1. „Nie martw się, kochanie” (23 września)

Alice (Florence Pugh) i Jack (Harry Styles) to pozornie idealna para, która żyje w utopijnej i eksperymentalnej społeczności. Jednak kobieta szybko zaczyna dostrzegać przerażające pęknięcia w ich perfekcyjnym życiu i odkrywać niepokojącą prawdę o ściśle tajnej pracy jej męża. Czy jest gotowa zaryzykować wszystko, by ujawnić prawdę?

„Nie martw się, kochanie” to thriller psychologiczny, który przeniesie nas w klimat lat 50. Prezentuje projekt podmiejskiej utopii, w której dzieje się coś więcej niż na pierwszy rzut oka widać. Aby dowiedzieć się co dokładnie, trzeba będzie odkryć mroczną tajemnicę.

To jedna z najbardziej wyczekiwanych premier kinowych tego sezonu, wokół której pojawiło się już wiele szumu i kontrowersji, m.in. za sprawą napięć wśród obsady podczas premiery w Wenecji czy spekulacji na temat romansów.

Film wyreżyserowała Olivia Wilde, która występuje również w drugoplanowej roli. To już drugi film aktorki znanej m.in. z ról w „Richard Jewell”, „Dr House” czy „Her”.

2. „Johnny” (23 września)

To z kolei jeden z polskich najbardziej oczekiwanych filmów, który pierwsze pokazy miał na niedawno zakończonym Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni i otrzymał tam m.in. nagrodę publiczności. Przedstawia on fragment z życia księdza Jana Kaczkowskiego, społecznika, wrażliwego na potrzeby innych, który postanowił założyć hospicjum. Jego rolę gra świetnie ucharakteryzowany Dawid Ogrodnik. Ale drugim głównym bohaterem jest Patryk grany przez Piotra Trojana. To chłopak z trudnego środowiska, który trafia do hospicjum, aby „odbębnić” 360 godzin prac społecznych, jednak to miejsce i spotkanie z księdzem Kaczkowskim zmienia jego życie. Ta kreacja została dostrzeżona na festiwalu w Gdyni - Piotr Trojan otrzymał nagrodę dla odtwórcy głównej roli męskiej.

3. „IO” (30 września)

„IO” to opowiedziany oczami osła, eksperymentalny wizualnie remake czarno-białego dramatu Roberta Bressona „Na los szczęścia, Baltazarze!” z 1966 roku. Film Jerzego Skolimowskiego zdobył nagrodę jury na tegorocznym Festiwalu w Cannes i jest polskim kandydatem do Oscara.

Po oddzieleniu osła od właściciela i rzuceniu go w bezlitosny świat, IO przechodzi z rąk do rąk kolejnych osób i doświadcza różnego traktowania. Liczne perypetie ujawniają próżność i chciwość ludzi, którzy go otaczają, co jest dużym kontrastem w porównaniu do niewinności i cierpliwości zwierzęcia.

Film angażuje na wiele sposobów. Jest sentymentalny, surrealistyczny, pełny malarskich scen oraz symboliki.

4. „Bilet do raju” (30 września)

To kolejna jesienna premiera kinowa wyczekiwana także ze względu na gwiazdorską obsadę. W tej romantycznej komedii George Clooney i Julia Roberts występują jako rozwiedziona para rodziców, która próbuje odwieść córkę od zamiaru poślubienia nowo poznanego mężczyzny. Dziewczyna jest w nim zakochana po uszy, ale oni uważają, że może popełnić wielki błąd.

Konieczność współpracy tych dwojga zaowocuje mnóstwem zabawnych sytuacji. Czy to wystarczy, by ponownie połączyć skłóconych byłych?

Wszystko razem, czyli fabuła, energia gwiazd, piękne zdjęcia (akcja rozgrywa się na Bali) oraz powrót do gatunku Julii Roberts powinien zadowolić fanów komedii romantycznych.

5. „Apokawixa” (7 października)

Matura, pandemia, katastrofa ekologiczna – póki co ten opis brzmi realistycznie. Jednak kiedy grupa znajomych, po napisanym egzaminie dojrzałości, postanawia zrobić wixę w pałacu należącym do rodziny chłopaka z klasy – zaczyna się prawdziwa jazda, której ukoronowaniem jest… atak zombie!

Film Xaverego Żuławskiego to rzadki przypadek kina gatunkowego, które jest przede wszystkim dobrą rozrywką. Ma bardzo dobrze napisane postaci - żywych, współczesnych, młodych bohaterów pokazanych od nie tylko dobrej strony. Jednocześnie są tam poruszające kwestie, jak życie w cieniu katastrofy ekologicznej czy niepoukładane rodzinne relacje. Film, który może zostać kasowym hitem. Na festiwalu w Gdyni otrzymał nagrodę „Złoty pazur” za odwagę formy i treści w kategorii „Inne Spojrzenie”.

6. „Amsterdam” (14 października)

Trójka przyjaciół: lekarz, pielęgniarka i prawnik, którzy są świadkami morderstwa, nieoczekiwanie stają się głównymi podejrzanymi. Gdy próbują udowodnić swoją niewinność, odkrywają jeden z najbardziej szokujących spisków w amerykańskiej historii.

Cała opowieść stanowi połączenie historii ze zwariowanym poczuciem humoru, co gwarantuje dobrą zabawę. Poza tym czarna komedia z epoki Davida O. Russella ma imponującą moc gwiazd. W filmie występują m.in.: Christian Bale, Margot Robbie, John David Washington, Chris Rock, Anya Taylor-Joy, Zoe Saldaña, Rami Malek, Mike Myers, Taylor Swift i Robert De Niro.

7. „Black Adam” (21 października)

„Black Adam” wprowadza Dwayne’a Johnsona do kinowego uniwersum DC jako tytułowego superzłoczyńcę i jednego z głównych wrogów Kapitan Marvel. Po 5000 lat Black Adam wyłania się z grobowca z supermocami, które otrzymał od egipskich bogów. Wydaje się być nie do zatrzymania i całkowicie pozbawiony kodeksu moralnego. Jedyne, co stoi mu na drodze, to Justice Society of America, grupa superbohaterów kierowana przez dr Fate'a (Pierce Brosnan). Prawdopodobnie są jedynymi, którzy mogą powstrzymać nieposkromionego złoczyńcę.

Film wyreżyserował Jaume Collet-Serra, odpowiedzialny m.in. za takie produkcje jak „Sierota”, „Dom woskowych ciał” czy „Tożsamość”.

8. „The Silent Twins” (21 października)

Dwie dziewczynki siedzą w pokoju i opowiadają sobie historie. Ich wyobraźnia jest ogromna. Zatracają się w tym świecie. Jednak gdy tylko ktoś otworzy drzwi pokoju – zastygają w bezruchu. Świetny film Agnieszki Smoczyńskiej nawiązuje do prawdziwej historii sióstr, które postanowiły nie rozmawiać z dorosłymi. Do pewnego momentu ich zamknięty świat nie sprawia problemów, wydaje się, że z tego wyrosną. Jednak z każdym kolejnym rokiem ich zamknięcie powoduje, że relacja staje się coraz bardziej toksyczna.
Film to podróż do lat 80. w Anglii. Wizualna uczta. Ale też świetnie opowiedziany i zagrany. Pierwowzorem scenariusza była książka Marjorie Wallace „Milczące bliźniaczki”. Warto iść do kina i przeczytać książkę. Film zdobył Złote Lwy podczas ostatniego festiwalu w Gdyni.

9. „Halloween. Finał” (28 października)

Dla fanów tego klasycznego slashera sezon halloweenowy 2022 będzie wyjątkowy. Laurie Strode (Jamie Lee Curtis) po raz kolejny i prawdopodobnie ostatni, zmierzy się ze swoim straszliwym wrogiem Michaelem Myersem i będzie szukać zemsty za wszystkich znajomych zamordowanych w poprzednich częściach. Wiele wskazuje na to, że sprawy zostaną wyjaśnione raz na zawsze w tym trzynastym już filmie z serii.

„Halloween. Finał” to kulminacja sagi Michaela Myersa. Twórcy zapowiadają, że Jamie Lee Curtis gra Laurie Strode po raz ostatni, ponad 40 lat po tym, jak wystąpiła w pierwszej części. Choćby dlatego jest to pozycja obowiązkowa dla fanów legendarnej serii horrorów.

10. „Czarna Pantera: Wakanda w Moim Sercu” (11 listopada)

To kolejny hit, jeśli chodzi o premiery kinowe 2022. Fabuła kontynuacji „Czarnej Pantery” z 2018 roku Ryana Cooglera podąża za przywódcami Wakandy. Po przedwczesnej śmierci króla T'Challa (Chadwick Boseman) muszą oni bronić swojego narodu przed nowym zagrożeniem w postaci podwodnej cywilizacji Talokańczyków i ich władcy Namora (Tenoch Huerta).

Po śmierci gwiazdy „Czarnej Pantery”, Chadwicka Bosemana w 2020 roku, niewiadome było co dalej z historią, którą tak doskonale prowadził. Disney i Marvel Studios zdecydowały oddać ją w ręce dotychczasowych bohaterów drugoplanowych, którzy stają się przywódcami Wakandy. Kto ostatecznie odziedziczy płaszcz Czarnej Pantery?

11. „Menu” (18 listopada)

Młoda para (Nicholas Hoult i Anya Taylor-Joy) podróżuje na odległą wyspę, by zjeść w ekskluzywnej restauracji znanego szefa kuchni (Ralph Fiennes). Jego podejście do kuchni okaże się jednak szokującą niespodzianką dla zamożnych gości. Gdy znajdują się wyłącznie na jego łasce, sprawy przybierają zaskakujący obrót. Poszukiwanie ekskluzywnego menu zamienia się w wyścig o przetrwanie.

Reżyser Mark Mylod stworzył w „Menu” prawdziwą ucztę. W swojej czarnej komedii grozy, która kpi z elitarnej kultury smakoszy, znakomicie wypatroszył świat bogatych i uprzywilejowanych.

12. „Jednym głosem” (25 listopada)

Film, oparty na bestsellerowym pamiętniku pt. „Powiedziała”, śledzi historię dwóch reporterek „The New York Times” Megan Twohey (Carey Mulligan) i Jodi Kantor (Zoe Kazan), które ujawniły historię zarzutów wobec Harveya Weinsteina o nadużycia seksualne nagłośniły ruch, który znamy jako #MeToo.

Ważna historia prezentuje skrupulatne dziennikarstwo śledcze i zagłębia się w szczegóły sprawy, prezentując szersze spojrzenie niż typowe nagłówki z gazet. W rolach głównych występują także Patricia Clarkson, Andre Braugher i Samantha Morton.

 

13. „Bones and all” (25 listopada)

Luca Guadagnino („Call Me by Your Name”) ponownie wybiera Timothée Chalameta, by opowiedzieć pokręconą historię miłosną między wygłodniałą parą w drodze.

Koniec lat 80., Ameryka Ronalda Regana. Zbuntowani Maren (Tylor Russel) i Lee (Timothée Chalamet) postanawiają wyruszyć w podróż i starają się ją przetrwać za wszelką cenę. Posuwają się do różnych środków, w tym pożerania wszystkich, którzy staną im na drodze.

„Bones and All” to adaptacja powieści Camille DeAngelis i film drogi o parze zagubionych dusz, które okazują się kanibalami. Nienasycony romans, zmodyfikowany film o wampirach, przypowieść o ubóstwie i buncie. To wszystko można znaleźć w tym filmie, który poraża intensywnością i ekstremalnym podejściem do miłości.

14. „The Fabelmans” (25 listopada)

Steven Spielberg reżyseruje rodzinny dramat, luźno oparty na jego własnym dzieciństwie. Odkrywa swoje młode lata w fabularyzowanej opowieści o chłopcu, który dorasta w Arizonie i który dzięki miłości do filmu radzi sobie z rodzinnymi tajemnicami. Po poznaniu rodzinnego sekretu bada, w jaki sposób moc filmów pomaga nam dostrzec prawdę o sobie.

To hołd reżysera złożony dzieciństwu i obsesji na punkcie kina, która doprowadziła do zdobycia jego statusu legendy. W filmie wystąpią: Paul Dano, Seth Rogen, Michelle Williams i Judd Hirsch. Do obsady dołączył także David Lynch, na razie jego rola jest owiana tajemnicą.

15. „Avatar: Istota wody” (14 lub 16 grudnia - światowa premiera kinowa)

Po 13 latach oczekiwania widzowie wreszcie mogą powrócić na Pandorę, planetę, na której zamieszkali bohaterowie Avatara z 2009 roku. Fani będą mogli zobaczyć, co dalej z Jake'em Sullym (Sam Worthington) i Neytiri (Zoe Saldana), w kontynuacji wydarzeń z pierwszego filmu. Jake i Neytiri stawią czoła nowym niebezpieczeństwom i będą starać się chronić swoją planetę przed kolejnymi zagrożeniami. W poszukiwaniu nowego domu zapuszczą się w rozległy świat Pandory.

Film Jamesa Camerona to nie tylko jedna z najbardziej oczekiwanych premier kinowych 2022 roku, ale także całej dekady. Czy powtórzy sukces pierwszej części, która wciąż jest najbardziej dochodowym filmem wszech czasów?

Co jeszcze warto obejrzeć w nadchodzącym sezonie?

  • „Patrz jak kręcą” (16 września)
  • „Uśmiechnij się” (30 września)
  • „Hocus Pocus 2” (30 września - Disney+)
  • „Królowa wojownik” (7 października)
  • „My Policeman” (4 listopada - Amazon Prime Video)
  • Glass Onion: Film z Serii „Na Noże” (23 grudnia - Netflix)

Wszystko w temacie filmów znajdziesz w naszej pasji Oglądam.

Zdjecie okładkowe: mat. promocyjne dystrybutorów.