Dla najmłodszych przeznaczone są wszelkiego rodzaju jeździki, na których maluszki mogą jeździć już od 1 roku życia. Z czasem przychodzi czas na pierwszą hulajnogę czy rowerek dla dziecka. Pytanie tylko, co będzie lepsze. Rower czy hulajnoga?

Pierwszy rowerek

Dla dziecka już po pierwszym roku życia można kupić rowerek. Najlepiej, aby był to prosty rowerek biegowy, bez hamulców i pedałów, lekki i pozwalający na naukę balansowania ciałem. Pozwoli on uczyć się utrzymywania równowagi przez dziecko. Można przy tym zdecydować się na rowerek biegowy drewniany, metalowy lub wykonany z tworzywa sztucznego.

Dostępne są rowerki z kołami pompowanymi lub piankowymi, z ruchomą kierownicą lub z możliwością jej zablokowania. W sprzedaży są też „biegówki” z hamulcami. Z pozoru wydaje się, że to bezpieczne rozwiązanie dla dziecka, ale na ogół i tak maluszki hamują nogami. Dziecko w wieku 2-3 lat nie jest w stanie skoordynować ze sobą różnych ruchów – naprzemiennego odpychania się nogami od podłoża i hamowania przy rączce. Dlatego hamulec zwykle jest tu po prostu zbędny. Jazda na rowerku biegowym daje dzieciom mnóstwo frajdy, a przy tym stanowi solidny fundament dla późniejszej nauki korzystania z normalnego roweru.

Rower trójkołowy lub czterokołowy jest kolejnym etapem nauki jazdy. Dopiero w okolicach 5-6 roku życia przychodzi zwykle czas na tradycyjny rower dwukołowy, z hamulcami i pedałami, a nawet i często przerzutkami.

Lionelo, rowerek biegowy Casper

 

Kupujemy hulajnogę

Równie ciekawym pojazdem dla dziecka jest hulajnoga. Pierwsza, kupiona dla małego dziecka powinna mieć dodatkowe kółko wspomagające. Trójkołowe hulajnogi są stabilne i nawet jeśli dziecko nie potrafi jeszcze dobrze balansować ciałem, utrzyma się na platformie hulajnogi. Najlepiej zdecydować się na hulajnogę z dwoma kółkami tylnymi i jednym przednim, choć dostępne są też modele z odwrotnym układem kółek.

Dzieciom o wiele łatwiej będzie manewrować hulajnogą, jeśli ma jedno koło z przodu, a dwa z tyłu. Natomiast hulajnoga z dwoma kołami z przodu zapewnia lepszą stabilizację. Kółka powinny być możliwie duże i szerokie. Bardzo dobrze sprawdzają się te wykonane z tworzywa sztucznego, np. z pianki czy z kauczuku.

Z uwagi na wygodę i możliwości dziecka lepiej sprawdzają się na początek hulajnogi z aluminiowym drążkiem, które są po prostu lżejsze od tych z drążkiem metalowym. Drążek ten powinien być regulowany. Podnóżek hulajnogi musi mieć antypoślizgową podłogę, aby zapewniać dziecku bezpieczeństwo.

Kindereo, hulajnoga trójkołowa Biedronka

 

Rozwijanie aktywności ruchowej

Tak naprawdę nie ma znaczenia, w jaki pojazd dla dziecka zainwestujemy w pierwszej kolejności – w rower czy w hulajnogę. Ważne, aby taki sprzęt był dobrze dostosowany do wieku i wzrostu dziecka oraz zapewniał mu absolutne bezpieczeństwo. Można o to dodatkowo zadbać, kupując dla swojej pociechy odpowiednie ochraniacze i kaski.

Spokey, Zestaw ochraniaczy, Poleyn

 

Poza tym zarówno w przypadku hulajnogi, jak i rowerka dziecko będzie mogło rozwijać swoją aktywność fizyczną. Wyrabiamy w ten sposób u niego dobrą koordynację ruchową, ruch naprzemienny, który rozwija obie półkule mózgowe. Muszą one ze sobą współpracować, aby dziecko mogło jechać w pożądanym kierunku.

Jeżdżąc na hulajnodze lub rowerze – tradycyjnym lub biegowym – dziecko wyrabia swoją kondycję, odporność i sprawność. Może ścigać się z rówieśnikami czy też po prostu jeździć na wycieczki do parku wraz z rodzicami.

Kinderkraft, kask Safety dla dzieci