Nie przesądzaj, czy dziecko ma talent, czy nie

Bo talent to proces. Dziecko w trakcie swojego rozwoju przyswaja i trenuje różne umiejętności – jedne opanuje w stopniu podstawowym i wystarczającym do codziennego życia, inne rozwinie bardziej, a w jeszcze innych stanie się ekspertem. Rolą rodzica jest baczne, ale też dość bierne obserwowanie zachowań potomka – bierne w tym sensie, że pozbawione przymusu dotyczącego tego, czym i jak się bawi, a raczej nastawione na wspieranie tych zainteresowań, co do których dziecko przejawia największy entuzjazm.
 

 

Obserwuj i wspieraj

Dzieci generalnie lubią aktywności artystyczne: malują, rysują, lepią. Trzeba pamiętać, że kilkuletnie dzieci w swoich pracach nie odzwierciedlają rzeczywistości, ale rysują to, co znają i jak to zapamiętują: głównymi bohaterami będą więc rodzice, domowe zwierzęta i obserwowane podczas spacerów domy. Dopiero w późniejszym wieku nabierają one subtelności i niuansów – bo wtedy pojawia się potrzeba realistycznego przedstawiana świata. My, jako dorośli, nie możemy wymagać od dzieci myślenia schematycznego, w którym niebo ma być niebieskie, pies ma przypominać psa, a dom nie ma prawa mieć okrągłych okien. Korygowanie rysunków powinno być stopniowe i subtelne, może być też okazją do nauki np. kolorów. Wspólna aktywność rodzica z dzieckiem jest bardzo ważna dla jego rozwoju, a także buduje więzi, które procentować będą przez lata. Nie zawężajmy świata dziecięcej wyobraźni - na realizm przyjdzie czas.

 

Daj dziecku kredki, papier oraz… ścianę

To znany wszystkim rodzicom problem: świeżo pomalowane w domu ściany, na których w tajemniczych okolicznościach nagle pojawiają się rysunki młodego artysty. Zamiast jednak rwać włosy z głowy i zabraniać dziecku czegokolwiek, postarajmy się wygospodarować jedną ścianę, z której nasz potomek będzie mógł korzystać bez limitów – z pomocą kredek, flamastrów i farb, również tych do malowania rękoma. Chociaż malowanie po ścianach to prawdziwa zmora rodziców, jest to również naturalna dziecięca potrzeba. Oczywiście wymaga to trochę pracy, cierpliwości i sprzątania (w które powinniśmy zaangażować również dziecko), ale daje wymierne efekty – pozwala rozwinąć talent artystyczny, podsyca kreatywność i pobudza wyobraźnię. Poza tym może być też świetną zabawą z rodzicami.


Nie każdy mały artysta musi być uzdolniony plastycznie

Czasem zdarza się i tak, że dziecko, które absolutnie uwielbia rysować, malować, lepić lub rzeźbić, jest w tym kierunku uzdolnione dość przeciętnie. Jeżeli jednak sprawia mu to przyjemność i zajmuje na długie godziny, warto wspierać te zainteresowania, nie tylko dostarczając mu potrzebne do ich realizowania materiały, ale również wysyłając na zajęcia plastyczne. Najprawdopodobniej nasza pociecha nie zostanie międzynarodowej sławy malarzem czy rzeźbiarzem, natomiast na pewno będzie mogła pochwalić się ogólnym zmysłem estetycznym, dobrą małą motoryką (sprawnością ruchową dłoni) oraz umiejętnością koncentracji i ogólnym usprawnieniem pracy mózgu.