Prezent od malucha

Nie ma co ukrywać, zwykle prezenty od dzieci w wieku zupełnie młodzieńczym przygotowują rodzice. Jest jednak coś, co bez szkody na mieniu i psychice mogą przygotować nawet dwulatki. Wystarczy pozwolić im do miski przesypać ok. 100 g niearomatyzowanej herbaty czarnej lub zielonej, 1 łyżkę suszonej maliny, 1 łyżkę posiekanego suszonego jabłka, 2 łyżki płatków migdałowych, kilka goździków i szczyptę cynamonu. Pozwólmy dziecięciu wszystko porządnie wymieszać. Gotową mieszankę przesypujemy do puszki na herbatę lub ozdobnego słoika, zamykamy i dołączamy zaparzacz. Karteczka z odciskiem palca malucha przyczepiona niczym profesjonalna etykieta zada szyku i będzie miłą pamiątką. Aromatyzowana herbata z zaparzaczem to idealny zestaw na zimowe wieczory, szczególnie te, które poprzedziła wizyta energicznej latorośli.

Kup teraz

Ciasteczka od przedszkolaka

Dzieci w wieku przedszkolnym lubią działać, a kuchnia daje im ogromne pole do popisu. Jednym z najprostszych przepisów i najłatwiejszym do ewentualnych modyfikacji jest przepis na ciasteczka owsiane. Odmierzamy 2 szklanki dowolnych bakalii – orzechów, żurawiny, rodzynek, suszonych wiśni, moreli, jabłek, kropelek czekoladowych, pestek ze słonecznika, pestek z dyni. Pozwalamy dziecku posiekać te, które tego wymagają. Dodajemy 2 szklanki zwykłych płatków owsianych, ½ łyżeczki sody do pieczenia, 1 łyżeczkę cynamonu i ¾ szklanki mąki orkiszowej. Mieszamy wszystko. Mikserem ubijamy 170 g miękkiego masła z ½ szklanki cukru. Dodajemy sypkie składniki, mieszamy i zaczynamy zabawę. Masę można nabierać łyżką do lodów, co bardzo polecam, i układać na blaszce zostawiając odstępy. Można też nabierać ją zwykłą łyżeczką, formować w kulkę wielkości orzecha włoskiego i układać na blaszce. Ciastka pieczemy w 180 stopniach do zezłocenia – około 10-12 minut. Potem studzimy je i przekładamy do pojemników na ciastka. Możemy dołączyć ręcznie wypisany bilecik „dla babci i dziadka”. Ciasteczka najlepiej smakują w towarzystwie wnucząt, więc dobrze pamiętać o ewentualnych alergiach i odpowiednio zmodyfikować recepturę.

Kup teraz

Kandyzowane pomarańcze

Kandyzowane pomarańcze wyglądają spektakularnie, a ich przygotowanie wymaga głównie cierpliwości. Dlatego jest to dobry prezent od nieco starszych wnuków. Wystarczą 2 pomarańcze, które trzeba dobrze umyć i razem ze skórką pokroić w plastry grubości 5 mm. W rondelku zagotowujemy 1 ½ szklanki cukru z 3 szklankami wody. Dodajemy plastry pomarańczy i gotujemy na małym ogniu około godziny. Ugotowane pomarańcze ostrożnie przekładamy na blaszce, wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 100 stopni i suszymy, aż będą odstawać od blaszki – ok. 40 minut.

Kup teraz

Ostudzone pomarańcze zanurzamy do połowy w rozpuszczonej gorzkiej czekoladzie (wystarczy 1 tabliczka). Studzimy na papierze do pieczenia i przekładamy do ozdobnego pudełka. Pomarańcze najlepiej zjeść w ciągu kilku dni.

 

Konfitura pomarańczowa

Podobno księżna Kate w każde Boże Narodzenie obdarowuje królową Elżbietę słoiczkiem własnoręcznie przygotowanych konfitur. Styczeń pachnie pomarańczami i jest idealnym momentem na zamknięcie ich aromatu w pięknym słoiku (a nawet kilku). Wystarczy obrać 1 kg pomarańczy i usunąć błonki. Skórkę z jednej pomarańczy trzeba oczyścić z białego albedo i drobno posiekać. Do garnka wrzucamy pomarańczowy miąższ, 3 szklanki cukru, sok wyciśnięty z 1 cytryny i ½ szklanki wody. Możemy dodać laskę cynamonu, jeśli lubimy jego aromat. Wszystko zagotowujemy i gotujemy na małym ogniu mieszając raz po raz, aż zawartość garnka zredukuje się o połowę. Wyciągamy laskę cynamonu, dorzucamy skórkę pomarańczową i gotujemy mieszając kolejne 3 minuty. Gotowy dżem przelewamy do wyparzonych słoików. Przyklejamy etykiety i obdarowujemy dziadków, najlepiej dołączając świeżo upieczoną chałkę lub drożdżówkę.

Kup teraz

Kolacja

Przygotowanie kolacji wydaje się przedsięwzięciem niezwykle ambitnym. Stanowi jednak okazję nie tylko do podarowania rzeczy, ale też własnego czasu. Daje możliwość wysłuchania po raz kolejny historii rodzinnych, otwiera też przestrzeń na poznanie dziadków jako ludzi, a nie tylko członków rodziny. O ile, oczywiście, wnukowie i dziadkowie lubią swoje towarzystwo…

Warto zadbać o anturaż takiego wieczoru – ładne serwetki, świece, kwiaty, może wino lub nalewka. Menu najlepiej dostosować do podniebień dziadków i szefa kuchni. Może będzie to okazja do pokazania im jak niezwykle aromatyczna jest kuchnia wegetariańska albo jak zacnie można przygotować prozaicznego łososia? Jeśli nie dysponujemy wachlarzem przepisów własnych warto zajrzeć do książek Mariety Mareckiej, która wszystkie receptury ilustruje zdjęciami, „Wszystkich smaków Skandynawii Meyera, który proponuje nietradycyjną kuchnię duńską i Jamiego Olivera, mistrza dań z 5 składników i niezwykłych kolacji w 30 minut.

Kup teraz

Niezależnie od rodzaju prezentu, jaki wybierzemy, spróbujmy zapakować czy zaserwować go w wyjątkowy sposób pokazując, że nie jest to zwyczajny dżem czy herbata przesypana z kartonowego opakowania. Dzień Babci i Dzień Dziadka to dobra okazja, żeby osoby, które „już wszystko mają” obdarować tym, czego same sobie nie przygotują.