Na start z akwarystyką dobrym wyborem jest ryba bojownik, bo przygotowanie jej optymalnych warunków do życia jest stosunkowo proste. Przyciągające wzrok kolory i falujące, ozdobne płetwy w połączeniu z małymi pojemnikami, w jakich jest przetrzymywana w sklepach, sprawiają że jest to ryba często kupowana.
Nie dajmy się jednak zwieść widokowi małych kubeczków – umieszczanie jej w takim lokum dzieje się z pogwałceniem potrzeb tej ryby. Bojowniki nie mają ogromnych wymagań, ale zdecydowanie potrzebują od życia czegoś więcej niż salaterka z wodą.

Pamiętajmy też, że samą rybę warto kupić od hodowcy.

 

Kim jest bojownik?

Bojownik pochodzi z Azji z terenów tropikalnych, dlatego optymalna temperatura wody dla niego to 24 - 30 C. Zamieszkuje wody stojące – muliste zbiorniki, zalane wodą pola ryżowe, stawy i wolno pływające strumienie. Bojownik w swoim naturalnym środowisku szuka schronienia pośród łodyg roślin lądowych i takich, które utrzymują się na lustrze wody.

 

Najczęstsze mity

Istnieją dwa najczęstsze przesądy, które dotyczą bojowników. Pierwszy mówi o tym, że w naturze ta ryba żyje w kałuży. Nie jest to prawda. W okresie suszy, może się zdarzyć, że bojowniki trafiają do małej kałuży pozostałej po odcisku buta. Świadczy to o tym, że w takich warunkach są w stanie przetrwać dłużej niż pozostałe ryby, ale jest to tylko wegetacja. W takiej kałużce bojownik nie mógłby żyć dłużej z co najmniej dwóch powodów: raz, że brakuje jedzenia, dwa, że jest łatwym łupem dla ptaków. W pewnym sensie miejsce jego stałego bytowania możemy nazwać „kałużą”, ponieważ są to nieraz kanały irygacyjne czy rozlewiska o wysokości do połowy łydki, jednak ich powierzchnia to kilkaset tysięcy litrów wody i liczne rośliny.

Drugi szkodliwy mit mówi, że kula to dobre akwarium dla bojownika. Niestety, kula to fatalne akwarium dla każdej ryby, nawet dla bojownika. W wielu krajach kula jest produktem zakazanym w sprzedaży.

Kule zazwyczaj mają niską pojemność. Występują w niej problemy z jakością wody – z powodu małej pojemności jest stale zanieczyszczana produktami przemiany materii, resztkami jedzenia. Słaba jakość wody może przynieść w efekcie m.in. infekcje i zatrucia.

Przestrzeń do pływania po linii prostej jest minimalna, przez co ryba jest zmuszona pływać w kółko. Może to spowodować problemy z błędnikiem.

Zniekształcony widok, przez zaokrąglone ścianki kuli, niesie ze sobą problemy ze wzrokiem. Załamujące się światło wpływa na utratę wzroku.

Powoduje to także permanentny stres – wiele ryb pływając w kuli rusza się niemrawo. Przyczyną są fale drgań, które odbijają się między naczyniem, a ciałem ryby – zwierzę co chwila odbiera swoje echo, co zaburza orientację i powoduje ogromny dyskomfort.

Kula ma także małą powierzchnię dna. W zwykłym akwarium dno zamieszkują bakterie, które zajmują się przemianą odchodów czy niezjedzonych resztek w składniki odżywcze roślin – tutaj nie ma takiej możliwości, a co gorsza powierzchnia jest tak mała, że trudno zasadzić w środku rośliny oczyszczające wodę ze szkodliwych substancji.

Ze względu na kształt kuli, wymiana gazowa może być zaburzona.

Na kuli trudno zamontować grzałkę, co powoduje brak odpowiedniej temperatury. Ponadto zajmuje wtedy miejsce, którego już bez niej jest mało.

I na koniec - brak pokrywy. Ryby labiryntowe, takie jak Bojownik, mają tendencję do wyskakiwania z akwarium. A do tego temperatura ponad taflą wody powinna być zbliżona do temperatury wody.

Jak wybrać akwarium dla ryby?

W kwestii akwarium zawsze sprawdza się zasada: im większe, tym lepsze. Powinno mieć minimum 20 - 30 litrów, przy czym najlepiej wybrać niskie by ułatwić dostęp do lustra wody.
Optymalna temperatura to 24 - 30 C. Nie uzyskamy jej w zwykłym pojemniku z wodą postawionym na biurku, dlatego będzie nam niezbędna grzałka i termometr. Wody, w których pływają dzicy pobratymcy bojownika pozbawione są prawie całkowicie ruchu, więc i my zwróćmy uwagę, by filtr działał z niskim natężeniem.
Bojownik dobrze czuje się pod kożuchami roślin pływających. Warto wypełnić akwarium niewymagającymi roślinami, a oświetlenie ustawić na niezbyt intensywne. Na dno wysypmy podłoże do roślin akwariowych, jako drugą warstwę - żwirek rzeczny. Pamiętajmy, by akwarium odstało dwa tygodnie zanim wprowadzimy do niego rybę. Stopniowo wyrównujmy temperaturę wody między akwarium, a kubeczkiem, w którym przynieśliśmy go do domu. Koniecznym jest, by co tydzień podmieniać 20-30% wody (wcześniej odstanej), zbierać brud z dna i czyścić filtr./