Jestem dzisiaj osobą szczęśliwą, bo w ciągu roku udało mi się przeczytać zdecydowaną większość z nominowanych książek i choć czasem nie zgadzam się z autorami czy autorkami, to doceniem i szanuję decyzje jury. Każdą z tych książek na pewno warto przeczytać, choćby po to, żeby się z nią pokłócić. Ale w większości wybory jurorów Nike są bardzo trafione i cieszą. Zatem krótko o nominowanych (w przypadku, gdy książki nie czytałem - opis wydawcy).

W tym roku jury obraduje w składzie: Paweł Próchniak (przewodniczący), Teresa Bogucka, Agata Dowgird, Maryla Hopfinger, Dariusz Kosiński, Iwona Kurz, Anna Nasiłowska, Magdalena Piekara, Szymon Rudnicki. Finałowa siódemka zostanie ogłoszona na początku września. A wręcznie nagrody odbędzie się w pierszą niedzielę października - 4 pażdziernika 2020. Fundatorami nagrody są „Gazeta Wyborcza” oraz Fundacja Agory.

 

20 książek nominowanych do Nike

„Jaremianka”, Agnieszka Dauksza, Społeczny Instytut Wydawniczy Znak

Biografia jednej z najważniejszych polskich artystek XX wieku. Agnieszka Dauksza w monumentalnej książce opowiada jej niezwykłe życie. Była studentką Dunikowskiego, pracowała z Kantorem, a jej rzeźby i obrazy zachwycają do dzisiaj krytyków. Dauksza w pierwszej scenie książki powiększa cyfrowe zdjęcie Jaremianki aż do pojedynczych pikseli - i tak jest napisana „Jaremianka” - z lupą przy czujnym oku autorki.


Jaremianka. Biografia 
(okładka twarda)

 

„27 śmierci Toby’ego Obeda”, Joanna Gierak-Onoszko, Dowody na Istnienie

Jeden z najważniejszych reportaży 2019 roku. Autorka w reportażach ze współczesnej Kanady odpowiada na pytanie - jak stworzyć nowoczesny naród, państwo w którym na lotnisku witają cię plakaty z hasłem „różnorodność naszą siłą”. Jak do tego doszło i dlaczego Toby Obed musiał umrzeć 27 razy? Joanna Gierak-Onoszko napisała wstrząsającą książkę, choć sama pisze łagodnie i z wyczuciem, bez dramatyzowania.


27 śmierci Toby'ego Obeda 
(okładka miękka)

 

„Kalendarz majów”, Konrad Góra, Biuro Literackie

Jak pisze wydawca: „To wiersze dedykowane świniom, ale zwrócone przeciw ludzkiemu świństwu”. Konrad Góra jest współczesnym rebeliantem i dzięki temu, że rzadko mamy okazję do obcowania z jego poetyckim talentem, jego głos za każdym razem wybrzmiewa doniośle. Do Nike 2020 nominowano zaledwie dwa tomy poetyckie, więc sukces już odniósł!


Kalendarz majów 
(okładka miękka)

 

„W czasach szaleństwa”, Magdalena Grochowska, Agora

Esej biograficzny o ludziach żyjących w cieniu katastrofy i dźwigających jej ciężar. Intelektualistach, których warto dzisiaj słuchać i czytać, choćbyśmy się z nimi nie zgadzali. Magdalena Grochowska odkrywa szerokiej publiczności m.in. ważnego dla polskiego środowiska literackiego okresu międzywojennego filozofa Dymitra Fiłosofowa, jak i ciekawie opowiada o Pawle Hertzu, Jerzym Stempowskim czy Helmucie von Moltkem, straconym w Berlinie za działalność w antynazistowskim Kręgu z Krzyżowej.


W czasach szaleństwa 
(okładka twarda)

 

„Potop”, Salcia Hałas, Wydawnictwo W.A.B.

Po nagrodzonej Nagrodą Literacką Gdynia, „Pieczeni dla amfy” Salcia Hałas ponownie w ciekawej fomie językowej, tym razem poemate opowiada losy trzech kobiet, trzech, które Wiedzą. A wiedzą, że rozpada się Pekin - osiedle na Leszczynkach. Nadchodzi potop, a wilcze szczenięta już się narodziły. Książka dziwna i niełatwa, warto się z nią zmierzyć.


Potop 
(okładka twarda)

 

Weronika Kostyrko, „Tancerka i zagłada. Historia Poli Nireńskiej”, Wydawnictwo Czerwone i Czarne

Biografia Poli Nireńskiej, wybitnej tancerki i nauczycielki tańca. Jak pisze wydawca, jest to książka „O upartym pokonywaniu kolejnych barier na drodze do wolności i niezależności”. Wartościowa faktograficznie, niekoniecznie w stylu.


Tancerka i zagłada. Historia Poli Nireńskiej 
(okładka miękka)

 

„Feluni”, Ewa Kuryluk, Wydawnictwo Literackie

Ostatni tom rodzinnej trylogii. Opowieść o Piotrze, bracie autorki, który choruje na schizofrenię jest bolesna i wstrząsająca. Napisana wyjątkowym językiem, z charakterystycznym rytmem, składnią, wyczuciem detalu książka dla literackich smakoszy. I dla tych, co cenią sobie biografie do bólu szczere.


Feluni 
(okładka twarda)

 

„Miłość w trybie awaryjnym”, Ewa Lipska, Wydawnictwo Literackie

Jedna z najwybitniejszych polskich poetek w ostatnich latach swój talent poświęca namysłowi nad nowymi technologiami. Popatrzmy choćby na tytuły: „Czytnik linii papilarnych” (2015), „Pamięć operacyjna” (2017). Tym razem Ewa Lipska zastanawia się nad miłością w nowych czasach. Możecie pomyśleć - starsza poetka pisze o tym jak się dziwi światu, co w tym ciekawego? Warto jednak sięgnąć po „Miłość w trybie awaryjnym”", by odkryć, że poetka świetnie sobie z tym cyfrowym światem radzi. A z miłością - kto z nas sobie z nią radzi?


Miłość w trybie awaryjnym 
(okładka twarda)

 

„Stramer”, Mikołaj Łoziński, Wydawnictwo Literackie

Rodzina Stramerów z Tarnowa niczym się nie wyróżnia spośród innych żydowskich rodzin tego niezbyt wielkiego, ale ważnego dla przedwojennej Małopolski miasta. Będą się kłócić, zakładać interesy bardziej lub mniej udane, walczyć w wojnach niezbyt sprawiedliwych. Jaki czeka ich los - wszyscy wiemy, dlatego Mikołaj Łoziński pisze o tym, co było wcześniej jakby ich życie nie było spacerem po górach przed nadciągającą lawiną, a życiem, w którym przyszłość jest nieznana. Zmiana perspektywy sprawia, że „Stramer” jest jedną z najciekawszych polskich powieści ostatnich lat. Lektura prawie obowiązkowa.


Stramer 
(okładka twarda)

 

„Kiedy wybuchnie wojna? 1938. Studium kryzysu”, Piotr M. Majewski, Wydawnictwo Krytyka Polityczna

Niemal dzień po dniu autor śledzi kryzys dyplomatyczny, który tuż przed wybuchem II wojny światowej doprowadził do rozbioru Czechosłowacji dokonanego przez nazistowską Rzeszę. Majewski jest wirtuozem opowiadania historii - nawet jeśli nie interesują was charakterystyki czeskich polityków, o których w tej książce jest bardzo dużo - to przekona was, że są to ludzie z krwi i kości, którym warto poświęcić uwagę. Monumentalna książka, a przy tym doskonała lektura, której ciężaru - poza kilogramami - ani przez chwilę się nie czuje.


Kiedy wybuchnie wojna? 1938. Studium kryzysu 
(okładka twarda)

„Znikanie”, Izabela Morska, Społeczny Instytut Wydawniczy Znak

O tym jak być sobą uczą nas poradniki, trenerzy w mediach społecznościowych, kolorowe pisma. A jak być sobą będąc pacjentką bez trafnej diagnozy, do tego lesbijką, intelektualistką, kobietą w wieku średnim z dobrotliwym uśmiechem acz myślami ostrymi jak brzytwa? Morska napisała autobiograficzny esej, który opowiada traumatyczne doświadczenia z namysłem, czasem cierpkim humorem, a jednocześnie jest krytyczną opowieścią o współczesnej Polsce i - przede wszystkim - opiece zdrowia. To książka wymierzona w homofobię, rasizm, seksizm, głupotę.


Znikanie 
(okładka twarda)

 

„Baśń o wężowym sercu albo wtóre słowo o Jakóbie Szeli”, Radek Rak, Wydawnictwo Powergraph

Takiej książki w Polsce dawno nie było, bo jak ktoś się u nas zabierał za realizm magiczny to mu wychodziły niezbyt strawne fantasy. Rakowi się udało dzięki niezwykłej wyobraźni, wielkiemu doświadczeniu w pisaniu książek bardziej fantastycznych niż „Baśń…”. Opowieść o Szeli to udana próba napisania ballady chłopskiej, utkana z baśni, poezji i onirycznych wizji. A do tego mięsista i - po prostu - przygodowa.


Baśń o wężowym sercu albo wtóre słowo o Jakóbie Szeli 
(okładka twarda)

 

„Płuczki”, Paweł Piotr Reszka, Wydawnictwo Agora

O tym, że Polacy Żydów w czasie Holocaustu mordowali napisano już wiele tomów. Prawda - chyba dość brutalna ale jednak warto by wybrzmiała - jest taka, że do tej opowieści powoli przywykliśmy. Reszka opowiedział o tym, co się działo później - jak Polacy żydowskie trupy odkopywali, by znaleźć złoto czy pieniądze. I tu już nie można powiedzieć „za ukrywanie groziła kara”, „Niemcy nad nami stali”. Może tylko bieda jest w stanie bohaterów reportażu Reszki tłumaczyć. Doskonale skonstruowany, wybitny reportaż o tych, co płukali.


Płuczki. Poszukiwacze żydowskiego złota 
(okładka twarda)

 

„Kafka. Życie w przestrzeni bez rozstrzygnięć”, Tadeusz Sławek, Instytut Mikołowski

Opis wydawcy: „Są istoty, które dotknięcie ducha naznaczyło nieodwracalnym znamieniem. Nie jest to znamię przypadające wybrańcom ducha; widnieje ono na ciele tych, którzy duchowi stawiają opór. Takim jest Jakub, który mocował się z aniołem na miejscu zwanym Penuel i którego anioł naznaczył wywichniętym biodrem. Takim jest najwyraźniej Franz Kafka, którego skrzydło zostało przetrącone, gdy zderzył się ze ścianą blasku. Wtedy też został oznaczony tatuowanym napisem „Człowiek”.” - fragment książki.

„Dziennik”, Tadeusz Sobolewski, Wydawnictwo W.A.B.

Znany krytyk filmowy sięgnął po swój prowadzony przez lata dziennik i przygotował z niego wybór, który jest niezwykłą opowieścią o Polsce i człowieku, który choć czasem zachłystuje się rzeczywistością, to stara się mieć spojrzenie przenikliwe i wątpiące. O rozczarowaniu nową Polską, o wychowaniu dzieci, mistrzach, powidokach i wielu bardzo ważnych sprawach. Wypraw z Sobolewskim w najnowszą historię Polski jest wciągającą lekcją myślenia.


Dziennik. Jeszcze jedno zdanie 
(okładka twarda)

 

„Pusty las”, Monika Sznajderman, Wydawnictwo Czarne

Opis wydawcy: „Pusty las” to opowieść autorki o życiu w Wołowcu, beskidzkiej wsi, z której kolejno znikali szukający szczęścia za oceanem biedacy, wizjonerscy nafciarze, Żydzi, Cyganie, Łemkowie. To także jej hołd dla tego miejsca na ziemi, jego historii, przyrody i jego mieszkańców.”


Pusty las 
(okładka twarda)

 

„Srebro ryb”, Krzysztof Środa, Wydawnictwo Czarne

Opis wydawcy: Krzysztof Środa napisał kiedyś: „Od pewnego czasu dochodzę do wniosku, że ornitologia – wraz z entomologią – są naukami, które powinno się wykładać w akademiach teologicznych i seminariach duchownych. Po pewnym wahaniu do tych dwóch nauk dodałbym trzecią – ichtiologię”. Teraz sam postanowił poświęcić tej ostatniej odrębną książkę i oddaje w ręce czytelnika swoisty przewodnik, osobistą encyklopedię – na pół eseistyczną, na pół prozatorską opowieść o rybach, ich pięknie, naturze i łowieniu. Jest tu także literatura, jest i o literaturze, nie tylko naukowej.


Srebro ryb 
(okładka twarda)

 

„Pianie kogutów, płacz psów”, Wojciech Tochman, Wydawnictwo Literackie

Tochman dociera tam, gdzie wielu reportażystów nie postawiło swojej nogi. Tak jest też w ostatniej jego książce. To opowieść o Kambodży po ludobójstwie, w której głównym wątkiem jest przemoc wobec chorych psychicznie. Tochman pokazuje wielki dramat, w którym nikt nie jest w pełni winnym. Pokazuje też jak można pomóc mieszkańcom i mieszkankom Kambodży, a robi to w stylu, który dobrze znamy z poprzednich reportaży. I choć mnie ta książka nie uwiodła, to z pewnością jest lekturą wciągającą i - jak przystało na reportaż - pokazującą świat, którego nie poznamy w telewizji.

Pianie kogutów, płacz psów - Tochman Wojciech
Pianie kogutów, płacz psów 
(ebook)

 

„Substancja nieuporządkowana”, Adam Zagajewski, Społeczny Instytu Wydawniczy Znak

Gdy pisałem o książce Zagajewskiego z okazji Festiwalu Apostrof, chciałem was zachęcić do jej lektury, bo zdaję sobie sprawę z tego, że możecie się obawiać książki eseistycznej autora tak wybitnego, monumentalnego czasem no i podręcznikowego. Z „Substancji nieuporządkowanej” wyłania się jednak pisarz, który ma sporo wątpliwości wobec właśnie tych zaklasyfikowań. Pisałem: „Poeta-Zagajewski zdaje sobie sprawę z tego, że w dzisiejszych czasach „specjaliści od metafor” zeszli na dalszy plan, a masową wyobraźnią rządzą dziennikarze i politycy. Nie zamierza jednak utyskiwać na to, że dzisiaj do śniadania już raczej niewiele osób gra Schuberta czy „wyciągi fortepianowe nowych oper”, sam mówi, że popełniłby wtedy „grzech obłudy”. Żeby zrozumieć świat należy korzystać z mediów i wikłać się w treści, które przynoszą. A na metafory, ten „towar luksusowy”, wręcz „czekoladę umysłu” przyjdzie czas po zaspokojeniu głodu poznania empirycznej rzeczywistości”. Zaskakująca nowa odsłona wielkiego pisarza.


Substancja nieuporządkowana 
(okładka twarda)

 

„Rozdeptałem czarnego kota przez przypadek”, Filip Zawada, Społeczny Instytut Wydawniczy Znak

Jakże się cieszę z tej nominacji! Bezkompromisowa, ostra jak brzytwa, równie zabawna jak i smutna książka. Ponieważ moje nazwisko widnieje na czwartej stronie okładki, to puchnę z dumy, że diament dostrzegłem jeszcze przed wydaniem. A tak bardziej na poważnie - to jest powieść Zawady historią też na poważnie, o ludzkich ograniczeniach, o możliwości buntu i szukaniu swojego miejsca na świecie. A, że napisana „na ostro”? Tym lepiej. Jak jeszcze nie znacie, to klikajcie „do koszyka”, by podobnie jak piszący te słowa, wakacje spędzić z tą sowizdrzalską momentami powieścią.


Rozdeptałem czarnego kota przez przypadek 
(okładka miękka)