Komisarz Forst, Joanna Chyłka, Gerard Edling, Seweryn Zaorski – w wywiadach Remigiusz Mróz przyznaje, że często mocno zżywa się ze swoimi bohaterami, co z kolei mobilizuje go do pisania kolejnych tomów poczytnych serii. W samym 2023 roku fani mogli cieszyć się aż 5 nowymi książkami Remigiusza Mroza, z czego tylko część stanowiły kontynuacje lubianych cykli. Autor serii o Chyłce postanowił też czerpać ze swojego uniwersum na nieco innych zasadach, pisząc spin-offy, czyli osobne powieści luźno nawiązujące do serii. Czym teraz zaskoczył swoich czytelników?

Nowa książka Remigiusza Mroza –„Kadry niedogaszonych wspomnień”

Najpopularniejszy polski twórca kryminałów nie zwalnia tempa – w lipcu 2024 możemy cieszyć się premierą kolejnej książki Remigiusza Mroza pt. „Kadry niedogaszonych wspomnień”. Wydane rok temu „Inne tonacje ciszy” okazały się początkiem zupełnie nowej serii, a autor nie kazał fanów długo czekać na powrót do cyklu i jej bohaterów.

Historia przedstawiona w „Kadrach niedogaszonych wspomnień” toczy się pół roku po wydarzeniach znanych z poprzedniego tomu. Aspen wciąż nie może zapomnieć o Graysonie Joysie i wpływie, jaki wywarł na jej życie. I nie zamierza pozwolić, żeby ukryte wcześniej historie z ich życia pozostały tajemnicą. Wyrusza do Prescott w Arizonie i stamtąd zaczyna podróż w stronę zrozumienia własnej przeszłości. Ale czy na pewno każda tajemnica powinna wyjść na światło dzienne? I jak to łączy się z jej przyjaciółką, która zaginęła?

Nowa książka Remigiusza Mroza została utrzymana w tym samym klimacie, co „Inne tonacje ciszy”. Autor bawi się konwencją gatunkową, łączy literaturę obyczajową (czy wręcz młodzieżową) z szeroko rozumianym kryminałem. Jednocześnie też buduje wielopiętrową zagadkę, której rozwiązywanie sprawi czytelnikom masę satysfakcji. 

Najnowsze książki Remigiusza Mroza:

„Berdo”

 2015 roku Remigiusz Mróz wystartował z dwiema seriami książek. W jednej bohaterką była niesztampowa prawniczka Joanna Chyłka, natomiast w „Ekspozycji” poznaliśmy po raz pierwszy Wiktora Forsta. Dziś Chyłka jest najbardziej reprezentatywnym cyklem poczytnego pisarza, natomiast kolejne tomy Forsta ukazywały się, jak na Remigiusza Mroza, stosunkowo rzadko. Z czasem komisarz ustąpił pierwszeństwa najpierw wspomnianej Chyłce, a z czasem także chociażby Sewerynowi Zaorskiemu.

Mróz jednak nie lubi porzucać swoich bohaterów, dlatego przez lata ukazywały się kolejne perypetie Forsta, a modę na niestrudzonego detektywa przywrócił serial Netfliksa. „Berdo” to pierwszy od odcinkowej premiery tom Forsta, a 9. w ogóle. Spotykamy w nim komisarza, który na jakiś czas postanowił odciąć się od dotychczasowego życia. W zamian za pomoc w utrzymaniu domu, Forst zaszywa się u starszej pani w cichej i spokojnej wsi. Ascezę komisarza przerywa fala zbrodni, wyjątkowo brutalnych i połączonych ze sobą za sprawą tajemniczego symbolu. Ofiar przybywa, a policja jest bezradna. Jak już dobrze wiemy, Wiktor Forst nie może przejść obok tego obojętnie.

Mamy zatem motyw dobrze znany z wielu powieści kryminalnych, jak chociażby niedawny „Smolarz” Przemysława Piotrowskiego. Wrócimy też do prywatnych problemów Forsta, które jak zwykle są zbyt skomplikowane, żeby streścić je jednym zdaniem.
 

nowa książka remigiusza mroza Berdo

„Paderborn”

W marcu 2024 premierę miał „Paderborn”, czyli spin-off serii o Chyłce. Termin spin-off kojarzy się nam przede wszystkim z kinem i telewizją, gdzie twórcy wyciągają część historii i poświęcają jej całą produkcję. Zazwyczaj chodzi o bohaterów, którzy w pierwotnych serialach czy filmach odgrywają drugoplanowe role, ale widzowie zapałali do nich szczególną sympatią. W efekcie powstaje osobna produkcja poświęcona tej pomniejszej dotąd postaci.

Stworzenie spin-offu przez Remigiusza Mroza było zatem obarczone dozą ryzyka, nawet jeśli sięgał po tak pełnych potencjału i jednocześnie niewyeksploatowanych bohaterów jak Piotr Langer, znany z cyklu o Chyłce. Co więcej, zarówno pisarz, jak i wydawca od początku byli bardzo pewni siebie, czego najlepiej dowodził opis powieści, który można przytoczyć w całości: „Piotr Langer nie wymaga opisu.”. „Langer” okazał się jednak hitem i jest jedną z lepiej ocenianych książek Mroza w ostatnich latach. Nic dziwnego, że rozochocony pisarz powtórzył ten literacki fortel. Po „Langerze” przyszedł czas na „Paderborna”.

Przy okazji premiery „Langera” spora część czytelników zgadzała się ze stwierdzeniem, że „Piotr Langer nie wymaga opisu" (jak mogliśmy przeczytać na tyle książki), gdyż po w dużym stopniu mogła spodziewać się tego, co znajdzie w powieści. Podobnie jest w przypadku prokuratora Olgierda Paderborna, który również należy do uniwersum Chyłki i po „Langerze” przez wielu typowany był do bohatera kolejnego spin-offu Mroza, co tylko potwierdzają opinie pod książką „Paderborn” w stylu „W końcu historia o ulubionym prokuratorze”.

Czym zatem jest „Paderborn”? Przede wszystkim to świetny kryminał, który w nieco zaskakujący sposób wykorzystuje motyw astrologiczny. To również ponownie udana kreacja głównego bohatera, gdyż Paderborn angażuje się w sprawę nie tylko czysto zawodowo, ale również prywatnie. Aż wreszcie w tej historii pojawia się także Langer, który znów jest „schowany” na drugim planie, ale jego obecność w „Paderbornie” powinna usatysfakcjonować czytelników, którzy liczyli przede wszystkim na drugi tom poświęcony nietuzinkowemu bohaterowi. Więcej szczegółów nie zdradzamy, ale bez wątpienia Remigiusz Mróz uciekł w „Paderbornie” od sztampy i świetnie zagospodarował kolejną postać ze swojego okazałego już dorobku literackiego.

Zainteresował cię temat? Sprawdź naszą recenzję "Paderborna" Remigiusza Mroza! 

„Inne tonacje ciszy”

Remigiusz Mróz już kilkukrotnie próbował swoich sił w innych gatunkach niż kryminał. Jednak zarówno w „Czarnej Madonnie”, jak i dwutomowej space operze zawsze fabuła orbitowała wokół jakiejś zagadki. Podobnie jest w przypadku „Innych tonacji ciszy”, czyli powieści, która jednak balansuje na granicy literatury obyczajowej i kryminału. Tym razem zagadki są dwie – pierwszą stanowi pamięć, a właściwie jej brak w przypadku Aspen Wakefield. Druga tajemnica wiąże się z kasetą magnetofonową, która ma zawierać znacznie więcej, niż tylko piosenki pewnego wokalisty.

W tej powieści uwagę przykuwają dwie kwestie. Pierwszą jest oczywiście zetknięcie się poczytnego autora z teoretycznie nowym dla siebie gatunkiem. Tutaj trudno cokolwiek Mrozowi zarzucić, gdyż porusza się w tropach z obyczajówek jak ryba w wodzie. Drugi aspekt godny uwagi to, nie po raz pierwszy, muzyka. Już w przypadku serii o Sewerynie Zaorskim Remigiusz Mróz tworzył w serwisach streamingowych specjalne playlisty utworów, które pojawiają się w kolejnych rozdziałach. W przypadku „Innych tonacji ciszy” mogłoby być podobnie, gdyż autor drobiazgowo dobiera do powieści ścieżkę dźwiękową.

„Langer”

Wyciągnięcie drugoplanowej postaci i umieszczenie jej za kierownicą osobnej powieści to strzał w dziesiątkę w przypadku „Langera”. Znany z serii o Chyłce Piotr Langer wreszcie daje się poznać czytelnikom bardziej, tylko czy oni na pewno chcą poznać jego? Remigiusz Mróz serwuje nam antybohatera z krwi i kości, bez wybielania czy romantyzowania. W rozmowach na temat „Langera” autor podkreślał, że nie chciał tworzyć kolejnego „złego chłopca”, który mimo bezsprzecznych wad zdobywa sympatię odbiorców. Piotr Langer to czarny charakter i Mróz przedstawia go swoim czytelnikom w pełnej krasie.

„Langer” to ciekawa odskocznia od serii poświęconej Joannie Chyłce. Wprowadza nieco świeżości do świata, który czytelnicy śledzą już w kilkunastotomowym cyklu. Dawno też nie było wśród wydawniczych nowości kryminału, w którym przyjmujemy perspektywę złoczyńcy i to jego oczami obserwujemy popełniane zbrodnie.

„Światła w popiołach”

Po tym, co zaserwował nam autor w czwartym tomie cyklu, mogliśmy się spodziewać, że to jeszcze nie koniec. W październiku 2023 roku Seweryn i Kaja, a wraz z nimi Żeromice powrócili w nowej książce Remigiusza Mroza z cyklu o Sewerynie Zaorskim - „Światła w popiołach”.

W wielu powieściach kryminalnych życie prywatne śledczych jest tylko dodatkiem do głównego wątku, który stanowi rozwikłanie zagadki popełnionej zbrodni. Kiedy jednak pojedyncza książka zamienia się w serię, dużo większe znaczenie zaczyna odgrywać postać głównego bohatera. Tak też wydaje się dziać z cyklem o Sewerynie Zaorskim i Kai Burzyńskiej Remigiusza Mroza.

Już od pierwszego tomu, czyli „Listów zza grobu”, można było zauważyć, że tym razem autor nie napisał klasycznego kryminału, gdyż wątki wspólnej przeszłości Seweryna i Kai były równie wciągające, jak sama kwestia tajemniczych nagrań oraz listów. Mróz poświęcał równie dużo miejsca na kryminał co romans. W efekcie otrzymaliśmy powieść ze świetnie rozbudowanym wątkiem obyczajowym, co szybko przysporzyło Sewerynowi i Burzy sporą grupę fanów.

W kolejnych tomach problemy głównych bohaterów zaczęły mieć coraz większe znaczenie, momentami spychając wręcz intrygę na dalszy plan. Śledzenie perypetii Seweryna i Kai stało się głównym aspektem, który zachęcał do sięgnięcia po następne powieści. Wokół bohaterów zaczęły narastać wątpliwości i dylematy, a zżyci z postaciami i Żeromicami czytelnicy z wypiekami na twarzy pochłaniali kolejne rozdziały.

Tym, którzy nie przeczytali wcześniejszych tomów żeromickiej serii, nie chcemy psuć lektury wcześniejszych części. Czytelnicy będący na bieżąco zapewne jednak domyślają się, dlaczego „Światła w popiołach” mogą być najbardziej wyczekiwaną odsłoną perypetii Kai i Seweryna. Fabuła „Obrazów z przeszłości” pozostawiła po sobie wiele nierozwiązanych wątków, które teraz mogą znaleźć swój finał.

„Zarzut”

17. tom serii o Joannie Chyłce nie potrzebuje obszernego wprowadzenia. Fani, którzy już dobrze znają nietuzinkową prawniczkę, z pewnością nie mogli się już doczekać kolejnej odsłony perypetii jej i Zordona. Tym razem bohaterka musi zmierzyć się nie tylko ze skomplikowaną sprawą, ale również własną przeszłością. W książce „Zarzut” jej klientem zostaje bowiem ksiądz, któremu Joanna oraz jej siostra wiele zawdzięczają. Co więcej, w sprawę angażuje się także nemezis Chyłki, niezwykle zaangażowana i zdeterminowana oskarżycielka.

Remigiusz Mróz, jako jeden z nielicznych autorów, z racji częstotliwości pisania może pozwolić sobie na poruszanie w swoich książkach tematów bieżących, a takim niewątpliwie jest pedofilia w Kościele. Chyłka wydaje się ostatnią deską ratunku dla oskarżonego księdza, gdyż większość dowodów świadczy o jego winie. Czy faktycznie duchowny jest niewinny, jak przyrzeka prawniczce?

„Widmo Brockenu”

Bywa, że nawet najbardziej niespodziewane wypadki losu nie sprawią, że rezygnujemy z tego, co jest istotą naszego życia. Tak też jest w przypadku Wiktora Forsta, który po wydarzeniach z „Przepaści” powoli godzi się z nowym porządkiem jego świata, którym staje się życie w Krakowie u boku Dominiki i jej dzieci. Wszystko wydaje się układać, a nowa codzienność Forsta staje się coraz bardziej naturalna… do czasu.

Naiwnym byłoby założenie, że w ósmym tomie serii, której bohaterem jest Wiktor Forst, Remigiusz Mróz nagle zaserwuje nam powieść obyczajową o rodzinnych perypetiach komisarza. Zamiast tego nadchodzi zima stulecia, która odkrywa mroczne tajemnice z przeszłości. „Widmo Brockenu” ponownie zabiera czytelników w Tatry, które jeszcze raz były świadkami zbrodni.

Nowe książki Remigiusza Mroza - lista 

Oto lista najnowszych książek Remigiusza Mroza, które autor stworzył w ciągu ostatnich dwóch lat:

  • Kadry niedogaszonych wspomnień, Wydawnictwo Czwarta Strona - seria Aspen i Joyce, 2024
  • Berdo, Wydawnictwo Filia, 2024  - seria z komisarzem Forstem
  • Paderborn, Wydawnictwo Czwarta Strona, 2024
  • Inne tonacje ciszy, Wydawnictwo Czwarta Strona - seria Aspen i Joyce, 2023
  • Langer, Wydawnictwo Czwarta Strona, 2023
  • Świat w popiołach, Wydawnictwo Filia - seria z Sewerynem Zaorskim, 2023
  • Zarzut, Wydawnictwo Czwarta Strona - seria z Joanną Chyłką, 2023
  • Widmo Brockenu, Wydawnictwo Filia - seria z komisarzem Forstem, 2023

A jeśli chcecie być na bieżąco z nowymi książkami Remigiusza Mroza, koniecznie odwiedzajcie sekcję Czytam.