- To najważniejsza powieść o współczesnej Polsce - powiedział Jarosław Gowin o najnowszej książce Bronisława Wildsteina „Dolina nicości”. Publikacja nazywana przez niektórych „powieścią z kluczem” rozgrywa się, jak mówi sam autor, „tu i teraz”. „Dolina nicości” ukaże się na rynku 30 maja, nakładem Wydawnictwa M.
Nota wydawcy:
Najnowsza powieść Bronisława Wildsteina - znanego publicysty i dziennikarza -,,Dolina nicości'' o wiele mocniej niż publicystyka oświetla mroczne tajemnice III RP , w bezkompromisowy sposób obnaża mechanizmy rządzące polską polityką. Oprócz wspaniałych walorów literackich (autor jest laureatem nagrody Fundacji Kościerskich oraz nagrody im. Andrzeja Kijowskiego) książka zawiera bardzo przekonujący obraz współczesnej Polski. Autor wprowadza czytelnika w świat byłych agentów SB, doskonale radzących sobie w świecie biznesu i mediów, ukazuje ich zależności i powiązania z politykami i środowiskiem dziennikarskim. W bohaterach książki bez trudu można rozpoznać konkretne - znane z pierwszych stron gazet - osoby z życia publicznego.
Bronisław Wildstein opowiada nam o swojej twórczości i najnowszej powieści:
Wydałem dotąd 8 książek, to jest 9-ta, z czego 5, to jest tak zwana beletrystyka. Za pierwszą, powieść pt. "Jak woda", która wyszła jeszcze w podziemiu, dostałem Nagrodę Kościelskich. Potem była druga powieść - "Brat", tom opowiadań o zdradzie i śmierci, czyli "Przypisy do Plutarcha", kolejny tom opowiadań - "Przyszłość z ograniczoną odpowiedzialnością" oraz powieść "Mistrz". Poza tym wydałem dwie książki eseistyczne - "Dekomunizacja, której nie było" i "Drugi dzień PRL-u" oraz tom wywiadów ze światowymi znakomitościami, który nosi tytuł "Profile wieku".
"Dolina nicości" do pewnego stopnia jest - w przeciwieństwie do "Mistrza" - powieścią z kluczem. Pojawiają się postacie w drugim planie, które są postaciami z kluczem, ale generalnie - tak jak normalnie w literaturze - punktem wyjścia dla powieści i jej bohaterów jest rzeczywistość, tu i teraz.
Polskie Radio
Opinie o książce
Opowieść łączy fakty, jakie znamy, z emocjonującą fikcją literacką. Sens książki daleko wykracza poza środowiskowe rozrachunki. Tak naprawdę jest to rozrachunek z Polską niepodległą, która zaniechała pracy nad oczyszczeniem się z peerelowskiego dziedzictwa i zapłaciła za swoje zaniechanie wysoką cenę.
Ryszard Legutko.
To najważniejsza książka o współczesnej Polsce. Dolinie nicości, miejscu zła, kraju nierozliczonej zdrady, zapomnianych bohaterów, zakłamania, tchórzostwa, stadnego myślenia i manipulacji. Kraju układów sięgających korzeniami czasów PRL-u, oplatających biznes, media, sądy, politykę, Kościół… Taka Polska istnieje naprawdę. Ale nie jest to cała Polska. I od 5-6 lat „dolina nicości” jest w odwrocie. Ostatecznym. Powieść Wildsteina to osinowy kołek. Przede wszystkim jednak to powieść-zwycięstwo. Prawda, pamięć, wierność przetrwały, choć w pewnym momencie wydawało się, że ich ostatnim bastionem jest sumienie niedobitków. Okazało się jednak, że - jak w każdym z poprzednich pokoleń - znajdują oni naśladowców, a szept starych legend trwa w zbiorowej podświadomości.
„Dolina nicości” to rzecz jasna powieść z kluczem. Krytykom, a i czytelnikom, nie zajmie pewnie wiele czasu rozszyfrowanie wielu postaci i wydarzeń. Ale byłoby błędem zatrzymywanie się na tej warstwie. Książka Wildstein to moralitet, mocowanie się z polskością. Pierwowzorów Bogatyrowicza, Returna, Wilczyckiego czy księdza Starca mogłoby nie być (choć trzeba pamiętać, że każda z tych postaci jest literackim przetworzeniem materiału zaczerpniętego „z życia”), ale ich postawy trwałyby w polskim życiu, bo są zakodowane w lękach, strategiach przetrwania i odruchach buntu niewolonego od paruset lat narodu. W kostiumie nowoczesnego języka Autor rozsupłuje odwieczne polskie dylematy.
Jeszcze większym błędem byłoby odczytywanie książki jako powieści politycznej. Nie chodzi o żadne rozliczenie III RP przez IV, o porachunki z programem „historycznego pojednania” części dawnych elit solidarnościowych z komunistycznymi aparatczykami, przebranymi za poważnych biznesmenów, wydawców pism czy prezydenta i jego ministrów… Wildstein broni paru prostych prawd, bez których osuwamy się w nicość.
Jarosław Gowin
Wszystkie nazwy knajp w tej powieści są prawdziwe, postaci też, choć mają fikcyjne nazwiska, a wszystkie wydarzenia fikcyjne - choć zdarzyły się naprawdę.
Rafał A. Ziemkiewicz
Polityczna powieść z kluczem, kapitalny opis „układu” III Rzeczpospolitej, ale także próba odpowiedzi na pytania metafizyczne - wszystkie te elementy znaleźć można w najnowszej powieści Bronisława Wildsteina „Dolina nicości”. I dlatego książkę tę można swobodnie czytać kilka razy, za każdym razem smakując inne jej wątki.
Tomasz P. Terlikowski
Fragmenty „Doliny nicości” można przeczytać na stronie internetowej książki.
Wydawnictwo M/dolinanicosci.pl/I.J.
Aktualności
Tu i teraz okiem Wildseina
- To najważniejsza powieść o współczesnej Polsce - powiedział Jarosław
Gowin o najnowszej książce Bronisława Wildsteina „Dolina nicości”.
Publikacja nazywana przez niektórych „powieścią z kluczem” rozgrywa
się, jak mówi sam autor, „tu i teraz”. „Dolina ni
Komentarze (0)