Klimat Europy z początków XX wieku odnaleźć będzie można w warszawskiej Galerii ART Okręgu Warszawskiego Związku Polskich Artystów Plastyków. Zagościła tam bowiem szczególna ekspozycja. Wystawa Europa w sepii to cykl obrazów Bogny Gniazdowskiej inspirowanych fotografiami, które w latach 1913-1915 wykonał Jan Kotik, oficjalny fotograf armii Austro-Węgierskiej. Ekspozycja będzie czynna do 31 lipca.

O wystawie: Kilka lat temu mój znajomy, kolekcjoner sztuki współczesnej i pamiątek historii, pokazał mi swoje ostatnie trofeum, odkupione od wiedeńskiego antykwariusza. Był to zbiór starych fotografii. Przez kolejne wieczory oglądaliśmy je przez lupę, skanowaliśmy, żeby uzyskać maksymalne powiększenia, wypatrzyć na nich wszystkie szczegóły. Było w tym trochę
zabawy, ale też chęć rozwiązania zagadki. Każdy, kto oglądał Powiększenie Antonionego wie, że fotografia, to pozornie proste medium, ma często drugie dno. Następnym krokiem było pokazanie odbitek Bognie Gniazdowskiej, której malarstwo opiera się na wykorzystaniu starych zdjęć. Bogna jest wielką znawczynią odległej epoki utrwalonej na sepiowych
fotografiach.

Wystawa Europa w sepii to cykl obrazów Bogny Gniazdowskiej namalowanych według fotografii, które w latach 1913-1915 wykonał Jan Kotik, oficjalny fotograf armii Austro-Węgierskiej. Optyka Kotika próbuje trzymać oficjalny dystans, dać obiektywny i niewzruszony obraz wędrówki armii CK przez Bałkany. Bogna z tych anonimowych ujęć wydobywa pojedyncze postaci, podkreśla i rozczytuje ich osobowość, uzupełnia wizerunki o to, co umknęło Kotikowi, bądź to, co nie mieściło się jego zdaniem w konwencji służbowej
misji. Na zdjęciach Kotika prawie nie ma emocji, międzyludzkich relacji, niewiele jest przypadkowych ujęć i szczegółów, które mówią więcej niż wystudiowane pozy i staranne ustawione kompozycje. Zdjęcia Kotika przypominają swoją statycznością sławny cykl fotografii Augusta Sandera Antlitz der Zeit.

Jakie są ingerencje i uzupełnienia Bogny? Oto jedna z trzech sióstr z polowego szpitala, które na zdjęciu Kotika są niewzruszonym monolitem nagle dostaje od malarki czerwoną niteczkę, którą okręca wokół palców. Element niepokojący i uczłowieczający: niby zabawa ale i niepokojąca czerwień nitki i skojarzenie z cienką strużka krwi, która nagle błysnęła
dziewczynie między palcami. Radiotelegrafiści na zdjęciu pracują skupieni w napięciu widocznym w twarzach i układzie postaci, na obrazie Bogny zasnęli: mają zamknięte oczy, rozluźnione ciała, jakby w słuchawkach zamiast bezosobowego pikania usłyszeli słodki śpiew diwy dzisiejszego wojska, Christiny Aguilery. Czy Bogna nadużywa przeszłości czy daje jej
drugie życie? Mam nadzieję, że ta wystawa zaniepokoi Państwa tak, jak zaniepokoiła mnie. I, że na żadną wątpliwość nie odpowie, tylko zada kolejne pytanie o wzajemne stosunki światów wczoraj-dziś.
Wojciech Tuleja

EUROPA W SEPII
BOGNA GNIAZDOWSKA

Galeria ART Okręgu Warszawskiego Związku Polskich Artystów Plastyków
ul. Krakowskie Przedmieście 17, Warszawa
Wystawa potrwa do 31 lipca 2007r.

I.J/Galeria Art