Chór zapomnianych głosów (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Oferta empik.com : 19,95 zł

19,95 zł 39,90 zł (-50%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Mróz Remigiusz Książki | okładka miękka
19,95 zł
asb nad tabami
Mróz Remigiusz Książki | okładka miękka
19,95 zł
asb nad tabami
Lem Stanisław Książki | okładka miękka
22,49 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Okręt badawczy „Accipiter” przemierza bezkres kosmicznej próżni, a jego załoga pogrążona jest w głębokiej kriostazie. Nieliczni świadomi są dramatu, który rozgrywa się na pokładzie.

Astrochemik Håkon Lindberg budzi się przedwcześnie z kriogenicznego snu i widzi, jak ginie jeden z ostatnich członków załogi. Prócz niego rzeź przetrwał tylko nawigator, Dija Udin Alhassan. Czy to on jest odpowiedzialny za fiasko misji? A może stoi za tym jakaś niewypowiedziana siła? Obca cywilizacja? Nieokreślony byt? Ludzkość podróżuje między gwiazdami, odkrywa miriady światów, ale nigdy nie napotkała żadnych oznak życia.

Chór zapomnianych głosów to SF z tempem właściwym powieściom sensacyjnym, intrygą iście kryminalną i klimatem rodem z horrorów. Zakończenie powinno zaskoczyć nawet najbardziej przewidującego czytelnika.

„Niesamowita podróż przez czas i przestrzeń! Mróz wnikliwie przygląda się ludzkiemu pragnieniu, by zrozumieć to, co nieznane”.
Blake Crouch

„Zapierający dech w piersiach debiut w bardzo ryzykownym gatunku. Czekam na więcej!”
Dmitry Glukhovsky

„Remigiusz Mróz zna się na rzeczy – wciąga czytelników na pokład czasoprzestrzennego rollercoastera, którego trasa wiedzie przez oszałamiające zwroty akcji. Trzymajcie się mocno!”
Michael Cobley

„Fantastyczna powieść mistrza polskiego kryminału, w której autor śmiało mierzy się z dylematami godnymi Stanisława Lema”.
Robert J. Szmidt

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Chór zapomnianych głosów
Autor: Mróz Remigiusz
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 368
Numer wydania: I
Data premiery: 2019-11-27
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 203 x 147 x 20
Indeks: 33359014
 
średnia 4,4
5
133
4
43
3
17
2
7
1
6
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
51 recenzji
1/5
06-12-2019 o godz 14:59 przez: Piotr
Litooooości... Powiedzieć, że tak się pisało fantastykę w latach 60-tych ubiegłego wieku to obrazić wspaniałych, tworzących wtedy, autorów. Naiwne, nadęte, wtórne, a przede wszystkim koszmarnie nudne. Wygląda na "dzieło" spisane z wypiekami na twarzy w brulionie w szóstej, góra siódmej klasie szkoły podstawowej. I zapewne tym właśnie jest. Czekamy na reanimowane jeszcze wcześniejsze utwory pana Mroza. Może zachowało się coś z klas IV-V?
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
3/5
17-12-2019 o godz 08:28 przez: Książkowe Zacisze
Chór zapomnianych głosów rozbrzmiał kryminalno - kosmiczną nutą i dreszczykiem emocji. Wprawdzie nie jest to dla mnie wielki powiew świeżości, bo zetknęłam się już z taką galaktyczną przygodą u innych autorów, ale mimo to czytało mi się ją bardzo lekko i z dużym zainteresowaniem śledziłam rozwój wypadków. Wyraźnie czuć w tej historii mroźny styl - zwroty akcji i mieszanie czytelnikowi w głowie tradycyjnie na wysokim poziomie. Podoba mi się nastrój niepokoju i nieustannego napięcia, ta niepewność czy przypadkiem zaraz coś nie wyskoczy zza rogu... Dużo się dzieje w tej książce, dużo dziwnych i zastanawiających rzeczy. Bohaterowie są interesująco zagadkowi, a ich poczucie humoru natychmiast przypadło mi do gustu. Nie do końca wiadomo, kto jest dobry, a kto zły, co dodaje całości jeszcze więcej smaku. Dałam się wodzić za nos i nie raz pozwoliłam się zaskoczyć. Ciekawie to wszystko uknuł muszę przyznać... Cieszę się, że ta historia zyskała nową okładkę i tym samym nowe życie. Chór zapomnianych głosów to zawiła przygoda, z intrygująco zbudowaną fabułą i barwnie wykreowanymi bohaterami. Niezła powieść choć w kosmos mnie nie wystrzeliła, to chętnie poznam ciąg dalszy.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 1
3/5
13-12-2019 o godz 15:22 przez: Joanna
Książka, po którą sięgnęłam z ciekawości. Jako, że nie czytam science fiction to chciałam spróbować dać szansę czemuś z tego gatunku, a kryminał + sf w tej sytuacji wydawał się najlepszym rozwiązaniem. Czy spełnił moje oczekiwania? _ Powieść nie jest zła, przede wszystkim akcja naprawdę potrafi nas zaskoczyć, autor przedstawił wszystko w taki sposób, że niejednokrotnie zmusza nas do przemyśleń. Jednak bohaterowie jakoś nie potrafili mnie do siebie przekonać, a głównym minusem była dla mnie kosmiczna terminologia. Mimo wszystko książka pewnie spodoba się fanom sf, a przede wszystkim fanom twórczości Pana Remigiusza. Ja wciąż mam problem z jego książkami, póki co przekonała mnie tylko Chyłka. Dlatego ta powieść wypadła dla mnie słabiej. Jednak duży plus za styl autora, książkę czytało się szybko i dość przyjemnie. A to nie zawsze łatwo osiągnąć przy takiej tematyce. Jestem bardzo ciekawa komu bardziej się spodoba, fanom kryminału, czy fantastyki. Bo dla mnie to niezła mieszanka gatunków.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 1
1/5
22-12-2019 o godz 13:10 przez: anonymous
Bardzo słaba książka, brakuje w niej niemal wszystkiego a najbardziej llogiki. Absurdalna historia pozbawiona sensu, ciekawych postaci, główni bohaterzy są "papierowi" , bez głębi postaci i pozbawieni emocji. Odniosłem wrażenie, że autor pisał książkę "na siłę", próbując udowodnić sobie, że potrafi wszystko. Otóż nie tym razem...
Czy ta recenzja była przydatna? 1 1
2/5
19-12-2019 o godz 11:50 przez: Anonim
Mróz jest dobrym rzemieślnikiem, ale brakuje tu czegoś, co wyniosło by książkę poza dobrze napisaną przeciętność.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
15-01-2020 o godz 09:22 przez: BlogpodMałym Aniołem
Gdyby jeszcze kilka lat temu ktoś powiedział mi, że z własnej woli sięgnę po książkę z gatunku science fiction, nie uwierzyłabym.... Czas płynął, ja się zmieniłam, zmieniło się także znacznie moje nastawienie do czerpania przyjemności z samego procesu czytania. Dotarłam do punku, w którym chcę wiedzieć co znajduje się za moim bezpiecznym literackim poletkiem i czy tam, gdzieś daleko jest jeszcze coś, co może mnie zaskoczyć i ...przekonać do siebie. „Chór zapomnianych głosów” to książka, którą polecił mi mąż. Mamy skrajnie różne zapatrywania na temat tego, co w literaturze jest interesujące, więc nie była to dla mnie całkiem wiarygodna opinia. Dobrze jest jednak wiedzieć co krytykujemy i dlaczego coś nie jest dla nas. Lubię być równorzędnym partnerem w czasie dyskusji, więc zdecydowałam się na propozycję „Czwartej Strony Kryminału” w kilka minut. Chciałam przeczytać, wymienić się opiniami z mężem (nakreślając jasno wszelkie możliwe wady tego gatunku ) i … nigdy więcej nie wracać do tematu. Powieść ma prawie pięćset stron co na początku wydawało się ogromnym minusem spotkania z tą książką. Pomyślałam, że to będzie kilka wyjątkowo nudnych wieczorów, a co dziwniejsze fragmenty będę trawić jeszcze tygodniami. Nic bardziej mylnego. Remigiusz Mróz zabrał mnie w podróż, która sprawiła, że po ostatniej stronie natychmiast chciałabym przeczytać jej kontynuację. Spodziewałam się absurdalnej akcji i udziwnionych bohaterów, a dostałam dobrze skonstruowaną fabułę, która z pewnością jest znacznie szersza niż science fiction. Autor zadbał o szybkie tempo akcji, zagadkę kryminalną i dreszczyk zgrozy. Znam doskonale schematy, którymi operuje ten Autor i muszę przyznać, że w „Chórze zapomnianych głosów” sprawdzają się one wyśmienicie. Dwie pozornie skrajnie osobowości spotykają się w ekstremalnych warunkach i są na siebie skazane. Niech pozostanie dla Państwa zagadką, w jaki sposób rozwinie się ta znajomość. Mogę zapewnić, że nie będziecie mieli ochoty porzucić tej lektury, ani jej bohaterów. Emocje są tu jak najbardziej realne i mimo pozornie statycznej akcji, która ma miejsce głównie na pokładzie statku kosmicznego, nie nudziłam się ani przez moment. Obawiałam się natłoku trudnych, naukowych sformułowań, jednak jak to zwykle u Remigiusza Mroza, czytelnik prowadzony jest za rękę i nie może zgubić się w tych kosmicznych przestworzach. Jestem zaskoczona, że można napisać tak ciekawie o kwestiach tak skomplikowanych i odległych przeciętnemu czytelnikowi. Istnieje spore prawdopodobieństwo, iż ten inny świat (gdzieś tam wysoko ponad naszymi głowami) faktycznie istnieje. Dobrze jest puścić czasami wodze fantazji, aby sprawdzić, czy jesteśmy na niego gotowi. Nauka coraz szerzej uchyla nam drzwi i nigdy nie wiadomo, co zobaczymy tam po tej drugiej stronie. Nigdy wcześniej o tym nie myślałam i z pewnością ta napisana z pasją historia skłoni mnie do tego, aby nie omijać więcej działu science fiction w księgarni. Wkrótce na półkach pojawi się kontynuacja „Chóru zapomnianych głosów”. Z pewnością wpiszę ją na listę książek do przeczytania! Pozdrawiam serdecznie Kasia z bloga Pod Małym Aniołem
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
4/5
05-03-2020 o godz 16:16 przez: Książka.w.pigułce
„Chór zapomnianych głosów” Remigiusz Mróz @czwartastrona kryminału Ocena: 7/10 Są takie gatunki w literaturze, na które reaguję, jak pies na jeża – chciałabym, ale się boję, wręcz unikam jak ognia za pewnik przyjmując, że to nie dla mnie. W przypadku nowo wydanej (ale już nie nowej) książki Remigiusza Mroza miałam mieszane uczucia, bo (halo !) toż to ten popularny Mróz, którego książki podobno same się czytają, a większość czytelników bierze w ciemno urodzajne ostatnio niczym z taśmy produkcyjnej dzieła autora, które wyskakują jedno po drugim na półki księgarń, a z drugiej – to gatunek science-fiction, fantastyka – jak zwał tak zwał. Bez wątpienia to coś nowego w dorobku Mroza, co (nie ukrywam) z niepokojem bałam się sprawdzać, ale zwyciężyła ciekawość. Dość marudzenia p sprawdźmy, co w kosmosie oczami Remigiusza piszczy. Okręt Accipiter, jak i szereg innych zostaje wysłany w odległe punkty galaktyki celem odnalezienia i zasiedlenia przyjaznych dla człowieka ciał niebieskich. Każdy z obiektów ma na swoim pokładzie szereg specjalistów, naukowców czy chociażby lekarzy, którzy liczą się z tym, że mogą nigdy nie wrócić, ale czego nie robi się dla dobra ludzkości, jak i sławy, która może przełożyć się na wspomnienie w podręcznikach historii kolejnych pokoleń. Lindberg budzi się po wieloletnim śnie, który pozwolił załodze przetrwać podróż liczoną w latach świetlnych, a ciału człowieka zachować młodość i witalność taką, jaka była w momencie zapadania w kriogeniczny sen. Mężczyzna odkrywa, że z kilkusetosobowej załogi Accipitera żyje tylko on i nawigator muzułmanin. „Chór zapomnianych głosów” opiera się na odkrywaniu prawdy o przyczynach śmierci pozostałych członków tego statku, jak i pozostałych, których misja stoi pod znakiem zapytania. Skandynaw i nawigator są skazani wyłącznie na siebie i to w ich rękach zasadniczo zależą losy ludzkości, o ile jakakolwiek ludzkość poza nimi przetrwała. Spotkałam się z głosami, iż więcej w tej książce jest „fiction” niż „science” – być może. Nie pokuszę się o ocenę tych uwag, gdyż moje doświadczenie w temacie jest znikome. Opierając się na samej fabule, jak i jej dopieszczaniu mogę powiedzieć, że książkę czyta się nad wyraz dobrze. Raczkując w tym gatunku nie przytłoczył mnie on, a chwilami dość konkretnie wciągnął, choć od początku w tyle głowy kołatały wątpliwości i przypuszczenia, że porywam się z motyką na słońce. Na słońce, a raczej w okolice Czerwonego Karła wybrali się bohaterowie, wokół których zagęściła się atmosfera grozy, śmierci, czasoprzestrzeni, mocy nadprzeciętnych, jak i obcej cywilizacji, której zamiary względem człowieka są trudne do zdefiniowania. Charakterystyczny styl autora sprawia, że nawet książka tego gatunku może być przyjemna i wciągająca, a choć w pewnym momencie popadłam w niemałe zawirowanie, wręcz zagubienie w losie głównego bohatera (ach, ten umysł humanistyczny) „Echo z otchłani” (kontynuacja) już czeka na swoją kolej, bo zaczyna się robić jeszcze ciekawiej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
4/5
17-12-2019 o godz 11:54 przez: werka777
Skandynaw i Arab – nie jednak radykał. Oboje zdezorientowani, nieufni względem siebie, a jednak zdani na swoje wyłącznie towarzystwo. Jako odważni śmiałkowie wyruszyli w kosmiczną misję, która skończyła się klapą. Najgorsze jest jednak to, że są świadomi niemożności zasięgnięcia pomocy. Bardzo trafnie oddaje autor ich nastroje, z jednej strony nastawienie do walki i chęć odkrycia prawdy, z drugiej słabości, niepewności, chęć wypchnięcia do przodu tego drugiego, bo przecież w grę wchodzi ocalenie własnego życia. Są kąśliwe komentarze, słowne przepychanki. Jest w końcu wielki znak zapytania ciągnący się za ich poszczególnymi zachowaniami. Czy na pewno oboje mają czyste intencje? Czy są jedynymi ocalałymi? To, co jednak było dla mnie trudne do przełknięcia, to nazwiska postaci. Z Mrozem nierozerwalnie kojarzą mi się typowo polscy bohaterowie. A tutaj łamańce językowe, za którymi niestety nie przepadam. Po kilkunastu stronach na szczęście udało mi się przywyknąć. Powieść, jak na science fiction przystało, miesza świat rzeczywistych, ludzkich odruchów z tym, co wciąż nieodkryte bądź po prostu nierealne. W grę wchodzi środowisko wciąż niezbadane dla ludzkości. Wszechświat, który być może kryje jeszcze jakieś niespodzianki. Autor pozostawia pole manewru tajemnicy, pojawiają się niewyjaśnione zdarzenia takie jak chociażby rozpoczęcie nadawania z mostku, przy którym nikt się nie znajduje. Czytelnikowi towarzyszy więc świadomość możliwej ingerencji obcych cywilizacji. Czy jednak tak daleko wypłynął autor wyobraźnią? Czy taki obrał kierunek? O tym napisać Wam już nie mogę, choć przyznam, że rozległych i odważnych pomysłów mu nie zabrakło. W tle typowo fantastyczne otoczenie. Diapauza, naukowe teorie, pięćdziesiąt lat dzielących bohaterów od Ziemi. Atmosfera bywa duszna, a sama myśl o dzielącej postaci odległości od pomocy, paraliżuje. W to wszystko przemyca Remigiusz Mróz swoje umiejętności kreowania sensacji. Są makabryczne, krwawe sceny, od których tak naprawdę wszystko się zaczyna. Samo zakończenie było dla mnie wielką zagadką. Autor umiejętnie zwodził moją intuicję fundując wiele fabularnych zwrotów. Co nieco przeczuwałam, chociaż zdaje się, że to nie koniec. Po finalnych słowach historii następuje zapowiedź kolejnej części. Zupełnie nowe oblicze Mroza. Do książki można więc podejść bez uprzedzeń czy konkretnych oczekiwań. Na pewno sugeruję tytuł czytelnikom stricte lubującym się w powieściach science fiction, gotowym na starcie z nutą nierealności. Wartka akcja, różnorodność zdarzeń i zachowań, plastyczne opisy i ciekawe dialogi – jak to zawsze u autora bywa. Według mnie, nie ma to jak dobry kryminał, choć jako antyfanka typowego fantasy na pewno przy książce bawiłam się zaskakująco dobrze. Myślę więc, że zagorzali wielbiciele gatunku nie będą zawiedzeni. https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2019/12/chor-zapomnianych-gosow-remigiusz-mroz.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
4/5
17-12-2019 o godz 18:51 przez: Zaczytana bez pamięci
"Okręt badawczy Accipiter przemierza bezkres kosmicznej próżni, a jego załoga pogrążona jest w głębokiej kriostazie. Nieliczni świadomi są dramatu, który rozgrywa się na pokładzie. Astrochemik Håkon Lindberg budzi się przedwcześnie z kriogenicznego snu i widzi, jak ginie jeden z ostatnich członków załogi. Prócz niego rzeź przetrwał tylko nawigator, Dija Udin Alhassan. Czy to on jest odpowiedzialny za fiasko misji? A może stoi za tym jakaś niewypowiedziana siła? Obca cywilizacja? Nieokreślony byt? Ludzkość podróżuje między gwiazdami, odkrywa miriady światów, ale nigdy nie napotkała żadnych oznak życia". Remigiusz Mróz to autor, który żadnego gatunku się nie boi. Ta powieść to science fiction. Jeśli obserwujecie mojego bloga od dłużej, pewnie wiecie, że nie jest mi jakoś bardzo po drodze z tym gatunkiem, ale postanowiłam się przekonać, co Mróz ma mi do zaoferowania. Nie była to dla mnie łatwa lektura. Sporo tu specjalistycznego słownictwa. Podejrzewam, że dla kogoś, kto siedzi w tym gatunku dłużej niż ja, będzie to coś, z czym ma dość często do czynienia i co nie sprawia mu trudności w odbiorze. Mnie to słownictwo trochę przeraża i jestem podczas lektury powieści z tego gatunku zagubiona. W książce działo się sporo, więc raczej na nudę narzekać nie można. Na pokładzie Accipitera doszło do rzezi, którą przeżyły tylko 2 osoby. Kto do tego doprowadził? A może co? I dlaczego doszło do takiej masakry. Czy członkom załogi można pomóc? To nie były moje klimaty. Chyba nigdy nie będzie mi po drodze z tym gatunkiem. Nie mogę powiedzieć, że książka jest zła, bo mimo wszystko intrygowało mnie to, co stało się na pokładzie Accipitera. Kilka razy autor zaskoczył mnie zwrotami akcji, ale jakoś trudno było mi zaprzyjaźnić się z bohaterami. Myślę jednak, że fani gatunku będą zadowoleni i książka będzie im wchodzić lepiej niż mnie. Ja chyba zostanę przy kryminalnych powieściach Remigiusza Mroza. Pomysł na książkę był ciekawy i fanom gatunku ta powieść powinna przypaść do gustu. Ja coraz bardziej utwierdzam się w tym, że prędko nie polubimy się ze science fiction. Specjalistyczne słownictwo chyba nigdy nie przestanie mnie przerażać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
22-02-2020 o godz 21:44 przez: sandisa
Udana próba w moim ulubionym science fiction. Widać zacięcie autora w kierunku wikłania akcji jako „kryminalisty” i to wybija się na pierwszy plan. Stopień skomplikowania narracji szczególnie w warstwie logicznej porażający - to zaawansowane szachy z czytelnikiem. Nie zgadzam się z głosem oceniającego anonymous że jest słabo - bo wszystko co trzeba tam jest, żeby zdominowany czytelnik poczuł się jak w rozgrywce z DeepBlue albo Kasparowem. I jak dobry thriller, zaczyna się od jatki a potem napięcie stale rośnie. A dialogi Lindberg-Alhassan to po prostu majstersztyk - dla samych tych fragmentów (choć nie tylko) chętnie przeczytam znów. Bardzo dobra okładka, surowa, bez udziwnień. Tylko to w pierwszym odruchu przekonało mnie do sięgnięcia po prozę science fiction w wykonaniu sławy gatunku kryminał. Bo na pewno nie tytuł. Pamietam jak stoję w księgarni patrząc równocześnie na trzy elementy: nazwisko autora, okładkę i ten tytuł... i zastanawiam się, o co tu chodzi? Bo wszystko sobie przeczy, a melodramatyczny opisowy tytuł wręcz zniechęca. O wyborze w końcu zdecydowały (w tej kolejności): 1) okładka 2) nazwisko autora, który gwarantował solidny warsztat, o czym przekonałam się w Promie (jak na razie tylko, z braku czasu). Na pewno nie tytuł z którym jako wyznawca SF nadal mam problem. Ale już kryminały tak się właśnie tytułuje (vide Dziewczyna która igrała z ogniem). Taka zabawa z czytelnikiem? :) Skoro już coś tu piszę i nieśmiało oceniam, ośmielę się zaproponować post factum tytuł alternatywny (i nie ten co wszyscy myślą:) Jest tam powracające słowo a zarazem kwintesencja idei Chóru... czyli Proelium. Enigmatyczny, zwięzły i bardzo pasuje do SF. Ale to taki nieśmiały głos, jeden z chóru:) W warstwie fabularnej - jak dla mnie książka wybitna, której się nie czyta tylko pożera a rozstanie jest bolesne. Na ukojenie pozostanie jeszcze drugi tom.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
17-12-2019 o godz 13:47 przez: ania_reads
Dzięki uprzejmości wydawnictwa @czwartastronakryminalu miałam okazję przeczytać najnowszą książkę Remigiusza Mroza pt. „Chór zapomnianych głosów”. Muszę przyznać, że mam nieco mieszane uczucia dotyczące tej książki i ciężko jest mi jednoznacznie powiedzieć, czy mi się podobała, czy nie? Mimo tego, że nie jestem fanką science fiction - to podobał mi się temat. Grupa naukowców podróżuje w kosmosie, by dotrzeć do planety, na której być może będą mogli stworzyć nowe życie. Są przygotowani do stworzenia i ocalenia gatunku ludzkiego. Wśród nich są przedstawiciele różnych zawodów, wyznań i narodowości. Są zdani tylko na siebie i doskonale zdają sobie sprawę z tego, że są odpowiedzialni za przetrwanie naszej rasy. Jednak coś idzie nie tak jak powinno. Dwójka z nich budzi się przedwcześnie z kriogenicznego snu i odkrywa, że na pokładzie ich statku doszło do makabrycznej rzezi, a oni są jedynymi ocalałymi na pokładzie. Dalej okazuje się, że zostali wciągnięci do jakiejś gry, której wygraną jest pozostanie we wszechświecie. Momentami miałam wrażenie jakbym czytała jedną z części gwiezdnych wojen. Wszystko byłoby ok, gdyby nie zbyt duża - jak dla mnie - ilość dziwnych, naukowych nazw. Niestety gubiłam się w tych wszystkich czasach, do których trafiali nasi bohaterowie. Chociaż dialogi, niczym wyjęte prosto z Chyłki - ratują cała fabułę i ożywiają narrację, to osobiście wolałabym, żeby książka była nieco mniej zawiła. O ile czytając musiałam mocno skupiać się na poszczególnych wątkach, o tyle moim zdaniem jest to świetny materiał na film, który z chęcią bym obejrzała. Zresztą autor zaciekawił mnie na tyle, że o dziwo, czekam na drugi tom. Książka bowiem kończy się w takim momencie, że jestem ciekawa tego jak potoczą się losy bohaterów. Z chęcią sięgnę po drugi tom. Panie Remigiuszu, ogromna prośba, mniej zawiłości😉 mniej
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-12-2019 o godz 17:10 przez: czytanienaplatanie
Jesteście ciekawi jak autor kryminałów i thrillerów odnalazł się w dość wymagającym gatunku jakim jest science fiction? Człowiek od zarania odczuwa pęd ku eksploracji tego co nowe i nieznane. Od zawsze marzy o poznaniu wszechświata i nawiązaniu kontaktu z innymi cywilizacjami. Remigiusz Mróz przedstawia nam swoją wizję przyszłości gatunku ludzkiego, zadaje pytania, na które od zawsze poszukujemy odpowiedzi. O nasze miejsce we wszechświecie, o Boga i początek znanego nam świata. Czy otrzymamy na nie odpowiedzi? Daleko w głębokim kosmosie misja mającą na celu kolonizację innych planet kończy się fiaskiem i niewyobrażalną tragedią. Na statku ISS Accipiter po brutalnej masakrze pozostają przy życiu dwie osoby - astrochemik i nawigator. Dlaczego akurat oni ocaleli? W misję ratunkową wyrusza załoga ISS Kennedy i po dotarciu decyduje się na kontynuowanie lotu. Po wybudzeniu z diapauzy okazuje się jednak, że cel ich misji został zmieniony i przybyli w zupełnie inne miejsce we wszechświecie, a z Ziemią nie można nawiązać kontaktu. Kto, lub co i w jakim celu ściągnęło ich na odległą planetę? Czy gatunek ludzki jest zagrożony? W powieści można silnie odczuć pióro autora i jak w każdej z jego książek i tu nie ma miejsca na nudę. Dzięki wpleceniu wątku kryminalnego, czy nawet horroru otrzymujemy intrygującą i nieprzewidywalną przygodę, którą przeżywamy wraz z bohaterami w nieprzyjaznych przestworzach. Kropką nad "i" są wyraziści bohaterowie, których słowne przepychanki stanowią przyjemny przerywnik humorystyczny. Zakończenie daje przedsmak tego, czego możemy spodziewać się w drugiej części, choć z doświadczenia wiem, że autor i tak z pewnością nas zaskoczy. Rozpisałam się strasznie, więc na koniec krótko - jestem na tak.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
4/5
11-01-2020 o godz 12:25 przez: Agnieszka Gorecka
„Chór zapomnianych głosów” to książka napisana przez Remigiusza Mroza. Myślę, że autora nie trzeba nikomu przedstawiać. Jedni go uwielbiają inni nieco mniej, ja nie jestem może zagorzałą fanką, ale na swoim koncie mam już wiele przeczytanych książek. Jednak takiej odsłony to ja się kompletnie nie spodziewałam. Jest to książka z gatunku fantasy. No tego jeszcze było. Byłam tej książki ogromnie ciekawa. Zaczęłam ją czytać odrazu gdy wpadła w moje ręce. Jednak mam nieco mieszane uczucia. Sam pomysł jest naprawdę wow! No trzeba mieć wyobraźnię, aby napisać taką książkę. Niestety momentami gubiłam się, mimo czytania jej w ogromnym skupieniu. W sumie inaczej się nie dało, gdyż całkowicie bym się pogubiła. W książce jest wiele trudnych i niezrozumiałych dla mnie wyrazów, typowo związanych z kosmosem, statkami kosmicznymi i całą otoczką z tym związaną. Przyznam, że lekko rozczarowało mnie zakończenie, gdyż okazało się że będzie kontynuacja i w sumie zakończenie jest bardzo otwarte. Uważam jednak, że książka jest warta uwagi i zachęcam was do jej przeczytania. Moja ocena to 7/10. . Od wydawcy: „Okręt badawczy „Accipiter” przemierza bezkres kosmicznej próżni, a jego załoga pogrążona jest w głębokiej kriostazie. Nieliczni świadomi są dramatu, który rozgrywa się na pokładzie. Astrochemik Håkon Lindberg budzi się przedwcześnie z kriogenicznego snu i widzi, jak ginie jeden z ostatnich członków załogi. Prócz niego rzeź przetrwał tylko nawigator, Dija Udin Alhassan. Czy to on jest odpowiedzialny za fiasko misji? A może stoi za tym jakaś niewypowiedziana siła? Obca cywilizacja? Nieokreślony byt? Ludzkość podróżuje między gwiazdami, odkrywa miriady światów, ale nigdy nie napotkała żadnych oznak życia.”
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
4/5
10-03-2020 o godz 22:24 przez: AgaZaczytana
Książka o tematyce innej, niż te, po które sięgam na codzień. Zdecydowałam się ze względu na nazwisko autora. Czy sama treść okazała się interesująca? 'Na osłonie znajdowało się ciało, a wypływające z niego nitki czerwonej mazi zaczynały oplatać szybę jak pajęczyna.' Na pokładzie okrętu badawczego nagle budzi się Håkon. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że powinien trwać jeszcze we śnie przez kilkadziesiąt lat. Po przebudzeniu okazuje się, że cała załoga zostaje wymordowana. Przy życiu pozostaje wyłącznie Håkon i Dija Udin. Co wydarzyło się na statku? Kto tego dokonał i dlaczego nie zabił wszystkich, co do jednego? Książka z gatunku science fiction. Świat przyszłości, alternatywne formy życia. Wszystko z rozdziału na rozdział układa się w jedną całość. Przedstawiona rzeczywistość wybiega kilkaset lat w przyszłość, jednak nie jest nierealna. Nieczęsto mam styczność z tego typu literaturą, ale ta opowieść przekonała mnie do siebie. Pomiędzy głównymi bohaterami od samego początku wyczuwalna była chemia, a poczucie humoru znane jest już czytelnikom innych powieści spod pióra autora. 'Teraz każdy element dawnego świata należało czcić, dbać o niego i pielęgnować. Wszak wedle wszelkiego prawdopodobieństwa Ziemia przestała istnieć.' Z początku nie mogłam się przekonać do tej historii. Jednak z każdą kolejną stroną było lepiej, a za połową już totalnie mnie wciągnęło. Utwierdziłam się w przekonaniu, że nie warto oceniać książki za szybko. Dobrze, że jej nie odłożyłam na bok. Było warto! 'Naturalna selekcja, gra, starcie na śmierć i życie... cokolwiek to było, jakieś siły kierowały ich losem.'
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
05-06-2020 o godz 00:00 przez: GerardaNiemiec
Remigiusz Mróz chyba nie przestanie mnie zadziwiać. Wszystkie książki, które pisze autor są naprawdę doskonałe. Wspaniale mi się je czyta. Nie wiem jak to się dzieje, ale doskonale buduje on napięcie sprawiając, że czytelnikowi naprawdę trudno odłożyć jego książki. Do tego jeszcze mnóstwo wątków, które są zaskakująca i niecodzienne, podkręcają tylko akcję. Myślę, że będziecie pod wrażeniem jego książek. Ja je uwielbiam i wiem, że jeszcze wielokrotnie będę do nich wracała, bo są po prostu doskonałe. Zachęcam Was, bo jest to naprawdę wyjątkowa propozycja, którą warto przeczytać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-01-2020 o godz 08:46 przez: Anonim
Kupiłam ta książkę z lekkim wahaniem... I okazało się że to był strzał w dziesiątkę!! Rewelacja, od pierwszej strony książka trzyma w napięciu! Czytałam cała noc, nie mogłam się oderwać. Oczywiście, nie każdemu mogą się spodobać elementy fantastyki, tj. kosmos i statki kosmiczne, ale czy kiedyś nie będzie to rzeczywistość...? Dla mnie rewelacja! Jeżeli ktoś lubi ksiazki, gdzie rzeczywiste postaci i wydarzenia osadzone są w trochę fantastycznych realiach będzie usatysfakcjonowany!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
5/5
01-02-2020 o godz 23:38 przez: Marta Kuźniak
Zacznę od tego że nie jestem fanką SF. Książka kupiona z sentymentu do autora długo czekała na swoją kolej. Początek trudny... Ale z każdą stroną coraz trudniej się było oderwać. Remigiusz sprawdza się nawet w SF! Super książka, świetna fabuła i ilość trupów się zgadza 😋 nawet w kosmosie 😂 polecam tym którzy mówią że Mróz jak ale SF nie. To jest naprawdę dobre ❤️ ponadto piękna okładka, super wydanie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
5/5
10-04-2020 o godz 07:52 przez: kirpluk
Na początku miałem awersję do autora. Nie sięgnąłem, więc na początku po typowy kryminał tylko po SF. Muszę przyznać, że Pan Remigiusz spisał się znakomicie. Dobra, wartka akcja, dobre dialogi, dobry pomysł. Czytałem wcześniej wiele pozycji SF i zdarzało się, że nawet znani autorzy nurtu pisali gorzej. Dlatego polecam tą książkę i już zamówiłem drugą część.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
12-03-2021 o godz 13:51 przez: Taras Alina
Czyta się świetnie jestem pod ogromnym wrażeniem . Autor wprowadza nas w świat odległego kosmosu , planet oddalonych o miliony lat świetlnych . Snuje opowiadanie o naszej Ludzkiej przyszłości we wszechświecie i spełnieniu marzeń o przemieszczaniu się w czasoprzestrzeni ........ jaki koniec trzeba przeczytać .
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-12-2020 o godz 12:01 przez: Dawid
Na początku ciężko się czytało, ale ostatecznie warto było przeczytać tą książkę do końca. Znakomita fabuła i zwroty akcji. Nic nie da się przewidzieć, niedługo zabieram się do czytania drugiej części i już się nie mogę doczekać. Najlepsza książka na temat kosmicznych podróży jaką czytałem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Mróz Remigiusz

Remigiusz Mróz jest autorem kilkudziesięciu książek z wielu gatunków literackich – od thrillerów po science fiction. Do jego najpopularniejszych powieści można zaliczyć kryminały, takie jak np. „Kasacja”, „Zaginięcie” oraz inne książki z serii z Joanną Chyłką w roli bohaterki. Opublikował również kilka książek pod pseudonimem Ove Løgmansbø. Z wykształcenia jest prawnikiem.

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego