Spis treści
Najlepsze gry na Nintendo Switch 2 – lista tytułów
- Cronos: The New Dawn
- Cyberpunk 2077 + Phantom Liberty
- Borderlands 4
- Little Nightmares 3
- Hollow Knight: Silksong
- Hades 2
- Legend of Zelda: Breath of the Wild & Tears of the Kingdom
- Hogwarts Legacy
Mario Kart World
Najlepsze gry na Nintendo Switch 2 – lista tytułów
Kto by pomyślał, że Bloober Team tak sprawnie wskoczy do pierwszej ligi! Jeszcze kilka lat temu studio kojarzono głównie z budżetowymi horrorami, ale po premierze entuzjastycznie przyjętego remake’u Silent Hill 2 stało się jasne, że potrafią tworzyć produkcje ocierające się o wybitność.
Cronos to wyraźnie inspirowana cyklem Dead Space gra, wzbogacona jednak o twist w postaci podróży w czasie. Smaku całości dodaje unikatowe uniwersum – eksplorujemy bowiem… Polskę. Nasza high-techowa, nonszalancka robotyczna bohaterka przemierza bloki, podwórka, sklepy i osiedla, które wywołają falę nostalgii u każdego wychowanego w latach 90. nad Wisłą.

Tytuł jest dość powolny (co jest jego zaletą), a przeciwnicy równie bezwzględni, co obrzydliwi. Gracz ma do dyspozycji mechaniczno-morfujący arsenał, którego działanie pozna już na początku przygody.
To survival horror z krwi i kości – z unikalnym settingiem nieco w klimacie 12 Małp, solidną rozgrywką i ciężką jak mój portfel po wypłacie atmosferą. Warto!
Co tu dużo mówić – wybitna polska produkcja trafiła na Switcha 2. Po niemal pięciu latach od premiery gra jest w świetnej kondycji technicznej, a dodatkowo wzbogacono ją o wycięte przed premierą elementy, takie jak działający system metra czy możliwość lakierowania pojazdów.
Jasne, wersja na handheld Nintendo nie wygląda tak dobrze jak na PC czy PS5, ale i tak prezentuje się znakomicie. Trudno uwierzyć, że tak niewielka konsola potrafi udźwignąć tak ogromny, szczegółowy świat pełen interakcji, pojazdów i tysięcy zadań pobocznych.

Gra sprzedawana jest w zestawie z Phantom Liberty – dużym dodatkiem fabularnym. Jednej z postaci użyczył głosu Idris Elba, co dodatkowo buduje klimat. Dogtown, czyli nowa lokacja, to opuszczone niemal postapokaliptyczne getto pełne gangów, ruin, złamanych marzeń i niebezpieczeństw – dawno nie eksplorowałem miejsca tak wciągającego.
Polacy znów udowodnili: najlepsze gry na Nintendo Switch powstają nad Wisłą!
Seria Borderlands zapoczątkowała gatunek looter shooterów – rdzeniem zabawy jest eliminowanie hord przeciwników i zdobywanie coraz lepszego ekwipunku. Definiującą cechą cyklu jest proceduralne generowanie broni, dzięki czemu każda pukawka może mieć unikatowy wygląd i statystyki. Jasne, po kilku godzinach część zacznie się powtarzać, ale różnorodność nadal robi ogromne wrażenie.

Do tego komiksowa oprawa graficzna, otwarty świat pełen aktywności, absurdalny humor, uzbrojone pojazdy i tryb kooperacji wydłużający żywotność gry.
Rozwój postaci jest zaskakująco rozbudowany, co świetnie wpływa na replayability. Jeśli lubisz szalone shootery i grubą warstwę humoru – polecam!
Seria Little Nightmares to moje małe, nomen omen, odkrycie sprzed lat. Ten pozbawiony dialogów horror zachwyca przytłaczającą atmosferą, świetną narracją i dopracowaną rozgrywką.
Trzecia odsłona powstała w studiu Supermassive Games – ekspertach od straszenia graczy (The Quarry, Man of Medan, Directive 8020). Twórcy wiernie zachowali ducha serii, dbając o to, by gra niepokoiła już samą prezentacją. Piękna oprawa wizualna to dopiero zaproszenie do świata groteskowych monstrów, surrealistycznych lokacji i wymagających zagadek.

Jeśli śpisz zbyt dobrze i chcesz to zmienić – Little Nightmares 3 jest dla ciebie.
Pierwszy Hollow Knight to produkcja-legenda – zjawiskowa wizualnie, świetna gameplayowo i pełna klimatu. Nic dziwnego, że oczekiwania wobec Silksonga były ogromne.
Premiera była przekładana wielokrotnie, aż w końcu… szast-prast – gra wylądowała na wszystkich głównych platformach, w tym na Switchu 2. Cierpliwość fanów została wynagrodzona.

Silksong to pełnoprawna metroidvania – przemierzamy sieć korytarzy, zdobywamy nowe umiejętności, wracamy w niedostępne wcześniej miejsca, skaczemy, walczymy z insektoidalnymi przeciwnikami i mierzymy się z piekielnie wymagającymi bossami.
Gra jest trudna. Bardzo trudna. Nie tylko w walce – sama eksploracja wymaga chirurgicznej precyzji. Ale jeśli lubisz wyzwania, wyjątkowe światy i piękne animacje – zakochasz się w tym tytule.
Prawdziwa perełka. Pierwszy Hades odniósł spektakularny sukces, a „dwójka” powtórzyła ten wynik bez trudu – teraz dostępna także w wersji fizycznej na Switchu 2.
To roguelite/roguelike oparty na prostym założeniu: giniesz → tracisz progres → zaczynasz od nowa. Na szczęście gra oferuje liczne ulepszenia trwałe, dzięki czemu każdy kolejny bieg jest coraz ciekawszy.

Jako Melinoë przemierzamy fantastyczne podziemia, walczymy z tysiącami przeciwników, poznajemy barwnych NPC-ów i rozwijamy bohaterkę. Gra jest potwornie wciągająca – idealna zarówno na krótkie sesje, jak i wielogodzinne maratony.
Wrzucam oba tytułu w jeden akapit, gdyż te wybitne gry RPG nie doczekały się pełnoprawnej edycji na Switcha 2, a „jedynie” update’u aktualizującego obie produkcje pod kątem możliwości nowej kieszonsolki.

O nowych „Zeldach” zostało napisane już chyba wszystko – to niezwykle grywalne gry przygodowe, przy których możesz bez problemu spędzić nawet setki godzin. Stylizowana oprawa graficzna, baśniowy setting, świetna walka, angażujące zagadki i wiele, wiele więcej. Obydwa tytuły działają na Switchu 2 zauważalnie lepiej — czasy ładowania uległy wyraźnemu skróceniu a gra śmiga teraz w 4K (gdy konsola jest w docku). Przygody Linka powinny prezentować się w taki właśnie sposób od samego początku. Jeśli nie miałeś(-aś) wcześniej okazji zanurzyć się w świecie Hyrule, teraz masz na to najlepszą okazję.
„Harry Potter” to cykl, który pomimo twitterowej nadaktywności J.K. Rowling wciąż jest szalenie popularny i zachwyca wszystkich niezależnie od wieku i zainteresowań. „Hogwarts Legacy” to wydana kilka lat temu gra action RPG z otwartym światem, która zdobyła serca zarówno graczy, jak i krytyków. Wciel się w czarodzieja (lub czarodziejkę) i eksploruj Hogwart, rozwiązując questy, rozmawiaj z innymi mieszkańcami szkoły magii, wskocz na latającą miotłę i poznaj tajemnice tego fantastycznego miejsca!

Produkcja została zoptymalizowana pod kątem nowej konsoli Nintendo, nie musisz więc martwić się o wygodę sterowania czy wydajność. Świetna rzecz dla każdego Potteromaniaka!
Nintendo = Mario, koniec i kropka. Maskotka japońskiego giganta wydaje się wręcz wypychać w cień samo Nintendo, ale to rozważania na zupełnie inny tekst. Konsekwencją tego stanu jest to, że każda kolejna generacja sprzętu od wielkiego N mogła liczyć na ogrom tytułów z Marianem. I nie inaczej będzie także w przypadku Switcha 2. „Mario Kart World” to kolejna wariacja zwariowanych wyścigów z udziałem bohaterów i antybohaterów marianowego uniwersum. Gra jest od A do Z tworzona z myślą o czystej rozrywce, jeśli więc szukasz elementów symulacyjnych, cóż, odsyłam do okienka z napisem „Gran Turismo”.
„Mario Kart World” zachwyca bajkową oprawą, dziesiątkami power-upów, barwnymi, różnorodnymi trasami i świetnym gameplay’em. W najnowszej edycji gracze będą mogli także wypróbować tryb „Free Roam”, dający namiastkę otwartego świata i swobodnej eksploracji magicznego świata Czerwonego Luigi.

Pozycja obowiązkową dla miłośników Mario, czyli w zasadzie…. dla każdego posiadacza Nintendo Switch? Polecam!
Najlepsze gry na Nintendo Switch znajdziesz w Empiku! Zaglądaj też regularnie na Empik Pasje, aby być na bieżąco ze światem gier. Znajdziesz tam także teksty o filmach, książkach, grach planszowych, muzyce i technologii – wszystko po to, by ułatwić ci wybór najlepszych produktów, także tych przedświątecznych.
Do zobaczenia!
Zdjęcie okładkowe: materiały prasowe wydawców
Zdjęcia w treści: materiały prasowe wydawców




Komentarze (0)