Spis treści:
- Najlepsze utwory Artura Rojka – TOP 10
- 10. Myslovitz – W deszczu maleńkich żółtych kwiatów
- 9. Artur Rojek – Beksa
- 8. Lenny Valentino – Trujące kwiaty
- 7. Myslovitz – Alexander
- 6. Myslovitz – Chłopcy
- 5. Artur Rojek – Syreny
- 4. Lenny Valentino – Chłopiec z plasteliny
- 3. Myslovitz – Polowanie na wielbłąda
- 2. Myslovitz – Sprzedawcy marzeń
- 1. Myslovitz – Długość dźwięku samotności
Mimo że od wielu lat już nie jest jego członkiem, Polacy wciąż najbardziej kojarzą Artura Rojka z działalności z zespołem Myslovitz. W 1992 roku wraz z Wojciechem Powagą oraz Jackiem i Wojciechem Kuderskimi założył jeden z najbardziej wpływowych zespołów ostatnich kilkudziesięciu lat. Z Arturem Rojkiem formacja wydała osiem płyt, w tym kultową „Miłość w czasach popkultury” czy „Korova Milky Bar”, która w 2025 roku została wybrana polską płytą 25-lecia przez czytelników „Gazety Wyborczej”. W 2001 roku w ramach supergrupy Lenny Valentino wraz z Mietallem Walusiem i muzykami Ścianki: Maciejem Cieślakiem, Arkadym Kowalczykiem i Jackiem Lachowiczem, wydał płytę „Uwaga! Jedzie tramwaj”, która również uważana jest za jedno z najważniejszych polskich wydawnictw XXI wieku.
Po odejściu z zespołu Myslovitz w 2012 roku Artur Rojek wydał dwie bardzo dobrze przyjęte solowe płyty – „Składam się z ciągłych powtórzeń” (2014) i „Kundel” (2020), a 18 września ukazuje się jego trzeci solowy album „Chciałbym urodzić się żeby latałem”, promowany singlami „Gruby, mały”, „Yeti”, „W objęciach” i „Mirafiori”.
Najlepsze utwory Artura Rojka – TOP 10
W trakcie trwającej ponad trzydzieści lat kariery Artur Rojek, wraz z zespołami Myslovitz i Lenny Valentino, ale również solo, wydał wiele utworów, które wpisały się na stałe do kanonu polskiej muzyki. Znakiem rozpoznawczym jego tekstów jest przede wszystkim głęboka melancholia. Rojek często pisze o sercowych niepowodzeniach, trudach związku oraz poczuciu pustki, samotności i alienacji. W jego tekstach rozpoznały samych siebie tysiące Polaków i to również nowe pokolenie, które na stadionowych koncertach Dawida Podsiadły wyśpiewuje z pamięci każde słowo „Długości dźwięku samotności”.
Z całego wspaniałego katalogu piosenek, których autorem lub współautorem jest Artur Rojek, wybrałem dziesięć, moim zdaniem, najlepszych!
10. Myslovitz – W deszczu maleńkich żółtych kwiatów
Płyta „Happiness is Easy” (2006) przyniosła jeden z najpopularniejszych utworów zespołu – „Mieć czy być”, ale moim ulubionym momentem tego wydawnictwa zawsze była piosenka „W deszczu maleńkich żółtych kwiatów”.
Nawiązujący do „Stu lat samotności” Gabriela Garcíi Márqueza tekst opowiada o tęsknocie, samotności i poszukiwaniu prawdziwej bliskości; dotyka problemu niezrozumienia w relacjach z otaczającym światem oraz pragnienia ucieczki do miejsca lub stanu, w którym odnajdziemy spokój i obecność drugiego człowieka. Co ciekawe, w chórkach możemy usłyszeć stawiającą pierwsze kroki w muzycznym świecie Marię Peszek!
9. Artur Rojek – Beksa
Dwa lata po ogłoszeniu odejścia z zespołu Myslovitz, Artur Rojek nakładem wydawnictwa Kayax wydał debiutancki solowy album „Składam się z ciągłych powtórzeń” (2014). Pierwszy singiel, „Beksa”, ukazał się 24 lutego 2014 roku i od razu zadebiutował na pierwszym miejscu trójkowej listy przebojów.
To bardzo osobisty i poruszający utwór opowiadający o akceptacji własnych emocji, słabości oraz nadwrażliwości. W refrenie Rojkowi towarzyszy dziecięcy chór. Za produkcję „Beksy”, jak i całej debiutanckiej płyty Rojka odpowiedzialny jest ceniony producent Bartosz Dziedzic, a teledysk do pierwszego singla wyreżyserował znany ze współpracy z m.in. Kasią Lins Karol Łakomiec.
8. Lenny Valentino – Trujące kwiaty
Jedyny w dorobku formacji Lenny Valentino album „Uwaga! Jedzie tramwaj” w zasadzie od razu stał się kultowym, a utwór „Trujące kwiaty” idealnie wpisał się w oniryczny, zanurzony we wspomnieniach z dzieciństwa koncept całej płyty. Piosenka bazuje na bardzo silnym, niepokojącym kontraście: z jednej strony mamy tu perspektywę młodego, wrażliwego chłopaka i niemal bajkową naiwność, z drugiej – tytułową toksyczność, poczucie krzywdy oraz narastający mrok.
Dzięki obecności muzyków trójmiejskiej Ścianki piosenka zyskała noise-popową i nieco psychodeliczną oprawę, doskonale rezonując z delikatnym, wycofanym wokalem Rojka i świetnie oddając duszny klimat dorastania na przemysłowym Śląsku.
7. Myslovitz – Alexander
Jeden z największych hitów z przełomowego albumu „Miłość w czasach popkultury” (1999), który przyniósł zespołowi gigantyczną popularność. „Alexander” to charakterystyczne spokojne zwrotki przeplatane wybuchami energii w refrenach. Ta piosenka to opowieść o świadomości własnych ograniczeń, rezygnacji i chęci odcięcia się od źródła cierpienia, jakim jest… miłość. „Alexander” to – zresztą jak cały album – inspirowany brytyjskimi brzmieniami hymn o paradoksie miłości, której człowiek pragnie, mimo że ta bywa niszcząca.
6. Myslovitz – Chłopcy
Trzeci singiel promujący album „Miłość w czasach popkultury” (1999) to wręcz pokoleniowy hymn wszystkich marzycieli. O sukcesie piosenki stanowi zapewne charakterystyczny, otwierający ją riff, wpadające w ucho, melancholijne chórki i kapitalny tekst o dorastaniu, szarej codzienności, a przede wszystkim o marzeniach i o tym, jak trudno je spełnić.
Utwór otrzymał nagrodę Fryderyka dla piosenki roku i do dziś pozostaje jednym z najpopularniejszych w katalogu Myslovitz.
5. Artur Rojek – Syreny
Drugi singiel z debiutanckiego albumu Artura Rojka „Składam się z ciągłych powtórzeń” (2014) okazał się równie wielkim sukcesem, co pierwszy, i równie błyskawicznie podbił czołówki radiowych list przebojów. I jak zwykle, zamiast serwować słuchaczom wyidealizowaną wizję miłości, były wokalista Myslovitz stworzył w tym utworze niezwykle szczery, słodko-gorzki portret związku, w którym silne przywiązanie nieustannie ściera się z codziennymi frustracjami, kłótniami i nieodkrytymi tajemnicami obu stron.
Muzyczny fundament pod te melancholijne, choć pełne dynamiki rozważania, ponownie położył producent Bartosz Dziedzic, nadając całości nowoczesne, wpadające w ucho brzmienie.
4. Lenny Valentino – Chłopiec z plasteliny
Bez wątpienia jeden z najbardziej emocjonalnych i rozpoznawalnych punktów na całej płycie „Uwaga! Jedzie tramwaj”. Tytułowa plastelina służy tu za metaforę dziecięcej kruchości oraz bezbronności wobec otoczenia. Tekst opowiada o podatności na wpływy – o byciu lepionym, formowanym, a niekiedy brutalnie zgniatanym przez niezrozumiały świat dorosłych, surowe wychowanie czy szkolną rzeczywistość.
Wspólnie z Mietallem Walusiem i resztą zespołu Artur Rojek stworzył w tym nagraniu niezwykle gęstą, melancholijną atmosferę, w której niezależne, niemal garażowe brzmienie zderza się z najbardziej intymnymi lękami z przeszłości. To muzyczny pomnik dla wszystkich tych, którzy w dzieciństwie czuli się inni, niezrozumiani i zbyt wrażliwi na otaczające ich realia.
3. Myslovitz – Polowanie na wielbłąda
Jedna z najpiękniejszych piosenek zespołu Myslovitz, która… nigdy nie znalazła się na żadnym regularnym albumie. Utwór powstał w 2000 roku po wydaniu albumu „Miłość w czasach popkultury” i zamiast na kolejną płytę grupy, trafił na soundtrack do filmu Jerzego Stuhra „Duże zwierzę”. To opowiadająca o braku tolerancji historia rodziny Sawickich, którzy postanawiają zaopiekować się wielbłądem ku wielkiemu niezadowoleniu sąsiadów. Zarówno film, jak i „Polowanie na wielbłąda” są gorzką opowieścią o braku tolerancji i strachu przed innością.
2. Myslovitz – Sprzedawcy marzeń
Drugi singiel promujący piąty album studyjny Myslovitz – „Korova Milky Bar” (2002) – i jednocześnie drugi największy przebój zespołu. Tym razem Artur Rojek śpiewa o zagubieniu we współczesnym świecie, konsumpcjonizmie i tytułowych sprzedawcach marzeń (takich jak media), obiecujących ludziom szczęście. Brzmienie tej piosenki, jak i całej płyty, jest o wiele bardziej głębokie, duszne i melancholijne niż to z poprzedniego krążka.
„Sprzedawcy marzeń” pokazali, że po historycznym sukcesie albumu „Miłość w czasach popkultury” zespół Myslovitz potrafił utrzymać się na szczycie. Utwór spędził wiele tygodni na listach przebojów, docierając na szczyt tej najważniejszej – Listy Przebojów Programu Trzeciego Polskiego Radia.
1. Myslovitz – Długość dźwięku samotności
W 2024 roku na gali rozdania Fryderyków utwór ten został wybrany przebojem 30-lecia. I nie ma co się dziwić. „Długość dźwięku samotności” to singiel z wielokrotnie wspomnianego już albumu „Miłość w czasach popkultury” (1999). I mimo że ma już na karku ponad ćwierć wieku, wciąż cieszy się niesłabnącą popularnością wśród kolejnych pokoleń słuchaczy.
W tym utworze wszystko zgrało się perfekcyjnie: od znakomitego, pełnego nostalgii tekstu Wojciecha Powagi-Grabowskiego, przez kompozycję Jacka Kuderskiego i kultowe, charakterystyczne, niepodrabialne intro, aż po melancholijny głos Rojka. Kontrast introspektywnego tekstu z britpopowym, stadionowym brzmieniem okazał się przepisem na artystyczny i komercyjny sukces. Myślę, że bez dwóch zdań „Długość dźwięku samotności” można nazwać pokoleniowym hymnem i jedną z najważniejszych piosenek w historii polskiego rocka.
18 września premierę będzie miała nowa płyta Artura Rojka – „Chciałbym urodzić się żeby latałem”. I być może niedługo do tego zestawienia dołączą utwory z tego albumu! Dajcie znać w komentarzach, jakie są Wasze ulubione piosenki z bogatego dorobku Artura Rojka!
Więcej podobnych artykułów znajdziesz na Empik Pasje w dziale Słucham.
Zdjęcie okładkowe: Sony Music Entertainment Poland (newsroom.sonymusic.pl)
konto_z_muzyka




Komentarze (0)