Atmosferę niczym w greckiej tragedii znajdziemy w najnowszym filmie Woody Allena „Sen Kasandry”. Kto jednak oczekuje po tym obrazie charakterystycznych dla reżysera fajerwerków błyskotliwego dowcipu, ten srodze się rozczaruje. „Sen Kasandry” jest bowiem trzymającym w napięciu thrillerem.

Film opowiada historię dwóch braci (w tych rolach rewelacyjni Ewan McGregor i Colin Farrell), z których jeden marzy o zrobieniu biznesu na wielką skalę, a drugi jest nałogowym hazardzistą. Obydwaj są przyzwoitymi ludźmi jednak pewnego dnia przez własne namiętności wpadają w finansowe tarapaty. Remedium na kłopoty jest… popełnienie morderstwa.

„Sen Kasandry” jest znakomicie ukazanym studium zbrodni w klimacie noire. To jeden z najbardziej serio filmów Woody Allena. Niczym w greckiej tragedii mamy tutaj mroczne fatum, grzeszne pokusy, mordercze czyny i wynikające z nich poczucie winy. Silniejsze nawet niż instynkt samozachowawczy. I splot wydarzeń, które nieodzownie prowadzą do tragicznego finału.

Gdy jeszcze dodać do tego mistrzowską reżyserię oraz wyśmienite aktorstwo - otrzymamy produkt niemalże doskonały. Pozycję obowiązkową dla każdego wytrawnego kinomana.

Woody Allen „Sen Kasandry” - premiera 25 kwietnia

Iza Jarska