W wigilijny piątek 24 grudnia do kin trafi „Mr. Nobody”, wizjonerski film Jaco Van Dormaela, porównywany do „Zakochanego bez pamięci” i „Ciekawego przypadku Benjamina Buttona”.

Nemo (Jared Leto) wiedzie zwyczajne życie u boku pięknej żony (Sarah Polley). Jego marzenia o doświadczeniu czegoś wyjątkowego nagle spełniają się, gdy pewnego ranka odkrywa, że obudził się w... 2092 roku. Jako 120-latek jest najstarszym człowiekiem na świecie i jednocześnie ostatnim śmiertelnikiem pośród ludzi, którzy stali się nieśmiertelni na skutek medycznego postępu. Co więcej nikt z obecnie żyjących nie interesuje się Nemo, ani nie zawraca sobie nim głowy. Aby wrócić do czasów obecnych, Mr. Nobody, musi odnaleźć odpowiedzi na następujące pytania - Czy jego życie mu odpowiadało? Czy kochał właściwie swoją żonę i dzieci? Teraz jego celem staje się znalezienie prawidłowych odpowiedzi.

„Mr. Nobody” oczarował jury i publiczność Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Wenecji, gdzie film uhonorowano za wysoki poziom techniczny, dzięki któremu wytrzymuje porównania z produkcjami hollywoodzkimi. Film został również doceniony przez europejską publiczność, która swoimi głosami przyznała mu Europejską Nagrodę Filmową za najlepszy film 2010 roku.

W obsadzie - obok Jareda Leto, aktora znanego z „Requiem dla snu”, „Aleksandra” i „Podziemnego kręgu”, a także założyciela i frontmana popularnej grupy 30 Seconds to Mars – zobaczymy gwiazdy międzynarodowego kina: Sarah Polley („Istota”, „Życie między słowami”, „Świt żywych trupów”), Diane Kruger („Bękarty wojny”, „Skarb Narodów”, „Troja”), Rhys Ifans („Notting Hill”, „Harry Potter i Insygnia Śmierci”) oraz dwójka zdolnych europejskich aktorów młodego pokolenia: Toby Regbo („Harry Potter i Insygnia Śmierci”) i Juno Temple („Dziewczyny z St. Trinian”, „Cracks”, „Kochanice króla”, „Pokuta”).

Na ścieżce dźwiękowej  „Mr. Nobody” będzie można usłyszeć między innymi utwory The Pixies, Neny, Buddy’ego Holly, Eurythmics, Ottisa Reddinga i The Chordettes.

Filmweb.pl