Co się kryje pod tajemniczą nazwą CX717? Komu i czemu ma służyć? Jaka kariera czeka „Viagrę” dla pracoholików? Czy leki najnowszej generacji zamienią nas „w maszyny do myślenia”? Na te i inne pytania próbuje znaleźć odpowiedź Paweł Górecki, w artykule „Dopalacze”, na łamach najnowszego „Newsweek’a”.
W pogoni za poprawą jakości życia powstała już cała grupa farmaceutyków i parafarmaceutyków, zwanych potocznie lifestyl drugs. Mamy już antydepresyjny Prozac, poprawiającą potencję Viagrę, likwidujący problem pocenia się i odmładzający botox…Teraz trwają prace nad preparatem, który „postawi umysł na baczność”.
„Wystarczy 100 mg preparatu CX717, by szare komórki przez całą dobę pozostawały w pełnej gotowości bojowej(…). Pokochają go studenci, menedżerowie, pracownicy zmianowi, ćmy biurowe. Amerykańska firma Cortex Pharmaceuticals wypuści na rynek panaceum dla ludzi, którzy wypalają się w pracy, a jednocześnie nie mogą bez niej żyć.
Naukowcy wierzą, że CX717 przyniesie prawdziwy przełom. Jak wynika z najnowszych badań - przeprowadzonych przez zespół z University of Surrey w Wielkiej Brytanii, a opublikowanych w "New Scientist" w maju tego roku - jest tak skuteczny jak amfetamina, a jednocześnie nie niszczy organizmu i nie uzależnia. Preparat jest w II fazie badań klinicznych i wejdzie na rynek najpóźniej za cztery lata”. - pisze Paweł Górecki. Hmmm….brzmi interesująco. Strach tylko pomyśleć, co to będzie, kiedy taką „pigułkę na ciągłe myślenie” weźmie ktoś inteligentny inaczej. Teraz przynajmniej wiadomo, że jak śpi, to jest święty spokój, bo nic głupiego nie wymyśli, ale po takim CX717?!
Iza J.
"Newsweek Polska", wydanie 23/05
07.06.2005 r.
Komentarze (0)