„39,9” - debiutancka powieść Moniki Rakusa trafi na księgarskie półki 21 lutego. Książka jest zbiorem „gorączkowych” zapisków dojrzałej kobiety, czasami smutnych, czasami ironicznych. Otwarte spotkanie z autorką odbędzie się 26 lutego w warszawskim Klubie Punkt, a poprowadzi je Kazimiera Szczuka.

„39,9 to antybaśń o Śpiącej Królewnie. Nagle - choć bez udziału królewicza - przebudziła się. Po to, by zaakceptować własną dojrzałość z jej wszystkimi niedoskonałościami, by pogodzić się ze sobą i odzyskać kontrolę nad własnym losem”.

Piotr Bratkowski

„4 stycznia - Dzień Wielkości

W moim domu byliśmy Żydami, jak Freud i Einstein, mama chorowała na Heinego i Medina, jak Roosevelt i Komeda, a ja miałam urodę Shirley Temple i chciałam zostać aktorką – jak Sarah Bernhardt. Kiedy skrzywił mi się kręgosłup, byłam Pawlikowską-Jasnorzewską, kiedy okazało się, że mam nieproporcjonalnie długie nogi, usłyszałam o nogach Marleny Dietrich. Próbowałam pisać wiersze – porównywano mnie z Tuwimem, przy okazji pierwszych próbek prozy dowiedziałam się o Romain Gary. Dostawałam wielokrotnie Pulitzera, Nobla, Oscara, nagrodę Gouncourtów, a nawet Virtuti Militari. Mój nieurodziwy narzeczony był Carlo Pontim (a ja okazjonalnie Sophią Loren), mój urodziwy mąż Paulem Newmanem.
I co mi pozostało? Mam epilepsję jak Dostojewski, znak zodiaku Mariny Cwietajewej, palę jak Cohen, czuję się wyobcowana jak Sylwia Plath. Cierpię na obsesję starości Rity Hayworth. Zawsze jeszcze mogę dostać obłędu, jak Krzysztoń, zachorować na parkinsona, jak papież, lub na alzheimera jak Reagan, popełnić samobójstwo, jak Kosiński. I tylko umrzeć mogę jak każdy...”
(fragment powieści)

Opis książki:


39,9 to zapiski dojrzałej kobiety, której towarzyszy stałe poczucie wyobcowania. Opowiadają o przekraczaniu granic pomiędzy młodością a starością, opisują pogmatwane stosunki rodzinne bohaterki - rozliczenie z nieżyjącą matką, drobne konflikty domowe, relacje z mężem, dziećmi i przyjaciółmi. Jest też refleksja nad późno odkrytym żydowskim pochodzeniem. Dziennik nie skupia się jednak tylko na sferze prywatnej, bohaterka śmiało wyraża opinie na temat wydarzeń politycznych, wiadomości telewizyjnych i prasowych, przeczytanych lektur. Pisane z niezwykłą szczerością, miejscami z niemałą dawką ironii „gorączkowe” notatki nie unikają współczesnych tematów tabu, takich jak powszechnie obowiązujący kult młodości i ciała czy chirurgiczne odcinanie się od starości.

Spotkanie z Moniką Rakusa
26 lutego (wtorek), godz. 20:00,
Klub Punkt (ul. Koszykowa 55).
Prowadzenie: Kazimiera Szczuka

W.A.B./I.J.