Czy uda się zrobić równie ekranizację Fredry dorównującą brytyjskim adaptacjom powieści Jane Austen? Takie są ambicje Filipa Bajona, który pracuje nad scenariuszem "Ślubów panieńskich" Aleksandra Fredry. Zdjęcia mają się rozpocząć wiosną przyszłego roku.
- W filmie trzeba będzie się skupić na sytuacjach, a nie na statycznych dialogach, wyprowadzić bohaterów w plener, dodać akcji, ruchu i baczyć na to, aby nie powstał z tego literackiego materiału teatr telewizji - opowiada o ekranizacji fredrowskiej komedii Filip Bajon. - Przy tym wszystkim najważniejsze jest, aby cały czas był to Fredro, w swoim niepowtarzalnym klimacie, swoim poczuciu humoru, słowem, film musi być fredrowski, a słowo to ma zabarwienie wartościujące. Psychologicznie film powinien być współczesny, a więc trafiający do kategorii rozumienia ludzkich reakcji u współczesnego, młodego widza, choćby tak jak filmy robione w Anglii według Jane Austin - marzy polski reżyser. I nie jest to jego jedyne marzenie. W roli Radosta Bajon chciałby obsadzić Roberta Więckiewicza.
Młodych bohaterów zgrają osoby raczej nieznane widzom. - Castingi do ról młodych bohaterów: Klary, Anieli, Albina i Gucia mają ruszyć w maju - zapowiada współproducent "Ślubów panieńskich" Krzysztof Dużyński. - Skupimy się na utalentowanych studentach i absolwentach szkół teatralnych, na twarzach jeszcze nieopatrzonych - zaznacza producent. - Chcemy udowodnić polskiej widowni, że Fredro był nie gorszym komediopisarzem niż Andrzej Saramonowicz. Mówię to z całą powagą!
- Wszyscy, którzy związani jesteśmy z tym projektem, nie możemy się doczekać współczesnej klamry do tekstu Fredry, zapowiadanej przez Filipa Bajona - wyznaje Monika Luft, która podjęła się roli rzecznika prasowego filmu. Nie zdradza jednak nic więcej, ponieważ nawet dla osób zaangażowanych w produkcję ta część scenariusza pozostaje na razie zagadką.
Zdjęcia planowane są na wiosnę 2009 roku. Trwają poszukiwania wnętrz i plenerów. Producenci biorą pod uwagę zwłaszcza związane z Fredrą okolice Lublina oraz Lwowa i prowadzą na tych terenach dokumentację.
B.B.PR dla Studia Filmowego Kalejdoskop/M.W.
Fot. J. Wojtalewicz-AKPA
Komentarze (0)