Polski kandydat do tegorocznego Oscara - "Sztuczki" w reżyserii Andrzeja Jakimowskiego - to pierwszy od wielu lat polski film wyświetlany w regularnej dystrybucji kinowej we Francji. W ostatni weekend film obejrzało 6 254 widzów. Francuski dystrybutor, który wprowadził "Sztuczki" na ekrany w 23 kopiach, jest zadowolony z takiego wyniku, wysokiego jak na obraz nieanglojęzyczny.
Recenzje filmu znalazły się we wszystkich ważnych francuskich gazetach, w tym w „Liberation”, „Le Monde”, „Le Figaro”, „Paris Match’u”, „Pariscope” i „Teleramie”. Krytycy polecają polski film jako kameralną opowieść rozgrywającą się na prowincji, pięknie sfotografowaną i zilustrowaną interesującą, nastrojową muzyką.
"Sztuczki" opowiadają historię 6-letniego Stefka, który postanawia rzucić wyzwanie opatrzności. Chłopiec wierzy, że sprowokowany przez niego ciąg drobnych zdarzeń pozwoli mu zbliżyć się do ojca, który porzucił matkę dla innej kobiety. Starsza siostra Stefka Elka uczy go, jak "przekupić" los drobnymi ofiarami i zagrać vabank z przeznaczeniem.
Film powstał dzięki dofinansowaniu Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej.
PISF/I.J.
Aktualności
Francuski sukces "Sztuczek"
Polski kandydat do tegorocznego Oscara - "Sztuczki" w reżyserii
Andrzeja Jakimowskiego - to pierwszy od wielu lat polski film
wyświetlany w regularnej dystrybucji kinowej we Francji. W ostatni
weekend film obejrzało 6 254 widzów. Francuski dystrybutor, który
wprowadził "Sztuczki&q
Komentarze (0)