Michał Komar komentuje powtórne przyznanie Asa empiku wywiadowi rzece, który przeprowadził z Władysławem Bartoszewskim
Skąd, pana zdaniem, bierze się to niezwykłe zainteresowanie czytelników biografią profesora Bartoszewskiego? W ubiegłym roku książka zdobyła Asa empiku, w tym roku sytuacja się powtarza.
To niezwykle interesujący człowiek i niezwykle ciekawy los, a to co mnie udało się zanotować, układa się w taki ciąg fabularny, który czytelnicy - lubiący powieści z naprawdę dobrym zakończeniem, z prawdziwym happy endem - smakują. Nie dziwi mnie to. Gdy siedziałem nad tekstem, sam byłem szczęśliwy, że to idzie ku dobremu zakończeniu.
Poza tym nagle okazało się po pierwszym tomie, że pan Władysław, który odszedł na emeryturę, który mówił o sobie, że jest wesołym staruszkiem i osobą prywatną, nagle wrócił do polityki i to na szczeblu niesłychanie skomplikowanym, więc tym większe zainteresowanie książką. Wcale się temu nie dziwię.
Wkrótce w księgarniach ukaże się drugi tom wywiadu rzeki z profesorem Bartoszewskim...
Tematów jest tak dużo... Ten tom jest inny od poprzedniego, te książki znacznie się różnią. Władysław Bartoszewski mówi o paru ciekawych sprawach, o których polscy czytelnicy nie wiedzieli, więc zachęcam do lektury.
Rozmawiała Magdalena Walusiak
Z naszych informacji wynika, że wstepne zamówienia na tom drugi wywiadu rzeki Michała Komara z profesorem Bartoszewskim przekroczyły 50 tysięcy egzemplarzy.
Komentarze (0)