- Gdy mąż był internowany miałam przekonanie, że moim obowiązkiem jest kontaktowanie go ze światem. Byłam jego rzecznikiem. Jechałam do męża, a potem spotykałam się dziennikarzami. Dopiero jak mąż wyszedł z internowania to się wycofałam - powiedziała Danuta Wałęsa, która w środę, 8 lutego gościła w katowickim Empiku Silesia.
Była prezydentowa odpowiadała o swojej książce „Marzenia i tajemnice”, która okazała się jedną z najważniejszych pozycji wydawniczych ubiegłego roku, stając się m.in. Bestsellerem Empiku 2011. - Nie prowadziłam żadnego z dziennika i nic nie spisywałam. Nie było czasu - podkreśliła Danuta Wałęsa. Autorka zdradziła jak wyglądała praca nad książką i jak na pomysł jej wydania zareagował Lech Wałęsa. Mówiła o swojej wyprawie po Pokojową Nagrodę Nobla - Mąż uważał, że powinnam jechać, bo było zagrożenie, że go nie wpuszczą z powrotem do kraju - stwierdziła Danuta Wałęsa, do której ustawiła się bardzo długa kolejka osób z książkami w dłoniach, chcących autograf autorki.
Wydarzenia - relacje
Danuta Wałęsa odwiedziła Katowice
- Gdy mąż był internowany miałam przekonanie, że moim obowiązkiem jest kontaktowanie go ze światem.
Komentarze (0)