Legendarny odtwórca Ben – Hura (Oscar 1959) - Charlton Heston zmarł w swoim domu w Beverly Hills. Był żywą legendą Hollywood i jednym z „gigantów” Amerykańskiej kinematografii w latach 50. i 60. XX wieku. Angażował się w też działalność polityczną, wspierając m.in.działania Martina Luthera Kinga. Miał 84 lata.

Charlton Heston zdobył sławę grając w hollywoodzkich gigantach historycznych, w których wcielał się w sławne postacie (Mojżesz, Cyd, Michał Anioł, Ben - Hur, Jan Chrzciciel, Marek Antoniusz, brytyjski generał Charles Gordon).Obdarzony przez naturę słusznym wzrostem i pociągajaca aparycją aktor był jednym z najsłynniejszych „twardzieli” amerykańskiego kina.

Na ekranie zadebiutował jako 16 - latek, w tytułowej roli, w ekranizacji sztuki Henrika Ibsena „Peer Gynt” (1941). Ukończył studia dramatyczne na Northwestern University w Evanston. W czasie II wojny światowej służył w amerykańskim wojsku. W latach 40. występował na grał na Broadwayu, by w 1950 roku przenieść się do Hollywood, gdzie zagrał postać Marka Antoniusza w adaptacji szekspirowskiego „Juliusza Cezara”. Wkrótce został też zaangażowany do monumentalnego hollywoodzkiego obrazu Cecila B. DeMille: „Największe Widowisko Świata”. Stworzył również wybitną kreację Mojżesza w filmie biblijnym tego samego reżysera: „Dziesięcioro przykazań”. Największy sukces przyniosła mu jednak tytułowa rola Judy Bena-Hura, bogatego żydowskiego księcia i kupca z Jeruzalem, w ekranizacji powieści historycznej Lwa Wallace'a „Ben - Hur”, za którą został uhonorowany nagrodą Oscara.

Popularność wśród telewidzów zdobył kreując dyrektora generalnego Colby Enterprises Jasona Colby'ego w operze mydlanej stacji ABC: „Dynastia (Dynasty, 1985) i spin–off „Dynastia Colbych” (The Colbys, 1985-87).

Często angażował się często w działalność polityczną. W latach 50. i 60. wspierał demokratów, ale począwszy od lat 80. zbliżył się do republikanów.
W latach 1966-1971 był prezesem Stowarzyszenia Aktorów Filmowych

W 2002 roku stwierdzono u niego chorobę Alzheimera, a 5 kwietnia 2008 roku zmarł w swoim domu.

I.J.