Pakiet DVD - zawierający trzy filmy kultowego reżysera Francoisa Ozona: „Basen”, „5x2” i „Angel” - pojawi się w sprzedaży 5 grudnia. Ozon uważany jest z jednego z najbardziej interesujących przedstawicieli młodego pokolenia francuskich twórców i jednocześnie za enfant terrible tamtejszej kinematografii.
„Basen” - pierwszy anglojęzyczny film Françoisa Ozona, twórcy „8 kobiet” - to thriller erotyczny rozgrywający się w plenerach południowej Francji. Sarah (Charlotte Rampling), angielska autorka kryminałów, ma na koncie serię bestsellerów, które przyniosły jej sławę i pieniądze, ale nie zaspokoiły twórczych ambicji. Jest sfrustrowana i zniechęcona. Rozmawia o tym ze swym wydawcą, Johnem (Charles Dance), a ten proponuje, by oderwała się od codzienności i wyjechała na czas pisania kolejnej książki do jego domu w Prowansji. Wraz ze zmianą miejsca akcji zmienia się też kolorystyka filmu - zgaszone, surowe barwy Londynu ustępują miejsca ciepłym, rozświetlonym kolorom Luberon, gdzie autorka odpoczywa i szybko rozpoczyna pracę nad nową powieścią. Jej spokój zostaje jednak zburzony niezapowiedzianym przyjazdem córki Johna, Julie (Sagnier). Zuchwałe zachowanie młodej dziewczyny i jej całkowity brak jakichkolwiek zahamowań bardzo irytują Sarah, co w końcu doprowadza do wzajemnej wrogości. Im dłużej jednak pisarka obserwuje dziewczynę, tym bardziej jest jej ciekawa. A ciekawość podsyca wyobraźnię, wyzwala seksualne sny i marzenia…
Dzięki zaproszeniu na plan aktorek tak różnych pod względem wieku, doświadczenia i temperamentu, jak Charlotte Rampling i Ludivine Sagnier, udało się Ozonowi stworzyć przewrotną i przykuwającą uwagę opowieść o różnych obliczach kobiecości, przyciąganiu się przeciwieństw. To także, mająca wiele z atmosfery filmów Hitchcocka, historia o zderzeniu rzeczywistości ze światem skrywanych fantazji.
Jeden z najlepszych filmów reżysera, który jest wielką nadzieją francuskiego kina.
„5x2” - François Ozon zgłębia tajniki trudnej sztuki bycia razem, przedstawiając pięć kluczowych scen z życia kobiety i mężczyzny. Jeden z najciekawszych francuskich reżyserów ostatnich lat, François Ozon, krok po kroku rekonstruuje rozpad związku dwojga bohaterów, prowadząc widza przez pięć epizodów z ich życia (stąd tytuł, 5x2). Robi to jednak w sposób nietypowy i zaskakujący. Najpierw bowiem pokazuje rozwód bohaterów, a potem cofa się w czasie, kończąc film ujęciem szczęśliwej i zakochanej pary.
Marion (Bruni-Tedeschi) i Gilles (Freiss) to piękni i wykształceni przedstawiciele klasy średniej. Gdy widzimy ich pierwszy raz, podpisują w obecności prawnika akt rozwodu z rezygnacją wskazującą, iż na tę decyzję zanosiło się od dawna. Zanim jeszcze skończy się ta scena, w filmie nastąpi niespodziewany zwrot, każąc zwątpić czy niepowodzenie tego małżeństwa da się łatwo wytłumaczyć. Pozostała część filmu stara się zweryfikować to przypuszczenie, cofając się do coraz wcześniejszych wydarzeń, które ukazują bohaterów w zupełnie nowym świetle.
Struktura filmu polegająca na odwróconej chronologii w subtelny sposób zachęca do czytania między wierszami tej historii. Sceny wybrane przez Ozona z powodzeniem można uznać za kluczowe momenty w życiu każdej pary (ślub, narodziny pierwszego dziecka, itd.) Zachowanie Marion i Gilles'a w każdej z tych sytuacji jest często zaskakujące, jednak reżyser stara się nie osądzać, ani nie usprawiedliwiać postępowania bohaterów.
Ozon kończy film w najradośniejszym momencie, być może chcąc w ten sposób powiedzieć, że kiedy już przeminie ból i cierpienie, pozostaną nam tylko te najlepsze wspomnienia, dzięki którym całe doświadczenie nabierze sensu.
„Angel” to pierwszy kostiumowy melodramat François Ozona. W dodatku po raz pierwszy reżyser pracował w Wielkiej Brytanii wyłącznie z angielskimi aktorami przy adaptacji książki Elizabeth Taylor. Zrezygnował z właściwej mu wizualnej prostoty i stworzył pełen nasyconych barw barokowy obraz. Nie mogło być inaczej, jeśli chciał nawiązać do kręconych w technikolorze melodramatów, którym patronuje mistrz gatunku Douglas Sirk.
Ponure wiktoriańskie miasteczko Norley jest miejscem, z którego chce się uciec. Ale dokąd, skoro Londyn jest oddalony o wiele mil... O tym, by pojechać do stolicy i zacząć tam ekscytujące życie, marzy Angel, córka sklepikarki. Dziewczyna spędza każdą wolną chwilę na pisaniu romansów, w których wszystkie bohaterki są piękne, wytwornie ubrane, szczęśliwe i adorowane przez przystojnych, bogatych mężczyzn. Kiedy Angel odczytuje przed klasą fragmenty swojej pierwszej powieści The Lady Irania, zagłuszają ją salwy śmiechu. Staje się obiektem kpin całego miasteczka. Jednak nic sobie z tego nie robi, zapełniając kolejne strony wydumanymi historiami.
Przyszłość pokazała, że jej upór i determinacja opłaciły się. Londyński wydawca orientuje się, że tandetne, cukierkowate romanse Angel trafiają w gust tysięcy ludzi i mogą mu przynieść górę pieniędzy. Dalej jest bajkowo. Angel staje się ulubienicą tłumów, podbija salony londyńskiej śmietanki towarzyskiej, zarabia krocie i spełnia wszystkie swoje marzenia. Kupuje okazałą rezydencję „Paradise House” i poślubia kochającego jej pieniądze, ekspresjonistycznego malarza Esmé – hazardzistę i kobieciarza. Małżeństwo jest początkiem jej kłopotów, a w przyszłości stanie się przyczyną klęski i doprowadzi ją do upadku.
Można spytać: cóż bardziej banalnego od takiej historii? I po co robić melodramat dziś, gdy ten gatunek należy już do historii kina? Trzeba pamiętać, że François Ozon nie stroni od eksperymentów, od penetrowania nowych dla siebie obszarów kina. Film jest dla niego okazją do prowadzenia obserwacji, której głównym celem jest studium człowieka. Ale tworzy również dlatego, że lubi się bawić kinem i łamać przyjęte, uznane za klasyczne, konwencje.
„Angel” może być odczytywany na co najmniej dwóch poziomach. Po pierwsze jako pełen dyskretnego humoru pastisz wielkich kostiumowych hollywoodzkich produkcji z lat 50., w których wyspecjalizował się nieżyjący już Douglas Sirk. Po drugie jako spełnienie marzeń o tym, by zmierzyć się z melodramatem - gatunkiem, który przez długie lata gwarantował wielkie widowisko, najmocniej angażujące emocje widzów. Zatem „Angel” to formalny eksperyment Ozona, próba wyjścia poza dotychczasową stylistykę, przejście od minimalizmu po barokowy koncept.
Angel jest postacią wykreowaną przez Elizabeth Taylor w książce z 1957 roku pod tym samym tytułem. Pierwowzorem postaci była Marie Corelli - pierwsza brytyjska autorka bestsellerów, ulubiona pisarka Królowej Wiktorii. W tamtych czasach tak samodzielna kobieta była wyjątkowym zjawiskiem.
Nic dziwnego, że taka postać zainteresowała reżysera, który od lat portretuje i kataloguje kobiety. Angel to nowy typ w jego twórczości. Zdeterminowana, zachłanna, gotowa na wszystko artystka. Podobnie, jak w filmie „Basen” Ozon przygląda się pisarce, interesuje go kobieta jako twórczyni. Widzimy wielką fascynację postacią, która z uporem i poświęceniem wykreowała własny świat, kompletnie oderwany od otaczającej ją rzeczywistości. Ozona interesuje proces twórczy, obserwacja, jak pisarz gromadzi doświadczenia, co go porusza. Reżyser, za Elizabeth Taylor, wprowadził do filmu postać męża pisarki, malarza Esmé. Jego sztuka jest zupełnie różna od tego, co ma do zaproponowania Angel. Podczas gdy ona w swych romansach stwarza barwne, odrealnione światy, on malując podejmuje temat brzydoty, śmierci i rozkładu.
François Ozon urodził się w 1967 w Paryżu, jest absolwentem wydziału filmoznawstwa na Sorbonie i słynnej szkoły filmowej FEMIS. Po raz pierwszy zetknął się z filmowaniem dzięki swemu ojcu, który z zapałem rejestrował na taśmie 8 mm podróże do Indii czy uroczystości rodzinne. Studia w FEMIS zaowocowały serią filmów krótkometrażowych, w których pojawiają się zaczątki późniejszych, obsesyjnie powracających u Ozona tematów, jak fascynacja śmiercią, seksem i fizycznością, zamiłowanie do sytuacji ekstremalnych, odrzucenie narzuconych przez normy społeczne i kulturowe tabu, i co za tym idzie, dążenie do obnażenia prawdziwej natury człowieka. Filmy Ozona, zdzierające z bohaterów konwencjonalne i wygodne maski używane w codziennym życiu, są często odbierane jako obyczajowe prowokacje, rozmyślnie epatujące drastycznymi szczegółami. Jest to jednak tylko konsekwencja jego obsesyjnego dążenia do poznania najgłębszych pokładów ludzkiej psychiki. Ozon uparcie unika spektakularnych efektów wizualnych i stawia na daleko posuniętą prostotę. Na tym polega zresztą jeden z cechujących go paradoksów: z jednej strony forma wypowiedzi filmowej jest ograniczona i podporządkowana prowadzeniu intrygi, z drugiej, bez najmniejszych kompleksów rozsadza on fundamenty tradycyjnego kina.
Jego krótkie filmy brały udział w wielu festiwalach, gdzie zdobywały nagrody (Léopard de Domain na MFF Locarno 1996 za Une robe d'été, nagroda na festiwalu w Avignon za Scenes de lit). Pierwszy pełnometrażowy film Ozona, Sitcom, brał udział w Międznarodowym Tygodniu Krytyki na MFF w Cannes w 1998 roku, a na festiwalu w Berlinie w 1999 jego Gouttes d'eau sur pierres brulantes otrzymał nagrodę Teddy. Na tym samym festiwalu w 2002 obsada aktorska 8 kobiet w jego reżyserii otrzymała specjalnego Srebrnego Niedźwiedzia za wkład artystyczny, film nagrodzili również berlińscy dziennikarze. Twórczość Ozona naznaczona jest specyficznym poczuciem humoru i wyjątkową wrażliwością. Często jego obrazy porównuje się do dzieł Hitchcocka. Ostatnimi filmami, 8 kobiet, Basen, czy 5x2 udowodnił, że dzięki doskonałej współpracy z aktorkami, potrafi z wielką wrażliwością i wyczuciem ukazać świat kobiecej psychiki.
Gutek Film/I.J.
Aktualności
3 x Francois Ozon
Pakiet DVD - zawierający trzy filmy kultowego reżysera Francoisa Ozona:
„Basen”, „5x2” i „Angel” - pojawi się w sprzedaży 5 grudnia. Ozon
uważany jest z jednego z najbardziej interesujących przedstawicieli
młodego pokolenia francuskich twórców i jednocześnie za
Komentarze (0)