Anna Walentynowicz zamierza skorzystać z pomocy sądu, by powstrzymać produkcję filmu Volkera Schloendorffa opartego na swoim życiorysie. Czasu zostało niewiele, bowiem ostatni klaps filmu realizowanego w Gdańsku przewidziano na 27 listopada. Legendarna pracownica Stoczni Gdańskiej, w obronie której wybuchł strajk w sierpniu 1980 r. uważa, że film Schloendorffa plugawi dobre imię jej, „Solidarności” i wszystkich Polaków.
Annie Walentynowicz nie podoba się kilka scen, które znalazła w scenariuszu otrzymanym od niemieckiego reżysera. "W filmie zrobiono ze mnie pijaczkę i analfabetkę, a mojego syna ubrano w mundur zomowca. Aktorka, która odgrywa moją postać, całuje Wałęsę w rękę i dziękuje mu za skok przez stoczniowy płot. To przecież ja cały czas mówię, że Wałęsa został przywieziony na strajk w sierpniu 1980 r. motorówką Marynarki Wojennej" - powiedziała Walentynowicz Polskiej Agencji Prasowej. Jej zdaniem twórca Blaszanego bębenka fałszuje najnowszą historię Polski.
Legenda polskiego Sierpnia rozmawiała o całej sprawie z byłym premierem, adwokatem Janem Olszewskim, który poradził jej oddanie sprawy do sądu. Walentynowicz szuka teraz prawnika, który specjalizuje się w prawie międzynarodowym, aby napisać pozew z żądaniem wstrzymania realizacji filmu.
PAP przytacza także opinię Marianny Rowińskiej z polskiej firmy Paisa Films, która jest współproducentem filmu Schloendorffa. Według producentki zarzuty Walentynowicz dotyczą wcześniejszej wersji scenariusza, a film powinien być oceniany jako całe dzieło, a nie tylko jego fragmenty.
Premiera obrazu, którego roboczy tytuł brzmi Zapomniana bohaterka, planowana jest na wiosnę przyszłego roku. W tytułowej roli wystąpi niemiecka aktorka Katharina Thalbach, Lecha Wałęsę zagra Andrzej Chyra. W filmie wystąpią także m.in. Andrzej Grabowski i Wojciech Pszoniak.
M.W.
Aktualności
Walentynowicz nie chce całować Wałęsy
Anna Walentynowicz zamierza skorzystać z pomocy sądu, by powstrzymać produkcję filmu Volkera Schloendorffa opartego na swoim życiorysie. Czasu zostało niewiele, bowiem ostatni klaps filmu realizowanego w Gdańsku przewidziano na 27 listopada.
Komentarze (0)