"Badania DNA pozwalają odnaleźć nieznanych krewnych i zajrzeć w głąb rodowodów. Naukowcy za ich pomocą szukają odpowiedzi na najstarsze pytanie: skąd przychodzimy? "– czytamy w artykule Geny Adama i Ewy, opublikowanym w najnowszym wydaniu tygodnika „Newsweek".
No właśnie, skąd? Kim byli nasi prehistoryczni rodzice? To pytanie dręczy naukowców od lat. Tym razem w sukurs przychodzi im genetyka:. "sekrety naszego pochodzenia i tożsamości kryje nić DNA wciśnięta w jądro każdej komórki ludzkiego organizmu. W 99,9 proc. jest ona identyczna u wszystkich ludzi. Ale to ten maleńki odsetek, te 0,1 proc. nas różniące kryje w sobie informacje o naszym rodowodzie, o wszystkich wędrówkach ludów, a nawet o naszej skłonności do chorób.
Korzystając z badań genetycznych, naukowcy próbują odtworzyć historię ludzkości. Wyśledzono już, że nasi najwcześniejsi przodkowie w linii męskiej i żeńskiej - czyli genetyczny Adam i mitochondrialna Ewa - żyli w Afryce. Z czasem zaczęli zaludniać wszystkie zakątki świata.
W zeszłym miesiącu grupa naukowców ogłosiła, że 40 proc. wszystkich żyjących na świecie Żydów aszkenazyjskich, którzy wywodzą się z Europy Środkowej i Wschodniej, są potomkami zaledwie czterech kobiet.
Inni naukowcy odkryli, że co piąty mężczyzna w północno-zachodniej Irlandii jest najpewniej potomkiem półlegendarnego średniowiecznego władcy z V wieku, zwanego Niallem od Dziewięciu Zakładników”
I.J.
Skrót artykułu z wydania 06/06 „Newsweeka”
Aktualności
Skąd przyszliśmy?
"Badania DNA pozwalają odnaleźć nieznanych krewnych i zajrzeć w głąb rodowodów. Naukowcy za ich pomocą szukają odpowiedzi na najstarsze pytanie: skąd przychodzimy? "– czytamy w artykule Geny Adama i Ewy, opublikowanym w najnowszym wydaniu tygodnika „Newsweek".
Komentarze (0)