Niewykluczone, że Johny Deep wcieli się w rolę zmarłego w 1991 roku wokalisty zespolu Queen. Tak przynajmniej wynika z wypowiedzi jednego z członków tej formacji Briana Maya.

Gitarzysta stwierdził bowiem, że jedyną osobą jaką widzi w roli byłego wokalisty Queen jest właśnie Deep. To w pewnym sensie przesądza sprawę, gdyż za powstanie filmu odpowiedzialni są miedzy innymi właśnie muzycy tego zespołu.

Co prawda projekt jest w bardzo wczesnej fazie, jednak nie okłamujmy się, zarobki jakie może przynieść ta produkcja zapewniają jej szczęśliwy finał.