Nie tak dawno pisaliśmy o tym, że George Michael wpadł prawdopodobnie w kłopoty finansowe. Wniosek taki nasunął sie nam po tym, jak wraz z byłym partnerem z grupy Wham, postanowił nagrać nową wersję swojej świątecznej piosenki. Jak sie okazuje, nie byliśmy chyba dalecy od prawdy. Michael jest obecnie gotów grać nawet na prywatkach. O ile dostanie za swoją prace właściwe wynagrodzenie.
Artysta ma ju za sobą pierwszy krok w nowej karierze imprezowego szansonisty. W sylwetkową noc zaśpiewał na prywatnym przyjęciu pewnego rosyjskiego bogacza. Żeby nie było wątpliwości, występ nie odbył sie przy okazji uczestnictwa muzyka w imprezie. Za swoją pracę dostał zapłatę, i to nie byle jaką bo równe półtora miliona funtów brytyjskich. Na sali było 300 gości, a Michaelowi towarzyszył dwudziesto osobowy zespół. Impreza miała miejsce pod Moskwą.
Aktualności
George Michael dla każdego
Nie tak dawno pisaliśmy o tym, że George Michael wpadł prawdopodobnie w kłopoty finansowe. Wniosek taki nasunął sie nam po tym, jak wraz z byłym partnerem z grupy Wham, postanowił nagrać nową wersję swojej świątecznej piosenki.
Komentarze (0)