Po raz pierwszy w historii marynarki wojennej wszystkich światowych supermocarstw zjednoczyły się w walce przeciwko wspólnemu wrogowi – kilku tysiącom niedożywionych, zabiedzonych mężczyzn i chłopców. Ludzie ci ściśnięci w malutkich, otwartych łodziach oddalają się od rodzinnych brzegów na odległość nawet półtora tysiąca kilometrów.
…) Wyobraź sobie kraj, w którym od dziesięcioleci nie funkcjonują struktury rządowe. Panuje w nim bezprawie, nie działa szkolnictwo ani służba zdrowia. Nic nie działa.
Jesteś już dojrzałym mężczyzną i całe twoje życie było jednym wielkim pasmem udręk. Jesteś młody, ale nie masz ani nadziei, ani perspektyw na lepsze jutro. Twoich najbliższych wykańczają głód i choroby. Znasz tylko jeden sposób na to, by odmienić swoje życie.
Zostajesz piratem.
Dzisiejsi piraci w większości nie są wysiedlonymi rybakami, przypominają raczej handlarzy narkotyków.
Gilbert Victor – jeden z porwanych przez somalijskich piratów – mówi o nich: >Oni nie są piratami. To gangsterzy, porywacze, są wszystkim, co najgorsze.<(...)
Powyższy opis pochodzi od wydawcy.