Offline

34,99 zł

42,90 zł - cena sugerowana przez wydawcę

TANIEJ W APLIKACJI
Przejdź do appki Empik i kup ten produkt taniej z kodem "APP1"
Sprzedaje firma Empik
Jak sortujemy?
Darmowa dostawa z PremiumSalony od 0 zł, punkty i kurier od 49,00 zł
Dołącz do Premium
Dostawa za darmo do salonu
Dostawa i płatność
Przewidywany czas wysyłki2-3 dni robocze
Szczegóły
Zwrotdo 14 dni
Zwroty
Produkt sprzedają inni sprzedawcy (7)
Pokaż
Taniej od 7,28 zł
Szybsza wysyłka od 15,99 zł
Dostępnych 5 opcji od 7,28 zł
Outlet

Informacje szczegółowe

Pokaż wszystkie
Data premiery:
2022-01-12
Podkategoria:
Liczba stron:
352
Autor:
Strobel Arno

Powiązane z produktem hasła

kryminał małomiasteczkowyseryjny mordercasprawa sprzed latthriller psychologiczny

Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.

Offline - podobne książki

Zdarzyło się dwa razy Franck Thilliez

Zdarzyło się dwa razy

32,99 zł

44,99 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Lustrzana kraina Carole Johnstone

Lustrzana kraina

34,99 zł

45,90 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Megacena
Jeden krok przed śmiercią Burton Mary

Jeden krok przed śmiercią

Gwarancja najniższej ceny
30,99 zł

44,90 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Wszystkie twoje kłamstwa Tyce Harriet

Wszystkie twoje kłamstwa

23,99 zł

39,90 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Ostre małe cięcia Baker Tina

Ostre małe cięcia

26,99 zł

49,90 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Wyspa McKinty Adrian

Wyspa

28,99 zł

44,99 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Niewierna Butler J.L.

Niewierna

42,99 zł

59,90 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Przypływ Lloyd Sam

Przypływ

31,99 zł

52,99 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Słodkich snów Roslund Anders

Słodkich snów

33,99 zł

45,90 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Śmierć na Garden Party Amy Stuart

Śmierć na Garden Party

31,99 zł

49,99 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Promocja
Ostatnie polowanie Grange Jean-Christophe

Ostatnie polowanie

62,88 zł

87,14 zł (-27%) - najniższa cena

87,14 zł (-27%) - cena regularna

Opis produktu

„Do thrillerów Arno Strobla nie potrzeba zakładki, i tak ich nie odłożysz, dopóki nie skończysz czytać. To geniusz!” Sebastian Fitzek

Kiedy uczestnicy organizowanej zimą wyprawy nazwanej Cyfrowym detoksem docierają do odciętego od cywilizacji hotelu położonego na wysokości 2000 metrów, mają nadzieję na spędzenie kilku dni w urokliwym miejscu, bez zasięgu i bez codziennych wyzwań.
Ich spokój nie trwa jednak długo. 

Już drugiego dnia pobytu jeden z uczestników znika, a gdy zostaje znaleziony, reszta zaczyna bać się o swoje życie. Stary opustoszały hotel, pełen krętych korytarzy i mrocznych pomieszczeń, okazuje się pułapką. Dla uczestników wyprawy rozpoczyna się gra o najwyższą stawkę. Znajdują się poza zasięgiem, uwięzieni w zasypanym śniegiem ogromnym budynku i wiedzą, że nikt nie przyjdzie im z pomocą. A śnieżyca na zewnątrz tylko przybiera na sile…
Kto będzie następny?
Jak przetrwać, gdy nikomu nie można ufać, a każda noc może być ostatnia? 
Razem z Offline przekroczysz granice strachu...

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Informacje szczegółowe

ID produktu:
1286061840
Tytuł:
Offline
Tytuł oryginalny:
Offline
Autor:
Tłumaczenie:
Szymanderska Urszula
Wydawnictwo:
Język wydania:
polski
Język oryginału:
angielski
Liczba stron:
352
Numer wydania:
I
GPSR - osoba odpowiedzialna i certyfikaty:

Zobacz także

Brak produktów

O Autorze

Strobel Arno

Arno Strobel urodził się 1962 roku w Saarlouis. Jest niemieckim pisarzem. Zawodowo zajmuje się realizacją projektów informatycznych dla jednego z niemieckich banków. Mieszka w pobliżu Trewiru, pracuje w Luksemburgu. Powieści pisać zaczął w wieku czterdziestu lat. Tworzy zarówno powieści dla dorosłych, jak i młodzieżowe. Znany między innymi z powieści takich, jak „Trakt”, „Istota”, a także „Schemat”, które stały się bestsellerami nie tylko w Niemczech - przetłumaczono je na kilkanaście języków świata.

Oceny i recenzje o produkcie

Sortuj

Gabriela Kurpas
Zweryfikowany zakup
25.02.2022
Książkę się szybko czyta. Klimat trzyma w napięciu. Są momenty kiedy czuć intensywny niepokój i serce zaczyna bić szybciej. Niekiedy czuć było niesmak/mdłości, gdy próbowało się wobrazić ,,drastyczniejsze” sceny. Ostatnie rozdziały z pewnością podnoszą ciśnienie ze względu za zachowany klimat, który budzi napięcie. Polecam ją przeczytać szczególnie w nocy, aby zachować klimat. Jest to idealna książka na weekend, aby oderwać się od rzeczywistości i problemów ;)))
Dorota
Zweryfikowany zakup
03.05.2022
Książka taka sobie. Spodziewałam się czegoś więcej. W sumie wszystko do przewidzenia. Dużo monotonnych dialogów.
Anonim
Zweryfikowany zakup
12.09.2023
Trzymająca w napięciu, po prostu nie mogłam się oderwać i przeczytałam w kilka godzin 🙈 polecam każdemu!
Magdalena
Zweryfikowany zakup
03.07.2022
Rewelacyjna książka. Bardzo wciągająca i do końca trzymająca w niepewności. Polecam
Magdalena Kaszubska
Zweryfikowany zakup
30.12.2023
Trzymająca w napięciu do ostatniej strony, zaskakujący rozwój wydarzeń. Polecam!
Anonim
Zweryfikowany zakup
14.03.2022
Porywający thriller trzymający w napięciu do końca
Paulina Kucińska
Zweryfikowany zakup
12.12.2025
Polecam. Fajna książka trzyma w napięciu do końca
Anonim
Zweryfikowany zakup
14.03.2023
Polecam! 🙂
aga16
Zweryfikowany zakup
03.02.2022
Polecam!
ANNA
Zweryfikowany zakup
16.07.2023
Polecam
Joanna
19.01.2022
Czy jesteśmy pokoleniem uzależnionym od smartfonów i Internetu? Codziennie spędzamy godziny serfując po Internecie, bez telefonu nigdzie nie wychodzimy, a media społecznościowe zastępują nam spotkania z przyjaciółmi. Nowe technologie zastępują nam życie i sprawiają, że coraz bardziej izolujemy się od rzeczywistości. Bez telefonu nie potrafimy wytrzymać nawet kilkunastu minut. Zasypiamy z telefonami i korzystamy z nich nawet podczas posiłków. W komunikacji miejskiej próżno szukać osoby, która czyta książkę. Większość ma telefon w ręce. Nastała era człowieka wirtualnego. Biorąc pod uwagę ilość czasu, jaki poświęcamy zarówno na wpatrywanie się w różnego rodzaju ekrany, jak i na kreację naszych lepszych wersji w mediach społecznościowych, to być może ta wspomniana ewolucja w kierunku człowieka wirtualnego zachodzi tak niepostrzeżenie, że nawet jej nie zauważamy… A gdyby tak rzucić wszystko związane z elektroniką i internetem i wyjechać do Sankt Bartholoma? Pewnie zastanawiacie się gdzie to jest? Jest to miejscowość położona w Austrii z dala od cywilizacji. To tutaj zgłasza się 11 śmiałków na Cyfrowy detoks. Całe 5 dni bez sprzętów elektronicznych i kontaktu ze światem zewnętrznym. Brzmi ciekawie? Wyobrażacie sobie takie coś? "...to ludzie, którzy zawodowo cały dzień zajmują się telefonami komórkowymi i programowaniem aplikacji, idealnie nadają się do przetestowania koncepcji wyjazdów mających na celu cyfrowy detoks". Ekipa zostaje zakwaterowana w Hotelu Mountain Paradise. Wygląda on niczym z horroru. Następnego dnia okazuje się ,że jeden z uczestników tej eskapady zniknął. Poszukiwania trwają, zostaje odnaleziony ale... Teraz już nic nie będzie takie jak na początku przypuszczali. Strach o własne życie zaczyna ich paraliżować. "Zaczynają atakować się nawzajem i obwiniać jeden drugiego". Wielki, niedokończony hotel jest pełen różnych zakamarków. Dla obcych ludzi staje się pułapką. Są poza zasięgiem, za oknami trwa śnieżyca. Na pomoc z zewnątrz nie mają co liczyć. Nie wiadomo komu można zaufać. A każda noc może okazać się ostatnią. I pytanie Kto będzie następny? Stan Offline to taki w którym nie dociera nic z tego, co się dzieje wokół, nie można nic zobaczyć ani usłyszeć, nie można się ruszyć , nic się nie czuje. Jesteście na to gotowi? Jeżeli tak to zapraszam do lektury. Ja może zacznę od okładki. Pierwsze moje skojarzenie to Wydawnictwo Feeria reklamuje e-booka. Ale zagłębiłam się w opis i cóż. Okazało się,że to papierowa książka, do tego psychothriller z nietuzinkową fabułą, znaną mi do tej pory tylko z filmów. Więc zgłosiłam się po egzemplarz recenzencki. Książka wciąga od pierwszych stron, porusza problem dzisiejszych czasów uzależnienia od elektroniki i łączności ze światem. Nie wyobrażamy sobie życia bez tych dobrodziejstw. Polecam! Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję Wydawnictwu Feeria.
Heather
14.01.2022
Lektury spod znaku thrillera zawsze były i będą mi bliskie. Uwielbiam te nieoczywiste zwroty akcji, to nieustanne napięcie oraz finały, których nikt nie jest w stanie przewidzieć. Dlatego z ogromną chęcią sięgam po nowe tytuły oraz poznaje nowych autorów czego najlepszym przykładem jest Arno Strobel, moje najnowsze, bardzo udane odkrycie. Zapowiadało się imponująco. Odcięty od cywilizacji hotel położony na wysokości 2000 metrów, cyfrowy detoks oraz grupa przypadkowych osób pozbawiona kontaktu ze światem. Klimat można poczuć już od pierwszej strony a z każą kolejno przerzuconą stroną gęstnieje atmosfera. Czuć w powietrzu zbliżające się niebezpieczeństwo a klimatyczny stary hotel staje się idealnym miejscem do rozpoczętego polowania. Autor porusza również aktualny temat uzależnienia od telefonów z którym zmagają się bohaterowie a ich lęk separacyjny ujawnia się z każdą kolejną minutą w zamknięciu. Nie trzeba było długo czekać na zagęszczenie się fabuły. Już drugiego dnia pobytu zniknął jeden z uczestników wyprawy. Wszechobecny śnieg oraz mróz nie sprzyjał poszukiwaniom a pozostali członkowie ekipy czują na karku powiew czystego lęku. W mrokach korytarzy podupadającego hotelu rozegra się walka z zagrożeniem oraz prawdziwą ludzką naturą, która ujawni się w najmniej oczekiwanym momencie. Każdy wie, że pomoc nie nadejdzie, więc pytanie czy ktokolwiek wyjdzie z tej sytuacji cało? Klimat - petarda. Choćby dla samej mrocznej, dusznej, nieprzewidywalnej atmosfery można zdecydować się na lekturę, ale jest to jedynie wierzchołek przyjemności jakie czekają na nas podczas czytania. Każdy fan thrillerów doceni kameralne grono bohaterów, czającą się dookoła niepewność, wiszących w powietrzu lęk a także sam niesłychanie dobrze przedstawiony hotel, który odegra w tym wszystkim kluczową rolę. Kto zdecydował się zapolować na członków grupy i dlaczego podjął taką decyzję? Kto będzie jego ostatnią ofiarą? I jak zareagują ludzie na detoksie, uzależnieni od technologii, odcięci od zasięgu i elektroniki? Arno Strobel wie jak pisać, by wzbudzić w czytelniku ciekawość. Potrafi zręcznie manewrować między faktami, skutecznie stopniować napięcie oraz kreować bohaterów, których wydaje się, że znamy od samego początku a jednak ich nieprzewidywalne zachowania wraz z rozwojem sytuacji są najlepsze w całej tej historii. "Offline" to lektura, która wzbudziła we mnie wiele skrajnych emocji, pozytywnie mnie zaskoczyła i mocno wdarła się do mojej wyobraźni, ponieważ liczne sceny zamknięte w mrocznym hotelu odgrywały się także w moich sennych koszmarach. I takie książki ogromnie cenię, takie które wpływają na czytelnika indywidualnie!
Bez książki w tytule
23.01.2022
W świecie, gdzie wielu uzależnionych jest od komputerów i smartfonów, cyfrowy detoks wydaje się dobrym pomysłem. Więc kiedy biuro podróży wpada na pomysł, by zorganizować taką „imprezę” w położonym na wysokości 2000 metrów górskim hotelu, nie ma problemu z zebraniem grupki chętnych. Problem pojawia się, gdy jakiś czas po przybyciu na miejsce, jeden z uczestników znika i zostaje znaleziony drastycznie okaleczony przez szaleńca. Okazuje się, że grupa utknęła na odludziu, odcięta od świata (dodatkowo zaczęła się burza śnieżna) w towarzystwie zdolnego do najokrutniejszych zbrodni psychopaty. Początkowo akcja nie rozwija się szybko, bohaterowie wędrują do górskiego hotelu, rozgaszczają się w nowym miejscu i lepiej poznają. Ale gdy znika jeden z uczestników cyfrowego detoksu, a później zostaje odnaleziony w koszmarnym stanie, emocje zaczynają rosnąć, atmosfera gęstnieje, niepokój wisi w powietrzu, a gdzieś pod skórą czai się strach. Jak w atmosferze czyhającego zagrożenia poradzą sobie uczestnicy wycieczki, powoli przemieniającej się w koszmar? W powieści obserwujemy jak pobyt w odosobnieniu, w sytuacji mocno stresowej, wpływa na bohaterów. Wśród wzajemnych oskarżeń, nieufności (każdy może okazać się psychopatycznym mordercą) łatwo stracić zdolność logicznego rozumowania. Z jednej strony sensownym wyjściem wydaje się współpraca w celu przetrwania koszmaru, a z drugiej tworzą się podziały, eskalujące wzajemną niechęć i pretensje. Ale więcej nie zdradzę, by nie popsuć Wam lektury ;) „Offline” to wciągający thriller, osadzony w pięknej, niedostępnej, i jak się okazuje zabójczej, scenerii niemieckich gór. I chociaż dość wcześnie domyśliłem się kto może być zabójcą, to do samego końca zagadką był motyw zbrodni (co czai się w tak chorym umyśle?) i z ręką na sercu mogę stwierdzić, że jestem zadowolony z lektury powieści i polecić „Offline” każdemu fanowi thrillerów.
Edyta Osińska
07.02.2022
Dzień dobry 😊 📴Robicie sobie czasem cyfrowy detoks? Ja owszem ale po pierwsze częściej latem w weekendy 😊 a po drugie nigdy taki totalny 😊 📴Dziś chciałabym Wam polecić „Offline” @arno.strobel @wydawnictwo_feeria 📴Na początku jak zobaczyłam okładkę i tytuł intuicja mi podpowiedziała, że bardzo chcę przeczytać tą książkę. Cieszę się, że jej posłuchałam bo bardzo spodobał mi się ten thriller psychologiczny 😊. Bohaterowie: ✨✨✨ Emocje:✨✨✨✨✨ Tempo akcji:✨✨✨✨ Ogólna ocena:✨✨✨✨ 📴Zamysł i fabuła bardzo mnie wciągnęły. Książkę czyta się naprawdę „jednym tchem”, bo bardzo chciałam poznać osobę odpowiedzialną za to co się działo w książce 😊. Dodatkowo akcja działa się naprawdę dynamicznie. Klimat jaki został przedstawiony przez autora był rewelacyjny. Zwłaszcza, że za oknem pogoda również była taka nieobliczalna jak w powieści. Bohaterowie zostali różnorodnie wykreowani, co zwiększało dreszczyk emocji. A zakończenie … no cóż …. myślę, że zakończenie też Was wbije w fotel 😊. Przyznam, że jedną nockę miałam z głowy 😉 📴Uczestnicy zorganizowanej akcji „Cyfrowy detoks” chcą spróbować przez 5 dni żyć bez laptopów, telefonów, tabletów etc. i jadą do hotelu na odludziu. Większość uczestników wycieczki się nie zna, oprócz 4 osób z firmy zajmującej się IT. Już drugiego dnia znika jeden z uczestników, po dłuższych poszukiwaniach odnajdują go bezwładnego, z uciętym jezykiem, wypalonymi oczami, uszkodzonym słuchem… Zaczyna się poszukiwanie mordercy i podejrzewanie każdego z uczestników o tą straszną zbrodnię. Dodatkowo śnieżyca nie pozwala im uciec z hotelu. Zaciekawieni?? Dalej jest jeszcze ciekawiej 😊 Gorąco Wam polecam tą pozycję
Renata
13.02.2022
@rewi.books W dzisiejszych czasach , kiedy każdy z nas spędza mnóstwo czasu przy komputerze czy na telefonie, z pewnością przydałby się od tego odpoczynek. Bohaterowie książki ,, Offline" to pracownicy , których firma wysłała na tzw. Cyfrowy Detoks. Mają spędzić parę dni w hotelu , bez zasięgu i dostępu do mediów. Zapowiada się nieźle do momentu , kiedy jeden z uczestników znika. Kiedy się już odnajduje, reszta jest ogromnie przerażona tym co się wydarzyło. Okazuje się , że członkowie grupy znaleźli się w pułapce bez wyjścia. Teraz już nie wiedzą komu mogą ufać a komu nie. Kto będzie następną ofiarą a co najgorsze kto jest sprawcą tego wszystkiego. Najgorsze jest to , że na pewno to jeden z nich ... Opis książki sprawił, że nie przeszłam obok tego tytułu obojętnie. Nie żałuję , że sięgnęłam po tę książkę , ponieważ historia jest całkiem niezła. Czyta się ją z zaciekawieniem i na pewno nie nudzi. Wiele opuszczonych pokoi , hotel częściowo w remoncie i zabójca tam grasujący. To wszystko może wywoływać u nas gęsią skórkę. Niestety dość szybko domyśliłam się kto za tym wszystkim stoi, więc zakończenie nie było dla mnie zaskoczeniem. Podsumowując , ,,Offline" jest dobrą książką ale myślę, że nie pozostanie w mojej pamięci na długo.
Anonim
27.01.2022
·˚ ༘ Opinia o Offline Cyfrowy detoks, cudowny odpoczynek od zajęć i pracy, czy dramat odgrywający się na ludzkich oczach? Grupa osób z jednej firmy decyduje się na taki wypoczynek. Wszystko dobrze się zaczyna. Oddają komórki, hotel na odludziu, codzienne wyprawy po górach. Czy to jest to na co czekali? Początek ,,Offline" nie zapowiadał się dobrze. Nie potrafiłam się wciągnąć i polubić bohaterów. Jednak wraz z rozwojem akcji powoli się to zmieniało. ,,Offline" jest bardzo wciągająca książką, ale nie spodoba się ona każdemu, a tymbardziej osobom o słabych nerwach. Niektóre opisy były trochę drastyczne i powodowały gęsią Skórkę. Bohaterowie byli bardzo interesujący i realistyczni. Przez co niektóre ich postępowania mnie irytowały. Najmniej polubiłam Jenny . Jenny wszystkim cały czas pomagała i chciała być najlepsza. Resztę bardzo polubiłam I dobrze czytało mi się o nich. Jeśli chodzi o minusy, to bardzo nie podobało mi się to, że nie wiedziałam kto opowiada tą historię ale końcówka i wszystko wytłumaczyła. Końcówka totalnie wszystko rozwaliła się w ogóle jej nie spodziewałam. 𝗺𝗼𝗷𝗮 𝗼𝗰𝗲𝗻𝗮 𝘁𝗼 4,5/5
lani
28.03.2023
Zastanawialiście się kiedyś, jakby to było wrócić do czasów całkowitego offline’u? Jakby tak zupełnie wyłączyć się z sieci, jakby wiecznie nie mieć zasięgu? Jakby stracić możliwość ciągłego sprawdzania informacji, korzystania z gps, płacenia telefonem, ba!, nawet dzwonienia czy smsowania, o komunikatorach nie mówiąc? A jakby tryb offline dotyczył ludzkiego organizmu: mózg działa, ale ciało nie jest w stanie w żaden sposób wyrazić myśli? Bo właśnie o tym jest książka „Offine”: o wyprawie grupki ludzi na cyfrowy detoks. Do pensjonatu wysoko w górach, gdzie jedynym kontaktem ze światem jest stacja radiowa. Na domiar złego, rozpętuje się śnieżyca, więc i ucieczka z tego miejsca nagle staje się nierealna. A uciec chciałby każdy z uczestników wyjazdu, gdy po pierwszej nocy jeden z nich zostaje znaleziony w stanie agonalnym, okaleczony, pozbawiony możliwości widzenia, słyszenia, mówienia i czucia… „Offline” trzyma w napięciu, szczególnie w pierwszej połowie fabuła napędzana jest lękiem i ciekawością. Potem trochę zwalnia, ale do samego końca sprawia, że nie chce się odłożyć książki :)
Anonim
28.04.2024
Naprawdę się umęczyłam czytając to. Fabuła bardzo fajna, ale reszta - ciężka. Czyta się to już później ze znudzeniem, jest tyle niepotrzebnych stron i lania wody, że to szok. Sam koniec i rozpracowanie zagadki jest tak krótkie i niepełne, a przed tym wielkie lanie wody. Nie pasuję mi też pare rzeczy: 1. Jak niby wypalono pierwszemu oczy i język jeszcze go przeniosła własnymi siłami? 2. Na pewno pod koniec po tylu zabójstwach Florian tak o by zszedł z tą laską do piwnicy! 3. Jak niby podłączyła gaz do wszystkich pokojów? XD 4. Jak została poskromiona ta Anna? 5. Skoro wiadomo było, że za tymi blaszanymi drzwiami jest niebezpieczeństwo, to czemu główna bohaterka się tam wybrała tak o XD

Masz ten produkt? Pomóż innym w decyzji o zakupie