Toksyczna przyjaźń (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 26,90 zł

26,90 zł 42,90 zł (-37%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Phillips Polly Książki | okładka miękka
26,90 zł
asb nad tabami
Ryder Jess Książki | okładka miękka
23,49 zł
asb nad tabami
Vargus L.T. , McBain Tim Książki | okładka miękka
27,52 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Od lat były nierozłączne, teraz stały się rywalkami.

Kiedy dziewczyny z przyjaciółek zmieniają się w konkurentki – nic dobrego z tego nie może wyniknąć. Tak jest i w tym przypadku. Izzy i Becca ­ od lat nierozłączne, jako dorosłe kobiety zaczynają ze sobą rywalizować. Niby wciąż się przyjaźnią i wiedzą o sobie wszystko, ale w tej relacji coraz częściej dochodzi do spięć. I coraz bardziej widać, jak bardzo się różnią. Isabel ­ piękna, zgrabna, bogata, u boku wymarzonego męża wiedzie bajkowe niemal życie. Wykwintne przyjęcia, towarzyski blichtr, wszystko na wysoki połysk. Becca ­ przeciwnie, u niej nic nie jest doskonałe. Aspirująca dziennikarka ma narzeczonego o wątpliwej reputacji, maleńkie mieszkanko i wciąż walczy z nadwagą.

Na styku tych dwóch światów iskrzy coraz bardziej. Zgrzyty zdarzają się i podczas towarzyskich spotkań i podczas wspólnie spędzanych świąt. Bo choć nadal żyć bez siebie nie mogą, dominują teraz w ich kontaktach złośliwości, zawiść oraz brak lojalności. I ciągłe wzajemne pretensje.

Gdy Becca na pierwszej stronie popularnego tabloidu czyta informację, którą dopiero co w „największym sekrecie” wyjawiła Izzy ­ jej wściekłość sięga zenitu… Ma dość tej przyjaźni. Ma dość takiej przyjaciółki…

Powyższy opis pochodzi od wydawcy. 

Tytuł: Toksyczna przyjaźń
Tytuł oryginalny: My Best Friend's Murder
Autor: Phillips Polly
Tłumaczenie: Możdżyńska Aldona
Wydawnictwo: Wydawnictwo MUZA S.A.
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Numer wydania: I
Data premiery: 2021-09-22
Rok wydania: 2021
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 35 x 130 x 200
Indeks: 39405197
 
średnia 4,2
5
16
4
24
3
3
2
1
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
36 recenzji
1/5
27-09-2021 o godz 19:18 przez: TinaRecenzuje
TINARECENZUJE// Czy słyszałeś już o „Toksycznej przyjaźni” Pani Polly Phillips (2021, wydawnictwo Muza)? Nie? To świetnie się składa, ponieważ postaram ci się przybliżyć szczegóły powieści wraz z wrażeniami. Zainteresowany? No to czytaj dalej. Poznaj Izzy oraz Bec – dwie kobiety, które połączyła skomplikowana, żeby nie napisać specyficzna relacja. Mimo wzajemnych zazdrości, nieuprzejmości, rywalizacji są przyjaciółkami, które mają za sobą zarówno dobre chwile, jak i te negatywne… Brytyjska pisarka, Pani Polly Phillips w swojej debiutującej powieści, która łączy sobie literaturę obyczajową z wątkami thrillera psychologicznego, ukazuje niecodzienny model oddziaływania na siebie dwóch osób, który można określić jednym słowem: „frenemy”. Zwrot ten, w tłumaczeniu z języka angielskiego na język polski, oznacza tyle, co przyjaciel i wróg w jednym człowieku. Polly Phillips – pisarka pochodząca z Wielkiej Brytanii, na aktualnie mieszka w Australii. Z zawodu jest dziennikarką, współpracowała z magazynami z: Australii, Danii, czy Wielkiej Brytanii. Zadebiutowała powieścią „Toksyczna przyjaźń”, do której inspiracją były własne przeżycia. Autorka nie osiada na laurach, ponieważ w planach ma kolejne książki. „Gdy przyjaciółki stają się rywalkami, nic dobrego z tego nie może wniknąć”. Izzy i Bec są przyjaciółkami już od najmłodszych lat, z czasem jednak przestają się dogadywać. Relacja ta nie zmieniła się, jednak coraz częściej powstają między nimi kłótnie. Z dnia na dzień wyraźniej widać jak bardzo się różnią od siebie. Isabel jest bogata, piękna, posiada figurę, której mogą jej zazdrościć inne kobiety, a w dodatku przy jej boku jest idealny mąż. Rebecca, to przeciwieństwo przyjaciółki, jest mało zamożna, ma nadwagę, partnera, który szczyci się niechlubną opinią, a do bajkowego życia, jakie posiada Izzy, brakuje jej bardzo dużo. Nic u niej nie jest tak, jak powinno być. Między kobietami powstaje przepaść, do której zmierzają. Kłótnie są powtarzającym się elementem ich wspólnego, a jednak osobnego życia. Nie mogą żyć bez siebie, lecz teraz ich kontakty bazują na złośliwościach, brakiem lojalności, czy ciągłym obwinianiem siebie nawzajem. Pewnego dnia aspirująca dziennikarka – Bec, zauważa w gazecie, w której pracuje artykuł uzupełniony o informacje, które w sekrecie powierzyła swojej przyjaciółce – Izzy, jej wściekłość diametralnie wznosi się ku wyżynom. Ma już dość tej chorej relacji, traktowania takiego, jakiego doświadcza. Chce powiedzieć Isabel, co o niej myśli, jednak nie zdąża, ponieważ kobieta leży martwa w swoim bajkowym domu, natomiast pierwszą podejrzaną okazuje się nie kto inny, jak Bec. Książka Pani Polly Phillips porusza problem społeczny, jakim jest toksyczna relacja między dwiema kobietami, to również powieść o skrajnych emocjach takich jak: miłość, nienawiść, uwielbienie, czy zazdrość. Sam w sobie temat uważam za bardzo ciekawy, jednak jego przedstawienie pozostawia wiele do życzenia. Przede wszystkim historia jest momentami za bardzo chaotyczna, co sprawiało, że w mojej głowie mnożyły się pytania: jak to się stało? Co, gdzie? Nie przepadam za takimi nagłymi wtrąceniami, nie wiadomo skąd. Fabuła jest nie dość, że sztuczna, mało realna, to w dodatku bardzo opieszała, tym samym stała się nużąca, odpychająca, najzwyczajniej na świecie nie chciało mi się kontynuować czytania. Kolejnym niemiłym zaskoczeniem był gatunek, więcej jest powieści obyczajowej, niż thrillera psychologicznego, liczyłam na nieco odwrotne proporcje. Idąc tym tropem dalej, ku mojemu kolejnemu niezadowoleniu, wątek dochodzenia w sprawie śmierci został pominięty, tym samym w mojej klasyfikacji książka jest tylko i wyłącznie literaturą społeczno-obyczajową, czyli nie do końca tym, czego oczekiwałam. Postacie są irytujące, wchodzące od skrajności w skrajność. Z żadną nie umiałam załapać nici sympatii. Na przemian to przemądrzały, wręcz władczy charakter, a następnie głupota wraz z uległością… Jedynym plusem, który zauważyłam była narracja pierwszoosobowa, widziana oczami ‘gorszej przyjaciółki’, czyli Bec, dzięki czemu mogłam poznać tajniki psychiki osoby, która trafiła na toksyczną relację, co okazało się ciekawym doświadczeniem. Podsumowując: Według mnie, to nie był udany debiut, zarówno dla autorki, jak i dla mnie. Lektura, mimo iż na początku wydawała się ciekawa, potem stała się nużąca. Wykreowani bohaterowie wprawiali mnie w złość, tu też doprowadzali do szału. Fabuła ciągnie się w nieskończoność, jest bardzo chaotyczna, co też zakłócało odbiór powieści, przez co czułam swego rodzaju odrzucenie od „Toksycznej przyjaźni”, nie ciągnęło mnie, aby zagłębiać się w treść. Męczyłam się czytając, nie mogłam się ‘wgryźć’ w prezentowany świat. Tym razem przeżywanie przygód z postaciami nie sprawiały mi przyjemności, a wręcz były swego rodzaju katorgą. Dawno nie czytałam tak nudnej powieści. Nie polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-10-2021 o godz 12:29 przez: Patrycja
Pierwsza połowa tej książki utrzymana w stylu powieści obyczajowej ciekawiła mnie od samego początku. Dwie przyjaciółki. Różni je wszystko. Jedna ma pieniądze, urodę, przystojnego męża, duży dom i cudowne dziecko. Druga natomiast niewielkie mieszkanie, pracę w gazecie i narzeczonego, który wydaje się  tym z kim spędzi resztę swojego życia. Bec po wielu latach przyjaźni zauważa, że Izzy jest dla niej chłodna i działa na jej niekorzyść. Co ciekawego niektórzy widzieli to już wcześniej, ale nasza bohaterka oczywiście im nie wierzyła. Różnice zdań, gesty i sytuacje wystawiają przyjaźń na próbę. Mimo tego, że akcja tej książki nie pędzi na łeb na szyję, to bardzo wciągnęłam się w przedstawioną przez autorkę historię. Toksyczna przyjaźń dziewczyn wzbudzała u mnie wiele irytacji, ale była naprawdę świetnie przedstawiona. Po mniej więcej połowie pojawia się wątek „ala thriller”, bo dochodzi do tragicznego wypadku, w którym ginie Izzy. To, co się później dzieje jest po prostu śmieszne. Jak szybko doszło do wypadku, tak szybko o nim zapomniano i pewna dwójka bohaterów poddała się płomieniowi miłości, który podobno zrodził się już w szkole średniej, ale przez pewne zawirowania nie mogli być razem. No ale skoro główna przeszkoda została wyeliminowana to, czemu nie skorzystać, nie? Cały ten wielki romans był słaby, bo niby wszyscy tak bardzo kochali Izzy, ale jak jej nie ma to w sumie nie widać różnicy. Można szaleć. Pod koniec książki ten wątek jednak powraca i Bec ma tak chore podejrzenia, że po prostu nie mogę. „To ona mu w końcu ufa i go kocha czy jednak jej się tylko tak wydawało” chodziło mi po głowie. Musiałbym tutaj zaspoilerować, ale tego nie zrobię, więc powiem, że je myśli są po prostu bez sensu. Raz mówi, że musi to wyznać dla dobra pamięci Izzy. Ale zaraz sobie przypomina, że ona nie była tego warta i lepiej będzie, jak tego nie zrobi. Po czym myśli o swoim nowym ukochanym, który w sumie jest jej starym ukochanym i znowu chce mu wyznać prawdę, ale później jednak już nie chce, bo to go zrani czy coś. Och Bec kto by się tam przejmował jednym sekretem w morzu innych. Bec trochę irytuje swoją głupotą. Miałam ochotę parę razy nią potrząsnąć, bo umówimy się normalny człowiek, jakby zauważył, że przyjaciółka robi na złość i wszystko jest jakieś toksyczne, to by się z tej przyjaźni wycofał, a nie tkwił i nie wiadomo na co czekał. Jednak mimo tego było mi jej żal przez to, jak Izzy się zachowywała wobec jej. Narracja jest prowadzona tylko z perspektywy Bec, co jest minusem. Myślę, że gdyby pojawiły się jeszcze rozdziały, gdzie narratorem jest Izzy cały obraz sytuacji by się poszerzył, co wyszłoby na dobre. Chciałabym wiedzieć, co kierowało tą bogatszą przyjaciółką i jak to wszystko wyglądało z jej strony. Mimo tego, że połowa tej opinii utrzymana jest w negatywnym charakterze, to książka mi się podobała. Wciągnęła mnie i z dużą ciekawością śledziłam losy Bec mimo tego, że mnie irytowała. „Toksyczna przyjaźń” to mieszanka gatunków, ale jak na debiut jest naprawdę dobrze. Autorka ma lekkie i przyjemne pióro. Nie nuży opisami liści na drzewie, a skupia się na bohaterach. Szkoda, że nie pokusiła się o perspektywę Izzy. Nie mniej jednak jako całość nie czuję rozczarowania. Nie nastawiałam się na thriller, dostałam dobrą powieść obyczajową w pierwszej części i trochę gorszy romans w drugiej. Z chęcią przeczytałabym kiedyś jeszcze jakąś książkę autorki, ale mam nadzieję, że zdecyduje się wtedy na jeden gatunek.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
26-09-2021 o godz 11:51 przez: Pinko
Każdy z nas chce mieć przyjaciół; może nawet nie całą grupę, lecz choć tę jedną osobę, która zawsze będzie przy nas. Która pomoże, gdy nagle cały świat zacznie walić się nam na głowę. W przyjaźni jest jak w miłości- można trafić na kogoś na całe życie, ale i na osobę, która pod fałszywym uśmiechem i radością z naszych sukcesów będzie ukrywać prawdziwe, negatywne odczucia. Izzy i Becca znają się od wielu, wielu lat. To Isobel była przy przyjaciółce, gdy umierała jej matka. Od tamtej tragicznej chwili ich więź jeszcze się zacieśniła, a one stały się nierozłączne mimo dzielących ich różnic. Patrząc na nie z boku niektórzy nie mogli uwierzyć, że te dwie kobiety łączy przyjaźń: Isobel to piękna kobieta sukcesu, mająca przy swoim boku równie przystojnego Richa, matka. Becca z kolei pracuje w jednym z mniej popularnych pism dla kobiet i wynajmuje nieco obskurne mieszkanko ze swoim narzeczonym, Edem. I choć początkowo wydaje się, że przyjaźń z czasem powinna się jeszcze mocniej zacieśniać, to w ich przypadku rzecz ma się zgoła inaczej- jest coraz więcej kłótni, napięć i wzajemnych oskarżeń. Mimo to Becca kurczowo trzyma się tej relacji. Aż dochodzi do tragedii. Dawno temu czytałam książkę o przyjaźni dwóch kobiet, w której pojawiało się angielskie określenie frenemy. Przed rozpoczęciem lektury dowiedziałam się, iż oznacza ono mniej więcej "wrogiego przyjaciela". Kogoś, kto teoretycznie jest dla Ciebie, ale z drugiej strony jest to relacja bardzo toksyczna, opierająca się na konkurowaniu we właściwie każdej dziedzinie życia, od pracy po prywatność. Teraz, gdy sięgnęłam po Toksyczną przyjaźń, owo określenie zdawało się jak najbardziej adekwatne do opisania relacji między Izzy a Beccą. Początkowo myślałam, że to "ta biedna Becca" będzie tą, która z zazdrości o sukcesy wszelakie przyjaciółki będzie strzelała tak zwanymi "fochami" i robiła wszystko, by namieszać w życiu Izzy. Logicznie rzecz biorąc nic dziwnego, że tak obstawiłam- w końcu to ona według wielu była tą gorszą, pożałowania godną połówką. A jednak nie. To Izzy robiła wiele, by utrudnić jej życie. Do tej pory mnie to dziwi- skoro jej życie było takie cudowne i perfekcyjne, to dlaczego tak bardzo zależało jej na zniszczeniu tego, co wypracowała sobie Becca? Zrozumiałabym, gdyby zawodowo zajmowały się tym samym i walczyły między sobą o awans, ale nawet tutaj ta teoria upada. Może to po prostu taki typ charakteru? Zasadniczo książkę czyta się dobrze, jak każdy tego typu thriller. Śledzimy narastające napięcie między przyjaciółkami, a na jaw wychodzą kolejne przekręty Isobel względem Bec. Cały czas coś się dzieje, a w pewnym momencie natłok negatywnych wydarzeń w życiu słabszej strony przyjaźni sprawia, że bardzo mocno zaczynamy jej współczuć. I szczerze, wciąż się zastanawiałam, dlaczego Becca nie zakończy tej relacji i wreszcie nie odetchnie pełną piersią, zadowolona ze swojego nieidealnego życia. Wygląda jednak na to, że była poniekąd emocjonalnie uzależniona od silniejszej przyjaciółki. A może w jej duszy wciąż grała wdzięczność za ten ciężki okres, gdy Izzy pocieszała ją po stracie matki? Toksyczna przyjaźń to idealna książka- dowód na to, jak owa relacja nie powinna wyglądać. Jeżeli macie taką osobę w swoim życiu, która ma odwagę mienić się przyjacielem, a tylko rzuca Wam kłody pod nogi- uciekajcie! Literackie dziecko pani Phillips z kolei Wam polecam, spędzicie przy niej miły wieczór.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
11-10-2021 o godz 21:05 przez: Magia słowa
Jest to moje pierwsze spotkanie z autorką, zresztą to jej debiut. Czytało się lekko, przyjemnie i szybko. Samo pióro jakim posługuje się pisarka jest proste i nie stwarza jakichkolwiek blokad, problemów podczas lektury. Muszę przyznać, że patrząc na okładkę, można by było stwierdzić, że będzie to thriller. A nie jest nim do końca. Fajny pomysł na historię, temat główny to temat-rzeka w dzisiejszych czasach. Często napotykamy takie właśnie sytuacje, tylko się o tym nie mówi. Uważam, że autorka prostym językiem przyciągnie do siebie wielu czytelników, bo naprawdę przyjemnie się pochłania kolejne rozdziały. Gdyby napisała w przyszłości jakąś powieść, chętnie sięgnę gdyż źle raczej nie będzie – patrząc przez pryzmat tej powieści. Izzy i Bec to specyficzne kobiety. Szczerze? Żadna z nich nie przypadła mi do gustu, wydawało mi się, że każda patrzy na siebie kątem oka, z przymrużeniem i pewnym dystansem, a przecież… są przyjaciółkami. Okej, można mieć taki charakter, ale zachowanie tych bohaterek od początku było… toksyczne. Fałszywe. Od samego początku mi nie pasowało. Tutaj mamy narracje prowadzoną przez Bec, więc nie wnikamy do głowy tej drugiej i możemy mieć nieco pokrzywione spojrzenie na tą relacje. Niemniej jednak, gdy Bec ukazywała zachowanie, gesty, czyny tej drugiej, to moja złość na nią powiększała się coraz bardziej. Nie cierpię takich dwulicowych osób. I chyba każdy wydawał mi się tutaj fałszywy. Nie polubiłam ani jednego bohatera, nikomu nie współczułam, no może małej Tilly. Tutaj każdy wydawał mi się czarnym bohaterem i nikt nie przyskrobił sobie mojej sympatii. Mimo to postacie są naprawdę dobrze wykreowane i mają różne charaktery – co jest na plus dla całości oczywiście. Spodobało mi się głównie w tej historii to, że widzimy relację przyjaźni między dwoma kobietami od lat. Może na początku była ona lepsza – nie mam pojęcia, chociaż poznając trochę przeszłość śmiem wątpić, że było lepiej, a jeśli już było, to zdecydowanie na pokaz. Widać, że wszystko idzie za pieniądzem, sławą, ogólnie bogactwem. Popularnością… Co niestety często jest zgubne. Widzimy, że wcale nie jest tak kolorowo, jak w tej całej przyjaźni fundamenty są całkowicie zniszczone, a wszystko inne, co się ostało, wali się jedno za drugim. Ja bym wolała wprost to wszystko zakończyć, bo na co utrzymywać takie znajomości, gdzie więcej pojawia się nienawiści niż pozytywnych emocji? Akcja ma odpowiednie tempo, nie za szybkie, nie za wolne, takie w sam raz. Nie ma przewagi opisów nad dialogami i odwrotnie. Nie sposób się nudzić, bo lektura jest interesująca, a sama autorka co rusz podrzuca nam jakieś ciekawostki z życia bohaterów, które napędzają w naszych głowach myśli, dlaczego tak, a nie inaczej się potoczyło Reasumując uważam, że jest to jedna z ciekawszych historii, po które śmiało może sięgnąć każdy. Owszem, mamy tutaj trupa, ale to nie jest głównym tematem. Dlatego nie nazwałabym tej lektury thrillerem, a może obyczajówką z elementami psychologicznymi? Chyba tak, bo skupiamy się tutaj na czymś innym, zbrodnia jest tylko wisienką na torcie i to prawie… pod koniec powieści. Śmiało Wam polecam tę książkę, myślę, że powinna się Wam spodobać. Lekka, niezobowiązująca książka, idealna na te nasze chłodne już wieczory. Zagmatwana relacja między postaciami sprawi, ze i Wy, czytelnicy, zastanowicie się nad swoimi relacjami z innymi ludźmi…
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-09-2021 o godz 19:47 przez: Anonim
Tematyka przyjaźni na stronicach powieści wielokrotnie była poruszana przez różnych autorów. Z różnymi jej odcieniami mieliśmy okazję się zetknąć. Z przyjaźnią zarówno między kobietami, jak i mężczyznami. A czym nas autorka raczyła zaskoczyć w powieści Toksyczna przyjaźń? Nierozłączne przyjaciółki, Izzy i Becca. Tak różne, ale zawsze razem. Papużki – nierozłączki. Jednak życie potrafiło ich rozdzielić. Izzy miała wszystko, o czym może marzyć kobieta. Wspaniały mąż, piękny i duży dom, malutka i słodka córeczka. Doskonałość w każdym calu. Natomiast Becca prowadzi życie inne niż przyjaciółka. Rozpoczyna karierę jako młoda dziennikarka, ma chłopaka o niejasnej przeszłości i malutkie i skromne mieszkanko. Gdy Bec dowiaduje się, że narzeczony, który się jej oświadczył, tą informacją wcześniej podzielił się z Izzy, staje się zazdrosna i zniesmaczona. To daje początek zgrzytom w ich wieloletniej przyjaźni. Kolejne spotkania towarzyskie, rodzinne imprezy stają się coraz większym zarzewiem konfliktów między kobietami. Gdy jednak okazuje się, że wielki projekt Bec, który może otworzyć jej drzwi do kariery może nagle runąć, relacje między kobietami stają się bardzo napięte. Kto mógł zrobić jej takie świństwo? Nikt Bec nie przychodzi do głowy, do czasu, gdy … Ale czy to możliwe? Nie to, nie realne. Jednak przekonajcie się sami, jak cudowna przyjaźń może się skończyć … Toksyczna przyjaźń to nie słodka opowiastka o pięknej i nierozerwalnej przyjaźni. Owszem, to wzruszająca historia przyjaźni, ale trudnej i skażonej. Wydawać by się mogło, że nikt i nic nie jest w stanie ich rozdzielić. A tak naprawdę nie potrzeba wiele, małe zarzewie wystarczy, by przyjaźń została wystawiona na próbę czasu. Czy wygra z przeciwnościami losu? Czy jest tak mocna i na całe życie, że przetrwa wszelkie zawirowania? Od samego początku relacje między przyjaciółkami były nieszczere i zakłamane, ale one albo nie chciały, albo naprawdę nie dopuszczały do siebie myśli, że tak jest rzeczywiście. Nieustanne upokorzenia, wywyższanie się Izzy, pokazywanie, że jest lepsza od Bec, może świadczyć o szczerych więzach? Autorka znakomicie przedstawiła nam obraz relacji między kobietami, ale też uwrażliwiła na takie słodkie przyjaźnie. Ukazała, że należy być ostrożnym w relacjach z innymi i uważać, aby się w pewnym momencie nie zagubić i zatracić. Aby się nie dać zwieść słodkim i miłym obietnicom, ale mieć oczy szeroko otwarte. Bo często ta druga strona tylko czeka na nasze potknięcie i nieszczęście. Sprawia jej to radość … Czy to jest przyjaźń? Emocje były ogromne, z każdą stroną napięcie rosło i nabierało coraz większego znaczenia. Po dość stonowanym i nudnawym początku, zakończenie wbija w fotel. Jest nieprzewidywalne i szokujące. Starałam się przewidzieć finał, ale takiego scenariusza w mojej wyobraźni niestety nie było. Autorka zręcznie mną zmanipulowała, a ja grzecznie poddałam się jej sugestiom. Straciłam czujność, ale jakie za to miałam wrażenia. Tylko można mi pozazdrościć. Polecam, nie tylko dla przyjaciółek, ale również dla tych, którzy poszukują przyjaciół. Ciekawa, skłaniająca do refleksji i głębokich i intymnych przemyśleń.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
14-10-2021 o godz 14:49 przez: ewfor
Toksyczne związki dla wielu są niezrozumiałe i nie jest ważne czy to związek partnerski, małżeński czy przyjacielski. Osoba dominująca niejednokrotnie czerpie przyjemność w upokarzaniu drugiej osoby manipulując jej uczuciami. W tej powieści zostało to pokazane bardzo obrazowo na przykładzie dwóch kobiet których przyjaźń trwa od wczesnych lat szkolnych. Główna bohaterka stara się nie dostrzegać złych sygnałów wysyłanych przez jej przyjaciółkę i długo pozwala na manipulowanie sobą nie zwracając (teoretycznie) uwagi na to jak często ta manipulacja kończy się upokorzeniem jej. Autorka skupiając uwagę czytelnika na fałszywej przyjaźni stara się pokazać obraz dwóch młodych kobiet, z których jedna ma wszystko; osiągnęła sukces życiowy i zawodowy, a druga jest taką przysłowiową „szarą myszką”. Tragiczny w skutkach incydent, kiedy wreszcie coś pęka w Bec (głównej bohaterce) i emocje sięgają zenitu odważne pozwalając jej na wykrzyczenie żalów, pretensji i złośliwości stają się początkiem nowego życia nie tylko dla niej. Coś się kończy, ale coś się zaczyna. Kiedy dochodzi do wypadku i jej najlepsza przyjaciółka traci życie, nie wiadomo, czy ktoś zrobił to celowo, czy był to nieszczęśliwy wypadek. Ofiara miała wokół siebie wielu ludzi, którzy życzyli jej najgorszego znając jej fałszywy i podły charakter. Dla mnie ta książka była czymś pomiędzy thrillerem psychologicznym a dramatem. Z jednej strony współczułam głównej bohaterce, a z drugiej miałam ochotę mocno nią potrząsnąć, aby wreszcie zauważyła, jak jest traktowana. To historia zarówno toksycznej przyjaźni, jak również toksycznego małżeństwa, opowiadająca o wielkim oddaniu w stosunku do kogoś, kto na to nie zasługiwał. To opowieść o tym jak łatwo można zniszczyć czyjeś uczucia, zniszczyć zaufanie i wiarę w drugiego człowieka. Ale to również historia ukazująca zaślepienie człowieka, który nie dopuszcza do siebie myśli, że ktoś teoretycznie mu bliski może być wobec niego nieuczciwy. Zdanie sobie sprawy z tego, że taka osoba może być toksyczną postacią, jest bardzo trudne, bo przyjaźń może być jednym wielkim kłamstwem ukrytym pod „płaszczykiem” złudzeń. Autorka świetnie pokazała, jak można zdominować drugiego człowieka, który nawet nie wie, kiedy staje się ofiarą. Z pozoru wyjątkowo miła, uprzejma, urocza i pomocna osoba w rzeczywistości jest kimś zupełnie odmiennych. Główna bohaterka miała moim zdaniem tak niski poziom własnej wartości, że zbytnio idealizowała kobietę uważaną za swoją najlepszą przyjaciółkę. Ale niestety takie relacje zdarzają się w życiu nazbyt często, chociaż wielu nie przyjmuje tego do świadomości. Polecam tę powieść czytelnikom lubiącym powieści psychologiczne, chociaż zadowoli ona pewnie również kogoś kto lubi kryminały. Mamy tu także romans, więc dla każdego coś.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-09-2021 o godz 23:45 przez: Aleksandra
"Powinnam być w szoku, a jednak tylko krążę wokół ciebie, uważając, żeby nie wdepnąć w krew, zachowując się tak, jakbym próbowała zrozumieć, co się stało. Chociaż przecież wiem." "Toksyczna przyjaźń" to w mojej ocenie udany debiut pani Polly Phillips. Thriller psychologiczny, którego akcja rozgrywa się w małym kręgu bohaterów, ma zadatki na wysokie oceny. Miałam obawy co do powieści, ponieważ spodziewałam się przewidywalności. Myliłam się. Do czego może doprowadzić przyjaźń, która od wielu lat jest z rodzaju tej toksycznej? Kobieta uważa się za lepszą, a przynajmniej na taką uchodzi na zewnątrz. Jej życie jest doskonałe, ona sama jest usposobieniem doskonałości, a rodzina i przyjaciele uważają ją za duszę towarzystwa i świetną organizatorkę imprez. Za to przyjaciółka jest jej cieniem. Mowa tu o Bec i Izzy. Izzy jest tą doskonałą młodą kobietą, a Bec "nieporadną" życiowo. To Bec są wytykane błędy, do niej kierowane są przytyki, a chwilowe zainteresowanie jej osobą musi być skradzione przez rzekomo najlepszą przyjaciółkę. Problemy zaczynają się, gdy chłopak oświadcza się Bec. Kobieta zaczyna zauważać zachowania przyjaciółki i sygnały, których wcześniej nie była w stanie dostrzec. A może nie chciała? "Łączy nas tak wiele, że czasami się zastanawiam, gdzie się kończy Izzy, a gdzie zaczynam ja." Relacja między dwójką ludzi w postaci dominacji została tutaj jak najbardziej dobrze ukazana. Możliwe, iż każdy kiedyś doświadczył sytuacji, gdzie przyjaciel uważał go za słabszego i tym samym próbował kierować jego życiem, dominować nad nim i czuć się wyższym. Tak Bec zaczęła postrzegać przyjaźń z Izzy. Czy nadszedł czas, by przejrzeć na oczy? Na pewno, ale czy dobrze odbierane są te sygnały? Książka mnie pochłonęła na kilka godzin i naprawdę nie mogłam doczekać się finału. Chęć poznania motywu zachowania Izzy wobec swojej najlepszej przyjaciółki sprawił, że nie mogłam przestać czytać. Autorka pomału buduje napięcie, a klimat zaczyna być coraz bardziej duszny, nurtujące pytania zaprzątały mi głowę i przyznam, że takiego rozwiązania całej sprawy się nie spodziewałam. Krąg podejrzanych był zawężony, a i tak jest się wyprowadzonym w pole. Toksycznna przyjaźń między Izzy i Bec pokazuje, jak niewyjaśnione sytuacje z przeszłości potrafią niszczyć. Wydarzenia sprzed lat i ciągłe wracanie do nich sprawiło, że z zewnątrz tak piękna przyjaźń była zepsuta w środku. To niestety doprowadziło do sytuacji, których nikt by się nie spodziewał. Przyjaciółki stają się rywalkami. Książkę czytałam w napięciu i z pewnym wyczekiwaniem na to, czy relacja dwójki kobiet przetrwa, czy szybko się zakończy. Jestem w pełni usatysfakcjonowana przebiegiem wydarzeń 😉 Polecam fanom thrillerów.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-10-2021 o godz 13:13 przez: Poczytaj ze mną
Czy w Twoim życiu pojawiła się prawdziwa przyjaźń? Przyjaźń, która przetrwała próbę lat, gdzie z dziecięcych lat przybrała formę dojrzałej przyjaźni, gdzie już jesteście o wile dojrzalsze. Może już macie swoich partnerów, mężów lub dzieci, a i tak ciągle znajdziecie czas dla siebie. Każdy sekret zna i z każdym problemem się do niej zwrócisz, wiedząc, że Cię zrozumie i wesprze. Tak powinna wyglądać prawdziwa przyjaźń, ale życie bywa różne. W życiu można spotkać toksyczne pary, które nie mogą bez siebie żyć, a z drugiej strony ciągle siebie ranią i podejrzewają o niestworzone rzeczy. Tak samo może być z przyjaźnią. Z jednej strony nie wyobrażasz sobie bez niej życia, a z drugiej ciągle jej wszystkiego zazdrościsz i starasz się jej dorównać, a wręcz tak dopiec, żeby jej zbielały oczy. Książka ta opowiada o tej gorszej wersji przyjaźni i tak naprawdę do końca nie wiadomo, która z dziewczyn jest tą złą, a która z nich bardziej cierpi. Izza i Rebeka z przyjaciółek zmieniają się w konkurentki. Mimo że od lat są nie rozłączne, jako dorosłe kobiety, zaczynają ze sobą konkurować, zachowując pozory ciągłej przyjaźni. Autorka w bardzo ciekawy sposób opisuje ich wzajemne wiry, burze i promyki, tam zawsze coś się dzieje. Zobaczymy życie każdej z nich i poznamy je bliżej. Losy tych młodych kobiet są bardzo interesujące i moja ciekawość trwała do samego końca. Izza piękna, bogata, mająca u swego boku wymarzonego męża, śliczną córkę. Prowadzi bajkowe całkowicie zaplanowane życie, pełne wykwintnych przyjęć pełnych przepychu. Natomiast Becca to jej przeciwieństwo, u niej nic nie jest doskonałe. Ona przeciętna z lekką nadwagą, pracuje jako dziennikarka ze słabą pensją. Wraz z narzeczonym o wątpliwej reputacji mieszka w malutkim mieszkanku, w którym nie ma mowy o spotkaniach towarzyskich. Co takiego w ich życiu się zdarzy, że zaczyna iskrzyć między dziewczynami. Czy dojdą do porozumienia, czy ich tyluletnia przyjaźń przestanie istnieć? Ta książka to thriller, także nie będzie w tej książce o samej słodyczy, znajdziemy troszkę gorzkich chwil z nutą strachu i wyrzutów sumienia. Nie jest to ciężki thriller, zaliczam go do lekkich, ale takich co szybko i bardzo miło się czyta. Z każdą kartką wciągałam się bardziej, im dalej, tym więcej było tajemnic i nawet zdążył się moment zgrozy. Na koniec rachunek sumienia. Polecam ją dla tych, którzy chcą odpocząć od mroku, wielu trupów i pokrojonych ciał. Książka jest dla tych, którzy chcą trochę pomyśleć nad kruchością każdych naszych chwil i skutkach złych decyzji. Wysoko oceniam tę książkę, bo bardzo umiliła mój czas.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
21-09-2021 o godz 11:42 przez: urszula_gala
Polly Phillips "Toksyczna przyjaźń", Izzy i Rebeca dwie przyjaciółki od lat, od miłości do nienawiści dzieli mały krok. Związane ze sobą od lat szkolnych, w życiu codziennym różnią się mocno. Izzy - piękna i bogata, żona i matka, wiedzie spełnione życie. Bec jest całkowitym jej przeciwieństwem. Dziennikarka w wydawnictwie, która nigdy nie otrzymała większej szansy zaistnienia, mieszka w niewielkim mieszkaniu, ma narzeczonego, z którym nie czuje nici porozumienia. "Toksyczna przyjaźń" przez większą część sprawia wrażenie książki obyczajowej, opartej na toksycznej relacji, szeregu nieporozumień, wchodzeniu z butami w czyjeś życie. Niby kobiety na sobie polegają, dzieląc się nawet najskrytszymi sekretami, a jednak w ich życiu gości też zazdrość, złośliwość, zbyt dużo w gniewie wypowiedzianych słów. O tym, że nie wszystko jest takie jak być powinno sugerują jedynie drobne wydarzenia, niby niewinne gesty, przesłanki ujawniające się w niecodziennym zachowaniu, poszlaki, na które warto zwrócić uwagę. To powoduje, że to niewielkie grono znajomych, i trwającą na ich tle przyjaźń obu kobiet, obserwuje się z ciekawością, zastanawiając się a jednocześnie dość długo czekając, czy wydarzy się coś więcej. Wydarzyć się przecież musi. W końcu to thriller psychologiczny. Zwykle tak długie oczekiwanie na clou powodować może znużenie, w moim przypadku, sama jestem tym zdziwiona, tak jednak nie było. Chociaż unikam toksycznych relacji jak ognia dałam się wmanipulować w rozgrywkę, którą prowadzą Izzy i Receca. Ale czy tylko one? Bec to taka bohaterka, którą jednocześnie chciałoby się przytulić, żałując, że jej życie jest takie a nie inne, ale też dać porządnego kopa, żeby się obudziła, ogarnęła i spojrzała na świat z innej perspektywy. Izzy natomiast trudno jest polubić, perfekcjonistka w każdym calu, piękna, mądra i bogata, a jednak sprawia wrażenie sterującej życiem innych manipulatorki. Na elementy prowadzące do jakiegokolwiek zwrotu akcji czekać trzeba dość długo. To powoduje, że stajemy się świadkami historii obyczajowej. Zaskoczenie jednak następuje i powoduje, że po raz kolejny nie mamy pojęcia, w jaki sposób "Toksyczna przyjaźń" może się zakończyć. Choć mało w niej proporcjonalnie thrillera w thrillerze, tak jak kiedyś wyjaśniał grającemu Marysię Wojciechowi Pokorze zasady zawartości cukru w cukrze Mieczysław Czechowicz w "Poszukiwanym, poszukiwanej", to w myśli innego, przedwojennego tym razem, powiedzenia "cukier krzepi" na przewietrzenie głowy stanowi całkiem dobre remedium.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
21-09-2021 o godz 09:25 przez: Anonim
💣💣💣 RECENZJA PRZEDPREMIEROWA 💣💣💣 👉Premiera - 22.09.2021👈 Izzy i Bec to przyjaciółki od lat. Choć bardzo mocno się różnią, ich przyjaźń trwa w najlepsze. Jednak w pewnym momencie coś zaczyna się psuć, atmosfera między kobietami staje się napięta i z każdym rozdziałem gęstnieje. Zaczynają się kłótnie, spięcia i dogryzki. A to dopiero początek problemów i tego co w niedługim czasie nadejdzie. Pewne wydarzenie sprawia, że Bec pęka i zamierza zakończyć tę przyjaźń. Zaraz potem okazuje się, że Izzy leży martwa w swoim domu, a pierwsze podejrzenia oczywiście padają na Bec. "Toksyczna przyjaźń" to taki niebanalny i bardzo udany miks thrillera psychologicznego z obyczajówką. W dogłębny sposób ukazuje studium skomplikowanej kobiecej relacji jaką jest przyjaźń. Autorka pokazuje do czego może doprowadzić wzajemna rywalizacja, zazdrość i manipulacja. Ciągłe pretensje, złośliwości i zawiść jednoznacznie wskazują na toksyczny charakter tej znajomości. Sprawy nie ułatwiają też liczne zadry z przeszłości bohaterek, które tkwią w nich aż do teraz. Książka ta dostarczyła mi takich emocji jakie lubię i niejednokrotnie mnie zaskoczyła. W trakcie lektury towarzyszyło mi uczucie niepokoju, napięcia i oczekiwania, a tajemniczość jest tu obecna na każdym kroku 👍 Fabuła wciąga, akcja się rozkręca i serio, tu nie ma chwili na jakieś nudnawe przestoje. Ta historia ma mroczny charakter, do tego intryguje i zaskakuje. Zakończenie to totalny szok! Moja mina gdy przeczytałam kto był odpowiedzialny za tragiczny finał, musiała być bezcenna, ha ha 😅 Zwłaszcza, że na pewnym etapie podejrzewałam już chyba wszystkich, oprócz właśnie TEJ osoby 😲 Tak więc autorce bardzo umiejętnie udało się wywieść mnie w pole 🙈 Zasiewa ona ziarno niepewności i nawet gdy już dochodzi do morderczej rozgrywki, to i tak nie jesteśmy pewni kto tu tak naprawdę jest ofiarą. Postać Izzy jest wykreowana tak, że nie sposób jej polubić. Bogata, piękna, zgrabna i odnosząca sukcesy, jest osobą, która wręcz z przyjemnością pastwi się nad pełną kompleksów Bec. A przecież prawdziwe przyjaciółki powinny się wspierać pomimo wszystko. Jeśli lubicie takie lżejsze thrillery psychologiczne z wątkiem kobiecej rywalizacji, dreszczykiem niepokoju i nutką tajemnicy, to ta pozycja jest czymś dla Was. Moim zdaniem jest świetnym wyborem na te nadchodzące coraz dłuższe, jesienne popołudnia 👍 Dziękuję ślicznie @muza.black @wydawnictwomuza za możliwość przeczytania i zrecenzowania tej pozycji ❤❤❤
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
23-09-2021 o godz 22:39 przez: KLAUDIA KARDYNAŁ
Straszliwie zmęczyła mnie ta książka. Myślałam, że będzie w niej więcej thrillera bądź kryminału, a to niestety obyczajówka z niezbyt udanym wątkiem kryminalnym. Na samym początku musze powiedzieć, że nie lubię żadnej z głównych bohaterek. Ich relacje trudno nazwać przyjaźnią, a bardziej pasożytnictwem. Idealna Izzy, która ma idealne ciało, idealnego męża, idealny dom oraz idealne dziecko od lat nastoletnich przyjaźni się z Bec. Bec jest tą gorszą przyjaciółką – nie nosi rozmiaru 34, wynajmuje mieszkanie z chłopakiem, w a pracy głównie zajmuje się parzeniem kawy. Oprócz tego jest uzależniona od akceptacji ze strony Izzy i cały czas podkochuje się w jej mężu, a swoim dawnym przyjacielu – Richu. Natomiast Izzy przypomina przyjaciółce w każdej możliwej sytuacji, że jest od niej gorsza i biedniejsza oraz nie należy do elity. Przez ¾ książki przeplata się akcja obecna ze wspomnieniami Bec, o tym co działo się między nią a Izzy i Richem. Oczywiście najważniejsza jest teraźniejszość, ponieważ to ona doprowadza do tragedii. Niestety nie znajdziemy tu opisu śledztwa. Autorka zupełnie je pomija i płynnie przechodzi do wydarzeń po wypadku. Jednak te są jeszcze bardziej wydumane i nieprawdopodobne, niczym w telenoweli. Nie będę nic zdradzać, ale dla mnie to było zbyt przesłodzone. Dziwi mnie także podkreślanie pewnych informacji, które później w ogóle zostają pomijane/zapomniane. A szkoda, bo mogłyby one trochę namieszać w fabule. Wiem jak wygląda przyjaźń, z kimś dla kogo jesteś tylko tłem, ale to co robiła Izzy było zwykłą podłością. Była ona wredną snobką, która nie cofnęła się przed niczym, żeby zabłysnąć i zawsze być w centrum uwagi. Zepsuła Bec jej przyjęcia zaręczynowe, wyrzucała wszystkie prezenty, które Bec przynosiła do jej domu i doprowadziła do ujawnienia bardzo poufnej informacji. Izzy zniszczyła życie prywatne i zawodowe swojej przyjaciółki. Była gotować kłamać, udawać i oszukiwać, żeby tylko postawić na swoim. Bec, jako nastolatka, pragnąc uwagi i zrozumienia po śmierci najbliższej osoby, wiesza się na przyjaciółce jak na kole ratunkowym i zamiast przerwać koszmarną relację brnie w nią dalej. Jest to masochizm w czystej postaci. Dopiero kolejne docinki, zgrzyty i wykrzyczane wzajemne pretensje uświadamiają jej, że najlepsza przyjaciółka to najgorszy wróg. Jednak zrozumie to ona trochę za późno. Tego typu tytuły to zupełnie nie moja bajka. Dlatego osobiście nie mogę polecić tej książki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-09-2021 o godz 10:04 przez: Ruda Recenzuje
Najlepsze przyjaciółki czy najgroźniejsze rywalki? W ostatnim czasie miałam przyjemność przeczytać wiele wyjątkowych kobiecych thrillerów. Coraz częściej takie perełki trafiają się w ofercie Wydawnictwa Muza. Dlatego też nie mogłam przejść obojętnie obok ich nowego tytułu. Szczególnie, że zapowiadał się tak, jak lubię- bardzo emocjonalnie. Wydaje się, że „Toksyczna przyjaźń” mogłaby bazować na prawdziwym życiu. Tematy poruszane w książce są życiowe, autentyczne i ludzkie. To jedna z tych historii, które wykorzystują realizm, by jeszcze mocniej uderzyć w czytelnika i jeszcze bardziej dać mu do myślenia. Przecież nic nie porusza tak, jak świadomość podobieństw książkowych opowieści do naszej codzienności. Powieść czyta się bardzo dobrze i przyjemnie od samego początku. Phillips pozwala nam zakładać, że wiemy, co się wydarzyło i bez problemu potrafimy znaleźć winnego, ale… Tak naprawdę nie wiemy nic. Pozwalamy, by pisarka bawiła się z nami podobnie, jak z własnymi bohaterami. Bierzemy udział w jej grze, raz po raz przekonując się, że wciąż jesteśmy krok za nią. My także stajemy się świadkami i uczestnikami zaskakujących wydarzeń i mrocznej manipulacji. Kobieca przyjaźń potrafi być niezwykła, piękna i niepowtarzalna. Może być również groźna, niepokojąca czy nawet toksyczna. Mówi się, że od miłości do nienawiści jest jeden krok, a ta historia pokazuje, że rzeczywiście coś pięknego może przekształcić się w relację przykrą i negatywną. Podczas lektury łatwo jest zauważyć, jak wszystko się zmienia, a na pozornie idealnym obrazku z czasem pojawia się delikatna siateczka pęknięć- subtelny początek katastrofy. Autorka wykreowała postacie, obok których nie można przejść obojętnie. Nie musimy ich lubić ani doceniać, ale w czasie czytania wywołują one w nas konkretne odczucia. Nie są idealne, nie są całkiem spójne, trochę gniewne, niepewne, rozchwiane, potrafią zaskoczyć swoimi decyzjami. Myślę, że w większej lub mniejszej części przypominają jednak każdą z nas, łatwo się w nich doszukać nieprzyjemnych emocji, instynktów i pragnień, które mocno działają na wyobraźnię. „Toksyczna przyjaźń” to książka łatwa w odbiorze. Skłaniająca do refleksji, ale też stanowiąca źródło rozrywki. Autentyczna, niewymuszona, napisana wprawną ręką. Bardzo przypadła mi do gustu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-09-2021 o godz 14:03 przez: ananke144_czyta
"Jak pięknie wyglądają te maleńkie kropelki koloru wina, a kałuża krwi wokół twojej głowy przypomina aureolę..." . Włosy przykrywające niemalże całą twarz. Szyja skręcona pod dziwnym kątem. Krew. Dużo krwi. Czeka, aż zaleje ją fala smutku i żalu na ten widok. Nic z tego. Czeka, aż do oczu napłyną łzy. Nic z tego. Mimo wszystko - wodospad emocji... . Jak to jest mieć przyjaciółkę, w obecności której czujesz się być ciągle spięta. I która ciągle kradnie ci twoje własne SHOW, bo jak welociraptor błyskawicznie odwraca głowę, kiedy to ty jesteś w centrum uwagi, a nie ona. W towarzystwie której musisz zasuwać, jak chomik w kółku, bo każdy twój błąd lekkim tonem (niby niechcący) zostanie wytknięty w formie pełnego jadu przytyku. Od spojrzenia której kręci ci się w głowie, jakbyś miała odcięty dopływ tlenu. W obecności której temperatura nagle spada, a powietrze nie jest aż tak zimne, jak jej spojrzenie. W jej głosie brzmi zawsze nieprzyjemna nuta, a jej pełna wyrachowania mina wygląda jak u psa, który się zastanawia jak zwinąć jedzenie ze stołu. Mieć taką przyjaciółkę to tak, jakby ktoś włożył ci obie ręce do twojej klatki piersiowej i ściskał ci płuca... I jakby ktoś zadawał ci śmierć tysiącem ranek zadanych ostrą krawędzią papieru... . Thriller, który wzbudza ogromne emocje. I który sprawia, że ma się ochotę samemu wkroczyć z hukiem na karty tej książki i wejść z niektórymi osobami w konfrontację. Krzyczeć do niektórych "Och, ty naiwna", a do innych "Ach, ty podła". Thriller, który wciąga w wir wydarzeń od pierwszych stron i sprawia, że jesteśmy niemymi świadkami tej toksycznej relacji. Często szeroko otwieramy oczy, by za chwilę nóż otwierał nam się w kieszeni. Akcja dynamiczna, jak na brytyjski thriller psychologiczny. Język lekki, sugestywny, pełen emocji. Bardzo dobrze zbudowana psychologia postaci i przedstawione motywy działania bohaterów. Nie brakuje zwrotów akcji i elementów zaskoczenia. Blaski i cienie kobiecej przyjaźni? Proszę bardzo :) Przeczytacie, jak kobieca przyjaźń może zamienić wasze życie w najgorszy scenariusz pomnożony przez tysiąc... Polecam - świetna książka. https://www.instagram.com/ananke144_czyta/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-10-2021 o godz 09:35 przez: Anonim
„Z bliska jej twarz jest idealna, lecz zimna jak lód. Nie do wiary, że dopiero teraz to zauważyłam". Izzy i Becca od zawsze były nierozłączne, przyjaźniły się, wspierały. Już jako dorosłe kobiety, coraz częściej zaczynają ze sobą rywalizować. W dalszym ciągu twierdzą, że ich przyjaźń jest prawdziwa i silna, jednak coraz częściej nie zgadzają się ze sobą. Izzy jest piękną kobietą, ma przystojnego, zaradnego męża, jest bogata, ma wszystko o czym marzy. Otacza się zbytkiem i bryluje na licznych przyjęciach. Becca to jej przeciwieństwo, nieustannie zmaga się z nadwagą, zachowanie jej chłopaka pozostawia wiele do życzenia, robi wszystko, aby zostać dziennikarką, mieszka w małym, skromnym mieszkaniu. Niby wydaje się, że nie mogą bez siebie żyć, a jednak potrafią być bardzo okrutne w stosunku do siebie. Nie przebierają w czynach i słowach. Ich złośliwość bywa bardzo zajadła. Gdzie podziała się lojalność i serdeczność? Co doprowadziło do tego, że te dwie kobiety mają do siebie, aż tyle pretensji? W pewnym momencie pewne granice zostają przekroczone… Powieść łączy w sobie kilka gatunków – obyczajowość, elementy kryminału i thrillera psychologicznego. Nie jest to przyjemna i słodka historia. Przyjaźń, która zostaje poddana niejednej próbie, nie potrafi się obronić. Zostaje skażona przez zazdrość i zawiść. Brak szczerości i niedopowiedzenia robią swoje, podważają zaufanie. Zakłamanie i obłuda biją po oczach. Ciągła krytyka, liczne upokorzenia, wywyższanie się, obietnice, miłe słówka, pochlebstwa, mydlenie oczu. Czekanie na odpowiednią chwilę, potknięcie, aby zadać cios. Czy taka relacja ma coś wspólnego z przyjaźnią? Nasuwa się pytanie, skoro się ledwo tolerują, dlaczego tkwią w tej chorej relacji? Jednak nie wszystko jest takie jak nam się początkowo wydaje. Zaskakująca, bardzo dobra, wzbudzająca ogromne emocje i delikatne napięcie opowieść. O pozornej przyjaźni, która z tą prawdziwą nie ma nic wspólnego. Zakończenie całkowicie mnie zaskoczyło, zszokowało, jest nieprzewidywalne. Powieść daje do myślenia, polecam. Tatiasza i jej książki :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
11-10-2021 o godz 20:52 przez: Magia słowa
Izzy i Bec to specyficzne kobiety. Szczerze? Żadna z nich nie przypadła mi do gustu, wydawało mi się, że każda patrzy na siebie kątem oka, z przymrużeniem i pewnym dystansem, a przecież… są przyjaciółkami. Okej, można mieć taki charakter, ale zachowanie tych bohaterek od początku było… toksyczne. Fałszywe. Od samego początku mi nie pasowało. Tutaj mamy narracje prowadzoną przez Bec, więc nie wnikamy do głowy tej drugiej i możemy mieć nieco pokrzywione spojrzenie na tą relacje. Niemniej jednak, gdy Bec ukazywała zachowanie, gesty, czyny tej drugiej, to moja złość na nią powiększała się coraz bardziej. Nie cierpię takich dwulicowych osób. I chyba każdy wydawał mi się tutaj fałszywy. Nie polubiłam ani jednego bohatera, nikomu nie współczułam, no może małej Tilly. Tutaj każdy wydawał mi się czarnym bohaterem i nikt nie przyskrobił sobie mojej sympatii. Mimo to postacie są naprawdę dobrze wykreowane i mają różne charaktery – co jest na plus dla całości oczywiście. Spodobało mi się głównie w tej historii to, że widzimy relację przyjaźni między dwoma kobietami od lat. Może na początku była ona lepsza – nie mam pojęcia, chociaż poznając trochę przeszłość śmiem wątpić, że było lepiej, a jeśli już było, to zdecydowanie na pokaz. Widać, że wszystko idzie za pieniądzem, sławą, ogólnie bogactwem. Popularnością… Co niestety często jest zgubne. Widzimy, że wcale nie jest tak kolorowo, jak w tej całej przyjaźni fundamenty są całkowicie zniszczone, a wszystko inne, co się ostało, wali się jedno za drugim. Ja bym wolała wprost to wszystko zakończyć, bo na co utrzymywać takie znajomości, gdzie więcej pojawia się nienawiści niż pozytywnych emocji? Akcja ma odpowiednie tempo, nie za szybkie, nie za wolne, takie w sam raz. Nie ma przewagi opisów nad dialogami i odwrotnie. Nie sposób się nudzić, bo lektura jest interesująca, a sama autorka co rusz podrzuca nam jakieś ciekawostki z życia bohaterów, które napędzają w naszych głowach myśli, dlaczego tak, a nie inaczej się potoczyło. Cała recenzja na blogu
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
24-09-2021 o godz 11:01 przez: m_jak_mala
Dziś przychodzę do Was z recenzją książki „Toksyczna przyjaźń” która ukazała się nakładem wydawnictwa @muza.black @wydawnictwomuza i właśnie dziś ma swoją premierę! Niezwykle tajemniczo przeprowadzona promocja książki, tajemnicze zdjęcia i intrygujący opis. To wszystko zachęciło mnie aby sięgnąć po lekturę i powiem szczerze, bardzo dobra - obyczajówka z elementami thrillera, na dodatek jest debiutem! Ta książka obroni się sama, świetny styl, intryga, toksyczne relacje, czegoż więcej nam potrzeba?Idealna na ten jesienny czas, kiedy można zasiąść i bez wyrzutów sumienia pogrążyć się w lekturze. Chodzący ideał, specjalistka od ubezpieczeń i przeciętnej urody i równie przeciętnego życia dziennikarka. Izzy i Bec. Przyjaźniły się od zawsze, mimo dzielących ich poglądów, poziomu życia i charakteru. Mimo, że jedna z nich zawsze stawiała swojej przyjaciółce wymagania, ale też manipulowała i kierowała jej życiem pod swoje dyktando. To Izzy była i miała pozostać ideałem, nawet jeśli musiałaby odebrać przyjaciółce wszystko na czym jej zależy… Minęło sporo czasu nim Bec zrozumiała na czym polega jej przyjaźń z Izzy, choć niektórzy od dłuższego czasu starali się jej to uzmysłowić… Kiedy Bec staje przed ogromną szansą na rozwój zawodowy, jej wywiad zostaje uzupełniony o informacje, które zobowiązała się zachować dla siebie, by chronić swoich bliskich. Jedyną osobą z którą podzieliła się tą informacją była Izzy, z którą od pewnego czasu relacje polegały głównie na wzajemnych oskarżeniach, pretensjach i wypominaniu. Pomiędzy kobietami dochodzi do sprzeczki, która kończy się trzaśnięciem drzwiami i podrapanym policzkiem Bec, a kolejne fakty świadczące o naiwności kobiety wychodzą na jaw. Odczuwając żal, złość i rozgoryczenie Bec postanawia załatwić sprawę raz na zawsze, odciąć się od przyjacielskiej, toksycznej relacji która ich łączy i wyrzucić z siebie gromadzone przez lata żale. Udając się do domu Izzy, Bec nie spodziewałam idę jednak, że rozmowa którą odbyły wcześniej była ich ostatnią…
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-10-2021 o godz 14:50 przez: MojKsiążkowyRaj
"Toksyczna przyjaźń" to debiut brytyjskiej autorki Polly Phillips, która obecnie mieszka w Australii. Izzy i Becca od najmłodszych lat są nierozłączne i trzymają się razem. W końcu to najlepsze przyjaciółki. Jednak w ich zażyłości panuje niezdrowa relacja. Dziewczęta od lat niewinnie ze sobą rywalizują niby o drobnostki, ale z czasem przybiera to na sile. Nawet z wiekiem ich zachowanie się nie zmienia i choć każda z nich ma swoje życie to nadal próbują w subtelny sposób uprzykrzyć sobie czas. Te wszystkie sprzeczki i nieporozumienia doprowadzają w końcu do wielkiej kłótni między kobietami, która kończy się tragedią... "Toksyczna przyjaźń" to thriller o wielkiej nierozłącznej przyjaźni, która powoli zamienia się w koszmar. Jak mówi stare powiedzenie "Kto przyjaciół nie szanuje, ten siebie rujnuje" i ta historia jest tego przykładem. Dwie kochające się kobiety, które potrafią się wzajemnie krzywdzić. Becca jest tą uległą i ugodową bohaterką, która dla dobrej atmosfery potrafi dużo poświęci i dużo sytuacji puszczać w niepamięć, a za to Izzy jest postacią dominującą, a do tego prowodyrką wielu konfliktów. Sama Izzy nie jest złą bohaterką, bardziej określiłabym jako osobę zadufaną w sobie, która lubi być w centrum uwagi, być tą lepszą i stać na piedestale. W moim odczuciu takie osoby mają w życiu o wiele gorzej, żyją wiecznym przekonaniu, że muszą być najlepsze we wszystkim, co koniec końców prowadzi ich do destrukcji. Przez te wieloletnie drobne konflikty ich przyjaźń w pewnym momencie zaszwankuje i zaczyna brakować najważniejszego, czyli zaufania. Wydaję mi się, że to w tym wszystkim najsmutniejsze, bo podsumowując tą historie to jednak każda z nich nie zdradziła swojej "przyjaźni" tylko los zdecydowała za nie... tak "los"nieświadomie podjął za nie decyzje i doprowadził do tragedii. Porządny thriller, w którym trudno odgadnąć kto mówi prawdę, a kto kłamię. Wielki plus za postać Izzy, która wzbudziła u mnie wiele emocji z irytacją na czele.😂🤭 Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
24-09-2021 o godz 12:54 przez: zaBOOKowana
Izzy i Bec od lat nierozłączne, po wielu latach przestały się dogadywać, a może powinnam napisać, że powoli to sobie uświadomiły. Kobiety zaczęły ze sobą rywalizować. Niby ciągle się przyjaźnią, wiedzą o sobie wszystko, ale jednak coraz częściej między nimi panuje gęsta atmosfera. Coraz bardziej widać, jakie są od siebie różne. Isabel ma wszystko – dom, cudownego męża, dziecko, a dodatkowo jest piękną kobietą. Bec natomiast aspiruje na dziennikarkę z prawdziwego zdarzenia, jej narzeczony niezbyt angażuje się w organizację ślubu, ma maleńkie mieszkanko i poczucie, że czegoś jej brakuje. Pewnego dnia Bec dostaje propozycję przeprowadzenia wywiadu ze znaną aktorką, a to niewątpliwie może pomóc jej w kiełkującej karierze i urosnąć w oczach przyjaciółki. Niestety w przypływie złości bohaterka wyjawia jej sekret, który nigdy nie powinien wyjść na światło dzienne, a ten zostaje opublikowany w najnowszym numerze. Upokorzona Bec postanawia wygarnąć całą swoją narastającą frustrację Izzy, jednak nie zdąży tego zrobić, ponieważ znajduje swoją przyjaciółkę wykrwawiającą się koło schodów. Co tam się wydarzyło? Książka ukazuje bardzo rozbudowane portrety psychologiczne postaci. Możemy zobaczyć, jak zachowanie Izzy powoli niszczyło świat Bec i jak jej śmierć stała się wybawieniem dla Bec, która wreszcie mogła zacząć wieść takie życie, o jakim zawsze marzyła. Serdecznie Wam tę książkę polecam, choć spotkałam się już z wieloma opiniami na jej temat. Ja zdecydowanie odnajduję się w thrillerach z rozbudowanymi portretami psychologicznymi bohaterów, które pozwalają lepiej zrozumieć ich zachowanie i okiełznać myśli. Uwielbiam wolno toczącą się akcję, przez którą mogę płynąć, powoli dochodząc do wielkiego finału. Ta książka może okazać się również świetnym „psychologiem” dla tych, którzy w swoim życiu mają takie destrukcyjne relacje, niekoniecznie przyjacielskie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
29-09-2021 o godz 17:07 przez: small
Spodziewałam się jednak bardziej thrillera, otrzymałam mocną obyczajówkę z akcentem kryminału. Nie znaczy to, że książka jest niedobra, tylko moim zdaniem jest nietrafnie opisana. Od pierwszej strony wiemy, co się stało, kto zginął, kto przeżył, po czym ponad połowę książki stanowi opis rzeczywiście toksycznej relacji dwóch kobiet, „przyjaciółek” od lat. Sama historia nie wzbudza napięcie, tylko irytację, smutek, czasem niedowierzanie, że ludzie wchodzą i trwają w takich relacjach latami. Dopiero pod koniec robi się bardziej thrillerowo, a zakończenie jest faktycznie zaskakujące. Duży plus to świetny język (brawo tłumaczka! – pani Aldona Możdżyńska), barwne opisy i szybka akcja. Oj, dzieje się w tej książce! Książka wzbudza refleksję, każdy z nas albo przeżył, albo widział podobne związki ludzi, których relacja po latach uległa totalnej przemianie. Czy zawsze taka zmiana jest efektem narastających różnic w statusie materialnym, czy zawsze to ryzyko stoi za rogiem? Mam szczerą nadzieję, że nie, że przyczyny są bardziej skomplikowane. Faktem jest, że ludzie potrafią być dla siebie bardzo okrutni z zupełnie niezrozumiałych powodów. Nawet ci uważani za najbliższych, zresztą im łatwiej zranić, znają nas najlepiej. Tak, jak pisałam, zakończenie mnie zaskoczyło, choć jednocześnie nie do końca w mojej ocenie było przekonujące psychologicznie. Jednak polecam tę książkę jako lekturę rozrywkową, która pobudza jednak do przemyśleń. Jest to powieść debiutancka i debiut Polly Phillips uważam za udany. Ciekawostką jest, że autorka inspirowała się własnymi przeżyciami z czasów szkolnych. Dreszcze przechodzą… Za egzemplarz bardzo dziękuje Wydawnictwu MUZA.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-09-2021 o godz 19:58 przez: asia gębicz
Izzy i Bec przyjaźnią się od dzieciństwa, jednak ostatnio przestają się dogadywać i coraz więcej je różni. Isabel jest piękna, bogata, a u boku wymarzonego męża wiedzie idealne życie pełne blichtru. Rebecca wręcz przeciwnie. Jest aspirującą dziennikarką, ma maleńkie mieszkanie i narzeczonego o wątpliwej reputacji. Między kobietami zaczyna coraz bardziej iskrzyć. Pojawia się zazdrość i drobne złośliwości. Ale prawdziwą kroplą przepełniającą dzban jest pewna informacja, która ukazuje się tam, gdzie nie powinna. Teraz Bec jest naprawdę wściekła na Izzy i postanawia ostatecznie się z nią rozprawić. Ale..ale.. Czy dostanie taką szansę? Tego dowiecie się z tej irytującej jak zepsuty kran lektury. Zapewne uwielbiacie, kiedy woda skapuje z niego nieśpiesznie odbijając się o metalowe dno, drażniąc przy tym niemiłosiernie nasze bębenki, by w pewnej chwili doprowadzić nas do furii. Nie inaczej jest w tej książce. Pierwsze ,,kap" następuje powoli i jeszcze nie wiemy, że coś może być popsute. Ale potem jest ,,kap" drugie i trzecie, gdzie zaczynamy nareszcie pojmować, że coś jest tutaj nie tak. Przy piątym mamy ochotę trzasnąć książką, a przy dwudziestym mordować!!! A tu klops! Ktoś nie wytrzymał wcześniej. Tylko kto? Nie radzę obstawiać, bo i tak nie zgadniecie. Podsumowując: Książka jest fenomenalnie napisana! Już dawno nie czytałam czegoś tak bardzo irytującego, że miałam ochotę powystrzelać to całe towarzystwo! Nie wiadomo kiedy autorka wciąga nas w swoją intrygę i chociaż z pianą na ustach, nie odłożymy jej aż do samego końca. Ja Wam ją ogromnie polecam, przy okazji przestrzegam przed takimi ,,przyjaciółkami" i zapraszam do czytania.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Phillips Polly

Toksyczna przyjaźń Phillips Polly
ebook
5/5
(5/5) 0 recenzji
27,90 zł
34,30 zł
My Best Friend's Murder Phillips Polly
audiobook mp3
0/5
(0/5) 0 recenzji
92,82 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Balwierz Bonda Katarzyna
4.8/5
23,74 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Krzyż Pański Herman Leszek
4.6/5
29,68 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Miasto z mgły Zafon Carlos Ruiz
4.7/5
21,89 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Rok 1984 Orwell George
4.7/5
9,74 zł
12,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Marina Zafon Carlos Ruiz
4.7/5
21,89 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Kolory PRL Jałochowska Ewa
4.6/5
35,64 zł
59,90 zł
Inne z tego wydawnictwa W umyśle mordercy Haycock Dean
4.5/5
31,29 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Folwark zwierzęcy Orwell George
4.8/5
11,24 zł
14,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Rok 1984 Orwell George
4.8/5
20,64 zł
32,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Snowflake Nealon Louise
4.0/5
31,06 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Minecraft. Wrak Lee C.B.
5/5
26,90 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Cień wiatru Zafon Carlos Ruiz
4.6/5
25,03 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Znajdź mnie Frasier Anne
4.8/5
26,70 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa W cieniu terapeutki Krystaszek Anna
4.5/5
25,03 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego