Worry

44,99 zł

59,90 zł - cena sugerowana przez wydawcę

TANIEJ W APLIKACJI
Przejdź do appki Empik i kup ten produkt taniej z kodem "APP1"
Sprzedaje firma Empik
Jak sortujemy?
Darmowa dostawa z PremiumSalony od 0 zł, punkty i kurier od 49,00 zł
Dołącz do Premium
Dostawa za darmo do salonu
Dostawa i płatność
Przewidywany czas wysyłki1 dzień roboczy
Szczegóły
Dostępny w salonie
Odbierz za 2 godziny
Zwrotdo 14 dni
Zwroty
Sprawdź darmowy fragment
Przeczytaj
Produkt sprzedają inni sprzedawcy (11)
Pokaż
Taniej od 25,55 zł
Dostępna 1 opcja od 25,55 zł
Outlet

Informacje szczegółowe

Pokaż wszystkie
Data premiery:
2026-04-15
Autor:
Tanner Alexandra

Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.

Worry - podobne książki

Pod wodą Menon Tara K.

Pod wodą

30,99 zł

49,90 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Przejście Wenus Shirley Hazzard

Przejście Wenus

44,99 zł

59,99 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Jezioro stworzenia Kushner Rachel

Jezioro stworzenia

39,99 zł

59,00 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Na przekór światu bez miłości Abulhawa Susan

Na przekór światu bez miłości

37,99 zł

59,90 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Wyższe sfery Wu Xiaole

Wyższe sfery

30,99 zł

52,99 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Cassi Johanna Swanberg

Cassi

35,99 zł

54,99 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Blisko domu Michael Magee

Blisko domu

36,99 zł

56,90 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Megacena
Bilans snów Chimamanda Ngozi Adichie

Bilans snów

41,99 zł

79,99 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Sen jaguara Bonnefoy Miguel

Sen jaguara

30,99 zł

52,99 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Antidotum Russell Karen

Antidotum

52,99 zł

79,99 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Śmierć i wiosna Rodoreda Mercè

Śmierć i wiosna

39,99 zł

59,90 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Ogień w gardle Serrano Beatriz

Ogień w gardle

39,99 zł

59,99 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Kochamy cię, Króliczku Mona Awad

Kochamy cię, Króliczku

35,99 zł

59,90 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Rok cudów Brooks Geraldine

Rok cudów

37,99 zł

59,90 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Posmak Daria Lavelle

Posmak

31,99 zł

56,99 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Ogród w chmurach Potocki Romain

Ogród w chmurach

40,99 zł

59,99 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Shy Porter Max

Shy

29,99 zł

39,99 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Ciało Szalay David

Ciało

37,99 zł

59,90 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Megacena
Dziedzictwo Ann Patchett

Dziedzictwo

39,99 zł

59,99 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Jak być jednym i drugim Smith Ali

Jak być jednym i drugim

34,99 zł

59,99 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Ulotne chwile Grimaldi Virginie

Ulotne chwile

33,99 zł

54,90 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Księga z San Michele Munthe Axel

Księga z San Michele

33,99 zł

59,99 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Fragrancia Richardot Paul

Fragrancia

32,99 zł

52,90 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Gdy odnajdziemy drogę Laura Barrow

Gdy odnajdziemy drogę

39,99 zł

59,90 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Tam, gdzie najostrzejszy kieł Karawanków szczerzy się ku niebu Jost Julia

Tam, gdzie najostrzejszy kieł Karawanków szczerzy się ku niebu

38,99 zł

59,00 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Trzy zagadki dla Organizacji Mendoza Eduardo

Trzy zagadki dla Organizacji

40,99 zł

59,99 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Słodka Thompson Imani

Słodka

41,99 zł

59,99 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Moi przyjaciele Matar Hisham

Moi przyjaciele

40,99 zł

62,90 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Zostanie we mnie ogień Slimani Leïla

Zostanie we mnie ogień

36,99 zł

59,90 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Rodzina Delaneyów Du Maurier Daphne

Rodzina Delaneyów

40,99 zł

54,90 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Opis produktu

Worry - Alexandra Tanner

Dwie siostry. Jedna wspólna historia. Nieunikniona eksplozja

Rozbrajająco realistyczny portret milenialsów.

Marzec 2019. Jules Gold ma 28 lat, jest sfrustrowana życiem i twórczą niemocą, a do tego uzależniona od internetu. Zajmuje mieszkanie byłego chłopaka, jakby w poczekalni przed „prawdziwym życiem”. Jej młodsza siostra Poppy, półtora roku po próbie samobójczej, wprowadza się do niej na czas nieokreślony. Szuka pracy i sensu w Brooklynie, podczas gdy Jules całymi dniami scrolluje blogi mormońskich matek - gardząc ich stylem życia i jednocześnie obsesyjnie go podglądając.

Matka sióstr, świeżo nawrócona mesjanistyczna Żydówka, coraz mocniej wkręca się w piramidy finansowe związane z branżą wellness. Jules próbuje radzić sobie z narastającą frustracją, lecz powoli i bezlitośnie zaczyna obwiniać Poppy za własne niedostatki w rolach, które przyszło jej pełnić: siostry, przyjaciółki i pisarki.

Rok dobiega końca, nadchodzi nowa dekada, a katastrofalna podróż na Florydę zmusza siostry do zadania sobie pytania, którego dotąd unikały: razem czy osobno?

Dla czytelniczek Ottessy Moshfegh i Sally Rooney.

"Rozedrgany i przejmująco zabawny portret dwóch dwudziestokilkuletnich sióstr, które stały się współlokatorkami i zbliżają się do punktu krytycznego swojej wybuchowej relacji. Historia siostrzeństwa buzującego od emocji i dziesiątków problemów życia codziennego." "Vogue”

""Worry” jest niesamowicie odkrywcze w sposobie, w jaki przetwarza lęki bohaterek w pełne komizmu odprężenie. Niektóre książki pokazują prawdę, jaka jest, inne - prawdę wygładzoną. W tej mądrej powieści znajdziecie jedno i drugie." "The New York Times Book Review”

"Opowieść o narastającym niepokoju, a jednocześnie niezwykle zabawna i do bólu egzystencjalna." "Harper's Bazaar”

"Typ książki, którą będziesz stale czytać innym na głos… Ta pełna realizmu powieść rozbraja do łez, na wesoło i na smutno." "Kirkus”

"Dziko przyjemna i pełna humoru lektura." "Rolling Stone”

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Zobacz więcej z kategorii: literatura piękna obca

Inne książki autora: Alexandra Tanner

Informacje szczegółowe

ID produktu:
1706852467
Tytuł:
Worry
Tytuł oryginalny:
Worry
Autor:
Tłumaczenie:
Popławska Monika
Wydawnictwo:
Język wydania:
polski
Język oryginału:
angielski
Numer wydania:
I
Data premiery:
2026-04-15
GPSR - osoba odpowiedzialna i certyfikaty:

Zobacz także

Brak produktów

Przeczytaj

Jaki smartfon do 3000 zł? Ranking najlepszych telefonów do 3000 zł
07 grudnia 2025
Smartfony klasy średniej zdają się mieć wszystko, czego trzeba i nierzadko wykorzystują rozwiązania pochodzące bezpośrednio z flagowych konstrukcji. Przygotowaliśmy ranking telefonów do 3000 zł pokazujący, że nie trzeba sięgać po najdroższe urządzenia, żeby cieszyć się najnowszymi rozwiązania...

Więcej nowości
ze świata kultury znajdziesz na

Dowiedz się więcej

Oceny i recenzje o produkcie

Sortuj

Patrycja Kowal
Zweryfikowany zakup
23.06.2026
Nie porwała mnie niestety
Efemerycznoscchwil
22.04.2026
Zanim cokolwiek w tej powieści zdąży się ułożyć w coś, co można by nazwać historią, ona już działa niczym ekran, który nie gaśnie, lecz zmienia intensywność światła, aż zaczyna zostawać pod powiekami, nawet gdy odwracam wzrok.„Worry” od pierwszych stron ustawia się w trybie przyspieszonego oddechu współczesności: sceny zamiast rozdziałów, przeskoki zamiast przejść, dialogi przypominające powiadomienia, które nie pozwalają się wylogować z własnej uwagi. Czyta się ją z niepokojącą łatwością, i właśnie ona okazuje się najbardziej zwodnicza. Nie prowadzi w głąb. I tu zaczyna się mój zasadniczy opór wobec kierunku, w którym ten materiał zostaje poprowadzony. Im dłużej podążam za Jules, tym wyraźniej widzę, że to strumień stanów: rozpad relacji, rozpad uwagi, rozpad sensu. Każdy z tych elementów zostaje uchwycony trafnie, czasem nawet boleśnie, ale nie zawsze zostaje dociążony wewnętrzną logiką, która pozwoliłaby im się wzajemnie spoić. Ruch istnieje, lecz nie zawsze rodzi napięcie, które by go unosiło. Jules zawieszona między pracą, rozstaniem a kompulsywną obecnością w telefonie, jest jednocześnie bardzo „tu i teraz”, i zaskakująco rozmyta. Powieść stawia pytanie o to, jak uchwycić egocentryczną świadomość bez redukowania jej do pustego odbicia epoki, ale odpowiedź pozostaje nie do końca przez autorkę dopowiedziana. Często miałam wrażenie, że zaraz wydarzy się przesunięcie, że postać wejdzie w nową trajektorię. Jednak zamiast transformacji dostałam kolejną wersję tej samej powierzchni, tylko pod innym kątem światła. W tym sensie nie chodzi nawet o niedopowiedzenie, lecz o brak wyraźnej zmiany wewnętrznej struktury. Szczególnie widoczne staje się to w wątku obsesji Jules: jej relacji z internetem, kulturą blogerek, estetyką „życia jako obrazu”, całym tym współczesnym szumem, który jednocześnie kusi i unieruchamia. Ten materiał jest trafny, momentami ciekawy, ale często pozostaje na poziomie rozpoznania: „tak wygląda świat”, bez pełniejszego widoku, co to robi z człowiekiem, który w nim trwa. W tle pulsuje miłosno- nienawistna relacja dwóch żydowskich sióstr funkcjonujących w nowojorskiej przestrzeni kulturowej, która mogłaby stać się osią emocjonalną powieści. Zamiast tego pozostaje serią napięć, zbliżeń i odchyleń, które nie składają się w pełny, rozwijający się konflikt. Jest w nich potencjał, są pęknięcia, są drobne przesunięcia, w których łatwo się odnaleźć jeśli mamy rodzeństwo, ale całość częściej przypomina kontur niż dynamiczną więź poddaną realnej przemianie. I tutaj wraca moje najważniejsze wrażenie: brak konsekwentnie poprowadzonej przemiany. Nawet jeśli ta lekka formalnie lektura dotyka doświadczeń depresyjnych, współzależności, cyfrowego przeciążenia, czy rozpadu, nie zawsze prowadzi je do punktu, w którym postać mogłaby zostać, choćby minimalnie przekształcona.Zostaje więc wrażenie strumienia świadomości, który rejestruje stan, zamiast go przepracowywać należycie w formie.Być może jest to świadomy gest: literatura epoki przeciążenia, w której sama struktura narracji ulega rozproszeniu, tj. uwaga głównej protagonistki. Jako czytelniczka jednak nie zawsze odnajduję w tym przekładzie pełną satysfakcję estetyczną: diagnoza świata nie zamienia się tu w równie wyrazistą konstrukcję artystyczną. Jednocześnie nie można tej powieści odmówić jednego: niezwykłej trafności w uchwyceniu współczesnego środowiska emocjonalnego. Internet nie jest tu tłem, lecz powietrzem gęstym, nasyconym, trudnym do odfiltrowania. Relacje, mikroreakcje, impulsy i drobne zazdrości zostają zapisane z precyzją, która bywa wręcz niekomfortowa w swojej rozpoznawalności. Nie zmienia to faktu, że ten dyskomfort nie zawsze układa się w większą i spójną całość.W efekcie „Worry” pozostawia mnie w stanie charakterystycznym dla wielu współczesnych narracji o młodych dorosłych. Najtrafniejsze określenie mojego doświadczenia nie mieści się ani w zachwycie, ani w rozczarowaniu, lecz w czymś zawieszonym pomiędzy: w świadomości, że intrygująco rejestruje znane uczucie, ale nie przekształca je w formę, która trwa dłużej niż sam akt lektury.
Goszczewslowach
18.04.2026
Są okładki książek, o których nie da się zapomnieć. „Worry” Alexandry Tanner przedstawia fragment obrazu Shannon Cartier Lucy, a ja już znam z innych książek jej prace i nie mogłam się oprzeć. Niestety to nie całkiem o to chodzi w tej książce. Powieść jest współczesną historią dwóch sióstr. Jules i Poppy są w okolicach trzydziestki, młodsza wprowadza się do drugiej by ruszyć ze swym życiem po próbie samobójczej, obie są spragnione miłości i zainteresowania matki lecz jej priorytetem nie jest życie własnych dzieci. Wszystko jest w aranżacji uzależnienia od sociali i scrollowania, upiększone udawaną obojętnością, a i tak kontrolowaniem nowych postów i relacji. Przezabawne dialogi z poprawnością polityczną, nieco meczącą, ale jakże prawdziwą w dzisiejszych czasach. Charakteryzacja głównej bohaterki ciągłym zamartwianiem się o młodszą siostrę Poppy, uważność na słowa, choroba skóry i leczenie, piramidy finansowe i teorie spisowe to były naprawdę świetne wątki. I kiedy już płyniesz przez powieść, śmiejesz się, rozumiesz, czasami obrzydzasz i współczujesz i bardzo denerwujesz podczas świetnych scen z rodzicami przy jednym stole to wydarza się zakończenie takie, jakich naprawdę nie lubisz. Chaotyczne, szybkie, otwarte i niepotrzebne. Myślę, że Autorka chciała nim wywołać zamieszanie, było celowe i mogło bardzo nie trafić do niektórych, a ja jestem jedną właśnie z tych osób. Czy problemy naszych czasów jak marnowanie czasu na scrollowanie bzdurnych rzeczy zostało ukazane? Zdecydowanie tak. Nagminne kupowanie, kółka wzajemnej adoracji, oszustwa w produktach piramid, dzisiejsza polityka i rozmyślanie jak się odezwać byle kogoś nie urazić to jest dokładnie to jak wygląda codzienność trzydziestolatków przejmujących się wszystkim. Dobrze, że się o tym mówi i pisze by nie przechodziło bez echa,a z postaciami w takich książkach łatwo się utożsamić. Jednak czy historia naszych bohaterek zostanie zamknięta? Jaki jest ich progres? Po co takie okrutne zakończenie? Czy ktoś się czegokolwiek nauczył? Emocjonalny finisz bez większego sensu. @wydawnictwoliterackie dziękuję za egzemplarz
Jelenka
22.06.2026
Miałam dobre przeczucie! Zacznijmy od tego, że spodobała mi się ta okładka, kiedy tylko ją ujrzałam. I ten tytuł, z jednej strony, na pierwszy rzut oka, sugestywny, z drugiej jednak - i to wychodzi w trakcie lektury - wieloznaczny. Bo my w kółko czymś się martwimy, trapimy czy niepokoimy. Wciąż i wciąż coś nas bulwersuje, dręczy i gryzie. Czy to cecha ogólna ludzi żyjących w XXI wieku czy pokoleniowa, to już wedle uznania jednostki i dowodów anegdotycznych. Ale, że tak jest, nie można się tego wyprzeć. Alexandra Tanner bierze na tapet pokolenie millenialsów, pokolenie przebodźcowane i sfrustrowane, które zrobiło wszystko by mieć wszystko, a nie ma nic poza scrollowaniem i googlowaniem każdej pierdoły. Za pomocą absurdu, czarnej komedii i niewybrednych komentarzy portretuje dość dobitnie tę zbiorową życiową niedyspozycję. Jest przy tym zgryźliwa z odrobiną czułości. A czułość odnajdować można w siostrzanej relacji, dodam, że burzliwej. Główne bohaterki, Jules i Poppy, muszą ze sobą zamieszkać. Ta bliskość oczywiście będzie powodować wiele tarć. Czytelnikowi natomiast będzie ukazywać nie tylko różnice ale w dużej mierze rozbieganie myśli, zróżnicowanie i brak porozumienia, kiedy kolejne bodźce, informacje i zmartwienia atakują z każdej strony. Bo bohaterki przejmują się kiepska relacją z matką i niemiłym komentarzem w internecie, robią screeny każdej rzeczy, a szukając nieistotnych informacji w sieci lądują na Amazonie dodając kolejne rzeczy do koszyka. Dla odrobiny ekscytacji oglądają życie mormońskich matek, krytykując je dla dobrego samopoczucia, a jednocześnie dając uwagę praktykom, których nie pochwalają. Jest to powieść na tu i teraz, bo żart i sytuacje są aktualne lecz mogą przestać bawić za kilka lat, choć może niektórzy będą chcieli odbyć tę sentymentalną podróż do „starych dobrych” czasów. „Worry” nie czyta się też dla fabuły, bo jest jej tu niewiele. Warto sięgnąć po nią dla celnych spostrzeżeń, dla humoru i poczucia zrozumienia. Bawiłam się świetnie podczas lektury. A po, postanowiłam ograniczyć scrollowanie... 😏😆
mamausza
06.05.2026
Powieść "Worry" autorstwa Alexandra Tanner to książka, która bardziej przypomina strumień myśli niż klasyczną historię. Fabuła właściwie schodzi tu na dalszy plan – wszystko kręci się wokół relacji dwóch sióstr, Jules i Poppy, i ich dość toksycznej, a jednocześnie dziwnie czułej więzi. To jedna z tych książek, w których bohaterowie potrafią być dla siebie naprawdę okropni. Ich rozmowy, zachowania i wzajemne pretensje bywają męczące, czasem wręcz irytujące, ale pod tym wszystkim wyraźnie czuć, że coś je jednak łączy. I chyba właśnie ta nieoczywista mieszanka frustracji i przywiązania jest najmocniejszym punktem tej powieści. Całość ma dość chaotyczny charakter – trochę jak bezmyślne scrollowanie telefonu. Niby nic konkretnego się nie dzieje, sceny często się powtarzają, nie prowadzą do żadnego przełomu, a jednak trudno się od tego całkiem oderwać. Tanner dobrze oddaje rytm codzienności współczesnych trzydziestolatków: ciągłe analizowanie siebie, relacji, przyszłości, które jednak często pozostaje powierzchowne i nie prowadzi do realnych zmian. Na plus na pewno można zaliczyć to, jak książka dotyka współczesnych problemów – uzależnienia od internetu, kompulsywnego konsumowania, presji społecznej, życia „na pokaz”, czy nieustannego zastanawiania się, jak coś powiedzieć, żeby nikogo nie urazić. To wszystko brzmi bardzo znajomo i momentami aż zbyt trafnie oddaje realia naszych czasów. Z drugiej strony, brak wyraźnej struktury i kierunku może męczyć. Postacie właściwie się nie rozwijają, a kolejne sceny nie wnoszą wiele nowego – raczej krążą wokół tych samych tematów. Można odnieść wrażenie, że tej historii przydałoby się trochę więcej porządku i wyraźniejszy punkt kulminacyjny. „Worry” to więc książka dość specyficzna – lekka w odbiorze, ale jednocześnie pełna drobnych frustracji. Nie jest zła, ma swoje momenty i trafne obserwacje, jednak nie każdy się w niej odnajdzie. Mimo że sama należę do pokolenia, które opisuje, wcale nie poczułam się tu jak u siebie – i to chyba najlepiej oddaje jej charakter.
Olga
05.05.2026
Podczas czytania trochę się śmiałam, trochę krzywiłam, kiwałam ze zrozumieniem głową i namiętnie podkreślałam cytaty. I dopiero gdzieś pod koniec zorientowałam się, że nie ma tam praktycznie żadnej fabuły - a mimo to przez tekst płynie się tak gładko, jak przez kolejne TikToki (Nawiązanie nieprzypadkowe, bo sporo tutaj o tzw. doomscrollingu). To wszystko dzięki krótkim scenom i językowi, który brzmi jak rozmowa z inteligentną, nieco cyniczną przyjaciółką. Nie ma tu miejsca na nudne opisy, autorka serwuje samo mięsko. Już od pierwszego zdania wiedziałam, że pokocham ten vibe: "Moja siostra Poppy zjawia się w deszczowy czwartek. Ma na sobie brzydkie ubranie i pokrzywkę". To, co następuje potem - bohaterka spiskująca, jak ukraść siostrze płaszcz, pokazało mi, że dynamika między tą dwójką, to będzie coś wyjątkowego. Tanner zaserwowała nam idealną mieszankę siostrzanej złośliwości i rywalizacji podszytej bezwarunkową miłością. Inne relacje były równie pokręcone: płaczący eks, ojciec, który wstrzykuje ci botoks, kuzyni popierający Trumpa, sąsiedzi z synem w więzieniu za zoofilię... Osobny akapit warto poświęcić matce bohaterek uwikłanej w piramidę finansową. To narcyzka bombardująca córki pasywno-agresywnymi wiadomościami, a jej podłość i czysty jad sprawiają, że sama pewnie dorobiłabym się problemów psychicznych, gdybym miała taką matkę. Już od samego czytania czułam mocny dyskomfort. Ogólnie wszyscy w tej książce są odpychający. Mam wrażenie, że celem autorki było pokazanie, jak bardzo manipulacyjne i okropne jest każde z nich. I to jest FANTASTYCZNE! "Worry" Alexandry Tanner to książka idealna dla millenialsów, obnażająca ich bolączki, wady i lęki w trafny, zabawny i sarkastyczny sposób. W trakcie lektury z jednej strony czujesz się paskudnie, z drugiej co chwilę wybuchasz śmiechem, czerpiąc jakąś dziką satysfakcję z problemów bohaterki. Wiem, że zakończenie mocno podzieliło czytelników, ja natomiast jestem na TAK, proszę nie pytajcie czemu i nie oceniajcie! xD
Aleksandra
11.05.2026
IG @Zacisze_Ksiazek Książka niejednoznaczna. Z jednej strony określana jako „do bólu prawdziwa, szczera, o millennialsach”, a z drugiej strony… o czym tak naprawdę jest? Historia dwóch młodych sióstr, uprzywilejowanych Żydówek mieszkających w Nowym Jorku. Żadna z nich nie wie, czego chce od życia ani nawet po co żyje. Nie potrafią się prawidłowo komunikować ani w gronie rodzinnym, ani z obcymi. Rozchwiane, z jednej strony podkreślające swoją „przynależność do swojego ludu”, by na kolejnej stronie zarzucać komuś antysemityzm, bo po co mówić o ich pochodzeniu. Przywiązujące zbyt dużą wagę do kwestii błachych, by uparcie ignorować te najważniejsze. Zamiast psychoterapii stosują wypełniacze w twarzy. Nie chcą dojrzeć i wziąć na siebie odpowiedzialności zawodowej. Marudzą, gnuśnieją. Przez większość lektury miałam z tyłu głowy myśl: „po co powstała ta książka?”. Niby porusza życiowe i istotne sprawy, ale tylko powierzchownie, by za chwilę zbagatelizować je awanturą o nic lub obrażeniem się na wszystko. I dopiero pod koniec coś zaskoczyło w moim mózgu, że może to zabieg artystyczny, który nieskonkretyzowaną treścią pokazuje czarno na białym nieskonkretyzowane życie wybranych przedstawicieli tego pokolenia. Wtedy w moim odczuciu książka przytłacza jeszcze bardziej, ponieważ nawet swoją formą ukazuje sto procent beznadziejnej egzystencji sióstr Gold. Trochę mi zabrakło jednak nadania temu wszystkiemu jakiejś celowości przez autorkę. Można było lepiej wykorzystać potencjał problemów poruszanych w powieści. Niemniej jednak treść zmusza czytelnika do reakcji, nawet jeśli miałaby to być frustracja, skłania ku własnym przemyśleniom. Uważam zatem, że pomimo swojej pewnej ekscentryczności i braków, jest to produkt naszych czasów, który wyraźnie obrazuje aktualną rzeczywistość społeczeństwa w pewnych częściach świata. Bo przecież niektórzy nic innego nie robią, tylko się zamartwiają, prawda? 😉
Karolina
24.04.2026
Jules ma 28 lat i marzy o karierze pisarskiej. Aktualnie pracuje jednak w bezsensownej korporacji i spędza całe dnie przyklejona do ekranu, przez który podgląda codzienne życia mormońskich matek. Poppy przyjeżdża do siostry na chwilę. Wizyta ta przedłuża się jednak, prowadząc bohaterki do wielu szczerych rozmów i kilku bolesnych potyczek. Codzienne niepokoje dziewczyn podkręca uwikłana w piramidy finansowe branży wellnessu matka i ojciec pseudodermatolog zajmujący się głównie wstrzykiwaniem hialuronu w usta klientów. A napięcie wybucha w Święto Dziękczynienia… 🍎🍐😣🤳🏻🤦‍♀️🤷‍♀️ Niezwykle aktualna. 🤷‍♀️„Worry” to miała być książka diagnozująca współczesne lęki społeczne na przykładzie historii dwóch sióstr, które łączy bardzo specyficzna relacja. I to założenie wyszło tu całkiem nieźle! Autorka świetnie ukazuje, jak wielki wpływ na codzienność wywierają twitterowe dramy, tiktokowe dźwięki przenikające do języka, czy zasłyszane opinie infulencerów. W tle widzimy też kryzys mieszkaniowy, czy moralne walki, by nie wspierać nieetycznych korporacji. Problemy bohaterek to definicja naszych czasów… Narracyjna klapa? fabularna surówka bez ładu i składu? 🤷‍♀️Czytało się szybko, na poziomie języka nie widzę tu problemów, natomiast nie spodobał mi się sposób w jaki przeskakujemy tu od wydarzenia do wydarzenia. Historia nie została podzielona na rozdziały, dostajemy więc poszatkowane paragrafy i zbiory przemyśleń narratorki. Podobny problem mam z zakończeniem, które zostawia czytelnika bez większych konkluzji i jakiegoś zwieńczenia… Widać, że autorka miała wiele ciekawych obserwacji, można to było jednak lepiej podać, ewentualnie zmienić formę na eseje i byłoby zdecydowanie lepiej! 🤷‍♀️Okładka mnie oczarowała, a środek niestety trochę zawiódł i mam poczucie, że szybko o tej powieści zapomnę, ale zobaczymy.
Natalia
21.05.2026
„Worry” to kameralna historia o relacji dwóch sióstr i poczuciu utknięcia w życiu, które nie układa się zgodnie z oczekiwaniami. Jules ma 28 lat i funkcjonuje w stanie zawieszenia, mieszka w mieszkaniu byłego partnera, nie potrafi odnaleźć się twórczo, a większość czasu spędza w internecie, obsesyjnie śledząc życie innych. Jej młodsza siostra Poppy, po kryzysie psychicznym, wprowadza się do niej, co dodatkowo komplikuje codzienność i potęguje napięcia. Relacja między bohaterkami jest pełna niedopowiedzeń, frustracji i wzajemnych pretensji. Autorka pokazuje ją w sposób dość surowy i pozbawiony idealizacji, co można uznać za zaletę, choć jednocześnie utrudnia emocjonalne zaangażowanie. Trudno bowiem szczególnie polubić którąkolwiek z sióstr, Jules bywa cyniczna, bierna i skupiona głównie na sobie, często ocenia innych z wyższością, Poppy natomiast, mimo swojej wrażliwości, również nie wnosi do tej relacji lekkości, raczej wzmacnia atmosferę napięcia i niepewności. Nie chciałabym spędzać z nimi czas czy bliżej je poznać. Styl autorki jest oszczędny, momentami ironiczny, dobrze oddaje rytm codzienności i wewnętrzne rozproszenie bohaterki, jednak sama fabuła rozwija się powoli i koncentruje bardziej na stanach emocjonalnych niż na wydarzeniach. To sprawia, że książka może wydawać się statyczna, ale jednocześnie trafnie oddaje doświadczenie stagnacji i zagubienia. To powieść, którą można docenić za realistyczny portret relacji i współczesnych lęków, choć nie jest to lektura, która budzi silną sympatię, raczej pozostawia czytelnika z chłodnym, zdystansowanym wrażeniem.
I saved the book today
20.04.2026
„Jeśli nadal korzystasz z kart kredytowych rodziców, kup wszystko, czego potrzebujesz, zanim je anulują lub wyrzucą cię z domu”. Jules i Poppy – dwie siostry, między którymi się nie układa. Trudno im się zbliżyć i zrozumieć siebie nawzajem, choć dorastały razem i były niemal nierozłączne. Teraz jako współlokatorki obie mają wrażenie, że stoją sobie na drodze do szczęścia i są dla siebie przeszkodą. „Jeśli byłybyśmy w związku, byłby to związek oparty na przemocy”. Nie dość, że w powietrzu czuć zagładę, to jeszcze matka nie ułatwia życia i systematycznie dolewa oliwy do ognia. Można powiedzieć, że nieustannie „dba” o ciepło domowego ogniska i sprawia, że odwiedziny w rodzinnym domu stają się dla bohaterek poligonem pełnym pułapek i miejscem, w którym eskalują rodzinne napięcia. „Tak jest za każdym razem, gdy odwiedzamy rodziców. Poppy i matka nieustannie się kłócą, matka antagonizuje Poppy, Poppy antagonizuje matkę, a ojciec i ja siedzimy cicho, wpatrując się w ekrany naszych telefonów”. Och, czy muszę pisać coś więcej, by Was zachęcić? „Worry” to debiut powieściowy Alexandry Tanner, reklamowany jako „rozbrajająco realistyczny portret milenialsów, dla czytelniczek Ottessy Moshfegh i Sally Rooney”. Ja nie jestem fanką wspomnianych autorek, więc tym bardziej się cieszę, że uwierzyłam w bohaterki stworzone przez Alexandrę Tanner i ich świat, w którym trudno zbudować dobre relacje i prawdziwą bliskość, pomimo rodzinnych więzi.
anonymous
24.04.2026
„Worry” Alexandry Tanner to książka, po której zostały mi dość mieszane uczucia. Z jednej strony widać tu pomysł i bardzo współczesny klimat, z drugiej nie wszystko wybrzmiało tak mocno, jak mogło. To powieść skupiona bardziej na emocjach, relacjach i codziennym napięciu niż na wyraźnej fabule, więc wiele zależy od tego, czego oczekuje się od lektury. Historia koncentruje się na dwóch siostrach, Jules i Poppy, które mieszkają razem i próbują odnaleźć się w swoim życiu. Różnią się podejściem do codzienności, charakterem i sposobem radzenia sobie z problemami, dlatego między nimi często dochodzi do spięć. Ich relacja jest pełna konfliktów, ale też przywiązania, które mimo wszystko stale jest obecne. To właśnie więź między siostrami wypada tutaj najciekawiej. Styl autorki jest nowoczesny i chwilami naprawdę zabawny. Tanner dobrze pokazuje chaos codzienności, zagubienie i napięcia, z którymi mierzą się bohaterki. Dużo miejsca zajmuje też internet, media społecznościowe i życie online. Dla mnie było tego jednak momentami za dużo, przez co niektóre fragmenty wydawały się nużące i zbyt mocno skupione na tym aspekcie zamiast na samej historii czy relacjach. Jednocześnie miałem problem z samą fabułą. Momentami brakowało mi większego zaangażowania w losy bohaterek, a tempo bywało nierówne. Niektóre fragmenty były interesujące, inne trochę się dłużyły. To jedna z tych książek, które bardziej się analizuje niż przeżywa.
anonymous
17.04.2026
Opowieść o dwóch siostrach, które żyją w pozornie zwyczajnej codzienności, a jednak ich doświadczenia składają się na bardzo trafny obraz współczesności, zwłaszcza tej znanej dwudziesto‑ i trzydziestolatkom. Jest tu dorosłość bez filtra, biurowe interakcje wywołujące dyskomfort, metro jako metaforyczna dżungla, w której spotykają się różne światy. Są rozmowy o pracę z pytaniami z pogranicza absurdu, relacje o różnym ciężarze, rodzinne przepaści między pokoleniami, siostrzana dynamika oraz życie, w którym Instagram potrafi namieszać bardziej niż byśmy chcieli. To codzienność opisana bez owijania w bawełnę, lekka, szybka, a przede wszystkim w tym tytule jest ona celnie współczesna. Jestem zadowolona z lektury, choć myślę że jej szczegóły szybko mi uciekną. Bardzo mnie wciągnęła, bo to ten typ książki, który najchętniej przeczytałoby się w całości na raz. W unikatowy sposób łączy lekkość i swobodę narracji z tematami, które dają poczucie, że wnoszą głębszą wartość, i że obcuję z czymś więcej niż tylko „miłą historią”. Narracja tu płynie, daje dobry czas i łatwo się w niej zanurzyć. Jednocześnie momentami brakowało mi wyraźniejszych, lepiej uporządkowanych wątków; kilka razy miałam poczucie pogubienia w tym, co właściwie śledzę. Dla mnie była to luźna i niewymagająca lektura, która porusza wiele ważnych społecznie kwestii, choć mam poczucie, że przy odrobinie większej strukturze odnalazłabym się w niej lepiej.
marmolada.bigos.ogorkikiszone
17.05.2026
Przyznam, że okładka bardzo wyrazista i oryginalna, przyciąga oko. Fragment obrazu Summertime autorstwa Shannon Cartier Lucy przywodzi na myśl i luzacki odpoczynek i niepokój górą owoców na głowie. Tak czy siak, intryguje. A co z powieścią? Niestety, przerost formy nad treścią. Za dużo toksycznych relacji w przeróżnych konfiguracjach: siostrzanych, matczynych względem córek. Ojciec jedynie wzbudzał u mnie uśmiech, chirurg plastyczny z zawodu, korzystający z lukratywnego życia, proponujący córkom ni z tego ni z owego zastrzyk botoksu, zawsze w najmniej odpowiednim momencie xd Natomiast bohaterki, siostry plus mamuśka, wywoływały u mnie ciarki żenady, odstręczały mnie swoim napastliwym zachowaniem, kłótniami, brakiem porozumienia się… Wreszcie scrollowanie kont mormońskich mamusiek - interpretuję to jak zapychacz w powieści, żeby zwiększyć liczbę stron. Książka rozchwiana, mało interesująca, wywołuje negatywne emocje, zupełnie niepotrzebnie.

Masz ten produkt? Pomóż innym w decyzji o zakupie