Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.
Najsłynniejsza obok Diuny powieść science fiction. Intruzi atakują Hegemonię, niszcząc kolejne planety. Ludzkość walczy już nie o zwycięstwo, lecz o przetrwanie. Na Hyperionie pielgrzymi docierają do Grobowców Czasu, gdzie przekonują się, że prawdziwym przeciwnikiem ludzkości są digitalne istoty stworzone w odległej przyszłości przez informatyczne bóstwo. Teraz wytworzyły własną osobowość i dysponują niewyobrażalną potęgą, zdolną dokonać gigantycznych zniszczeń...
Kontynuacja genialnego "Hyperiona" wprowadza sporo zmian względem oryginału. Szybko rzuca się w oczy zupełnie inny sposób prowadzenia narracji - zamiast śledzić wędrówkę grupy pielgrzymów, przerywaną ich opowieściami, stale skaczemy między wieloma postaciami, a prezentowane wydarzenia nie zawsze układają się w kolejności chronologicznej. Na początku może się to wydawać nieco chaotyczne, ale dość szybko okazuje się, że bardzo dobrze pasuje do fabuły. Znani nam z pierwszej części bohaterowie kontynuują swoją pielgrzymkę ku Grobowcom Czasu, jednak to nie oni grają już w "Upadku Hyperiona" pierwsze skrzypce. Tym razem na pierwszy plan wychodzą Meina Gladstone, doświadczona przewodnicząca Senatu, której decyzje każdego dnia wpływają na losy Hegemonii, oraz niejaki M.Severn, doświadczający niezwykle ciekawych snów. Na scenę Hyperiońskiego przedstawienia powraca również Dzierzba - udowadniając, że jest więcej niż tylko legendą i w pełni zasługuje na tytuł "Władcy Bólu".
Adrian
Zweryfikowany zakup
23.04.2019
Jeśli ktoś czytał "Hyperion" to musi przeczytać też "Upadek Hyperiona". Książka ma nieco inną formułę i sposób prowadzenia narracji, ale to tylko urozmaica historię. Autor doskonale wie jak sprawić by fabuła wciągała równomiernie na każdej stronie. Książka ma ładną okładkę, twardą, ale to nie przeszkadza w czytaniu- nieco ciężkawa. Jakość papieru- cudo. Brawo dla wydawcy.
SZYMON ROCH
Zweryfikowany zakup
19.05.2018
Rewelacyjna! Udana kontynuacja pierwszego tomu! Simmons wytworzył niesamowity klimat - niby space opera, ale elementy socjologii, filozofii, religii i - przede wszystkim - przekonująca wizja rodzaju ludzkiego około roku 2900 sprawiają, że wizja jest pełna! Wszechogarniająca lektura!
Norbert86
Zweryfikowany zakup
18.10.2016
2ga z Sagi "Hyperion" książka kontynuuje baśń poruszającą kwestie systemów totalitarnych, instytucji kościelnych, kwestii poglądowych w świecie tak odległym czasowo, jednak tak bliskim w kwestiach życiowych. Gorąco polecam czytelnikom, którzy uwielbiają czytać pomiędzy wierszami.
Jan
Zweryfikowany zakup
29.03.2019
2 część Dylogii, jestem dopiero po 50 stronach a już zapowiada się na jeszcze lepszą niż bardzo dobra pierwsza część!
Mariusz Jaskulski
Zweryfikowany zakup
24.08.2017
Kolejna część bestsellerowego Hyperiona, Saga z podprogowym przekazem nawet dla tych co Sagi kosmicznej nie znoszą!
Upadek Hyperiona zaskakuje i to już od pierwszych stron. Nie obserwujemy bowiem przygód pielgrzymów, a przynajmniej nie z początku, ale śledzimy losy zupełnie nowej postaci. Jest nim Joseph Severn, będący drugim wcieleniem Johna Keatsa. Jak ważna jest osoba tego poety dla całej książki nikomu, kto przeczytał Hyperiona nie trzeba chyba przypominać. Joseph Severn pełni rolę narratora w książce i jednocześnie ma dość prozaiczne zadanie - ma narysować kilka portretów Meiny Gladstone, przewodniczącej Senatu. W związku z tym spędza w jej otoczeniu bardzo wiele czasu, w samym centrum dowodzenia Hegemonii. Dzięki temu mamy możliwość śledzenia posunięć Gladstone oraz jej ludzi, jak przebiega wojna z Wygnańcami, czy jakie panują nastroje wśród mieszkańców planet Hegemonii. Z początku nie byłem przekonany do tak wyraźnej zmiany narracji, ale Dan Simmons w trakcie lektury udowodnił mi, że było to dokładnie zaplanowane i przemyślane, a całość wiele na tym zyskała. Autor nie porzuca bynajmniej pielgrzymów, pojawiają się dopiero z czasem i poświęcono im mniej uwagi niż w Hyperionie. Co nie oznacza, że ich losy nie są ważne, wręcz przeciwnie. Co więcej, o znacznej części ich przygód dowiadujemy się ze snów Severna, który w sposób nie do końca dla wszystkich zrozumiały jest połączony z jaźnią drugiego cybryda Keatsa, przebywającego na Hyperionie z Brawne Lamią. Za każdym razem, kiedy kładzie się spać, śni o pielgrzymach i tym samym śledzi ich losy. Pod koniec Hyperiona mogłoby się wydawać, że w Upadku Hyperiona pozostanie nam już tylko śledzić wojnę Hegemonii z Wygnańcami, a pielgrzymi trafią do Grobowców Czasu i spotkają Dierzbę. Nic bardziej mylnego. Fabuła jest zdecydowanie bardziej skomplikowana. Zaś podróż pielgrzymów od samego początku nie idzie po ich myśli - jedni bohaterowie znikają, inni stają oko w oko z przerażającym potworem, a innym zostało niewiele czasu. Dan Simmons po raz kolejny udowodnił mi, że jest to pisarz o niesamowitej wyobraźni i talencie. W książce mamy bardzo wiele różnych wątków, które wzajemnie się przenikają i rozgrywają się w bardzo wielu miejscach. Jednak nie ma obaw o pogubienie się, ponieważ autor stara się wszystko dobrze wytłumaczyć, objaśnić i stopniowo ujawnia wszystkie tajemnice. Dlatego jestem pełen uznania dla autora za to, że niezwykle umiejętnie poprowadził wszystkie wątki tej skomplikowanej historii do końca w sposób, jaki kompletnie się nie spodziewałem. Również w tym tomie autor wielokrotnie raczy czytelnika wierszami i odniesieniami do poety Johna Keatsa, ale także mitologii, religii i innych tekstów kultury. Jest więc to dzieło, które podobnie jak Hyperion, można interpretować na wielu płaszczyznach i wciąż odkrywać ukryte znaczenia. Upadek Hyperiona jest bardzo dobrą kontynuacją Hyperiona i godnym zwieńczeniem tej niezwykłej dylogii. Dan Simmons znakomicie prowadzi wszystkie rozpoczęte wątki i przygody bohaterów do emocjonującego finału. Nie brak tutaj tak docenianych przeze mnie licznych nawiązań do innych tekstów kultury, czy religii, jak również ukrytych znaczeń, których odkrywanie było świetną zabawą. Polecam!
Triskel
18.01.2016
"Upadek Hyperiona" to książka, która wypada jeszcze lepiej w porównaniu do rewelacyjnego tomu pierwszego. Dan Simmons roztacza przed swoimi czytelnikami zaskakujący świat, różnorodny i bogaty. Autor w swojej powieści z literackim wyczuciem i rozmachem przedstawia nam space operę najwyższych lotów. To pasjonująca opowieść pełna ludzkich słabości, kosmicznego ogromu i heroicznych bohaterów. Gdzie groza miesza się z bezsilnością, a terror obecny jest, za każdym rogiem. Zapraszam was zatem na planetę Templariuszy, gdzie wszystko jest możliwe. Tylko kim tak naprawdę jest Moneta?
Dzierzba dzierży w swych rękach los całej ludzkości. Sekretne Grobowce Czasu, z których pochodzi zaczynają się otwierać. Co może oznaczać rychłą zgubę dla rodzaju ludzkiego. Sztuczna Inteligencja, Bóg Maszyn, którego stworzyli ludzie może doprowadzić do zagłady ludzkości. Dlatego Hegemonia Człowieka skupia się na działaniach Dzierzby, Wygnańcy oraz SI odegrają nie małą rolę w ukształtowaniu się przyszłości. Zamierzchłe religie splatają się z techniką, która wykracza poza granicę rozsądku i pojmowania. Szał i amok rozsadza towarzyszy Hegemoni, a na planecie Templariuszy rozegrają się znów arcyważne wydarzenia. Gdzie zgroza przybiera różne oblicza.
Dan Simmons oddał w ręce swoich czytelników porządnie napisaną kontynuację, która zaskakuje i wciąga przez cały czas czytania. Liczne odkrycia naukowe i wszechogarniająca tajemnica są mocno odczuwalne podczas lektury. Czytanie rozpoczynamy w miejscu, w którym zakończył się tom pierwszy. Cykl ten jest już niemal kultowy i został wydany niezwykle starannie przez wydawnictwo Mag. Tom drugi przypadł mi do gustu jeszcze bardziej w stosunku do tomu pierwszego. Zawierając więcej ciekawych wątków fabularnych i intrygujących postaci. Jest to space opera na najwyższym poziomie sprawiająca, że szybka akcja i zaskakujące zakończenie dostarcza prawdziwej przyjemności z lektury tej książki. Autor po raz kolejny przedstawia nam znanych bohaterów, do których zdążyliśmy się już przyzwyczaić. Simmons stworzył postaci z krwi i kości, co sprawia, że łatwo można się do nich przywiązać. Wątki Dzierzby (Chyżwara) po prostu wciągają i trudno się od nich oderwać, na pewno sięgnę po kolejną pozycję z pod pióra Dana Simmonsa. Ponieważ mocno wciągnął mnie w świat swoich opowieści.
"Upadek Hyperiona" można śmiało porównać do cyklu "Diuna" Franka Herberta. Frank Herbert jak i Dan Simmons są pisarzami na najwyższym światowym poziomie i ich książki czyta się z nieukrywanym zachwytem. Jest to rewelacyjne science - fiction, które przyciąga bogactwem świata przedstawionego oraz wielowymiarowością wątków fabularnych. Cybrydy czy Intruzi niezwykle przyciągnęli mnie do lektury, bogatym opisem i niesztampowością z jakim autor podszedł do ich stworzenia. Ogrom pracy włożonej w ten cykl, aż powala i plasuje Dana Simmonsa w czołówce moich ulubionych pisarzy. Jego książki wręcz się pochłania z zapartym tchem, aż do ostatniej strony. Czekam zatem z niecierpliwością na kolejne dwa tomy tej przerażającej opowieści i mam nadzieję, że będą równie udane. Jak najbardziej polecam.
Norbert Madej
20.01.2016
Świetna książka, naprawdę ekscytująca, wręcz powala na łopatki i na długo pozostaje w pamięci. Owszem, trzeba lubić taki rodzaj literatury, żeby aż tak zafascynować się tą opowieścią, ale jestem przekonany, że nawet osoba nie zaczytująca się w science fiction doceni tę książkę. Dla mnie doskonała. Polecam.