Unhinged

32,99 zł

46,90 zł - cena sugerowana przez wydawcę

TANIEJ W APLIKACJI
Przejdź do appki Empik i kup ten produkt taniej z kodem "APP10"
Sprzedaje firma Empik
Jak sortujemy?
Darmowa dostawa z PremiumSalony od 0 zł, punkty i kurier od 49,00 zł
Dołącz do Premium
Dostawa za darmo do salonu
Dostawa i płatność
Przewidywany czas wysyłki1 dzień roboczy
Szczegóły
Dostępny w salonie
Odbierz za 2 godziny
Zwrotdo 14 dni
Zwroty
Sprawdź darmowy fragment
Przeczytaj
Produkt sprzedają inni sprzedawcy (8)
Pokaż
Dostępna 1 opcja od 57,01 zł
Outlet

Informacje szczegółowe

Pokaż wszystkie
Data premiery:
2026-08-13
Liczba stron:
268
Autor:
Steph Macca

Powiązane z produktem hasła

dorastanie/coming-of-agedramat rodzinnydruga szansadylematy życiowe

Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.

Opis produktu

Witajcie w Lilydale Foundation Center – miejscu drugich szans.
A przynajmniej tak się nam tutaj wmawia, chociaż tak naprawdę znajdujemy się w szpitalu psychiatrycznym, który jest więzieniem.

Kiedy policja wyciągnęła mnie z płonącego rodzinnego domu, wraz ze zwłokami ojca, uznano, że się załamałam chociaż przecież to ja wznieciłam ten pożar.

A więc teraz mieszkam w moim nowym „domu”. Tu myślą, że dzięki tej luksusowej placówce uda się im nas uratować. Ale jaki szaleniec w ogóle zdecydował, że dobrym pomysłem okaże się zamknięcie całej gromady młodych, szurniętych ludzi w jednym miejscu? To jak proszenie się o kłopoty.


Książka zawiera treści nieodpowiednie dla osób poniżej osiemnastego roku życia.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Informacje szczegółowe

ID produktu:
1753168645
Tytuł:
Unhinged
Seria:
Autor:
Tłumaczenie:
Gurgul Anna
Wydawnictwo:
GPSR - osoba odpowiedzialna i certyfikaty:

Oceny i recenzje o produkcie

Sortuj

anonymous
Zweryfikowany zakup
16.08.2026
Świetna książka, naprawdę ją polecam.
FascynacjaKsiazkami
10.08.2026
🔥„UNHINGED” to mroczna,szalona i pełna zwariowanych osób historia,które mieszkając w jednym domu są nieprzewidywalne. Historia nie tylko ukazuje codzienność w miejscu w którym otrzymuje się drugą szansę na rehabilitację za swe czyny,ale pokazuje ich szaleństwo i „rządy” w zamkniętych murach. 🔥Co tu się dzieje❕Tego nikt nie może do końca zrozumieć❕ Trzymająca w napięciu historia o zwariowanych osobach,którzy borykają się ze swoimi chorobami, rządami mającymi swe konsekwencje i nieraz opłakanymi skutkami swoich czynów. Poznając bohaterkę byłam nieraz zaskoczona jej decyzjami. Ona gra w swoją grę,a czytelnik nie może dokładnie ją wyczuć,co za chwilę zrobi. Oddech niebezpieczeństwa czuć na każdym kroku a zakończenie wbija w fotel❕ 🔥Sięgając po tą książkę przygotuj się na jazdę bez trzymanki w miejscu w którym rządzi się swoimi zasadami. Nikt w nim nie jest normalny,a kto nie będzie chciał grać według zasad „elity”,ten zostanie w¥eliminowany❕ 🔥 „UNHINGED” to elektryzująca historia o miejscu w którym nic nie jest normalne i skrótem wszystko może się stać. Przygotuj się na moc wrażeń❕Czekam na kontynuację-czytajcie-polecam🤌🏻🔥
Dominika
07.09.2026
„„Unhinged” od Steph Macca to książka, która od pierwszych stron wciągnęła mnie w świat pełen iluzji, tajemnic i czegoś naprawdę niebezpiecznego i muszę przyznać,że jest to zdecydowanie jedna z tych historii, przy których po prostu przepadłam. Avery trafia do Lilydale Foundation Center po wydarzeniach, które na zawsze zmieniły jej życie, w pożarze rodzinnego domu ginie jej ojciec, a ona sama zostaje skierowana do prestiżowej placówki psychiatrycznej, która z założenia ma być miejscem drugich szans i pomocą w powrocie do normalnego życia.Tylko czy Lilydale rzeczywiście jest miejscem, które ma ich uratować, czy może za idealnym obrazem placówki kryje się coś znacznie mroczniejszego? Na drodze Avery pojawiają się oni Theo i Grey dwóch niezwykle tajemniczych mężczyzn, którzy od początku wzbudzali we mnie ogromną ciekawość. Obaj mają w sobie coś niebezpiecznego, a każde ich spotkanie z Avery przypominało mi tykającą bombę,która jeszcze nie wybuchła . Cały czas czekałam na moment, w którym ta pozornie spokojna bańka pęknie, a dziewczyna wpadnie w sam środek mroku, z którego nie będzie już tak łatwo się wydostać. I oczywiście pojawiło się w mojej głowie ogorm pytań komu Avery może zaufać? Komu odda swoje serce,a może to wszystko jest tylko grą, w której ona wcale nie rozdaje kart? Z każdą kolejną stroną coraz bardziej gubiłam się w tym, komu tak naprawdę można zaufać. Autorka świetnie bawi się naszymi domysłami i kiedy wydawało mi się, że zaczynam rozumieć, co dzieje się w Lilydale, nagle pojawiała się kolejna informacja, która wywracała wszystko do góry nogami. Szczególnie podobały mi się relacje Avery z Theo i Greyem, bo każda z nich ma zupełnie inny charakter. Między Avery i Theo czuć ogromne napięcie, pożądanie i coś niebezpiecznego, natomiast relacja Avery i Greya jest dla mnie bardziej mieszanką fascynacji, bliskości i rozmów, w których stopniowo odkrywają przed sobą kolejne warstwy. I właśnie obserwowanie, jak te relacje się rozwijają, było dla mnie jednym z najlepszych elementów tej historii. Czuć napięcie, emocje i tę niepewność, która sprawiała, że cały czas zastanawiałam się, co wydarzy się dalej, ogromnym plusem jest również sam klimat książki. Duszny, ciężki, mroczny i momentami wręcz obezwładniający. Ten szpital psychiatryczny to miejsce, w którym nic nie jest tak oczywiste, jak mogłoby się wydawać, do tego ludzie, którzy mieli pomagać młodym pacjentom, skrywają znacznie więcej, niż początkowo można przypuszczać. Nie mogę też nie wspomnieć o bohaterach drugoplanowych, którzy dodali tej historii jeszcze więcej pazura, Dominic szczególnie zapadł mi w pamięć był dla mnie jeszcze bardziej tajemniczy i nieprzewidywalny niż reszta , jego aparycja styl bycia były naprawdę fascynujące i trochę wręcz przerażające nie był bohaterem ,którego łatwo zaszufladkować. Każdy z bohaterów tej książki wzbudzał we mnie ogrom emocji ,ale także fascynacji i pytań na które nie zawsze zdołałam uzyskać odpowiedź. Sam styl pisania autorki również bardzo przypadł mi do gustu. Jest lekki, ale jednocześnie ma w sobie pazur i potrafi wywołać naprawdę różne emocje dzięki temu przez książkę po prostu się płynie, a jednocześnie cały czas czeka się na kolejną bombę. Do tego zakończenie , po którym mam jeszcze więcej pytań ale najważniejsze to DLACZEGO?!Kompletnie nie byłam przygotowana na to, w jakim momencie historia się urwie.,autorka zostawiła mnie z takim mętlikiem w głowie, że teraz pozostaje mi tylko czekać na kolejny tom. „Unhinged” to rewelacyjny mroczny romans z ciężkim, dusznym klimatem, tajemnicami, manipulacją i bohaterami, którzy zdecydowanie nie pozwalają przejść obok siebie obojętnie. Lilydale miało być miejscem drugich szans, ale im dalej zagłębiałam się w tę historię, tym bardziej miałam wrażenie, że za tym wszystkim kryje się coś znacznie większego. Jeżeli lubicie książki w której nic nie jest oczywiste ,tajemnicze mroczne ,z bohaterami którzy fascynują to zdecydowanie jest to książka dla Was .
Nikola
17.08.2026
"Unhinged" Dance with my demons # 1 - Steph Macca 4,5/5 ⭐️ "- Ludzie nie są tymi, na kogo wyglądają. Wydaje mi się, że to wiesz. Czasami po prostu w nietypowy sposób okazują to, że im na kimś zależy." A co gdyby.. zamknąć wszystkich socjopatów w jednym budynku? 😈 Jeden z nich ją fascynuje.. Drugi ją przeraża..  A trzeci zakochał się w niej do szaleństwa.. Z takiej mieszanki nie mogło wyjść nic dobrego.. Avery z*biła swojego ojca. Tak jest proszę państwa, zaczynamy z grubej rury! Dziewczyna zamiast do więzienia, dostaje się do Lilydale Foundation Center - czyli do tak zwanego miejsca drugich szans. Ludzie w tym "ośrodku" dostają szansę na resocjalizację.. w teorii.  Teoretycznie można wyjść stamtąd na wolność.. a przynajmniej tak wmawiają pacjentom. Czy też więźniom. Sama nie wiem, które określenie jest bardziej trafne.. Jedno jest pewne - to miejsce jest na maksa dziwne.. Jestem zafiksowana na punkcie tej książki i potrzebuję kolejnego tomu NA JUŻ!  Szczególnie po takim zakończeniu! Co to w ogóle miało być, nie wolno kończyć w takim momencie przecież!  Autentycznie miałam ochotę rzucić książką o ścianę.. A jeszcze bardziej chciałam rzucić Avery o ścianę, ewentualnie zrzucić ją z dziesiątego piętra..  To jest tak okropna baba! Ona tak perfidnie bawiła się uczuciami Greya i Theo, a szczególnie tego pierwszego, że miałam chęć ją udusić. I o ile z początku nawet jej współczułam, bo nie miała w życiu lekko, tak gdy zraniła Greya..  I jeszcze jak już wiedziała, że zj**ała, to wyznała mu miłość XD  Nagle sobie uświadomiła, że no spoko, jednak go kocha XD No nie znoszę jej.. Za to wiecie, kogo kocham? Greya i Theo! 🖤 Jestem absurdalnie zakochana w tej dwójce! I wiedziałam, że tak będzie, właściwie od samego początku! Z jednej strony nie dziwię się Avery, że czuła coś do obu. A z drugiej to, że złamała serce mojemu Greyowi.. to jest dla mnie nieakceptowalne. "- Ja ciebie kochałem, Avery - odpowiada cicho. - Ale już nie kocham. Na te stowa w mojej klatce piersiowej rozlewa sie okropny ból. Łzy, które do tej pory powstrzymywałam, w końcu zaczynają spływać po policzkach." A Grey? No przecież on jest cudowny!  No tak tak, jest szurnięty, inaczej by go nie było w tym miejscu.. ale jeśli chodzi o darki, to jest jeden z takich normalniejszych typów, tak samo jak Theo. Chociaż z nim od początku wiedziałam, że będę go kochać, a z Theo chwilę zwlekałam z tą miłością 🤣 Jedyne co mnie trochę uwiera w tej historii to fakt, że ci więźniowie ( bardziej pasuje mi więźniowie, niż pacjenci ) rządzą placówką. A dokładniej Damon i jego klika.  Ja rozumiem poniekąd, skąd się wzięło, że ma taką władzę.. ale jakoś tak trochę mi się to gryzie xD Wiadomo, fikcja literacka rządzi się swoimi prawami, więc nie jest to jakiś rażący błąd, czy coś w tym stylu.  Książka jest dość króciutka, ponieważ ma raptem 300 stron, a szkoda! Bo jest napisana tak fajnie i tak wciąga, że żałuję, iż nie ma przynajmniej stu stron więcej..  Aczkolwiek widziałam, że ta seria ma cztery tomy, więc może kolejne będą dłuższe 😈 I liczę też, że w kolejnych częściach będzie więcej spicy scen! Ja wiem, że wszyscy narzekają, kiedy jest ich za dużo.. ale ja jestem szurnięta i je lubię xD  Szczególnie w wykonaniu Greya 🥵 Ode mnie duża polecajka! Jest to jeden z takich bardziej lajtowych darków, ale mega wciąga i czuję, że kolejne tomy mogą być jeszcze lepsze! "Z jakiegoś powodu moje życie toczy się dalej dzięki śmi*rci innych ludzi. Najwyraźniej faktycznie dopisuje mi szczęście, skoro tak się dzieje. Ludzie mają naprawdę po*ieprzony sposób patrzenia na świat i to, co się nam przydarza. Chyba wszyscy jesteśmy troche po*ieprzeni." [ Współpraca reklamowa z @niezwyklezagraniczne ]
rekinek09
15.08.2026
Współpraca " Chyba wszyscy jesteśmy trochę popieprzeni... " A co, jeśli to z nami jest coś nie tak, a ludzie, których uważamy za "szalonych" są tymi "normalnymi" ? Lilydale Foundation Center. Miejsce, gdzie rehabilituje się zniszczone umysły. Gdzie prze.stępcy i osoby z chorobami psychicznymi mogą zyskać pomoc, a po kilku latach wyjść na wolność i znów funkcjonować jak przykładni obywatele. Brama z żelaza, a dookoła róże. Ta piękna fasada i szczytny cel wyglądają wspaniale tylko z zewnątrz. W środku skrywają się tajemnice, które spod zwiędłych płatków kwiatów, zaczynają wychodzić na światło dzienne... Avery White popełniła czyn karany i została skazana na pobyt w wyżej opisanym miejscu. Dla niej to szpital dla obłąkanych, gdzie dba się tylko o zyski od anonimowych darczyńców, a sama jest przekonana, że w tym zakładzie dokona się jej żywot. Bohaterka jest chwiejna emocjonalnie, może wydawać się irytująca, ale biorąc pod uwagę jej chorobę i przeszłość muszę uczciwie stwierdzić, że została napisana bezbłędnie. Jej zachowanie wynika z konkretnych przesłanek i przez to odebrałam ją jako osobę po prostu prawdziwą. Czasem w nieodpowiednim momencie się śmieje, często ucieka i płacze, bywają chwile, że zyskuje pazur i uderza kogoś w twarz... Ta jej chaotyczna osobowość bazuje na jej przeżyciach i zaburzeniach psychicznych, a ja z wielkim zainteresowaniem śledziłam jej dalsze kroki. Nie zawsze w książkach oferuje się nam wejście w głowę tak skrzywdzonej osobie, a ja czekam tylko na moment, aż Avery przekuje swój ból w zemstę i wściekłość. Wątek romantyczny jest naprawdę intrygujący, bo bazuje na motywie why choose. Oznacza to, że w tym przypadku mamy kilku mężczyzn, z którymi bohaterka nawiązuje relacje. Muszę uczciwie przyznać, że każdy bohater jest ciekawy, a ja sama miałabym problem z wyborem jednego, jeśli byłabym na miejscu naszej głównej pacjentki. Theo ujął mnie swoją tajemniczością i mroczną stroną, małomównością i działaniem po cichu w obronie Avery. Grey zaś jest wręcz niepoprawnie uśmiechnięty, zawsze wspierający i stawiający szczęście głównej bohaterki na pierwszym miejscu. I chociaż obaj trafili do tego ośrodka nie bez przyczyny, to jednak nie można odmówić im tego, że dla Avery są w stanie zrobić naprawdę, ale to naprawdę wiele i złamać kilka zasad. W tle wyczuwam również obecność Damona, który jest niezwykle władczy i ma zdolności przywódcze, ale to tylko moja cicha intuicja i zobaczymy, gdzie mnie zaprowadzi. Samo Lilydale Foundation Center kryje w sobie ogromny mrok, a jego historia jest niejasna. Nie dostajemy tutaj zbyt wiele odpowiedzi, ale to tylko zachęca mnie, żeby czekać na wyjaśnienia w kolejnym tomie. Pod fasadą spokoju i dyscypliny kryją się pacjenci, którzy często robią co chcą, mają wpływ na strażników, a niektórzy nawet na samego dyrektora. Dodatkowo kilka osób gi.nie w niewyjaśnionych okolicznościach, co zostaje zrzucone na sam.0.bój.stw.0, jednak są przesłanki, żeby myśleć, że nim nie było. To zawiła i skomplikowana instytucja, gdzie nikomu nie można ufać, a sekrety i niewiadome kryją się w każdym kącie. A gdy dodamy do tego tajemnicze stowarzyszenie, robi się jeszcze ciekawiej. Zakończenie jest zaskakujące i rozpiernicza system. Naprawdę wkręciłam się w tę książkę, a to, co zostało mi zafundowane tylko podkręciło mój apetyt na więcej. Ten tom traktuję jako wstęp do naprawdę dobrej historii, gdzie miłość, namiętność i władza mieszają się z obsesją, intrygą oraz swoistym buntem. Avery, Grey, Theo i Damon to dobrze wykreowani bohaterowie, niepozbawieni wad, wręcz nimi ociekający, ale oferujący nam emocje, które zostają z czytelnikiem na dłużej. Polecam.
Ala
03.09.2026
1,5 ⤷ Przy 𝐔𝐧𝐡𝐢𝐧𝐠𝐞𝐝 mam niestety ogromny problem, bo po opisie, klimacie i ostrzeżeniach dotyczących treści spodziewałam się czegoś 𝐳𝐮𝐩𝐞ł𝐧𝐢𝐞 𝐢𝐧𝐧𝐞𝐠𝐨. ⤷ Sięgając po tę książkę, liczyłam na naprawdę mocny, pokręcony dark romance, który wciągnie mnie w swoją historię i sprawi, że po odłożeniu będę musiała chwilę przetrawić to, co właśnie przeczytałam. ⤷ Zamiast tego dostałam historię, która przez większość czasu pozostawiała mnie raczej 𝑜𝑏𝑜𝑗𝑒̨𝑡𝑛𝑎̨. ⤷ Sam pomysł na fabułę miał ogromny potencjał. 𝐿𝑖𝑙𝑦𝑑𝑎𝑙𝑒 𝐹𝑜𝑢𝑛𝑑𝑎𝑡𝑖𝑜𝑛 𝐶𝑒𝑛𝑡𝑒𝑟, czyli miejsce znajdujące się gdzieś pomiędzy ośrodkiem rehabilitacyjnym a więzieniem, do którego trafiają młodzi ludzie z kryminalną przeszłością i problemami psychicznymi, brzmi jak idealne tło dla mrocznej historii. ⤷ Do tego 𝐀𝐯𝐞𝐫𝐲, która trafia tam po skazaniu za morderstwo, tajemniczy system panujący wśród osadzonych i grupa chłopaków, których zdecydowanie nie można nazwać normalnymi. ⤷𝐓𝐨 𝐧𝐚𝐩𝐫𝐚𝐰𝐝𝐞̨ 𝐦𝐨𝐠ł𝐨 𝐛𝐲𝐜́ 𝐜𝐨𝐬́ 𝐬́𝐰𝐢𝐞𝐭𝐧𝐞𝐠𝐨. Sam początek nawet mnie zaciekawił, bo chciałam dowiedzieć się, co tak naprawdę wydarzyło się w przeszłości 𝐀𝐯𝐞𝐫𝐲 i jak działa 𝐿𝑖𝑙𝑦𝑑𝑎𝑙𝑒. ⤷ Niestety, im dalej w historię, tym bardziej miałam wrażenie, że potencjał tego pomysłu zostaje niewykorzystany. Zamiast poczucia niepokoju czy napięcia często czułam po prostu - znudzenie. ⤷ Bohaterowie mieli być pokręceni, niebezpieczni i nieprzewidywalni, ale ich zachowanie nie zawsze sprawiało, że rzeczywiście tacy się dla mnie wydawali. Szczególnie relacje między bohaterami rozwijały się w sposób, który nie do końca mnie przekonał. ⤷ Największym problemem było jednak dla mnie to, że 𝐧𝐢𝐞 𝐳𝐝𝐨ł𝐚ł𝐚𝐦 𝐳𝐚𝐚𝐧𝐠𝐚𝐳̇𝐨𝐰𝐚𝐜́ 𝐬𝐢𝐞̨ 𝐞𝐦𝐨𝐜𝐣𝐨𝐧𝐚𝐥𝐧𝐢𝐞 𝐰 𝐭𝐞̨ 𝐡𝐢𝐬𝐭𝐨𝐫𝐢𝐞̨. 𝐀𝐯𝐞𝐫𝐲 ma za sobą naprawdę ciężkie doświadczenia, a książka zdecydowanie nie oszczędza czytelnika pod względem trudnych tematów - mamy tutaj między innymi przemoc, morderstwo, samobójstwo, uzależnienie, napaść seksualną czy problemy związane ze zdrowiem psychicznym. ⤷ Mimo tego niejednokrotnie miałam wrażenie, że wydarzenia powinny wywoływać we mnie znacznie większe emocje, a ja po prostu przewracałam kolejne strony. ⤷ Nie mogę też powiedzieć, że nie było tutaj absolutnie niczego, co mi się podobało. Pomysł na 𝐿𝑖𝑙𝑦𝑑𝑎𝑙𝑒 i cały system funkcjonujący w ośrodku zdecydowanie mnie 𝐳𝐚𝐢𝐧𝐭𝐞𝐫𝐞𝐬𝐨𝐰𝐚ł, podobnie jak niektóre relacje i tajemnice. ⤷ I chyba właśnie dlatego jestem najbardziej rozczarowana. Nie dlatego, że książka była kompletnie pozbawiona potencjału, tylko dlatego, że widziałam w niej coś, co mogło być naprawdę dobre. Miałam nadzieję na historię znacznie bardziej mroczną, intensywną i wciągającą, a ostatecznie dostałam coś, co niestety 𝐧𝐢𝐞 𝐬𝐩𝐞ł𝐧𝐢ł𝐨 𝐦𝐨𝐢𝐜𝐡 𝐨𝐜𝐳𝐞𝐤𝐢𝐰𝐚𝐧́. ᴋɪssᴇs⋆𝜗𝜚₊˚⊹♡
Natalia Fabisiak
19.08.2026
„Unhinged”  to pierwszy tom serii Dance with My Demons. To dark romans z motywem why choose romance, więc zdecydowanie dla osób pełnoletnich. Główną bohaterką jest Avery, 20letnia dziewczyna która zostaje oskarżona o z*bicie ojca. Avery w ramach wyroku zamiast do więzienia trafia do Lilydale Foundation Center,  oficjalnie miejsca mającego pomagać młodym ludziom z problemami psychicznymi. Jednak w praktyce okazuje się ono czymś pomiędzy zakładem psychiatrycznym a więzieniem, a jego mury skrywają więcej niż może się wydawać. Muszę przyznać, że opis książki od razu mi się spodobał. Jednak nie napisze Wam, że tym razem fabuła wciągnęła mnie od samego początku, bo przez pierwsze rozdziały miałam mieszane odczucia, ale to chyba przez to, że ciężko było się odnaleźć w fabule, która właśnie na początku była lekko chaotyczna i nie wiedziałam co mam o niej myśleć. To zaczęło się zmieniać im dalej byłam, im więcej się dowiadywałam tym moje zainteresowanie było większe, i w końcu też poczułam ten niewidzialny magnetyzm, który sprawiał, że chciałam czytać dalej. Czułam się zaintrygowana tym w jakim kierunku fabularnie rozwinie to autorka. Na pewno dużym atutem było tu miejsce akcji, czyli zakład psychiatryczny. No niecodzienne miejsce jak na akcje romansu, nawet jeśli to dark. Ta atmosfera, mroczna, powodująca niepokój. Kolejny plus to wątek tajnego stowarzyszenia, które zdecydowanie przykuwa uwagę, owiane tajemnicą, którego działanie i cele są nieznane, i nie można się tu niczego domyślić. No i oczywiście bohaterowie, jest ona Avery, która chce po prostu przetrwać w Lyledale, ale są też oni, Damon, Grey i Theo, i wiecie co, totalnie nie wiem co o nich myśleć, bo ich zawiłe osobowości zdecydowanie robią w głowie bałagan. No może poza tym, że każdy z nich jest inny, ale każdy niebezpieczny, nieprzewidywalny, niestabilny, a Avery nieoczekiwanie zostaje wciągnięta w skomplikowaną relacje z nimi, w ich sekrety, w grę, której zasad nie rozumie, i ja wcale jej się nie dziwię. Mimo, że mamy tu mowyt why choose to nie znajdziecie tu żadnych orgii, jeśli ktoś się tego obawia, a przynajmniej nie w tym tomie. Samych spicy scen jest w sumie malutko. Za to jest dużo manipulacji, pojawiają się tajemnice, stalking, toksyczne relacje, które mają negatywny wpływ na bohaterów. Zastanawiałam się co może się dziać w kolejnych tomach, bo jakby tak spojrzeć na "Unhinged" to mam wrażenie, że jest on dopiero wprowadzeniem do tego co dla czytelnika przygotowała autorka. No a patrząc na to jakim cliffhangerem został ten tom zakończony, to można się domyślić, że będzie się działo. Ja po tym zakończeniu potrzebuje kolejnego tomu na już 🔥 Czy jest to książka dla każdego? Nie Jednak z pewnością jest to książka dla fanów dark romansu, także jeśli lubicie ten mroczny podgatunek to zdecydowanie zachęcam do czytania 🖤
Lily
25.08.2026
Kiedy tylko zobaczyłam zapowiedź tej książki, wiedziałam, że będę musiała ją przeczytać. Dark romance, ośrodek psychiatryczny i trzech facetów? Nie trzeba mnie długo zachęcać ❤️‍🔥 Pomysł na fabułę uważam za bardzo ciekawy. Otrzymujemy opis placówki, która zajmuje się leczeniem pacjentów. Jednak z każdą kolejną stroną można zauważyć, że ośrodek psychiatryczny nie jest taki, jak można było się spodziewać. Opisałabym go bardziej jako więzienie, a cała otoczka „leczenia” ludzi nadaje fabule dreszczyku niepewności, ponieważ nigdy nie ma się pewności, co pracownicy tego miejsca mogą zrobić. To mnie najbardziej urzekło w tej książce. Nie jest tak oczywista, jak można by założyć, a na każdym kroku czają się tajemnice, które czekają na odkrycie. W tej książce większy nacisk położono właśnie na samą fabułę niż na dark romance, co jest ciekawą zaletą. Jednak mimo nielicznych scen zbliżeń jest tutaj dość pikantnie 🤭 Główną bohaterką jest Avery, która niestety swoją osobą mnie do siebie zniechęciła. Jej działania same sobie zaprzeczały. Odnosiłam wrażenie, jakby zachowywała się tak, jakby miała kilka osobowości, co jest całkiem ciekawym pomysłem, zważywszy na fakt, gdzie dziewczyna trafiła. Jednak, jak wspomniałam, jej zachowanie przeszkadzało mi podczas czytania. Całą moją uwagę przykuło jednak trzech panów. Damon, ten, którego wszyscy się boją, jest tak zwanym liderem, który „rządzi” placówką. Grey 🥰 tutaj nie sposób go nie polubić. Już od pierwszej strony zwrócił na siebie moją uwagę i tak pozostało do samego końca. I na końcu jest Theo, który wprowadził odmienną atmosferę do fabuły. Poznaliśmy już tych strasznych i zabawnych bohaterów, teraz przyszedł czas na tego cichego. Theo snuje się raczej w cieniu i nie zwraca na siebie uwagi. I to właśnie tych trzech panów wprowadziło ciekawe wątki do fabuły. I tutaj kolejny powód do nielubienia Avery. Jak ona mogła potraktować w taki sposób chłopaków? Nieważne, czy ktoś jest psychopatą, druga osoba ma także uczucia, których nie można w tak okrutny sposób ranić. Mimo że fabuła była ciekawa, to sam aspekt „rządzenia” pacjentów w tej placówce był dla mnie dziwny. Rozumiem sam zamysł, który autorka przedstawiła, jednak coś mi się w nim nie kleiło, przez co przez większość czasu zastanawiałam się, o co w tym wszystkim chodzi. Jednak po tym zakończeniu zdecydowanie będę wyczekiwać kolejnego tomu, ponieważ jestem ciekawa, jak to się dalej potocz
Agnieszka
10.09.2026
[współpraca reklamowa] Unhinged od Steph Macca to książka, której opis chyba trochę mnie oszukał. Miałam co do niej wielkie nadzieje, bo przecież lubię czytać o psychopatach. Szpital psychiatryczny mający miano ośrodka rehabilitacyjnego dla młodzieży z kryminalnym doświadczeniem - brzmi całkiem nieźle, ale czy aby na oewno tak było? Avery trafia do wyżej wspomnianego miejsca, ponieważ zabiła swojego ojca. Na jej drodze stają chłopcy, którzy są już tam od jakiegoś czasu, również z nieciekawym bagażem doświadczeń. Damon, Grey oraz Theo.  Można powiedzieć, że to właśnie oni są tam panami swojego życia i nikt nie jest w stanie im podskoczyć.  Nawet nie wiem od czego zacząć, to było takie złe. Z początku dawałam temu szansę, nie czułam się specjalnie zaintrygowana, ale w duchu powtarzałam sobie, że jeszcze się rozkręci. No i się nie rozkręciło. Może i były w tekście sceny, które miały szokować i nie wykluczone, żeznajdą się osoby, na których faktycznie zrobią wrażenie, ale będąc przytłoczoną niczym specjalnym we wcześniejszych rozdziałach, po prostu się nudziłam. Zero emocji, zero napięcia, trochę tajemnic i trochę dziwnych rzeczy. Bohaterowie może i byli szurnięci jak i ich akcje, ale brakowało takiej iskry w tym wszystkim, bo potencjał był naprawdę świetny, szkoda tylko, że nie wykorzystany. Jedynie finał na plus, bo zakończyło się tak, że odrobinę jestem ciekawa, jak rozstrzygnie się to w drugiej części. Każdy z bohaterów na potęgę irytujący. Avery zachowywała się jakby sama nie wiedziała czego chce, błądziła niczym dziecko we mgle, a chłopacy to tradycyjni bad boysi z hasłem: Co to nie oni. Ogólnie w połączeniu dział się dziwny chaos, który nie robił fajnej akcji, a bezcelowe zamieszanie. Ciągle miałam nadzieję, że będzie w książce coś, co sprawi, że będę czytać z zapartym tchem, ale czym dalej brnęłam przez kartki, tym miałam wrażenie, że dostawałam częściowego zaćmienia i zapominałam, co wydarzyło się wcześniej. Muszę przyznać, że zmuszałam się do dokończenia, więc kolejny plus to ilość stron, która była pocieszająca przy tak nijakiej fabule. Po cichu wierzę, że ta część to tylko ciągnący się wstęp do czegoś, co faktycznie intrygującego odbędzię się w następnej części. Czy po nią sięgnę? Jeszcze nie wiem. Być może dlatego, że nie lubię niedokończonych serii no i tak jak wspomniałam, zakończenie zaciekawiło, jak potoczą się dalsze losy bohaterki.
kiniaczeks_library
22.08.2026
„Unhinged”, Steph Macca. Dance with my demons #1. Współpraca reklamowa @niezwyklezagraniczne. Kategoria wiekowa 18+. Zdecydowanie nie miałam do tej książki żadnych oczekiwań, bo w sumie nigdy o niej nie słyszałam, ale jest warta każdej minuty spędzonej na czytaniu jej. Czekam na drugi tom z niecierpliwością. Na samym początku mamy dość długą listę z ostrzeżeniami i warto się z nią zapoznać. Książka przeznaczona jest dla pełnoletnich czytelników. Avery trafia do Lilydale Foundation Center, opisywane jako miejsce drugich szans. Jednak czy na pewno jest lepsze niż więzienie, w którym miała się znaleźć? Okazuje się, że trafia do specyficznej społeczności, w której władzę dzierży ktoś, kto nigdy nie powinien jej dostać. Akcja jest wartka i ciekawa. Taka, w której mamy wiele pytań, ale na większość czytelnik dostaje odpowiedzi wraz z upływającymi rozdziałami. Każda ze stworzonych postaci ma swój charakter i coś, czym się wyróżnia z tłumu. Wątki nie są porzucone, a Autorka skrupulatnie prowadzi je do końca. Zastanawiałam się, co takiego może dziać się w ośrodku zamkniętym i co będzie zaskoczeniem dla mnie. Na tym etapie mogę stwierdzić, że mam spory niedosyt i potrzebuję kolejnego tomu na już. Theo jest bardzo cichy, ludzie się go boją i stronią od wszelkich kontaktów. Grey jest jego przeciwieństwem. To on poniekąd ma władzę wraz z Damonem, ale uwierzcie mi, jest to nie do opisania w recenzji, koniecznie musicie przekonać się sami, co kryje się za moimi słowami. W końcu mamy naszą główną bohaterkę Avery, która stara się przystosować, jednak jest w samym centrum wydarzeń, niekoniecznie dla niej dobrych. Jej serce walczy też, jeśli chodzi o kontakty z dwójką chłopaków - Theo i Grey. To oni zaprzątają jej myśli i powiem szczerze, że jestem ciekawa, w jaki sposób ten wątek dalej będzie rozwijany. Czy jestem zachwycona? Jestem bez dwóch zdań. Bardzo podobała mi się ta książka i uważam, że Autorka zrobiła świetną robotę, kreując bohaterów oraz ich osobowości. Są skrajnie różne i to sprawia, że postacie nie są płaskie, pozbawione jakiegokolwiek wyrazu. Każdy z nich ma historię, która nie jest łatwa i mam nadzieję, że Steph w kolejnej części uchyli rąbka tajemnicy z życia pozostałych osób.
Patrycja
31.08.2026
Jak ja uwielbiam takie mroczne, duszne klimaty! Czy to było nieco poryte? Owszem🤭 i to jest najlepsze! Avery trafia do bardzo specyficznego ośrodka, do którego miejsca są mocno limitowane. Z początku myślała, że to będzie lepsze niż więzienie czy klasyczny psychiatryk. Jakże się myliła... Mega się skręciłam w tę fabułę, była pokręcona, mroczna, momentami wręcz bolesna i czasem absurdalna ale to wszystko razem tworzy niebanalną, niezwykle wciągającą całość. Teraz nie mogę się doczekać kolejnego tomu a muszę przyznać, że mimo tak niewielkiej ilości stron znalazło się na nich ogromnie dużo emocji, akcji i bólu. Nietypowe ukazanie chorób psychicznych, nieco odwrócone role i mamy przepis na świetny czas przy lekturze. Bo w tym zakładzie, dyrektor rządzi jedynie pozornie... Więźniowie, pardon, uczniowie 😈 mają zasady ale jak to w życiu bywa, zdarza się im je złamać. A wtedy przychodzą ONI. Niezwykle szybko minął mi czas z tą książką, była mocno wciągająca i totalnie mnie kupiła. Lekki styl pisania, ogrom emocji, poturbowani przez życie (i innych ludzi) bohaterowie, sekrety i nieustanne napięcie, bo cały czas coś się dzieje i nie jesteś w stanie przewidzieć co to będzie tym razem. Czasami nie rozumiem wyborów głównej bohateki ale myślę, że kolejny tom może pomóc rozwiać wątpliwości albo po prostu wszystko można zrzucić na choroby czy też przeszłość Avery. Ciekawi mnie także skąd się bierze władza, jaką posiada najlepszy kumpel Greya... Czemu sam dyrektor się go obawia? Kim jest? Skąd się wziął? Jaką misję prowadzi? Pozostało mi czekać na kontynuację by odkryć wszystkie karty, bo teraz wiem, że nic nie wiem 😁 I kocham to uczucie, bo nie ma to jak zaskakiwać czytelnika, tworząc coś nieprzewidywalnego i nieoczywistego. Są sceny pikantne ale nie dominują fabuły, w zasadzie rzadko się pojawiają i zwykle są krótkimi epizodami pomiędzy całą resztą. Jakie jeszcze tajemnice skrywają bohaterowie? Co się dzieje w Lilydale? A może to wszystko nie wydarzyło się naprawdę? Czekam na odpowiedzi a Was zachęcam do czytania!
Nikola
15.09.2026
[Współpraca reklamowa/ patronat medialny @niezwykłezagraniczne] Avery trafia do Lilydale Foundation Center po sytuacji związanej ze śmiercią jej ojca i pożarem. Ma to być miejsce drugich szans, lecz ten obraz jest w rzeczywistości przedstawiony inaczej. Już na starcie dziewczyna przekonuje się, że tam każdy może liczyć na siebie, gdzie są grupy ale i władza. Miejsce jest więzieniem, które stwarza pozory. Za wygraną nie daje Grey, które z każdym rozdziałem ją do siebie przekonuje ale i wtacza w tajemnicze stowarzyszenie. Każda z osób które tam przebywa ma jakieś problemy, które nie są nam zdradzane. Chłopak jest jak na warunki postacią przyjazną, ale potrafi też nastraszyć i pokazać swoją nieprzewidywalną stronę. Jak brata traktuje go Damon, który nie do końca przepada za nową dziewczyną. No i jest jeszcze Theo, przed którym każdy ją ostrzegał, ale to on sprawia, że jej blizny zmieniają się w coś innego i to ją dopuszcza do siebie na stołówce. Sam motyw relacji romantycznych, które są tutaj tworzone jest dopiero początkiem i nie mamy za bardzo rozwiniętego motywu why choose, ale dzięki temu ta historia jest jeszcze bardziej ciekawsza bo mamy na co czekać, gdyż pod koniec rodzi się wiele skomplikowanych sytuacji, widać zranienie i poważne uczucia. Czytając tę część próbujemy wraz z Avery dostosować się do nowej rzeczywistości, dziewczyna nie chce by jej mury zostały przebite, jej historia jest przykra i bolesna. W tym miejscu może pierwszy raz jednak mieć wybór odnośnie cielesności. Pojawia się tutaj sekretne stowarzyszenie w którym władzę sprawuje Damon, pomimo że ludzie przebywający w ośrodku mają ograniczenia to również muszą podporządkować się osobom, które jako pacjenci również wydają zadania, tworzą różne spotkania. Jest to początek historii bohaterów w którym dostajemy wiele informacji, których rozwinięć możemy się spodziewać dopiero w następnych tomach, ta część kończy się również w niespodziewany sposób przez co jeszcze bardziej wyczekuje na drugi tom.
Izabela Budziak
03.09.2026
Unhinged - Steph Macca „Dużo osób widzi we mnie złoczyńcę. Mogę skwitować to tylko tym - niech tak będzie, w takim razie stanę się pieprzonym złoczyńcą.” Współpraca reklamowa z Wydawnictwo Niezwykłe Zagraniczne Zdecydowanie oczekiwałam po tej książce czegoś zupełnie innego. Spodziewałam się ciężkiego, mrocznego dark romansu, a dostałam historię z obsesyjnym stalkerem i bohaterką, która również ma trochę za uszami. Taki dark romans, ale nie do końca. Czy ta książka jest niepokojąca? Mało powiedziane. Ale przecież my tu lubimy takie chore książki! 😂 Każdy z bohaterów ma w sobie jakąś wyrazistą toksyczność i zachowania, które momentami naprawdę wywołują niepokój. Historia głównej bohaterki i pozostałych postaci jest mocno pokręcona, a sam pomysł na fabułę zdecydowanie ma potencjał. Szczególnie podobało mi się miejsce, w którym rozgrywa się cała historia. Ośrodek dla młodzieży, który jest ich ostatnią szansą przed więzieniem. No przecież czy to nie jest idealne miejsce na dark romans? I właśnie ten element uważam za jeden z ciekawszych w całej książce. Problem w tym, że momentami po prostu mi się dłużyło. Przy takiej historii i ostrzeżeniach dotyczących przemocy, uzależnień, napaści s€ksualnej czy mord€rstw oczekiwałam zdecydowanie większego pokręcenia i mocniejszych akcji. Tymczasem te trudne tematy nie wybrzmiały dla mnie tak mocno, jak mogłyby. Jestem więc trochę zmieszana. To dopiero pierwsza część i mam wrażenie, że autorka zostawiła sobie sporo miejsca na rozwinięcie historii. Nie mogę powiedzieć, że jestem zachwycona. Książka jest okej, pomysł na fabułę naprawdę mi się podobał, a fani takich toksycznych i pokręconych historii z pewnością znajdą tutaj coś dla siebie. Z drugiej strony mam jednak wrażenie, że przeczytałam już tak dużo podobnych książek, że ta nie zrobiła na mnie większego wrażenia. Zabrakło mi polotu, mocniejszych emocji i czegoś, co wyróżniłoby ją na tle innych dark romansów.
_Bookkola_
08.09.2026
Unhinged To jest moja druga książka, którą czytałam w takiej tematyce, gdzie to młodzi ludzie są przetrzymywani w szpitalu psychiatrycznym, a nie dorośli. Tylko tym razem są ta nastolatkowie z bardzo dużymi ubytkami w mózgu. Każdy z nich jest inny i szalony oraz niebezpieczny. Chce czytać więcej takich historii, więcej chorej młodzieży, więcej problemów czy więcej drastyczności i bólu. Akcja toczy się w jednym budynku który robi właśnie za taki szpital, ale to nie jest zwykły budynek, tam są zasady, ale pytanie moje pytanie brzmiało kto tam tak naprawdę rządzi? Młodzi ludzie, którzy stworzyły swój własny plan działania i robią co mogą czy dorośli, którzy stają nad nimi? Każdy się bał spojrzeć do tyłu, każdy traktował innego z pogardą, obrzydzeniem czy bez szacunku. Nie można tam zaufać nikomu, bo każdy może cię tam zdradzić. Avery - główna bohaterka od której biło dziwne zachowanie. Miałam wrażenie, że gdzieś tam głęboko w niej istniała choroba psychiczna. Grey - Na początku bardzo mnie zainteresował swoim zachowaniem, potem je zmieniłam. Demon - On? To jest dla mnie jedna wielka zagadka. Za każdym razem jak się pojawiał to czułam dreszcz. Theo - Oczywiste było to, że właśnie Theo będzie moim ulubieńcem, jakby nie inaczej. Chyba najbardziej powalony członek tego całego zakładu. Tajemniczy i niebezpieczny zarazem, a takich uwielbiamy prawda? Moja ocena 5/5
Weronika Mocek
19.08.2026
współpraca reklamowa Lilydale Foundation Center to miejsce, które z pozoru daje swoim pacjentom drugie szanse, a w rzeczywistości okazuje się szpitalem psychiatrycznym będącym więzieniem. Trafiają tu młodzi ludzie z trudną przeszłością, a każdy z nich mierzy się z własnymi problemami i demonami. Akcja książki dzieje się wyłącznie w zamkniętym ośrodku, dlatego dla niektórych fabuła może okazać się momentami nużąca. Mnie jednak zupełnie to nie przeszkadzało, bo kocham skrzywionych mentalnie bohaterów i możliwość obserwowania jak ich postacie ewoluują i sie zachowują. Postacie przedstawione w historii przeszły naprawdę wiele złego, a szansa na powrót do normalnego życia dla jednych jest zdecydowanie większa niż dla innych, co wyraźnie ten tom przedstawia. Znajdujemy tu również motyw jak why choose, co świetnie tu zagrało w połączeniu z charakterem głównej bohaterki! Podobało mi się również to, że pomimo skupienia fabuły tylko na ośrodku, to Lilydale z pozoru wydaje się normalną i dobrze prosperującą jednostką. Dopiero gdy zagłębiamy się w jej strukturę, zaczynamy dostrzegać pęknięcia i problemy w jej działaniu. Nie jest to książka dla każdego, szczególnie jeśli ktoś potrzebuje ciągłej zmiany miejsc i szybkiej akcji. Mnie jednak zamknięta przestrzeń i skupienie na bohaterach przypadły do gustu.
anonymous
11.08.2026
Cudo. Czekam z niecierpliwością na drugą część bo to Scott się wydarzyło na koniec…
Anonim
17.09.2026
Ta recenzja została ukryta, ponieważ jej treść była niezgodna z regulaminem

Masz ten produkt? Pomóż innym w decyzji o zakupie