

Sprzedaje firma Empik
Jak sortujemy?
Darmowa dostawa z PremiumSalony od 0 zł, punkty i kurier od 49,00 zł
Dołącz do Premium
Dostawa za darmo do salonu
Dostawa i płatność
Przewidywany czas wysyłki1 dzień roboczy
Szczegóły
Dostępny w salonie
Odbierz za 2 godziny
Zwrotdo 14 dni
Zwroty
Produkt sprzedają inni sprzedawcy (9)
PokażTaniej od 38,14 zł
Informacje szczegółowe
Pokaż wszystkieData premiery:
1992-04-25
Rok nagrania:
1992
Rodzaj opakowania:
Jewel Case
Producent:
Sony Music Entertainment
Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.
Opis produktu
Tracklista:
1. Once
2. Even Flow
3. Alive
4. Why Go
5. Black
6. Jeremy
7. Oceans
8. Porch
9. Garden
10. Deep
11. Release
12. Alive (Live)
13. Wash
14. Dirty Frank
Informacje szczegółowe
| ID produktu: | 1001910299 |
|---|---|
| Tytuł: | Ten |
| Wykonawca: | Pearl Jam |
| Dystrybutor: | |
| Data premiery: | 1992-04-25 |
| Rok nagrania: | 1992 |
| GPSR - osoba odpowiedzialna i certyfikaty: |
Przeczytaj
Oceny i recenzje o produkcie
Co mówią użytkownicy?
Użytkownicy twierdzą, że album jest absolutną klasyką i jednym z najlepszych w historii gatunku, wyróżniając się ponadczasowym brzmieniem i silnymi emocjami. Zdecydowana większość opinii jest entuzjastyczna i podkreśla wyjątkowy klimat oraz dopracowanie utworów, szczególnie doceniając wokal. Negatywne uwagi dotyczą wyłącznie stanu fizycznego okładki, nie samej muzyki.
Najczęściej wspominane:
ponadczasowe brzmienie
emocjonalny wokal
wyjątkowy klimat
pełen energii
świetna jakość muzyki
Podsumowanie zostało wygenerowane przez sztuczną inteligencję na podstawie recenzji klientów, wg stanu na dzień 24.05.2026 od dnia 01.01.2023
Sortuj
06.05.2014
Płyta dwa miesiące starsza ode mnie a nie słychać jej lat. Wciąż poznaję nowe dźwięki. Pierwsza, debiutancka i moim zdaniem najlepsza płyta zespołu z Seattle - Pearl Jam. Thank God for Pacific North West! ♥
29.12.2016
Niewykluczone, że "Ten" byłby najważniejszą gitarową płytą lat 90., a przynajmniej wizytówką sceny grunge, ale… miesiąc po jego premierze w sklepach pojawił się krążek z bobasem goniącym pod wodą banknot.
Nirvana ze swoim "Nevermind" zmieniła wszystko. Dzieło z miejsca stało się kultowym, definiującym gatunek, przełomowym. Sukces tria przyćmił nieco Pearl Jam nie zmienił jednak faktu, że album "Ten" był najzwyczajniej znakomity. Szczere, zaangażowane teksty Eddiego Veddera i genialne melodie zawładnęły sercami nastolatków i nie tylko. Okazuje się, że po blisko 20 latach utwory nic nie straciły. Wciąż poruszają i zachwycają. Nadal przede wszystkim genialnie się ich słucha.
Przygotowując reedycję muzycy postanowili tchnąć w "sędziwy" materiał nowe życie. W zestawie poza oryginalnym materiałem znalazła się więc wersja, którą na nowo zremiksował Brendan O'Brien. Słuchanie "nowej" płyty, doszukiwanie się zmian to dla każdego fana niebywała frajda. I nie jest to zabawa dla tylko dla audiofilów. O'Brien znany z zamiłowania do szczegółów nie mógł sobie odmówić tej przyjemności przy "Ten", przez co całość brzmi bardziej selektywnie, wielowarstwowo. Udało się pięknie wyeksponować niektóre partie gitary i perkusji. Szczególnie udana okazała się obróbka numeru "Why Go", który nabrał przestrzeni, głębi oraz większej zadziorności i surowości, z kolei "Garden" za sprawą bardziej wyrazistych gitar stał się jeszcze bardziej dramatyczny. Wśród bonusowych kawałków, które nie trafiły na oryginalny "Ten", największe wrażenie robią te już znane, czyli "State of Love and Trust" (w okrutnie surowej wersji) oraz wyśmienity "Breath and a Scream", które uświetniły ścieżkę muzyczną do filmu "Samotnicy" (ten drugi funkcjonował na soundtracku po prostu jako "Breathe"). Całkiem udany jest też utwór "Brother", reszta słusznie zakończyła swój los jako odrzuty z sesji.
To, na co sympatycy Pearl Jam czekali w związku z reedycją to jednak głównie DVD z pamiętnym koncertem "MTV Unplugged". Kto nie zachował taśmy VHS z nagranym z telewizji występem nie miał szans oglądać akustycznych popisów formacji. Kolejnej z dziwacznych czapek Jeffa, akrobacji Eddiego na stołku, a przede wszystkim pięknych wykonań "Black" i "Jeremy", niezawodnego "State of Love and Trust" oraz pełnego pasji "Porch". Niestety, ponownie Nirvana okazała się lepsza. Sesja Pearl Jam bez prądu jest bardzo udana, na pewno jednak nie tak zjawiskowa jak Nirvany.
Wznowienie "Ten" ukazało się w kilku wersjach, na tę najbogatszą składają się poza powyższymi krążkami, wersje winylowe oraz wydany na analogu materiał "Drop in the Park" z występem Amerykanów w Magnuson Park w Seattle z 20 września 1992 roku, a także replika "Momma-Son" - kasety demo z utworami "Alive", "Once" i "Footsteps". Całość uzupełniają wspaniałe dodatki - duży plakat ze zdjęciem znanym z okładki, fotografie na grubym papierze, koncertowe passy, naklejki, pocztówki i album z "wycinkami", który trzydziestolatkowie przeglądać będą z takim samym rozrzewnieniem i rozbawieniem, jak własny dziennik. No bo jak się nie wzruszyć i nie uśmiechnąć, widząc plakat zapowiadający wspólny koncert Pearl Jam i Soundgarden czy fotkę młodziutkiego Veddera z równie młodym Anthonym Kiedisem.
Wznowione "Ten" to pozycja obowiązkowa dla fanów, szczególnie tych sentymentalnych. Po wydawnictwo powinni sięgnąć jednak też młodsi. Po pierwsze, aby zobaczyć jak namacalna może być muzyka (Ament naprawdę znakomicie spisał się przygotowując oprawę graficzną), jak pachnie świeżym drukiem i ile waży zamknięta na czarnych płytach, a po drugie, to kawał cholernie dobreg
14.02.2015
10/10. Rewelacyjny początek kariery. Wydaje mi się, że już później zespół nie dokonał czegoś tak wielkiego.
29.06.2016
Płyta uderzająca żywiołowością, niesamowicie hipnotyzującym wokalem, świetną gitarką i wspaniałymi tekstami. Płyta dla której warto kupić słuchawki, wczuć się w klimat i wsłuchać w poszczególne historie. Dla wielu zastanawiających się nad kupnem płyty, będzie też sentymentalną kopalnią wspomnień z lat młodzieńczych. Polecam każdemu.
12.10.2018
Pierwsza i najlepsza płyta Pearl Jam. Fundament pod to co stało się w muzyce rockowej na początku lat 90. Mnóstwo kultowych już numerów. Żywioł, świeżość. Coś nowego opartego na klasyce rocka. Wydanie z bonusami. Pozycja obowiązkowa.
14.07.2014
Rewelacyjny album, klasyka :) Ten album rozpoczął moja przygodę z Pearl Jam, fascynacja trwa:)
13.02.2021
Bez zbędnego rozczulania się. To jest po prostu najlepsza płyta "EVER" z gatunku "WSZYSTKIE".
04.08.2014
"Ten" to album rewolucyjny, pozycja obowiązkowa dla każdego fana szeroko pojętej muzyk.
11.01.2019
Rewelacja pierwszy album Pearl Jam. Utwory "Black" i "Release" to samo mówi za siebie
11.04.2019
Najlepszy album Pearl Jam. Taka muzyka, pomimo tego że ma 25 lat - nie starzeje się!
22.11.2017
100% czystej adrenaliny. Tą płytę trzeba mieć na swojej półce. Polecam.
21.11.2018
to jest płyta którą na pewno bym zabrał na bezludną wyspę, miodzio
05.07.2017
Rewelacja, po tylu latach wciąż niezwykle interesujące dźwięki
11.10.2018
Super pozycja dla fanów Grunge
31.03.2020
Najlepsza ich płyta!
16.02.2018
Mistrzostwo świata.
31.03.2021
Płyta, która stała się klasyką gatunku zwanego grunge. Klimat utworów jest zarówno mroczny jak i żywiołowy, a znajdziemy tu takie perełki jak: "Even Flow", "Alive", "Black", "Jeremy", "Oceans", "Garden", z resztą każdy z utworów na płycie mógłby zostać wymieniony jako szczególny. Jeśli ktoś nie zna tej płyty, a lubi melodyjne utwory i gitarowe brzmienie to warto by wzbogacił swoją kolekcję o to wydawnictwo, natomiast jeżeli ktoś miał kiedyś kasetę z tymi nagraniami, a nie ma jeszcze płyty, dodatkowym atutem są trzy ostatnie utwory bonusowe z tzw. B stron singli: "Alive" (w wersji koncertowej) oraz "Wash" i "Dirty Frank"
18.05.2026
Świetny debiutancki album, pełen emocji, energii i ponadczasowego brzmienia grunge. Każdy utwór ma swój wyjątkowy klimat, a wokal Eddiego Veddera robi ogromne wrażenie. To płyta, do której chce się wracać nawet po wielu latach.
09.02.2025
Płyta fenomenalna, soundtrack moich wakacji oraz energiczny start mojej fascynacji grungem. Gorąco polecam.
15.06.2016
One of the best PJ albums with their most poetic song Jeremy.
Must have if you love true rock.
01.01.2025
Muzyka dobra, szkoda tylko, że opakowanie przyszło z paroma pęknięciami
29.06.2022
Tutaj komentarz jest zbędny, jedna z najlepszych plyt PJ
21.10.2025
najlepszy album all time a nawet nie lubie pearl jam
10.03.2018
Klasyka wiadomo!!! Pearl Jam to gwarancja jakości!!!
03.05.2022
To na prezent, więc nie wiem ale zamówienie było ok
14.05.2025
Niestety, okładka połamana. Nie pierwszy raz...
04.04.2023
O tej płycie napisano już wszystko. Cudo
29.05.2021
obowiązkowy zakup dla każdego fana
23.01.2025
Płyta rewelacyjna. Polecam
01.06.2026
10/10 nic dodać, nic ująć
Masz ten produkt? Pomóż innym w decyzji o zakupie












