Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.
Opis produktu
Zło nie zawsze czai się w ciemnych ulicach i mrocznych zaułkach. Niekiedy ma twarz niewinnego dziecka. Logan Blue od najmłodszych lat budził niepokój. Dziwne spojrzenia, niewytłumaczalne zachowania i martwe zwierzęta znajdowane w ogrodzie to dopiero początek… Kruk Prześmiewca, którego cień od urodzenia towarzyszy Loganowi, pragnie krwi i sprawiedliwości. Blue − odrzucony przez własną matkę i nierozumiany przez otoczenie − aby zadowolić swojego drugie ja, wyrusza w podróż ku prawdzie, własnemu przeznaczeniu i jego nieuchronności. Ta droga okaże się krwawą i bezwzględną przeprawą, podczas której nikt nie może czuć się bezpiecznie.
„Prześmiewca” to mroczna opowieść o narodzinach zła oraz o próbie odnalezienia jego źródła. Na tej pełnej brutalności i okrucieństwa drodze Logan nigdy nie jest sam – Kruk Prześmiewca nie pozwala mu zapomnieć o powierzonej mu misji.
🐦⬛🐦⬛🐦⬛ Recenzja 🐦⬛🐦⬛🐦⬛ Vincent Vin " Prześmiewca " @vincent__vin Wydawnictwo: Borgis @wydawnictwoborgis 🐦⬛🐦⬛🐦⬛🐦⬛🐦⬛🐦⬛🐦⬛🐦⬛🐦⬛🐦⬛🐦⬛🐦⬛ Co tak naprawdę sprawia, że człowiek przekracza granicę, zza której nie ma już powrotu? Czy zło rodzi się w nas od początku, czy może jest efektem tego, czego doświadczamy? Vincent Vin w „Prześmiewcy” zabiera czytelnika w wyjątkowo mroczną podróż, podczas której próbuje odpowiedzieć na te pytania. Historia Logana Blue nie zaczyna się od krwi i przemocy. Zaczyna się od dzieciństwa, które zamiast bezpieczeństwa przynosi samotność, odrzucenie i poczucie bycia innym. Chłopiec od najmłodszych lat wzbudza niepokój otoczenia, a jego zachowanie coraz częściej pokazuje, że w jego wnętrzu dzieje się coś, czego nikt nie potrafi zrozumieć. Logan dorasta w świecie pozbawionym ciepła i akceptacji. Relacja z matką, pełna chłodu, lęku i wzajemnego niezrozumienia, staje się jednym z najważniejszych elementów jego historii. Autor bardzo mocno pokazuje, jak ogromny wpływ na psychikę człowieka mogą mieć samotność, brak miłości i ciągłe poczucie odrzucenia. 🔪 Co znajdziemy w książce: 🩸 Powolny proces przemiany człowieka i narodzin mroku. 🧠 Głęboką analizę psychiki bohatera oraz jego wewnętrznych konfliktów. 🐦⬛ Tajemniczego Kruka Prześmiewcę – istotę, która towarzyszy Loganowi i wpływa na jego decyzje. 💔 Historię o samotności, braku akceptacji i konsekwencjach emocjonalnych ran. 😨 Ciężki, duszny klimat pełen napięcia i niepokoju. 🔪 Brutalne sceny pokazujące najciemniejsze strony ludzkiej natury. ❓ Refleksję nad tym, gdzie znajduje się granica między człowiekiem a potworem. 📖 Nietypową narrację, która momentami burzy dystans między historią a czytelnikiem. Największą siłą tej powieści jest warstwa psychologiczna. Autor nie skupia się wyłącznie na tym, co robi Logan, ale przede wszystkim pokazuje drogę, która doprowadziła go do miejsca, w którym się znalazł. To właśnie obserwowanie jego przemiany wywołuje największy niepokój, bo czytelnik zostaje zmuszony do przyglądania się narodzinom czegoś bardzo mrocznego. Ogromne wrażenie zrobiła na mnie kreacja Kruka Prześmiewcy. To postać pełna tajemnic, której nie da się jednoznacznie ocenić. Jest cieniem podążającym za Loganem, symbolem jego mroku, a może czymś znacznie więcej? Autor zostawia wiele przestrzeni na własne interpretacje, dzięki czemu historia jeszcze długo pozostaje w głowie. Styl Vincenta Vina jest zdecydowany i bezkompromisowy. Autor nie wygładza trudnych tematów i nie próbuje oszczędzać czytelnika. Jego język jest mocny, obrazowy i momentami brutalny, ale idealnie pasuje do historii, w której najważniejszy jest klimat oraz psychika bohaterów. Narrator również zasługuje na uwagę. Nie pozostaje jedynie niewidzialnym obserwatorem wydarzeń, ale momentami wchodzi w dialog z czytelnikiem, prowokuje i zmusza do zastanowienia się nad tym, co właśnie zostało przeczytane. Emocji podczas lektury zdecydowanie nie brakuje. Jest niepokój, napięcie, smutek, złość, a momentami nawet dyskomfort. To nie jest horror oparty wyłącznie na strachu, największą grozę budzi świadomość, że prawdziwe potwory mogą narodzić się z ludzkich doświadczeń, decyzji i słabości. Bohaterowie zostali stworzeni w sposób bardzo wyrazisty. Logan Blue to postać skomplikowana i niejednoznaczna jednocześnie przeraża i fascynuje. Kruk Prześmiewca pozostawia po sobie poczucie tajemnicy, a relacje Logana z innymi bohaterami pokazują, jak bardzo człowiek może zostać ukształtowany przez otoczenie. Nie jest to książka lekka ani łatwa. To wymagająca, mroczna historia, która momentami może szokować i wywoływać dyskomfort. Autor nie prowadzi czytelnika na skróty, pozwala powoli zagłębiać się w świat Logana i odkrywać kolejne elementy jego historii. „Prześmiewca” to mocny, bezkompromisowy thriller psychologiczny z elementami horroru, który nie tylko opowiada o narodzinach zła, ale przede wszystkim pokazuje jego źródła. To książka o samotności, traumie, ludzkiej psychice i granicach, których przekroczenie zmienia wszystko. Jeśli szukacie historii, która nie tylko straszy, ale przede wszystkim zostaje w głowie i zmusza do refleksji ta powieść zdecydowanie może Was zainteresować.
strona.394
25.08.2026
Witajcie moi kochani Wierzycie w legendy? Dziś chciałabym przedstawić Wam mroczną powieść. Tytuł: Prześmiewca Autor: Vincent Vin Wydawnictwo: Borgis Za egzemplarz książki bardzo dziękuję Wydawnictwu Borgis – współpraca reklamowa #współpracareklamowa #współpracabarterowa #współpracarecenzencka Logan Blue to niczym nie wyróżniające się dziecko. Choć może poza tym, iż w jego oczach czaiło się zło. Czasem nawet wykazywał dziwne zachowania oraz niestandardowe uczynki. Dopiero po latach, jako młody człowiek, zorientował się, że nigdy nie jest sam. Że coś jest głęboko w nim i domaga się krwi oraz sprawiedliwości. Więc pewnego dnia Logan, wraz z przyjaciółmi, wyrusza w drogę, aby poznać prawdę. Jednak ciągle pamiętając, iż Kruk Prześmiewca bacznie obserwuje jego poczynania. To była bardzo dobra lektura. To fakt trochę czasu czekała na przeczytanie. Jednakże myślę, iż przeczytałam ją w odpowiednim momencie. Fabularnie byłam bardzo zaintrygowana. Któż nie lubi historii o dziecku, w którym czai się zło? Oczywiście to zdecydowanie mój klimat. Więc z ogromną przyjemnością poznawałam losy Logana, ale również i jego rodziny oraz przyjaciół. Choć nie ukrywam, iż było dla mnie dużym zaskoczeniem to jak wyglądało jego dzieciństwo, a później cała jego historia. Ponieważ nie spodziewałam się takiego obrotu spraw. Miałam pewne podejrzenia co do genezy jego powstania, ale nie przewidziałam tego co otrzymałam. To było bardzo pozytywne zaskoczenie. Śmiało mogę powiedzieć, że to oryginalna historia. Pod względem akcji wszystko działo się miarowo i w jednostajnym tempie. Zdecydowanie w życiu Logana nie brakowało chwil, które napawały strachem, czy wprowadzały uczucie niepokoju oraz trzymały w napięciu. Jak na tak obszerną powieść to dynamika została bardzo dobrze zachowana. Nie było czasu na znużenie. Ponadto napisana została tak lekkim stylem, iż czytała się dosłownie sama. Co również mnie urzekło to sposób przedstawienia historii głównego bohatera, Mianowicie poznawałam losy Logana, lecz co jakiś czas czytałam również komentarze autora. To tak jakby on sam opowiadał mi tę historię, czasami przerywając oraz komentując daną sytuację. Tym samym wprowadzając ciekawe dygresje. W kontekście bohaterów to naturalnie było ich wielu. Jednakże co mnie usatysfakcjonowało to to, iż żaden z nich nie znalazł się w tej historii przypadkowo. Każda z poznanych przeze mnie postaci odegrała mniejszą bądź większą rolę w życiu Logana. W końcu nic nie dzieje się przypadkiem. Kto wie może Kruk tak właśnie chciał? Nie ukrywam, iż podczas lektury, głównie skupiłam się na losach Logana, choć również ciekawiły mnie poczynania jego przyjaciół oraz osób postronnych, które również okazały się istotne. Naturalnie Kruk okazał się dla mnie bardzo intrygującą postacią, o ile mogę go tak określić. I ku mojemu zadowoleniu mogłam poznać również jego historię. A ta okazała się być bardzo absorbująca. Poznając zakończenie historii, w pierwszej kolejności nie mogłam go zaakceptować. Dopiero po dłuższym zastanowieniu doszłam do wniosku, iż nie mogła potoczyć się inaczej. Choć nie ukrywam, iż czuje lekki zawód. Nie taką przyszłość przewidziałam dla Logana. Niemniej jednak poczułam, iż tak to się musiało skończyć. Tak to właśnie musiało być. Nie było innej możliwości. Taki miał być los Kruka Prześmiewcy. Reasumując „Prześmiewca” to bardzo dobra oraz oryginalna historia. Pełna mroku, napięcia, niepokoju i zła. Napisana została bardzo lekkim stylem, przez co ponad 500 stron lektury czyta się bardzo szybko i przyjemnie. Choć nie ukrywam, iż jest to powieść, której nie chciałam kończyć. Chciałam móc jak najdłużej towarzyszyć bohaterom w ich podróży. Urzekła mnie nie tylko swym klimatem, ale również fabułą. Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym nie wspomniała również o samym wydaniu. Grafika na okładce idealnie obrazuje klimat powieści. Serdecznie polecam, strona.394
Nikola
24.06.2026
"Prześmiewca" - Vincent Vin 5/5 ⭐️ "- Nie mam wątpliwości co do tego, czym jest dobro, a czym zło. Dobro niesie uśmiech, naprawia świat, daje ludziom poczucie, że życie na ziemi nie jest boską karą ani więzieniem, ale piękną przygodą, którą warto przeżyć." Niektóre książki kończę. Jednak niekiedy to książka kończy ze mną i to jest właśnie jedna z nich.. @vincent__vin stworzył coś, przez co wpadłam w emocjonalny potrzask i nie potrafię sformułować żadnej sensownej myśli.. To chyba najlepsza rekomendacja, prawda? Głównym bohaterem powieści jest Logan Blue. Poznajemy go jako chłopca, którego mama chce za*ić, a on sam ma.. bardzo niepokojące zachowania. Chociażby to, że gromadzi martwe zwierzęta. Więc.. jak sami widzicie, od początku jest mrocznie, a wręcz przerażająco. I to właśnie ten klimat tak bardzo mnie przekonał, to on sprawił, że wsiąkłam w tą historię już od pierwszych stron! Autor dosłownie wchodzi w głowę czytelnika, po czym pociąga za sznurki jak tylko mu się podoba, robiąc z mózgu jedną wielką breję. A mi się to tak bardzo podoba, że chcę więcej! Mrok, mrok i jeszcze więcej mroku Chryste, jakie to było dobre! Autor jest tutaj naszym przewodnikiem. Pomaga nam zrozumieć głównego bohatera, jednocześnie nie podając nam niczego na tacy. Wskazuje nam drogę, ale niczego nie ułatwia. Tak jak mówiłam, bawi się nami, według własnych zasad. Pierwszy raz spotkałam się z tak ciekawą narracją i.. chcę tego więcej! "- Tym bardziej się boję. - Czego? - Świata naznaczonego tobą i uczucia, które nas połączyło. Boję się twojego widoku, głosu, dotyku. Ale chyba jeszcze bardziej boję się utraty." Logan to bohater szalenie ciekawy. Jego fascynacja śmi**cią powinna mnie zapewne zaniepokoić, ale nie, ja nie z tych. To tylko sprawiło, że zapałałam do niego dziwną sympatią i w sumie nie wiem, czy powinnam się tym chwalić na prawo i lewo XD Ale to nie jest jakiś tam psychol, nie. Autor stworzył postać, o której można by mówić godzinami, a i tak temat by się nie wyczerpał. Od razu widać, że włożył w jego kreację całe swoje serce. W ogóle @vincent__vin potrafi w bohaterów, bo raz, że Logan jest mega ciekawy, a dwa, że stworzył też Emily. A Emily jest chyba moim ulubionym charakterem w tej powieści.. Pewnie zauważyliście, jak zdawkowo mówię o samej fabule, czy bohaterach, ale.. nie mogę inaczej. Ta książka jest napisana w taki sposób, że bardzo się boję rzucenia jakimś spojlerem. Dlatego bardziej skupiam się na swoich odczuciach 🖤 Akcja powieści nie gna. Wszystko ma tutaj swój czas i to jest w niej piękne. Jest dużo szczegółow, na których czytelnik musi się skupić, żeby zrozumieć całość w pełni, ale nie jest to też w żaden sposób przytłaczające. To jest.. ponad 500 stron czystego mroku, ciarek, które czuć aż pod skórą i emocji, które chwytają za gardło. A kiedy przychodzi ostatnia strona, czuć jedynie żal. Żal, że ta historia tak szybko się skończyła.. To jedna z tych książek, przy których jestem pewna, że za każdym razem, gdy tylko do niej wrócę, odkryję coś nowego. Jedna z tych, gdzie im więcej razy się ją czyta, tym więcej szufladek otwiera się w naszej głowie. Jestem absolutnie zachwycona i nie mogę się doczekać, aż poznam kolejne książki autora. I mam nadzieję, że napisze ich jeszcze wiele. A wy MUSICIE poznać "Prześmiewcę" 🖤 "- Jesteśmy prawdziwymi szczęściarzami, mój synu - powiedział z dumą w głowie James. - Dlaczego prawdziwymi? - zdziwił się Logan. - Dlaczego nie zapytasz mnie o szczęście? - Ciekawi mnie prawdziwość." Współpraca reklamowa z @vincent__vin
Justyna
26.06.2026
"O pojęciu dobra mówi się przecież tak wiele, jak o żadnej innej abstrakcji, pozornie dosięgniętej przez ludzki umysł" 🖋️ Prześmiewca to nie kolejny literacki fast food! To thriller psychologiczny z elementami horroru. Oparty na mitach Czirokezów. O mrocznej nieoczywistej fabule, niezwykle skrupulatnie skonstruowanej. Książka liczy 520 stron, ci bardziej niecierpliwi czytelnicy mogą dojść do momentu "zwątpienia, gdyż akcja powieści jest dość mocno rozciągnięta w czasie. Ale to jest konieczne. Bez tych wydarzeń nie zrozumiałbyś historii, oraz powodów decyzji Logana. A niezwykle osobliwy, niestandardowy i momentami ironiczny narrator, będzie czuwał abyś żadnego szczegółu nie przegapił ani tym bardziej o nim nie zapomniał. 🖋️ Tak są powtórzenia! Ale zupełnie inne niż te w Zabawie w chowanego S. Sveistrupa, które irytowały i spowalniały całą fabułę. Tu masz szybkie przypomnienie 2-3 zdania w tej historii są one bardzo ważne. Pamiętaj o tym. 🖋️ Akcja powieści rozgrywa się w USA, a dokładnie w Illinois, Oklahomie i Teksasie. Nie przepadam za tym rozwiązaniem ponieważ 99% naszych pisarzy, tworzy bohatera amerykańskiego pochodzenia o polskiej mentalności, polskim sposobie myślenia i polskim postrzeganiem świata. Ale w przypadku Prześmiewcy było inaczej. Nie mam pojęcia jak Vincent to zrobił,ale stworzył niewiarygodnie realnych bohaterów. Oni mówią i myślą jak Amerykanie. 🖋️ Jak już pisałam na początku Prześmiewca to nie literacki fast food, oparty na utartych schematach i plot twistach wyjętych z kapelusza. Ta książka jest przemyślana w każdym szczególe. Autor pracował nad nią 7 lat! To widać w każdym rozdziale. Jak one wbrew pozorom spójnie łączą historię Logana, jak nabierają logicznych kształtów z których czytelnik będzie wyciągał wnioski. 🖋️ Prześmiewca jest trudną książką, nie każdy przez nią przebrnie. Tu mamy złożoną historię opartą przede wszystkim na ukazaniu aspektów psychologicznych głównego bohatera, ale pokazanych i skonstruowanych w specyficzny sposób. Sens tej historii poznasz dopiero na ostatniej stronie. A dokładniej w ostatnim pytaniu jakie postawi przed tobą narrator. 🖋️ Prześmiewca to spójna historia jednego człowieka, która toczy się własnym tempem. Nie posiada spektakularnych plot twistów. Powiedziałabym, że jest ich tylko dwa. Pierwszy to stwierdzenie, które zapewne zignorujesz w najlepszym przypadku poświęcisz mu 3 sekundy. Drugi to również stwierdzenie, to samo które 500 stron wcześniej zignorowałeś. Te plot twisty nie są zapisane na kartach Prześmiewcy, one dzieją się w twojej głowie. 🖋️ Reasumując. Jeśli cenisz w książkach unikalne motywy, historie, które angażują od pierwszych stron, bezkompromisowe podejście do tematu, powieści która wyjątkowo wyróżnia się nie tylko klimatem ale przede wszystkim jakością przekazu to Prześmiewca spełnia wszystkie warunki. Vincent Vin autor o niebanalnie oryginalnym stylu, sięgający po trudne tematy mrocznej strony ludzkiej natury, burzący przy tym wszelkie schematy. Zdecydowanie moje największe odkrycie roku. Prześmiewca to najlepszy polski thriller jaki w życiu czytałam. czytamy.i.oceniamy Współpraca komercyjna z @vincentvin
Anna
06.07.2026
Zastanawialiście się kiedyś, jak wygląda dobro? I czy wszystko, co pożyteczne, rzeczywiście musi być dobre? Vincent Vin w „Prześmiewcy” nie podaje prostych odpowiedzi. Zamiast tego zabiera czytelnika do świata, w którym granica między dobrem a złem zaciera się z każdą kolejną stroną, a moralne drogowskazy przestają wskazywać właściwy kierunek. Nad wszystkim nieustannie krąży Kruk Prześmiewca – złowieszczy zwiastun chaosu. Obserwuje, podpowiada, prowokuje. Jest cieniem, od którego nie sposób uciec, a jego obecność wyczuwalna jest nawet wtedy, gdy pozostaje poza kadrem wydarzeń. W tej podróży towarzyszy nam narrator, który od czasu do czasu puszcza do nas porozumiewawczo oko, jakby wiedział więcej, niż zamierza zdradzić. I właśnie dlatego tak łatwo dajemy się wciągnąć w tę niepokojącą grę. Logan Blue bez wątpienia nie był zwykłym dzieciakiem zamieszkującym chicagowskie przedmieścia. Przyznaję, że po scenie z martwymi szopami odczuwałam wobec niego raczej odrazę niż sympatię. A jednak nie mogłam się z nim rozstać. Już od najmłodszych lat był wyrafinowanym krętaczem i arcymistrzem manipulacji. „Błyskotliwość jego umysłu pozwalała mu tworzyć własne scenariusze; rozdawał szczęśliwe karty, nie nosząc przy tym ciasnej kamizelki krupiera”. Drapieżnik w ludzkiej skórze. Przy Loganie pozostali bohaterowie sprawiali wrażenie pionków przesuwanych po planszy zgodnie z czyimś misternym planem. A jednak potrafili zwrócić na siebie uwagę. Szczególnie Alan, określany mianem „szanowanego krytyka i recenzenta erotyzmu na dużym ekranie swojego telewizora”. Darmozjad pełną gębą – typ bohatera, którego obecność irytuje od pierwszej sceny, ale którego trudno zignorować. Nie pamiętam, kiedy ostatnio bohater literacki działał mi na nerwy z taką skutecznością. Ale skoro wywołał we mnie aż tyle emocji, to znaczy, że autor wykonał kawał dobrej roboty. Czy zakończenie było spektakularne? Być może. Na pewno było mocniejsze i bardziej bezczelne, niż się spodziewałam. Vincent Vin do samego końca trzyma kilka asów (a może raczej czarnych kruków) w rękawie i nie pozwala czytelnikowi za wcześnie uwierzyć, że rozgryzł jego plan. Kiedy ostatni element układanki trafia na swoje miejsce, pozostaje jedynie usiąść i przez chwilę poukładać sobie wszystko w głowie. Tak jak Logan Blue wyróżniał się na tle swoich rówieśników, tak „Prześmiewca” wyróżnia się na tle książek, które czytałam w ostatnim czasie. To mroczna, bezkompromisowa historia, która nie boi się zaglądać w najciemniejsze zakamarki ludzkiej psychiki i zadawać niewygodnych pytań o naturę zła. Bo przecież: „Za marzeniami trzeba podążać, a czasem pomóc losowi, aby się zrealizowały”. Tylko że Vincent Vin bardzo przewrotnie pokazuje, że nie każde marzenie prowadzi do szczęśliwego zakończenia.
Iwona
04.08.2026
Gdybym miała opisać „Prześmiewcę” jednym słowem, powiedziałabym, że jest dziwny. Nie zrozumcie mnie źle - książka jest napisana poprawnie, jednak zwyczajnie nie wpasowała się w moje czytelnicze gusta. Z jakiegoś powodu cała historia wydawała mi się niespójna, przez co zamiast pochłonąć ją w kilka chwil, musiałam czytać bardzo powoli, żeby się nie pogubić. Działo się tu zdecydowanie zbyt wiele, a nadmiar wydarzeń sprawił, że stopniowo traciłam zainteresowanie dalszą lekturą. Dziwne było tutaj właściwie wszystko - zarówno fabuła, jak i bohaterowie. Od razu nasunęło mi się skojarzenie z pewną inną książką, której tytułu jednak wolę nie przywoływać. Akcja przypomina sinusoidę, najpierw jest dynamicznie i intrygująco, by za chwilę wyhamować przez dość powierzchowne opisy wydarzeń. Potem następuje chwila ciszy i cały schemat powtarza się od nowa. Było to dla mnie dość frustrujące. Sam pomysł na fabułę jest naprawdę interesujący, niestety sposób jego przedstawienia zupełnie do mnie nie przemówił. Głównym bohaterem jest Logan Blue, którego życie od samego początku naznaczone było dziwnymi i niepokojącymi wydarzeniami. Już jako dziecko był postrzegany przez sąsiadów jako osoba zaburzona psychicznie. Od najmłodszych lat przejawiał fascynację zadawaniem śmierci - zaczynając od mrówek, a z czasem posuwając się do znacznie poważniejszych czynów. Ogromny wpływ na jego zachowanie miała matka, która wielokrotnie się go wypierała i traktowała jak największe zło tego świata. Logan ma również wiernego przyjaciela, który zawsze staje za nim murem, a w dorosłym życiu poznaje Emily - kobietę równie zaburzoną jak on sam. Właściwie każdy z bohaterów wydaje się mieć swoje problemy psychiczne, co dodatkowo potęguje specyficzny klimat powieści. W książce pojawia się także motyw plemiennych wierzeń rdzennych mieszkańców Ameryki, a dokładniej Czirokezów. To właśnie w ich rytuałach przewija się postać tytułowego Prześmiewcy. Niestety sam wątek oraz związana z nim przepowiednia wydały mi się mało przekonujące i momentami niezbyt logiczne. Miałam wrażenie, że potencjał tego motywu nie został w pełni wykorzystany. Ostatecznie „Prześmiewca” okazał się książką, która mnie nie porwała. Doceniam oryginalny pomysł i próbę połączenia thrillera psychologicznego z elementami wierzeń rdzennych mieszkańców Ameryki, jednak wykonanie nie spełniło moich oczekiwań. To lektura, która z pewnością znajdzie swoich zwolenników - szczególnie wśród osób lubiących nietypowe, mroczne i momentami chaotyczne historie. Niestety nie jestem jedną z nich. Niemniej jednak było to interesujące doświadczenie czytelnicze.
Aneta
01.07.2026
„- Czym jest według ciebie zło? – zadał podchwytliwe pytanie Logan, zbliżając się do niej. - Zło jest brakiem dobra, Loganie. Zło jest tym, czego nie ma w dobru. Ty nie jesteś dobry. Teraz widzę to bardzo wyraźnie…” To zdanie właściwie streszcza całą tę powieść. Nie dlatego, że zdradza fabułę, lecz dlatego, że od pierwszych stron Vincent Vin prowadzi czytelnika dokładnie tam, gdzie thriller psychologiczny prowadzi rzadko – nie do odpowiedzi na pytanie kto zabił, ale dlaczego człowiek staje się złem. Poznajemy Logana Blue jeszcze jako dziecko. Chłopca odrzuconego, samotnego i wychowującego się w świecie, który konsekwentnie odbiera mu poczucie bezpieczeństwa. Od najmłodszych lat towarzyszy mu Kruk Prześmiewca – nie tylko jako mroczny symbol, ale jako obecność wpływająca na jego sposób postrzegania rzeczywistości. Granica między tym, co realne, a tym, co rodzi się w ludzkim umyśle, zaczyna się zacierać z każdą kolejną stroną. Największą siłą tej książki nie są jednak same morderstwa ani brutalne sceny. Jest nią proces. Powolny, konsekwentny i przerażająco wiarygodny proces narodzin potwora. Autor nie usprawiedliwia Logana, ale zmusza do zadania sobie niewygodnego pytania, czy zło rzeczywiście pojawia się znikąd. Bardzo spodobała mi się również forma narracji. Historia od początku prowadzona jest przez narratora trzecioosobowego, który momentami zwraca się bezpośrednio do czytelnika, komentuje wydarzenia i igra z jego oczekiwaniami. Czasami miałam wrażenie, że tłumaczy odrobinę za dużo, ale jednocześnie nadaje całej opowieści charakter niemal gawędy, przez co ponad pięćset stron mija zaskakująco szybko. Prosty język, naturalne dialogi i bardzo dobre tempo sprawiają, że trudno tę książkę odłożyć. Najbardziej zapamiętam jednak nie same sceny przemocy, lecz emocje, które towarzyszyły mi podczas lektury. Chwilami łapałam się na tym, że próbuję zrozumieć człowieka, którego przecież zrozumieć nie powinnam. I właśnie wtedy uświadamiałam sobie, jak sprytnie autor manipuluje czytelnikiem. Prześmiewca to thriller psychologiczny, który pod warstwą mroku opowiada przede wszystkim o samotności, odrzuceniu, dzieciństwie i cienkiej granicy oddzielającej dobro od zła. To książka, która nie zostawia gotowych odpowiedzi, za to zostawia pytania, z którymi człowiek chodzi jeszcze długo po zamknięciu ostatniej strony. A to w thrillerach cenię najbardziej.
Marta
27.06.2026
Horror, który od pierwszych stron wciągnął mnie w swój mroczny, niepokojący świat i nie pozwolił się od niego oderwać aż do samego końca. "Kruk prześmiewca" Powieść bru*talna, momentami szokująca i zdecydowanie nie dla każdego, ale jeśli lubisz historie pełne tajemnic, psychologicznego napięcia i stopniowo odkrywanych sekretów, musisz po nią sięgnąć. Główny bohater, Logan Blue, od najmłodszych lat był odrzucany przez własną matkę i niezrozumiany przez otoczenie. Chłopiec, którego fascynuje śm*ierć, a jego zachowanie budzi strach i niechęć. Szybko jednak okazuje się, że nic w tej historii nie jest tak oczywiste, jak mogłoby się wydawać. Autor krok po kroku odsłania kolejne elementy układanki, dzięki czemu stopniowo poznajemy przeszłość Logana, jego rodziny oraz tajemniczego, tytułowego Kruka Prześmiewcy, który od dzieciństwa towarzyszy bohaterowi i ma ogromny wpływ na jego życie. Historia płynnie przechodzi od dzieciństwa Logana do jego dorosłego życia, a my obserwujemy jak kształtuje się jego osobowość i co doprowadza go do podejmowania kolejnych dramatycznych decyzji. Z każdym rozdziałem pojawia się coraz więcej pytań. Atmosfera gęstnieje, staje się wręcz klaustrofobiczna, a pewne wydarzenia odciskają na bohaterach piętno, którego nie da się już wymazać. Bohaterach, którzy zostali świetnie wykreowani. Logana trudno jednoznacznie ocenić, gdyż z jednej strony przeraża swoimi czynami, z drugiej budzi ciekawość, próbowałam go zrozumieć, dlaczego stał się właśnie taki. Emily, również została ciekawie przedstawiona, a jej mroczne sekrety, które z czasem wychodzą na jaw wywołują ogromny szok. Chociaż nie większy niż w przypadku Logana. Powiem jedno. Książka jest naprawdę świetna! Bru*talne sceny, maka*bryczne opisy oraz momenty wywołujące autentyczne obrzydzenie - to coś co uwielbiam, jakkolwiek to zabrzmi. 🫢 W książce pojawiają się mor*derstwa ludzi i zwierząt, dlatego osoby szczególnie wrażliwe powinny mieć o tym świadomość. ⛔ Książka liczy około 500 stron, ale czyta się ją w mgnieniu oka, a wszystko za sprawą dynamicznej akcji i licznych zwrotów wydarzeń. Pełen mroku horror psychologiczny z nadprzyrodzonymi elementami, wyrazistymi bohaterami i fabułą, która stopniowo odsłania wszystkie karty. Lubisz takie klimaty? Sięgnij po tę książkę! ❤️
Monika Musialska
28.07.2026
Zło nie zawsze ma obskurną i mroczną postać. Niekiedy objawia się w sposób, jaki trudno sobie wyobrazić. Czasami ma twarz kogoś, kto powinien zachwycać przechodniów swoją niewinnością. Powinien także wzbudzać zachwyt i słodyczy wśród swoich najbliższych. Logan - dziecko, z którym od zawsze było coś „nie tak”. Otoczony mroczną aurą wzbudzał strach i dziwny niepokój u osób, które miały z nim styczność. Jak to możliwe? Przecież to tylko dziecko… Istota, która w tym przypadku jest bardzo ważnym elementem mrocznej układanki, a ta nie będzie prosta. Pełna krwawych odmętów i pozbawiona poczucia bezpieczeństwa. I w tym wszystkim On - Kruk Prześmiewca. Cień Logana. Wcielone zło, które pragnie krwi, a także sprawiedliwości. Są takie książki, które przyciągają człowieka niczym magnes, a jednocześnie podświadomie wywołują przerażenie. Taki jest właśnie „Prześmiewca” - mroczne dzieło autorstwa Vincenta Vina, który cieszy oko nie tylko tajemniczą okładką, ale także swoją objętością! Jednym z motywów przewodnich „Prześmiewcy” jest zło. Autor skupił się na nim i ukazał obrazy, w których próbuje ono dominować, wręcz zawładnąć człowiekiem. To okrutny głos z tyłu głowy, który nie odpuszcza nawet na chwilę. Mąci, kusi i namawia do złego. To również opowieść o samotności, która wkracza na ścieżkę pełną mroku. Bez drogowskazu, który mógłby naprowadzić na dobre tory. Pcha głównego bohatera w stronę coraz większej ciemności, zabijając jednocześnie w nim każdą cechę człowieczeństwa. Podsumowując - ta historia to złoto. Wzbudziła mój zachwyt już od pierwszych stron. Autor posługuje się tak lekkim językiem, że po każdym wersie po prostu się płynie, pragnąc coraz więcej wrażeń. Jednak te wrażenia momentami mogą zniesmaczyć, wręcz odrzucić. Książka nie nadaje się dla czytelnika o słabych nerwach. Bo mimo wielu refleksji, jakie zawiera, dominuje w niej brutalność opisana z dużą dozą dokładności. To taka moja uwaga, o której warto pamiętać. „Prześmiewca” jest wielowarstwową historią, utkaną z drobnych szczegółów, które trzeba samodzielnie odkryć. Jej tempo nie jest zawrotnie szybkie, a zwroty akcji, jakie funduje autor, potrafią nieźle namieszać w głowie. Polecam z całego serca! 🔥
Asia
08.07.2026
,,Prześmiewca"- Vincent Vin •5/5⭐ Historia Logana od samego początku jest mroczna i tajemnicza, a jego zachowanie zdecydowanie nie uchodzi za normalne. W tak młodym wieku dokonuje rzeczy moralnie wątpliwych, nie odczuwa empatii i nawet nie stara się tego zmienić. Zło jest nim wręcz przesiąknięte. Ale czytając książkę i przechodząc coraz to głębiej w jego życiorys można zadać sobie kilka pytań. Jednym i chyba najbardziej mnie nurtującym jest, czy zło było w nim od urodzenia? Bo mam dwie teorie, albo jest to prawda i przeznaczenie które musiało się dokonać, albo zbieg wydarzeń i przeżyć z dzieciństwam doprowadził do jego narodzin. Mam wrażenie że środowisko w jakim dorastał, a przede wszystkim jego matka, która darzyła go ogromną niechęcią i brakiem miłości mogła się mocno do tego przyczynić. Nikt z nas nie chciał by przeżyć tego co on, choć nie może go to też w 100% usprawiedliwiać. Autor zostawia nas czytelników z wyzwaniem odpowiedzi na to i wiele innych pytań. Nie tłumaczy niczego wprost tylko pozwala samemu się nad tym zastanowić i wyciągnąć wnioski. Nic nie jest tu całkowicie czarne lub białe. Bo choć wielu z nas może myśleć że wie czym jest zło, to gwarantuje, że tu wasza granica może się bardzo łatwo zatrzeć. Szczególnie koniec książki wam to pokaże. Bo czy czasem zło nie niesie za sobą jakiegoś choć w małym stopniu dobra? Zostawie was z tym pytaniem, a ja płynnie przejdę do stylu pisania. Zaskoczyło mnie ono, ale bardzo na plus. Pierwszy raz spotykam się z zabiegiem, w którym autor wtrąca nam swoje dopiski, przemyślenia. Jest to swego rodzaju głos w waszej głowie, który pomaga wam przechodzić dalej w głąb mroku Logana, ale w żaden sposób niczego nie narzucając. I to okazał się tu strzał w dziesiątkę. Dzięki temu czułam się wręcz jak obserwator znajdujący się gdzieś za rogiem ale nie mogący totalnie nic zrobić. Cała historia to coś niesamowitego. Splot wielu gatunków przez które płyniesz i chcesz tego więcej. Ja nie mogłam się oderwać a ostatnio rzadko mi się to zdarza. Niczego nie można się tu spodziewać bo wszystko jest totalnie nieoczywiste i mroczne. Ta książka zajrzy w głąb waszych umysłów i zrobi tam niezła rozrube. Skusicie się?
mucha_w_ksiazkach
26.07.2026
Q: Czy człowiek rodzi się potworem czy inni uczą go, jak nim zostać? „Nie każde zło rodzi się z ciemności. Czasem dojrzewa w człowieku, który od dziecka słyszał, że jest potworem.” Książka nie jest thrillerem, który próbuje przestraszyć czytelnika kolejną brutalną sceną. To historia, która powoli wpełza pod skórę i zostawia po sobie nieprzyjemne uczucie. Autor prowadzi narrację w sposób hipnotyzujący, chwilami wręcz psychodelicznie. Sprawia, że granica między rzeczywistością, obłędem i pradawnym złem zaczyna się zacierać. Kruk nie jest symbolem, ale staje się cieniem obecnym na każdej stronie i nie pozwala o sobie zapomnieć. Największą siłą powieści okazuje się psychika Logana. Autor nie usprawiedliwia jego czynów, lecz z precyzją pokazuje jak rodzi się człowiek pozbawiony empatii, wychowany w odrzuceniu i emocjonalnym chłodzie. Matka, która zamiast miłości daje nienawiść, ślepo oddany przyjaciel oraz Emily, która próbuje odnaleźć światło w narastającym mroku. Tworzą relację przypominającą toksyczny rytuał, z którego nie sposób się uwolnić. Ten psychologiczny ciężar wywołuje głęboki dyskomfort. Nie jest to historia pozbawiona rys. Motyw Kruka i indiańskie legendy miały ogromny potencjał, ale pozostawiały pewien niedosyt. Chwilami chciałoby się zanurzyć głębiej w mitologii. Zdarzają się fragmenty, które zwalniają tempo, kiedy historia ponownie nabiera rozpędu. Jednak trudno odebrać się od lektury. Zakończenie wynagradza cierpliwość, pozostawiając czytelnika z poczuciem, że zło nie zawsze przegrywa. Czasem po prostu zmienia swoją twarz. „Prześmiewca” to mroczna podróż przez najciemniejsze zakamarki ludzkiego umysłu. To opowieść o traumie, manipulacji, obsesyjnej potrzebie kontroli i cienkiej granicy oddzielającej człowieka od potwora. Nie daje prostych odpowiedzi i nie próbuje nikogo pocieszać. Zamiast tego zostawia w głowie obrazy, że największe demony wcale nie muszą pochodzić z legendy. Czasem rodzi się w ciszy rodzinnego domu.
gutkooolczyta
04.07.2026
"Prześmiewca" to opowieść o Loganie, który ma poczucie, że jego życie jest kierowane przez Kruka - Prześmiewcę. To on podejmuje za niego decyzje i dąży do sobie tylko znanego celu. Do czego doprowadzi poszukiwanie celu przez Logan, będącego pod czyjąś władzą? O czym nam mówi opis z tyłu książki? "Wyrusza w podróż ku prawdzie, własnemu przeznaczeniu i jego nieuchronności" i "mroczna opowieść o narodzinach zła". Nie mogę odmówić im słuszności jednak można zrozumieć to na wiele sposobów i zdecydowanie nie spodziewałam się tego co w książce znalazłam. Już mówię dlaczego. Książce nie mogę odmówić że w pierwszej połowie jest wciągająca, a dla kogoś kto lubuje się w mrocznych klimatach, to będzie taka do ostatniej strony. Mroku i stałego poczucia niepewności nie brakuje i czytelnik jest postawiony w ciągłym trybie czuwania, na to co może się wydarzyć. Jestem typem człowieka, który stara się w innych szukać dobra, a w głównym bohaterze go nie ma. I to był największy problem tej historii dla mnie. Książka skupia się wokół legendy pewnej grupy ludzi o Kruku Prześmiewcy i celu do jakiego on dąży. I wszystko skupia się na złu. Zło napędza głównego bohatera, a jego skutki były dla mnie ciężkie do przetrawienia. Styl w jakim pisana jest książka jest dla mnie nieco sprzeczny z tym o czym ona jest, bo jest dosyć poetycki i gryzie mi się z wszędobylskim złem jakie wylewa się z tej historii. I jak już o tym temacie mowa, to nie jest to typowa powieść, bo autor niejako nam odpowiada tę historię, relacjonuje i mamy takie wstawki, które nam o tym przypominają. Autor mocno skupia się na motywach i odczuciach bohaterów, a całość jest wielowątkowa i często przeskakujemy na inne tamtaty. Mi w ostatecznym rozrachunku ta powieść nie podeszła, ale wiem że dla niektórych będzie kawałkiem nieodkładalnej lektury, więc jeśli lubisz mroczne książki, z negatywnym głównym bohaterem to możesz spróbować z nią:)
SceneQueene
24.08.2026
Narastający niepokój nieważkości narracji nieodkładalnej powieści „Prześmiewca” nie pozwala przerwać lektury przed poznaniem zakończenia, które pozostawia czytelnika z pytaniem o naturę zła - jego pochodzenie oraz pewną nieprzerywalność. Czy jeżeli cokolwiek w życiu trwożąco wykreowanego bohatera potoczyłoby się odmiennie, przeznaczenie pozwoliłoby mu uniknąć powierzonego lub nadanego przy urodzeniu losu? Jeśliby dać wiarę istnieniu klątw - można je przerwać, czy jednak i tak się dopełnią? Vincent Vin wzbrania się w swojej twórczości przed oczywistościami, gwarantując fabułą doskonałą rozrywkę, która przenosi do miejsc, w jakich nikt raczej nie chciałby naprawdę się znaleźć, choć równocześnie ofiarowuje odbiorcy sztafaż moralnych oraz życiowych rozterek, jakie to zostają z nim na długo po lekturze. W iście amerykańskim sznycie wiedzie poprzez dramat rodzinny, thriller domestic noir właściwie, zagadki zbrodni rodem z kryminałów oraz motywy, których nie powstydziłby się żaden wysokiej klasy horror. Warstwą językową niekiedy poetycką, innym razem nieskomplikowaną, lecz nieodmiennie mroczną, przedstawia historię tragiczną, lecz możliwą do wyobrażenia mimo nasączenia paranormalnością. Skróciłabym jedynie nieznacznie wątki związane z odkrywaniem prawdziwego pochodzenia przez Logana Blue oraz rozważyła zmianę poczynań wszechwiedzącego narratora, który to wtrąca się niekiedy do tekstu, używając niecenionej przeze mnie liczby mnogiej, to jest przykładowo: jak pamiętamy… Niewielkie niesnaski nie zmieniają natomiast faktu, iż proza o Kruku Prześmiewcy jest dopracowana w niemalże każdym calu, przyzywająco pierzasta we własnej ciemności oraz przerażająco przyjemna, psychopatycznie stwierdzam. Opatruję ją notą obarczonych minusem dziewięciu na dziesięć punktów. A Ty, kra… przypatrz się dobrze, jakiego kształtu cień tkwi za Twoimi plecami. I przestrasz się pewnej prześmiewczości.
Gabriela
22.06.2026
Dziś przychodzę do Was z wrażeniami po lekturze „Prześmiewcy”, opowieści, która ukazuje jak przeszłość determinuje naszą przyszłość, jak trudne doświadczenia kształtują nasze postawy życiowe, wpływają na to, jakimi stajemy się ludźmi, jakie decyzje podejmujemy, aż wreszcie jak bardzo negatywnie potrafi na nas wpłynąć brak wsparcia najbliższych i matczynej miłości. Ta przesiąknięta złem historia stanowi poniekąd genezę zrodzenia się oprawcy, od młodego człowieka ze skłonnościami do wyrządzania krzywdy tym najmniejszym i najsłabszym stworzeniom do zupełnie bezwzględnego mordercy, na którym krzywda i cierpienie innych osób, w tym także tych najbliższych, nie robi większego wrażenia. Główny bohater, jego szkolny przyjaciel oraz poznana sympatia podejmują działania inspirowane przez tytułowego Prześmiewcę, a niejednokrotnie zasługujące na największe potępienie, które prowadzą całą trójkę w otchłań pełną mroku, na spotkanie z okrutnym dręczycielem. „Prześmiewca” to intrygująca, przemyślana i wielowarstwowa historia z dopieszczoną warstwą psychologiczną, podana w sposób niezwykle lekki i przystępny. Hybryda gatunkowa, w której odnajdziecie również domieszkę fantastyki. Aczkolwiek niech ten fakt Was nie zniechęca. W tym przypadku stanowi on wartość dodaną powieści, pozwala lepiej zrozumieć poczynania głównych bohaterów, a końcowo w sposób niezwykle zaskakujący spina całą opowieść. Czyta się niezwykle płynnie, choć akcja nie pędzi w zawrotnym tempie, a na brak zwrotów akcji nie można narzekać. Gdy już odnosimy wrażenie, że znamy dalszy bieg tej historii, autor całkowicie nas zaskakuje i zupełnie zmienia naszą ocenę poszczególnych wydarzeń. Jeśli lubicie przepełnione mrokiem opowieści, a elementy fantastyki nie są dla Was przeszkodą podczas lektury, to czytajcie śmiało!
Anonim
29.09.2026
Lubicie zło w dziecięcej postaci? 😈 "Prześmiewca" to mocna historia ukazująca nam narodziny zbrodniarza. Dziecko, które nosi w sobie zło- ten temat od zawsze mnie intrygował, bo jak ktoś tak z pozoru niewinny może mieć złe zamiary? @vincent__vin ukazuje nam jednak chłopca, który bez najmniejszych skrupułów niszczy i mordujé ludzi, bo każe mu to robić Prześmiewca. No właśnie. Pradawne zło w postaci człowieka z głową kruka- ciut nie Anubis 😉. Intrygujące! Ta oryginalna historia nie jest jednak ani kryminałem ani horrorem. Autor umiejętnie lawiruje pomiędzy różnymi rodzajami literatury, dodając do nich motyw wierzeń plemion Ameryki Północnej. Naprawdę ciekawe połączenie 😊. Książka prowadzona jest w narracji trzecioosobowej, w której momentami narrator zwraca się bezpośrednio do nas – czytelników. Szczerze mówiąc, niezbyt lubię takie posunięcia, ponieważ wtedy mam wrażenie, że czytam jedną z baśni dla dzieci i wytrąca mnie to z napięcia towarzyszącego lekturze. A na napięcie podczas lektury nie możemy narzekać, ponieważ dzieje się tam sporo, a wszystko to dodatkowo potęguje mroczna i gęsta atmosfera 😈. Przyznam, że choć Logan Blue był "złym charakterem" w tej powieści, to bardzo go polubiłam – może dlatego, że mu współczułam i próbowałam zrozumieć jego zachowanie, czy dlatego że nie było tam ani jednej dobrej postaci? Nie wiem. Wiem jednak, że mimo tego, iż książka ma ponad 500 stron, to czytało mi się ją naprawdę szybko i z nieskrywaną przyjemnością. Historia ta z pewnością przyciągnie fanów mocnych klimatów, bo nieczęsto możemy być świadkami narodzin zła, do tego opisanych w tak emocjonalny sposób. Do tego autor zamiast zwykłego zakończenia serwuje nam kolejną porcję pytań bez odpowiedzi, pozostawiając niedosyt i nieokreśloną pustkę w duszy oraz w głowie.
Aleksandra Gustaw
22.06.2026
Lubicie mroczne, krwawe historie? Czy raczej stawiacie na te lekkie? @vincent__vin stworzył książkę, która jest idealna do osób o mocnych nerwach. Jesteś gotowy, żeby wejść w ten mroczny świat? Niepokojąco brutalna, mroczna, wciągająca historia. Bez wątpienia właśnie taka jest książka @vincent__vin . Stworzył on dzieło, które przyprawia o ciarki i to dosłownie. Wyobraźcie sobie nagłego chłopca, który otoczony jest śmiercią, którego to fascynuje. Robi on krzywdę zwierzętom i nie czuje z tego powodu wyrzutów sumienia. Np. Nabija na pal głowę psa swoje sąsiadki, żeby ten codziennie go witał. Od najmłodszych lat jest on inny niż jego rówieśnicy, odrzucony przez nich. Ba! Jego własna matka go nienawidzi i próbuje zabić. Swoją drogą jest to jedna z tych bohaterek, których nie da się polubić. Przerażające prawda? A to tylko początek. Z każdą kolejną kartką, wraz z dorastaniem Logana, obraz zła się zmienia, zmienia się też jego skala. Z każdą kolejną kartką obserwujemy narodziny zła. Co się dzieje z tym chłopakiem i kim jest tytułowy Kruk Prześmiewca? Musicie koniecznie to sprawdzić. Autor w perfekcyjny sposób buduje napięcie. Niepokój jest wręcz namacalny. Mamy tu opisanego chłopca odrzuconego, którego traumy odbijają się na jego późniejszym życiu. Czy zło którym jest on sam jest wrodzone? To jest bardzo ciekawy wątek. Gdzieś w połowie książki zostałam mocno zaskoczona. Nie spodziewałam się takiego zabiegu. Tak bardzo chciałabym napisać Wam o co chodzi, ale to jest tak wielki spojler, że niemogącego zrobić, chociaż bardzo bym chciała! Jestem pod wrażeniem tego, co stworzył @vincent__vin . To nie byle jaka książka, to głęboka opowieść, która w perfekcyjny sporo prowadzi nas po umyśle złoczyńcy. A zakończenie? Jestem pod wrażeniem!
Anonim
12.07.2026
Zacznę od tego, że książką byłam zachwycona jak tylko otrzymałam przesyłkę. Tak świetnie zrobionego boxa dawno nie dostałam. Karton zrobiony specjalnie w klimacie książki a w środku prawdziwe pióra Kruka Prześmiewcy. Wow naprawdę wielki ukłon w stronę autora, że zadbał o taką świetną otoczkę wizualną. Te pióra wprowadziły mnie niesamowicie w klimat książki. Na początku poznajemy głównego bohatera, chłopca - Logana. Z każdą kolejną stroną byłam coraz bardziej przerażona. Czy dziecko może być z natury złe? Autor świetnie zagrał mi na emocjach, czułam autentyczny lęk, odrazę, zszokowanie. A gdy doszło do momentu, w którym ukochany pies sąsiadki Logana został znaleziony zamordowany to coś we mnie pękło. Już myślałam, że nie dam rady dalej czytać… A kto za tym stał?! Tego mroku i zła było coraz więcej i stopniowo coraz bardziej mnie to wciągało w swoje macki. Jesteście ciekawi kim jest Kruk Prześmiewca? Jak powstaje zło i skąd się bierze? Tu nie ma prostych i szablonowych odpowiedzi jest za to wir mroku i trudnych pytań. Autor zagląda w takie zakamarki duszy, o których nawet na co dzień nie myślimy. Ciężką i trudna to była książka i bolesna. Bolesna tym bardziej dla mnie jako mamy bo myślałam podczas lektury o własnym dziecku. Co by było gdyby?… Przygotujcie się na ciarki podczas czytania. A ja chyba zapoznam się niedługo z innymi książkami autora bo po skończeniu tej książki poczułam dziwną pustkę.
Diana
06.07.2026
Jeśli są książki dobre i bardzo dobre ,to niewiem do których tę zaliczyć ,bo ta była wybitnie megaa dobra💪 Już od pierwszych stron jej mrok pochłonął mnie aż do ostatniej strony, nie dając wytchnienia ani na chwilę... Były strony podczas których towarzyszły mi dosłownie ,,ciarki" tak dosłownie,bo mrok aż się z nich wylewał... Vincent Vin stworzył książkę , którą aż ciężko mi opisać i ująć w słowa bo dosłowanie wgniotła mnie w fotel... a rzadko kiedy słów mi brakuje... Jest to historia o Loganie Blue, chłopcu, który od małego żyje w świecie pełnym strachu, sam jest przedstawiony od małego jako wcielenie zła, dziwny wzrok, martwe zwierzęta w ogrodzie, matka która go nie nawidzi i ciągle towarzyszący mu kruk Prześmiewca,bo przez całe życie Logana prześladuje go ta złowroga istota – Kruk Prześmiewca... Jego wewnętrzny głos wodzi bohatera na pokuszenie i pcha w stronę przemocy,czy może być coś bardziej niepokojącego? I tak autor przez całą książke buduje napięcie, pełne mroku i grozy... Morderstwa dokonane w okrutny sposób i pytania z tyłu głowy a powieść nie daje prostych odpowiedzi ,bo skąd bierze się takie zło w człowieku? Czy można je wytłumaczyć? Jeśli lubiecie bardzo mroczne thrillery eksplorujące narodziny zła, to koniecznie musicie sięgnąć po tę księżkę... Naprawdę warto...
Magic.Book322
19.07.2026
Sam opis tej książki sprawił, że od razu chciałam ją przeczytać. Nawet przez chwilę się nie zastanawiałam, czy po nią sięgnąć. Na co dzień rzadko wybieram tak mroczne historie. Zdecydowanie częściej oglądam horrory i thrillery niż je czytam. „Prześmiewca” pokazał mi jednak, że książka również potrafi wywołać dreszcze i wciągnąć od pierwszych stron. Mimo że książka ma ponad pięćset stron, czyta się ją naprawdę szybko. Autor od początku buduje napięcie i sprawia, że cały czas chce się czytać dalej. Historia jest dobrze poprowadzona i nie ma momentów, które by mnie nudziły. Bardzo spodobali mi się bohaterowie. Są dobrze wykreowani, a ich dialogi brzmią naturalnie, dzięki czemu wszystko wydaje się wiarygodne. Autor dobrze pokazuje, jak ogromny wpływ na człowieka może mieć manipulacja. To właśnie ten element zrobił na mnie największe wrażenie i sprawił, że ta historia została ze mną na dłużej. Bardzo się cieszę, że dałam tej książce szansę. To świetny thriller psychologiczny z mrocznym klimatem, który potrafi wciągnąć od pierwszych stron i trudno się od niego oderwać.
Anna
19.06.2026
CZEŚĆ! Pierwsze spotkanie z twórczością autora uważam za wielce udane. Cóż to była za historia, czapki z głów. Mroczna, brutalna, krwawa, bezwzględna i straszna historia, oparta na wierzeniach i praktykach rdzennych Amerykanów wpleciona w teraźniejszość, obrazująca jak potężna ma moc manipulacja drugim człowiekiem. Ta książka to swoista podróż po zakamarkach ludzkiego umysłu, który skrywa w sobie wiele niewypowiedzianych myśli i obrazów, młodego człowieka, który już od dziecka budzi niepokój i niechęć innych ludzi, którego fascynuje śmierć i wszystko co martwe. Kiedy wzięłam książkę do rąk pomyślałam, że trochę mi zejdzie nim ją przeczytam ze względu na sporą ilość stron. Nic bardziej mylnego, historia od początku wciąga, stopniowo wpełza pod skórę, by się rozgościć, trzyma nas mocno i prowadzi do samego finału po drodze gubiąc poczucie czasu.
anonymous
08.09.2026
Prześmiewca to pierwszy thriller, po który sięgnęłam i szczerze mówiąc nie spodziewałam się, że aż tak mnie wciągnie. Thrillery nigdy mnie nie ciekawiły, ale Prześmiewca zmienił moje zdanie. Nie mogłam się oderwać od tej książki. Trzymała w napięciu, w każdym rozdziale zostawiała nutkę niepewności i ciekawości co dalej się wydarzy. Nie ma tam również zbędnego wydłużania opisów, dzięki czemu książka nie jest zanudzająca. Dużym plusem był dla mnie narrator, w dzisiejszych czasach już rzadko się ich spotka w książkach. Styl pisania, narrator i fabuła wszystko idealnie współgra ze sobą.
Anonim
07.07.2026
Tutaj wszystko zagrało jak trzeba. Fabuła z tym krukiem prześmiewcą, naturalne dialogi i bardzo ciekawe postacie, które dużo wnoszą do historii. Poza tym na duży plus oceniam zaangażowanie autora w promocję książki, piszę tu o instagramie. Czegoś takiego jeszcze nie widziałem. Podsumowując, te 5 ⭐️ się należy.
Anonim
10.07.2026
super książka, świetnie sie czyta a sama fabula jest bardzo przyjemna polecam