Początek informacji o produkcie

Przeprawa

34,99 zł

49,99 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Sprzedaje firma Empik
Jak sortujemy?
Darmowa dostawa z PremiumSalony od 0 zł, punkty i kurier od 49,00 zł
Dołącz do Premium
Dostawa za darmo do salonu
Dostawa i płatność
Przewidywany czas wysyłki1 dzień roboczy
Szczegóły
Dostępny w salonie
Odbierz za 2 godziny
Zwrotdo 14 dni
Zwroty
Sprawdź darmowy fragment
Przeczytaj
Produkt sprzedają inni sprzedawcy (18)
Pokaż
Taniej od 16,46 zł
Dostępne 4 opcje od 16,46 zł
Outlet

Informacje szczegółowe

Pokaż wszystkie
Wydawnictwo:
Data premiery:
2025-09-10
Podkategoria:
Liczba stron:
368
Autor:
Stelar Marek

Powiązane z produktem hasła

kobieta detektywkryminał małomiasteczkowykryminał policyjnysprawa sprzed lat

Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.

Opis produktu

Przeprawa - Marek Stelar

STYK MORZA I LĄDU. STYK POLSKI I NIEMIEC. W TAKIM MIEŚCIE MOŻE ZDARZYĆ SIĘ WSZYSTKO…

Świnoujście. Zima, jakiej nad morzem dawno nie było.

Bałtyk skuty lodem, mroźny północny wiatr i cofka.

Aspirant Gośka „Margerita” Podrzycka obejmuje stanowisko szefowej posterunku w rodzinnej dzielnicy po prawie dwudziestu latach nieobecności.

Gdy morze wyrzuca na brzeg ciało nagiej kobiety, Podrzycka musi podjąć niebezpieczną grę z własną pamięcią, w której kryją się bolesne wspomnienia wydarzeń z dzieciństwa.

Zanurzając się w nich, zaczyna rozumieć, że komuś bardzo zależy, by nie dotarła do prawdy. Przeszłość Podrzyckiej coraz mocniej wdziera się w teraźniejszość – a to, co odkryje, może dramatycznie zmienić przyszłość.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Zobacz więcej z kategorii: kryminał, sensacja, thriller

Inne książki autora: Marek Stelar


Najczęściej zadawane pytania

Informacje szczegółowe

ID produktu:
1633074396
Tytuł:
Przeprawa
Autor:
Wydawnictwo:
Język wydania:
polski
Liczba stron:
368
GPSR - osoba odpowiedzialna i certyfikaty:

O Autorze

Stelar Marek

Marek Stelar (właśc. Maciej Biernawski, ur. 1976) – polski autor powieści kryminalnych i thrillerów psychologicznych, laureat Nagrody Wielkiego Kalibru. Akcja jego książek często toczy się w Szczecinie i na Pomorzu Zachodnim, gdzie z dużym realizmem oddaje miejską atmosferę i codzienność pracy śledczych. W cyklach o Rędzi, Przeworskim i Banach Stelar łączy precyzyjnie skonstruowane intrygi z portretem emocjonalnych słabości bohaterów. Jego proza cechuje się surowym realizmem i doskonałym wyczuciem napięcia.

Przeczytaj

Marek Stelar – w jakiej kolejności czytać jego książki?
24 lipca 2026
Marek Stelar jest autorem poczytnych kryminałów i piewcą Szczecina, z którego pochodzi. To właśnie to miasto i jego historia stanowi tło dla wielu z jego powieści. Choć debiutował zaledwie dekadę temu, zdążył już wydać niemal trzydzieści książek. Większość z nich układa się w serie, dl...

Więcej nowości
ze świata kultury znajdziesz na

Dowiedz się więcej

Oceny i recenzje o produkcie

Co mówią użytkownicy?
Użytkownicy twierdzą, że "Przeprawa" Marka Stelara to znakomity i wciągający kryminał wyróżniający się nie tylko trzymającą w napięciu fabułą, lecz także wyrazistą, wielowymiarową główną bohaterką i sugestywnym, zimowym klimatem Świnoujścia. Recenzje podkreślają oryginalność historii, złożone portrety psychologiczne oraz umiejętne łączenie warstwy kryminalnej z obyczajową i psychologiczną. Książka wywołuje emocje, posiada nieoczywiste zwroty akcji, a zakończenie wielu czytelników pozytywnie zaskoczyło. Nieliczne głosy zwracają uwagę na stosunkowo przewidywalną intrygę dla wytrawnych czytelników gatunku, jednak przeważają opinie bardzo entuzjastyczne.
Najczęściej wspominane:
wciągająca fabuła
wyrazista główna bohaterka
mroźny klimat Świnoujścia
emocjonalna głębia
nieoczywiste zwroty akcji

Sortuj

Beata
Zweryfikowany zakup
09.09.2025
Książka , dla której warto było zarwać nockę .Pozwala się oderwać od rzeczywistości , przenieść do Świnoujścia w zimowej odsłonie .Usłyszeć łamiącą się krę pod naporem przepływającego promu .Ciekawa , wciągająca historia .Dynamiczna akcja .Główna bohaterka , której dobrą znajomą poczułam się od pierwszych stron .Zagadka do rozwiązania , a właściwie zagadki .Stelar , po kryminale retro i ostatnio wznowionym Sednie , wrócił do kryminału , ale czy to klasyczny kryminał ?WARTO PRZECZYTAĆ , aby się przekonać .Polecam .
Andrzej
Zweryfikowany zakup
14.11.2025
Kolejny super kryminał w realiach znanych miejsc, bo w Świnoujściu! Trudno oderwać się od tekstu!
Sylwia Kozyra
Zweryfikowany zakup
13.10.2025
Marek Stelar nie zawiódł mnie nigdy. Zawsze warto przeczytać.
Ewelina Paradowska
Zweryfikowany zakup
04.10.2025
Oj wciągnęła mnie ta lektura Lekko się czyta 😊 Polecam 😘
anonymous
Zweryfikowany zakup
24.02.2026
Przeczytałam jednym tchem. Świetna pozycja. Polecam
Izabela Broda
Zweryfikowany zakup
26.09.2025
Jak zwykle bardzo dobra książka.
Anonim
Zweryfikowany zakup
14.09.2025
Po prostu. Świetnie się czyta
Andrzej Krzemański
Zweryfikowany zakup
25.11.2025
STELAR jest naprawdę dobry
Monika
Zweryfikowany zakup
14.09.2025
Świetna książka!
anonymous
Zweryfikowany zakup
14.03.2026
Rewelacja
Dominik
Zweryfikowany zakup
06.11.2025
:)
Gra_o_ksiazke
04.09.2025
"Przeprawa" to moje drugie spotkanie z autorem, ale pierwsze w kryminalnej odsłonie. Choć "Sedno" niezbyt do mnie trafiło, postanowiłam sięgnąć po najnowszą książkę i tym razem to był strzał w dziesiątkę! Przeszłość, wracającej w rodzinne strony, aspirant Małgorzaty Podrzyckiej upomina się po nią w dość brutalny sposób. Najpierw ciało na plaży z dołączoną dla niej wiadomością, a następnie dziwna przesyłka nawiązującą do wypadku, którego Gosia padła ofiarą w dzieciństwie. Jego konsekwencje były bardzo dotkliwe dla całej rodziny i do dziś rzutują one na życie Gośki. Choć te nietypowe wiadomości mają ją skłonić do opuszczenia Świnoujścia, przynoszą zupełnie odwrotny skutek. Sprawiaja, że kobieta budzi się z letargu i znów czuje, że ma w życiu cel. Czy rozgrzebując stare rany odnajdzie w końcu ukojenie? Bardzo podobała mi się kreacja bohaterki i chętnie spotkam się z nią ponownie. Świat lat dziewięćdziesiątych, rodzinne tajemnice, dręczące wyrzuty i trudne decyzje. Bohaterowie zmagają się z wieloma przeciwnościami, a ich wątki splatają się w niezwykłym wzorze. To co sprawia, że ta książka trafia na listę najlepszych w tym roku to wyprowadzenie mnie w pole i zaskoczenie ostatecznym rozwiązaniem, choć byłam pewna swojej teorii.
Beata
13.10.2025
O Stelarze nie będę dużo pisać, bo kto wie ten wie. Opowiem wam za to o jego najnowszej książce pod tytułem "Przeprawa". Po prawie dwudziestu latach Margerita wraca w swoje rodzinne strony i obejmuje stanowisko szefowej posterunku. Margerita to aspirant Małgorzata Podrzycka, a powrót związany jest ściśle z przeszłością jej rodziny.Po śmierci rodziców została sama opiekując się swoim starszym bratem. Krzysiek stał się osobą z niepełnosprawnościami po dramatycznym wypadku, w którym oboje brali udział.Gośce nie stało się nic, a on po miesiącach śpiączki i leczenia, już na zawsze został w dziecięcym świecie. Pierwsza sprawa aspirant Podrzyckiej dotyczy wyrzuconych na brzegu plaży zwłok nagiej kobiety. Bardzo szybko okazuje się, że to przesłanie skierowane prosto do Gośki, a odpowiedzi na to czego chce sprawca, kryją się w jej pamięci i tylko powrót do przeszłości sprzed wielu lat pozwoli nie tylko na złapanie zabójcy, ale i na odzyskanie spokoju. Stelar potrafi pisać o kobietach. Postaci przez niego wykreowane to kobiety bardzo silnie doświadczone przez los, a pomimo tego nie są pozbawione kobiecości. Podobno dostajemy od losu tyle, ile jesteśmy w stanie udźwignąć. Ten przysłowiowy krzyż, który niesiemy przez swoje życie, jednak nie dla każdego waży tyle samo. W Przeprawie Stelar podjął się trudnego zadania, pokazał nie tylko codzienność kobiety policjantki, która w środowisku zdominowanym przez mężczyzn, każdego dnia musi stawiać czoła wyzwaniom i niebezpieczenstwom, które niesie ze sobą ten zawód, ale również świat Margerity, który czeka na nią po tym jak skończy służbę. Jej życie nie kończy się po zamknięciu drzwi posterunku, a ten drugi etat, który przekazał jej los, jest jeszcze trudniejszy i stawia jeszcze więcej wyzwań.Opiekunowie osób z niepełnosprawnościami to temat trudny, często niewygodny, a jednak autorowi udało się pokazać cienie przeplatane niewielkimi blaskami codziennego życia z osobą niepełnosprawną. Gośka w tym wszystkim miała dużo szczęścia, bo jej sytuacja materialna pozwala na dobre warunki mieszkaniowe, może pracować zawodowo i ma zaufaną osobę do pomocy przy bracie.To więcej niż mają inni w jej położeniu.Ważne jest to, że ona cały czas używa tych przemyśleń i stwierdzenia faktów, jakby pocieszając się, że przecież mogło być gorzej. To odnalezienie plusów w naprawdę ciężkiej sytuacji jest bardzo ważne dla w miarę dobrego funkcjonowania rodziny nawet tak małej, jak ta jej własna. Ten temat jest mi szczególnie bliski i bardzo doceniam, że ktoś go poruszył i dotknął tej codziennej walki, kiedy życie napisze trudniejszy scenariusz. Przeprawa to historia o ciężarach. Ciężar niepamięci osnuty mgłą zapomnienia, którą Margerita uporczywie próbuje rozwiać, bo wie, że tylko tak pozna prawdę i może wreszcie wtedy przestanie obwiniać sześcioletnią siebie.Ciężar odpowiedzialności, kiedy życie drugiej osoby jest w pełni zależne od opiekuna, od jego zdrowia, siły i wszelkich innych zasobów, które musi mieć w sobie za dwoje. To też ciężar samotności i niezrozumienia, bo nie ukrywajmy, że wielokrotnie sytuacja takich rodzin nie znajduje wsparcia i pomocy. Samotności, bo niejednokrotnie trzeba zrezygnować z siebie i stawiać swoje życie na drugim miejscu. Jak na tak skomplikowaną historię, Podrzycka poradziła sobie świetnie.Jej upór, inteligencja, zmysł przewidywania, a przede wszystkim świadomość tego, że to w niej tkwi klucz do poznania najtrudniejszej tajemnicy sprawiły, że Przeprawa stała się opowieścią wielowymiarową. To nie tylko kryminał i pogoń za mordercą, ale bardzo ważne spojrzenie społeczno-obyczajowe, które sprawia, że obok tego tytułu nie da się przejść obojętnie.No i jak to u Stelara, zakończenie przemyślane, pełne precyzji, pozostawiające w czytelniku ogromne poruszenie.Zachęcam was do sięgnięcia po Przeprawę, bo takie historie są potrzebne. Inteligentny, świetnie skonstruowany kryminał odsłaniający realia życia, zło i dobro tkwiące w ludziach w różnych proporcjach i dający nadzieję, choć nie pomijający twardego zderzenia z rzeczywistością. Kryminał musi być mocny, na ile się da- prawdziwy, napisany z sercem i głęboko przemyślany. Przeprawa ma to wszystko. Czytajcie!
Agnieszka W.
04.09.2025
Książka "Przeprawa" to świetny kryminał. Wartka akcja. W każdym rozdziale dowiadujemy się czegoś nowego, czego się nie spodziewamy. Nie można się od niej oderwać. Aspirant Małgorzata Podrzycka wraca z bratem Krzyśkiem do miejsca w którym się wychowywała. Została policjantką. Opiekuje się bratem , który zatrzymał się na wieku 6 lat a miał około 40. Małgosia nie musi pracować ponieważ ojciec zostawił im spadek. Pracowała bo chciała. Cały czas dręczy ją tajemnica wypadku, który jak sądzi spowodowała Ona gdy byli dziećmi. W związku z przeniesieniem do komendy w Świnoujściu musi poznać nowych kolegów i koleżanki. Jeden z nich Paweł Szenfelda zaczyna znajomość z Gosią od głupich tekstów. Pani aspirant od razu zaznacza granicę. Tak zaczyna się ich znajomość, chociaż na początku dość ostrożna... Jak się opisała Gosia "Jestem jak Mała Mi z Muminków. Cyniczna, nieprzysiadalna, kapryśna, bywam złośliwa , zresztą sam wiesz..." Czy Gosia wyjaśni tajemnice wypadku? Kto jest winny? Czy Gosie i Pawła coś połączy? Jaki jest finał tej historii? Polecam przeczytać 😊 Pozdrawiam 👋
Anonim
07.10.2025
Czy klimat nadmorskich kryminałów działa na Was jak magnes? 🌊 Ja uwielbiam historie, w których szum fal miesza się z mrocznymi tajemnicami, a chłodne, zasolone powietrze niesie zapach zagadki. Ostatnio miałam szczęście do książek z akcją nad Bałtykiem i muszę przyznać, coś w tym naszym morzu jest. 💙 Tym razem przeniosłam się do zimowego Świnoujścia z książką #przeprawa . To moje drugie spotkanie z Markiem Stelarem i ponownie bardzo udane. Choć widziałam różne opinie, ja dałam się porwać temu klimatowi od pierwszych stron. Autor udowadnia, że potrafi pisać o ludziach prawdziwych, nieidealnych, pełnych emocji i sprzeczności. Tu zbrodnia nie jest celem samym w sobie, lecz tłem dla opowieści o bólu, winie i próbie pogodzenia się z przeszłością. To kryminał z duszą, bardziej emocjonalny niż krwisty, i właśnie to mnie w nim urzekło. 😍 • Aspirant Małgorzata Podrzycka wraca po latach ze Szczecina, by objąć stanowisko szefowej posterunku w rodzinnej dzielnicy. Kiedy morze wyrzuca na brzeg ciało nagiej kobiety z tajemniczą wiadomością, przeszłość Gośki zaczyna niebezpiecznie splatać się z teraźniejszością. Wspomnienia tragicznego dnia przeprawy wciąż w niej żyją, a opieka nad Krzyśkiem - bratem, który najbardziej ucierpiał w tamtym wypadku, pochłania niemal cały jej wolny czas. Nieprzepracowana trauma daje o sobie znać. Kobieta po raz kolejny decyduje się na terapię, by spróbować poukładać myśli i przypomnieć sobie szczegóły z feralnego dnia. Z każdą rozmową odkrywa coraz więcej luk w pamięci, a niektóre wspomnienia zaczynają do niej wracać niczym niepokojąco realistyczne sny. Tymczasem śledztwo prowadzone przez jej kolegów coraz bardziej się komplikuje i zaczyna łączyć z wydarzeniami sprzed lat. Gośka odkrywa, że ofiara mogła mieć związek z dawnym wypadkiem, o którym wszyscy woleliby zapomnieć. Ktoś obserwuje jej każdy krok, a anonimowe wiadomości sugerują, że prawda o przeprawie nie była taka, jak ją zapamiętała. Komuś bardzo zależy, żeby Gośka przestała grzebać w przeszłości i… opuściła Świnoujście. • Świetnie zbudowana postać głównej bohaterki - twarda, nieco sarkastyczna, ale bardzo ludzka. Z humorem, z charakterem, z własnymi demonami. Czuć, że przeszłość mocno odciska na niej swoje piętno, a każde jej działanie ma emocjonalny ciężar. Znajdziecie tu mieszankę kryminału i obyczajówki, w której równie ważne są relacje, emocje i przeszłość bohaterów, jak sama zagadka. Tempo jest dobrze wyważone, nie ma tu pośpiechu, za to jest gęsty klimat, napięcie i surowe piękno zimowego wybrzeża. 🌬 Autor nie zapomina też o poczuciu humoru i subtelnym wątku romantycznym. Polecam! 🥰 • Za egzemplarz dziękuję @wydawnictwofilia . ❤️
Zaczytany Krzysiu i Małgosia
02.10.2025
📚PRZEPRAWA 🖋 @marekstelar @wydawnictwofilia @filiamrocznastrona 🔹🔸🔹🔸🔹🔸 …kryminał, który rozgrzewa zimowe Świnoujście… Gdy morze wyrzuca ciało nagiej kobiety na skuty lodem brzeg, aspirant Małgorzata „Margerita” Podrzycka wraca po 20 latach do rodzinnego Świnoujścia, by objąć stanowisko szefa posterunku. Ale jej powrót nie będzie spokojny, bo przeszłość zaczyna stawiać czoła teraźniejszości w dramatyczny sposób. Autor serwuje nam kryminał, który nie ogranicza się tylko do zagadki morderstwa. To historia o traumach z dzieciństwa, rodzinnych tajemnicach i bolesnych wspomnieniach, które nie pozwalają zapomnieć ani bohaterce, ani czytelnikowi. Margerita to postać z krwi i kości – zadziorna, wrażliwa, momentami nieprzewidywalna, a przy tym niezwykle autentyczna. Jej relacje z bratem, a także subtelnie rozwijający się wątek miłosny z Pawciem, wprowadzają do historii ciepło i lekkość, równoważąc mroczny klimat powieści. Autor w mistrzowski sposób łączy kryminał z thrillerem psychologicznym i obyczajówką. Świnoujście w zimowej odsłonie staje się niemal żywym bohaterem książki – zimne morze, lodowaty wiatr i stykanie się polskiej oraz niemieckiej kultury tworzą idealną scenerię dla mrocznych sekretów. Każda strona pulsuje napięciem, a retrospekcje do bolesnej przeszłości Podrzyckiej wciągają bez reszty. Choć momentami fabuła skupia się bardziej na introspekcji niż na klasycznej akcji kryminalnej, to właśnie dzięki temu „Przeprawa” zyskuje głębię. To powieść, która nie tylko wciąga, ale też zmusza do refleksji nad traumą, rodziną i tym, jak przeszłość kształtuje naszą teraźniejszość. 🎯 Dla kogo? Dla fanów kryminałów z psychologiczną głębią. Dla czytelników, którzy cenią wyraziste i autentyczne postacie. Dla tych, którzy lubią klimatyczne, zimowe scenerie z nutką napięcia i tajemnicy. 💥 Autor udowadnia, że polski kryminał potrafi być emocjonujący, wciągający i wyjątkowo klimatyczny. Po tej lekturze nie można się doczekać kolejnych tomów serii! Za egzemplarz oraz możliwość współpracy reklamowej dziękujemy wydawnictwu @wydawnictwofilia #Przeprawa #MarekStelar #KryminałPolski #ThrillerPsychologiczny #Świnoujście #ZimowyKryminał
Zksiazkaprzykawie
28.09.2025
"Przeprawa" Marka Stelara to kryminał, który porwał mnie od pierwszych stron i trzymał w napięciu aż do samego końca. Klimat zimowego Świnoujścia - skute lodem morze, przenikliwy wiatr, szarość i mrok, sprawił, że podczas czytania miałam ciarki, jakbym sama tam była. Ale największe wrażenie zrobiła na mnie aspirant Małgorzata Podrzycka. Silna, nieustępliwa, a jednocześnie uwikłana w ciężar dawnych wydarzeń. Z każdą kolejną stroną odkrywałam nie tylko tajemnicę śledztwa, ale też jej własną przeszłość, która boleśnie wdziera się w teraźniejszość. To nie jest kolejny schematyczny kryminał, w którym liczy się tylko trup i zagadka. Tutaj wszystko nabiera bardziej osobistego wymiaru, jest napięcie, niedopowiedzenia i emocje, które kumulują się z rozdziału na rozdział. Miałam wrażenie, że nie tylko czytam, ale przeżywam tę historię razem z bohaterką, próbując złożyć rozsypane elementy układanki. Najmocniejszym punktem powieści jest dla mnie to, jak autor połączył śledztwo z dawnymi traumami i rodzinnymi sekretami. Ta mieszanka sprawia, że książka wchodzi w człowieka głębiej niż typowy kryminał. A zakończenie? Powiem jedno, totalny szok. Byłam pewna, że wiem, w jakim kierunku to pójdzie, a jednak zostałam kompletnie zaskoczona. "Przeprawa" to nie tylko historia o zbrodni, ale też o tym, jak przeszłość potrafi wrócić i zburzyć pozornie stabilne życie. To opowieść o bólu, który nosimy latami, i o odwadze, by w końcu się z nim zmierzyć. A Gośka? To bohaterka, której nie da się nie kibicować. Mam ogromną nadzieję, że to nie ostatni raz, kiedy o niej czytam. Ta książka ma w sobie wszystko, czego szukam w dobrym kryminale‐ klimat, napięcie, emocje i zakończenie, które zostaje w głowie na długo. Jeżeli szukacie dobrego kryminału, to właśnie znaleźliście "Przeprawa" to jest to, czego szukacie. Polecam z całego serducha!
Kasia Fołta
06.10.2025
ig: @kasiareads Świnoujście zimą - morze skute lodem, przenikliwy północny wiatr, cofka. W takiej scenerii Marek Stelar rozgrywa kryminał, który wciąga od pierwszej strony i nie puszcza aż do ostatniej. Aspirant Gośka „Margerita” Podrzycka wraca do rodzinnego miasta po prawie dwudziestu latach, obejmując stanowisko szefowej posterunku. Powrót do miejsc z dzieciństwa okazuje się powrotem do tajemnic, które nigdy naprawdę nie odeszły. Gdy morze wyrzuca na brzeg ciało nagiej kobiety, Podrzycka staje w centrum niebezpiecznej gry, w której przeszłość i teraźniejszość splatają się w zaskakujący, wręcz hipnotyzujący sposób. Stelar mistrzowsko buduje napięcie, a zimny, surowy klimat Bałtyku staje się niemal kolejnym bohaterem powieści - nieprzewidywalnym, mrocznym i fascynującym. „Przeprawa” to kryminał z charakterem - wciągający, emocjonujący i z bohaterką, której losy chcemy śledzić dalej. Gośka Podrzycka to postać, która ma potencjał na własną serię, a jej historia zostaje w głowie na długo po przeczytaniu ostatniej strony. Jeśli szukacie kryminału, który łączy wartką akcję, psychologiczną głębię i hipnotyzujący klimat północnej Polski - to książka, która Was nie zawiedzie. Ja po lekturze mam tylko jedno życzenie: więcej Podrzyckiej!
paola.33
07.10.2025
Macie dobrą pamięć? Ja myślę, że taką właśnie zostałam obdarzona, ale czytając nową książkę Marka Stelara zatytułowaną Przeprawa zaczęłam się zastanawiać czy każdy z nas nie skrywa jakiegoś zapomnianego kawałka wspomnień. Tak właśnie było z aspirant Małgorzatą Podrzycką. To główna bohaterka powieści, która po latach wraca do rodzinnego Świnoujścia, aby objąć jeden z lokalnych posterunków. Spokojna służba nie będzie jej jednak dana. Wyrzucone przez morze zwło*ki niosą ze sobą przesłanie do Podrzyckiej. Okazuje się, że przeszłość kobiety skrywa więcej niż ta chciałaby pamiętać. Dodatkowo ma ona niebagatelny wpływ na wydarzenia bieżące. Genialna historia. Stelar jest w wielkim gazie. Zwroty akcji wielokrotnie mnie zaskoczyły, a zakończenie wbiło w fotel. Główna bohaterka to świetna postać i mam nadzieję, że autor zaserwuje nam kolejne zpotkanie z Podrzycką. Polecam.
kamilamielno
18.09.2025
"Przeprawa" to kryminał z duszą, który łączy w sobie wątki sensacyjne z głębokim portretem psychologicznym bohaterki. Akcja rozgrywa się w mroźnym Świnoujściu ❄️🌊, gdzie zimowy klimat doskonale współgra z tajemnicą i napięciem. Główna bohaterka, aspirant Małgorzata "Margerita" Podrzycka, wraca po 20 latach do rodzinnego Świnoujścia, aby objąć stanowisko szefa posterunku. Jej powrót zostaje zakłócony przez makabryczne znalezisko. Na brzegu morza zostaje odkryte ciało nagiej kobiety z kartką "Podrzycka, będziesz następna, suko". To wydarzenie zmusza Margeritę do konfrontacji z traumatyczną przeszłością 🏚️👻, w tym z wypadkiem z dzieciństwa, który wpłynął na życie jej i jej niepełnosprawnego brata. Śledztwo staje się pretekstem do odkrywania rodzinnych tajemnic i zmierzenia się z demonami przeszłości. Świetnie wykreowani bohaterowie powieści. Margerita to autentyczna i nieidealna postać Zadziorna, wrażliwa i balansująca między przeszłością a teraźnością. Jej relacja z bratem Krzysztofem oraz rodzący się wątek miłosny z Pawciem dodają historii głębi. Postacie drugoplanowe są dobrze nakreślone i wpływają na rozwój akcji, np. koledzy z policji czy mieszkańcy miasteczka, którzy skrywają tajemnice. Marek Stelar tworzy mroczny, skandynawski klimat, gdzie zimowe Świnoujście staje się tłem dla ludzkich dramatów. Narracja jest introspektywna, a autor zręcznie łączy wątki kryminalne z psychologicznymi. Dialogi są naturalne, a wątek miłosny wprowadza lekkość bez przesłodzenia. Empatyczne podejście do trudnych tematów (np. niepełnosprawność, transpłciowość) to dodatkowy atut. ✅️Mocne strony książki to połączenie gatunków takich jak kryminał + thriller psychologiczny + obyczajówka = idealny mix. Realizm społeczny. Autor porusza ważne kwestie, takie jak trauma, tolerancja i rodzina, bez nadęcia. Zwroty akcji. Fabuła zaskakuje, a zagadka kryminalna pozostaje nierozwiązana do samego końca 😮 Postępowanie z przeszłością. Wątki retrospektywne są płynnie wplecione w teraźniejszość. ⚠️Słabsze strony ⚠️ Trochę brakowało mi dynamicznej akcji typowej dla kryminałów. Wątek śledztwa bywa momentami niejasny, a skupienie na życiu osobistym bohaterki przytłaczało fabułę kryminalną. Jednak dla miłośników psychologicznych głębi jest to raczej zaleta niż wada 😊 🎯Dla kogo jest ta książka? 🤔 · Dla miłośników kryminałów z nutką thrilleru psychologicznego. · Dla czytelników szukających silnych bohaterów z bagażem doświadczeń. · Dla osób, które cenią klimatyczne settingi i społeczne tło. Moja ocena: 9/10 ⭐ "Przeprawa" to wciągająca i emocjonalna podróż, która trzymała mnie w napięciu do ostatniej strony. Marek Stelar po raz kolejny udowadnił, że polski kryminał może konkurować z najlepszymi światowymi tytułami. Czekam na kolejne tomy z serii! 🙏📚 Polecam! 👍😊 BRUNETTE BOOKS
Anonim
15.01.2026
Ta recenzja została ukryta, ponieważ jej treść była niezgodna z regulaminem
Czytelniczka Gosia
23.10.2025
Aspirant Małgorzata Podrzycka, zwana „Margaritą” lub „Geritą” wraca wraz z bratem Krzysztofem do Świnoujścia po latach nieobecności w tym mieście. Wraz z powrotem do miasta wracają wspomnienia wypadku, który sprawił, że jej ukochany starszy brat na zawsze został dzieckiem. Krótko po objęciu posterunku dzielnicowej, Podrzycka zostaje wezwana do trupa na plaży, do ciała kobiety przypięto karteczkę z informacją, że Podrzycka będzie następna. W międzyczasie Gośka podejmuje terapię u poznanej przypadkowo psychoterapeutki, chcąc odkryć swoje wspomnienia z wypadku, który na zawsze zmienił jej brata. Przypadkowa rozmowa z kolegą z pracy, o wdzięcznej ksywce „Papcio” rzuca na wypadek sprzed lat nowe światło. Podrzycka postanawia dowiedzieć się, co faktycznie wydarzyło się tego pechowego dnia na nadbrzeżu. Wkrótce pojawiają się również nowe pogróżki. Komu zależy na przestraszeniu Gosi i czy ma to związek z dawnym wypadkiem? „Przeprawa” Marka Stelera to moim zdaniem ciekawe połączenie powieści kryminalnej i powieści obyczajowej, w której główną rolę grają rodzinne tajemnice. Autorowi udało się wpleść w fabułę również wątek zmiany płci i konsekwencji z tym związanych, rzadko spotykany wątek, choć poboczny, to moim zdaniem ważny społecznie. Wydarzenia związane z wypadkiem na wybrzeżu toczą się w latach 90-tych i tu muszę wspomnieć, że autorowi udało się oddać atmosferę tamtych czasów. Ci, którzy mieli możliwość/łeb na karku handlowali czym się dało, często gromadząc dzięki temu niezłe pieniądze. To również czasy, gdy rozwijała się szara strefa i tworzyła zorganizowana przestępczość. Podobało mi się, że Podrzycka odkrywa fakty stopniowo, bez gwałtownych przebłysków. Wyglądało to jak składnie skomplikowanej układanki, w której nie tylko trzeba odkryć, jaki przedstawi obrazek, ale wcześniej trzeba znaleźć kawałki, co gorsza kawałki można ułożyć w taki sposób, że zmieniają cały obraz. Jeśli chodzi o kreację bohaterów, to uważam, że udało się stworzyć wyraziste i realistyczne postaci z ciekawie zarysowanymi profilami psychologicznymi. Nikt nie jest kryształowy, każdy to skomplikowany przypadek, każdy ma coś do ukrycia, no może z wyjątkiem Krzyśka, którym kierują tylko pierwotne instynkty. Całość czytałam z ciekawością, razem z bohaterką składając historię z przeszłości i łącząc kropki w wydarzeniach z teraźniejszości. Moim zdaniem ta powieść to świetna propozycja na jesienny wieczór z książką dla fanów dobrych powieści z dużą ilością tajemnic.
burgundowezycie
09.09.2025
Świnoujście skute lodem. Wiatr znad Bałtyku tnie skórę jak brzytwa, a fale wyrzucają na brzeg nie tylko martwe ryby, lecz także mroczne sekrety sprzed lat. To właśnie w takim pejzażu – surowym, zimnym i nieprzyjaznym – Marek Stelar umieszcza swoją nową bohaterkę, aspirant Małgorzatę „Margeritę” Podrzycką. Powrót do rodzinnego miasta po dwudziestu latach staje się dla niej nie tyle zawodowym wyzwaniem, ile bolesnym rytuałem przejścia. Na stanowisku szefowej posterunku Podrzycka musi zmierzyć się nie tylko z kryminalną zagadką, ale przede wszystkim z własną pamięcią – pękniętą, pełną luk i cierni. Gdy morze odsłania ciało nagiej kobiety, okazuje się, że śledztwo prowadzi ją nie tyle ku mordercy, co ku własnej przeszłości. A ta jest bardziej złowroga, niż mogłoby się wydawać. Stelar serwuje namczytelnikowi opowieść, która chłodzi do szpiku kości. Nie chodzi tu wyłącznie o lodowy krajobraz – choć zimowe Świnoujście staje się niemal osobnym bohaterem tej historii – ale o aurę nieustannego zagrożenia. Przeszłość nie milknie, wdziera się w teraźniejszość i zmienia każdy krok w ryzykowną przeprawę. Największą siłą „Przeprawy” jest kreacja głównej bohaterki. Podrzycka to policjantka z krwi i kości – twarda, lecz naznaczona ranami, stanowcza, a zarazem boleśnie ludzka. Jej relacje z chorym bratem, z kolegą po fachu, a przede wszystkim z samą sobą, tworzą napięcie niemal tak intensywne jak samo śledztwo. To nie jest jedynie kryminał o złapaniu sprawcy – to opowieść o kobiecie, która zmuszona jest zajrzeć w najciemniejsze zakamarki własnej pamięci i przeżyć swoje życie jeszcze raz, tym razem bez taryfy ulgowej. „Przeprawa” to kryminał, ale i dramat psychologiczny – gęsty, mroczny, duszny. Każdy rozdział przypomina krok po cienkim lodzie, który może pęknąć w każdej chwili. Autor umiejętnie myli tropy, a gdy już wydaje się, że wiemy, dokąd prowadzi intryga – otwiera przed nami kolejną warstwę sekretów. Marek Stelar prowadzi narrację powolną, lecz hipnotyzującą – oplata nas chłodem, tajemnicą i poczuciem, że prawda, gdy w końcu wypłynie na powierzchnię, może okazać się bardziej bolesna niż kłamstwo. „Przeprawa” to książka, która nie tylko wciąga, ale i zostawia ślad. Przypomina, że od przeszłości nie da się uciec – można jedynie próbować przez nią przejść. Tylko czy każda przeprawa kończy się bezpiecznym lądem? Dziękuję za zaufanie i egzemplarz do recenzji od wydawnictwa @filiamrocznastrona (współpraca reklamowa) 🩷.
czytanie.na.platanie
12.09.2025
Czy „Przeprawa” Marka Stelara to znakomity początek nowej serii? Ptaszki ćwierkają, że tak! I pięknie, bo tak autentyczna, charakterna i nieidealna bohaterka, jaką jest aspirant Małgorzata Podrzycka zwana przez kolegów Margeritą zasługuje na dalsze literackie życie. Swoim podejściem, wartościami, którymi się kieruje, tolerancją i wrażliwością zaskarbiła sobie moją absolutną sympatię. A jej niewyparzony język? Czysta perełka! Ale to nie tylko zadziorna, niosąca bagaż przeszłości bohaterka sprawiła, że zakochałam się w tej powieści, a stworzony przez Autora klimat niczym z najlepszych skandynawskich kryminałów. Mroźne Świnoujście jest nie tylko świadkiem zbrodni, która stanowi jedynie część większej układanki, ale również drogi do odkrycia prawdy o traumatycznej przeszłości, której koszt może być wyższy, niż ktokolwiek przypuszcza. Narracja jest w „Przeprawie” bardziej introspektywna niż we wcześniejszych powieściach Autora, a akcja kryminalna splata się z psychologiczną podróżą bohaterki. Margerita balansuje pomiędzy przeszłością a teraźniejszością, między tym, co pamięta, a tym, co odkrywa. "czuła się jak w rozkroku pomiędzy przeszłością a teraźniejszością, między latem a zimą, między tym, co widzi, a tym, co pamięta." Autor dawkuje nam napięcie oszczędnie, wręcz powolnie, ale dynamiki dostarcza relacja z Pawciem, która rozpoczęta niezbyt fortunnie z czasem zaczyna nabierać rumieńców. Już choćby ze względu na dialogi tych dwojga, wnoszące lekkość i iskrę w mroczny klimat rodzinnych tajemnic, czytałam tę historię z ogromną przyjemnością. Opowieści nie brak realizmu, nie tyle przez prowadzone śledztwo, co wprowadzone wątki społeczne, które czynią ją nie tylko dobrą rozrywką, ale i pretekstem do przemyśleń, na tematy dla wielu obce, wręcz nadal uważane za tabu. Zarówno jednak kwestie związane z niepełnosprawnością, psychoterapią, czy transpłciowością nie są jedynie współczesnym akcentem, ale integralnym elementem historii o odkrywaniu prawdy i konfrontowaniu się z własnym życiem. I niski ukłon w stronę Autora za empatię i normalność w podejściu do trudnych tematów, dzięki czemu nie szokują, nie przerażają, a poruszają. Czy „Przeprawa” jest lekturą obowiązkową tej jesieni? Zdecydowanie! Czy kupił mnie Stelar w głębszym, bardziej psychologicznym wydaniu? Absolutnie! Niech więc nie zmyli Was chłód zimowego Świnoujścia, bo w tej historii emocje rozpalają każdą stronę.
Renata Kruk
17.10.2025
Powieść o bezwarunkowej miłości, życiu w cieniu wyrzutów sumienia, radzeniu sobie z traumami, konsekwencjach wcześniejszych decyzji… Trudna, bardzo prawdziwa i szczera, z tych powodów na równi wciągająca i wstrząsająca. Aspirant Małgorzata Podrzycka wraca do rodzinnego Świnoujścia. Sama nie rozumie tej potrzeby wznowienia życia w miejscu, które kojarzy jej się wyłącznie z nieszczęściem. Nie walczy jednak z przeczuciem… Ma trzydzieści sześć lat, realizuje się zawodowo, jednak nie jest w stanie ułożyć sobie życia osobistego, zmaga się z przeszłością. Z ogromną determinacją postanawia jeszcze raz „wejść do tej samej wody” i spróbować wyjaśnić, co tak naprawdę wydarzyło się w dzieciństwie. Nie pamięta dokładnie wypadku, w wyniku którego jej dorosły, starszy brat funkcjonuje teraz w ciele dziecka. Relacja miedzy nimi jest… aż dławiąca, bo chociaż wiadomo, że opieka nad niepełnosprawnym członkiem rodziny sprawia dużo problemów, to w tym przypadku jest empatyczna, pełna czułości i wyrozumiałości. To wrażenie jest piękne i bardzo ludzkie. Przeszłość nie daje o sobie zapomnieć, wiele osób ją kojarzy z „tamtego” wypadku i to niekoniecznie pozytywnie, ponieważ szybko pojawiają się wymowne groźby i ostrzeżenia pod jej adresem. Trudno odgadnąć, czy to pokłosie poprzedniej pracy czy błyskawicznie naraziła się lokalnym przestępcom jako nowa dzielnicowa, czy też to cień wypadku, o który na nowo zaczęła dopytywać. Tymczasem na plaży pojawia się pierwszy trup… Jak poradzi sobie ta zadziorna, zdeterminowana, pewna siebie kobieta? Nie jest łatwo funkcjonować w męskim środowisku, a jednak Gośka zwana na komendzie „Margeritą”, ma wypracowane skuteczne sposoby na układy i szykany. Z pewnością nie pozwoli na obrażanie i traktowanie „z góry”. Ostatecznie postanawia na terapii rozprawić się z lukami w pamięci i dowiedzieć czy dręczące ją przerażające przebłyski z dzieciństwa i fatalnej przeprawy promowej w Karsiborze są tylko wyobrażeniem. O tym, co wyjdzie na jaw i jak okropna okaże się prawda doczytajcie sami… Ogromną zaletą książki jest niejednorodność gatunkowa. To nie tylko kryminał, trochę też powieść psychologiczna, trochę obyczajowa. Czyta się błyskawicznie, bo chwilami iskrzy, by w kolejnym rozdziale wzruszyć, a za moment zszokować i wstrząsnąć…
Anonim
09.01.2026
Tak czułam, że to będzie świetna lektura, gdyż zahacza o czas przeszły i prywatne sprawy pani aspirant, a takie poprowadzenie treści lubię najbardziej:-) Tak naprawdę wcześniej nie byłam fanką jego pióra, ale od jakiegoś czasu sprawił, że zmieniłam zdanie o tym, co pisze. Wszystko przez to, że bardzo uczłowieczył swoje postacie i nie boi się ukazywać ich w roli lesbijek czy gejów. Pokazuje tym, że każdy z nas ma prawo robić w życiu to, co uważa za stosowne, kochać tego do kogo jego serce ciągnie i być taki jaki naprawdę jest. Wielu ludzi ma swoje dziecięce traumy, których unika, gdyż wciąż boi się stawić im czoła i ten wątek również mi się spodobał. A najbardziej to, że pochwala się aby osoba z problemami uczęszczała do psychologa czy psychiatry. Pomimo złych słów społeczeństwa, to najczęściej te osoby potrafią pomóc zwalczyć w sobie dawne lęki. Pomagają zrozumieć, że każdy z nas popełnia błędy i najważniejsze jest to, żeby się na nich uczyć, a nie by unikać sfer w których one występują. Myślę, że właśnie to psychologiczne podejście sprawiło, że autor zwrócił na siebie moją uwagę. W ten sposób wiele osób czytając może zauważyć, że zawsze ma jakiś wybór. Tutaj nie mamy żadnych bardzo krwawych scen. Trup często jest trupem, albo kościotrupem, gdyż drugie zwłoki mają tutaj co najmniej trzydzieści lat. Często przy tym poszukuje się jakiegoś schematu i pierwsze myśli właśnie na tym się skupiają. Jednak aby nie pokazywać nam za wiele papierologii wchodzimy w tryb czuwania, gdyż osoba, która zajmuje się śledztwem będzie musiała stawić czoło własnej przeszłości z którą się nie pogodziła. Tu był taki moment, że nie liczyły się dla niej pieniądze, choć czuć było, że nie spała na nich, tylko to zrozumienie i spokój, że może z kimś o tym porozmawiać. Sami z siebie zamykamy się na problemy, gdzie nawet nie mamy odwagi o nich pisać, dlatego największe psychologiczne poradniki podkreślają jak ważna w życiu jest rozmowa. Jeśli poszukujesz książki o poczuciu winy oraz rozwiązywaniu swoich spraw, nie tylko innych, to myślę, że ta opowieść jest idealna. Czasami nas poddenerwuje, innym razem wzruszy albo poruszy. To wrażliwa strona postaci, które rzadko spotykam. Doceniam wszystko, co treść chciała przekazać, dlatego daję jej najwyższą punktację!
Katarzyna
20.10.2025
Przenieśmy się do północno-zachodniej części kraju, nad Bałyk. Jest mroźna zima, taka której dawno już nie było. W rodzinne strony, na stała wracają Małgorzata Podrzycka i jej brat, który wymaga opieki. Gdy oboje byli dziećmi, miał miejsce wypadek, który nieodwracalnie zmienił życie rodzeństwa. Margerita, bo tak okrzyknęli kobietę koledzy z pracy, jest policjantką. To młoda kobieta, z zapałem, ale też dobrą organizacją. Jest inteligentna, ma doświadczenie, a mimo to przeniosła się do rodzinnej miejscowości na „ciepłą posadkę”. Jej powrót powoduje szereg dziwnych sytuacji. Komuś nie jest na rękę to, że wróciła. Czy ma to związek z wypadkiem, który wydarzył się przed laty? Przecież ona i jej brat byli tylko dziećmi i w dodatku oboje w nim ucierpieli. Margerita postawiła pierwszy krok, by odkryć co tak naprawdę wydarzyło się kiedyś. Chcecie jej towarzyszyć w dalszej drodze, bardzo Was zachęcam! Zachwycam się! A czym? Wszystkim! W tej książce zagrało wszystko. Po pierwsze fajny klimat –zima, mróz, morze i powrót do przeszłości: lato, upał, zupełne przeciwieństwo. Wtedy prawda została pogrzebana, a dziś wychodzi na jaw, okupiona łzami, bólem, koszmarami, wyrzutami sumienia, a wręcz traumą… Po drugie bohaterowie – bardzo przypadła mi do gustu główna bohaterka. Margerita ma w sobie to coś, co sprawia, że jest wyjątkowa. Jej styl powoduje, że fajnie jej było towarzyszyć w podczas czytania „Przeprawy”. Jej przyjaciel, Pawcio to również ciekawa postać. Ta para zdecydowanie zostanie w moim czytelniczym serduchu. Po trzecie sama kreacja fabuły – Autor zadbał, bym się nie nudziła. Co rusz podrzucał mi coś, co przyśpieszało bicie serca, a moja ciekawość osiągała szczyt niczym oglądalność „M jak miłość” w 2005 roku. Po czwarte styl Autora – lekkość w pisaniu, która przekłada się na lekkość czytania. Przez „Przeprawę” się płynie. I to szybko! Mimo, że książka to kryminał, nie brakuje w niej humoru i luźnej atmosfery ujawniającej się w m.in. zabawnych tekstach bohaterów. W mojej głowie krystalizuje się obraz „Przeprawy” jako książki, która mnie zachwyciła do tego stopnia, że zawładnęła moim czasem przeznaczonym na sen. Serio, nie potrafiłam się oderwać. Dziękuję, Drogi Autorze i gratuluję!
@Miedzystronamizycia
15.09.2025
„Przeprawa” Marka Stelara to kryminał, który nie tylko trzyma w napięciu, ale też mocno uderza w emocje. Autor zabiera nas do zimowego Świnoujścia - mroźnego, skrytego w lodzie, przeszywanego północnym wiatrem. To miasto jest tutaj nie tylko tłem, ale i pełnoprawnym bohaterem - surowym, nieprzystępnym, takim, które potrafi wchłonąć w swoje cienie każdą tajemnicę. Poznajemy Małgorzatę „Margeritę” Podrzycką, aspirantkę policji, która po niemal dwóch dekadach wraca w rodzinne strony. Przejmuje dowodzenie w posterunku w dzielnicy, którą kiedyś znała jak własną kieszeń, a teraz jest dla niej obca i pełna duchów przeszłości. Powód powrotu jest służbowy, ale szybko staje się osobisty - morze wyrzuca na brzeg ciało nagiej kobiety, a do sprawy wplata się tajemnicza wiadomość skierowana bezpośrednio do Gośki. To początek niebezpiecznej gry, w której każda kolejna wskazówka prowadzi ją wprost do wydarzeń z dzieciństwa. Stelar świetnie balansuje między kryminałem a powieścią psychologiczną. To nie jest opowieść, w której trup ściele się gęsto - tutaj napięcie rośnie powoli, warstwa po warstwie, aż do finału, który wytrąca z równowagi. Uwielbiam ten rodzaj narracji - kiedy czuję, że autor nie tylko prowadzi mnie przez śledztwo, ale też pozwala wejść w głowę bohaterki. A Gośka to postać, której się kibicuje, nawet jeśli bywa cyniczna, ostra i nieprzysiadalna. Jest w niej siła, ale też mnóstwo pęknięć, które czynią ją prawdziwą. Ogromnym atutem „Przeprawy” jest klimat. Lodowaty Bałtyk, cisza zimowych ulic, mrok, który potrafi skryć wszystko - to nie tylko buduje napięcie, ale sprawia, że czytelnik niemal fizycznie czuje chłód na skórze. Świnoujście w tej książce ma swój własny oddech, pulsuje tajemnicami i potrafi przytłoczyć. Czy były minusy? Dla mnie jedynym był wątek romantyczny - delikatny, ale niepotrzebny. Jednak w obliczu tego, jak dobrze poprowadzone są wątki kryminalne i jak misternie spleciona jest przeszłość z teraźniejszością, to naprawdę drobnostka. Ocena: 9/10 - bo „Przeprawa” to książka, którą pochłonęłam niemal w jeden wieczór. Jeśli lubisz kryminały, które nie idą na łatwiznę, które grają na emocjach i dają bohaterkę z krwi i kości, to zdecydowanie warto sięgnąć.
Karolina Radlak
04.11.2025
Czasami trauma z dzieciństwa potrafi przejąć nad kimś kontrolę tak, że definiuje ona całą przyszłość i nawet po wielu latach dalej siedzi ona w głowie i co jakiś czas o sobie przypomina. Kiedy po latach aspirant Małgorzata Podrzycka wraca do swojej rodzinne miejscowości i obejmuje stanowisko szefowej posterunku, nie wie tego, że zaraz jej przeszłość wypłynie na powierzchnię. Kiedy morze wyrzuca na brzeg ciało nagiej kobiety, a przy niej wiadomość, że Podrzycka będzie kolejną ofiarą, musi ona rozwiązać sprawę, wracając pamięcią do swojej przeszłości. Ta historia toczy się w czasie teraźniejszym, ale wiele razy wracamy do przeszłości, dzięki czemu powoli dostajemy cały obraz sytuacji i możemy ją lepiej zrozumieć. Aspirant Podrzycka to cudowna kobieta, opiekuje się ona swoim bratem uwięzionym w ciele pięciolatka, między innymi dlatego jest tak czuła dla niego, ponieważ obwinia się za to, że wypadek, w którym taki się stał był z jej winy. Dzięki temu, że ojciec zostawił im ogromny majątek, nie musi martwić się o ich przyszłość i skupia się na swojej karierze, tym samym odkładając na bok poważny związek. Kiedy los na jej drodze stawia Pawła, robi wszystko, żeby odsunąć uczucia na bok, ale z miłością nie jest tak łatwo, przychodzi ona niespodziewanie i nie można już nic z tym zrobić. Książka pokazuje nam, jak zakłamana może być najbliższa rodzina, ile może skrywać sekretów ukrytych tak, że wychodzą one tylko przypadkiem. Są osoby, które uważamy za najbliższe, takie, którym można zaufać, a to właśnie one dla własnych korzyści potrafią bez mrugnięcia okiem poświęcić czyjeś życie. Przeprawa naprawdę mnie wciągnęła i z napięciem czekałam, aż zagadka zostanie rozwiązana i winni poniosą karę, co też się stało, chociaż nie była ona raczej adekwatna do popełnionych czynów. Zakończenie jednak jest takie, jakie lubię, czyli wszystko zostało wyjaśnione, nic nie irytuje mnie bardziej niż niedopowiedzenia, które można różnie interpretować, jednak pomimo dobrego końca szkoda było mi rozstawiać się z bohaterami.
Typiaraodkryminalow
19.09.2025
„Przeprawa” to literacka rana rozdrapywana w zimnym świetle Bałtyku. Marek Stelar prowadzi czytelnika przez lodowate ulice Świnoujścia, gdzie tru^p na brzegu jest jedynie pretekstem do opowieści o tym, jak bolesna przeszłość potrafi przeniknąć teraźniejszość. W centrum tej historii stoi "Margerita"- bohaterka pełna sprzeczności, cyniczna i twarda, a jednocześnie przejmująco krucha. Jej powrót do rodzinnego miasta to podróż nie tylko w głąb śledztwa, lecz przede wszystkim w głąb samej siebie. Styl Stelara jest wyrazisty, oszczędny w słowach, a jednocześnie intensywnie obrazowy. Dialogi są mocne, naturalne, pozbawione sztuczności, co sprawia, że bohaterowie brzmią prawdziwie i jeszcze mocniej angażują czytelnika w ich dramaty. Autor nie szuka efektownych ozdobników - zamiast tego stawia na prostotę, która uderza autentycznością i trafia w emocje. Największą siłą „Przeprawy” jest właśnie emocjonalna prawda - autentyczność bohaterki, trudne pytania o rodzinę, tożsamość i akceptację. Autor z wyczuciem wplata w fabułę wątki dotyczące niepełnosprawności i transpłciowości, pokazując je nie jako tło, lecz jako integralną część ludzkiego doświadczenia. To nadaje powieści społeczny wymiar, który w połączeniu z warstwą psychologiczną podnosi ją ponad typowe ramy gatunku. Nie jest to jednak lektura dla spragnionych wartkiej akcji, Stelar rezygnuje z sensacyjnego tempa na rzecz emocjonalnej wiwisekcji. Śledztwo nie zawsze wysuwa się na pierwszy plan, momentami ginie w cieniu osobistych demonów bohaterki. Ale właśnie to spowolnienie pozwala historii wybrzmieć głębiej, gdyż czytelnik dostaje nie tylko zagadkę do rozwiązania, lecz także opowieść o człowieku rozpiętym między siłą a bezradnością. "Przeprawa" to książka, która smakuje chłodem, pachnie morzem i boli - dokładnie tak, jak powinna boleć prawdziwa opowieść o pamięci, winie i próbie przebaczenia🤍 Czyta się to znakomicie!

Masz ten produkt? Pomóż innym w decyzji o zakupie