Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.
Opis produktu
Nie ma groźniejszego przeciwnika niż ten, który pała żądzą zemsty
Sara Radaj, mistrzyni świata w szermierce, znika bez śladu. Ostatni raz widziano ją na stacji warszawskiego metra. Kilka dni później w różnych częściach miasta zaczynają pojawiać się ciała kobiet. Ich twarze są zmasakrowane, brzuchy rozcięte, a ktoś zostawia na nich symbol – planszę do walki szermierczej.
To nie przypadek. To wiadomość.
Komisarz Kinga Evans wraz z dwiema przyjaciółkami Sary – Mają i Alicją – zagłębia się w sprawę, która szybko przybiera brutalny obrót. Tropy prowadzą do świata nielegalnych wyścigów, długów, jakich nie da się spłacić, i ludzi, którzy nie zapominają krzywd.
Wszystko wskazuje na to, że Sara uwikłała się w coś, z czego nie da się tak łatwo uciec. Może jeszcze ma na to szansę... o ile wciąż żyje.
Użytkownicy twierdzą, że książka 'Plansza' A.E. Szumskiej to wciągający kryminał z oryginalną, mroczną fabułą. Recenzenci podkreślają nieszablonowy pomysł, intrygujące śledztwo oraz dobrze zbudowaną atmosferę tajemnicy, utrzymującą uwagę przez całą lekturę. Pojedyncze uwagi krytyczne dotyczą drobnych zastrzeżeń, jednak ogólna ocena pozostaje bardzo pozytywna.
Najczęściej wspominane:
wciągająca fabuła
mroczny klimat
oryginalny motyw szermierki
intrygujące śledztwo
nietypowe zaginięcie
Podsumowanie zostało wygenerowane przez sztuczną inteligencję na podstawie recenzji klientów, wg stanu na dzień 24.05.2026 od dnia 01.01.2023
Sortuj
Anonim
19.08.2025
O książkach autorki A.E Szumskiej czytałam sporo pozytywnych opinii i muszę przyznać, że od dłuższego czasu miałam w planach poznać jej twórczość. Teraz dzięki uprzejmości wydawnictwa NovaeRes miałam okazję przeczytać jej najnowszą powieść „Plansza”. Czy spełniła ona moje oczekiwania? Ginie Sara Radaj mistrzyni w szermierce. Niedługo później zostają znalezione zwłoki kobiet, które mają wyryte na sobie charakterystyczne znaki. To wydarzenie wstrząsa jej najbliższymi, a szczególnie dwiema przyjaciółkami. Sprawę zniknięcia prowadzi Kinga Evans, a Maja i Alicja starają się jej pomóc. Czy Sara znalazła się w śmiertelnym niebezpieczeństwie? Czy uda się ocalić jej życie? „Plansza” to książka z potencjałem, który nie został w pełni wykorzystany. Zamysł fabuły oceniam bardzo pozytywnie. Po przeczytaniu opisu liczyłam na mroczną, a wręcz momentami brutalną historię. Niestety to co dostałam trochę odbiegało od moich wstępnych przekonań. Jednak, nie jest to najgorsza książka jaką przeczytałam, ale do tych dobrych też nie mogę jej zaliczyć. Typowy kryminał ze średniej półki z przewidywalnymi zwrotami akcji. Plusem jest tutaj atmosfera, którą sprawia mroczne, momentami duszne wrażenie. Warszawa to miasto jak mogliśmy usłyszeć, które nigdy nie śpi. Tutaj dodajmy do tego motyw nielegalnych wyścigów, przemocy, pełne niedopowiedzeń. Dzięki czemu napięcie jest odczuwalne, co sprawia, że lektura mimo przewidywalności nie jest nudna. Na plus są dla mnie bohaterowie. Każda postać tutaj wykreowana jest potrzebna. Nie ma tutaj żadnej zbędności. Bohaterowie są wyraziści, każdy wnosi tutaj coś nowego i przydatnego. Plusem była dla mnie też styl pisarski, który był prosty, nie przesadzony i który szybko się czyta. Niestety na tym zalety się kończą. Najbardziej irytującą rzeczą w tej książce jest powtarzalność fabuły! Już wyjaśniam o co mi chodzi przykładowo. W jednym rozdziale mamy podane kto został zamordowany, albo kto coś zrobił. W drugim rozdziale dowiadujemy się tego samego, ale z perspektywy innej osoby. Bardzo lubię powieści, gdzie akcja toczy się wielotorowo. Jednak tutaj autorka nie sprostała moim oczekiwaniom. Rozumiem, ze chciała przekazać emocje innych bohaterów, ale takie powtarzanie wszystkiego? Nie, nie i jeszcze raz nie. Przez to miałam ochotę odłożyć książkę i jej nie dokończyć. Kolejnym elementem na którym się zawiodłam to zakończenie, które było nie do końca według mnie dopracowane. Tak jakby pisane pospiesznie, które było mało satysfakcjonujące… Dodatkowo zabrakło mi rozwinięcia niektórych wątków. Np. Nielegalne wyścigi, za mało konkretów, wszystko przedstawione bardzo pobieżnie. Reasumując, „Plansza” to powieść według mnie mocno średnia. Taką do przeczytania i zapomnienia. Fabuła i jej pomysł bardzo na plus, jednak wykonanie no nie do końca w moim klimacie. Może dla mniej wymagających czytelników będzie to dobra książka, jednak dla mnie dużo jej zabrakło. Szkoda, ponieważ miałam do niej naprawdę spore oczekiwania i żałuję, że się tak mocno zawiodłam. Może jeszcze kiedyś sięgnę po jakąś książkę autorki, jednak na chwilę obecną rezygnuje. Jednak jeżeli wy macie ochotę na poznanie tej historii to czytajcie śmiało, bo potencjał jest naprawdę dobry! IG: libresunn
AniteB
26.05.2025
,,Plansza" to książka, której tytuł kojarzył mi się z grą planszową, a że nie czytam blurba, to bardzo się zdziwiłam. Mianowicie chodzi o zupełnie inną planszę, ale o tym za chwilę. Do czego może doprowadzić miłość? Jak wiele jesteśmy w stanie dla niej poświęcić? Czy są jakieś zasady, normy, które mogą nas zahamować przed popełnieniem błędu? Jak dalece jesteśmy w stanie się posunąć? Utrata ukochanej kobiety jednego z drugoplanowych bohaterów, staje się motywem do wyrównania rachunków. Mimo że sytuacja dotyczy dwóch przyjaciół, jednego który nieumyślnie zabił, drugiego który przypadkowo stracił ukochaną, to nie ma żadnego znaczenia. Wet za wet. Bo czym mogłoby być życie, jeśli nie zemstą za utraconą miłość? A zemsta bywa bezlitosna. Jeśli w grę wchodzą jeszcze nałogi, to spojrzenie na wszystko bywa zupełnie inne. Czy możemy wówczas mówić o prawdziwej przyjaźni, gdy na jej drodze dokonuje się wyborów, które zmieniają dramatycznie losy wszystkich bohaterów? Pozostawię Was bez odpowiedzi na to pytanie. Musicie zgłębić je sami. Książka kręci się wokół świata szermierczego sportu. Tytuł książki nie jest przyadkowy. Plansza to obszar na którym rozgrywają walkę florecistki, a to jakie jest jej konkretne znaczenie w tej czytelniczej propozycji, musicie zgłębić sami. W tej książce nikt nie zyskuje, a wszyscy coś tracą. Zupełnie jak w życiu, z tą różnicą, że w tej rzeczywistości mamy do czynienia ze zbrodniami. Głównymi bohaterkami książki są cztery kobiety i tylko dwie z nich nie znają się osobiście. Są nimi Sara Radaj - znana w świecie sportu florecistka i Kinga Evans. To właśnie one będą nadawać rytm całej historii. Gdy dochodzi do zaginięcia Sary, rozpoczyna się dramatyczna walka z czasem. Dla policji to zawsze wyścig o każdą minutę. Najlepiej wie o tym komisarz Kinga Evans, która poprowadzi śledztwo zaginięcia znanej florecistki. Nigdy nie poznamy naszej przyszłości, mimo posiadanych sukcesów, dobrej aury, bogactwa, czy miłości, każdy z nas może stać się ofiarą. Jak to mówią, przypadki chodzą po ludziach, a ten był wyjątkowo niefortunny dla znanej sportsmenki. Tajemnice, które skrywamy przed rodziną i bliskimi, mogą czasem przysporzyć więcej problemu niż pożytku. Warto być szczerym, bo czasem to może być naszą jedyną deską ratunku, a o tym nie wiedziała Sara. Przyjaciółki zaginionej, Maja oraz Alicja, wspierają Evans w działaniach. Są mocno zaangażowane, a wszystkie wiadomości dotyczące zaginięcia przyjaciółki sprawiają, że wali im się cały świat. Autorka tak umiejętnie kluczy wokół głównego wątku, że można podejrzewać wszystkich o wszystko. Książki Agnieszki to bogactwo emocji, w których zgrabnie budowana fabuła, rozkręca się z czasem czytania i pozwala przeniknąć do świata bohaterów. Pisarka pozwala nam zatrzymać się na moment i skupić na ważnych wartościach. W postawie życiowej bohaterów możemy zauważyć: lojalność wobec przyjaciół, która doprowadza do splotu tragicznych wydarzeń, ludzką naiwność, pragnienie zapewnienia bezpieczeństwa ukochanej osobie, bezgraniczna miłość, nieustępliwość w poszukiwaniu prawdy, dramaty rodzinne, służbowy dystans, który zapewnia komfort psychiczny w trudnej pracy jaką jest stanowisko komisarza, strach mieszający się z oczekiwaniem. Ucieszylo mnie, że w książce Aga ponownie przedstawia wizję, widzianą z dwóch perspektyw czasowych. Ten autorski ,,zabieg" w książkach Agnieszki bardzo mi się podoba i jest jej ,,pisarskim znakiem firmowym". Jednak, o ile w dwóch poprzednich książkach Autorki odnajdywałam się szybciej w tych perspektywach, w tej czegoś mi brakowało. Oczywiście to nie żadna ujma dla pióra Agnieszki, bynajmniej, możliwe, że był to jej celowy zamysł. Mocnym atutem w książce była tajemniczość, która budowała napięcie. Do ostatniej chwili nie byłam pewna, kto stoi za zbrodniami, co więcej wytypowałam zupełnie kogoś innego, to dowodzi, w jak ciekawy sposób Agnieszka poprowadziła fabułę. Zakończenie okazało się dla mnie całkowicie niespodziewane i wywróciło do góry nogami wszystko, co brałam za pewnik. Na koniec pragnę napisać ważne spostrzeżenie - pióro Autorki staje się coraz doskonlasze, i z wielką przyjemnością czytałam tę książkę.
Mariusz Edward Czerwiński
19.05.2025
Plansza to trzecia książka A.E. Szumskiej wydana przez Wydawnictwo Novae Res #współpracabarterowa Dochodzi do zaginięcia mistrzyni świata w szermierce - Sary Radaj. Ostatni raz jest zarejestrowana na kamerach warszawskiego metra, tylko że Sara zawsze unikała komunikacji miejskiej. Niedługo później w różnych częściach miasta są znajdowane niedające się zidentyfikować ciała z wyciętą planszą do walki szermierskiej na brzuchu. Sprawą zajmuje się Komisarz Kinga Evans wraz z dwiema przyjaciółkami Sary - Alicją i Mają. Sprawa szybko nabiera szerszego kontekstu uwikłanego w narkotyki, nielegalne wyścigi i inne szemrane interesy. Początek bardzo mnie zaintrygował. To moje pierwsze spotkanie z twórczością Pani Szumskiej ale muszę przyznać, że po prostu dobrze się tą książkę czytało. Styl autorki jest lekki, ale konkretny bez udziwnień, więc słowa wchodzą w mózg jak w masło. Nie trzeba szczególnie się skupiać czy zatrzymywać, tylko się płynie wraz z opowieścią. Fajnie zobaczyć też jakiś mało popularny sport jako tło, bo nigdy nie spotkałem się z żadnym tytułem gdzie to właśnie będzie szermierka. Niemniej w dalszej części nie mam zbyt wiele pozytywnych rzeczy do omówienia. Przede wszystkim irytowało mnie nieustanne powtarzanie tej samej fabuły. Trzeba sobie wyobrazić, że historia jest ujęta z różnych perspektyw, tylko początek każdego nowego rozdziału opierał się na powtórzeniu tej samej historii z poprzedniego rozdziału tylko z innej perspektywy. Przez co całość była bardzo chaotyczna chronologicznie. Później było tylko gorzej jeśli chodziło o logikę i motywacje bohaterów. Ale nie chcę tutaj za wiele spoilować. Przede wszystkim KOMISARZ Kinga zachowywała się bardzo nieprofesjonalnie jak na tak wysokie stanowisko, nieustannie paplała o postępach w sprawie swoim koleżankom, dziennikarkom! Ale miała na tyle podwójne standardy, że już mężowi nie chciała powiedzieć o szczegółach śledztwa. Ja rozumiem, że mówiła to wszystko Mai i Alicji, bo one były przyjaciółkami zaginionej. Ale nawet w takich sytuacjach obowiązuje jakiś zawodowy profesjonalizm. UWAGA MAŁY SPOILER. Szczególnie w jej amatorskiej robocie uderzył mnie fakt, kiedy znalazła się Sara. Dostała przez telefon informację, że została znaleziona dziewczyna. Komisarz Kinga Evans stwierdziła: "To na pewno musi być poszukiwana Sara" i zanim dojechała do szpitala dosłownie wszystkim wygadała przez telefon, że została znaleziona. Okej, to faktycznie była Sara, ale nie było to potwierdzone, dopóki Pani Komisarz jej nie zobaczyła, więc nie miała pewności, że to na pewno ona. Musiałaby się mocno tłumaczyć gdyby to jednak nie była ona... KONIEC SPOILERA Dodatkowo bardzo przeszkadzała mi nijaka motywacja antagonisty historii. Doszło do tego wszystkiego, bo w przypadkowym wypadku samochodowym zginęła dziewczyna, którą znał raptem parę dni. Nie rozumiem chęci zemsty sprowadzającej się do zabiciu paru osób tylko dlatego, że nowa dziewczyna umarła w nie intencjonalnym wypadku podczas nielegalnego wyścigu. A wiemy, że on raczej nie wiąże się z dziewczynami na dłużej. Poprzednią partnerkę zabił samemu przypadkiem i ledwo po paru dniach znalazł już sobie nową, za którą aż tak chciał się mścić. A nie będę jeszcze się zagłębiał w inne elementy by nie zdradzać za dużo. Na szczęście ostatni rozdział historii uratował logikę całości, nawet jeśli bohaterowie są na tyle głupi by uwierzyć w poprzednie tłumaczenie. "Plansza" to bardzo dobrze napisana ale kiepska historia. To tak jakbyście dostali najlepszy w smaku sernik, ale z rodzynkami. Logika mi mocno kulała, jakby cała historia była zlepiona z różnych części. Mimo wszystko nie mogę powiedzieć, że bawiłem się źle. Z racji zadowalającego zakończenia oceniam na 6/10.
alex14226
12.07.2025
*współpraca reklamowa* Po raz kolejny mroczna i tajemnicza okładka mnie przyciągnęła do książki, ale też opis był ciekawy. Kryminał, z motywem sportowym, motywem zaginięcia i innymi ciekawymi elementami, który naprawdę przypadł mi do gustu, choć i mam do niego parę uwag. Zrobił na mnie dobre wrażenie. Sara, mistrzyni świata w szermierce, znika bez śladu. Ostatnie miejsce gdzie ją widziano, niczego nie mówi jej najbliższym, którzy szaleją z niepokoju. Co grosza kilka dni późnej w różnych częściach miasta pojawiają się ciała kobiet, zmasakrowanych i z wyciętą na ich ciałach planszą do szermierki. Komisarz Evans wraz z innymi przyjaciółkami Sary zgłębiają się w sprawę, która przybiera nieoczekiwany obrót, a nadzieja na odnalezienie zaginionej z każdym dniem niknie. Bardzo mnie zaintrygowała ta książka, już sam opis dawał nadzieję na pełną zwrotów akcji, opowieść, tak się też stało, a sama powieść wciągnęła nie już po kilku pierwszych stronach. Lektura jest pełna konkretów, a jej akcja jest dynamiczna i wartka. Zaginięcie sportsmenki zostaje zachowane w tajemnicy, policja podejmuje się śledztwa, które z każdą kolejną informacją wchodzi na nowe tory, a gdy odnajdowane są kolejne ciała, emocje sięgają zenitu. Przy czytaniu jednak towarzyszyło mi uczucie, że coś mało kryminalny ten kryminał. Owszem pojawiły się zbrodnie, również i kilka brutalniejszych opisów, ale cała fabuła była raczej prosta, jak na kryminał ta cała otoczka była jakaś płyta, autorka nie budowała tutaj napięcia, sprawa zaginięcia rozwija się bardzo szybko. Było też coś co mnie ogromnie irytowało, były to przeskoki w fabule, pojawiały się wstawki z kilku dni przed zaginięciem Sary, ale też jej perspektywa, która wiele rzeczy zdradziła jak dla mnie za szybko. Ogólnie książka mi się podobała, to jak dla mnie bardzo lekki kryminał, który koneserom tego gatunku, może wydawać się płytki i niedopracowany, jednak, dla kogoś kto rozpoczyna przygodę z gatunkiem powinien się podobać. Fajnie przy niej spędziłam czas, choć troszkę szkoda, że była taka krótka. *olilovesbooks2*
malgorzatahabicht
15.06.2025
Ostatnio mam sporo okazji do poznania nowych autorek książek i zainteresowała mnie „Plansza” A.E. Szumska, wydawnictwo Novae Res. Poznajemy tu Sarę, która jest mistrzynią świata w szermierce i znika bez śladu. A po kilku dniach w różnych miejscach zaczynają pojawiać się zmasakrowane ciała kobiet. Do śledztwa wkracza detektyw Kinga Evans, wraz z przyjaciółmi zaginionej wkracza do świata nielegalnych wyścigów. Czy uda się odnaleźć Sarę? Kto stoi za chęcią zemsty kobiety? Pierwszy raz miałam okazję czytać w książce o sporcie jakim jest szermierka co nadało całej historii oryginalności. Fabuła dość ciekawa, ciała ścielą się dość gęsto i jest ich całkiem sporo. Jednak myślę, że jej potencjał nie do końca został przez autorkę wykorzystany. Nie do końca rozumiem motywu zabójstw, który zostaje na końcu przedstawiony czytelnikowi. Kierowca wyścigów zabija z zemsty, za śmiertelny wypadek jego „ukochanej” dziewczyny, która jest jedną z wielu i wcześniej tak naprawdę ma jedną, po drugiej. Pojawia się wiele powtórzeń, a mianowicie kolejny rozdział zaczyna się powrotem do wcześniejszego, co było dla mnie zbyteczne. A także nie rozumiałam za bardzo czemu detektyw Kinga dzieli się wszystkimi szczegółami śledztwa z dwoma dziennikarkami. Były przyjaciółkami zaginionej Sary, ale no obowiązuje coś takiego jak tajemnica śledztwa. Nie do końca rozumiałam jej postępowanie w tym temacie. I niestety zabrakło mi tu emocji, adrenaliny jakoś nie poczułam tej grozy w związku z porwaniem, odnajdowaniem kolejnych ciał. Czy ta książka tak naprawdę była zła? Nie gdyż ogólnie czytało mi się ją dobrze i płynnie, jednak według mnie potencjał nie do końca został wykorzystany. Zastrzegam, że to jest moja opinia i moje odczucia, a Twoje mogą być odmienne, warto przekonać się samemu.
Natalia
17.08.2025
Główną bohaterką, a raczej zaginioną kobietą, jest Sara - mistrzyni świata w szermierce, nasza duma narodowa. Pewnego dnia znika bez śladu. Ostatni raz kamery uchwyciły ją na dworcu, co samo w sobie jest dziwne, bo Sara nie korzysta z transportu publicznego. Nie ma wrogów, nie wspominała nikomu o wyjeździe, a jej bliscy są zdezorientowani i zaniepokojeni. W tym samym czasie zaczynają pojawiać się ciała kobiet z wyciętym na brzuchu prostokątem 14×2, przypominającym planszę do szermierki. Ich twarze są tak zmasakrowane, że trudno je zidentyfikować. Czy jedną z nich jest Sara? Badania trwają, a czas ucieka... Sprawą zajmuje się komisarz Kinga Evans, wspierana przez Maję i Alicję - przyjaciółki Sary, które zrobią wszystko, by ją odnaleźć. Książka prowadzona jest z kilku perspektyw: Sary, komisarz Kingi, Alicji i Maji, a także Makarego - tajemniczego chłopaka zaginionej. Dzięki temu otrzymujemy wielowymiarowy obraz wydarzeń, mogąc obserwować te same sytuacje oczami różnych bohaterów. Plansza to jednak nie tylko historia zaginięcia - autorka wplata w nią świat nielegalnych wyścigów, sekrety i długi, w których najwyższą ceną bywa ludzkie życie. Plansza to kryminał, który łączy w sobie elementy thrillera, dramatu i powieści obyczajowej. Autorka umiejętnie miesza tempo akcji z chwilami refleksji, tworząc historię, która wciąga od pierwszej strony. To propozycja zarówno dla fanów klasycznych zagadek kryminalnych, jak i dla tych, którzy lubią odkrywać ciemne zakamarki ludzkich motywacji. Jeśli jesteście ciekawi, czy Sara przeżyła i co tak naprawdę się wydarzyło - koniecznie sięgnijcie po tę książkę. Lekka w formie, a jednocześnie trzymająca w napięciu fabuła sprawia, że czyta się ją jednym tchem.
Gerbera41
04.07.2025
Intrygująca okładka i tytuł oraz moje pierwsze spotkanie z autorką A. M. Szumską i jej książką- udane📗📖 Początek w powieści, to wiadomość o zaginięciu Sary Radaj, najlepszej sportsmenki w szermierce. To przyjaciółki: Alicja Łupek i Maja Nerecka interesują się jej nagłym zniknięciem. Pracują w redakcji gazety, chciałyby napisać artykuł na pierwszą stronę, na ten temat. Śledztwo w tej sprawie poprowadzi komisarz policji Kinga Evans, która jest koleżanką ze studiów: Mai i Alicji. Bardzo dobra w odnajdywaniu zagubionych ludzi. Niebawem zostają znalezione zmasakrowane, trudne do rozpoznania zwłoki kobiety. Okaleczone, z wyciętym kawałkiem ciała obrazującym planszę do szermierki. To jakby informacja od sprawcy. Nie jest to jednak zaginiona Sara. A ofiar będzie więcej, nie tylko będą to kobiety. W sześciu rozdziałach tego emocjonującego thrillera są wypowiedzi: Sary z wcześniej (z okresu przed zaginięciem),Mai, Kingi, Makarego. Ten ostatni jest młodszym bratem Mai, który z rodziną urwał kontakt. Makary często podróżuje po świecie, bierze udział w nielegalnych wyścigach samochodowych. Jego dziewczyną jest Sara, ale to ona jest bardziej zauroczona młodszym od siebie partnerem. Mamy jeszcze mroczny świat narkotyków. Zadajemy sobie pytanie. Czy Sara dobrowolnie uciekła, czy jest ofiarą zabójstwa? a może sama stoi za tymi morderstwami? Powieść z dynamiczną akcją, pełną zagadek, trzymająca w napięciu do ostatniej strony. Polecam! Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Novae Res💝
Blue Ines
15.06.2025
Dziś przychodzę do Was z recenzja mojego Patronatu Plansza - @a.e.szumska_strona_autorska ❤️ Kochana gratulacje w dniu Premiery 😻 i dziękuję Ci po raz kolejny za zaufanie ❤️i świetną współpracę😻 Plansza Kiedy życie układa się w jak najlepszym porządku i człowiek myśli że już nic nie zaburzy tej chwili, okazuje się że jeden wyczyn, jedna sprawa która wymknęła się spod kontroli.. Zaważy nie tylko nad naszym życiem ale również wprowadzi chaos w nasze otoczenie i zniszczy nasz światopogląd. Sara, mistrzyni w szermierce, spełniona jako kobieta zarówno zawodowo jak i prywatnie. Ma wspaniałego partnera z którym ma ogromne plany na przyszłość zważywszy że ich miłość dosłownie kiełkuje. Niestety przez pewne zdarzenie jej życie pójdzie zupełnie innym torem pokazując jakie to wszystko jest kruche i niestabilne. Pewnego dnia Sara znika ze stacji warszawskiego metra i ślad po niej umyka. Kilka dni po jej zaginięciu zostają znalezione ciała z symbolem planszy do walki szermierczej. Zaczyna się dosłownie wyścig z czasem, gdyż nie wiadomo co się dzieje z zaginiona, a dwa jaki motyw prowadzi do brutalnych czynów. To będzie ciężkie śledztwo a straty jakie zostaną poniesione będą wprost ogromne nawet po czasie od wcześniejszych tragedii. Czy człowiek będzie miał szansę podnieść się z takich traum? Książka ma świetny klimat który od samego początku wciąga nas w wir wydarzeń które mocno zapadają w pamięć. Spodziewajcie się nie spodziewanego bo każda sekunda i niedopatrzenie będzie zbyt cenne..
ZOpowieści
21.08.2025
🌸 𝚁𝚎𝚌𝚎𝚗𝚣𝚓𝚊 🌸 // współpraca reklamowa @wydawnictwo_novaeres @a.e.szumska_strona_autorska // 🄾🄲🄴🄽🄰: 7/10⭐️ 🅃🅈🅃🅄🄻: Plansza 🄰🅄🅃🄾🅁: A. E. Szumska 🅆🅈🄳🄰🅆🄽🄸🄲🅃🅆🄾: novaeres 🅂🅃🅁🄾🄽🅈: 292 Czy świat szermierki może okazać się naprawdę brutalny i mroczny? Za zaginięciem Sary Radaj kryje się wiele tajemnic. Kinga Evans, postanawia zagłębić się w sprawę zniknięcia mistrzyni świata w szermierce, która dała początek makabrycznym morderstwom młodych kobiet. Komisarz nie spodziewa się jednak, jakie mroczne tajemnice sportowego świata odkryje. Sięgałam po tę książkę z bardzo dużymi wymaganiami, będąc już po lekturze jednej książki tej autorki. Niestety, ale tym razem ta historia dużo mniej mnie porwała. Myślę, że głównym powodem było to, że przez większość książki miałam wrażenie jakbym czytała w kółko to samo. Lubię kilka perspektyw w książce, jednak musi być to dobrze napisane. Sposób w jaki zrobiła to autorka kompletnie do mnie nie trafił, przez co się trochę się męczyłam czytając tę książkę. Sam pomysł na fabułę naprawdę świetny! Autorka również i w tej książce pokazała, że potrafi tworzyć naprawdę świetnych bohaterów i jest mistrzynią w ich kreacji. Moim zdaniem jest to książka warta uwagi, jednak dużo bardziej i częściej będę polecać (Nie)odnalezione tej autorki.
iwa_czyta
06.04.2026
Czytałam debiut autorki dlatego z wielką ciekawością sięgnęłam po kolejną książkę autorki. Ciekawa byłam czy trzymam wysoki poziom? I nie zawiodłam się. Tą historię wręcz się pochłania, śledząc losy zaginionej Sary. Mistrzyni w szermierce wyszła z domu i ślad po niej zaginął. Tymczasem w różnych miejscach policja odkrywa ciała młodych kobiet z wyciętą na brzuchu planszą do pojedynków w szermierce. Dochodzenie prowadzi przyjaciółka ofiary komisarz Kinga Evans, która odkrywa sekrety z życia Sary. Świat nielegalnych wyścigów samochodowych, rywalizacja sportowa i bliscy którzy walczą z upływającym czasem, który gra na ich niekorzyść. Jakie sekrety odkryje Kinga? Czy Sara się odnajdzie? "Planszą" to wciągający thriller, który zaskakuje i wciąga. A z finałem było mi się bardzo trudno pogodzić. Zapraszam do lektury.
Agnieszka
01.07.2025
Recenzja ⭐ Mistrzyni świata w szermierce Sara Radej znika bez śladu. W kolejnych dniach zostają znalezione zmasakrowane ciała kobiet z wycięta planszą na skórze. Do śledztwa wkracza komisarz Kinga Evans z przyjaciółkami zaginionej Mają i Alicją. Sara przed zaginięciem bierze udział w nielegalnych wyścigach samochodowych ze swoim chłopakiem. Czy te wyścigi mają coś wspólnego ze zniknięciem Sary? A może ktoś jest zazdrosny że Sara jest sławna? Książka wciągnęła mnie od samego początku. Jedynie co to mogę się przyczepić do tego, że autorka wracała do powtórzeń z poprzednich rozdziałów ale warto przeczytać. ⭐10/10
Anonim
23.05.2025
Niesamowicie wciągająca książka, jak zacząłem to nie mogłem się oderwać. Historia dosyć nietypowa napisana w ciekawy sposób. Każdemu polecam