Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.
Opis produktu
Pielgrzym - Terry Hayes
To kryptonim człowieka, który oficjalnie nie istnieje. Dawniej dowodził tajnym wydziałem wewnętrznym amerykańskiego wywiadu. Zanim wycofał się ze służby i zniknął, zawarł swe zawodowe doświadczenie w niezrównanej książce na temat technik śledczych. Nie przewidział jednak, że posłuży ona jako podręcznik mordercy…
Młoda kobieta zamordowana w podrzędnym hotelu na Manhattanie. Mężczyzna publicznie ścięty w Arabii Saudyjskiej. Oczy skradzione żywemu człowiekowi pracującemu w tajnym syryjskim laboratorium badawczym. Dymiące ludzkie szczątki na zboczu góry w Hindukuszu.
Spisek, którego sednem jest przerażająca zbrodnia przeciwko ludzkości. Jedna nić, która łączy wszystkie te sprawy. Jeden człowiek, który podejmie wyzwanie. Pielgrzym.
Powieść Hayesa ma cechy najlepszych thrillerów wszech czasów, sprawia, że mimowolnie wstrzymujesz oddech podczas czytania. Lektura obowiązkowa!
Dynamiczna akcja wpleciona w niebezpieczną podróż po niemal całym świecie. Całość podlana frapującą intrygą i nieprzewidywalnymi zwrotami akcji.
„Pielgrzym” opowiada o człowieku działającym pod kryptonimem, który oficjalnie nie istnieje i ma za sobą przeszłość w tajnym wydziale wewnętrznym amerykańskiego wywiadu. Gdy seria brutalnych i pozornie odległych od siebie zbrodni zaczyna układać się w spójną całość, bohater staje przed konfrontacją z przeciwnikiem, który wykorzystuje wiedzę ze świata służb i śledztw. To rozgrywająca się na wielu kontynentach historia o pościgu za groźnym spiskiem i walce z zagrożeniem o ogromnej skali.
To thriller sensacyjny z wyraźnymi elementami kryminału i powieści szpiegowskiej. Książka Terry'ego Hayesa łączy śledztwo, międzynarodową intrygę i dynamiczną akcję, więc czytelnik może spodziewać się napięcia, niebezpiecznej podróży oraz nieprzewidywalnych zwrotów akcji.
Jednym z najważniejszych tematów jest tożsamość i anonimowość, ponieważ główny bohater funkcjonuje jako człowiek oficjalnie nieistniejący. Istotną rolę odgrywa także motyw pościgu za mordercą, który nadaje fabule kryminalne napięcie i prowadzi przez kolejne warstwy intrygi. Powieść porusza również temat świata wywiadu i technik śledczych, ukazując ich znaczenie w starciu z wyjątkowo groźnym przeciwnikiem. Ważny jest też motyw globalnego spisku, który rozszerza stawkę z pojedynczych zbrodni na zagrożenie przeciwko ludzkości. Całość dopełnia temat konfrontacji jednostki z rozległym, międzynarodowym niebezpieczeństwem.
To propozycja dla czytelników, którzy lubią mocne thrillery sensacyjne, rozbudowane intrygi i historie prowadzone na szeroką, międzynarodową skalę. Książka szczególnie przypadnie do gustu osobom szukającym dynamicznej akcji, napięcia i kryminalnej zagadki połączonej z klimatem służb specjalnych. Może zainteresować także osoby rozpoczynające przygodę z tym gatunkiem, jeśli szukają intensywnej i widowiskowej lektury.
Książka została napisana przez Terry’ego Hayesa.
Książka nie jest częścią serii.
„Pielgrzym” utrzymany jest w tonie intensywnego, mrocznego thrillera, w którym napięcie budują zarówno brutalne zbrodnie, jak i skala zagrożenia. To książka, która stawia na poczucie nieustannego pościgu, niepewności i narastającego niebezpieczeństwa. Międzynarodowe tło wydarzeń wzmacnia wrażenie rozmachu, a nieprzewidywalne zwroty akcji podtrzymują emocje przez całą lekturę. Najmocniej przemówi do czytelników, którzy lubią historie trzymające w napięciu niemal bez chwili wytchnienia.
„Pielgrzym” łączy oba te elementy w bardzo wyraźny sposób. Z jednej strony oferuje dynamiczną akcję i niebezpieczną podróż przez wiele miejsc na świecie, a z drugiej opiera się na frapującej intrydze spinającej kilka pozornie oddzielnych spraw. Dzięki temu książka może zainteresować zarówno miłośników szybkiego tempa, jak i czytelników ceniących rozbudowaną konstrukcję fabuły. To powieść, w której tempo i zagadka wzajemnie się napędzają.
Wydawcą książki „Pielgrzym” jest Dom Wydawniczy Rebis.
Książka „Pielgrzym” dostępna jest w następujących formatach: ebook i miękkiej oprawie.
„Pielgrzym” liczy 760 stron. Szacowany czas czytania to około 19 godzin.
Jeśli spodobała Ci się książka „Pielgrzym”, warto sięgnąć po inne tytuły tego autora, na przykład: „The Year of the Locust” lub „Rok szarańczy”.
Terry Hayes to angielski scenarzysta, producent, a także autor kilku książek. Pracował jako dziennikarz - nowojorski korespondent The Sydney Morning Herald. Po spotkaniu reżysera Georga Millera, zaczął pisać scenariusze, m.in. dla „Mad Max 2”, „Dead Calm”, „Bangkok Hilton”, „Payback” i „From Hell”. Jego debiut literacki miał miejsce w 2013 roku. Wtedy to ukazała się powieść „Pielgrzym” (”I am Pilgrim”). Prywatnie jest mężem i ojcem czwórki dzieci.
Męski dzień, dzień mężczyzny, czy po prostu ochota na męskie czytanie? Sprawdź nasz wybór najciekawszych książek dla mężczyzn!
Autorka: Olga Kowalska / WielkiBuk
Użytkownicy twierdzą, że "Pielgrzym" to wyjątkowo wciągający i doskonale napisany thriller sensacyjny z wielowątkową fabułą oraz licznymi zwrotami akcji. Zdecydowana większość recenzentów docenia oryginalność, dopracowane szczegóły, napięcie oraz dynamiczną narrację, mimo dużej objętości książka nie nudzi i utrzymuje zainteresowanie do ostatniej strony. Kilka pojedynczych opinii zwraca uwagę na rozbudowane opisy i sposób wydania jako drobny minus, jednak dominuje zachwyt nad lekturą. Ogólny ton recenzji jest bardzo pozytywny.
Najczęściej wspominane:
wciągająca fabuła
dynamiczna akcja
oryginalni bohaterowie
dopracowane szczegóły
duża objętość bez nudy
Podsumowanie zostało wygenerowane przez sztuczną inteligencję na podstawie recenzji klientów, wg stanu na dzień 24.05.2026 od dnia 01.01.2023
Sortuj
Jan
Zweryfikowany zakup
23.08.2024
Słowotok do potęgi;sprawia wrażenie że autorowi zapłacono za ilość stron. Do wydawcy:jakość druku i jego zagęszczanie sprawiają sporo kłopotu
Joanna
Zweryfikowany zakup
12.10.2024
Nie rozumiem zachwytów nad tą książką 🤷
Anonim
Zweryfikowany zakup
25.07.2024
Bardzo dobra książka
bejtom
Zweryfikowany zakup
14.12.2024
Nieźle napisana ale pod koniec jakby autor chciał skończyć książkę na siłę . Do tego główny bohater, narrator, jest ogólnie nijaki. Sceny z jego udziałem są opisami dla czytelników Mroza.
Patrycja Witkowska
Zweryfikowany zakup
15.03.2026
Pielgrzym to książka, która bardzo mi się podobała. Czytało mi się ją szybko i z dużym zainteresowaniem. Historia jest ciekawa i momentami trzyma w napięciu.
Anonim
Zweryfikowany zakup
12.08.2024
Książka REWELACYJNA!!!, nie można się oderwać od czytania.Polecam każdemu,kto lubi ten gatunek.Dziekuję autorowi za wszystkie wrażenia, emocje i napięcie.
Małgorzata
Zweryfikowany zakup
30.11.2024
Świetna powieść, bardzo dobrze napisana, z wartką akcją. Wciągająca, polecam! 😊
gosik
Zweryfikowany zakup
27.05.2025
Wspaniały, trzymający w napięciu do ostatniej strony! Nie można się oderwać
Joanna Szmelter
Zweryfikowany zakup
10.10.2024
Jedna z moich ulubionych powieści tego gatunku
Magdalena
Zweryfikowany zakup
13.12.2024
Jedna z lepszych książek jakie czytałam.
Dagmara Rajczyk-Osip
Zweryfikowany zakup
01.07.2026
Wspaniała książka 👍 gorąco polecam
anonymous
Zweryfikowany zakup
29.11.2025
Bardzo dobra i wciągająca książka
iwona Tabaczek-Bejster
Zweryfikowany zakup
07.12.2024
Mocne ale warto przeczytać
Małgorzata
Zweryfikowany zakup
14.04.2026
Super się czyta
Blanka
Zweryfikowany zakup
17.12.2024
Rewelacja!!!
Jarek Fus
Zweryfikowany zakup
15.08.2024
Super akcja.
Waldemar
Zweryfikowany zakup
17.03.2026
Rewelacja
Andrzej
Zweryfikowany zakup
07.11.2024
Znakomity
anonymous
Zweryfikowany zakup
12.03.2026
Super!
Katarzyna
Zweryfikowany zakup
27.11.2024
Super
Anonim
02.05.2024
Stał kiedyś na czele wydziału wewnętrznego amerykańskiego wywiadu. W pewnym momencie postanowił na dobre zniknąć z rządowych radarów. Pozostawił po sobie tylko jedną pamiątkę – napisany pod fałszywym nazwiskiem podręcznik dla agentów, w którym podzielił się swoim zawodowym doświadczeniem. Tak się składa, że jego genialna książka posłużyła mordercy w zaplanowaniu zbrodni doskonałej. Były agent wywiadu, który w środowisku szpiegów funkcjonuje pod kryptonimem Pielgrzym, rusza w pościg za nieuchwytnym przestępcą. Czy coś łączy zabitą kobietę na Manhattanie, skazańca straconego na oczach tłumu w Arabii Saudyjskiej, pozbawionego gałek ocznych pracownika tajnego syryjskiego laboratorium? Komuś bardzo zależy na zemście, która odbije się krwawym echem na narodzie, którego decydenci mają krew niewinnych ludzi na rękach… Fabuła skupia się wokół poczynań Scotta Murdocha kryptonim Pielgrzym (choć autor do końca pozostawia czytelnika w niepewności co do prawdziwych personaliów agenta), który odgrywa rolę narratora. Mężczyzna po odejściu ze służby żył sobie spokojnie z dala od oczu swoich byłych pracodawców. Morderca, korzystając z podręcznika Murdocha, stworzył zbrodnię doskonałą. Kto inny mógłby odkryć personalia mordercy, jak nie genialny agent? Za oceanem z dala od ciekawskich oczu działa wyrafinowany terrorysta zwany w półświatku Saracenem. Mężczyzna w konstruowaniu planu zemsty wykorzystuje doświadczenie wyniesione z armii i wiedzę, jaką posiadł w trakcie studiów medycznych. Pielgrzym w końcu trafił na równego sobie przeciwnika. Trop widzie na Bliski Wschód. Czytelnik poza starciem opisanych wyżej panów będzie miał okazję zmierzyć się z szeregiem pobocznych wątków, które obnażają prawdziwe oblicze służb wywiadowczych. Wielowątkowość Pielgrzyma można poczytać zarówno, jako atut, jak i największą wadę tego thrillera. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, a jak wszystkim dobrze wiadomo, co za dużo, to niezdrowo. Biorąc pod uwagę, że każdy wątek wnosił coś istotnego do całości, wielowątkowość uznałam za plus tej pozycji. Tytułowy Pielgrzym to trochę takie skrzyżowanie Carrie Mathison z Jasonem Bournem- facet wygadany, błyskotliwy, ma w sobie trochę szaleństwa, mogę tylko współczuć jego wrogom. Saracen, któremu przypadła rola tego złego, dla kontrastu jest małomówny, ale nie można odmówić mu przenikliwości i intelektu. Terry Hayes niczym najlepszy wirtuoz gra na emocjach czytelnika, co rusz dorzucając do pieca nową elektryzującą historię, podkręcając tym samym już i tak wystarczająco wartkie tempo. W fabule nie brakuje również retrospekcji, przeszłość bohaterów przeplata się z teraźniejszymi wydarzeniami. Mniej uważny odbiorca może w pewnym momencie trochę pogubić się w skomplikowanej siatce wydarzeń i wzajemnych powiązań. Postawienie przez autora na pierwszoplanową narrację było dobrym wyborem, pozwoliło mi lepiej zrozumieć przeżycia bohaterów. Akcję oceniam jako wartką, ale żeby nie było za szybko, Terry Hayes co jakiś czas świadomie spowalniał narzucone sobie tempo. Niby fanką literatury szpiegowskiej nie jestem, ale dałam bez reszty porwać się tej historii. Realizm przedstawionych wydarzeń trochę mnie przeraził, ale z czasem udało mi się z nim oswoić. Muszę przyznać, że trochę nie wierzyłam, że te wszystkie historie można połączyć w jedną całość. Autor wyszedł z tego wyzwania obronną ręką, całość jest spójna i dynamiczna. Nie jest to książka dla miłośników jednotorowych śledztw, oni mogą poczuć się nieco przesyceni ilością kolejnych zdarzeń. Sama miałam kilka takich momentów, gdzie przytłoczona mnogością różnorodnych informacji musiałam na dłuższą chwilę przerwać lekturę. Pielgrzym to thriller stricte szpiegowski. Jak ktoś nie lubi historii ze służbami wywiadowczymi i brudną polityką w tle, to może nie docenić pracy autora. Druga sprawa to bohaterowie- jest ich całkiem sporo i były momenty, gdzie musiałam dobrze zastanowić się, kto jest kim. Doceniam postacie żeńskie, tutaj brawa dla autora, który wykreował nieszablonowe, mocne osobowości, które potrafią skutecznie namieszać. Nie jestem jakąś wielką fanką literatury szpiegowskiej, ale zdecydowanie poczułam flow z autorem i doceniłam jego pomysły. Terry Hayes sporo ryzykował, stawiając na tak rozbudowaną historię, ale moim zdaniem ryzyko opłaciło mu się z nawiązką. Misterna intryga w połączeniu z talentem pisarskim autora stanowią idealny przepis na sukces tej książki. Pielgrzym od dawna znajdował się na mojej liście książek do przeczytania. Blokował mnie tylko jeden, ale jakże istotny fakt- pozycja ta liczy grubo ponad siedemset stron. Z perspektywy czasu mogę tylko żałować zwlekania tak długo z lekturą. Według mnie to całkiem niezły thriller, który wyróżnia się na tle gatunku. Polecam!
Tomasz Kosik
02.05.2024
Thrillery czy też powieści sensacyjne, aby mogły zachwycić czytelników, powinny posiadać pierwiastek intrygi, nieszablonowych bohaterów, i to coś, co sprawi, że lektura takich książek będzie dla każdego z nas niezapomnianą czytelniczą uczta. A proszę mi wierzyć, że Terry Hayes doskonale potrafi połączyć te wszystkie pierwiastki, czego przykładem jest „Pielgrzym”, pierwsza powieść autora, który zasłynął już w filmowym świecie wieloma hitowymi produkcjami. Teraz dowodzi temu, że potrafi również zawładnąć literackim światem. Zatem jeśli jeszcze nie sięgnęliście po „Pielgrzyma”, to macie teraz ku temu najlepszą okazję, gdyż ukazało się nowe wydanie tej powieści. Kim jest PIELGRZYM? To kryptonim byłego agenta tajnego wywiadu. Kiedyś dowodził jego wewnętrznym oddziałem. Swym doświadczeniem podzielił się na kartach książki na temat technik wykorzystywanych w śledztwach. Niestety książka ta stała się przewodnikiem dla… mordercy. Gdy w podrzędnym hotelu na Manhattanie dochodzi do zabójstwa młodej kobiety PIELGRZYM, zrobi wszystko, aby poznać personalia mordercy. Najgorsze jest to, że w toku prowadzonego śledztwa okazuje się, że ów morderca dokonał zbrodni w oparciu o informacje zawarte w książce PIELGRZYMA. Proszę mi wierzyć, że to nie koniec mocnych wrażeń. Gdy dodam, że poznamy również Saracena oraz Bena Bradleya – porucznika nowojorskiej policji, czy też trafimy do tajnego syryjskiego laboratorium oraz na zbocza góry Hindukuszu, to jeszcze bardziej podgrzeję Waszą ciekawość. Zatem jeśli sięgniecie po „Pielgrzyma” to, znajdziecie się w samym centrum spisku, którego sednem jest przerażająca zbrodnia przeciwko ludzkości. Dlatego też koniecznie poznajcie tę historię i powiążcie wszystkie nici tej historii w jedną całość. Nie da się ukryć, że Terry Hayes napisał thriller na światowym poziomie. Zapierająca dech w piersiach akcja, intryga skrojona mistrzowską miarą oraz bohaterowie, których nie można zapomnieć. To wszystko składa się na uhonorowanie tej książki mianem NIK – Najlepszej Interesującej Książki. A teraz, gdy emocje po lekturze nie ustały sięgam po drugą powieść Terry’ego Hayesa pt. „Rok szarańczy”. A Wy drodzy czytelnicy, jeśli uwielbiacie thrillery szpiegowsko-kryminalne, to koniecznie zarzućcie swe czytelnicze sieci na te tytułu. Zbrodnią byłoby niewpisanie ich na listę „must read”. Dodam jeszcze tylko, że uwielbiam czytać takie książkowe cegiełki, i co ważne nie są one wynikiem zbędnego lania wody, lecz efektem pisarskiej kreatywności Terry’ego Hayesa. Książka „Pielgrzym” ukazała się nakładem Domu Wydawniczego Rebis
Aleksandra Gustaw
29.05.2024
„Ludzie mówią, że miłość jest słabością, ale mylą się: miłość to siła. W niemal każdym człowieku potrafi stłumić inne porywy: patriotyzm, ambicję, religię, wychowanie. A spośród wszystkich odmian miłości- tej epickiej i tej malutkiej, tej szlachetnej i tej prymitywnej- najsilniejsza jest ta, która łączy rodzica z dzieckiem.” Słyszałam wiele dobrego o tej książce. Ma prawie 800 stron, więc byłam ciekawa co tam może się znajdować i wiecie co? Za zaczęło się mocno, bardzo mocno. Każdy kolejny przypadek również był brutalny. Miejscami miałam ciarki, czytając to wszystko. Młoda kobieta zamordowana w podrzędnym hotelu na Manhattanie. Mężczyzna publicznie ścięty w Arabii Saudyjskiej. Oczy skradzione żywemu człowiekowi pracującemu w tajnym syryjskim laboratorium badawczym. Dymiące ludzkie szczątki na zboczu góry w Hindukuszu. Spisek, którego sednem jest przerażająca zbrodnia przeciwko ludzkości. Jedna nić, która łączy wszystkie te sprawy. Jeden człowiek, który podejmie wyzwanie. Pielgrzym. Mamy wrażenie, że nic tutaj nie pasuje, że nic się nie łączy. Początkowo wręcz ciężko było mi się odnaleźć w tej lekturze. Miałam wrażenie, że coś jest nie tak, że zgubiłam coś, co było ważne. W końcu to wszystko się rozjaśnia, ale muszę wam powiedzieć, że początek tej historii był dla mnie zwyczajnie ciężki. Z czasem zaczęłam doskonale rozumieć skąd te wszystkie zachwyty. Autor faktycznie stworzył ciekawą powieść sensacyjną. „Pielgrzym” to kryptonim człowieka, który oficjalnie nie istnieje. Dawniej dowodził tajnym wydziałem wewnętrznym amerykańskiego wywiadu. Swe zawodowe doświadczenie zawarł w książce. Nie przewidział jednak, że posłuży ona jako podręcznik mordercy… Muszę wam powiedzieć, że wciągnęłam się w to wszystko. Z przejęciem obserwowałam wszystkie wydarzenia. Miejscami emocje sięgały zenitu, mówiłam wam już, że było mocno. To bez wątpienia lektura dla osób o mocnych nerwach. Niesamowite! Mamy intrygę i to jaką, mnóstwo akcji i jedno jest pewne… Pomimo tej objętości, od tej książki ciężko jest się oderwać, w końcu mamy mnóstwo zwrotów akcji. Zdecydowanie warto jest ją poznać, polecam.
Bookalove
08.06.2024
28/52 Prawdziwa cegła za mną! Pielgrzym to grube tomiszcze i potężna dawka sensacji. A najlepsze jest to, że mimo bycia grubaskiem, zupełnie nie nudzi. Książka jest bardzo dopracowana. Nie musicie się tutaj obawiać wodolejstwa. Rozdziały są wręcz bardzo krótkie! A kończą się w taki sposób, że nie sposób nie czytać dalej. I tak można.... aż do rana 🤭 Mimo, że w książce jest bardzo dużo wątków politycznych (których bardzo nie lubię w książkach), to w tym podaniu były dla mnie do przyjęcia. Na głównej scenie mamy rząd USA walczący z terrorystami. Mudżahedini zajmują wiele kart tej opowieści, ale wszystko jest tak mocno wplecione w akcję i jest "po coś", że nie odebrało mi przyjemności z czytania, jak to było na przykład w Zabójczej bieli. Bo jak kocham Rowling i Strike'a to przez tą część ledwie przebrnęłam, właśnie przez jej umoczenie w polityce. Ale wracamy do Hayes'a 🤭 Tytułowy Pielgrzym, to Scott - tajny agent sił USA. Poznajemy się z nim na pierwszych stronach i na przemian odkrywamy jego dosyć mroczną przeszłość i trudną teraźniejszość. Facet musi lawirować między własnym sumieniem, a bezpieczeństwem świata. Zwykle niestety te dwie rzeczy nie idą w parze. Dla dobra ogółu należy wiele poświęcić. W ostatniej misji, Scott mierzy się z czasem, aby nie dopuścić do globalnej epidemii. Stawką jest Czarna ospa. Tutaj nie ma lekarstwa, nie ma żadnych szans na przetrwanie. Trzeba działać szybko, nie można dopuścić do wycieku informacji i zbiorowej paniki. Wszystko wskazuje jednak na to, że czasy prymitywnego terroryzmu już za nami. Przeciwnik jest inteligentny, wykształcony i nie zostawia praktycznie żadnych śladów. Ma jedną słabą stronę. Czy uda się ją wykorzystać? Sprawdźcie, myślę że ta historia może Wam się spodobać ☺️ #pielgrzym #terryhayes #sensacja #kryminał
Anonim
19.10.2024
Oj dawno nie czytałam tak grubej objętościowo książki. Musiałam ją sobie rozłożyć na kilka dni, gdyż dodatkowo druk jest mniejszego rozmiaru i ciaśniej osadzony. Autor bardzo dokładnie opisuje nam co widzi, jak przedstawiają się drogi oraz pomieszczenia, którymi podąża i dobrał sobie do tego dosyć celne spostrzeżenia. ,,Leży naga w wannie, z poderżniętym gardłem, twarzą do dołu, zanurzona w kwasie siarkowym będącym aktywnym składnikiem preparatu do czyszczenia rur, dostępnego w każdym supermarkecie." Pozycja jest napisana z punktu widzenia postaci, więc przy tym poznamy również jego przeżycia i ocenę jego okiem. To mężczyzna i zaznaczam, że cała historia jest poprowadzona właśnie typowo męskim wzrokiem. Być może kobiety odbiorą ją jako nagonkę na ich sposób bycia, a męski czytelnik będzie przybijał niewidzialną piątkę z autorem, ale mnie jednak to nie ruszało, gdyż poznałam prawdziwy męski punkt widzenia, zwłaszcza okiem dojrzałego mężczyzny. Jej grubość jest spowodowana nie tylko ilością wydarzeń, ale i wywołaniem takiego dreszczyku niepewności. Tutaj nawet zwykły ból głowy będzie opisany jakby ktoś przewiercał mu mózg piłą mechaniczną. No dosłownie widziałam tutaj opisy samego Mastertona, który znany jest z krwawych zabarwień, niesmacznych i wywołujących ból podczas czytania. Tutaj odnalazłam dokładnie to samo. Czasami tylko opisywał coś ogólnikowo, by oddać jak szeroki zakres wydarzeń mógł się ukryć za tym, co nam przedstawił. Jakby chciał, by nasza wyobraźnia działała na wysokich obrotach. Jest to typowy kryminał, ale jakby poprowadzony w klimacie Sherlocka Holmesa. Bywa czasami brutalnie, trwają pościgi, ale to naprawdę mocno wciąga. Jest tu dobra gra psychologiczna, bo niczego nie można być pewnym. Dialogów jest tutaj jak na lekarstwo, wszystko zostało opowiedziane, więc przez dłuższy czas mamy ogrom niewiadomych do rozwiązania. Czasami fabuła zmienia się w typową sensację i wtedy siedzimy jak na szpilkach, albo wstrzymujemy powietrze. Dosłownie nie da się jej czytać na spokojnie, emocje aż kipią wszystkimi stronami. Mocno mnie zaskoczyła, ale pozytywnie:-)
Kamila Pluta
21.07.2024
Czemu ja wcześniej nie czytałam Pielgrzyma?? Odkrycie roku i to dosłownie! Thriller, który zwala z nóg? Oto „Pielgrzym! W takich książkach cenię sobie oryginalność, wartką akcję i przede wszystkim szybsze bicie serca. To wszystko dostałam w książce autora. Do tego Terry Hayes potrafi zaskoczyć i wprawić czytelnika w słup soli. Trochę się obawiałam jak objętość książki będzie rzutować na jej jakość. Niepotrzebnie się martwiłam. „Pielgrzym” to zdecydowanie książka warta ekranizacji i jej przeczytania. Autor nic nie zostawia przypadkowi, każdy szczegół jest skrupulatnie dopieszczony. A sama akcja pozwala wciągnąć czytelnika w historię pełną intryg i plot twistów! Do tego będziemy mieli okazję podróżować razem z bohaterem, który nie raz wejdzie do jaskini lwa. Co wspólnego mają ze sobą mają dwa morderstwa oddalone od miejsca o naprawdę piekielnie długą drogę? A najważniejsze to czemu bohatera doprowadzi to wszystko aż do Arabii Saudyjskiej?
Kasia Markiewicz
21.06.2024
Wow co to była za historia 😱 Grubasek ponad 750 stron świetnego pióra. Wielowątkowa fabuła,mnogość bohaterów,tak dobrze spinająca się w całość. Tajni agenci,kryptonimy,tajne akta i akcje. Śmiercionośna bomba,spisek,zemsta tu nic nie jest oczywiste ani czarno-białe. Tu nie ma nudy. Przez cały czas płyniemy wartkim nurtem,który prowadzi do prawdy. Dochodzenie do prawdy jest tak ciekawe, że żaden fragment nie jest bez znaczenia. A zakończenie wyśmienite 👌 Świetny materiał na film.
Adriana Szkudzińska
15.10.2024
Rewelacyjna książka! Jedna z najlepszych powieści sensacyjnych jakie przeczytałam. A to, że ma ponad 700 stron - tylko cieszy. Nie czytajcie opisów!
Anonim
27.06.2024
świetna, wciągająca akcja, czyta się z zapartym tchem od początku do końca. Miłośnikom tego gatunku polecam, nie będą zawiedzeni