Ostatnio widziane

31,99 zł

52,99 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Sprzedaje firma Empik
Jak sortujemy?
Darmowa dostawa z PremiumSalony od 0 zł, punkty i kurier od 49,00 zł
Dołącz do Premium
Dostawa za darmo do salonu
Dostawa i płatność
Przewidywany czas wysyłki1 dzień roboczy
Szczegóły
Dostępny w salonie
Odbierz za 2 godziny
Zwrotdo 14 dni
Zwroty
Sprawdź darmowy fragment
Przeczytaj
Produkt sprzedają inni sprzedawcy (17)
Pokaż
Taniej od 26,00 zł
Dostępne 3 opcje od 26,00 zł
Outlet

Informacje szczegółowe

Pokaż wszystkie
Wydawnictwo:
Data premiery:
2025-04-09
Podkategoria:
Liczba stron:
416
Autor:
Parks Adele

Powiązane z produktem hasła

kobieta detektywthriller psychologiczny

Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.

Opis produktu

Rodzinne konflikty, tajemnice, kłamstwa i szokujące odkrycia. Soczysty thriller bestsellerowej autorki, który wciąga od pierwszej strony aż do ostatniego słowa.

W tym samym czasie znikają dwie kobiety: Leigh Fletcher i Kai Janssen. Detektywka Clements wie, że ludzie znikają nieustannie – i to zdecydowanie zbyt często. Większość ucieka od czegoś, niektórzy do czegoś, inni zostają porwani. Niestety, nie wszyscy się odnajdują. Te dwie kobiety pochodzą z zupełnie różnych światów. Ich zaginięcia wydają się niepowiązane. A jednak instynkt detektywki podpowiada, że może być inaczej. Czy Clements odkryje prawdę?

Adele Parks – jedna z najbardziej lubianych i najlepiej sprzedających się autorek literatury kobiecej w Wielkiej Brytanii. Sprzedała ponad 3,8 miliona książek, a jej powieści zostały przetłumaczone na 30 różnych języków. Adele napisała 18 współczesnych powieści i 2 historyczne. Jej najnowsze prace to klimatyczne thrillery psychologiczne w nurcie domestic noir. W swoich książkach Parks szczególną uwagę skupia na relacjach rodzinnych, poświęceniu w imię miłości, rodzicielstwie oraz wierności.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Informacje szczegółowe

ID produktu:
1580939744
Tytuł:
Ostatnio widziane
Autor:
Tłumaczenie:
Gardner Urszula
Wydawnictwo:
Język wydania:
polski
GPSR - osoba odpowiedzialna i certyfikaty:

Oceny i recenzje o produkcie

Co mówią użytkownicy?
Użytkownicy twierdzą, że "Ostatnio widziane" to thriller psychologiczny z ciekawie wykreowanymi bohaterkami, wyróżniający się stopniowo narastającym napięciem oraz dużym naciskiem na portrety psychologiczne i rodzinne tajemnice. Wiele opinii chwali atmosferę niepewności i nieoczywiste zwroty akcji, jednak część recenzentów wyraża rozczarowanie powolnym tempem fabuły i niejasnym zakończeniem. Większość ocen pozytywnie odnosi się do kreacji postaci i głębi relacji, ale niektórzy byli zawiedzeni tempem oraz satysfakcją z finału. Ogólny ton opinii jest umiarkowanie pozytywny, z odczuwalnymi zastrzeżeniami ze strony części czytelników.
Najczęściej wspominane:
stopniowo budowane napięcie
głębokie portrety psychologiczne
mroczne tajemnice rodzinne
powolna akcja
niejasne zakończenie

Sortuj

Anonim
Zweryfikowany zakup
01.06.2025
Ciekawa fabuła. Intrygujące postaci
Dorota
Zweryfikowany zakup
14.10.2025
Super książka polecam
burgundowezycie
11.04.2025
Niektóre książki wchodzą do naszej świadomości jak cień – cicho, niepozornie, ale z czasem pochłaniają wszystko. „Ostatnio widziane” Adele Parks właśnie taka jest. To thriller, który nie potrzebuje huku, by wywołać dreszcze. On sączy napięcie jak truciznę – powoli, systematycznie, aż nagle orientujesz się, że nie ma już odwrotu. Dwie kobiety. Dwa różne światy. Jedno wspólne – zniknęły bez śladu. Leigh Fletcher – żona, macocha, konsultantka. Kai Janssen – żona bogatego Holendra, otoczona luksusem. Nic ich nie łączy. Poza jednym: nie wracają do domu. A jednak detektywka Clements, kobieta z instynktem ostrym jak brzytwa, wyczuwa, że to nie przypadek. I zaczyna rozplątywać sieć kłamstw, zdrad i podwójnych żyć, w którą wplątani są wszyscy – nawet ci, którzy wydają się być najbliżsi. Parks w „Ostatnio widziane” nie oferuje nam klasycznego thrillera, który prowadzi nas przez akcję niczym przez tunel świateł i wybuchów. Tutaj suspense pulsuje podskórnie. Nie ma spektakularnych pościgów – jest za to niepokój, który sączy się między zdaniami. Bohaterowie – przede wszystkim kobiety – są pełnokrwiści, niedoskonali, często niegodni zaufania. I właśnie dzięki temu tak intrygujący. Z każdą stroną atmosfera gęstnieje i staje się coraz bardziej klaustrofobiczna. Czy Leigh naprawdę była szczęśliwa? Czy Kai uciekła, czy została porwana? Czy ich mężowie są ofiarami... czy może oprawcami? A może nikt nie jest tym, kim się wydaje? Na uwagę zasługuje także perspektywa detektywki, kobiety z krwi i kości, z moralnymi dylematami, z empatią dla tych, których inni skreślili. Jej obecność jest jak chłodny głos rozsądku pośród emocjonalnego chaosu. Czy fabuła czasem zatacza zbyt szerokie kręgi? Może. Czy zakończenie zostawia więcej pytań niż odpowiedzi? Bez wątpienia. Ale czy właśnie to nie świadczy o sile tej historii – że nie daje spokoju i że każe myśleć o siebie, jeszcze długo po przeczytaniu ostatniej strony? Musicie przekonać się sami! „Ostatnio widziane” to opowieść o zaginięciach, ale również studium ludzkich słabości, pragnień i sekretów, które zbyt długo trzymane pod powierzchnią zaczynają w końcu cuchnąć prawdą. Jeśli lubicie thrillery, które nie prowadzą za rękę, ale zostawiają w mroku, każąc samemu szukać wyjścia – to książka właśnie dla Was! Dziękuję za zaufanie i egzemplarz do recenzji od @wydawnictwomova (współpraca reklamowa) 🩷.
Aleksandra Gustaw
11.04.2025
Dwie kobiety, dwa zaginięcia, dwa różne życia, a jednak tak wiele podobieństw. Zupełnie nie wiem, co mam Wam napisać o tym tytule. Początkowo mnie zaciekawił. Sam początek był genialny! Wyobraźcie sobie. Kobieta budzi się, nic nie pamięta z poprzedniej nocy. Okazuje się, że została porwana. Przez kogo? Co się stało? Czego chce od niej porywacz? Tak wiele pytań, tak mało odpowiedzi. Brzmi świetnie, prawda? Też tak uważałam na ten moment. Jednak im dalej w las, tym byłam bardziej rozczarowana. Kolejne rozdziały są poznaniem Leigh Fletcher, naszej porwanej. Widzimy jej życie, to jak poznała swojego męża i jego dzieci. Jak układało się jej świat z chłopakami. Wszystko byłoby super, gdyby nie to, że dla mnie była to bardziej obyczajówka, niż thriller, który miał być. W opisie przeczytałam „”Ostatnio widziane” to soczysty thriller bestsellerowej autorki, który wciąga od pierwszej strony aż do ostatniego słowa” i właśnie na taką lekturę się nastawiłam, niestety się zawiodłam. Nie mówię, że tak dokładne poznanie bohatera jest złe, ale w tym przypadku myślałam, że autorka skupi się na samym porwaniu, opisaniu tego, co działo się z bohaterką, jakie dylematy miała, jak walczyła czy jak próbowała przetrwać. Kolejną informacją jaką dostajemy, jest życie Kai Janssen. Mamy je opisane jak wyżej. Okazuje się, że kobiety prowadzą zupełnie inne życie, ich mężowie są odmienni, a jednak są do siebie tak bardzo podobne. Zniknięcia obu kobiet wydają się ze sobą niezwiązane, a prawda okazuje się zupełnie inna. Ten tytuł ratują plot twisty, które są imponujące. Nie powiem, autorka mnie zaskoczyła, miejscami bawiłam się wyśmienicie podczas lektury, a w niektórych miejscach się nudziłam. Przewidziałam, kto może stać za intrygą i się nie pomyliłam, jednak nie przeszkadzało mi to w czytaniu, wręcz przeciwnie, byłam ciekawa czy mam rację, a może to zupełnie coś innego? Za najlepszy punkt tej pozycji uważam to, że historia jest przestawiona oczyma różnych bohaterów. Zachęcam Was do sprawdzenia tytułu. Pamiętajcie, że co człowiek, to opinia. To, że dla mnie książka była mocno średnia, wcale nie oznacza, że właśnie taka musi być dla Was.
Bookendorfina Izabela Pycio
29.12.2025
"Nie jestem taka, za jaką mnie biorą. Jestem tylko pewną wersją osoby, którą we mnie widzą." Wielkie rozczarowanie po spotkaniu z przygodą czytelniczą. Jedyny plus powieści to przyjemny styl narracji, ale skażony niepotrzebną wulgarnością w momentach zupełnie tego niepotrzebujących, wybijała z klimatu budowanego. Adele Parks starała się stworzyć misterną konstrukcję fabuły, lecz intryga, wbrew pierwszemu zachęcającemu rzutowi oka, szybko zmieniła się w pastisz obyczajowy, z pewnością nie taki efekt chciała osiągnąć. Pomysł na scenariusz zdarzeń nie był zły, tym niemniej był już wielokrotnie wykorzystywany w powieściach z dreszczykiem, a poprowadzony w prześwitujący sposób, łatwy do rozszyfrowania od pierwszej części książki, nie zachęcał. Raziło oderwanie od rzeczywistości, w thrillerze można było jak najbardziej sobie na to pozwolić, ale skumulowanie sekretów i stopniowe odkrywanie tajemnic, wyłamywało się z ram zdolności do uwierzenia na tyle, aby czuć niecierpliwość poznawania. Autorka próbowała przykuć uwagę czytelnika i wzbudzić emocje ciągłą huśtawką interpretacyjną, jednakże zastosowane zmyłki nie trzymały się całości, brakowało spajającego kleju postaw, a co osobliwe, również myśli postaci. Dużo można by było powiedzieć o niespójności i odrealnienia bohaterów, szkoda jednak poświęcać temu więcej czasu, dość powiedzieć, że z każda sceną coraz mocniej wprawiali w zadziwienie osobowościami i zachowaniami. Zdawałam sobie sprawę, że tasując karty ich pojawień się na scenie autorka zacierała ślady prawdy, ale jakby zapomniała, że każdy gest i słowo mają znaczenie, mogą sobie przeczyć zbiorczo, lecz z jednostkowej perspektywy powinny do siebie pasować. W tym samym czasie zniknęły dwie kobiety. Nawet mało rozgarnięta detektyw szybko połączyła oba zdarzenia. Śledztwo całkowicie wymykało się profesjonalizmowi, podobnie jak dylematy moralne postaci zasiedlały miałkość. Książka „Ostatnio widziane” nie należała do wciągających przygód czytelniczych, nie trzymała w napięciu i nie podkręcała wyobraźni. Doczytałam do końca licząc, że finałowa odsłona zrekompensuje wady i niedociągnięcia, ale mocno zawiodłam się. Inaczej niż to było w przypadku innej książki Adele Parks, na spotkaniu z „Kłamstwa, wszędzie kłamstwa” dobrze się bawiłam, było ciekawie i zajmująco. Z kolei, powieść "Uważaj, czego pragniesz" mocno mnie wynudziła. bookendorfina.pl
kamilamielno
10.05.2025
Adele Parks powraca z kolejnym elektryzującym thrillerem psychologicznym, który trzyma w napięciu do ostatniej strony. "Ostatnio widziane” to opowieść o zaginięciu kobiety, która wydawała się mieć idealne życie, lecz pod powierzchnią kryły się mroczne sekrety, zdrady i nieoczekiwane sojusze. Autorka mistrzowsko balansuje między suspensem a głęboką analizą ludzkich relacji, zmuszając czytelnika do pytania: ile tak naprawdę wiemy o tych, których kochamy? Fabuła rozgrywa się w pozornie spokojnej społeczności, gdzie każdy ma coś do ukrycia. Krótkie, dynamiczne rozdziały i narracja prowadzona z perspektywy różnych bohaterów potęgują niepokój, stopniowo odsłaniając kłamstwa i motywacje. Postaci są niejednoznaczne, nawet najbliżsi zaginionej okazują się podejrzani, a każdy zwrot akcji burzy dotychczasowe przypuszczenia. Autorka eksploruje temat pozorów, samotności w tłumie i konsekwencji milczenia. Dialogi są ostre jak brzytwa, a opisy miejsc od przytulnych domów po mroczne zakątki budują klimat paranoi. Choć tempo momentami zwalnia, by dać czytelnikowi oddech, nagłe uderzenia niespodzianek rekompensują trudy oczekiwania. "Ostatnio widziane” nie jest jedynie opowieścią o zbrodni. To studium ludzkiej natury, gdzie strach i pragnienia prowadzą do nieodwracalnych decyzji. Dla fanów Gillian Flynn lub Pauli Hawkins będzie to pozycja obowiązkowa. Autorka raz kolejny udowadnia, że potrafi zaskoczyć nawet najbardziej doświadczonych miłośników gatunku. Wciągająca, pełna zwrotów akcji i znakomicie skonstruowana. Jeśli lubisz książki, które każą kwestionować każde słowo i gest, sięgnij po "Ostatnio widziane”. I przygotuj się na długie godziny bez snu! Zakończenie powieści wbija w fotel. Będziecie w szoku! Jeśli szukacie historii, która wstrząśnie Waszymi emocjami, zabierze Was w podróż pełną zwrotów akcji i zostawi ślad w sercu — TO JEST TO! Autorka stworzyła arcydzieło, które łączy głębię refleksji z porywającą narracją. Nie ważcie się przejść obok niej obojętnie! To nie tylko książka, to doświadczenie, które zmienia perspektywę. Mózg eksploduje od myśli, a dusza domaga się więcej!🤯❤️ PS: Jeśli jeszcze jej nie macie — BIEGNIJCIE PO EGZEMPLARZ. Potem mi podziękujecie 🏃♀️💨 #MustRead Gorąco polecam! BRUNETTE BOOKS
Marta
29.04.2025
Dwie różne kobiety. Dwa różne światy. Leigh Fletcher i Kai Janssen. Łączy ich jedno, znikają w tym samym czasie. Ta pierwsza jest mężatką i macochą dwóch chłopców, Oli i Seb to zbuntowani nastolatkowie, a jeden z nich nie przepada za przybraną matką, mimo wszystko ich codzienność jest dość spokojna. Codzienność, która potrafi czasem co nieco skomplikować, więc Leigh stara się jak tylko może pogodzić pracę z codziennymi obowiązkami. Kai Janssen również ma męża, za którym wręcz szaleje, jest bezdzietna, ale to nic, mają mnóstwo pieniędzy, żyją w luksusie, czego chcieć więcej? Kocha swoje pełne wygody życie, swoją beztroską codzienność. Pewnego dnia obie kobiety znikają, dosłownie rozpływają się w powietrzu. Pomimo, że ich zaginięcie nie wydaje się ze sobą powiązane, coś tutaj ewidentnie nie gra. Tę tajemniczą, skomplikowaną sprawę przejmuje detektyw Clemens, która przeczuwa, że jednak może być inaczej, krok po kroku układa brakujące elementy układanki, jednak czy złoży z tego całość? Czy kobiety mają coś ze sobą wspólnego? Czy uda się je odnaleźć? Tymczasem mnóstwo tajemnic i skrywanych sekretów wychodzi na jaw. "Ostatnio widziane" to nieco skomplikowany ale dość dobry thriller domestic noir. Bardzo lubię takie powieści, jednak ten już od samego początku trochę mnie znużył, tak, mamy tutaj wolno rozgrywającą się akcję, autorka dokładnie przedstawia nam obie kobiety i ich życie. Z kolei później akcja zaczyna nabierać tempa, rodzinne tajemnice i nie tylko zaczynają wychodzić na jaw, czuć tą intrygę, nic nie jest oczywiste, właśnie wtedy zaczęłam być ogromnie ciekawa nadchodzących wydarzeń i tego, czy detektyw uda się dojść do sedna sprawy. Książka, która przesiąknięta jest kłamstwami, niedomówieniami, zdradą - książka, która uświadamia nam jak wygląda życie, któro nie jest idealne... a jest prostu złudzeniem. Historia, która może nie zrobiła na mnie jakiegoś większego wrażenia, ale tak jak wspomniałam to dobra powieść, która jest warta uwagi. Tylko ten początek... sprawił, że momentami miałam chęć ją odłożyć, za to później bawiłam się doskonale! Zachęcam do lektury. ☺️
czytamcodziennie
22.04.2025
Leigh jest macochą dwóch zbuntowanych nastolatków i musi mierzyć się z niechęcią najstarszego z nich. Życie Kai Janssen jest kompletnie inne. To kobieta, która nie musi martwić się pieniędzmi i jest szaleńczo zakochana w Marku. Co łączy te kobiety? Obie znikają w tajemniczych okolicznościach. Śledztwem będzie zajmowała się detektywka Clements. Chciałam wspomnieć w opisie, co nieco na temat Leigh oraz Kai. Czytając powieści zawsze interesuje mnie życiorys bohaterów, ale również ich charakter oraz nawyki. Autorka skupiła się nawet na najmniejszych detalach. Opisywała z dokładnością przeszłość bohaterów, przez co byli jak z krwi i kości. Ich problemy z dorastaniem, pracą i rodziną bardzo wpłynęły na to kim się stali, nawet jeśli mocno chcieli to ukryć. Niektóre przytoczone wątki interesowały mnie bardziej, niektóre znacznie mniej. Pomimo świetnego zawiązania akcji w pierwszym rozdziale, później tempo znacznie zwolniło. Wydawać by się mogło, że aż do setnej strony była to raczej obyczajówka z lekkim rysem thrillera psychologicznego. Zapowiadane plot twisty nie pojawiały się przez długi czas, ale gdy przeczytałam pierwsze sześć rozdziałów z umiarkowanym zainteresowaniem, nareszcie się wciągnęłam! A to za sprawą historii Kai. Jej pierwsze spotkanie z Daanem było wręcz piorunujące - na pewno dla nich samych, ale jestem pewna, że także dla czytelników. Pochłonęłam kolejne strony czekając na więcej. Napięcie stopniowo się budowało, obiecane zwroty akcji w końcu się pojawiły i wszystko nabrało sensu. Chociaż wciąż miałam wiele pytań! Przede wszystkim ,,dlaczego?". Niepokój wdzierał się pod skórę. Fabularny czas zaczął płynąć w zastraszającym tempie, a niebezpieczeństwo stawało się coraz większe. 𝘖𝘴𝘵𝘢𝘵𝘯𝘪𝘰 𝘸𝘪𝘥𝘻𝘪𝘢𝘯𝘦 to nie była miłość od pierwszego wejrzenia. Potrzebowałam czasu, by docenić kunszt przedstawionej intrygi. To niespiesznie rozwijający się thriller psychologiczny, który skupia się na historii i relacjach między bohaterami, by w końcu uderzyć z dużą mocą. Cieszę się, że jestem wytrwałym czytelnikiem, przez co nie ominęła mnie najlepsza akcja.
Michalina
29.04.2025
Dwie kobiety, które zostały porwane. Dwa zupełnie różne światy. Pierwsza z nich - Leigh ma męża, dwóch synów i można powiedzieć, że ta rodzina należy do klasy średniej. Ani nie są biedni, ani nie opływają w luksusie. I chociaż Leigh nie jest biologiczną matką chłopców, to oni ją zaakceptowali. Kobieta dogadywała się z nimi bardzo dobrze, do czasu… Druga z nich - Kai, również ma męża - jednak nie posiadają dzieci i żyją w bogactwie, niczego im nie brakuje. Życie na wysokim poziomie, spotkania towarzyskie, ogromne gustowne mieszkanie. Brzmi pięknie, również do czasu… . Mężowie tych kobiet początkowo nie martwią się tym, że żony nie wróciły do domów, że nie mają z nimi kontaktu. Przychodzi jednak moment, kiedy decydują się zgłosić ich nieobecność na policję. I detektyw zajmująca się tymi zgłoszeniami będzie musiała najpierw znaleźć odpowiedź na pytanie: co łączy te kobiety, a później: gdzie one są i dlaczego doszło do tego wszystkiego. . Jestem zachwycona tą książką. Najpierw musiałam szybko dowiedzieć się czy moje przypuszczenia są słuszne, a kiedy okazało się, że tak, to musiałam natychmiast dowiedzieć się po co i dlaczego wydarzyło się to, co się wydarzyło. Pisanie o tej książce jest niezwykle trudne, żeby nie zaspojlerować niczego, dlatego powiem jedno CZYTAJCIE! Kilka perspektyw, przeskoki w czasie nawet o 10 lat wstecz to świetne zabiegi dzięki, którym moje zainteresowanie było ciągłe utrzymane. Z fascynacją poznawałam wszystkie fakty, psychikę i myśli bohaterów. Kocham czytać o negatywnych postaciach, o podejrzanych bohaterach - dowiedzieć się co siedziało im w głowie, co nimi kierowało. Czytanie o tych tajemnicach, kłamstwa i szokującej prawdzie to wyśmienita uczta. A zakończenie, przeogromnie mi się podobało, ponieważ wyłamuje się z typowych schematów, które do tej pory znałam. Wam polecam ten tytuł, a sama dopisuję inne książki autorki do swojego TBR’u.
anna
23.04.2025
OMG! Cóż to była za wyborna uczta! Kurczę, zachwycałam się czytając tę lekturę bez końca jednocześnie bojąc co przyniesie zakończenie i czy mnie usatysfakcjonuje. I udało się, jednocześnie byłam zachwycona co i zdziwiona. „Ostatnio widziane” trzyma poziom, zaczyna się dobrze, środek tylko potęguje zachwyt, a zakończenie zwala z nóg. To jedna z tych lektur, które zapamiętam na dłużej. Ależ się cieszę, że miałam okazję po nią sięgnąć! Sprawiła mi bardzo wiele radości, bo nic nie jest wspanialsze niż lektura która szokuje i wywołuje ciarki, taka od której nie można się oderwać i taka która sprawia, że aż głowa paruje. Dla mnie przede wszystkim była to rozrywka na bardzo wysokim poziomie, pełna ślepych uliczek i licznych zwrotów akcji, trudno było mi obstawić kto za tym wszystkim stoi i chociaż był taki moment, że się domyślałam, to i tak nigdy nie wymyśliłabym tego w jaki sposób to wszystko się później rozwiąże. Ogromną zaletą tej powieści są także bohaterowie, wszyscy skrywają tajemnice, nikt z nich nie jest bez winy, są niezwykle skomplikowani i przerażająco naturalni, ciągle popełniają błędy. Świetne jest również to, że przez całą lekturę autorka wodzi nas za nos, bawi się z czytelnikiem w kotka i myszkę i odkrywa tylko to na co ma ochotę, ba!, podsyła nam nawet sprzeczne informacje. Poznajemy tę historie z kilku perspektyw dzięki czemu powinniśmy ją wnikliwie ocenić, ale szybko okazuje się, że nie jesteśmy w stanie. To książka o tym, że tak naprawdę nikogo nie znamy w 100%, o tym że każdy ma jakieś sekrety i tajemnice, o tym że los bywa przekorny i o tym że wszystkie brudne grzechy w końcu wychodzą na światło dzienne. To skomplikowany i genialnie skonstruowany thriller, niczym puzzle w których liczy się każdy element i bez tego jednego nie można ich połączyć.
SceneQueene
19.05.2025
Jakże ogromnie w mrocznej literaturze brakuje tak poprowadzonych narracji - pięknym językiem (którego jakości przysłużył się również tłumacz), pełnych wspomnień i dywagacji bohaterów, malujących powieściowy świat. W “Ostatnio widzianych” nie znajdziesz krótkich, łopatologicznych dialogów, okraszonych przypominaniem co chwilę imion postaci. Nie będzie tu wylewającej się ze stron krwi ani ohydy. Adele Parks majstersztykowo zagra na Twoich emocjach i sprawi, że zwątpisz we wszystko, co sądzisz, że wiesz o snutej fabule. Tej tęsknej, dramatycznej, tragicznej, nasączonej niepokojem narracji o chciwości i tajemnicach złożonych z kłamstw dałabym maksymalną ocenę punktową. Pomyśl tylko, jak wielki trzeba mieć talent, by sensownie poprowadzić ją z perspektyw wielu osób w różnych płaszczyznach czasowych! 😲 Zdejmuję jednak oczko za jedną z nich – pani detektyw, uporczywie nazywana zresztą niepoważnie “detektywką” (co jest pojedynczą ujmą w nęcąco literackim, wręcz poetyckim przekładzie) nienawidzi bowiem mężczyzn do tego stopnia, że aż staje się męczącą karykaturą. Na szczęście nie zabiera w książce “głosu” często, bo jej zacietrzewienie w nieuzasadnionej nienawiści jest wręcz przytłaczająco niesmaczne. Krzywdziciele, przemocowcy, niezrównoważeni, psychopatyczni, na domiar złego... najczęściej faszyści. Generalnie zło wcielone. Ogromnie żałuję, że Parks zdecydowała się na wprowadzenie perspektywy tej niekobiecej persony, bo odebrało to część przyjemności z przewrotnej powieści. Nie zmienia to faktu, że “Ostatnio widziane” to jedna z najbardziej nieprzewidywalnych i otulających ciasno emocjami propozycji z pogranicza dramatu i thrillera, jakie miałam okazję przeczytać w tym roku. Coś podanego wręcz wykwintnie – dla miłośników dobrej literatury przez wielkie L. 9/10
czytanie.na.platanie
16.04.2025
Jeśli jesteście przekonani, że znacie tych, których kochacie – koniecznie przeczytajcie tę książkę! Zaczyna się jak klasyczny thriller. Kobieta znika. Jej mąż jest zaniepokojony, policja wątpi, że doszło do czegoś złego, a dzieci czują się zdradzone. My jednak mamy przewagę nad bohaterami – wiemy, że Leigh została uprowadzona. Nastawienie policji zmienia się, gdy na biurko śledczej trafia sprawa zaginięcia drugiej kobiety. Ale nie tylko w obu sprawach wszystko wywraca się do góry nogami! Totalna rewolta odbywa się też w naszych głowach! Autorka prowadzi narrację wieloma głosami, ale to przemyślenia i wspomnienia dwóch kobiet – Leigh i Kai – pochłaniałam z wypiekami na twarzy. Ich historie, które z początku wydają się odległe jak dwa kontynenty, z każdą stroną zbliżają się do siebie, żeby zetknąć się w punkcie, który po prostu rozrywa całą fabularną mapę. I nie, nic więcej Wam nie zdradzę, bo to uczucie nieziemskiego zaskoczenia jest zbyt piękne, by je zepsuć. Przyznaję jednak, że dawałam się Autorce wodzić za nos jak dziecko we mgle. Bo tu nic nie jest oczywiste, a każda postać nosi warstwy pozorów, które zaczynają się kruszyć, gdy prawda próbuje wydostać się na powierzchnię. Autorka tak umiejętnie zasiewała ziarnko niepewności i podsuwała fałszywe tropy, że chwilami podejrzewałam każdego z bohaterów. To książka o iluzjach, o głodzie miłości i potrzebie akceptacji. Ale też o zdradzie, żalu i zazdrości, która potrafi przerodzić się w coś naprawdę przerażającego. Czy jednak lepiej żyć krótko, ale czerpiąc z życia pełnymi garściami, czy długo pozwalając, by to, czego pragniemy, nas omijało? Przeczytajcie ten znakomity i piekielnie inteligentny thriller psychologiczny i dopiero wtedy odpowiedzcie sobie na to pytanie.
BARBARA
07.08.2025
⭐RECENZJA⭐ "Ostatnio widziane" to thriller psychologiczny autorstwa znanej pisarki @adele_parks. Wszystkie książki autorki mam za sobą i bywało z tymi naszymi spotkaniami różnie, a jak wypadło tym razem? Zapraszam poniżej 😉 Fabuła w tejże powieści z początku przyciągnęła moją uwagę zważywszy na zaginięcie pewnych osób. Napięcie rosło z każdą czytaną stroną, powodując szok oraz niedowierzanie, a akcja była niezła. Niestety, po pierwszym takim zachwycie, zaraz nie było śladu, bo tempo całej fabuły spadło. Akcja toczyła się bardzo przewidywalnie, a jej zwroty były według mnie takie sztuczne, wymuszone i bez polotu. Zabrakło mi potem tego napięcia, tego zaskoczenia, niekiedy, niektóre fragmenty były takie rozwleczone, nie angażując mnie jako czytelnika w historię. Bohaterowie byli bajka wykreowani, chociaż zabrakło mi w nich realizmu i czegoś, co by mnie do nich przyciągnęło. Każda postać miała zarysowany jakiś portret psychologiczny, jednakże nie do końca był on dopracowany. Wydawało mi się, że w niektórych momentach pisarka @adele_parks zapomniała o tym i nie ogarnęła ich dobrze. Intrygowała mnie pani detektyw, która nie zważała na zagrożenie i dążyła do wytyczonego celu. Podziwiałam ją za wszystko, co robiła i polubiłam ją. Inni bohaterowie byli mi obojętni i niespecjalnie za nimi przepadałam. Co, do zakończenia, to uważam, że miał on potencjał, jednakże gdzieś został zaprzepaszczony. Nie widziałam spójności w nim, ani nic innego, co by mnie przyciągnęło. Liczyłam, że finał wywoła we mnie reakcję "wow", ale tego nie było. Cóż...trudno. "Ostatnio widziane" to książka, która na pewno znajdzie swoich zwolenników, lecz ja w tym gronie się nie znalazłam. 🙄 Współpraca barterowa z @wydawnictwomova 💚
kryminalniki
24.04.2025
Leigh Fletcher i Kai Janssen to kobiety z dwóch różnych światów.Pozornie nic je nie łączy.Ich życie nie ma ze sobą nic wspólnego… a jednak.Obie znikają w niewyjaśnionych okolicznościach. Prowadząca sprawę Detektyw Clements podejrzewa ze sprawy są powiązane.Rusza śledztwo. Co łączy obie kobiety? Kim jest sprawca? „Ostatnio widziane” to pełen napięcia kryminał skupiający się na mrocznych aspektach życia małżeńskiego i rodzinnego.To podróż przez lawinę rodzinnych tajemnic,kłamstw i zdrad.Akcja książki toczy się powoli.Pierwsze rozdziały przybliżają nam postać Leigh i Kylie.Poznajemy ich historię.Aż w końcu dochodzimy do etapu kulminacyjnego gdzie tak zwane brudy wychodzą na wierzch.Emocje potęgują się.Ujawnione zostają głęboko skrywane tajemnice.Od tej pory lektura staje się prawie nieodkładalna.Prawie… momentami dłużyła mi się,bywały takie momenty kiedy fabuła była zbyt rozwlekła.Gdyby skrócić niektóre opisy i wprowadzić więcej akcji,książka zyskałaby.Powieść opowiadana jest przez szerokie grono bohaterów co pozwala na głębsze zrozumienie motywacji postaci i złożoności ich relacji.Adele Parks dużą uwagę przywiązuje to psychologicznej kreacji bohaterów.Każdy z nich skrywa sekret,zmaga się z demonami.Mimo że większość plot twistów przewidziałam to nie odebrało mi to przyjemności z czytania.Zakończenie mnie zaskoczyło. „Ostatnio widziane” to powieść uświadamiająca,że każdy z nas ma coś do ukrycia,czasami osoba której ufamy bezgranicznie może okazać się nie tym za kogo ją uważamy.Autorka narusza trudne tematy takie jak bigamia,kłamstwo, zazdrość czy zniewolenie.Polecam wszystkim którzy lubią i cenią w literaturze złożone portrety psychologiczne postaci.
Anna
27.04.2025
Dwie kobiety z zupełnie różnych światów znikają tego samego dnia. Z pozoru kobiety nie łączy nic, w zasadzie świat każdej z nich jest od siebie bardzo odległy. Jedna jest żoną milionera i stać ją na wszystko, nie pracuje, a dni spędza na przyjemnym organizowaniu wyjść i wystawnych przyjęć. Druga natomiast wiedzie szczęśliwe dni mieszkając w szeregowcu z mężem i dwójką przybranych synów. Jednak jedno jest pewne te kobiety chcą mieć wszystko, dosłownie wszystko, nawet jeśli jedno przekreśla posiadanie drugiego.  Jest to thiller psychologiczny, przez którego większą część podążamy i rozpracowujemy życie Leigh i Kai. Autorka stopniowo wprowadza nas w sieć szokujących kłamstw i faktów nie do zaakceptowania. Główne bohaterki śmiało mogę nazwać egoistkami do granic absurdu, ale nie mogę im odmówić tego jak precyzyjnie skonstruowały plan na życie, który przez bardzo długi czas działał, tego, że nie patrzyły na strach, na konsekwencje na niepowodzenie, zazdroszczę wręcz tej swoistej odwagi, pewności siebie. Koniec końców nie polubiłam, ani jednej ani drugiej bohaterki, za bardzo nagieły zasady moralne by dać im choć cień empatii i zrozumienia.  Powieść opowiadana z wielu perspektyw dała mi ogrom emocji. Przez strach, niepokój po empatię i współczucie do innych bohaterów. Jest mroczna, jest spory zamęt, są kłamstwa, zdrady, jest powrót do przeszłości z lat dzieciństwa, jest wreszcie porwanie. Występuje tu więcej niż jeden czarny charakter. Czujemy szok, niedowierzanie przekładając stronę za stroną. Wszystko kończy tragiczny finał, mrożący krew w żyłach. Jednym słowem mamy tu wszystko aby powieść ta dostała miano międzynarodowego bestsellera.
zona_ksiegarza
27.04.2025
Leigh Fletcher i Kai Janssen - dwie kobiety, których nie łączy zupełnie nic oprócz tego, że zaniepokojeni mężowie zgłaszają ich zaginięcie tego samego dnia. Obie sprawy przejmuje detektywka Clements, a śledztwo szybko prowadzi ją do bardzo ciekawych odkryć… Myślę, że to dość nietypowy i dzięki temu interesujący thriller. Może nie ma tu wielu ekscytujących momentów, nie ma dynamicznej akcji, ale jeśli lubicie thrillery z mocno zarysowanymi portretami psychologicznymi bohaterów oraz z dużą ilością przemyśleń, będzie to dla Was prawdziwa czytelnicza gratka 🙌 Fabuła skłania do mocnych refleksji, śledząc rozważania bohaterów, niejednokrotnie zastanawiałam się nad podejmowanymi przez nich decyzjami i próbowałam zrozumieć ich motywy, choć nie zawsze się dało 🤔 Początkowo jest tak, że czytamy dwie zupełnie odrębne historie i byłam bardzo zaciekawiona, jak ostatecznie te wątki połączą się ze sobą. No i muszę przyznać, że autorka zaserwowała niezły zwrot akcji, trochę mnie zatkało i musiałam chwilę posiedzieć, żeby przetrawić tę informację 🫢 Ale nic więcej nie zdradzę, bo zabiorę Wam całą przyjemność czytania. Odkrywanie sekretów naszych bohaterów było bardzo interesujące, a na koniec wszystko składa się w piękną całość, więc kończymy tę powieść zupełnie usatysfakcjonowani. Jeżeli jesteście fanami thrillerów psychologicznych, myślę, że warto byłoby sięgnąć po tę powieść. Uważam, że ta historia jest dość oryginalna i… specyficzna, dlatego można potraktować ją jako ciekawe literackie przeżycie. Polecam serdecznie, a wydawnictwu ogromnie dziękuję za egzemplarz do recenzji 🫶
kryminalnatalerzu
25.04.2025
Książka angielskiej autorki Adele Parks pt. “Ostatnio widziane” prawdopodobnie przypadnie przede wszystkim do gustu fanom polskich thrillerów domestic noir, w których wyraźnie obecny jest wątek romansowy. Historia rozpoczyna się zaginięciem, a nawet dwoma bardzo różnych od siebie kobiet, z których prawdopodobnie jedną z nich podglądamy na bieżąco - ktoś gdzieś ją uwięził. Od początku zatem jest obecne w historii lekkie napięcie znajome dla gatunku thrillera, jednak większy nacisk położony jest na narracje równoległe - kobiet opowiadający o swoim życiu sprzed zaginięcia oraz ich bliskich, którzy zostali pozostawieni w niepewności co do ich losów. Przez to narracja oparta jest wyraźnie na wątkach obyczajowych i dość spokojnie prowadzonej akcji. Intryga budowana jest powoli, jeden twist fabularny jest mocno zaskakujący, a równocześnie świetnie przemyślany! Ten jednak wcale nie znajduje się na końcu lektury, a po nim historia toczy się już dość przewidywalnym rytmem - na pewno dla fanów thrillerów, podejrzewam, że fani powieści obyczajowych i romansów odbiorą tę historię inaczej. Warto na pewno wspomnieć, że autorka przede wszystkim skupia się na kobietach, na ich pragnieniach i namiętnościach, ale choć w teorii ich życia wtłoczone są w inne role społeczne, to jednak autorka stosuje pewne uproszczenie przybliżając ich aspiracje i motywacje. Będzie więc to lektura satysfakcjonująca dla tych szukających czystej, może i delikatnie oderwanej od rzeczywistości rozrywki, pełnej mrocznych tajemnic i namiętności. Fani typowych thrillerów psychologicznych mogą czuć niedosyt.
zupa.czyta
15.04.2025
Ocena: 4/5 Gatunek: domestic thriller/dramat obyczajowy Motywy: kłamstwa i tajemnice, zaginięcie dwóch kobiet, znaczenie rodziny i przyjaźni, pokaźny plot twist . Dwie kobiety, dwóch mężów, dwa całkowicie różne życia. A to wszystko podlane sosem z kłamstw, niedomówień i sekretów. Historia opowiadana jest z różnych punktów widzenia, ale najważniejszy głos należy do dwóch kobiecych bohaterek: Leigh i Kai. Jedna jest z pozoru szczęśliwą mężatką, dla której życie rodzinne jest arcyważne; druga żyje w luksusowych warunkach razem z mężem przystojniakiem. Obydwie znikają tego samego dnia. Na pierwszy rzut oka sprawy te wydają się niepowiązane, jednak coś nie daje spokoju detektywce Clements - intuicja podpowiada jej, że ta historia ma głębsze dno. Nie spodziewacie się, jak głębokie ;) Obydwie narratorki nie należą do najbardziej wiarygodnych, ich postępowanie budzi wątpliwości, ciężko też im kibicować i obdarzyć je sympatią. Muszę przyznać, że już gdzieś w połowie domyśliłam się, kto jest czarnym charakterem, natomiast pierwszy przepotężny twist zaskoczył mnie i zachwycił. Ten zwrot akcji zmienia wszystko! Usiądźcie wygodnie, weźcie tę książkę do ręki i przygotujcie na niespodziankę - nic tu nie jest takie, jak się początkowo wydaje! Należy przy tym wspomnieć, że ten najważniejszy plot twist jest w stu procentach wiarygodny, mimo że naprawdę trudny do przewidzenia. Jeśli uwielbiacie książki, w których warstwa psychologiczna, kreacja postaci i dogłębna analiza motywów ich postępowania, grają pierwsze skrzypce, to nawet się nie zastanawiajcie - jest to coś dla Was!
Anna
18.04.2025
Dwie kobiety żyjące w zupełnie innych światach. Pierwsza Leigh Fletcher, mająca kochającego męża i dwóch przybranych synów, żyjąca spokojnie i spełniająca się w roli matki i żony godzi życie rodzinne z pracą zawodową, która wymaga od niej niesamowitej organizacji, żeby pogodzić wyjazdy i życie domowe. Druga z kolei to Kai Janssen również mężatka, lecz bezdzietna. Prowadzi wygodne życie wraz z przystojnym mężem w pięknym apartamentowcu. Ma pieniądze i otacza się luksusem. Niby tak wiele je różni jednak mają ze sobą coś wspólnego- obie znikają w tajemniczych okolicznościach, w tym samym czasie. Śledztwo w obu sprawach prowadzi detektyw Clements, która już od początku ma przeczucie, że te sprawy mogą się łączyć. Tylko jaki jest wspólny mianownik, a może kto nim jest? Jeśli macie ochotę przeczytać kryminał, sensację i thriller w jednym to gorąco polecam. Dużo tajemnic i niewiadomych skutecznie wciągają nas w świat Leigh i Kai i sprawią, że ciężko się oderwać. Do samego końca nic tu nie jest oczywiste, autorka wodzi czytelnika za nos i sprowadza go na manowce. Bardzo ważny jest tu aspekt psychologiczny, człowiek czasem gubi się w swoim życiu i nie wie, którą drogę wybrać i w jakim kierunku pójść. Często poprzez swoje niezdecydowanie popełnia błędy, które mogą prowadzić do poważnych konsekwencji. Przekonały się o tym na własnej skórze bohaterki, które zostały ukarane za swoje wybory i nie potrafiły w odpowiednim czasie powiedzieć dość.
Katarzyna.b_k
18.04.2025
"Ostatnio widziane" jest thrillerem psychologicznym, który wciąga czytelnika nie tyle szybką akcją, co głębokim wglądem w psychikę bohaterów. Autorka skupia się tutaj w dużej mierze, na przemyśleniach bohaterów, ukazując ich wewnętrzne konflikty i dylematy, co pozwala nam dogłębnie poznać ich motywacje. Cała akcja rozwija się stopniowowiowo, powoli budując napięcie i ciekawość czytelnika. Fabuła książki koncentruje się na zaginięciu dwóch kobiet Leigh Fletcher i Kai Janssen. Choć kobiety pochodzą z dwóch różnych środowisk, ich zniknięcie wydaje się mieć wspólny mianownik. Detektyw Clements, prowadząca tę sprawę, podejrzewa, że oba przypadki mogą być powiązane. Jaka jest prawda i co się stało z zaginionymi kobietami...? Ta powieść porusza tematy rodzinnych zdrad i tajemnic. Choć fabuła nie obfituje w dynamiczne zwroty akcji, to jednak utrzymuje napięcie i ciekawość czytelnika. Osobiście domyśliłam się tożsamości sprawcy już w połowie książki, jednak nie odebrało mi to przyjemności z lektury. Interesował mnie motyw, a tego dowiedziałam się już na samym końcu. "Ostatnio widziane" jest lekturą, która spodoba się osobom lubiącym dobrze zarysowane postacie oraz opisy obnażające przemyślenia bohaterów. Jest to thriller psychologiczny, który skłania do refleksji nad złożonością ludzkich relacji, pełen tajemnic jakie mogą skrywać nawet najbliżsi. Polecam!
kazda_przeczytana
25.05.2025
W jednym czasie znikają dwie kobiety. Kobiety różniące się od siebie jak niebo i ziemia - Leigh Fletcher, robiąca karierę i jednocześnie opiekująca się domem, dwoma synami i mężem oraz Kai Janssen, bezdzietna, piękna żona niemożliwe przystojnego i bogatego człowieka. Te dwie kobiety różną się od siebie tak bardzo, że tylko dociekliwość i łut szczęścia pozwala detektywce Clements powiązać te dwie sprawy.   Adele Parks zbudowała swoje postacie drobiazgowo i wnikliwie, szykując dla czytelnika sporo niespodzianek. Dość szybko dowiadujemy się o najważniejszym powiązaniu obu zaginionych, natomiast kto odpowiada za ich zniknięcie pozostaje zagadką do samego końca. I nawet jeśli możemy się domyślić kto to jest, cała historia jest tak niecodzienna i opowiedziana z tylu perspektyw, zarówno osobowych jak i czasowych, że ostatnie strony chłonęłam z wypiekami na twarzy.   Nie doceniałam tej książki od razu, przyznaję, zaczęła mnie fascynować z czasem, z każdym przeczytanym rozdziałem. Autorka zręcznie i pięknym językiem rozbudowywała scenografię przywołując przeszłość różnych bohaterów, pogłębiając ich charakterystykę, zmieniając optykę i podrzucając mylne tropy.   Nie poddawajcie się, jeśli początkowo będziecie czuli się znużeni, warto zagłębić się w tę historię i dać się zaskoczyć.
Kasia Markiewicz
06.05.2025
Dwie kobiety Dwa tajemnicze zaginięcia Co je łączy? Leigh Fletcher prowadzi zwyczajne życie z mężem i jego synami. Jest dobrą żoną i przykładną macochą/matką. Kai Janssen wraz z mężem Daanem wiedzie życie w dobrobycie,pełne ekscytacji i wzajemniej fascynacji. Pełne podróży,blichtru i spokoju. Obie te kobiety znikają w tym samym czasie,lecz nie odrazu zostaje to zauważone i zgłoszone. Detektywka Clemens dość szybko wpada na pewien trop ale nie prowadzi on do rozwiązania tych tajemniczych zniknięć. Autorka zabiera nas w podróż pełną kłamstw,niedomówień i intryg. Obnaża prawdę o związkach,rodzinie i najbliższych,którymi bohaterki otaczają się na codzień. Ukazuje słabości,niedoskonałości i prawdę o życiu rodzin. Bo prawdziwe życie jest inne od tego instagramowego,gdzie wszystko jest piękne i takie wspaniałe. Tło psychologiczne jest bogate,bohaterowie ciekawi. Dodatkowo w każdym małżeństwie jest jeden smaczek,który obnaża prawdę o nich samych. A plot twist,którym autorka uraczy nas w połowie do końca będzie budził waszą ciekawość. Ja źle obstawiłam sprawcę zamieszania,tym bardziej więc książka mi się podobała. Adele Parks trafia na moją listę ulubionych autorów ✔️ Zaskoczy was ta historia,ja polecam 💪
czytaniaa
13.05.2025
Mam dla Was kolejny, całkiem dobry domestic noir. Co łączy Leight Fletcher i Kai Janssen? Obie zaginęły w tajemniczych okolicznościach. Śledztwo prowadzi detektyw Clements. Kobieta podejrzewa, że obie sprawy łączą się ze sobą. Próbuje więc wygrać wyścig z czasem, czego nie ułatwiają jej bliscy ofiar. Stopniowo na jaw wychodzą sekrety i kłamstwa, które skrywają bohaterowie. A najwięcej skrywają same zaginione... Stopniowo budowane napięcie i subtelny klimat opowieści może początkowo sprawiać, że czytelnik poczuje nudę. Nie należy się jednak poddawać temu uczuciu gdyż autorka szybko prezentuje zawiłą sieć kłamstw, które pochłaniają bez reszty. Historia przedstawiona jest z perspektywy kilku bohaterów, dzięki czemu możemy poznać bliżej ich emocje i motywy, którymi się kierują. Muszę przyznać, że choć kilka zwrotów akcji dość łatwo można przewidzieć, jest również kilka plot twistów, które zasługują na uznanie. Całość czyta się dobrze. Myślę, że książka będzie idealnym przerywnikiem między książkami cięższego kalibru.
Patrycja
03.11.2025
Szczerze mówiąc zawiodłam się. Lubię zakończone książki a ta dla mnie zakończona nie jest. Pod koniec nic nie wiadomo, autor chyba pomyślał, że końcówkę sami sobie możemy dopisać 😂🤦‍♀️ Brakuje tu wyjaśnienia czy Policja wpadła na trop tego kogo zrobił, jak zareagowali jej mężowie na jej śmierć, czy wgl znaleźli jej ciało. NIC a NIC. Niestety ja lubię wiedzieć wszystko do końca a tu nie dowiedziałam się nic.
Suzzy
16.05.2025
Jedna z najnudniejszych książek, jakie kiedykolwiek czytałam.

Masz ten produkt? Pomóż innym w decyzji o zakupie