Jeśli po zakupie tego produktu, znajdziesz go taniej w wybranych sklepach internetowych, zwrócimy Ci różnicę w formie eKarty Empik. Obowiązują ograniczenia. Zobacz warunki akcji
kryminał policyjnykryminał prawniczykryminał z romansem
Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.
Opis produktu
Na krawędzi - Ruth Mancini
Tate Kinsella jako ostatnia widziała kobietę, która spadła z tarasu na dwudziestym piątym piętrze. Plotki o romansie z jej mężem szybko czynią z niej główną podejrzaną, zwłaszcza że sama przyznaje, iż była z ofiarą w budynku tuż przed śmiercią.
Klientka z tajemnicami
Prawniczka podejmuje się obrony Tate i chce udowodnić jej niewinność. Im dalej jednak wchodzi w sprawę, tym wyraźniej widzi, że dziewczyna nie mówi wszystkiego.
Wina, pozory, ochrona
Pytanie nie dotyczy już tylko tego, co wydarzyło się na tarasie. Równie ważne staje się to, czy Tate rzeczywiście ma czyste sumienie, czy też ukrywa kogoś, kogo za wszelką cenę próbuje chronić.
„Na krawędzi” to kryminał sensacyjny o Tate Kinselli, która jako ostatnia widziała kobietę przed jej śmiercią po upadku z tarasu na dwudziestym piątym piętrze. Gdy wokół sprawy narastają plotki o romansie z mężem zmarłej, Tate staje się idealną podejrzaną. Prawniczka próbująca dowieść jej niewinności szybko odkrywa, że za tą historią kryją się tajemnice, a centralnym konfliktem staje się pytanie o winę, prawdę i to, kogo naprawdę trzeba chronić.
To książka z gatunku kryminału sensacyjnego z wyraźnymi elementami thrillera. Czytelnik może spodziewać się zagadki śmierci, atmosfery podejrzeń oraz napięcia budowanego wokół tajemnic, plotek i niejednoznacznych relacji między bohaterami.
Książka porusza motyw podejrzenia, pokazując, jak łatwo stać się główną oskarżoną w cieniu plotek i niedomówień. Ważnym tematem są także tajemnice, które stopniowo komplikują obraz bohaterów i sprawiają, że nic nie wydaje się oczywiste. Istotną rolę odgrywa również niewinność i próba jej udowodnienia, szczególnie w sytuacji, gdy prawda nie jest jednoznaczna. Pojawiają się też obsesja, intryga i zemsta, nadające historii mroczny, niepewny charakter.
To propozycja dla czytelników, którzy lubią kryminały i thrillery oparte na tajemnicy, podejrzeniach oraz skomplikowanych relacjach między bohaterami. Szczególnie mogą docenić ją osoby szukające historii z wyraźnym napięciem i zagadką, w której ważną rolę odgrywa także perspektywa prawniczki. Dla początkujących w tym gatunku może to być interesujący wybór, jeśli lubią fabuły oparte na niepewności i stopniowym odkrywaniu sekretów.
Książka została napisana przez Ruth Mancini.
Książka nie jest częścią serii.
„Na krawędzi” buduje napięty, mroczny nastrój oparty na obsesji, intrydze i cieniu zemsty. To historia, w której poczucie niepewności stale towarzyszy czytelnikowi, bo wokół głównej bohaterki gromadzą się podejrzenia i tajemnice. Silnie wybrzmiewa tu atmosfera osaczenia oraz pytanie o to, komu można ufać. Taka konstrukcja sprzyja lekturze pełnej napięcia i emocjonalnego zaangażowania.
W „Na krawędzi” oba te elementy są ze sobą mocno powiązane. Punktem wyjścia jest zagadka śmierci kobiety, ale równie ważne stają się sekrety Tate Kinselli oraz pytania o jej prawdziwą rolę w całej sprawie. Istotne miejsce zajmuje też perspektywa prawniczki próbującej udowodnić niewinność swojej klientki. Dzięki temu książka łączy śledczą intrygę z napięciem wynikającym z niejednoznaczności postaci.
Wydawcą książki „Na krawędzi” jest Harper Collins Polska.
Książka „Na krawędzi” dostępna jest w miękkiej oprawie.
„Na krawędzi” liczy 416 stron. Szacowany czas czytania to około 10 i pół godziny.
Jeśli spodobała Ci się książka „Na krawędzi”, warto sięgnąć po inne tytuły tego autora, na przykład: „Woman on the Ledge”, „Day I Lost You” lub „One Dark, Two Light”.
Użytkownicy twierdzą, że książka "Na krawędzi" Ruth Mancini to wciągający i trzymający w napięciu thriller psychologiczny z licznymi zwrotami akcji oraz nieprzewidywalną fabułą. Wiele opinii podkreśla świetnie wykreowanych bohaterów, dynamiczną akcję oraz niebanalną i zaskakującą intrygę. Większość recenzji jest entuzjastyczna, a czytelnicy chwalą klimat, emocje i rozwojowość historii – negatywne opinie niemal się nie pojawiają.
Najczęściej wspominane:
wciągająca fabuła
zaskakujące zwroty akcji
trzymający w napięciu klimat
nieprzewidywalna intryga
dobrze wykreowani bohaterowie
Podsumowanie zostało wygenerowane przez sztuczną inteligencję na podstawie recenzji klientów, wg stanu na dzień 24.05.2026 od dnia 01.01.2023
Sortuj
Gabriela
Zweryfikowany zakup
12.09.2025
Genialna książka, która wciągnęła mnie od pierwszych stron - dawno nie zdarzyło mi się przeczytać czegoś w jeden dzień. Bohaterowie są świetnie wykreowani, łatwo było mi się z nimi utożsamić, a momentami miałam wrażenie, jakbym oglądała film zamiast czytać. Cały czas trzymała mnie w napięciu i emocjach - kiedy wydawało się, że historia mogłaby się zakończyć już po 150 stronach, nagle pojawiały się kolejne zwroty akcji i następna odsłona zaskakującej opowieści. Trudno się od niej oderwać, a finał sprawia, że długo nie można przestać o niej myśleć. Zdecydowanie jedna z najlepszych książek, jakie przeczytałam w tym roku. Bardzo polecam!
zapolskadaria
Zweryfikowany zakup
17.06.2024
Zaskakujące zwroty akcji, już myślimy ze łapiemy trop a tu hop siup i zmiana kierunku. Fajnie się czyta, dobre zakończenie, emocje gwarantowane.
AgataKa
Zweryfikowany zakup
02.08.2024
Zaskakująca, dobrze się czyta, wciąga. Ale niech każdy oceni wg siebie i swojego gustu
Katarzyna
Zweryfikowany zakup
25.06.2024
Polecam
Paulina
Zweryfikowany zakup
25.05.2024
Polecam
jane84
Zweryfikowany zakup
07.08.2024
Ok
ANETA
Zweryfikowany zakup
05.03.2025
Świetna pozycja. Wciągająca, zawiła i zaskakująca. Warto po nią sięgnąć. Nie mogłam się oderwać. Polecam
anonymous
Zweryfikowany zakup
12.01.2025
Przyjemna ksiazka, zaskakująca
piotr wiewióra
Zweryfikowany zakup
27.05.2026
Super. Polecam
iwona Tabaczek-Bejster
Zweryfikowany zakup
07.12.2024
Polecam
SceneQueene
28.04.2024
Dotychczas nieznana mi angielska pisarka Ruth Mancini wykreowała powieść od której nie można się oderwać ani na chwilę. Świetnie skonstruowaną intrygę, niezliczoną ilość dobrze osadzonych w fabule plot twistów i ich kompletną nieprzewidywalność uprzyjemniają krótkie rozdziały, dodające dynamiki na mistrzowskim poziomie. Dodatkowym plusem jest niebanalność podania – część historii to opowieść głównej bohaterki, kierowana do naprędce zatrudnionego prawnika, co sprawia, że lektura jest wielowymiarowa. Oryginalna. Niesztampowa. Uczucia czytelnika względem oskarżonej (słusznie czy nie?) o popełnienie morderstwa Tate zmieniają się niczym w kalejdoskopie. W jednej chwili masz ochotę rzucić ją wygłodniałym psom na pożarcie, aby minutę później jej współczuć. Chwilę potem – podziwiać; i klaskać kilka rozdziałów dalej. Na szczególne uznanie w tym znakomitym thrillerze z dużą dawką kochanej przeze mnie niszy thrillera prawniczego, zasługuje również mnogość właściwych temu gatunkowi motywów: podstępy, knowania, genialnie zaplanowana zbrodnia, nadużywanie pozycji czy nerwica natręctw sprawiają, że książka emocjonuje jeszcze bardziej. Samej, pociągająco mrocznej, fabule powieści przyznałabym lekką ręką porządne 9/10. Polskiemu wydaniu niestety jestem zmuszona odjąć punkt z oceny. O ile jeszcze nad powtórzeniem słowa „T-shirt” na samym początku, w dwóch następujących po sobie zdaniach oraz użyciem dopuszczalnej w grach „naczelniczki” czy „psycholożki” (żeby nie napisać: loszki) mogłabym przejść do porządku dziennego, o tyle deprecjonująca ten zawód i budząca jedynie pobłażliwy śmiech „detektywka” (czyż pani detektyw nie wybrzmiewa odpowiednią estymą?), odejmująca profesji powagi „adwokatka” czy (o zgrozo, oczu kąpiel, szukam egzorcysty!!!) „świadkini” to dla mnie feminizmy absolutnie niedopuszczalne. Kaleczeniu języka tak abstrakcyjnie nienaturalnymi formami wyrazów zawsze będę mówiła NIE. Zarówno Word, jak i notatnik w moim szanownym 🍏 buntują się na widok tych tworów. Skądinąd słusznie. Niesnaska ta nie zmienia jednak faktu, że Ruth Mancini stworzyła przesmacznie finezyjno-fantazyjny thriller. Avi rapuje: „Talerzy rozbitych jak w Roswell, przyciągania wszystkiego co złe. / Ciągłych zabaw cudzym kosztem (…)”, opowiadając o dorosłości w „Małym Księciu”. Niejako pokrewnie, Autorka z kolei rzuca fałszywymi oskarżeniami w kolejnych bohaterów swej powieści - zupełnie jak zastawą latającą w napadzie gniewu. Kiedy, choć rozbite na milion pozornie nieprzystających do siebie kawałków, tworzą finalnie (posklejaną, lecz dalej sensowną) całość, czytelnik może stwierdzić dwie rzeczy. Pierwsza: ta książka gwarantuje doskonałą rozrywkę, kapitalnie „wodząc za nos”. Druga: Mancini potrafi w thrillery! I to jeszcze jak – zważywszy na fakt, że „Na krawędzi” to jej fenomenalny (!) debiut. Och tak, brnijmy w to dalej! No i może jeszcze trzecia: rzucanie talerzami od teściowej, prawdopodobnie wykonanymi z porcelany na początku ubiegłego stulecia, jest złe. Dobrze, że w przypadku tej lektury nie trzeba robić tego z frustracji – bo szkoda. 😉 8/10
Heather
07.04.2024
Lubicie nieoczywiste thrillery, w których nieustannie coś się dzieje? Przepadacie za książkami, w których akcja zagęszcza się wraz z kolejno przerzuconą stroną? Dobrze się składa! Ruth Mancini składa na nasze dłonie bowiem lekturę idealną dla tych, którzy lubią czytelnicze wyzwania. Na początku nic nie wskazywało, że ta historia będzie aż tak przyjemna. Powoli rozwijająca się akcja sugerowała, że przed nami bardziej powieść obyczajowa z nurtem dramatu aniżeli thriller psychologiczny zmuszający nas do intensywnego myślenia. Jednak chwilowe wprowadzenie powoli rozwijało się na rzecz gęstej atmosfery i intensywnej akcji a także licznych ślepych zaułków, nietypowy sytuacji oraz intryg tworzących mroczny klimat powieści. Autorka poradziła sobie z motywem a także przedstawiła to wszystko w plastycznym i obrazowym języku, nieustannie prowadząc nas przez labirynt zawiłych międzyludzkich powiązań. Czytamy o kobiecie wystawionej na największą próbę. Tate Kinsella jako ostatnia widziała kobietę która spadła z tarasu na dwudziestym piątym piętrze. Mało tego, ofiara była podejrzewana o romans z mężem Tate. Kobieta przyznała, że była w tym czasie w budynku, ale ze śmiercią nie ma nic wspólnego. Jedna z pewnych siebie prawniczek zdecydowała się podjąć wyzwanie i uratować dobre imię Tate, ale nie spodziewa się, że podczas procesu wyjdą na jaw zaskakujący fakty. Co ukrywa kobieta? I czy naprawdę jest tak dobra jak o sobie myśli? Najciekawsze historie to te, w których odkrywamy ludzką naturę. Gęstą atmosferę budują nie zatrważające wydarzenia a ludzkie czyny, które potrafią przyprawić od deszcz przerażenia. Poznając bohaterów na początku z zaskoczeniem zauważamy jak zmieniają się na przestrzeni całej fabuły, gdy konkretne fakty oraz prawda związana z ich losami wychodzą na jaw. Autorka w zaskakująco emocjonalny sposób prowadzi nas przez wszelką akcję związaną z losami Tate i udowadnia, że nikt nie jest w pełni dobry lub też nie. Przerzucamy zatem kolejne strony, trzymamy kciuki za losy głównej bohaterki i sami poddajemy w wątpliwość wszystko o czym zaczyna mówić, ponieważ nad naszymi głowami wiruje wiele pytań i niekoniecznie równa ilość odpowiedzi. I właśnie to w tym wszystkim jest najlepsze, ponieważ nasza psychika działa na najwyższych obrotach i historia mocno daje do myślenia. "Na krawędzi" to idealny thriller psychologiczny dla tych, którzy lubią wyzwania. Historia dobrze napisana, pomyślana i odpowiednio poprowadzona. Strony praktyczne przerzucają się same a gęsta atmosfera pobudza nasze zaciekawienie związane z tym co wydarzy się w finale. Ruth Mancini składa na nasze dłonie intrygującą lekturę, w której wszystko może się wydarzyć, więc jeśli lubicie wyzwania i nieprzewidywalne opowieści z ekscytującymi zakończeniami – o to propozycja dla Was.
Tomasz Kosik
05.04.2024
Otwierać! Policja! Każdy z nas na takie wołanie do drzwi zamarłby ze strachu. Tak samo miała trzydziestoośmioletnia Tate Kinsella, bohaterka „Na krawędzi”. Taki początek, jaki zaserwowała nam Ruth Mancini, może przyprawić nas o szybsze bicie serca. Dlatego też ten thriller jest thrillerem wysokich lotów. Nie tylko dlatego, że kluczowe wydarzenia rozegrały się na dwudziestym piątym piętrze biurowca. Proszę mi wierzyć, takie emocje towarzyszą nam podczas lektury tego thrillera. Zapytacie, co takiego nawyczyniała Tate? Czy wizyta stróżów prawa jest bezpodstawna? Proszę mi wierzyć, że nic nie dzieje się bez przyczyny bowiem Tate wplątała się w nie lada tarapaty. Została aresztowana pod zarzutem morderstwa. Czy jednak to ona dokonała zbrodni, o którą jest oskarżona? Wszystko wskazuje na to, że TAK! Ale czy tak jest naprawdę? Czy Sara, jej prawniczka zdoła oczyścić Tate z ciążących na niej zarzutów? Prawda jest taka, że nie dowiecie się tego, dopóki nie sięgniecie po debiutancki thriller Ruth Mancini. Podczas lektury tej książki, będziecie zastanawiać się, co takiego wydarzyło się na tarasie Tower Bridge? Jak się okazuje Tate, była ostatnią osobą, która na dwudziestym piątym piętrze widziała kobietę o ciemnych falujących włosach. Co więcej, krążyły plotki, że to właśnie Tate miała romans z jej mężem. Dlatego też jest główną podejrzaną? Czy zatem Tate miała sposobność, aby pozbyć się kobiety? Czy doszło do morderstwa? A może jednak mamy do czynienia z samobójstwem? Lecz kto wie, może to ktoś inny jest sprawcą? Pytania mnożą się z każdym kolejnym elementem, który Ruth Mancini umieściła na kartach tego thrillera. Nie ukrywam, że książka „Na krawędzi” zapewniła mi prawdziwy rollercoaster myśli i emocji. Przyznam, że kibicowałem Tate, aby została oczyszczona z ciążących na niej zarzutów. Ale czy słusznie? Czy dałem wyprowadzić się w pole? Pewne jest to, że Mancini zadbała o to, abyśmy nie prędko wpadli na właściwy trop. Autorka postarała się, żeby każdy z nas nie był do końca przekonany, jaka jest prawda. A gdy już ją odkryjecie, to i tak będziecie zastanawiać się nad tym, co wydarzyło się na najwyższym piętrze biurowca w samym centrum londyńskiego City. Będziecie doklejać sobie swoje wizje. I to jest właśnie doskonałe w solidnych thrillerach. A „Na krawędzi” właśnie taki jest. Dlatego pewne jest to, że ta książka zdecydowanie zasługuje na miano NIK – Najlepszej Interesującej Książki. Z zainteresowaniem będę śledził zapowiedzi wydawnicze, w poszukiwaniu kolejnego thrillera Ruth Mancini. Książka „Na krawędzi” ukazała się nakładem Wydawnictwa HarperCollins Polska
zalesiowa
08.04.2024
Jaki gatunek literacki jest najciężej zrecenzować? Mi najciężej jest pisać na temat thrillerów psychologicznych. Jak podejść do tematu i opisać fabułę tak by nie zdradzić za wiele? Wystarczy jedno złe słowo a można zepsuć innym czytelnikom przyjemność z czytania. Ja jescze nie opanowałam tej sztuki dlatego wolę napisać jak najmniej. 📖 Tate Kinsella jest przesłuchiwana w sprawie śmieci kobiety która spadła z wysokiego biurowca. Była ona oststnią kobietą która miała kontakt z denatką. Na domiar złego krążą plotki, że jest ona kochanką męża zmarłej kobiety. Jak sami widzicie idealna potencjalna sprawczyni. Jak obstawiacie, winna czy niewinna? Morderstwo czy samobójstwo? Nic Wam więcej napisać nie mogę, ponieważ dobry thriller psychologiczny, a ten niewątpliwie jest bardzo dobry, ma to do siebie, że wszysko to co autor na samym poczatku zbudował w głowie czytelnika, nagle rozpada się na drobne kawałki. (Jak oststnio moja przykrywka od najlepszego, drogiego garnka. 😭) Poskładanie tych kawałków w całość nie jest proste, każda kolejna strona miesza czytelnikowi w głowie, jednak autorka w sposób rewelacyjny spina całość. Świetny pomysł na fabułę która wciaga od samego początku. Ktoś z bohaterów opracował genialny wieloetapowy plan, włożył dużo pracy by wsztsko wyglądało idealnie, by było dopięte na ostatni guzik. Ktoś poniósł konsekwencje okrutnych czynów, ktoś inny odetchnął po latach, i zapobiegł złu. Jeśli dobrze sprawdziłam jest to pierwsza książka tej autorki wydana w Polsce. Mam nadzieję, że pojawią się kolejne, ponieważ świetnie spędziłam z nią czas. Coś mi mowi, że ten tytuł ma duże szanse pojawić się w moim TOP 10 / 2024. POLECAM !!!!
kd.mybooknow
23.04.2024
✨ Recenzja Kochani, znów nie mam zastrzeżeń! Ta historia jest niesamowita, a czytając ją, czułam się jakbym układała puzzle. Fabuła opowiada o Tate, która jako ostatnia widziała kobietę spadającą z tarasu na dwudziestym piątym piętrze. Czy to był skok, czy morderstwo? Tate zostaje aresztowana pod zarzutem zabójstwa, mimo że twierdzi, że jest niewinna. Młoda prawniczka podjęła się jej obrony, wierząc w jej niewinność. Jednakże, Tate plącze się w zeznaniach. Czy ostatecznie wyzna prawdę? Czy uniknie więzienia? Brak konkretnych dowodów na jej winę komplikuje sytuację. Opowieść ta oferuje mnóstwo elementów, które początkowo wydają się niepasujące, ale później zaskakująco wpadają na właściwe miejsce, tworząc obraz, który wstrząsa czytelnikiem. Każde zdanie ma swój cel i znaczenie, a emocje wzrastają wraz z rozwojem fabuły. Kreacja bohaterów to prawdziwy majstersztyk, którzy ewoluują przez całą fabułę i wciągają czytelnika swoją hipnotyzującą naturą. Ruth Mancini w rewelacyjny sposób prowadzi tę opowieść, podsuwając kolejne elementy układanki, ale nie pozwalając na jej kompletną konstrukcję zbyt wcześnie. To nie tylko fantastyczne śledztwo, ale także podróż po zakamarkach ludzkiej psychiki. Autorka rzeźbi w naturze ludzkiej do samego jej rdzenia, ukazując, do jakich ekstremalnych działań jest zdolny człowiek, by ochronić swoich bliskich lub zemścić się. To niesamowity taniec zemsty, intrygi i obsesji. Zdecydowanie polecam! To jeden z najlepszych thrillerów, jakie miałam przyjemność czytać.
zupa.czyta
04.04.2024
Ocena: 4/5 Gatunek: thriller psychologiczny Motywy: girl power, przyjaźń, zemsta, kłamstwa i sekrety, miliony zaskoczeń . Nic w tej książce nie jest takie, jak się początkowo wydaje. Będziesz myśleć, że rozrgryzł_ś tę historię, że wiesz, o co chodzi - jest duże prawdopodobieństwo, że się mylisz. Sięgając po "Na krawędzi", miałam dobre przeczucia - opis mnie przekonał, a entuzjastyczne opinie na Goodreads zdecydowanie podbiły zainteresowanie. Nie ma nic gorszego od spoilerów, więc żeby nie psuć nikomu przyjemności z lektury, jedynie zasygnalizuję, czego można się spodziewać. Otóż mamy Tate, przesłuchiwaną w sprawie śmierci kobiety, która spadła z dachu wysokiego budynku. Nasza bohaterka przyznaje się do romansu z mężem denatki i... tu zaczyna się cała akcja, więc już siedzę cicho ;) Razem z Tate krok po kroku, warstwa po warstwie rozkładamy tę historię na części, niemalże jak matrioszkę. Każda warstwa kryje w sobie mnóstwo niespodzianek - niektórych z nich się domyśliłam, inne zryły mi banię. Czy ta historia jest prawdopodobna? Mogę sobie wyobrazić ogromną desperację stojącą są działaniami bohaterów, więc wydaje mi się, że i w prawdziwym życiu podobne wydarzenia mogłyby mieć miejsce. Czytając tę książkę ciągle będziesz się zastanawiać, co jest prawdą, a co fikcją. Chyba każdy z nas uwielbia zagadkowe powieści, a ta zdecydowanie taka jest! Polecam i liczę, że więcej osób po nią sięgnie!
Mateusz Pisowicz
04.05.2024
Bardzo wciągająca opowieść. Dawno tak szybko nie przeczytałam książki. Polecam!
Nishka
02.04.2024
Rewelacja! zapisuję autorkę i czekam na więcej.
blackclare030117
11.04.2024
Chyba już oficjalnie mogę powiedzieć, że odnielubiłam kryminały już jakiś czas temu, a sięganie po nie traktuję z wyraźną ekscytacją, co się wydarzy tym razem, jaka historia się za tym kryje. I wiecie co Wam powiem? Że autorzy są naprawdę kreatywni, bo za każdym razem, gdy myślę, że nic mnie nie zaskoczy, dzieje się inaczej. I dzieje się tak już po kilku rozdziałach, gdzie mam w głowie dziesięć teorii, a tu pojawia się ta jedenasta, która może i wydawałaby się logiczna, a jednak mózg kompletnie pominął taką możliwość wydarzeń. Dobra, ale o co tyle szumu? Kobieta spadła z dachu wieżowca. Nie powinno jej tam być. Co tam robiła? Dlaczego w pobliżu kręciła się kochanka jej męża? Mamy tutaj protagonistkę, która tymczasowo pracuje w ogromnym biurowcu, ponieważ jej aktorska kariera stoi w martwym punkcie. Podczas jednej z pracowniczych imprez czuje się bardziej samotna niż kiedykolwiek wcześniej, więc postanawia wyjść na taras, gdzie spotyka jeszcze bardziej zagubioną Helen, która postanawia zakończyć swoje życie. Początkowe rozdziały bardzo szybko i chętnie się czyta. Akcja jest bardzo dynamiczna, (gdzie przeważnie to napięcie rośnie przy końcu książki) potem jest długa przerwa w której przetykają się różne wydarzenia przeszłościowo-teraźniejsze, by ostatecznie doprowadzić całość do mniej lub bardziej spodziewanego finału. I ten środek sprawia, że przez chwilę myślałam, że najlepszą część książka ma za sobą. Oh jak się pomyliłam. To był dopiero rozpęd. Bohaterowie nie są jakoś bardzo rozbudowani. Po prostu są. I zwykle lubię zapoznawać się z psychiką i motywami, tak tutaj nie uważam tego za konieczne. Poznajemy ich z takiej codziennej strony bez wdawania się w coś więcej. Autorka trafia w kilka ciekawych, choć trudnych tematów, które logicznie ze sobą spina. Dużo jest tutaj o przestępstwach na tle seksualnym i jest to tak ciekawie zbudowane, że chce czytać się tylko więcej. Poza tym mamy też traumy, które z niektórymi bohaterami są nawet od kilkunastu lat i ukazuje to nam obraz człowieka, który musi się z nimi mierzyć - a nie jest to łatwe. Wreszcie temat prawdopodobnie najbardziej bliski czytelnikom tj. życiowe zagubienie, chwilowa stagnacja. Kiedy nie wiadomo co robić ze swoim życiem, w którą stronę ruszyć i jak to zrobić, gdy jest się na starcie, a ludzie dookoła są już na życiowym półmetku. Pozycja nie trzyma w napięciu, a przynajmniej w moim przypadku tak było. Może to przez to, że zaczynamy od finału i następnie cofamy się o dni, miesiące, czy też lata w fabule, więc tutaj bardziej odkrywamy dlaczego coś się wydarzyło, a nie co się wydarzy. Nie wiem co jeszcze mogłabym napisać poza tym, że polecam. Książka jest na tyle duża objętościowo, że kilka wieczorów z nią spędzi się na pewno i mimo że to kryminał - przyjemnych wieczorów.
Paulciaaa92
31.03.2026
Jak reagujecie na blurby innych pisarzy na okładkach książek? Ta konkretna ma ich kilka z tyłu, w tym jeden, który głosi, że Lisę Jewell zachwyciła ona niemal tak jak "Dziewczyna z pociągu". Czy to zachęcająca opinia, czy wręcz przeciwnie? Dla mnie neutralna dlatego, że z reguły opisy i polecajki sprawdzaj już po przeczytaniu danej pozycji i wtedy się z nimi zgadzam, lub nie. Do domu głównej bohaterki wpada policja. Od razu zakuwają w kajdanki i oskarżają o morderstwo. Wszystko to wynika z tego, że widziała jako ostatnia ofiarę, była w budynku, z którego kobieta wypadła z dwudziestego piątego piętra. I choć twierdzi, że nie miała z tym nic wspólnego, to gdy prawniczka chce udowodnić jej niewinność ciągle trafia na jakieś tajemnice, sekrety, i kobieta wciąż czegoś nie mówi, a plotki o rzekomym jej romansie z ofiary mężem są tylko wierzchołkiem góry lodowej. Czy thriller ma być brutalny? No niekoniecznie. Ma niepokoić, wzbudzać emocje, które napędzają nas w drodze do domu, po ciemku, sugerując, że coś może się wydarzyć albo wzbudzać niepokój, który nie pozwala spokojnie zasnąć gdy firanka powiewa tuż przy oknie sugerując, że ktoś jest na zewnątrz i patrzy się wprost na nas. I taką właśnie opowieść stworzyła Ruth Mancini. Główna bohaterka od początku, dosłownie od pierwszych stron, jest po prostu dziwna i od razu w głowie czytelnika rodzi się myśl co z nią jest nie tak. Policja wpada jej do domu, a ona jest nadzwyczaj spokojna, myśli racjonalnie i w pierwszym odruchu martwi się o kota. Z jednej strony naturalne, a z drugiej... właśnie oskarżyli ją o morderstwo i wywlekają w samej koszulce do radiowozu. I takie odczucia towarzyszą podczas czytania cały czas. Coś po prostu kryje się w tej bohaterce i powoli docieramy do momentu bardzo zaskakującego. I tak, jak od pierwszych rozdziałów postać Tate, czyli głównej podejrzanej o morderstwo jest specyficzna i niepokojąca, tak cała atmosfera w tej książce również taka właśnie jest. Tu nie ma brutalności, lejącej się krwi, a jednak coś powoduje wręcz lekki ucisk w klatce piersiowej podczas czytania. Bardzo lubię porządne thrillery i ten można zaliczyć do jednych z ciekawszych ostatnich lat. Nic więc dziwnego, że opinie są tak pochlebne, a blurby zdecydowanie nie są naciągane. Recenzja powstała we współpracy z Harper Collins.
Beata
09.05.2024
Ruth Mancini to angielska pisarka debiutująca tytułem "Na krawędzi" i jest to jedna z najlepszych książek, jakie przeczytałam w tym roku jeśli chodzi o thriller zagraniczny. Będą zachwyty, zapewniam was. Główną bohaterką jest Tate Kinsella, która jako ostatnia widziała kobietę na z 22 piętrze biurowca.Tajemnicza nieznajoma rzuciła się z tarasu. Wcześniej słyszano plotki o tym, że Tate i mąż ofiary mają romans, więc oczywistym jest, że stała się główną podejrzaną. Na dodatek przyznała, że była z tą kobietą w budynku chwilę przed jej śmiercią, jednak cały czas twierdzi, że jest niewinna i że jej nie zabiła. Tate zostaje przydzielona prawniczka, która ma udowodnić niewinność swojej klientki. Jednak szybko okazuje się, że Tate chcę jej opowiedzieć swoją własną historię z tych tragicznych wydarzeń. Czy młoda kobieta naprawdę jest niewinna? Jaką skrywa tajemnicę? Mam nadzieję, że będziecie chcieli zapoznać się z historią Tate. Bardzo żałuję, że o tej książce jest tak cicho jeśli chodzi o strefę chociażby na profilach instagramowych. Dziwi mnie to, że tak genialnie skonstruowana intryga nie przyciągnęła rzeszy czytelników i liczę na to, że będziecie sięgać po tę książkę i czytać ją z wypiekami na twarzy. Cała ta historia to jest jeden wielki plot twist okraszany ogromnymi emocjami i planem tak genialnie skonstruowanym, że co chwilę podczas lektury będzie padać "ale jak to?!!!" Autorka poprowadziła ten thriller tak, aby co chwilę zafundować czytelnikowi zupełnie inny kierunek wydarzeń , historii Tate i tego, jak naprawdę zginęła kobieta stojąca na krawędzi biurowca. Jeśli chodzi o samą główną bohaterkę, to miałam wobec niej całą gamę uczuć niekoniecznie miłych i sympatycznych, ale to właśnie tak działa narracja autorki, która stworzyła właśnie taką, a nie inną postać. Na krawędzi to thriller nieoczywisty, z gęstą atmosferą, wciąż podsycający naszą ciekawość. Jak ja czekałam na to zakończenie!!! Żeby wreszcie dowiedzieć się co tak naprawdę wydarzyło się w londyńskim city 9 grudnia podczas imprezy świątecznej. Namawiam Was i zachęcam, bo tak świetne książki nie mogą zostać pominięte i odłożone na półkę do zapomnienia. Takiej historii się po prostu nie zapomina! Brawo, Ruth Mancini!
kamilamielno
15.03.2026
Czy można ufać własnej pamięci? 🤔 Siadając do tej książki, spodziewałam się thrillera sądowego z prawniczką w roli głównej. Dostałam jednak coś znacznie więcej – historię, która wgryza się pod skórę i nie daje spokoju na długo po przeczytaniu ostatniej strony. Klimat? Gęsty, niepokojący, momentami klaustrofobiczny. Idealny na wiosenne wieczory. Młoda prawniczka z pro bono podejmuje się obrony kobiety oskarżonej o okrutną zbrodnię. Wszystko wskazuje na to, że sprawa jest przesądzona, a wina nie ulega wątpliwości… Ale diabeł tkwi w szczegółach. Ruth Mancini mistrzowsko prowadzi czytelnika przez meandry sprawy, serwując zwroty akcji, które sprawiają, że szczęka opada coraz niżej 😱 Co jest prawdą, a co manipulacją? Tego nie sposób odgadnąć do samego końca! 💔 Główna bohaterka to postać, którą albo pokochacie, albo będziecie mieć ochotę nią potrząsnąć. Jechałam z nią na tej samej emocjonalnej karuzeli – od współczucia, przez irytację, po totalne zaskoczenie. A oskarżona? Tajemnicza, niejednoznaczna, budzi niepokój i… troskę jednocześnie. To właśnie te relacje, pełne niedomówień i napięcia, są sercem tej powieści. Akcja gna jak szalona, ale nie kosztem głębi. Ruth Mancini pisze lekko, dialogi są naturalne, a opisy sądowych przepychanek wciągają nawet laików. Książkę połknęłam w dwa wieczory, bo odkładanie jej graniczyło z cudem! Styl autorki przypomina mi najlepsze thrillery psychologiczne – jest dynamicznie, ale nie powierzchownie. 🎯 Dla kogo? Jeśli lubicie książki, które: · trzymają w niepewności do ostatnich stron, · pokazują, jak krucha jest granica między prawdą a kłamstwem, · mają silną, prawniczą otoczkę (fani Grishama będą zachwyceni!), · i sprawiają, że chce się dyskutować o nich z kimś zaraz po przeczytaniu… …to „Na krawędzi” jest pozycją obowiązkową! 📖✨ Moja ocena: 9/10 ⭐ Punkt w dół tylko za jeden, drobny moment, który wydał mi się lekko naciągany – ale reszta? Mistrzostwo! BRUNETTE BOOKS
Adam
28.04.2025
Na okładce widzimy młodą kobietę stojącą na skraju tarasu wieżowca — obraz, który momentalnie budzi niepokój. Czy za chwilę skoczy? Czy to dramatyczna decyzja czy może coś znacznie bardziej mrocznego? To właśnie ten niepokój i napięcie towarzyszą nam od pierwszych stron debiutanckiej powieści Ruth Mancini. Według opisu, Tate Kinsella była ostatnią osobą, która widziała kobietę stojącą na dwudziestym piątym piętrze. W rozmowie z policją przyznaje, że faktycznie tam była — ale czy mówi całą prawdę? Czy śmierć tej kobiety była wynikiem samobójstwa, czy może ktoś pomógł jej spaść? Z pozoru książka zapowiada klasyczne dochodzenie w sprawie tragicznego wypadku. Ale to tylko pozory. Mancini nie idzie utartymi ścieżkami. Zamiast oczywistego śledztwa serwuje nam historię, która z każdą stroną zaskakuje coraz bardziej. Pod płaszczykiem thrillera psychologicznego autorka prowadzi nas przez ciemne zaułki ludzkiej psychiki i prawniczego świata, pokazując, jak cienka jest granica między ofiarą a sprawcą, między prawdą a kłamstwem, winą a bezkarnością. Jako prawniczka specjalizująca się w sprawach karnych, Mancini doskonale wie, o czym pisze. Jej zawodowe doświadczenie staje się fundamentem opowieści, która nie tylko trzyma w napięciu, ale też zmusza do refleksji. Ta książka to więcej niż kryminał — to precyzyjnie skonstruowany psychologiczny thriller, który nie daje czytelnikowi chwili wytchnienia. Akcja rozwija się jak dobrze naoliwiona maszyna — szybko, nieprzewidywalnie, z coraz większą intensywnością. W miarę jak zbliżałem się do końca, napięcie było niemal namacalne. To jedna z tych książek, które nie pozwalają się oderwać, bo z każdą kolejną stroną trzeba wiedzieć więcej. Zdecydowanie polecam — nie tylko fanom thrillerów, ale każdemu, kto ceni sobie mocne historie z dobrze poprowadzoną narracją i głęboką warstwą psychologiczną.
wyszeptajmiksiazke
03.04.2024
Tate Kinsella jest ostatnią osobą, która widziała kobietę spadająca z budynku tarasu. Przyznaje też, była wtedy z kobietą na chwilę przed śmiercią, czym staje się pierwszą podejrzaną o rzekome morderstwo. Prawniczka chce udowodnić niewinność Tate, ale to nie będzie zbyt proste, bo jak się okaże kobieta skrywa pewne tajemnice. Nie wiedziałam czego spodziewać się po tej książkowej pozycji, nie widziałam czy mnie zwiedzie czy wręcz przeciwnie. Od samego początku zostajemy wciągnięci do świata Tate, małego świata którego nie odkrywa przed nami od razu. Pomysł na fabułę jest okej, ale zaznaczę, że być może rodzice odbiorą ten koncept znacznie inaczej niż ja, bardziej emocjonalnie, ale to nie zmienia faktu, że nie poczułam odrazy, oburzenia. Takie rzeczy nie powinny mieć nigdy miejsca. Akcja jest okj. Mamy tutaj parę bohaterów, jest Dan z którym rzekomo Tate ma romans. Poznajemy też inne charaktery, ale czy biorą większy lub mniejszy udział w fabule tego już zdradzić niestety, ale nie mogę. W lekturze mamy powrót do przeszłości i to ta rozdrapana rana doprowadzi do pewnego rodzaju gniewu, który zrodzi coś co albo skończy się dobrze albo tragicznie. Nie mogę napisać nic więcej, gdyż w przeciwnym razie zdradziłabym sedno głównego wątku. Dość przyjemny styl pisania, język tez okej. Nie mam się do czego doczepić, choć pewnie znając mnie coś byś mogła wynaleźć. Zgrabnie prowadzona fabuła i przyznam, że autorka dwa razy nawet mnie zaskoczyła, oczywiście w pozytywnym znaczeniu. Może jedynie czego bym się mogła uczepić, to to że czasem powtarzały się niektóre rzeczy, ale nie były to aż tak nachalne powtórki biorąc pod uwagę, że w książce mamy pewnego rodzaju „prowadzone”zeznanie głównej bohaterki, tak bym to ujęła. Dziękuję za uwagę. ✨Współpraca reklamowa z #harpercollinspolska ✨
Strony Marzeń
20.05.2024
Piątek, 9 grudnia Tate Kinsella bierze udział w firmowej imprezie. Bar na ostatnim piętrze biurowca londyńskiego City. Znużona imprezą wychodzi na dach budynku, aby zapalić papierosa. Dostrzega kobietę, siedząca na krawędzi z nogami zwisającymi w powietrzu. Po krótkiej rozmowie przekonuje Helen, że skok nie jest dobrym rozwiązaniem i kobiet razem opuszczają dach. Sobota, 10 grudnia Kobieta spada dwadzieścia pięć pięter w dół z tarasu na dachu biurowca. Tate Kinsella jako ostatnia widziała ofiarę na chwilę przed śmiercią. Okazuje się, ze ofiarą nie jest niejaka Helen a Madeleine Blackely, żona kochanka Tate. Poniedziałek, 19 grudnia Tate zostaje aresztowana pod zarzutem morderstwa. Zostaje wstępnie przesłuchana, a następnie zamknięta w celi. Jej sprawę otrzymuje prawniczka Sarah, która wierzy w niewinność swojej klientki. Udany debiut Ruth Mancini. To idealny thriller psychologiczny, którego gęstą atmosferę można pokroić nożem. Co chwilę wypływają nowe fakty, które zmieniają spojrzenie czytelnika na całą sprawę. Książka nieprzewidywalna ze świetnie skonstruowaną intrygą Bohaterowie są uwikłani w sieć kłamstw, które chwilami wydają się niewiarygodne. Aż poczułam ciarki, gdy wyobraziłam sobie siebie na miejscu głównej bohaterki. Ten moment, gdy nikt Ci nie wierzy i dopiero po czasie dociera do ciebie beznadziejność sytuacji. " - Nie. Muszę im powiedzieć! - protestuje. - Jestem niewinna. Nie zrobiłam tego. Muszę im opowiedzieć moją wersję wydarzeń. - Już im opowiedziałaś swoją wersję wydarzeń. - Ale mi nie uwierzyli! Aresztowali mnie". Czytasz jednym tchem.
anna
19.07.2024
CÓŻ TO BYŁA ZA LEKTURA! FENOMENALNA! Dawno nie czytałam takiego thrillera! Oj bardzo dawno! W tym roku naprawdę niewiele książek zrobiło na mnie takie wrażenie jak ta. „Na krawędzi” po prostu mną zawładnęła. Czytanie tej książki sprawiło mi niepowtarzalną frajdę, a o wszystkim na bieżąco musiałam dzielić się z moim mężem, dobrze że akurat pracowaliśmy tego dnia razem. W każdej wolnej chwili, nawet na pięć czy dziesięć stron przysiadałam do lektury. Absolutnie nie mogłam tego wszystkiego połączyć, żadna z kropek nie chciała mieć ze sobą zbyt wiele wspólnego, ciągłe poszlaki i nowe wątki, ciągłe powroty do przeszłości i dodawanie przez autorkę czegoś czego wcześniej nam nie wyjaśniła. Naprawdę trudno się w tym połapać, ale jak już dowiecie się o co chodzi to szczęka Wam opadnie! To opowieść nieprawdopodobnie poplątana, taka w której dopiero na samym końcu wszystko składa się w całość, taka która daje niepowtarzalne emocje. Autorka wszystko świetnie przemyślała, a do tego ma nieprawdopodobnie lekkie i przyjemne w odbiorze pióro, ta książka jest jak muzyka, piosenka która za nic w świecie nie chce wyjść z głowy. Bohaterowie zostali stworzeni z rozmachem, są niepowtarzalni i totalnie nieszablonowi, nie można im ufać i trzeba być świadomym tego, że nawet przed sobą nie są do końca szczerzy. To było doskonałe! Wciągająca, klimatyczna, pełna zwrotów akcji i poplątana! Zemsta, obsesja i przyjaźń. To było moje pierwsze spotkanie z autorką, liczę na kolejne! To prawdziwa jazda bez trzymanki! Jeżeli mielibyście przeczytać w tym roku jeden thriller to musi być TO!
zuczek75
04.04.2024
Ruth Mancini „Na krawędzi” Tymczasowa pracownica międzynarodowej korporacji, Tate Kinsella, była ostatnią osobą, która widziała kobietę, która spadła z tarasu biurowca. Po biurze krążyły plotki, że miała romans z jej mężem. Tate była w budynku w trakcie wypadku z tajemniczą kobietą, Helen, która znikła bez śladu. Dziwnym trafem zapisy monitoringu zostały usunięte, a Kinsella jest główną podejrzaną w sprawie śmierci kobiety, która wypadła z tarasu. Prawniczka Sarah chce udowodnić niewinność dziewczyny, jednak ta skrywa jakąś tajemnicę. Co ukrywa Tate? Kim była tajemnicza Helen? Dlaczego zginęła Maddy? Już od pierwszych stron zostajemy wciągnięci w sam środek intrygi, która poprowadzona jest w bardzo pomysłowy sposób. Jak dla mnie to idealny materiał na scenariusz do filmu, w którym niektóre sytuacje zostają przedstawione z różnych perspektyw. Od początku kibicujemy głównej bohaterce, bo zdecydowanie widać, że sprawa ma drugie dno i najprawdopodobniej nic nie wygląda tak, jak na pierwszy rzut oka. Akcja została poprowadzona w dość ciekawy sposób. Dużą część książki stanowi rozmowa, a właściwie wyznanie prawdy przez Tate, która opowiada całą historię swojej prawniczce. Jest to bardzo ciekawy zabieg i sprawdza się idealnie. Autorka bardzo dobrze buduje napięcie i nie raz potrafi zaskoczyć czytelnika. To bardzo dobry, wciągający thriller, który porusza ważne tematy związane z wykorzystywaniem młodych dziewczyn i zemstą po latach. Nie ukrywam, że chętnie sięgnąłbym po inne książki autorki, ale jak do tej pory nie zostały jeszcze wydane w Polsce.
Grażyna
29.03.2024
Tate Kinsella to młoda skomplikowana kobieta. Jest aktorką. Marzy o sławie, wielkich rolach i popularności, ale póki co pracuje chwilowo w firmie. Jest tam jakby gońcem. Pomaga we wszystkim. Właśnie pewnego dnia znalazła się na 25 piętrze na tarasie . Widzi kobietę, która chce się rzucić z tarasu. Zaczyna z nią rozmawiać, namawiać żeby nie skakała ..... I tu zaczynają dziać się dziwne rzeczy bo za każdym razem mówi co innego. Policji kłamie - wymyśla jakąś historyjkę, prawniczce mówi prawdę ale nie do końca. Wszystkim mówi że nie ma z tym nic wspólnego, ale widać , że ma jakieś tajemnice. Jak wychodzi za kaucją bo nie ma dowodu że jest winna postanawia wreszcie opowiedzieć prawdę w którą zamieszane są jeszcze inne kobiety . Nic wcześniej o nich nie mówiła bo są jej przyjaciółkami i chce je ochronić. Ale po tylu kłamstwach - czytasz i w tyle głowy masz taką myśl ? czy to prawda czy znowu kłamie ? Dziwny ten thriller. Inny , oryginalny. Strasznie pokręcony, szybkie zwroty akcji, skomplikowana intryga. Coś w tym jest. I ciekawość co będzie dalej. Szczerze polecam bo warto.
anonymous
06.06.2026
Jeśli miałabym określić tę książkę jednym słowem, brzmiałoby ono: NIEPRZEWIDYWALNA. Zwrotów akcji jest tu tyle, że czytelnikowi może zakręcić się w głowie. Kiedy już myślałam, że rozgryzłam intrygę, autorka zaskakiwała mnie nowymi tropami lub zmianą perspektywy, niekiedy zrzucając prawdziwe bomby. Nie chcę wyjawić zbyt wiele z fabuły, by nie odbierać Wam czytelniczej przyjemności, ale pozwolę sobie zdradzić, że Mancini porusza bardzo ważne tematy, jak np. grooming czy długofalowe skutki traumy. Wykorzystuje przy tym prawnicze wykształcenie i serwuje nam pełen napięcia thriller psychologiczny. Czy cel uświęca środki? Jak daleko jesteśmy w stanie się posunąć, by chronić swoich bliskich? Czy istnieje kłamstwo w dobrej wierze? Jeśli kiedykolwiek zastanawialiście się nad powyższymi kwestiami, "Na krawędzi" to lektura dla Was. Ze swojej strony bardzo polecam!
Anonim
03.09.2024
Świetna, nic nie jest takie jakie się wydaje, niczego nie można się domyśleć