Migration (CD)

Wykonawca:
Wszystkie formaty i wydania (2): Cena:

Oferta empik.com : 32,99 zł

32,99 zł
Odbiór w salonie 0 zł
Produkt w magazynie Empiku
Wysyłamy w 24 godziny

Oferta dvdmax : 39,19 zł

Wszystkie oferty

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny
Premiera nowego albumu Bonobo. „Migration” ukaże się 13 stycznia nakładem Ninja Tune (w Polsce dzięki NoPaper Records). Nowy krążek uznanego muzyka zapowiada singiel i video „Kerala”. Nowa muzyka od Simona Greena aka Bonobo to zawsze okazja do świętowania, jednak tym razem ekscytujemy się szczególnie - artysta wraca bowiem ze świeżym albumem po trzech latach, jakie minęły od znakomitego „The North Borders" z 2013 roku. Zachwycający „Migration” to szósty album w dyskografii Bonobo - melancholijny, pełen emocji, ale i radości, ujmujący aurą spontaniczności, ale też zachwycający producenckim kunsztem. To potwierdzenie mistrzowskiej formy i wyjątkowej pozycji, jaką zajmuje Bonobo nie tylko w świecie elektroniki. Pierwsza odsłona nowego dzieła: utwór „Kerala” to kompozycja od której Simon zaczął pracę nad nową płytą. Jej szkic powstał w autobusie w czasie trasy koncertowej po Stanach, a finalna wersja to przykład klasycznego stylu Bonobo - kawałek oparty na samplu ze stylowego r’n’b w wykonaniu Brandy, zachwycający brzmieniem smyczków, ale i porywający tanecznym rytmem. Singlowi towarzyszy równie hipnotyczne video, którego reżyserem jest Bison, znany ze współpracy z Jonem Hopkinsem czy London Grammar. „Kerala” świetnie zapowiada wiodące motywy krążka „Migration”, który Green określił jako „badanie ludzi i przestrzeni”. 

Simon, który ostatnie kilka lata spędził w trasie, kilkukrotnie odwiedzając też Polskę, mówi: ”To interesujące jak ktoś może szukać inspiracji w jednej części świata i następnie przenosić te wpływy gdzie indziej i kształtować ludzi i otoczenie w zupełnie innym zakątku globu. Tożsamości różnych miejsc i ludzi ewoluują w czasie”. Rzeczywiscie jest coś nieuchwytnego w naturze tego albumu, migotliwego i zarazem refelksyjnego - za sprawą tytułu, tematów, dźwięków, gości. Michael Milosh, wokalista Rhye, pochodzi z Kanady, mieszka – podobnie jak Simon - w Los Angeles, jednak jego piękny wokal do piosenki „Break Apart” został nagrany w pokoju hotelowym w Berlinie. Z kolei Nick Murphy (znany też jako Chet Faker) pochodzi z Australii, jednak z Greenem nawiązał transkontynentalne połaczenie za sprawą wspólnej obu twórcom miłości do disco, czego efektem jest znakomity, pełen emocji utwór "No Reason”. Nicole Miglis - wokalistka Hunded Waters znakomicie reprezentuje Florydę, upiększając swoim wokalem śliczną kompozycję „Surface”. Tę niezwykłą mozaikę wzbogacają członkowie marokańskiej grupy Innov Gnawa, którzy w Nowym Jorku nagrali wokalizy do „Bambro Koyo Ganda”. Sporo utworów na „Migration" powstawało w drodze - w autobusie, na lotniskach, w hotelowych pokojach. Simon niejednokrotnie korzystał z samplera, by nagrać dzwięki windy w Hong Kongu, deszcz w Seattle, okrętowy silnik w Nowym Orleanie. Dzięki temu wspaniałe, osadzone w muzycznej tradycji - od jazzu i soulu po współczesną elektronikę - utwory Bonobo brzmią jeszcze bardziej zaskakująco i świeżo. Nie bez wpływu na ostateczny kształt płyty miało też didżejskie doświadczenie Bonobo. To nadal nie tylko znakomity autor, ale też jedna z najświetniejszych marek klubowej sceny - kurator tanecznego cyklu eventów „Outlier" i rezydent nowojorskiego Output. Aurę nowego albumu w pewien sposób kształtuje też klimat Kalifornii, nowego domu Greena - zdjęcia z sąsiedztwa trafiły na okładkę albumu, zaprojektowaną przez Neila Kruga (Boards Of Canada, Lana Del Ray). „Częścia twórczego procesu było odwiedzanie tych odludnych miejsc z muzyką, którą właśnie tworzyłem. To była dla mnie nowa część świata, gdzie krajobraz jest obcy, niemal marsjański.” - mówi Simon. Bonobo wraz z takimi artystami jak Caribou, Jon Hopkins czy Four Tet, na nowo definiuje i popularyzuje formułę muzyki elektronicznej. Do fanów twórcy „Migration" zaliczają sie takie sławy jak Skrillex, Wiz Khalifa czy muzycy Disclosure, a do inspiracji jego muzyką przyznaje się też nowa fala młodych artystów: Flume, Tokimosta czy Nils Frahm. Poprzedni album Anglika „The North Borders” trafił na szczyty listy sprzedaży po obu stronach Atlantyku i do TOP 30 ogólnej listy brytyjskiej. 

Podczas promującej go trasy Bonobo zagrał 175 koncertów z 12osobowym zespołem, zaś światowe tournee zamknął spektakularnym sukcesem - występem dla dziesięciotysięcznej publiki w londyńskim Alexandra Palace. Bonobo dorastał na angieskiej prowincji, w Hampshire, w umuzykalnionej rodzinie. Jego ojciec był zaangażowanym twórcą na scenenie folkowej, jednak młody Simon – choć od dziecka sięgał po klasyczne instrumenty - wolał jeździć na deskorolce, słuchać alternatywnego rocka i hiphopu. Po przeprowadzce do Brighton zafascynował się nową elektroniką i zaczął grać w klubach jako DJ. Jego talent doceniła najpierw uznana wytwórnia Tru Thoughts, potem zaś legendarna Ninja Tune, z którą podpisał kontrakt. Przełomem w jego karierze był znakomity krążek „Black Sands” z 2010 roku, za sprawą którego podbił serca fanów na całym świecie, także w Polsce. Szczególnym uznaniem cieszyły się zaśpiewane przez Andreye Trianę piosenki „The Keeper”, ,„Eyesdown” i „Stay The Same”. Kolejny krążek „The North Borders” powstał już po przenosinach Simona do Nowego Jorku, zaś Greenowi towarzyszyli w studio tacy goście jak Erykah Badu, Grey Reverend (The Cinematic Orchestra) czy Cornelia (Portico Quartet). Nowy album z udziałem Rhye, Cheta Fakera czy Nicole Miglis otwiera kalifornijski etap w jego życiu i karierze. Za sprawą „Migration” piękną i pełną emocji, choć złożoną i dojrzałą muzykę Bonobo może pokochać jeszcze więcej fanów. „Moja własna, osobista idea tożsamości znalazła odzwierciedlenie na płycie i w temacie migracji.” - wyznaje Bonobo. "W ubiegłym roku straciłem bliskiego członka rodziny, którego pożegnaliśmy w Brighton. Od tego czasu zastanawiałem się gdzie jest mój dom, czy w miejscu, gdzie aktualnie jestem, czy tam, skąd pochodzę czy może w drodze?” W ten sposób na „Migration” to, co osobiste nabiera za sprawą dojrzałego artystycznego przekazu także uniwersalnego wymiaru. 
ID produktu: 1132680973
Tytuł: Migration
Wykonawca: Bonobo
Dystrybutor: Universal Music Polska
Data premiery: 2017-01-13
Rok nagrania: 2016
Producent: Nopaper Records
Nośnik: CD
Liczba nośników: 1
Rodzaj opakowania: Digipack
Wymiary w opakowaniu [mm]: 124 x 8 x 138
Indeks: 20508951
średnia 5
5
35
4
1
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
10 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
15-08-2017 o godz 17:52 przez: ponczo | Zweryfikowany zakup
Kolejny album od mistrza gatunku po 4 letniej przerwie... Tego "materiału" nie można tak po prostu opisać... Myślę, że fani pana Simona Greena nie będą zawiedzeni. Bonobo spisał się na 5!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-01-2017 o godz 21:32 przez: nadir | Zweryfikowany zakup
Nie ma w niej słabego punktu, dojrzała soczysta świetnie brzmiąca, słucha jej się "całościowo" wciskasz play i jest odlot do samego końca
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-12-2017 o godz 11:13 przez: khad | Zweryfikowany zakup
Ta płyta broni się sama, Bonobo jak zwykle na najwyższym poziomie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-09-2020 o godz 16:46 przez: crashpol | Zweryfikowany zakup
Piękna !Piękna! Chyba najciekawsza propozycja Bonobo.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-02-2018 o godz 21:52 przez: Justyna Grabka | Zweryfikowany zakup
Moja pierwsza płyta Bonobo, super się słucha.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-01-2017 o godz 19:21 przez: Pam1990
"To już szósty album w dyskografii Bonobo, jak dotąd chyba najbardziej nasycony dźwiękami i inspiracjami w dorobku artysty.a swoista mnogość inspiracji, czerpana była dosłownie w drodze. Album powstawał podczas tras koncertowych, w których Simon jest w ostatnich latach dosłownie nieustannie, a więc w busach, samolotach czy pociągach. Ciągle w drodze, ciągle gdzie indziej, w najbardziej różnorodnych miejscach na ziemi. Simon naprawdę migruje na tej płycie, swobodnie przenosi się pomiędzy stylistykami, gatunkami, dźwiękami.Album jest mocno hipnotyzujący, spokojny, momentami wprawiający w drżenie, niepokój, wywołujący napięcie, powodujący refleksje, melancholijny, a momentami efemeryczny, lekki jak piórko. Ta transgraniczność jest niezwykła, każdy utwór jest muzycznie radykalnie inny. W każdym z utworów Simon zamknął szczyptę świata. Całość jest trochę jakby przyciszona, jak sen, muzyka nie atakuje nas swoją agresją, a jedynie delikatnie i stopniowo wciąga, uwodzi. Jest to płyta o poszukiwaniu, o podróżach, miejscach, ludziach, smakach i zapachach, o świecie, który jest przecież tak pięknie różnorodny. To płyta o drodze, o ludziach spotkanych na niej i dźwiękach, które oni tworzą. Album o złożonych emocjach, różnorodnych stylach, każdy kto prawdziwie kocha muzykę, jej prawdziwość, każdy kto kocha bogactwo świata pokocha także Migration." więcej o płycie---> https://paniwdredachpoleca.blogspot.com/2017/01/paniwdredach-opowiesc-o-pycie-bonobo.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-04-2017 o godz 13:15 przez: Aniusia
Bonobo nie zawiódł, płyta mistrzostwo świata! Jak każda z resztą :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-12-2017 o godz 16:24 przez: Gusia
Bardzo lubię ten album. Polecam, zwłaszcza po koncercie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-01-2017 o godz 14:46 przez: Anonim
kocham go! I nie mogę się doczekać ❤😁
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-02-2018 o godz 11:57 przez: ajda
Jest ogień. Bardzo przyjemna płyta.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego