Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.
Opis produktu
Kino miłość - Jiaming Tang
Zakazane związki na chińskiej prowincji
Stary Drugi i Bao Mei od ponad trzydziestu lat wiodą skromne życie w nowojorskim Chinatown. Nie są jednak tradycyjnym małżeństwem. Połączyło ich pożądanie. Jednak nie do siebie nawzajem, lecz do… innych.
Małe kino w prowincjonalnym chińskim mieście Fuzhou. To tam w półmroku sal projekcyjnych podczas seansów filmów wojennych, Stary Drugi i inni mężczyźni nawiązywali intymne znajomości. W większości byli to geje, którzy poślubili kobiety, co pomagało im ukrywać prawdziwą orientację.
Bao Mei pracowała w kinie jako kasjerka i pomagała klientom utrzymywać schadzki w sekrecie. Sama też odnajdywała szczęście u boku kinowego operatora.
Nic jednak nie trwa jednak wiecznie. Po ujawnieniu charakteru relacji łączącej Starego Drugiego z jego kochankiem bohaterowie muszą opuścić rodzinny kraj. Co przyniesie im życie w Stanach Zjednoczonych?
Cinema Love to poruszająca, pełna czułości i melancholii opowieść o zakazanych związkach i pożądaniu, o trudach imigracji i trosce o drugiego człowieka. A także o tym, jak cień przeszłości może ciążyć nad teraźniejszością.
Książka nominowana do Carnegie Medal for Excellence in Fiction w 2025 roku.
Wybór klubu książki TeaTime Dakoty Johnson.
"Wyjątkowa i poruszająca. Lektura obowiązkowa." Alice Hoffman
"Delikatna - i brutalna. Wzruszająca - i podszyta poczuciem humoru. Nigdy nie czytałem czegoś podobnego." Robert Jones, Jr.
„Kino miłość” opowiada o Starym Drugim i Bao Mei, którzy od lat prowadzą skromne życie w nowojorskim Chinatown, choć ich wspólna historia zaczęła się znacznie wcześniej, w prowincjonalnym chińskim mieście Fuzhou. W centrum tej opowieści znajdują się zakazane relacje, ukrywane pragnienia i konsekwencje życia w świecie, który nie pozwala bohaterom być sobą. To czuła i melancholijna historia o miłości, tajemnicy, emigracji i ciężarze przeszłości.
To literatura piękna obca o wyraźnie obyczajowym i emocjonalnym charakterze. Książka łączy opowieść o relacjach międzyludzkich z wątkiem emigracyjnym oraz historią zakazanej miłości i ukrywanej tożsamości. Czytelnik może spodziewać się poruszającej, intymnej narracji skupionej na uczuciach, pamięci i losach bohaterów.
Książka porusza temat zakazanej miłości, pokazując relacje, które muszą funkcjonować w ukryciu i wbrew społecznym oczekiwaniom. Ważnym motywem jest także tożsamość i konieczność jej maskowania, zwłaszcza w kontekście orientacji oraz życia w narzuconych rolach. Istotne miejsce zajmuje emigracja, przedstawiona jako doświadczenie straty, zmiany i próby odnalezienia się w nowej rzeczywistości. Powieść mówi również o trosce o drugiego człowieka oraz o tym, jak przeszłość potrafi wpływać na teraźniejszość przez długie lata.
To książka dla czytelników, którzy cenią literaturę piękną obcą, kameralne historie o relacjach i opowieści o silnym ładunku emocjonalnym. Szczególnie może zainteresować osoby szukające melancholijnej, poruszającej narracji o miłości, tajemnicy i emigracji. Może przypaść do gustu także tym, którzy dopiero zaczynają przygodę z tym gatunkiem, jeśli szukają historii opartej na emocjach i losach bohaterów.
Książka została napisana przez Jiaminga Tanga.
Książka nie jest częścią serii.
„Kino miłość” ma nastrój czuły, melancholijny i poruszający, ale nie jest to historia jednowymiarowo smutna. Obok tęsknoty i bólu pojawia się tu również bliskość, delikatność i poczucie humoru. To powieść, która skupia się na emocjonalnym ciężarze relacji oraz na kruchości ludzkich losów. Najmocniej trafi do osób, które lubią książki pozostawiające po sobie refleksję i wyraźny ślad emocjonalny.
„Kino miłość” łączy te wątki i właśnie w tym tkwi jej siła. Relacje uczuciowe są tu bardzo ważne, ale równie istotne pozostają doświadczenie emigracji, społeczne ograniczenia i konieczność ukrywania prawdziwego siebie. Dzięki temu książka nie jest wyłącznie opowieścią o miłości, lecz także o cenie, jaką bohaterowie płacą za pragnienie bliskości i bezpieczeństwa. To historia o uczuciach osadzonych w trudnej rzeczywistości, która mocno wpływa na wybory postaci.
Wydawcą książki „Kino miłość” jest ECHA.
Książka „Kino miłość” dostępna jest w twardej oprawie.
Jeśli spodobała Ci się książka „Kino miłość”, warto sięgnąć po inne tytuły tego autora, na przykład: „Cinema Love”.
Użytkownicy twierdzą, że książka "Kino miłości" Jiaminga Tanga to delikatna i szczera opowieść o życiu w ukryciu, pełna niedopowiedzeń, emocji i zakazanej miłości, której scenerią jest prowincjonalne kino w Fuzhou. Recenzje podkreślają głębię tematów i atmosferę tajemnicy, jednak część czytelników zwraca uwagę na trudny język oraz specyficzny styl narracji, które mogą utrudniać odbiór. Dominują opinie pozytywne, doceniające klimat powieści i autentyczność emocji, choć niektórzy byli rozczarowani tempem oraz formą.
Najczęściej wspominane:
poruszająca tematyka
klimatyczny klimat
szczera narracja
trudny język
emocjonalna głębia
Podsumowanie zostało wygenerowane przez sztuczną inteligencję na podstawie recenzji klientów, wg stanu na dzień 24.05.2026 od dnia 01.01.2023
Sortuj
Irmina Warmiak
Zweryfikowany zakup
26.12.2025
O homofobii w azjatyckich warunkach
@Miedzystronamizycia
17.08.2025
Czy można żyć pełnią siebie, jeśli przez całe życie musisz ukrywać to, kim naprawdę jesteś? „Kino miłości” Jiaminga Tanga to książka, która nie daje łatwych odpowiedzi. Już od pierwszych stron czułam, że wchodzę w świat duszny, pełen niedopowiedzeń i pragnień, które nie mogą ujrzeć światła dziennego. Autor zabiera nas do chińskiego Fuzhou, do niewielkiego prowincjonalnego kina, które wbrew pozorom nie jest jedynie miejscem seansów filmowych, ale staje się przestrzenią dla sekretów, pożądania i chwilowego poczucia wolności. Stary Drugi - główny bohater - to mężczyzna, który odgrywa rolę męża i ojca, choć jego serce i ciało tęsknią za czymś zupełnie innym. Jego życie to balansowanie na granicy pozorów, układ z samym sobą, w którym cena za szczerość wobec siebie jest zbyt wysoka. Bao Mei - kasjerka w kinie - również nie pasuje do ram, jakie wyznacza społeczeństwo. Choć na pierwszy rzut oka jej losy wydają się marginalne, w rzeczywistości to właśnie ona spaja wszystkie opowieści rozgrywające się w półmroku sal kinowych. To ona ułatwia innym utrzymywanie sekretów, a jednocześnie sama zaczyna pragnąć czegoś więcej. Tang pisze o miłości skrywanej, pełnej wstydu i lęku, ale też o miłości, która - choć zakazana - staje się jedyną prawdziwą. Zaskoczyło mnie, jak subtelnie oddaje atmosferę tamtych czasów: napięcie w kinie podczas wojennych projekcji, szeptane rozmowy, ukradkowe spojrzenia i dłonie muskające się w ciemności. To wszystko ma w sobie pewną poetyckość, a zarazem ogromny ciężar emocjonalny. Jednak „Kino miłości” to nie tylko historia zakazanych romansów. To także opowieść o emigracji, o tym, jak przeszłość - niezależnie od tego, jak bardzo staramy się ją zostawić za sobą - zawsze znajdzie sposób, by do nas powrócić. Stary Drugi i Bao Mei, zmuszeni do ucieczki, trafiają do nowojorskiego Chinatown, gdzie muszą nauczyć się żyć od nowa. Ale czy naprawdę można zacząć od zera, gdy przez lata skrywało się swoje prawdziwe ja? Czytając tę powieść, miałam wrażenie, że to nie jest historia jednostek, lecz całego pokolenia ludzi, którzy nigdy nie mogli pozwolić sobie na szczerość. Kino - symbol schronienia - z czasem staje się też symbolem utraconego świata, którego cień nie daje spokoju. „Kino miłości” to książka pełna melancholii i czułości, ale też bólu i tęsknoty. Nie jest to lektura łatwa, bo zmusza do konfrontacji z pytaniem: jak wiele jesteśmy w stanie poświęcić, by przetrwać? A jak wiele - by naprawdę żyć? Ocena: 8/10 - bo to książka, która naprawdę zrobiła na mnie ogromne wrażenie - przede wszystkim klimatem i emocjami. Tang ma niezwykły dar tworzenia nastroju: z jednej strony dusznego i przytłaczającego, a z drugiej - poetyckiego i delikatnego. Uwielbiam, gdy literatura zostawia mnie z pytaniami, a nie podaje gotowych odpowiedzi, i tu właśnie tak było. W kategorii literatury melancholijnej, queerowej i imigracyjnej to naprawdę wyjątkowa pozycja. Tang stworzył powieść, która zostaje w głowie długo po zamknięciu ostatniej strony.
Kamila Kwiecińska
09.09.2025
🎥❤️ Kino Miłość Jiaminga Tanga to delikatna, a jednocześnie niezwykle szczera opowieść o pragnieniach, których nie sposób całkiem uciszyć, i o tym, jak bardzo kształtują nas miejsca, z których pochodzimy. Autor przenosi czytelnika do prowincjonalnego chińskiego miasta Fuzhou, gdzie małe kino staje się azylem dla tych, którzy muszą żyć w ukryciu. W półmroku sal projekcyjnych rodzą się intymne znajomości, a ciche porozumienia zastępują głośne deklaracje. To w tym miejscu losy Starego Drugiego i Bao Mei splatają się na całe życie. 🎥❤️ Ich małżeństwo nie jest historią o miłości w tradycyjnym rozumieniu. To raczej sojusz dwojga ludzi, którzy w świecie pełnym ograniczeń próbują znaleźć przestrzeń na własne pragnienia. Stary Drugi, gej zmuszony do ukrywania swojej orientacji, i Bao Mei, kobieta kochająca innego mężczyznę, trwają przy sobie, bo rozumieją nawzajem swoje sekrety. Tang pokazuje tę relację z niezwykłą czułością – bez oceniania, bez dramatycznych osądów, za to z empatią, która pozwala czytelnikowi spojrzeć na nich jak na ludzi walczących o odrobinę wolności. 🎥❤️ Kino w Fuzhou pełni w powieści rolę niemal magicznego miejsca. To nie tylko budynek, ale i schronienie przed światem, w którym normy społeczne stają się więzieniem. Bao Mei, pracując jako kasjerka, widzi i rozumie więcej, niż pokazuje na zewnątrz. Stary Drugi, korzystając z ciemności sali, może na chwilę być sobą. Tang buduje te sceny z niezwykłym wyczuciem – czujemy zapach kurzu, słyszymy trzask projektora i wiemy, że za tym wszystkim kryją się historie niewypowiedziane na głos. 🎥❤️ Jednak przeszłość ma to do siebie, że prędzej czy później wychodzi na jaw. Gdy charakter związku Starego Drugiego z kochankiem zostaje ujawniony, bohaterowie zmuszeni są opuścić Chiny. Wędrówka do Stanów Zjednoczonych otwiera nowy rozdział – życie w nowojorskim Chinatown, z dala od rodzinnych ulic, ale z bagażem wspomnień, które nie dają spokoju. Autor pokazuje, jak emigracja potrafi być zarówno szansą, jak i nową formą wyobcowania. ㅤ 🎥❤️ Kino Miłość to nie tylko historia o zakazanych uczuciach, ale też o tym, jak pamięć potrafi determinować teraźniejszość. Stary Drugi i Bao Mei, choć odnajdują w Ameryce względny spokój, nadal noszą w sobie echo dawnych pragnień i strat. Tang nie boi się mówić o tęsknocie, która nie mija, o żalu za tym, co zostało utracone, i o drobnych chwilach czułości, które ratują człowieka przed samotnością. ㅤ 🎥❤️ To powieść, która łączy w sobie subtelność literatury obyczajowej z głębią społecznego komentarza. Jiaming Tang maluje portrety bohaterów z detalem i troską, oddając zarówno piękno ich codzienności, jak i ciężar niesionych tajemnic. Kino Miłość to lektura, która zostaje w sercu na długo – cicha, melancholijna, a przy tym odważna w mówieniu o tym, że prawdziwe życie zaczyna się tam, gdzie kończy się udawanie.
Aleksandra Buchwald
02.12.2025
Literatura azjatycka jest bardzo bliska memu sercu i sięgam po nią naprawdę często. Niestety tym razem książka nie do końca spełniła moje oczekiwania. Stary Drugi i Bao Mei od ponad trzydziestu lat żyją w nowojorskim Chinatown, lecz ich małżeństwo tylko z pozoru jest tradycyjne. Połączyło ich pożądanie, ale nie do siebie nawzajem, a do innych osób. W małym kinie w mieście Fuzhou, w półmroku sal podczas seansów filmów wojennych, Stary Drugi i inni mężczyźni nawiązywali intymne znajomości. Wielu z nich było homoseksualnymi mężczyznami, którzy z powodów społecznych poślubili kobiety, aby ukryć swoją orientację. Bao Mei pracowała w kinie jako kasjerka i pomagała utrzymywać schadzki klientów w sekrecie. Ona także odnajdywała szczęście u boku kinowego operatora. Jednak nic nie trwa wiecznie. Kiedy na jaw wyszedł charakter relacji łączącej Starego Drugiego i jego kochanka, oboje zostali zmuszeni do opuszczenia kraju. Sięgając po tę książkę, liczyłam na subtelną historię ukazującą trud i piękno zakazanej miłości. Otrzymałam jednak zupełnie coś innego. Książka porusza bardzo delikatny temat zakazanych związków homoseksualnych w Chinach, gdzie mężczyźni żenili się, by zachować pozory, a następnie zdradzali swoje żony w tytułowym „kinie miłości”. To właśnie ten wątek najbardziej mnie odrzucił. Zdrady są dla mnie wyjątkowo trudnym motywem, a tutaj miałam wrażenie, że narracja próbuje je częściowo usprawiedliwić. Jako osoba, która łatwo wczuwa się w sytuacje innych, czułam ogromny ból i niesprawiedliwość, jakie dotknęły kobiety obecne w tej historii. Różnice kulturowe odgrywają tu dużą rolę i mogą wydawać się nam odległe, jednak w tym przypadku nie potrafiłam zaakceptować prób tłumaczenia moralnie bolesnych zachowań. Opisy zbliżeń i miłosnych uniesień również nie były dla mnie komfortowe i nierzadko wywoływały poczucie zażenowania. Literatura azjatycka zwykle zmusza mnie do refleksji i przekazuje ważne lekcje, o których łatwo zapominamy. W tym przypadku miałam poczucie, że ta refleksyjność gdzieś się rozmyła. Owszem, książka ma mocniejsze momenty i potrafi skłonić do zastanowienia, jednak jako całość wypada dość nijako. Ukazuje ważny problem, z którym mierzy się społeczność homoseksualna w Chinach, lecz odebrałam to bardziej jako informację niż poruszającą opowieść. Ta książka niestety mnie nie porwała. Pozostawiła po sobie lekki niesmak i nie wywołała głębszych przemyśleń, na które liczyłam. Wierzę jednak, że znajdzie grono odbiorców, którzy docenią ją bardziej ode mnie.
burgundowezycie
21.08.2025
W „Kino miłość” Jiaming Tang snuje opowieść delikatną, a zarazem niosącą w sobie ciężar wspomnień, których nie sposób złożyć na pół i ukryć w szufladzie. To historia, która rozbrzmiewa w ciszy, jaka zapada po zgaszeniu świateł w starej sali kinowej — gdzieś w prowincjonalnym Fuzhou, a później już tylko w sercach bohaterów, na ulicach Chinatown, pod mrocznymi dachami Nowego Jorku. Stary Drugi i Bao Mei nie są typowym małżeństwem. Ich wspólne życie przypomina bardziej cichą umowę niż płomienną miłość — coś na kształt mostu zawieszonego pomiędzy samotnością a współczuciem. Połączyła ich potrzeba bycia z kimś, niekoniecznie romantyczna, ale ludzka — głęboko ludzka. Ich relacja to melancholijna pieśń o dwóch duszach, które zbliżyły się do siebie, by ogrzać się nawzajem, choć każde z nich tęskniło za innym ogniem. Tang pisze o nich z czułością, która nie ocenia. Pokazuje ich jako tych, którzy przetrwali — nie z miłości, ale z troski. W świecie, który nie dawał im miejsca na szczerość, znaleźli w sobie nawzajem bezpieczne schronienie. Ich związek, choć pozbawiony namiętności, tętni empatią i wzajemnym zrozumieniem. To coś rzadszego niż romans — to relacja zbudowana na współistnieniu i pamięci. Kino w Fuzhou jest nie tylko tłem wydarzeń, ale niemal żywym bohaterem — świątynią marzeń, miejscem ukrycia i krótkiego zapomnienia. To tam, w ciemnościach, bohaterowie przez chwilę mogli być sobą. Lecz światło zawsze wraca, a wraz z nim konsekwencje. Ucieczka z kraju, choć konieczna, nie uwalnia ich od cieni przeszłości. W Ameryce noszą je w sobie, jak blizny, które nie bolą codziennie, ale nigdy nie znikają. „Kino miłość” to nie tyle powieść o tożsamości czy zakazanych pragnieniach, ile medytacja nad tym, jak bliskość może przyjąć nieoczywiste formy. Tang pisze subtelnie, bez krzyku, za to z głębokim zrozumieniem dla samotności, która nie zawsze chce być wypełniona. Czasem wystarczy tylko, by ktoś ją podzielił. To książka, po której zostaje echo — jak odgłos starych rolek filmowych wirujących gdzieś daleko… w kinie, którego już nie ma. Dziękuję za zaufanie i egzemplarz do recenzji od wydawnictwa @wydawnictwoczarnaowca (współpraca reklamowa) 🩷.
Agnieszka
03.09.2025
Miłość, o której nie wolno wypowiadać się głośno, staje się cieniem. Zamiast rozkwitać, wślizguje się do podziemi, do półmroku sali kinowej, do szeptów i ukradkowych dotknięć. Jiaming Tang w „Kinie miłości” pokazuje, że nie istnieje uczucie całkowicie wolne, gdy świat wokół uznaje je za hańbę. Robotnicze kino w Fuzhou, prowincjonalne i podniszczone, jawi się jako miejsce niemal sakralne. Tam mężczyźni mogą kochać się bez świadków. A jednak nie ma tu nic z naiwnej utopii, ten azyl ma swoją cenę, a tajemnica zawsze, prędzej czy później, wyjdzie na jaw. Tang tworzy opowieść rozpiętą na dekady i kontynenty. W dusznym kinie rodzi się zakazana miłość, której odkrycie rujnuje życie wszystkich bohaterów. Autor nie szuka winnych, pokazuje ludzi uwięzionych w systemie i kulturze. W nowojorskim Chinatown próbują budować nowe życie, lecz dawne kłamstwa wciąż nimi rządzą. Małżeństwa z wyrachowania i kompromisy zastępują uczucie, a ukrywana miłość staje się chorobą, której źródłem jest wszechobecna przemoc i homofobia. Badania nad mniejszościami seksualnymi jasno wskazują: życie w ukryciu to życie w ciągłym stresie. Meyer (2003) opisuje to jako „stres mniejszościowy”, wewnętrzne napięcie wynikające z konieczności maskowania własnej tożsamości. Mark Hatzenbuehler i John Pachankis (2015) dowiedli, że długotrwałe ukrywanie emocji prowadzi do somatyzacji, zaburzeń lękowych, depresji, a nawet zwiększonego ryzyka przedwczesnej śmierci. To, co u Tanga jawi się jako literacka metafora, cień miłości przeniesiony z Chin do Ameryki, jest jednocześnie zjawiskiem realnym i dobrze udokumentowanym. Ukrywanie miłości nie tylko niszczy osobę, która kocha. Niszczy także tych, wobec których to kłamstwo jest utrzymywane. Yan Hua pyta: „A co ze mną, co z moim bólem?”. Tang oddaje jej głos w świecie, w którym kobiety często są jedynie milczącymi ofiarami męskich sekretów. Właśnie ta perspektywa, rzadko spotykana w narracjach o queerowej przeszłości, jest jednym z największych osiągnięć powieści. Okładka nawiązuje do modnych teraz historyjek azjatyckich, ale wnętrze Cię zaskoczy. IG @angelkubrick
Czytotaj
28.08.2025
Chińska prowincja. Małe kino. To w nim, gdy gasną światła budzą się emocje. Prawdziwe. Nie, te wyświetlane na ekranie. Nie, te pokazywane poza jego ścianami. To nie ludzie przychodzący do kina są niemymi świadkami historii rozgrywających się podczas seansów filmowych, tylko aktorzy grający w wyświetlanych filmach są niemymi świadkami historii rodzących się pomiędzy przybyłymi. Tam mogą być wolni. Tam mogą być sobą. Tam mogą kochać kogo chcą i w jaki sposób chcą. Tylko, czy ta namiastka szczęście jest wystarczająca, by móc powiedzieć, że jest się szczęśliwym? Przyjrzenie się relacji Starego Drugiego i Bao Mei - związku stworzonego po to, by móc spokojnie kochać kogoś innego, pobudza do wielu refleksji. Bo choć nie ma w nich namiętności, to potrafili zbudować sobie wzajemnie bezpieczny schron. Tylko, jak długo można żyć w schronie? Co zrobić gdy pojawia się potrzeba wyciągnięcia twarzy w stronę słońca? Historia zmusza nas do przemyśleń, stawia pytania, na które każdy sam musi znaleźć odpowiedzi. A wszystko to, odbywa się w dusznym klimacie, momentami wręcz przytłaczającym. Piękny język porusza nasze wrażliwe struny. Opisuje w sposób przejmujący ból, tęsknotę, poczucie zagubienia, potrzebę zrozumienia, troskę o drugą osobę.. Całą gamę emocji ubraną w ładne słowa i wzbudzającą wiele refleksji - to zagwarantuje Wam „Kino miłości”.
Katarzyna
06.01.2026
Kino, gdzieś na prowincji Fuzhou w Chinach. Tam gdzie gasną światła włączają się emocje. Tam ściany skrywają najskrytsze tajemnice. To tam mogą pokazać swoje prawdziwe oblicze i zdjąć maskę i kochać kogo chcą. Z ręką na sercu, bardzo męczyłam tą książkę. Język mi kompletnie nie podpasowal, dziwne imiona które zaburzaly mi odbiór historii. Lubię książki z trudną tematyka jednak ta mnie po prostu wymęczyła. Przeczytałam ponieważ książka, że współpracy ale jakim kosztem....