Kątnik

30,99 zł

47,90 zł - cena sugerowana przez wydawcę

TANIEJ W APLIKACJI
Przejdź do appki Empik i kup ten produkt taniej z kodem "APP1"
Sprzedaje firma Empik
Jak sortujemy?
Darmowa dostawa z PremiumSalony od 0 zł, punkty i kurier od 49,00 zł
Dołącz do Premium
Dostawa za darmo do salonu
Dostawa i płatność
Przewidywany czas wysyłki1 dzień roboczy
Szczegóły
Dostępny w salonie
Odbierz za 2 godziny
Zwrotdo 14 dni
Zwroty
Sprawdź darmowy fragment
Przeczytaj
Produkt sprzedają inni sprzedawcy (14)
Pokaż
Dostępna 1 opcja od 59,21 zł
Outlet

Informacje szczegółowe

Pokaż wszystkie
Wydawnictwo:
Data premiery:
2025-02-12
Podkategoria:
Liczba stron:
368
Autor:
Stelar Marek

Powiązane z produktem hasła

brutalne morderstwokryminał policyjnyseryjny mordercasprawa sprzed latthriller psychologiczny

Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.

Opis produktu

Kątnik - Marek Stelar

Lato 2023. W jednym ze szczecińskich sklepów spożywczych ktoś podkłada żywność dla dzieci zatrutą rtęcią. Tragedii udaje się uniknąć, bo sprawca ostrzega policję zawczasu, nie przedstawiając jednak żadnych żądań.

Zamiast tego przesyła do komendy wojewódzkiej zdeformowany pocisk z informacją dla pewnej osoby. Jest nią Heinrich Vogel. Dość szybko staje się jasne, że to Misza, koszmar przeszłości Vogla i jego dawny współwięzień. Vogel razem z Iwoną Banach i zespołem śledczych powołanym do wytropienia szaleńca ruszają za nim w pościg. Tylko czy na pewno tym szaleńcem jest Misza?

Vogel i Banach muszą poznać całe życie Miszy, bo gdzieś w przeszłości mogą znaleźć klucz do rozwiązania zagadki i odpowiedzi na wiele pytań, z których każde zaczyna się tak samo: „dlaczego?”.

Choć sytuacja z zatrutą żywnością nie powtarza się więcej, giną kolejne osoby związane w jakiś sposób z Miszą. Trwa nerwowa gra o wysoką stawkę. O tę najwyższą gra sam Vogel, który wie, że spotka Miszę na mecie. Nie wie tylko, czy będzie zwycięzcą, czy pokonanym.

Kiedy rodzi się zło?

Czy ma granice?

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Zobacz więcej z kategorii: kryminał, sensacja, thriller

Inne książki autora: Marek Stelar


Najczęściej zadawane pytania

Informacje szczegółowe

ID produktu:
1567143205
Tytuł:
Kątnik
Autor:
Wydawnictwo:
Język wydania:
polski
Język oryginału:
polski
GPSR - osoba odpowiedzialna i certyfikaty:

O Autorze

Stelar Marek

Marek Stelar (właśc. Maciej Biernawski, ur. 1976) – polski autor powieści kryminalnych i thrillerów psychologicznych, laureat Nagrody Wielkiego Kalibru. Akcja jego książek często toczy się w Szczecinie i na Pomorzu Zachodnim, gdzie z dużym realizmem oddaje miejską atmosferę i codzienność pracy śledczych. W cyklach o Rędzi, Przeworskim i Banach Stelar łączy precyzyjnie skonstruowane intrygi z portretem emocjonalnych słabości bohaterów. Jego proza cechuje się surowym realizmem i doskonałym wyczuciem napięcia.

Przeczytaj

Marek Stelar – w jakiej kolejności czytać jego książki?
24 lipca 2026
Marek Stelar jest autorem poczytnych kryminałów i piewcą Szczecina, z którego pochodzi. To właśnie to miasto i jego historia stanowi tło dla wielu z jego powieści. Choć debiutował zaledwie dekadę temu, zdążył już wydać niemal trzydzieści książek. Większość z nich układa się w serie, dl...

Więcej nowości
ze świata kultury znajdziesz na

Dowiedz się więcej

Oceny i recenzje o produkcie

Co mówią użytkownicy?
Użytkownicy twierdzą, że trzeci tom serii kryminalnej o Heinricha Voglu to znakomite i satysfakcjonujące zakończenie cyklu, wyróżniające się mroczną, wciągającą fabułą oraz szczegółowo wykreowanymi, wielowymiarowymi postaciami. Recenzenci podkreślają doskonałe prowadzenie narracji, intensywne emocje, pogłębione wątki psychologiczne oraz realizm wydarzeń, a niemal wszystkie opinie są entuzjastyczne. Szczególne uznanie zyskały napięcie, dynamika akcji i nieprzewidywalność, choć pojedyncze komentarze zwracają uwagę na brak bardzo szybkiej akcji. Ogólnie, książka uznawana jest za jeden z najlepszych punktów serii i gorąco polecana miłośnikom kryminałów.
Najczęściej wspominane:
mroczna fabuła
wielowymiarowe postacie
intensywne emocje
realistyczny klimat
świetne zakończenie serii

Sortuj

Anonim
Zweryfikowany zakup
18.02.2025
Najlepsza cześć z tej serii
Agnieszka Grządko
Zweryfikowany zakup
19.02.2025
Świetna jak zawsze
Beata
Zweryfikowany zakup
25.02.2025
Książka wyjątkowa , rewelacyjne zakończenie serii .Stelar w najwyższej formie ,znakomicie poprowadzona fabuła .Dużo realizmu , dopracowane szczegóły , staranny język .Myślę ,że każdy odbierze książkę inaczej , dla każdego na plan pierwszy wysuną się inne wątki .Dużo ważnych pytań .Bardzo ciekawa postać Miszy .Miszę poznaliśmy już w Ptaszniku , również gorąco polecam .Ptasznik , Czarna wdowa i Kątnik tworzą serię , jednak każda z historii jest inna , ale każda warta przeczytania .Gorąco polecam !
Ogród książek
Zweryfikowany zakup
12.10.2025
Kolejna rewelacyjna powieść autora
Magdalena
Zweryfikowany zakup
02.04.2025
Super. Polecam . Szybka dostawa.
Anna
Zweryfikowany zakup
25.10.2025
Czytałem te pozycje jest dobra
Dariusz
Zweryfikowany zakup
25.03.2025
świetnie się czyta - polecam
Adrianna
Zweryfikowany zakup
28.03.2025
Lubię takie książki
Renata Szczęsna
Zweryfikowany zakup
13.05.2025
Polecam!
anonymous
Zweryfikowany zakup
21.04.2026
Super
BARBARA
14.02.2025
⭐RECENZJA⭐ Powieść "Kątnik" to nowość od pisarza @marekstelar, która zadowoli każdego konesera dobrego kryminału 😎 Jest to trzeci tom serii o naszym, głównym bohaterze Heinrich Vogel, a zarazem (ponoć) zakończenie trylogii, choć ja wierzę, że tak nie będzie 😜 W każdym razie tę książkę pochłonęłam migiem. Styl i język były niesamowicie lekkie oraz przyjemne. Nie sposób było się oderwać od tej lektury, bo miała w sobie wiele elementów, które uwielbiam i łączyła się w całość w każdym, możliwym momencie 😎 W tejże części mamy historię, która na początku toczy się pomału, swoim tempem oraz na odpowiednio wytyczonych torach. Jednak od razu daje nam wiele emocji, ale także znaków zapytania, które będą chcieli rozwiązać Heinrich oraz Iwona. Cała fabuła ma taką, jakąś otoczkę, która trzyma w napięciu i powoduje szybsze bicie serca oraz niepokój, powiązany z lękiem oraz strachem. Nie ma chwili, żebyśmy się nudzili, czy odczuwali, że coś napisane jest bez sensu, bądź na siłę. Powiem Wam, że byłam bardzo ciekawa, w którą stronę pójdzie cała historia, czy nadąży za poprzednimi tomami i jestem w stu procentach zadowolona z tego, co tutaj dostałam 😁 Nasze postacie są zdeterminowane, żeby dowiedzieć się, kto stoi za tym szaleństwem, które dzieje się w danej chwili. Czy ta zatruta żywność, to sprawka Miszy, czy innego szalonego człowieka, który chce zabić, bo ma taki kaprys? Wszystkie elementy pasują do siebie, dają jakiś obraz tego, kto za tym stoi, lecz jednak, coś, gdzieś nie pyka i ten jeden puzzel nie pasuje do pozostałych. Heinrich i Iwona to duet, który zwala z nóg, są oni wytrzymali pod każdym względem, nie pozwalają wodzić się za nos. Nie ma chwili, w której daliby za wygraną i pomyśleli o poddaniu się. Mają wielką siłę i chęci do działania, poznajemy ich nowe cechy, różne podejście do tematu oraz osobowości. Polubiłam ich wtedy i dalej ich lubię 😁 A co do postaci szaleńca, to bardzo mnie intrygowała, chciałam jeszcze lepiej go poznać i dowiedzieć się, o co mu chodzi. Uważam, że zarówno jego kreacja, jak i Iwony, czy Heinricha była nader realne, mieli w sobie takie ludzkie emocje oraz uczucia. A to, co tyczy się zakończenia, to ja do teraz nie mogę się pozbierać. W trakcie czytania ogarniałam sobie parę scenariuszy i myślałam, jak to może się potoczyć, ale tego, co tutaj dostałam, to się kompletnie nie spodziewałam 😵 Ooo mamuniu, jakież to było dobre, wykwintne, pełne zaskoczeń i różnych zwrotów akcji. Petarda! Sztos! Majstersztyk! Polecam każdemu, kto ceni sobie dobrą lekturę 😁 🕷️🕸️ Współpraca barterowa z @wydawnictwofilia @filiamrocznastrona 💚
Książki Haliny
24.02.2025
Marek Stelar zaskarbił sobie moją sympatię cyklami o „Nadkomisarzu Rędzi” i „Aspirancie Przeworskim” Jego nazwisko na okładce książki było dla mnie gwarancją lektury na najwyższym poziomie. Kryminały, które miałam okazję przeczytać, były wyjątkowej jakości – pisane z pasją, pełne tajemnic, zbrodni oraz ludzkich ułomności, które do nich doprowadziły. Historie dopracowane w każdym calu, poprzedzone doskonałym research'em, to historie, które wymagały od czytelnika skupienia i dokładnej analizy kolejnych odkrywanych faktów. Od pewnego czasu mój ulubiony autor poszedł w stronę komercji – pisze więcej, ale niestety nie są to już te same książki, na które liczyłam. To nie są te kryminały, które kiedyś mnie tak zachwyciły. To wciąż dobre książki, które mogą przypaść do gustu czytelnikom, ale w zalewie podobnych tytułów na rynku nie wyróżniają się już niczym szczególnym i z pewnością nie zapadną mi w pamięć. Za miesiąc czy dwa nie będę już pamiętała, o czym czytałam. „Kątnik” również nie wywarł na mnie takiego wrażenia, jakiego się spodziewałam, mimo że autor w posłowiu zdradził, na kim wzorował postać Mirosława Jaconia. Starał się pokazać, dlaczego bohater jego książki stał się tym, kim się stał. Czy była to jego natura, system, czy może środowisko, w którym dorastał? Autor przedstawił skomplikowane, pełne przemocy relacje z ojcem, choć wbrew pozorom głównym bohaterem nie jest Vogel. Heinrich okazuje się jedynie pionkiem w grze chorego umysłu. „Ptasznik”, pierwsza część cyklu z Heinrichem Voglem, nie porwał mnie tak bardzo, jak seria z Komisarz Iwoną Banach, ponieważ brakowało w nim emocji i niespodziewanych zwrotów akcji. Mimo to była to interesująca pozycja, którą warto było przeczytać. „Kątnik” niewiele różni się od „Ptasznika”, może jedynie tym, że autor bardziej skupił się na postaci Jaconia, jego przeszłości i motywach działania. Może jestem zbyt wymagająca i marudzę, ale w stosunku do niektórych autorów mam wysoko postawioną poprzeczkę, którą sami tam zawiesili. Zastrzegam też, że nie czytałam „Czarnej wdowy” – ale czy coś na tym straciłam? Chyba nie. I ten zbędny rozdział, w którym Vogel uczy się strzelać, z dokładnymi opisami, jak obchodzić się z bronią… Rozumiem, że autor chciał się pochwalić swoją wiedzą na ten temat, ale moim zdaniem ten fragment był zupełnie zbędny i nic nie wniósł do fabuły. Wciąż polecam książki Stelara, choć nie wiem, jak długo jeszcze. Może autor zdoła mnie czymś zaskoczyć? Marek Stelar całkowicie skupił się na postaci Miszy, jego przeszłości i poczynaniach w teraźniejszości, podejmując próbę analizy jego psychiki oraz metod działania. Śledztwo Iwony Banach i ekipy policyjnej, przy nieoficjalnym udziale Vogla, stanowi jedynie tło dla działań Jaconia, bo w tym wątku brakuje spektakularnych zwrotów akcji. Misza zawsze pragnął rządzić innymi i manipulować, teraz chce by to policja podążała jego tropem. Gra z Voglem w swoją chorą grę, jednocześnie rozprawiając się ze swoją przeszłością, zostawiając za sobą trupy. Misza na zewnątrz twardy jak stal, wewnętrznie jednak miękki jak Kropla Księcia Ruperta. Jeśli Voglowi uda się znaleźć słaby punkt Miszy, ten podobnie jak ta kropla, rozpadnie się na drobne kawałki. Czy zakończenie mnie usatysfakcjonowało? Z jednej strony tak, z drugiej nie. Choć fabuła została zamknięta, czuję jednak pewien niedosyt.
Karolina Radlak
15.02.2025
Zło czyha w ukryciu, pomimo starań nie da się go wyeliminować, ludzie noszący w sobie gniew to najczęściej osoby skrzywdzone na etapie dzieciństwa, ale tak naprawdę każdy ma wybór, jaką drogę obrać w dorosłym życiu. Przyszedł czas zakończyć wreszcie tę historię i rozliczyć się z przeszłością. Misza znów atakuje, podkłada do sklepu zatrute słoiczki dla dzieci oraz podrzuca prezent policjantom i daje do zrozumienia wszystkim, że zależy mu na Heinrichu Voglu. Ponieważ związku Vogla z Banach nie da się już ukryć, gdyż mężczyzna musi działać równo z policją, ponieważ sami nic nie osiągną, para postanawia razem zamieszkać, ale czy oboje na pewno są gotowi na tak duży krok? Bardzo czekałam na zakończenie tej serii, Misza i Vogel to mocni zawodnicy i zastanawiałam się, który tak naprawdę zwycięży w tej bitwie. Tym razem poznajemy dzieciństwo Miszy oraz okres jego dorastania i jak zawsze w takich chwilach pomimo całej nienawiści do bohatera zaczynamy go w jakiś sposób rozumieć i mu współczuć. Pomimo tego, że ten człowiek zrobił wiele złego zmęczony już swoim wiekiem i postępującą chorobą postanowił wreszcie dać się złapać, żeby się wyspowiadać i rozliczyć z tego, co zrobił, w swoim życiu Jak zawsze, tempo akcji było dość szybkie i nie zwalniało nawet na chwile, policja próbowała, jak najszybciej doprowadzić śledztwo do końca niestety Misza zawsze był szybszy. Tak naprawdę Vogel był dwa razy blisko osób, które mogłyby pomóc, niestety nie wszystko da się przewidzieć. Zakończenie jest tutaj moim zdaniem takie słodko gorzkie, niby wszystko zostało wyjaśnione, nikt nie zginął, jednak nie ma tutaj jakiejś radości z tego, że to już wreszcie koniec, raczej taka rezygnacja ludzi w to zamieszanych, że muszą zaakceptować tę sytuację i wreszcie przestać walczyć. Z jednej strony cieszę się, że wreszcie poznałam zakończenie tej historii, z drugiej jednak bardzo polubiłam tych bohaterów i będzie mi ich trochę brakować.
Nika z kryminałem
18.02.2025
Trzeci tom z cyklu o Voglu. Tym razem wspólnie z Iwoną Banach będą ścigać śmiertelnie groźnego wroga Heinricha z przeszłości. Misza, gdyż o nim tutaj mowa, będzie jedną z głównych postaci i będziemy mogli go poznać o wiele bliżej. Pytanie tylko czy jesteśmy na to gotowi? Stelar jak zwykle na najwyższym poziomie - dynamika akcji, ciekawe dialogi, bardzo bogata i skomplikowana kreacja psychologiczna bohaterów. Dzięki niej poznajmy motywy ich działań i możemy lepiej wczuć się w mroczną fabułę. To co charakteryzuje styl pisarza to umiejętność przeplatania przeszłości z teraźniejszością, a ja uwielbiam ten zabieg. Ciężko przewidzieć zakończenie, a autor idealną klamrą spina całą trylogię. Od książki nie można się oderwać, gdyż historia porusza i wzbudza wiele skrajnych emocji. Można dojść do wniosku, że nie wszystko jest takie, jakim się na pierwszy rzut oka wydaje, a czyny, które popełniamy mogą być konsekwencjami naszych wcześniejszych przeżyć. Uważam, że książki z tej serii należy czytać po kolei, gdyż "Kątnik" idealnie dopełnia serię o Heinrichu Voglu. Czytajcie Stelara!!! 🌶🌶🌶
ania_reads
12.02.2025
Trzeci tom wieńczy dzieło. To tom, w którym poznajemy odpowiedzi na wszystkie pytania. Poznajemy przeszłość Miszy i to, dlaczego tak bardzo uparł się, by uprzykrzyć życie Voglowi. Henryk bowiem zostaje wciągnięty w grę, której stawką jest życie. Misza jest bezwzględny. Trup ściele się gęsto. Vogel, Iwona oraz zespół śledczy zrobią wszystko, by go złapać i posłać za kratki. Na mecie przecież może być tylko jeden zwycięzca. Kto nim będzie?
czytanie.na.platanie
24.02.2025
Z niecierpliwością wyczekiwałam finałowej części cyklu kryminalnego Marka Stelara z Heinrichem Voglem, a moja ciekawość sięgnęła zenitu wraz z zapowiedzianym w "Kątniku" powrotem Miszy, który tak paskudnie nabruździł w życiu głównego bohatera w "Ptaszniku". Przed laty losy Heinricha Vogla i Miszy skrzyżowały się za murami więzienia. Dlaczego jednak ten drugi po wyjściu na wolność nie zostawił Heinricha w spokoju? To pytanie pojawiło się już w mojej głowie w części pierwszej i miałam nadzieję, że "Kątnik" przyniesie na nie wyczerpującą odpowiedź. I rzeczywiście Autor udziela jej na tyle szczegółowo, że to Misza przejmuje scenę, a co więcej, to również on tka skomplikowaną sieć intryg wciągając nie tylko Heinricha, ale i lokalne służby w skomplikowaną grę, w której może być tylko jeden zwycięzca. Naprzemiennie poznajemy kolejne elementy gry zarówno z perspektywy ich planowania przez Miszę, jak i efektów, na które natykają się śledczy. Ale to nie śledztwo budzi największe emocje, ale przede wszystkim trudna i bolesna historia chłopca, Mirka Jaconia, który zmuszony do walki o przetrwanie wtedy, gdy powinien korzystać z beztroski dzieciństwa stopniowo zmienia się w psychopatę z kompleksem Boga. To właśnie z mroków przeszłości wypływają motywacje szaleńca i konsekwencje, z których ciężarem, podobnie jak w poprzednich częściach musimy się mierzyć. Czy przeszłość nigdy nie zostanie za nami? Czy nigdy nie poczujemy się od niej naprawdę wolni? Finałowa część dając odpowiedzi na wiele pytań skłania do zadawania kolejnych. Tych związanych z ludzką naturą i źródłem zła. Tych drążących nieudolność systemu, dającego iluzoryczność równych szans i wolności wyboru. Autor rysując bohaterów wszelkimi odcieniami szarości pokazuje, że nic w życiu nie jest czarne lub białe i nigdy nie wiemy dokąd zaprowadzi nas droga, którą podążamy. Nazwisko Marka Stelara od lat jest dla mnie synonimem wysokiej jakości zarówno pod względem fabularnym, jak i językowym. Wiem, że decydując się na spędzenie czasu z jego książką, otrzymam niesztampowych bohaterów z krwi i kości, wciągającą akcję, która nie epatuje brutalnością i to "coś" nieuchwytnego, co potwierdza jego talent pisarski. "Kątnik" zawiera wszystkie elementy, za które tak bardzo cenię twórczość Autora, dlatego kolejny raz i Was gorąco zachęcam do sięgnięcia po jego książki. W przypadku tej trylogii kryminalnej najlepiej oczywiście w porządku chronologicznym.
Beata
20.02.2025
Kątnik to najnowszy tytuł z pajęczej serii, której autorem jest niezawodny Marek Stelar. Wszystko zaczyna się w Szczecinie latem 2023 roku.W jednym z miejscowych sklepów spożywczych ktoś podłożył zatrutą żywność dla dzieci. Co ciekawe, sam sprawca ostrzega Policję i pozwala to na uniknięcie tragedii. Jednak nikt nie potrafi zrozumieć, dlaczego to zrobił. Zamiast żądania okupu do komendy wojewódzkiej zostaje przesłany zdeformowany pocisk, który jest informacją dla pewnej osoby.Odbiorcą tej nietypowej przesyłki jest Heinrich Vogel. Bardzo szybko okazuje się, że to sprawka Miszy, dawnego współwięźnia i najgorszego koszmaru Vogla. Iwona Banach i Heinrich Vogel wraz z zespołem śledczym ruszają w pościg. Cały czas zadają sobie pytanie czy to chodzi tylko i wyłącznie Miszę? Aby poznać prawdę nasi bohaterowie muszą wejść w przeszłość Miszy, bo być może w niej tkwi klucz, który pozwoli rozwiązać zagadkę. Sprawę komplikuje fakt, że zaczynają ginąć osoby, które miały kontakt i z tym niebezpiecznym człowiekiem.Vogel czuje, że wszystko doprowadzi do tragicznego finału choć nie wie jeszcze, kto wygra ten niebezpieczny wyścig. Kolejny raz Marek Stelar oddał w nasze ręce idealną historię kryminalną. Ale chyba najważniejsze jest to, jakie uczucia emocje wywołuje w nas ta książka. Czuć tu wewnętrzne drżenie, napięcie i trudny do określenia niepokój. Determinacja Iwony i Heinricha to kluczowa część fabuły. Ogromny plus za dialogi oraz cały wachlarz kreacji psychologicznych naszych bohaterów. Tu wszystko jest na swoim miejscu, każde słowo i gest pasują idealnie do przebiegu kryminalnej intrygi i ciężko domyślić się jej zakończenia. A jeśli chodzi o sam finał to również tu Stelar nie ma sobie równych.Potrafi użyć porządnej klamry, która ściska ze sobą wszystkie elementy tej serii i pozwala na przemyślenia o tym, że nie wszystko jest tym czym nam się wydaje.Ludzie nie zawsze są tacy za jakich ich możemy uważać, a przeszłość potrafi się upomnieć o swoje w najmniej oczekiwanym momencie. No i oczywiście zadajemy sobie pytanie, kiedy rodzi się najgorsze, prawdziwe zło i czy ktoś jest w stanie je powstrzymać? Kątnik to genialna lektura wciągająca od pierwszych stron. Napisana w taki sposób, że bardzo łatwo możemy się identyfikować z jej bohaterami. Świetny styl.Świetne pióro. Świetna seria.
Aleksandra
20.02.2025
"Kątnik" to trzeci tom kończący serię o Heinrichu Voglu, która pozytywnie mnie zaskoczyła już na samym jej początku. Może główny bohater nie jest jedną z moich ulubionych postaci literackich, ale mam wobec niego pozytywne odczucia. Dodatkowym atutem jest Iwona Banach, bohaterka znana z dylogii, którą napisał autor. Dzięki serii z Heinrichem można śledzić jej dalsze losy. Zatruta żywność i zdeformowany pocisk z pewną informacją, to kolejne zmartwienie szczecińskiej policji. Na nieszczęście Vogla on także zostaje wplątany w sprawę, która dotyczy jego osoby i przeszłości, która ciągnie się za nim latami. Cieniem przeszłości oczywiście jest Misza chcący doprowadzić do konfrontacji między mężczyznami, co jak wiadomo, nie może skończyć się dobrze. "Kątnik" to kolejna dobra książka napisana przez Marka Stelara, której czytanie sprawia ogromną przyjemność. Gdy zacznie się czytać tą serię, uwierzcie, jak każdy porządny czytelnik, będziecie chcieli poznać losy bohaterów na cito. Każdy z nich ma za sobą tragiczną przeszłość, pełną tajemnic, których odkrywania jesteśmy świadkami, gdy towarzyszymy im w drodze wytyczonej przez autora. Trzeci tom poświęcony jest Miszy, jednemu z bardziej tajemniczych bohaterów serii o Voglu. Wstawki z przeszłości podsycały apetyt na poznanie jego historii, a napięcie rosło wraz z każdym przeczytanym rozdziałem. Było mi żal Miszy, jego dzieciństwa i tego jak jego losy potoczyły się dalej. Jest on idealnym przykładem bohatera, ale również zachowań ludzkich, które doprowadzają do bezwzględnego postępowania wobec innych. Trudna przeszłość odcisnęła piętno na psychice Miszy i mimo jego ogromnej inteligencji, nie pozwoliła na lepszą przyszłość. Brak empatii i bezwzględność, to dwie główne cechy jego osobowości, które obserwujemy od początku znajomości z nim jako bohatera. Zastanawiałam się jak Marek Stelar pociągnie serię z Heinrichem. Po "Czarnej wdowie", która była świetna, miałam obawy co do finału i przyznaję, że zakończenie wywołało we mnie mieszane uczucia. Niby jest w porządku, pewne sprawy wyjaśnia, ale z drugiej strony myślałam, że będzie większy tragizm tej historii. Ogólnie książkę odbieram bardzo pozytywnie i zachęcam Was do poznania Heinricha Vogla. Zacznijcie od "Ptasznika" i przekonajcie się, że to kawał dobrego kryminału.
Anonim
26.03.2025
Tak trudno jest stworzyć książkę doskonałą – łączącą w sobie idealną dawkę mrocznych zdarzeń oraz gustownie podaną fabułę; wywierającą wpływ na zachwyconego czytelnika przewracającego kartki z szybkością małego samolociku; prezentującą realistycznie wykreowane, niejednoznaczne i nietuzinkowe za sprawą kunsztu dobrego autora postaci czy szczycącą się przesłaniem, o którym długo nie zapomnę (cudowne uczucie znane każdemu miłośnikowi kryminału). Do tej pory największe wrażenie wywarł na mnie drugi tom historii Heinricha Vogela, jednakże ten, który trafił do mnie ostatnio okazał się znacznie lepszy – co dziwne, biorąc pod uwagę mój zachwyt wywołany wcześniej wspomnianą częścią. Zapewne mówi to wiele o talencie pisarza, który zawładnął mym tęskniącym do wyjątkowego stylu sercem. ''Kątnik'' pokazuje, jak współcześnie powinno się pisać powieści, które faktycznie warto przeczytać – przerażające efektem domina zaczynającym się być może od okropnego traktowania pociechy (skarbu, który winno się kochać), kuszące inteligencją autora i zmuszające do domyślania się prawdy, tak nieuchwytnej, mrocznej w swym kształcie i wspaniałej dla czytelnika. Już wcześniej polubiłam Heinricha Vogela – jego szorstkość stanowiącą ochronną barierę pękającą pod wpływem ukochanych bliskich, szczerość będąca przepyszną i jakże satysfakcjonującą bezkompromisowością w kontakcie z nieszczególnie mądrymi czy chociaż kulturalnymi przedstawicielami naszej polskiej władzy (o pewnym panu prokuratorze mowa) – uwielbiam słowne przekomarzanki tego bohatera. W tej opowieści to Misza zawładnął całą moją uwagą – to zdecydowanie skrzywiony osobnik i morderca, ale też zniszczony człowiek, którego przeszłość wywołała we mnie niezmierzone pokłady współczucia – a w mojej głowie cały czas pojawiało się pytanie: ''Co by było, gdyby?''. Tę odpowiedź zna zapewne jedynie Marek Stelar. Ja natomiast wiem, że długo nie zapomnę o ''Kątniku''. Właśnie tak powinno się kreować wyrazistych bohaterów. Panie Marku, niezmiennie pozostaję zachwycona pańską twórczością, która nigdy mnie zawiodła i z nienasyceniem czekam na następne książki utrzymane w równie mistrzowskim poziomie.
Anonim
14.04.2025
Bardzo podoba mi się podejście autora, który wpierw pokazuje potwora, którego znamy z dwóch wcześniejszych tomów, zowie się Misza, a później czytamy pomiędzy obecną akcją świat z jego cielęcych lat. Autor zasugerował, że nasze dzieciństwo ma bezpośredni wpływ na to, jacy stajemy się jako dorośli. Zgadzam się z tym, choć połowicznie, gdyż druga połowa należy do świata w którym przebywa, tudzież towarzystwa. Pomimo tego, że głównymi postaciami są Vogel i policjantka, których łączą krwawe przeszłości, to jednak powiedziałabym, że najgłówniejszy wątek zabiera cały Misza, jednak poznając jego dzieciństwo zauważamy, że im więcej zła w nim przeszedł, tym bardziej twardy się stawał. Można nawet zawiązać więzy rodzinne, gdzie jego matka musiała zostać w zakładzie dla chorych umysłowo. To również mogło zachwiać jego psychikę, gdyż jak wiadomo, w kodach DNA nic nie ginie. Ale czy ja próbuję obronić człowieka, który dopuścił się wielu krzywd na niewinnych osobach? Nie, potrafię jedynie postawić się na jego miejscu. Według mnie nie ma takich rzeczy, które powinny posuwać nas do zbrodni. Wracając do lektury, ktoś wysyła wiadomości o treści, która może skompromitować Vogela, dawnego skazańca. Do słoiczków dla dzieci włożono rtęć i choć ta sprawa wydaje się być nie powiązana z wcześniejszymi, to jednak ktoś zaczyna zauważać tutaj podobieństwa. Rozpoczyna się więc zagrywka, gdzie w sprawy zostają wmieszane wyższe organy ścigania. My znając z tomów wcześniejszych Miszę widzimy, że rozpoczął następną grę, gdzie liczy na swoją wygraną. Do jakich rzeczy się posunie, żeby wygrać? Uwielbiam tą serię! Cokolwiek w tomach wcześniejszych pozostawało niewyjaśnione, to teraz mamy tego sprostowanie. Czyta się ją w ogromnym napięciu, gdyż nigdy nie wiadomo kto z nich uderzy i jaka decyzja pójdzie odgórnie odnośnie tej sprawy. Jestem pewna, że całość została starannie przemyślana jeszcze zanim powstał tom pierwszy. Opowieść szokuje, bo nie takich wieści spodziewaliśmy się o Miszy. Jak widać każdy nawet najmniejszy zatarg zawsze pozostaje w głowach obu osób. Mega dobra, tylko czytajcie ją po kolei:-)
przerwa.na.ksiazke
21.02.2025
Heinrich Vogel i Iwona Banach nie długo cieszą się spokojem. Do komendy wojewódzkiej trafia przesyłka z pociskiem i wiadomością adresowaną do Vogela. Wszystko wskazuje na to, że to Misza, z którym ten dzielił celę w więzieniu. Vogel i Banach cofają się w przeszłość, aby lepiej poznać życie Miszy, również te sprzed odsiadki. Dlaczego Misza teraz postanowił zabawić się w kotka i myszkę? Gdzie jego poszukiwania zaprowadzą śledczych i Vogela? Jedno jest pewne, w tym starciu nie obędzie się bez ofiar. "Kątnik" to trzecia już część pajęczej serii autorstwa Marka Stelara. Muszę powiedzieć, że polubiłam ten cykl i jego bohaterów. Miszę mieliśmy okazję poznać już w pierwszym tomie. Wydawało się wtedy, że zginął i więcej go nie spotykamy. Nie było okazji poznać go bliżej. Było wiadomo, że siedział w więzieniu razem z Voglem, a wcześniej pracował w SB. Jest bezwzględny, a wyrzuty sumienia są mu obce. W "Kątniku" poznajemy go bardzo dokładnie, a dzięki retrospekcjom śledzimy jego losy od najmłodszych lat. Zgłębiamy jego życie, dowiadujemy się, co go ukształtowało. Przecież człowiek nie rodzi się z gruntu zły. A może... Faktem jest, że Misza nie miał łatwego dzieciństwa i wydaje się, że dalsze jego losy to tego konsekwencja. Wydaje się, że nie trafił w odpowiednim momencie na dobrą osobę, która pokierowałaby jego życie w innym kierunku. Czy można mieć jednak pewność, że wtedy stałby się bardziej ludzki? Bardzo podobała mi się ta odsłona serii i skupienie na warstwie psychologicznej. Zawsze fascynowały mnie właśnie te czarne charaktery. Zajrzenie w ich umysły to zawsze ciekawa sprawa. Fabuła mnie wciągnęła i bardzo byłam ciekawa, jak ta gra między Miszą u Voglem się skończy. Klimat jest mroczny i duszny. Niepokój wyziera z każdej strony. Niepewność, do czego jeszcze zdolny jest Misza, budzi ciekawość i lęk. Czy Vogel będzie w stanie obronić się przed bezwzględnym mordercą? Mam nadzieję, że to nie ostatni tom tej serii. Mam ochotę na więcej.
Obydwie Zaczytane
20.02.2025
Totalnie przepadłam w tej książce! Co tu się wydarzyło?! To było jak jazda bez trzymanki – napięcie, klimat i emocje na najwyższym poziomie. Akcja wciąga od pierwszej strony i nie daje ani chwili wytchnienia. Bohaterowie? Żywi, wielowymiarowi, pełni tajemnic, które chce się odkrywać. Każdy ich wybór, każde słowo prowadzi do kolejnych zaskoczeń, a rodzinne sekrety budują atmosferę, od której nie sposób się oderwać. Lato 2023, Szczecin. Ktoś podkłada zatrutą rtęcią żywność dla dzieci. Tragedii udaje się uniknąć, bo sprawca sam ostrzega policję, nie stawiając żadnych żądań. Przesyła jedynie zdeformowany pocisk – wiadomość dla Heinricha Vogla.Wkrótce okazuje się, że to Misza, dawny współwięzień Vogla i jego koszmar z przeszłości. Vogel, Iwona Banach i zespół śledczych ruszają w pościg. Ale czy to na pewno Misza jest szaleńcem? Aby rozwikłać zagadkę, muszą prześledzić jego przeszłość. Choć zatruta żywność się nie pojawia, giną kolejne osoby związane z Miszą. To gra o najwyższą stawkę, a Vogel wie, że na jej końcu czeka spotkanie. Nie wie tylko, kto wygra. @marekstelar to mistrz budowania napięcia i snucia opowieści, które oplatają czytelnika jak pajęczyna – raz wpadniesz i nie ma ucieczki. Jego sposób łączenia przeszłości z teraźniejszością nadaje książce głębi, a finał? Totalnie wbija w fotel! Co więcej, w tej części autor kładzie ogromny nacisk na aspekt psychologiczny jednego z bohaterów. Z precyzją i wyczuciem nakreśla jego wewnętrzne zmagania, ukazując, jak traumy i przeszłość kształtują decyzje i wpływają na całe życie. To właśnie ten wątek sprawia, że historia nabiera jeszcze większej intensywności i emocjonalnej głębi. #kątnik to nie tylko kryminał – to poruszająca historia o skomplikowanych relacjach rodzinnych, traumach i wyborach, które potrafią determinować całe życie. To książka, która zmusza do refleksji i zostaje w głowie na długo. Jeśli jeszcze nie znasz pierwszej części – nadrób koniecznie! Polecam z całego serca!
Czytadła i czekadełka
19.03.2025
„Czy człowiek rodzi się potworem, czy się nim staje?” Ciekawe, jak wy odpowiecie na to pytanie? Ja po lekturze „Kątnika” Marka Stelara sądzę, że obie odpowiedzi mogą być prawdziwe. Bardzo łatwo stać się złym, wystarczy tylko kroczek, żeby przekroczyć granicę… Szczecin 2023 rok. W jednym ze sklepów spożywczych. Przestępca sam informuje policję, że je tam podłożył. Zaczyna się gra, w którą wciąga Heinricha Vogela Pajączka i Iwonę Banach. Zaczyna się polowanie i nierówny pojedynek. Przestępca rusza śladem swojego życia, zapraszając ich na wycieczkę. Po drodze zostawia trupy… Trzecia część trylogii Marka Stelara („Ptasznik” i „Czarna wdowa”) trzyma w napięciu od pierwszych stron. Zbrodniarz nie ma żadnych zahamowań, żadnych uczuć, żadnych wyrzutów sumienia, a na dodatek dobrze zna tych, którzy go ścigają. Vogel myśli tak, jak on i dlatego udaje mu się podążać za Miszą krok w krok, ale czy uda się go dopaść? Najlepiej te trzy tomy czytać w kolejności, żeby dobrze zrozumieć całą historię, która swój początek bierze jeszcze czasach PRL-u, przemian, specjalnej jednostki do usuwania opozycji i księży. Warto też poznać bohaterów i zrozumieć ich działanie. Akcja dzieje się naprzemiennie w czasach obecnych i w przeszłości. Dzięki temu poznajemy życie i motywacje Miszy. Dowiadujemy się powoli, dlaczego jest zbrodniarzem bez uczuć. Poznajemy bohaterów z każdej strony, zaglądamy za kulisy ich życia prywatnego, poznajemy układy i układziki. Wszystko dzieje się szybko, bo goni ich czas. Presja jest ogromna po obu stronach, bo każdy musi zdążyć coś zrobić. Książka świetnie napisana. Marek Stelar ma znakomity warsztat pisarski. Polecam do czytania całą trylogię.
zaczytana_mama_dwojki
17.03.2025
Trzeci tom kryminalnej serii z Heinrichem Voglem i Iwoną Banach. W jednym ze szczecińskich sklepów nieznany sprawca podrzuca zatrutą żywność. Nie dochodzi do tragedii gdyż sam sprawca informuje policję. Jednocześnie pozostawia wiadomość dla Vogla. Mężczyzna szybko orientuje się, że to jego dawny znajomy z celi więziennej. Dlaczego powrócił? Czy uda się zatrzymać w biegu morderczą karuzelę? "Powiedzieć o nim, że jest specyficzny, to nic nie powiedzieć. Jest skurwysynem, psychopatą i socjopatą. (...) Na każdego znalazł sposób, zwykle nie fizyczny, tylko korzystając ze swojego rozumu." "Pajączek" ma bardzo różnych znajomych, a tego konkretnego nie łatwo mu będzie spacyfikować. Aby opanować sytuację i zapobiec kolejnym zbrodniom Vogel musi cofnąć się w przeszłość i szczegółowo prześledzić życie Miszy. Czytelnik równorzędnie otrzymuje swego rodzaju pamiętnik z życia Mirosława Jaconia. Dzięki temu, fragment po fragmencie może złożyć całą układankę i odkryć motywy działania bohatera. Akcja jest dość intensywna. Bohaterowie nie mają czasu na zbędne działania. Muszą właściwie obierać cel i ku niemu dążyć. Również ta zła strona działa pod presją, ale dlaczego, to już sami sprawdźcie. Autor stworzył bardzo dobrą trylogię. To świetny, rozbudowany kryminał. Nie jest to tylko surowe śledztwo ograbione z emocji. Całość fabuły przeplata w sobie bieżące i minione wydarzenia dając szerokie spektrum przyczynowo - skutkowe. Bohaterowie obnażają przed czytelnikiem swoje mocne i słabe strony. Pozwalają zajrzeć za prywatne drzwi i poczuć atmosferę wnętrza, nie zawsze pozytywną. Pamiętajcie aby książki czytać w kolejności. Przyjemności z lektury!
krzychu_and_buk
27.02.2025
"... wszystkim rządzi czas i przypadek". Kluczem do poznania człowieka jest jego przeszłość. I ja ją tutaj poznawałem. Misza. Mirosław Jacoń. Koszmar z życia Heinricha. Autor przedstawiał mi tego człowieka w rozdziałach ukazujących historię jego życia od najmłodszych lat aż do dzisiaj. W ten sposób przedstawił mi drogę jaką Misza przebył i co się w jego życiu wydarzyło, że stał się takim człowiekiem – potworem w człowieczej skórze. Druga perspektywa to czas dzisiejszy. Ktoś ustawia na półce w sklepie słoiczki z musem dla dzieci, w których jest rtęć. Do Komendy Policji trafia zdeformowany pocisk. Te zdarzenia przywołują masę pytań, na które próbuje znaleźć odpowiedź zespół, w skład którego wchodzi m.in. Vogel. Przeczuwałem, że te dwie perspektywy kiedyś się połączą, to było nieuniknione. Nigdy jednak w mojej głowie nie pojawiła się myśl, że to może scalić się w jedno właśnie w taki sposób w jaki napisał to autor. Szok i niedowierzanie. Oblizałem zeschnięte z emocji usta, wyrównałem oddech i... ponownie zanurzyłem się w lekturze tej opowieści. Porównanie Miszy do kropelki ze szkła, w której w środku skumulowana jest energia, było dla mnie fenomenalnym pisarskim zagraniem. Rozpisanie toku myślenia Vogela potwierdziło tylko profesjonalizm autora. "Czasem, żeby żyć, trzeba odciąć swoje korzenie, wyrwać je z ziemi, żeby nie został w niej nawet jeden pęd". Przeszedłem przez życie. Życie Miszy. Ta wędrówka wiele mnie nauczyła. Doświadczenie jej otworzyło mi oczy - na mnie, na drugiego człowieka, na otaczający mnie świat... „Kątnik” to świetne zakończenie serii. Chociaż zostałem z pytaniami w głowie to uważam, że coś się skończyło.
diabelskie_stronice
24.02.2025
"$mierć to naturalny koniec życia, od narodzin do niej zmierzamy, wszyscy kiedyś umrzemy (...) Bo w umieraniu najgorszy jest nie ból fizyczny, tylko samotność." W jednym ze sklepów spożywczych zostają znalezione słoiczki z żywnością dla dzieci zatrutą rtęcią. Na szczęście sprawca informuje o tym służby i zanim stanie się tragedia, zostają one usunięte z półki. Zastanawiająca jest natomiast motywacja osoby za to odpowiedzialnej. Krótko po tym komenda policji dostaje od tej samej osoby zdeformowany pocisk. Jest on wiadomością dla Heinricha Vogla. To pozwala wysnuć przypuszczenie, że w odmętów przeszłości powrócił Misza, dawny współwięzień Vogla, który zaczął ze śledczymi toczyć grę, w której giną ludzie z otoczenia zwyrodnialca. Czas zmierzyć się z historią życia Miszy i poznać jego najbardziej skrywane sekrety. Autor stawia nam w tym tomie niezwykle ważne pytanie: Czy człowiek rodzi się potworem, czy się nim staje? Ukazana tutaj historia Miszy nieco mąci nam w głowie i zasiewa ziarno wątpliwości, czy aby na pewno dobrze oceniliśmy tego - jak się okazuje - jednak nie tak oczywistego bohatera. Widzimy tu prawdziwą walkę o przetrwanie i krok po kroku wchodzimy razem z Miszą w mrok, który zagościł w jego sercu. Poznajemy, jak powstaje potwór niemalże od podszewki. Śledztwo, w które Misza wplątuje w tym tomie Heinricha i policjantów jest tym razem "tylko" tłem. Zwieńczenie pajęczej serii przynosi pełną satysfakcję. Mamy tu rozwiązanie wszystkich zagadek i kompletne uzupełnienie luk, które pojawiły się w poprzednich częściach. Ale to, czy będę tęsknić za Voglem, to już zupełnie inna historia..
paola.33
10.03.2025
Kończąc ostatnią część lubianej serii czujecie smutek i nostalgię? Ja tak mam od kiedy pamiętam. W przypadku serii o Heinrichu Voglu czuję podwójną pustkę bo nie wiem czy spotkam się jeszcze z drugą lubianą postacią, którą jest Iwona Banach. Ta dwójka mimo pierwotnych problemów świetnie się uzupełniała. Zarówno Vogla, jak i Banach lubiłam w pojedynkę, ale jako duet wręcz ich uwielbiałam. Tym razem pozwolili jednak wieść prym innemu bohaterowi. Właściwie antybohaterowi, który od pierwszego tomu był cieniem Heinricha. Mowa o Mirosławie Jaconiu, czyli Miszy. Dawnym współwięźniu Vogla. Kątnik w dużej mierze poświęcony jest właśnie jemu i jego przeszłości. Dzięki tej części możemy lepiej zrozumieć tę postać i motywy jej działania. Po drodze odkryjemy wiele kwiatków, które wiele mówią także o niechlubnej przeszłości naszego kraju. Z każdą książką Stelara moja sympatia do jego twórczości rośnie. Zagadki kryminalne są świetnie skonstruowane, tempo akcji odpowiednie, a bohaterowie charyzmatyczni do bólu. Polecam.
Anonim
07.04.2025
"– Za­wsze uwa­ża­łem, że dobry prze­ło­żo­ny stoi murem za swo­imi ludź­mi, cza­sem nawet nad­sta­wia za nich karku." Heinrich z Iwoną wracają do Szczecina by ponieść konsekwencje swoich działań, gdyż Misza pojawia się w mieście i chce pozbyć się Heinricha na własnych zasadach. Nasi bohaterowie muszą cofnąć się w przeszłość Miszy bo do końca zrozumieć jego działania. Jednak czas tyka bo im dłuższej nie mają odpowiedzi tym więcej ofiar... Autor pozwala nam dogłębniej poznać historię Miszy ale też dostajemy uzupełnienie biografii Heinricha. Dostajemy kolejne puzzle układanki, które pozwalają nam być coraz bliżej rozwiązania. Tym razem otrzymujemy historie złoczyńcy i jest to całkiem inna perspektywa do której przyzwyczaił nas Autor. Cała powieść kończy się piękną klamrą, która mnie do końca mnie usatysfakcjonowała, jednak dobrze podsumowuje cała trylogię. Polecam do zapoznania się z całą serią ;)
jo_asia
08.04.2025
Znakomite zwieńczenie serii. Mroczna i bolesna historia Miszy. Jednak nie spodziewaj się tu pędzącej akcji. Stelar, jako wytrawny wirtuoz gry na emocjach, dozuje je odpowiednio, by trzymać w napięciu do samego finału. Nie daje wyciągać prostych wniosków z tej historii. Snuje opowieść pełną różnych odcieni szarości, które wręcz oblepiają czytelnika wprowadzając pewien rodzaj dyskomfortu. Uderza w czułe struny, wzrusza, oburza, wywołuje bunt, ale i współczucie. Bo tu nie ma łatwych odpowiedzi, ani prostych rozwiązań. Natomiast sporo jest tego co pomiędzy… Mocne, poruszające, a jednocześnie niezwykle przyjemne pióro autora sprawia, że płyniemy przez tę opowieść. W końcu Stelar to jest marka sama w sobie! Znakomite dopracowanie jeśli chodzi o detale fabularne, niezwykłą dbałość o język, precyzja w budowaniu postaci, troska o emocje… Wszystko się tu zgadza! Bardzo polecam
ksiazki.po.mojemu
30.03.2025
Bardzo dobrze mi się czytało całą serię i bardzo polubiłam główną parę bohaterów. Pewien etap się skończył, doszło do spotkania obu panów, sporo historii się wyjaśniło... Czy to koniec, czas na zmiany? Gorąco polecam miłośnikom polskich kryminałów. Fantastyczna seria z ciekawą fabułą. Książki z serii trzeba czytać po kolei, więc jeśli jeszcze jej nie znacie to czekają na Was trzy tomy rozrywki na wysokim poziomie.

Masz ten produkt? Pomóż innym w decyzji o zakupie