Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.
Opis produktu
Jedna kobieta, jeden dom i… dwóch braci.
Drea to dziewczyna o ciętym języku oraz marzeniach wielkości samej Kanady i choć z natury jest optymistką, to po rodzinnej tragedii nie umie się pozbierać.
Niespodziewanie znajduje pocieszenie w Cyrusie, wokaliście niezależnego zespołu rockowego, z którym nawiązuje internetową znajomość. Po kilku miesiącach wymiany gorących wiadomości oraz namiętnych spotkań czuje, że trafiła na mężczyznę swoich marzeń. Postanawia pójść za głosem serca – porzuca dotychczasowe życie i przeprowadza się na drugi koniec kraju, by zamieszkać z ukochanym.
Na miejscu brutalnie zderza się z nową rzeczywistością oraz… potężnie zbudowanym, wytatuowanym gburem Loganem – pilotem śmigłowca ratunkowego, który niesamowicie ją intryguje i chociaż ciężko jej to przyznać, także pociąga. Pozornie wszystko wciąż mogłoby wydawać się piękne, ale tak się składa, że od teraz Drea będzie dzieliła z Loganem jeden dom, a po czasie zawrze z mężczyzną pewną umowę.
Plany Drei na szczęśliwe zakończenie stają pod znakiem zapytania, tak samo jak jej uczucia. Kto w tej historii okaże się czarnym charakterem, a kto prawdziwym bohaterem?
Użytkownicy twierdzą, że "Kanadyjczyk" to angażująca, pełna emocji historia, która zachwyca oryginalnymi bohaterami i ciekawymi zwrotami akcji. Doceniane są wątki żałoby, drugiej szansy, autentyczność postaci oraz wyraziste relacje miłosne. Recenzje w przeważającej większości są entuzjastyczne, choć nieliczne głosy wskazują na przewidywalność fabuły lub brak głębi. Ogólny odbiór pozostaje jednak zdecydowanie pozytywny.
Najczęściej wspominane:
emocjonalny rollercoaster
wyraziste postacie
oryginalna fabuła
muzyka jako motyw
wciągająca relacja miłosna
Podsumowanie zostało wygenerowane przez sztuczną inteligencję na podstawie recenzji klientów, wg stanu na dzień 24.05.2026 od dnia 01.01.2023
Sortuj
bookishvibes_bysandra
Zweryfikowany zakup
08.08.2024
Zdążyłam się już przekonać, że Basia jak mało kto potrafi dostarczyć czytelnikowi mnóstwo emocji. Podczas czytania historii Wróbelków (“Zniszcz mnie jeszcze raz”) emocje towarzyszyły mi od początku do samego końca. Nie inaczej było w tym przypadku. Ale “Kanadyjczyk”? Co tam się działo...! W tej książce poznałam kolejne, dotąd nieznane mi jeszcze oblicze Basi i to był prawdziwy ogień! “Ja chcę jeszcze raz?” No ale dobrze, może zacznijmy od początku. Drea po stracie ukochanej babci, która przez całe życie zastępowała jej rodziców staje się bardzo ostrożna i zachowawcza. Na ogół stara się optymistycznie podchodzić do życia i realizować marzenia, ale strata tak bliskiej osoby szybko weryfikuje tak z pozoru silny charakter dziewczyny. Żałobę pomaga jej przetrwać pewien mężczyzna, a w zasadzie jego muzyka, która staje się dla Drei lekiem na złamane serce. Kiedy zdecydowała się napisać do niego wiadomość, nie sądziła, że przerodzi się to w internetową znajomość, pełną wzajemnego zainteresowania. Ani tego, że po zaledwie kilku fascynujących spotkaniach przeprowadzi się o trzy tysiące kilometrów od swojego miejsca zamieszkania i zmieni swoje życie na zawsze. Czy za fasadą idealnego mężczyzny tak naprawdę kryje się czarny charakter? Na miejscu jednak okazuję się, że oprócz Cyrusa, mieszka tam również jego starszy brat Logan. Czy w tym z pozoru zimnym Kanadyjczyku Drea odnajdzie zrozumienie i wsparcie? Czy między tą dwójką narodzi się coś więcej? Co się stanie, gdy na światło dzienne wyjdą tajemnice z przeszłości? Autorka w tej książce zapewnia czytelnikowi całą masę wrażeń. “Kanadyjczyk” to naprawdę gorąca historia, która wywołuje wypieki na policzkach. Przysięgam, że już całkiem dawno nie czytałam książki, której akcja tak bardzo trzymałaby mnie w napięciu i dostarczała coraz to nowych emocji. Sama fabuła to coś, co zupełnie wpisuje się w mój czytelniczy gust. Autorka porusza tematy, które myślę, że dotykają przynajmniej większości z nas. Problemy, z którymi przychodzi zmagać się bohaterom, takiej jak np.: żałoba, trauma, skrywane, pogłębiające się tajemnice, uzależnienia - nie są obce dla nas czytelników. Kreacje bohaterów jak zwykle na najwyższym poziomie. Drea to silna i zdecydowana kobieta, która pomimo przeciwności stara się dążyć do spełniania marzeń. Cyrus – z pozoru perfekcyjny mężczyzna, muzyk, którego piosenki zawładną duszą i stają się ukojeniem, jest niewątpliwie ciekawą postacią. No i na koniec pozostawiam wisienkę na torcie – Logan. Ten “napuszony Kanadyjczyk”, który tak naprawdę jest po prostu skrzywdzonym przez życie, zmagającym się z traumą mężczyzną z sercem na dłoni. Basiu - dziękuję za stworzenie mi kolejnego cudownego, książkowego męża! Nietuzinkowa historia, genialni bohaterowie, którzy skradną twoje serce i porywająca akcja? To wszystko znajdziecie w “Kanadyjczyku”, więc koniecznie sięgajcie po tę lekturę. Po “Kanadyjczyku” jeszcze bardziej mam ochotę sięgnąć po pozostałe książki autorki, bo przepadłam absolutnie, jestem w miłości do pióra Basi i pozostaję ogromną fanką! Spędzanie czasu z Dreą i w szczególności z Loganem było czystą przyjemnością!
Olga
Zweryfikowany zakup
10.06.2024
Super historia, zdecydowanie polecam 😚❤️
Adam
Zweryfikowany zakup
19.07.2024
Baśka umie zaskakiwać czytelników ♥️♥️
Agnieszka
Zweryfikowany zakup
06.08.2024
Dwóch braci i jedna kobieta
Renata
Zweryfikowany zakup
09.08.2024
Świetna książka 😍
Małgorzata
Zweryfikowany zakup
04.07.2024
Cudowna. Polecam.
anonymous
Zweryfikowany zakup
21.06.2024
Kocham 💖😍😉😉😗
anonymous
Zweryfikowany zakup
01.07.2024
Polecam, świetna
Marlena
Zweryfikowany zakup
05.07.2024
Piękna. Polecam
edyta okrągła
Zweryfikowany zakup
04.06.2024
Polecam
anonymous
Zweryfikowany zakup
03.08.2024
Super
anonymous
Zweryfikowany zakup
24.10.2025
Moje pierwsze spotkanie z twórczością B.A. Fader pozostawiło niestety dość mieszane odczucia. Zabrakło mi w niej głębi… lepszego twistu. Główna bohaterka, Drea, przeżywa żałobę po babci, która była jej jedyną rodziną. Najbliższą przyjaciółką. Mimo upływu miesięcy wciąż nie potrafi pogodzić się ze stratą. W końcu "ruszenie do przodu" to proces, który dla każdego wygląda inaczej. Pewnego dnia przypadkiem trafia na muzykę kanadyjskiego zespołu, która pomaga jej podnieść się z emocjonalnego dna. Decyduje się napisać do jego solisty - Cyrusa. Ku jej zaskoczeniu otrzymuje odpowiedź. Znacie to uczucie, gdy znajdujecie kogoś, kto was rozumie, nie ocenia i po prostu wie? Gdy ta osoba jest zupełnie obca, łatwiej jest się otworzyć i wyrzucić z siebie wszystko, co zalega na sercu. Cyrus początkowo wydawał się idealny – troskliwy, dowcipny, wyrozumiały. Ich rozmowy z czasem przerodziły się w coś więcej. Spotkanie, motyle w brzuchu, euforia... Mogłoby się wydawać, że to typowa cukierkowa historia miłosna. Zwłaszcza, gdy Drea porzuca dotychczasowe życie i przeprowadza się do niego, do Silver Lake. Ale czy na pewno była to dobra decyzja? Okazuje się, że Cyrus dzieli dom z bratem, Loganem. To mroczny, zraniony, zgorzkniały typ, który sam zmaga się z własnymi demonami. A Drea, która nie należy do osób cichych i uległych, szybko staje się jego utrapieniem. I nie tylko… Ich relacja staje się z dnia na dzień gęsta… ciężka. To trio czeka sporo zawirowań, ale poznanie ich zostawiam waszej decyzji. Dla mnie to książka, do której nie będę wracać. Gdyby autorka bardziej pogłębiła wątek żałoby i wewnętrznych zmagań bohaterów, ta historia mogłaby być lepsza. Mimo wszystko to przyjemna lektura na jeden wieczór.
Agnieszka
Zweryfikowany zakup
07.07.2024
Typowe, wakacyjne romansidło. Nie spodziewajcie się głębszych treści. Fabuła przewidywalna do bólu, kilka scen seksu, bardzo do siebie podobnych. I tyle. Generalnie- szkoda kasy.
Kornelia
Zweryfikowany zakup
05.01.2025
Książka jest świetna! Nie da się tego opisać słowami. Wprawiła mnie w stan osłupienia.
Joanna
Zweryfikowany zakup
14.12.2024
Bardzo fajna, obfitująca w ciekawe zwroty akcji książka.
Klaudia
Zweryfikowany zakup
01.07.2025
Miła książka która dobrze się czyta
Anna
Zweryfikowany zakup
15.02.2025
Super bohaterowie. Bardzo wyraziści
Karolina
Zweryfikowany zakup
21.03.2025
Fajna, lekko się czyta
Marzena Bednarek
Zweryfikowany zakup
12.06.2026
Polecam
Anonim
Zweryfikowany zakup
06.01.2025
Super
Anonim
12.07.2024
Nie mogliśmy dopuścić, aby ten płomień nas pochłonął, i chyba oboje zdawaliśmy sobie z tego sprawę, dlatego dusiliśmy go w zarodku, zanim obróci nas w proch." ____ 18 Jeśli ktoś obserwuje mnie od dłuższego czasu to wie, że ja i polskie autorki nie idziemy ze sobą w parze. Najrzadziej sięgam po takie książki i zawsze długo się do nich przekonuję. Czy jestem do nich z góry uprzedzona? Tak. Oczywiście wiem, że nie jest to sprawiedliwe podejście w stosunku do tych perełek, które gdzieś tam na mnie czekają, ale piszę szczerze, jak jest. Zbyt wiele razy solidnie się przejechałam. Nie chce z własnej woli ponownie narażać się na żenujące i źle opisane sceny łóżkowe, co mnie najczęściej odpycha. Czasami jednak bywają chwilę, kiedy jestem gotowa i daję im szansę. Do ,,Kanadyjczyka" nie trzeba było mnie namawiać. Wiedziałam, że prędzej czy później po niego sięgnę, bo na dzieła autorki czaję się od dawna. To było nasze pierwsze spotkanie. Drea, główna bohaterka, kupiła mnie natychmiast, a wzmianki o babci sprawiły, że przepadłam. Obudziła we mnie uśpioną tęsknotę za swoją. Uwielbiam to jak została stworzona. Dziękuję za jej wszystkie myśli, które nie były nad wyraz. Były wszystkim, czego potrzebowałam. Czułam się jakbym słuchała opowiadań przyjaciółki. Jej nietuzinkowy charakter, poczucie humory i dobre, czasami nawet za dobre serce sprawiły, że odnalazłam w niej cząstkę siebie. Książka wciągnęła mnie od początku. A kiedy znalazłam się tak mniej więcej w połowie, poczułam, że wszystko fajnie, ale zaczyna się robić za słodko. Zbyt idealnie. Natomiast spicy sceny między Dreą a Cyrusem pozostawiały niedosyt. Coś mi tam nie pasowało. I później autorka, jak z armaty zaczęła strzelać kolejnymi informacjami, które coraz szerzej otwierały mi usta i oczy. Skubana. Przyznaję punkt dla niej. Rozświetliła mi umysł i wszystko stało się jasne. Wszystkie wątpliwości zostały rozwiane. Jakkolwiek to brzmi, zostałam zaspokojona. Dostałam to, czego potrzebowałam. Poczułam chemię, pożądanie i wypieki na twarzy. GO GIRL! Bylam w ekstazie. Krzyczałam, gwizdałem, klaskałam. Musicie tego doświadczyć na własnej skórze. Nie miałam zbyt wielu oczekiwań, a okazało się być lepiej, niż mogłabym nawet pomyśleć. Książka została perfekcyjnie dopracowana. Jest tutaj wszystko, czego czytelnik może oczekiwać od dobrego romansu, a wątek muzyczny był idealnym dopełnieniem. Mimo, że słuchanie muzyki podczas czytania nie jest dla mnie to tutaj po każdym rozdziale wchłaniałam każdą piosenkę. One tak idealnie się zespajały z treścią. Odpływałam. Cyrusem gardzę, mimo że do pewnego momentu nawet było mi go szkoda. Nic Wam nie zdradzę, ale to co zrobił, sprawiło że mam ochotę uciąć mu przyrodzenie😂 Książka jest warta każdej spędzonej z nią chwili. ,,Jedna kobieta, jeden dom i... dwóch braci" to odrazu brzmi jak świetna historia. I taka też była. ,,Kanadyjczyk" oficjalnie dołącza do grona najlepszych (a nie mam ich zbyt wiele) książek polskich autorek. Jestem niesamowicie wdzięczna, że ją poznałam. Dostarczyła mi niesamowitą gamę emocji, które do dziś we mnie buzują. Żałuję tylko, że tak szybko minęła, ale to nie problem, bo zamierzam w przyszłości do niej wrócić. Uwielbiam! Całuję, Karolina😘
Izabela Wyszomirska, sza_teraz_czytam
08.08.2024
Poznajemy dwóch skłóconych ze sobą braci: Cyrusa i Logana. Początkowo postać Cyrusa zapowiadała się dobrze (można było się w nim nawet zauroczyć). No facet ideał! A przecież jak wiemy, ideały nie istnieją, prawda? Koniec konców, im dalej, tym więcej miałam do niego "ale". Niedojrzały, irytujacy... Za to z Loganem to inna para kaloszy. Niby gbur, a potrafił trafić w moje serce. A i jego okazało się bardzo dobre. Mimo tego co przeszedł, mimo bólu, cierpienia, blizn potrafił tak wiele zrobić dla obcej mu kobiety. W moich oczach jego niedoskonałości stały się dla mnie ogromną zaletą. Bo tylko człowiek, który doświadczył czegoś takiego, potrafi cenić inne rzeczy. Prawdziwe piękno kryje się pod skórą. ❤️ Z kolei Drea od razu wzbudziła moją sympatię. To dziewczyna odważna, silna, uparta, z ciętym językiem i sarkastycznym poczuciem humoru oaz miłością do książek - myślę że świetnie byśmy się dogadywały. To nie żadna głupiutka bohaterka jakich wiele w książkach. Oczywiście jak każdy z nas posiada wady, popełniać błędy, ale szybko wyciąga odpowiednie wnioski. ❤️ Trójkąt miłosny został przedstawiony bardzo realistycznie. Napięcie między bohaterami jest wyraźnie wyczuwalne. Jest zarówno romantycznie, namiętnie, ale i dojrzale. Czujemy również towarzyszące im rozterki. Mamy jeszcze skomplikowane relacje rodzinne, skrywane tajemnice, intrygi, problem z używkami, motyw straty, żałoby, zaufania i drugiej szansy. ❤️ Historia pokazuje, jak łatwo można się pomylić w swojej ocenie i dać omamić ładnym słówkom. Za tym wszystkim powinny iść czyny i drobne gesty. Pokazujemy tym samym drugiej osobie, że nam na niej zależy, że jest dla nas ważna. ❤️ Książka dostarczyła mi ogrom emocji i uczuć. W jednym momencie się śmiałam, by w następnym płakać. Uwielbiam taką emocjonalną huśtawkę, a B.A. Feder wie, jak i co zrobić, by osiągnąć ten efekt. ❤️ To wzruszająca, urzekająca wręcz, a nawet nieco mroczna powieść o grze pozorów, relacjach miłosnych, przyjacielskich i rodzinnych. To historia pełna traum z przeszłości, bólu, żalu i tęsknoty, cienkiej granicy między miłością a nienawiścią, ale i o podejmowaniu ryzyka i walce o szczęście. Troskliwy gbur (jak to brzmi) "Kanadyjczyk" rozkochał mnie w sobie. Sprawdźcie, czy i Wy go pokochacie!
Oktawia
25.07.2024
Jeszcze raz dziękuję za egzemplarz do recenzji 🖤 Tego to się nie spodziewałam! Otrzymałam przepiękną historię, w której główna bohaterka musi poradzić sobie z żałobą, a jedna decyzja może zmienić całe życie. Autorka przedstawiła nam idealnego książkowego męża, jednak... Nie będę wam dużo zdradzać, ale zaskoczycie się. Rzeczywistość bywa okrutna i nie wszystko co ładnie wygląda, takim jest. Kiedy myślicie, że historia idzie w idealnym kierunku, główna bohaterka rzuca wszystko dla mężczyzny poznanego przez internet, autorka robi taki zwrot akcji, że mrugałam nie dowierzając. . Otrzymacie tutaj "trójkącik" 🤭🔥 Oraz przepięknie opisaną relację babci z wnuczką, aż żałowałam, że Drea nie ma już wsparcia w niej. Kiedyś usłyszałam takie zdanie "z ładnej miski się nie najesz" i idealnie dało mi to odzwierciedlenie tej historii. Znajdziecie tutaj motywy żałoby, relacji rodzeństwa, zazdrości, zawiści, tajemnic rodzinnych, grumpy and sunshine, trójkąta miłosnego, wypadku oraz następstw po nim. Nie będziecie się tu zdecydowanie nudzić! Ja polecam 🖤🔥🔥
Łukasz Jurga
16.06.2024
🌹 „Kanadyjczyk” autorstwa B. A. Feder 🌹 Kolejna odsłona Basi Feder, tym razem gorrracy 🥵 romans z motywem ich dwóch ona jedna, na dodatek pod jednym dachem 🤯🔥 Czy dostałam to, czego oczekiwałam? Nie 😅 Moja upadła wyobraźnia kierowała tę historię w zupełnie inne rejony, ale to nie znaczy, że mi się nie podobała. To tylko świadczy o tym, że udało się autorce mnie zaskoczyć. Bardzo podobała mi się kreacja bohaterów. Drea nie była pustą pyskatą lalunią, której mózg zmienił lokalizację tylko dlatego, że poznała hot ciacho w internecie. Nawet jeśli niektóre jej decyzje wydawały mi się szalone, to podziwiałam jej odwagę. Co do hot ciacha aka Cyrus - co to był za dzieciuch… ugh… irytujący i niedojrzały. Nie powiem Wam, co odwalił, bo musiałabym sprzedać spojler, a tego nie lubimy. No i nasza wisienka na torcie: Logan 🌹🫶🥵 gburek z takim bagażem doświadczeń, że jego historia skruszyłaby najtwardsze serca. Ta historia to istny trójkąt emocjonalny. A jak tę pogmatwaną relację okiełznała autorka? Przekonajcie się sami. Współpraca z Bezwstydna
Patrycja
23.05.2024
Jedna z lepszych książek od Basi. Oryginalna historia, różnorodni bohaterowie, ciekawe zwroty akcji 👌zdecydowanie warto po nią sięgnąć
zajkosink.a
14.05.2024
“Kanadyjczyk” [współpraca reklamowa @_bezwstydna] “Życie w przeszłości boli, poza tym nie jesteś w stanie jej zmienić. Żyj teraźniejszością, bo jej możesz nadać taki kształt, jaki chcesz.” Jedna melodia i trafne słowa. Jeden krok naprzód i złamane obietnice, a z nimi? Te piękne oczy, głos i… szeptane czułe słowa. Ona była piękną rzeczywistością, a on “Bestią” w zaczarowanym mentalnym piekle. Pozory. O pięknej miłości, w której przeszłość pozostawiła niewyleczone blizny. Ta książka trafia w najmniejszy zakamarek mojej zepsutej duszy, która już dawno została skazana na potępienie. Rujnuje i jednocześnie ulecza, dając jej ulgę. Ta książka niesie ze sobą wiele wartości, refleksji i pięknych uniesień. Ta książka to doświadczenie spisane na kartach powieści, która ma dla mnie szczególne znaczenie. Ta książka niesie w sobie historię miłości, której było przeznaczone się spotkać. W tej historii mamy trzech głównych bohaterów. Uwierzcie mi… w jednym się zakochałam jak tylko poznałam jego imię i wygląd, który jest moją totalną słabością, a gdy poznałam drugiego? Próbowałam razem z Ritką (@zaczytana_rita) namówić Baśkę do mordu i jak zapewne się domyślacie (a może i nie) - nasze prośby NIE ZOSTAŁY SPEŁNIONE. A miałyśmy taki piękny ogrodowy plan… Drea to postać, która podczas tworzenia tej historii nieraz mnie denerwowała, jednak w późniejszym czasie została ona przekształcona w piękną postać, którą naprawdę da się pokochać i aż masz ochotę się z nią zaprzyjaźnić. Piękna, inteligentna, silna, uparta i o niesamowitej determinacji. To jest postać, która w swoim życiu przeżyła stratę. Stratę najukochańszej jej osoby na świecie. Jej bratniej duszy, która nauczyła ją wartości, miłości i wielu innych piękności. “- Czy ja jestem rzeczywiście dziwna? - Drea, nie jesteś dziwna. Po prostu jesteś sobą i bardzo dobrze, bo niby kim innym miałabyś być?” I właśnie ta piękna dusza pragnęła, aby Drea żyła pełnią życia. Spełniała marzenia i dążyła do tego, czego, tylko by zapragnęła. Pragnąca prawdziwego uczucia, psychicznego połączenia. * Poznać, doświadczyć, oddać się temu całą sobą. * Pragnęła, aby ktoś o nią zadbał. Kogoś, kto ją zaakceptuje. * A muzyka? Wybudziła ją z otępienia. Nadała sensu, a ona pragnęła zmian. * Aż w końcu natrafiła na kogoś znaczącego w jej życiu. Kogoś, kto krążył w odmętach mroku i pojawiły się w nim małe tlące się światełka dające nadzieję. * A wystarczyło tylko dostrzec… * Coś niezapomnianego, Coś nadzwyczajnego. * Ona jego ukojeniem… * On… o pięknym i poharatanym sercu, żyjący w poczuciu winy. Skrzywdzony i naznaczony psychicznymi i fizycznymi bliznami. Poniżany i pogardzany. Pełen troski, widzący i dostrzegający najmniejsze szczegóły. Mający życie bez żadnych uniesień, a jednak mający na barkach odpowiedzialność i niekończące się poczucie winy. Samotny i zmęczony życiem, któremu w pewnym momencie zabrakło sił by walczyć o siebie, a tym samym skazując siebie na cierpienie. Na szarą egzystencję. * Coś nieokiełznanego, podniecającego. * Sceny w tej książce… sceny napisane przez Baśkę zaliczyły ogromny progres, jeśli chodzi o ich stworzenie. Są gorące, rozpalające i są najlepiej napisane spośród wszystkich tych, które do tej pory poznałam w jej książkach. * Oczy pełne tęsknoty, serce bijące w nierównym rytmie. * Pocałunki pełne pasji. * Ta książka ma piękną i zakazaną miłość. Miłość, która nie jest oparta tylko na fizycznych aspektach, gdzie pożądanie jest jej integralnym punktem. Tutaj jest piękna miłość na tle emocjonalnym. Najważniejszej miłości, w której masz wsparcie, poczucie bezpieczeństwa. * Bez strachu. Bez lęku. Bez wstrętu. * Relacja, w której słowa i gesty miały znaczenie. Chociaż… nawet milczenie wypowiadało więcej, niż tysiąc słów, i to było naprawdę piękne. Relacja pełna wsparcia, szczerości i wzajemnej potrzeby. * Ta historia pokazuje przede wszystkim, że każda każdy związek/miłość ma rację bytu. Pokazuje, że więź może wytworzyć się w każdej chwili. Baśka pięknie oddała w tej historii emocje i uczucia, które głęboko drzemią w bohaterach, a także jak potrafią wpłynąć na nich samych. Ta historia jest mi naprawdę bardzo bliska. Miałam związek na odległość i wiem jakie uczucia się pojawiają. Wiem, ile taka relacja kosztuje emocji, gdybań (nie polecam) i jak to jest, kiedy spotykasz się ze swoją ukochaną osobą po dłuższym czasie. I jeszcze ta łódka, która mnie totalnie zaskoczyła w tej książce. Łódka, która ma dla mnie ogromne znaczenie. Łódka, która od 8 lat jest ze mną na ciele i dryfuje sobie przy każdym jednym poruszeniu kością. Była moim początkiem na nowy rozdział. Na zmiany w moim życiu. * Ta historia nie jest wypchana jakimiś spektakularnymi zwrotami akcji i od razu napiszę, że to nie jest na minus. To jest na ogromny plus, bo tutaj każde wydarzenia mają swój sens, powiązanie z poprzednim, a może i nawet z następnym. RESZTA NA IG: zajkosink.a
Kasia
25.05.2024
Kanadyjczyk na tyle mi się spodobał że tak jak parę dni temu go skończyłam nie mogę przestać o nim myśleć i na długo podejrzewam że to się nie zmieni. Strasznie się cieszę że odkryłam tą książkę bo szukałam z książki z takimi motywami od chyba nawet roku. Pewnego dnia Drea przeglądając w pracy instagrama odkryła zespół muzyczny, a gdy usłyszała ich piosenki strasznie ją zaciekawiło kim oni są ponieważ nigdy o nich nie słyszała, zaczęła wtedy przeglądać ich profile a szczególnie Cyrusa bo wyjątkowo ją zainteresował. Chciała do niego napisać że ich muzyka ją uratowała po stracie babci, aczkolwiek strasznie się bała a gdy w końcu się odważyła napisać wiadomość do niego nie wierzyła w to że w ogóle ją zauważy ku jej zdziwieniu odpisał jej i wtedy zaczęła się ich znajomości I codziennie pisanie które przerodziło się w związek. Po ich dwóch spotkaniach stwierdzili że nie umieją bez siebie żyć i Drea stwierdziła że nic jej nie trzyma w swoim miasteczku więc nic jej nie zaszkodzi przeprowadzić się do swojego chłopaka tylko że nie wiedziała że będzie mieszkać z jego starszym bratem.. Pierwsze 100 stron żyłam w przekonaniu że Cyrus jest ideałem i nawet jak jego brat się pojawi to myślałam że nie będzie lepszy (bardzo się pomyliłam). Gdy zamieszkali razem wszystko legło w gruzach, a Cyrus pokazał swoje prawdziwe oblicze. Strasznie byłam ciekawa tego co tak ukrywa przed Drea i cieszę się że dowiedziałam się równo z główną bohaterką a nie wcześniej co dodaje nutki tajemniczości która mocno wzmocniła moje zdanie że książka strasznie mi się spodoba. Bardzo mi się podobało jak realnie bohaterowie zostali przedstawieni co pokazuje że nawet najidealniejszy człowiek może mieć swoją ciemną przeszłość, demony i traumy. Nie raz tak się wczułam w książkę przez to jak cudownie została napisana przez Basię że zapominałam że nie jestem główną bohaterka. To co przeżył Logan po prostu rozłożyło mnie na części pierwsze a szczególnie to jak nie chciał się leczyć żeby pamiętać o bólu straty. Cały czas się za wszystko obwiniał się za wypadek który nie był jego wina. Cieszę się że Drea była dla na niego takim wsparciem i gdy nawet zobaczyła jego blizny nawet na chwile się go nie przestraszyła tylko pomyślała ze to najpiękniejszy facet jakiegokolwiek spotkała. Kocham gdy w książce pojawiają się psy a szczególnie takie które nie lubią innych ludzi ale w momencie gdy TA kobieta przekroczy próg domu one od razu ciągną do niej i tak właśnie było w Kanadyjczyku, a reakcja Logana na to była po prostu bezcenna. Nawet jak jeszcze nie mieszkali razem już wychwytałam w Cyrusie Red Flagi. Bardzo było dla mnie podejrzane jego dziwne zachowania i też dziwne że był na taki “idealny” aby był prawdziwy. Odczuwałam od Cyrusa jakby dla niego się liczyły tylko potrzeby fizyczne i też strasznie szybko nalegał na to spotkanie. Kiedy po 2 miesiącach znajomosci napisał jej piosenkę o miłości (która mimo wszystko była słodka) ale jeszcze wtedy nie doszli nawet do momentu żeby powiedzieć sobie słowa “kocham cię’. Jedyne co zrobił dobrego w całej książce to że przyprowadził Drea w ramiona swojego starszego brata- jej miłość życia. Uwielbiam Logana za to jak ją słuchał i każde jej zdanie potrafił wychwycić i potem zrobić dla niej coś co ją uszczęśliwi. Gdy Drea powiedziała mu o różach że się czuję jak w domu kiedy czuję ich zapach a parę dni później zobaczyła w salonie na stole bukiet róż wazonie, zrobił to tylko dla niej żeby poczuła się jak w domu i słodko się przy tym zawstydził. Albo kiedy ona zaczęła się rozgadywać i czystym przypadkiem powiedziała mu o niewygodnej ławce w szklarni, już wtedy wiedziałam że na pewno kochany Logan to zmieni. Jak dla mnie książka pokazuje jednocześnie jak facet może okazać się okrutny kiedy kobieta go odrzuci ale że też pokazuje że po każdej burzy pokazuje się słońce. Książka była tak realistycznie napisana przez Basię się tak w nią wczułam że poczułam każdą emocje odczuwane przez Drea czy Logana jakbym to ja była nimi, jakbym ja była w tej książce. Basia zasługujesz na cały świat i jeszcze więcej. Nawet nie potrafię opisać jak bardzo się zakochałam w tej książce jak bardzo się zakochałam w twórczości Basi i na pewno nie jest to ostatnia jej książka jaką przeczytam.
Alibookscorner
19.06.2024
„Kanadyjczyk” 🖤💙 „-Dziękuję. -Za co? -Za to, że jesteś” Współpraca reklamowa @b.a.feder.autor @_bezwstydna Jedna kobieta, jeden dom i… dwóch braci. Drea to kobieta pełna marzeń, ciętego języka i humoru, lecz jej optymizm nieco przygasł po śmierci jedynej bliskiej jej osoby. Niespodziewanie jej dni rozświetla nowo poznany w internecie mężczyzna, Cyrus, wokalista niezależnego zespołu rockowego. Po kilku miesiącach internetowej znajomości, dziewczyna odczuwa, że znalazła faceta swoich marzeń. W końcu decyduje się na coś co pragnęła zrobić od dawna, lecz tęsknota i strach ją przed tym wstrzymywały – postanawia się wyprowadzić i zacząć życie w nowym miejscu, w tym wypadku u boku wymarzonego faceta. Na miejscu zostaje pozbawiona wszelkich złudzeń na temat spokojnego życia we dwoje. Poznaje umięśnionego, wytatuowanego i gburowatego Logana… brata Cyrusa, o którym nie miała zielonego pojęcia, a który choć ciężko jej to przyznać intryguje ją i pociąga. Po czasie nie będą dzielili tylko wspólnego domu, zawarli pewien układ i choć oboje starają się nie przebywać zbyt długo w swoim towarzystwie, poniekąd sami się na to skazali. Plany Drei na szczęśliwe zakończenie stają pod znakiem zapytania, tak samo jak jej uczucia. Kto w tej historii okaże się czarnym charakterem, a kto prawdziwym bohaterem? „-Rujnujesz mnie, rozumiesz? Przestaje przy tobie jasno myśleć i wcale mi się to nie podoba.” Drea to bohaterka o charakterze, który wręcz uwielbiam w fikcyjnych postaniach. Cięty język, sarkastyczne poczucie humory i miłość do literatury. Poznajemy ją w momencie, gdy postanawia się przełamać i napisać do wokalisty nowo powstałego zespołu, który całkiem przypadkiem pokazał się jej na Instagramie. Od tego momentu codziennie spędza wiele godzin przed ekranem telefonu coraz bardziej poznając się z Cyrusem. Ich znajomość z dnia na dzień się pogłębia, aż oboje postanawiają się spotkać. Jest to zdecydowanie krok milowy w ich znajomości, który uruchomi lawinę kolejnych zdarzeń. Drea po ciężkich i dogłębnych przemyśleniach postanawia przeprowadzić się do mężczyzny i rozpocząć życie we dwoje. Jednak na miejscu okazuje się, że nie wszystko było takie jak Cyrus jej opowiadał. Okazuje się, że nie będą mieszkali sami. Cyrus dzieli dom z bratem… o którym wcześniej nawet nie wiedziała. Na jaw zaczynają wychodzić kolejne niedomówienia, a kobieta coraz bardziej odczuwa przyciąganie do tego drugiego brata… w końcu to z nim spędza większość swojego czasu, gdy Cyrus wychodzi by nagrywać kolejne utwory. Co się stanie, gdy dziewczyna odkryje cała prawdę o Cyrusie? Czy będę potrafiła wybaczyć mu tak wiele niedomówień? A co z Loganem? Przecież nie może pozwolić by emocje, które zaczynają się w niej kłębić eskalowały. Przecież, to brat jej chłopaka… Pierwszy raz miałam przyjemność czytać książkę autorstwa Basi. I choć już kilkukrotnie przymierzałam się by sięgnąć po jej poprzednie książki brak czasu skutecznie mi to uniemożliwiał. Jednak teraz bardzo się cieszę, że miałam okazję poznać tą historię bo przepadłam całkowicie. Ze względu na napięty czas, musiałam sobie podzielić czytanie na kilka dni i jestem z tego powodu zachwycona. Dzięki temu mogłam na spokojnie delektować się tą lekturą, przeżywać zawirowania bohaterów, ich problemy i uniesienia. Gdy był czas, że nie mogłam przeczytać nawet kilku rozdziałów w ciągu dnia to ciągle wracałam myślami do tego co zdążyłam poznać. Basia świetnie wykreowała Dreę, Logana i tego nielubianego przez wszystkich Cyrusa, który mimo wszystko nie stracił, aż tak dużo w moich oczach. Miałam różne przemyślenia na temat tego bohatera, ale ze względu na Was nic więcej nie powiem, bo nie chcę puszczać spojlerów w świat. Cudowne wątki poboczne, które Basia wprowadziła pozwoliły mi zaznajomić się z przeszłością bohaterów i bardziej zrozumieć ich obecne działania. Naprawdę jestem zachwycona i teraz już bez żadnych wymówek muszę przeczytać jej poprzednie historie, bo coś czuję, że odkryłam kolejną autorkę, której powieści będę brała w ciemno. Basiu, ja poproszę więcej takich Loganów :D
pigula.czyta
17.05.2024
[ współpraca reklamowa z Wydawnictwo Bezwstydna ] ✨Kanadyjczyk✨ Basia Feder to zdecydowanie jedna z moich ulubionych polskich autorek. Tworzy niesamowite historie, od których ciężko się oderwać. Kiedy tylko ujrzałam zapowiedź Kanadyjczyka nie mogłam doczekać się, aż trafi w moje ręce i poznam kolejną książkę, spod pióra tej autorki. I powiem wam to już na wstępnie - i tym razem nie zawiodłam się. Wiem, że gdybym tylko miała takie możliwości przeczytałabym tą książkę za jednym posiedzeniem bo niezwykle wciąga w świat bohaterów! Autorka stworzyła historię, która jest po prostu namacalna i życiowa. Ukazuje walkę z żałobą i traumą, jesteśmy w stanie dostrzec jak wiele może dać nam druga osoba samym słowem bądź drobnymi gestami by walczyć ze swoimi demonami. Ta książka jest piękna i niezwykle wartościowa, autorka zawarła w niej wiele mądrości, które trafiły prosto do mojego serca. Ta pozycja skłania do refleksji i chyba za to kocham tą książkę najbardziej - możemy wynieść z niej na prawdę wiele, a to największa wartość jaką może dać nam autor w swojej książce. Mamy tu historię trójkąta miłosnego, który zdecydowanie jest ciekawie skonstruowany. Dwóch wyjątkowych mężczyzn i ona - charyzmatyczna, wyszczekana, odważna, przepiękna Drea. Któryś z braci okaże się czarnym charakterem, który porządnie was rozwścieczy a ten drugi złapie was za serce i zakochacie się bezpowrotnie. Choć jestem pewna, że pokochacie początkowo dwóch równie mocno lecz to będzie kolejna lekcja dwa oby dwóch stron - nie zawsze twarz, którą ukazuje bliska nam osoba jest tą prawdziwą. I oczywiście przypuszczałam jak to się skończy, Basia podsuwała nam czerwone flagi a ja miałam ochotę krzyczeć „Drea nie pakuj się w to!”. Autorka skazała nas na jazdę bez trzymanki i rollercoaster uczuć ale możecie wierzyć mi na słowo - było warto! Bohaterowie w tej książce są bardzo ciekawi i barwni, zdecydowanie obdarzyłam ich sympatią (oczywiście oprócz jednego bubka). Drea to ten typ damskich postaci w książkach, który uwielbiam najbardziej - odważna i z ciętym językiem. Niestety pogrążona jest w żałobie, jej jedyna osoba na ziemi odeszła tym samym została całkiem sama. Kiedy poznaje Cyrusa na Instagramie jej życie nabiera barw i zmienia się o 180 stopni. Cyrus to muzyk, który swoimi utworami trafił prosto do serca kobiety i ukoił ją w najgorszych chwilach jej życia. Ona porzuca wszystko co ma i przeprowadza się do mężczyzny nie wiedząc do końca na co się pisze bo nie powiedział jej o jednej ważnej kwestii - będą mieszkać razem z jego starszym, gburowatym bratem Loganem. Ten mężczyzna jest bardzo mocno poturbowanym przez los pilotem, który zdecydowanie nie jest przyjaźnie nastawiony do ludzi. Tych dwóch braci to zupełne przeciwieństwa - z pozoru delikatny i czuły muzyk oraz zimny, zdystansowany i jak już wspomniałam niezwykle gburowaty pilot. I nie powiem wam nic więcej ale tylko wspomnę, że ta historia przypomina jak pozory mogą zmylić człowieka. Gdybym miała się do czegoś przyczepić to byłaby tylko jedna rzecz - w moim odczuciu to, że Drea rzuciła wszystko właściwie dla nieznajomego mężczyzny było dla mnie nie do końca autentyczne. Oni znali się online kilka miesięcy ale widzieli się tylko dwa razy. I byłabym hipokrytką mówiąc, że podobne rzeczy się nie zdarzają bo sama z moim mężem poznaliśmy się w sieci i nasza relacja rozwinęła się bardzo szybko lecz wydaje mi się nie realne by ktokolwiek postąpił tak jak Drea. Nie mniej jednak jestem również w stanie zrozumieć dlaczego Basia poprowadziła tak tą historię - w końcu musiała wylądować w domu braci by historia potoczyła się dalej. To jest jedyny malutki minus, który dostrzegłam w tej historii. To kolejna książka Basi, która podbiła moje serducho i oficjalnie ogłaszam, że Logan stał się moim nowym książkowym mężem i jestem pewna, że zdobędzie i wasze serca. Podsumowując - czytajcie kochani bo się nie zawiedziecie! Kanadyjczyk to przepiękna historia, która poruszy wasze serca i pochłonie bezpowrotnie.
agatka0304
10.06.2024
Drea( Andrea) jest młoda kobietą, która pogrążona w żałobie, stara się odnaleźć szczęście. Jej zmarła babcia była dla niej wszystkim -przyjaciółką, która zastepowala Drei rodziców, ale także skarbnicą mądrości, mającą dobrą radę w każdej możliwej sytuacji. Andrea, która kocha czytać, stara się odnaleźć balans w towarzystwie książek i muzyki. Oczarowana twórczością jednego z zespołów, postanawia napisać wiadomość do wokalisty jednego z nich -Cyrusa. Niespodziewanie on odpisuje i od słowa do słowa, zakochuja się w sobie. Po kilku miesiącach, Drea, stawiając wszystko na jedną kartę, przeprowadza się do ukochanego. Na miejscu okazuje się, że Cyrus nie mieszka sam,że dzieli dom z przyrodnim bratem -Loganem. Kolejne kłamstwa i tajemnice wychodzą na jaw i o dziwo, kobieta może liczyć na pomoc i zainteresowanie Logana,który początkowo zdawał się być wrogo nastawionym do niej gburem. Jak daleko zajdzie ich relacja? Którego z braci Drea wybierze? Czy Cyrus naprawi to co zdążył popsuć? . Każda książka @B.A.Feder, która mam okazję poznać, staje się moja ulubiona. Myślałam, że historia Wrobelkow, będzie już zawsze na pierwszym miejscu na piedestale Jej twórczości, a tu bum! "Kanadyjczyk" obejmuje prowadzenie. Fabuła poprowadzona jest tak, że.przez dłuższy czas, zastanawiałam się co pójdzie nie tak,a oczywistym było, że coś się wydarzy. Idealny facet, który jest dla bohaterki oparciem, który jest w stanie rzucić wszystko i przeleciec na drugi koniec kraju, żeby spędzić z nią czas. Romantyk, artysta. Cyrus jest postacią, która teoretycznie nie ma wad i nie budzi żadnych podejrzeń. Im bardziej go poznajemy, tym więcej znaków zapytania i tzw. Czerwonych flag się pojawia. Logan od początku ukazany jest jako powsciagliwy w okazywaniu uczuć i zainteresowania, człowiek po przejściach. W teorii niezainteresowany, w praktyce bardzo troskliwy względem kobiety. Drea jest typem bohaterki, który bardzo lubię. Jest pewna siebie, ma wady, nie boi się wyrażać własnego zdania i nie jest głupia. Szybko wyciąga wnioski i myśli trzeźwo. Ta trójka zupełnie różnych charakterów uwiklana zostaje przez splot wydarzeń w trójkąt miłosny. Takie konfiguracje uczuciowe,zawsze sprawiają, że ktoś będzie cierpiał. Zawsze jedna ze stron zostanie skrzywdzona. Czy tak było też tym razem? To pozostawiam do przeczytania Wam. Dialogi nie są nudne, dużo w nich żartów i sarkazmu, co bardzo cenię. Dodatkowo do każdego rozdziału dopisany jest tytuł piosenki, co nadaje dużo klimatu całej historii,same natomiast rozdziały, to naprzemiennie przemyślenia bohaterów oraz ukazywały opowieści ich oczami. Wątki czytelnicze są kolejnym plusem. Ostatnio już Wam pisałam, że lubię wstawki dotyczące książek, lub też poprowadzenie ich jako motywu wiodącego. Tutaj mamy ogromną miłość Andrei do czytania. Z radością i dumą mówi o swojej biblioteczce i niejednokrotnie nawiązuje do książek, które kocham, m.in "Czwartego Skrzydła" 😍 Styl Autorki jest kolejnym atutem, ale biorąc pod uwagę Jej twórczość, to atut uniwersalny😉 Mocno polecam Wam "Kanadyjczyka". Ja bardzo przyjemnie spędziłam czas z tą książką i podejrzewam, że każda osoba, która lubi motywy tj. grumpy&sunshine, trójkąt miłosny również podzieli mój entuzjazm. Podejmowane są tutaj też tematy ciężkie, jak skomplikowane relacje rodzinne, problemy z uzywkami, czy żałoba, ale nie przytlaczaja, mimo że ujęte są w fabule z zachowaniem powagi. Reasumując, czytajcie 😍