Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.
Opis produktu
"Hard Candy" jest czternastą studyjną płytą w ponad dwudziestoletniej karierze Madonny. Następca "Confessions On A Dance Floor" (który na listach sprzedaży w trzydziestu krajach zadebiutował na pierwszym miejscu, a na całym świecie rozszedł się w ponad ośmiomilionowym nakładzie) to kolekcja 12 utworów, nagranych w żywiołowym tempie.
"Hard Candy" nie jest schematycznym powieleniem "Confessions", bo choć Madonna nadal pozostaje wierna kilmatom klubowym, to jednak nie ustaje w poszukiwaniach nowych muzycznych inspiracji. Z tego też powodu w kompozycjach pojawiają się elementy charakterystyczne dla gatunku hip hop, a to także dzięki współpracy z Timbalandem, Justinem Timberlake'iem, Pharrellem Williamsem z Neptunes i Nate Danja Hills.
Tracklista:
1. Candy Store
2. 4 Minutes
3. Give It 2 Me
4. Heartbeat
5. Miles Away
6. She's Not Me
7. Incredible
8. Beat Goes On
9. Dance Tonight
10. Spanish Lesson
11. Devil
12. Voices
Kiedy w 1984 roku, po ogromnym sukcesie „Holiday”, zapytano ją, co jeszcze chciałaby osiągnąć, odpowiedziała bez zastanowienia: „Rządzić światem”. Trudno znaleźć drugą osobę, która na współczesną muzykę pop wpłynęła tak bardzo, jak Madonna.
Autor: Olga Wadows...
Po tym jak się USA obraziło na American Life, a Madonna wypaliła z Confessions i znowu o niej było głośno, teraz robi ukłon w kierunku Stanów i romansuje z urban. Artystka zabrała na pokład Timbalanda, który dopasował się do Madonny, ale nadal pozostaje sobą w brzmieniu. Jest tu nadal Madonna w tekstach, korzysta z nowych pomysłów, ale i tych które porzuciła kiedyś i tworzy z nich cuda. Nigdy nie można jej odmówić mistrzostwa w pisaniu.
Album na pewno udany, przede wszystkim zachwyca jednak chyba nie-fanów na początku, ale po dłuższym czasie album potrafi zachwycić i fanów. Zaczyna się od właśnie słodyczy i cukierkowości by przejść do części gorzkiej i refleksyjnej. Utwory zostały bardzo ładnie ułożone według tego schematu.
Nie brakuje tu ballad jak Miles Away, Devil Wouldn't Recognize You. Nie brakuje też odniesień do byłego męża w She's Not Me. Szkoda, że na albumie nie znalazła się cała armia demo, które później w magiczny sposób wyciekły do sieci, a są one tak samo dobrej jakości jak materiał na albumie. Można by z tego zorbić spokojnie dwupłytowe cacko.
Ostatni album studyjny z Warnerem wypada bardzo dobrze.
Wjo is the master nad who is the slave....
marekkopka85
Zweryfikowany zakup
16.05.2015
Moim zdaniem znakomita płyta zaraz po Erotica i Confessions On The Dance Floor. Każdy fan Madonny znajdzie na tym krążku coś dla siebie. Polecam
Adik19961
Zweryfikowany zakup
14.08.2015
Płyta jest przyjemna ale nie powala, choć są na niej kawałki których można słuchać wiele razy w tym m.in. Miles Away.
newlagerfeld
Zweryfikowany zakup
06.12.2014
Tą płytę dostałem na mikołajki. Jest cudowna <3. Cały dzień ją słucham. Wydanie jest genialne :) Polecam!
winolog
Zweryfikowany zakup
17.07.2019
Chyba ostatnia fajna płyta Madonny,może poza jednym czy dwoma kiepskimi kawalkami-polecam
Marcin Olek
Zweryfikowany zakup
02.04.2015
Mega płyta :) po kilku latach nadal brzmi swierzo :)
Maciej Juszczyk
Zweryfikowany zakup
13.04.2015
Świetna płyta jak i trasa koncertowa do tego CD ;)
monika
14.05.2008
Płytę kupiłam poprzez Warner Bros w ekskluzywnym wydaniu z pysznymi cukierkami. Wcześniej słyszałam tylko jeden numer z tej płyty, więc zupełnie nie wiedziałam czego się spodziewać. Kiedy posmakowałam pierwszego cukierka poczułam jakby sama Królowa mi go ofiarowała, a kolejne kawałki z płyty odkrywałam jak kolejne cukierki z niespodzianką w środku. Z całej tej paczki nie podobają mi się jedynie dwa utwory. Przyznam też, że nie od razu płyta przypadła mi do gustu, ale z każdym kolejnym odsłuchaniem jest coraz lepiej. Uwielbiam słuchać ją w samochodzie. Miles Away, She's Not Me i Devil smakują mi najbardziej z całej tej paczki cukierków. POLECAM.
leonzakrzewski
11.11.2008
Po cudownym albumie jakim był niewątpliwie "Confessions on a Dance Floor" każdy oczekiwał od Królowej kolejnego bestselleru. "Hard Candy" to znów nowe wcielenie Madonny, słodko-lepka stylizacja i przede wszystkim współpraca (raczej korzystna) z Timbalandem, Justinem i resztą chłopaków. Czasem obecność Maddy jest spychana na dalszy plan, co jest widoczne m.in. w przypadku sztandarowego utworu 4 Minutes i Beat Goes On z Pharellem. Nie mniej jednak Królowa podkreśla się w pozostałych utworach - cudowne Miles Away, skoczne Give It 2 Me, czy też lekki Devil. Jak już sporo osób stwierdziło - płytka rzeczywiście bardziej podchodzi po paru odsłuchaniach. Pierwsze wrażenie nie było zbyt pomyślne, ale grunt, że krążek nie wylądował na stałe na stojaku. Powracam do niego co jakiś czas z miłą chęcią. Polecam głównie fanom Królowej. Osobom nie zainteresowanym bliżej twórczocią Mad, raczej odradzam kupno.
SugaMama
03.05.2008
Jestem wielką fanką talentu i twórczości Madonny ale ta płyta jest nie za bardzo do słuchania ani tańczenia ,nie jest za bardzo rytmiczna i prawdę mówiąc spodziewałam się dużo więcej po królowej...
Jednak dlatego że jest to królowa można jej odpuścić ten ,,błąd,,
Najlepsza tu piosenka to 4 minutes która i tak według pudelka ,,wpada w ucho za dziesiątym razem,, a wpada w ucho dzięki Justinowi
Nie wiem co o niej myśleć więc dałam ocene na ,,niekoniecznie,,
Plusem płyty jest to że słychać tu głosy takich gwiazd jak Kanye West , Timbaland , Justin .Mam jednak nadzieje że kiedyś jednak wpadnie mi w ucho ta płyta , a pierwsza piosenka albumu ma nazwe ,,Candy shop,, jak piosenka 50 Centa prawde mówiąc Fifty wypada lepiej .
Nie jestem co prawda krytykiem i mam dopiero 13 lat ale nie polecam tej płyty.
Lepiej kupić Kylie Minogue ,,X,, która jest rytmiczna,prosta taka poprostu rozrywkowa.
marza2
24.05.2008
Według mnie wszystko to co zrobi Madonna jest wspaniałe! I nie można powiedzieć że ta płyta jest gorsza od poprzednich albo odwrotnie bo to są zupełnie inne style muzyki, płyta Confessions On A Dance Floor była w klimacie dance, trochę techno a ta płyta to według mnie takie proste brzmienia, to jest pop oczywiście ale też troche soul, klimaty lat '70 i '80. Bardzo przyjemnie się jej słucha, najbardziej podobają mi się utwory Candy shop, 4 minutes, Give it 2 me, Incredible, Beat goes on i Voices. Polecam! ;)
endrju
26.05.2008
z obawą podchodziłem do tej płyty,ale jest ok.po rozczarowaniu "confessions on a dance floor" jestem z niej zadowolony.najlepsze utwory to:miles away,beat goes on(to chyba będzie 2 singiel),dance 2night,devil wouldn't recognize you.realizacja nagrań wspaniała,stereo super,madonna im starsza,tym lepsza.wgłebiającym się w jej twórczość polecam wg mnie 2 najlepsze jej płyty-"erotica"i"american life".
norberthh
29.04.2008
Pierwsze wrazenie,masakra.Wiekszosc osob,odklada na polke.Nie sadze zeby ta plyta,pobila"Confessions On A Dance Floor"Mam wypasione wydanie,z albumem z klipu"Hung Up"+balladka"Fighting Spirit".Zaje.....plytka,na imprezki!Czy kupie"Hard Candy"?!Pewnie tak,poniewaz kocham Madonne!Narazie podoba mi sie"Miles Away".W"4 Minutes"ledwo Maddie slychac.Pozdrawiam gorraco;-)
szafax
28.04.2008
Musze sie przyznac, że podczas pierwszego przesłuchania byłem przerażony :( Ale każde następne przynosi coraz lepsze utwory. Moim Zdaniem najlepsze kawałki na płycie to 2 ostatnie :) Polecam i prosze o przesłuchanie płyty kilka razy :) Wiem z doświadczenia, że jeśli płyta zaczyna wpadać w ucho z czasem to zostaje w nim na dłużej :)
morficzek
26.04.2008
Słodkości i inne nieziemskie pyszności. Genialna, tłusta płyta. Ale oczywiście nie dla muzycznego betonu, prawda kasiu?;-) Madonna i długo, długo nic... Szczególnie polecane: Give it 2me, She`s Not Me i wspaniały Devil Wouldn`t Recognize You. Obfitość słodkiej rozkoszy.
c0smo
24.04.2008
Madonna płytą Hard Candy potwierdziła, że jest Królową POPu. Płyta jest niesamowita. Eksperymenty muzyczne wychodza jej naprawde swietnie.
Płyta napewno znajdzie uznanie u wielbicieli klubowych klimatow i z cala pewnoscia uslyszymy ja na wielu imprezach ... Polecam!
neshi
09.05.2008
Nowy krązek wam sie nei podoba z prostego powodu:) nie kupiliscie i nie sluchaliscie ogrinalu:) tez sie zdziwilem, bo wszystko co jest w necie! PRZEDEWSZYSTKIM MILes AWAY to zupelnie co innego niz na orginale!!!! NAPRAWDE BARDZO POLECAM!!!!!!!
cejot
27.04.2008
Genialna płyta, ale o tym jak zwykle słuchacz przekonuje się po którymś z kolei przesłuchaniu. To będzie hit. Najlepszy utwór jak dla mnie : Dance 2Night.
Danko
20.06.2009
Hard Candy to wspaniała płyta (tak jak każda Madonny). Kupiłem ją na premierze i często, bardzo często słucham. Gratulacje dla Madonny. Polecam!
madonniak
29.04.2008
Zgadzam się z przedmówcami.To jest płyta, którą zaczyna się odkrywać po kilkakrotnym przesłuchaniu.I może się podobać-wierzcie:)
O_nein
26.04.2008
Płyta jest super !!! Czytałem ze może Madonna pojawi sie z trasa koncernowa HARD CANDY również w polce mam nadzieje ze to prawda
filip
28.04.2008
tylko dlatego, ze ktos ma inne zdanie? nie ladnie....
kasia
25.04.2008
ale o tym na forum: FORUM -> MUZYKA -> MADONNA
Marcel
24.06.2021
Świetna płyta. Choć przyznaję że za pierwszym razem słuchania mi się nie podobała. Teraz ja uwielbiam Najlepsze utwory: candy shop, give it 2 me, shes not me & devil wouldnt recomnize you
Anonim
05.05.2008
Ta recenzja została ukryta, ponieważ jej treść była niezgodna z regulaminem
Deceiver
29.06.2020
Confessions On a Dancefloor było ogromnym sukcesem komercyjnym jak i krytycznym. Uważam, że jest to najlepszy album Madonny, jeden z moich ulubionych albumów ogólnie. Hung Up, Sorry czy Get Together rozpaliły ogień imprezy i tańca na scenie muzycznej w owym czasie. Prócz niezapomnianych hitów, album jednak pozostawił wysokie oczekiwania wobec następnego albumu Madonny. Kiedy osoba decyduje się na nagranie takiego albumu jak Confessions, więcej niż pewny staje się fakt iż fani będą porównywać następny album z tym poprzednim. No i tutaj przychodzi rok 2008 i jedenasty album studyjny Madonny - Hard Candy. W przeciwieństwie do Confessions czy jeszcze poprzedniego albumu American Life, tutaj Madonna oddała większość produkcji w ręce Pharrella i Timbalanda. Mamy tutaj mix electro-popu i hip-hopu. Biorąc pod lupę całą jej dyskografię, Hard Candy razem z MDNA jest najgorszym jej albumem. Jednak sam album jako album - do słuchania w samochodzie, ćwiczen czy tańczenia jest przyjemny. Luźny bez cięzkich dźwięków i produkcji. Niestety brakuje tutaj różnorodności, gdyż wszystkie piosenki brzmią praktycznie tak samo. Najbardziej podobały mi się 4 Minutes - globalny hit - Give It 2 Me, Miles Away i Candy Shop. Nie jest to album tandetny ani najlepszy. Owszem w dyskografii Madonny wypada bardzo słabo, jednak naprawdę po jakimś czasie przyjemnie się go słucha 3/5
Anonim
03.01.2020
"Hard Candy" - wbrew wielu rzeczy teorii mówiących, iż jest to nie najlepszy album Madonny. Uważam, że album jest naprawdę świetny. Album może nie zawiera tyle hitów co sławny na całym świecie "Ray Of Light", ale nie jest wcale zly. Jeśli chodzi o muzykę, myślę, że połączenie muzyki klubowej z elektroniką działa tutaj na na dużą korzyść artystki. Dzięki temu nadaje materiałowi inny wymiar. Zachęcam do zakupu
Marcel
09.02.2022
Jeden z lepszych albumów Madonny. Jest on według mnie na 3 miejscu jeśli chodzi o albumy Madonny (na pierwszym miejscu jest REBEL HEART a na drugim AMERICAN LIFE).Album polubiłem dopiero po jakimś 3 przesłuchaniu im bardziej się w niego wglebia tym bardziej zaczyna się podobać. Polecam!
Karol Grabowski
19.06.2013
Album w rytmach r&b, hip hop, soul... Madonna lubi eksperymentować i tym albumem pokazała że jest otwarta na różne style. Może płyta nie powala jak Ray of light czy Confessions on a dance floor, ale nie jest najgorsza. Przyjemnie się jej słucha, fajne bity. Polecam ;)
arioc
22.11.2020
Według mnie - naprawdę fajna płytka. Jak już ktoś napisał - na tle dyskografii Madonny, nawet tej późniejszej, wypada blado. Ale do auta czy na imprezę super!