Geneza (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (2): Cena:

Oferta empik.com : 26,63 zł

26,63 zł 39,90 zł (-33%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Cook Robin Książki | okładka miękka
26,63 zł
asb nad tabami
Cook Robin Książki | okładka miękka
26,63 zł
asb nad tabami
Cook Robin Książki | okładka miękka
25,08 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Kiedy na stół sekcyjny w nowojorskim Inspektoracie Medycyny Sądowej trafia ciało dwudziestoośmioletniej kobiety, Kery Jacobsen, wiele wskazuje na to, że doszło do przedawkowania narkotyków. Podczas sekcji okazuje się, że kobieta była w ciąży. Nikt nie wie, kto był ojcem dziecka. Czyżby jego tożsamość była kluczem do wyjaśnienia zagadki ostatnich chwil jej życia?

Aria Nichols, rezydentka prowadząca sprawę, postanawia wykorzystać kontrowersyjną metodę badawczą opartą na najnowszych osiągnięciach biotechnologii. Zwraca się o pomoc do firmy specjalizującej się w wyszukiwaniu przodków, by na podstawie DNA płodu ustalić prawdopodobnych męskich krewnych dziecka i tym sposobem dotrzeć do tajemniczego ojca. Śmierć najlepszej przyjaciółki ofiary rzuca na sprawę nowe światło: ktoś robi wszystko, by zagadka śmierci Kery nigdy nie została wyjaśniona. Każdy, kto zbliży się do prawdy, może stać się kolejnym celem zabójcy...

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Geneza
Autor: Cook Robin
Tłumaczenie: Szymański Maciej
Wydawnictwo: Dom Wydawniczy Rebis
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 432
Numer wydania: I
Data premiery: 2020-08-11
Rok wydania: 2020
Forma: książka
Indeks: 35353966
 
średnia 4,6
5
13
4
5
3
1
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
12 recenzji
4/5
10-08-2020 o godz 21:19 Anonim dodał recenzję:
Robin Cook to z zawodu lekarz, szerzej znany  jako prekursor w gatunku thrillera medycznego. W swoich książkach łączy nabytą podczas lat pracy wiedzę  z kontrowersyjnymi tematami związanymi z rozwojem medycyny, które stymulują do podjęcia społecznej debaty dotyczącej etyki tej profesji. Do  tej pory nie miałam okazji zapoznać się z thrillerami Cooka, ale miałam wielką ochotę w końcu z nimi  się zapoznać. Czy autor sprostał moim wyśrubowanym wymaganiom? Aria Nichols nie wierzy w śmierć w wyniku przedawkowania fentanylu u dwudziestoośmioletniej pracownicy szpitala. Krnąbrna rezydentka patologii widzi w tej sprawie drugie dno, które postanawia jak najszybciej obnażyć. Podczas sekcji  wychodzi na jaw, że zmarła Kera Jacobsen była w ciąży, a kluczem do rozwiązania zagadki jej śmierci, jest odkrycie tożsamości ojca jej dziecka. Laurie Montgomery daje rezydentce zielone światło na samodzielne poprowadzenie śledztwa kryminalnego, szefowa działu patologii sądowej ma obecnie większe zmartwienia na głowie. Aria idzie po trupach do celu, a inspiracją do podjęcia wzmożonych działań okazuje się niewinna sugestia najlepszej przyjaciółki zmarłej opiekunki  społecznej. Rezydentka decyduje się skorzystać z kontrowersyjnej metody naukowej, która w oparciu o najnowsze osiągnięcia medycyny i informatyki, pozwala na wyznaczenie drzewa genealogicznego konkretnej jednostki  na podstawie jej próbki  DNA. Czy Arii Nichols uda się odkryć tożsamość szalonego mordercy, zanim zginie kolejna ofiara? Muszę przyznać, że byłam przyzwyczajona do zupełnie innego rodzaju thrillerów medycznych, Robin Cook przykłada ogromną wagę to kwestii związany z samym  prowadzeniem śledztwa kryminalnego. Para patologów, będących głównymi bohaterami  cyklu tym razem gra drugie skrzypce, dając tym samym możliwość zawodowego  wykazania się młodej rezydentce. Aria Nichols osobowościowo nie należy do osób łatwych we współżyciu, równie dobrze, jak wiedzą fachową posługuje się ironią i sarkazmem. Kobieta jest bystra i nigdy nie chodzi na kompromisy, ma w nosie  konwenanse i  zawodową hierarchię, przez co zdecydowanie zyskała moją sympatię. Dla jednych  może być socjopatką, dla mnie okazała się świadomą własnej wartości jednostką, która nie zamierza być tłamszona w męskim świecie. W fabule nie zabrakło tej niepokojącej przypadkowości, z którą pojawiały się kolejne dowody w sprawie. Cook od razu uświadamia czytelnika, że nikt poza nim, nie wierzy w drugie dno tej historii. Motyw zbrodni znany jest od samego początku, mamy do czynienia z wyrafinowanym psychopatą, który  zrobi  wszystko, żeby ukryć swoją tożsamość. Książka ma więcej z typowego kryminału, aniżeli klasycznego thrillera medycznego, chociaż kwestie naukowe stanowią trzon fabuły. Laurie i Jacka było tak mało, ale sama nie odczułam ich braku, w pełni satysfakcjonującą mentalną mieszankę wybuchową zapewniła i już sama Aria. Dobrą wiadomością dla fanów gatunku jest fakt, że można ją spokojnie czytać w oderwaniu  od serii, ja sama nie znałam wcześniej tego cyklu i nie miałam z tego powodu żadnych  problemów z odbiorem  tej historii. Geneza przypominała mi  pierwsze poważne thrillery medyczne, z początku lat dziewięćdziesiątych, które miały ogromny wpływ na obecny kształt mojego gustu czytelniczego. W książce niepokoiły mnie momenty, w których nie działo się nic istotnego z punktu widzenia rozwoju fabuły i to właśnie te epizody na swój sposób  wytrącały mnie z równowagi. Mnie osobiście bardzo wkurzają takie przestoje, w których czuje się znużona i mam ochotę przerwać lekturę, lubię szybkie tempo i akcje w pełnym tego słowa znaczeniu. Mocnym elementem z pewnością są działania doktor Nichols i to one potęgowały napięcie towarzyszące tej  historii, jej  niewyparzony jęzor i odważne ruchy czyniły ten scenariusz kompletnym. W zamyśle Cooka miało być mrocznie i niepokojąco, co niestety autorowi nie wyszło, a strzałem w kolano  okazały się sugestie, co do tożsamości mordercy. Ostatecznie sama byłam usatysfakcjonowana lekturą, głównie ze względu na antypatyczną główną bohaterkę, która odwaliła kawał dobrej roboty, czyniąc tę historię bardzo wybuchową i niejednoznaczną. Zastrzeżenia mam również do wydania, nie wiem, czy  to kwestia oszczędności papieru, ale mała czcionka i interlinia wołały o pomstę do  nieba, nie wspominając o białym, prześwitującym papierze, który skutecznie utrudnił mi  lekturę. Cook w  swoim scenariuszu postawił wszystko na jedną kartę, roztaczając kontrowersyjną z etycznych powodów  wizję wykorzystania zaawansowanego technologicznie projektu genealogicznego. Bawiłam się dobrze, ale wiem, że mogło być dużo lepiej, gdyby  zadbać o dynamikę akcji. Zakończenie łatwo było przewidzieć, ale mimo  to stanowiło zgrabne podsumowanie dla tej historii. Geneza stanowi  ciekawy projekt fabularny, ale nie do końca trafiła w mój gust czytelniczy. Książka z pewnością spodoba się fanom autora, jak i miłośnikom klasycznych thrillerów medycznych. Sama z chęcią zapoznam się z pozostałą twórczością Robina Cooka.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
13-10-2020 o godz 21:50 Bookendorfina Izabela Pycio dodał recenzję:
"Obcowanie z upiornymi skutkami nieludzkiej natury niektórych ludzi było jednym z najtrudniejszych aspektów pracy lekarza medycyny sądowej." Moja przygoda z thrillerami zaczęła się od medycznej wersji, tak bardzo spodobał mi się ten typ rozrywki, że pozostaję mu wierna do dziś, a zwłaszcza twórczości Robina Cooka, który w zasadzie zainicjował ten gatunek literacki i tak wiele do niego wniósł. Książki Cooka nie tylko zapewniają przygodę z dreszczykiem, ale również ukazują dokonania współczesnej medycyny, dlatego i w tym wymiarze chętnie po nie sięgam, aby dowiedzieć się czegoś nowego, poznać kierunki badań naukowych, czy też otrzymać bogaty materiał do przemyśleń. W „Genezie”, dwunastym tomie serii, której odsłony można poznawać niezależnie od siebie, klimat intrygi obraca się wokół zadziwiających osiągnięć genetyki, nieprawdopodobnych możliwości, jakie oferuje ludzkości, a w tym także postęp w zakresie rozwiązywania zagadek kryminalnych. Narracja jest gładka, płynna i przyjazna, długo nakręca spiralę napięcia, jednak od początku dozuje mocne uderzenia, jak kończące się gwałtowną śmiercią incydenty, niepewność w weryfikacji intencji postaci, niemożność uniknięcia spodziewanych po części przestępstw. Pewni możemy być jedynie w odniesieniu do głównych bohaterów serii, patologów, Laurie Montgomery-Stapleton i Jacka, jej męża, z tym że Laurie pracuje na stanowisku nowojorskiego głównego inspektora medycyny sądowej. To zderzenie dwóch zupełnie odmiennych osobowości sprawia, że ich związek wydaje się ciekawy i pełen niespodzianek. Kłopoty, które przynosi im życie prywatne wydają się bliskie naszym, a przez to prawdziwe. Cook świetnie podsuwa bohaterom coraz to nowe problemy i wyzwania, ale nie zapomina o kontynuacji wcześniej zaczętych wątków. Natomiast w sferze zawodowej, Laurie i Jack muszą obecnie zmierzyć się z mega irytującą rezydentką, Arią Nichols, pozbawioną empatii i wyczucia społecznego. Wyjątkowo nieznośna osobowość, lecz doskonale radząca sobie w medycznej sferze. W trakcie przeprowadzania sekcji zwłok młodej pracownicy socjalnej, Laurie i Aria trafiają na coś nietypowego, co skłoni je do chęci bliższego przyjrzenia się ostatnim dniom denatki. Na prośbę Arii, Laurie przydziela jej zadanie przeprowadzenia śledztwa w sprawie osobliwej śmierci. Aria mocno angażuje się w dochodzenie, co tak naprawdę przytrafiło się kobiecie, porusza wszelkie dostępne środki, aby tylko dotrzeć do prawdy. A nie jest to łatwe, nie tylko ze względu na ograniczenia prawne i medyczne, ale również z powodu zadziwiających zbiegów okoliczności wśród ofiar i powstającego ciągu wypadków. Powieść nie należy do dynamicznie przebiegających po scenariuszu zdarzeń, dużą uwagę przywiązuje do opisów detali istotnych ze względu na poznanie tajemnic. Czytelnik widzi nadciągające nad postaciami niebezpieczeństwo, lecz długo nie zna tożsamości czarnego charakteru. Brakowało rozbudowania motywu postępowania sprawcy, co prawda zaprezentowany okazał się prawdopodobny, ale niewspółmierny w stosunku do rozwiniętej skali zbrodniczych działań. Z kolei, spodobał mi się portret Arii, pod wieloma względami bardzo zagadkowy, i choć kobieta nie wywołuje sympatii, to jednak zbliżamy się do niej, jest inaczej niż zazwyczaj, zatem atrakcyjnie. Odsyłam również do cyklu tragedii w „Pandemii”, zaskakujących obrotów spraw w „Znieczuleniu”, sprytnie zaciskającej się pętli niepewności w „Szarlatanach”, serii zagadkowych incydentów w „Polisie śmierci” i klasycznego wydania thrillera medycznego „Epidemia”. bookendorfina.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-08-2020 o godz 21:24 saskia dodał recenzję:
Morderstwo bywa nieoczywiste, dobrze zaplanowane i w odpowiednich okolicznościach wydaje się przypadkowe i podszywa się pod coś zupełnie innego. Jego perfidia staje się maską i narzędziem oraz jednocześnie źródłem pewności, że nikt nie wyciągnie konsekwencji, nawet więcej w ogóle nikt będzie wiedział, że w ogóle miało miejsce. Jednak zbrodnia doskonała nie istnieje, prędzej czy później ktoś wpadnie na ślad i powiąże z sobą to, co do tej pory nie dostrzeżono. Nowy Jork widział już niejedno i rzadko kiedy cokolwiek budzi w nim zdziwienie. Patolodzy tak samo, codziennie spotykają się ze śmiercią, jakiej przyczyny bywają różnorodne, od tych najbardziej oczywistych po te, które mniej uważnemu medykowi mogłyby skojarzyć się z zupełnie czym innym. Śmierć Kery Jakobsen wydaje się oczywista, jeszcze jedna ofiara nałogu, chociaż nic na to nie wskazywałoby. Młoda kobieta z doskonałym wykształceniem, satysfakcjonującą pracą i świetnymi widokami na przyszłość. Nie byłaby pierwszą osobą, zmuszoną zapłacić za swoje sukcesy uzależnieniem, tym razem ze skutkiem ostatecznym. Jednak Aria Nichols podczas sekcji dokonuje niepokojącego odkrycia, a ono z innymi poszlakami nie pozwala jej wydać szybkiej opinii. Tak naprawdę ma jedynie swoje podejrzenia oraz nowoczesną naukę, wykorzystanie DNA w dochodzeniu nie jest niczym niezwykłym, lecz młoda patolożka ma na oku nowy sposób jego wykorzystania. Po nitce do kłębka może uda się jej dotrzeć do mordercy, bo wierzy, że Kera nie przedawkowała. Ale czy nie narazi się temu, kto mógł sądzić, iż popełnił zbrodnię doskonałą? Jeśli raz się zabiło, drugie morderstwo może przyjść jeszcze łatwiej, o trzecim już nie wspominając, zwłaszcza jeśli wzrośnie poczucie zagrożenia. Jedyne co pozostaje to DNA zabójcy … „Geneza” nie jest pierwszym kryminałem autorstwa Robina Cooka jaki poznałam. Każdy z nich jest jedyny w swoim rodzaju, w pierwszym momencie wydający się sterylną historią, lecz wraz z rozwojem śledztwa ujawniają się skrywane emocje, możliwe motywy, a całość nabiera innych barw niż tylko zimnych. W przypadku tego konkretnego tytułu wrażenia to również szybko dają się odczuć, a dodatkowo kolorytu nadaje Nowy Jork jako tło. Postawienie medyków na pierwszej linii nie jest niczym nowym, lecz w tej powieści od nich wszystko zaczyna się i na nich kończy. Jeśli komukolwiek wydawałoby się, że kryminał medyczny nie dostarcza dobrego suspensu, to „Geneza” jest świetnym zaprzeczeniem tej tezy. Najnowsze technologie i zdobycze nauki w walce z jednym z najbardziej pierwotnych instynktów ludzi okazują się być nie tylko intrygujące, ale również wyznaczać całkiem nowe ścieżki dochodzeniowe. Robin Cook łącząc medycynę ze zbrodnią pokazuje mroczniejszą stronę tej pierwszej oraz to, iż ta druga nigdy nie będzie doskonała, wbrew iluzji, w jaką wierzy morderca. Nieustępliwość i pomysłowość patologów z „Genezy” wnosi do kryminalnej historii nie tylko świeżość, ale przede wszystkim odsłania kulisy, jakie najczęściej są jedynie tłem dla dochodzeniowej pracy. Z każdą kolejną stroną czytelnicy wchodzą w świat gdzie ofiary pomimo, iż wydawałoby się, że głosu już nie mają, dostają go i co więcej, są wysłuchane.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
10-04-2021 o godz 09:50 Inthefuturelondon dodał recenzję:
O powieściach Robina Cooka słyszałam już wcześniej, ale nigdy nie miałam okazji po którąś z nich sięgnąć. Teraz się to odmieniło. Geneza była moim pierwszym spotkaniem z twórczością autora i byłam okrutnie ciekawa tego, jak spodoba mi się ta pozycja. O moich wrażeniach opowiem w poniższej opinii. Na stół sekcyjny trafia ciało młodej kobiety, Kery Jacobsen i wiele wskazuje na to, że przedawkowała ona narkotyki. Nikogo to nie dziwi, bo w ostatnim czasie w mieście dochodzi do coraz częstszych przedawkowań. Przy sekcji okazuje się, że kobieta była w ciąży - nie wiadomo jednak, kim jest ojciec. Aria Nichols, która przeprowadzała sekcję, zaczyna angażować się w tę sprawę i chce odnaleźć mężczyznę, którego dziecko było w brzuchu zmarłej. Aby tego dokonać, postanawia skorzystać z metody opartej na najnowszych osiągnięciach biotechnologii. Ktoś jednak usilnie chce utrzymać tę sprawę w tajemnicy, a każdego, kto tylko zbliży się do rozwiązania, może spotkać coś złego... Zacznę od głównych bohaterów. Zarówno Laurie, jak i Jack nie wzbudzili zbyt wielu moich emocji. Według mnie zostali potraktowani po macoszemu i nie potrafiłam wyłuskać z nich samych ich charakterów. Laurie była, bo tak postawił ją autor i tyle, podobnie Jack. Nie potrafiłam się z nimi zżyć, a ich problemy były mi dość obojętne (no prawie wszystkie). Inaczej wygląda sprawa z Arią. Ją polubiłam od początku, widać, że Robin Cook skupił się na jej kreacji i dołożył wszelkich starań, by czytelnik skupił swoją uwagę właśnie na niej. Tak też zrobiłam. Podobała mi się jej pewność siebie, choć chwilami denerwował mnie jej lekceważący ton w stosunku do tego, czego mogła się nauczyć. W połowie książki zaczęło się coś psuć i ta postać zaczęła tracić w moich oczach, lecz i tak stwierdzam, że jest to bohaterka najbardziej wyrazista. Jeśli chodzi o samą fabułę, to była ona naprawdę ciekawie skonstruowana, a akcja całkiem dobrze prowadzona. Nie powiem, bywały chwile, gdy nie potrafiłam oderwać się od lektury tej powieści - a po jej odłożeniu, wciąż myślałam o opisywanych wydarzeniach. Bez wątpienia jest to również zasługa stylu pisania autora, który jest dość lekki i nawet opisywane informacje ze świata biotechnologii nie były nudne. To ogromna zaleta tej historii. Pierwsze spotkanie z twórczością Robina Cooka zaliczam do udanych. Nie była to jednak książka idealna i choć dobrze mi się ją czytało, to uważam, że w swoim czytelniczym życiu miałam okazję poznać lepsze thrillery, a w tym i ciekawszy thriller medyczny. No ale mimo wszystko uważam, że Geneza to książka poprawna i idealna dla miłośników tego gatunku – z pewnością nie można się przy niej nudzić. Dlatego, jeżeli szukacie podobnej powieści, to zdecydowanie Wam ją polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-09-2020 o godz 00:05 Tomasz Kosik dodał recenzję:
Coraz częściej sięgam po thrillery medyczne. A ten sygnowany nazwiskiem Robina Cooka nie mógł czekać w kolejce. Dlatego też bez zbędnej zwłoki sięgnąłem po „Genezę”. Mistrz gatunku nie pozostawił wątpliwości, że tytuł ten jest mu należny. Robin Cook jest tylko mistrz gatunku, lecz również lekarzem z zawodu. A ja nie zawiodłem się na jego twórczości. Książki jego autorstwa wywołują wiele emocji. Wiedza jaką posiada, przekłada się na poziom jego twórczości pisarskiej. „Geneza” jest tego doskonałym dowodem. Historia rozgrywa się w nowojorskim Inspektoracie Medycyny Sądowej. To tutaj na stół sekcyjny trafia ciało dwudziestoośmioletniej Kery Jacobsen. Jak się okazuje zmarła była w ciąży, a do śmierci doszło w wyniku przedawkowania narkotyków. Kluczowa jest tutaj tożsamość ojca dziecka. Aria Nichols za zezwoleniem Laurie Montgomery, zrobi wszystko, by poznać odpowiedzi dotyczące okoliczności śmierci Jacobsen. Nie wierzy w przedawkowanie fentanylu. W tym celu posunie się do wykorzystania kontrowersyjnej metody badawczej. Opierając się na najnowszych osiągnięciach biotechnologii, będzie dążyła do poznania tożsamości ojca. Jej celem jest stworzenie drzewa genealogicznego w oparciu o najnowszą technologię medycyny i informatyki. Niestety rezydentka będzie musiała również stawić czoła osobie, która zrobi wszystko, by prawda o śmierci Kery nie ujrzała światła dziennego. Czy zatem również Nicholson jest na celowniku mordercy? Jak przystało na thrillery Robina Cooka, mamy tutaj ciekawą zagadkę kryminalną oraz wiele medycznych smaczków, które wzmagają nasz apetyt do jak najszybszego uzyskania odpowiedzi na nurtujące pytania. Nutka niepewności, narastające uczucie strachu o życie głównej bohaterki, powodują, że adrenalina buzuje w naszych żyłach z maksymalną siłą. „Geneza” to mocny thriller medyczny, który miłośnikom tej dziedziny nauki oraz fanom kryminalnych zagadek zapewnią wyjątkowe doznania. Mocnym punktem tej książki jest również postać głównej bohaterki, która nie cofnie się przed niczym, by doprowadził sprawę do finału. Za egzemplarz książki dziękuję Wydawnictwu Dom Wydawniczy Rebis https://www.rebis.com.pl/. http://www.czyt-nik.pl/recenzje/kluczowa-tozsamosc/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-08-2020 o godz 12:01 aaniaa1912 dodał recenzję:
Długo zwlekałam z sięgnięciem po książki autorstwa Robina Cooka. Jednak, kiedy tylko to zrobiłam to od razu je polubiłam. Cook to autor, który posiada ogromny dorobek literacki, a ja przeczytałam dopiero kilka jego książek, ale mam wrażenie, że po jaką jego książkę bym nie sięgnęła to i tak by mi się spodobała. Uwielbiam medycynę, uwielbiam thrillery i połączenie tych dwóch rzeczy daje coś, co trafia w moje gusta czytelnicze, a Robin Cook jest zdecydowanie mistrzem w swoim gatunku. Tym razem miałam okazję przeczytać książkę pod tytułem „Geneza”. Jest to dwunasta część cyklu „Laurie Montgomery/Jack Stapleton”. Do tej pory miałam okazję przeczytać tylko jedną książkę z tej serii, która była jedenastą częścią. Poprzednim razem ani tym razem nie miałam odczucia, że brakuje mi jakiś informacji. Jeśli pojawiają się jakieś nawiązania do przeszłości to autor nam zawsze dokładnie przybliża sytuację. Czytelnik nie ma więc poczucia, że o czymś nie wie, nie gubi się też przez to w fabule. Do książki „Geneza” podeszłam bardzo pozytywnie. Widziałam, że dostarczy mi rozrywki i relaksu. Tak też się stało. Historia wciągnęła mnie już od pierwszych stron. Zagadka kryminalna była interesująca i zaangażowałam się w znalezienie mordercy. Udało mi się trochę wcześniej przewidzieć kto taki jest tym przestępcom, ale książka w ogóle na tym nie straciła, gdyż od tamtego momentu byłam ciekawa w jaki sposób bohaterowie odkryją kto jest sprawcą morderstwa. „Geneza” to zdecydowanie świetny thriller medyczny. Oprócz ciekawie rozpisanej zagadki kryminalnej zawiera także nowinki ze świata medycyny, więc można zainteresować się czymś nowym. „Geneza” to kolejna książka, która udowadnia, że zdecydowanie powinnam czytać więcej Cooka.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-08-2020 o godz 22:43 Sylwia_26_08 dodał recenzję:
Tajemnicze morderstwa, Inspektorat Medycyny Sądowej, sekcja zwłok i medyczne zagadki – z pewnością fani medycznych thrillerów czują się zainteresowani. Jako fanka tego gatunku literackiego z niecierpliwością wyczekiwałam na najnowszą powieść Robina Cooka Geneza. Geneza zaintrygowała mnie niemal od pierwszej strony. Mamy morderstwo, które wszyscy traktują jako zwykłe przedawkowanie narkotyków. Dopiero niesamowicie bystra rezydentka podejmuje się śledztwa, które niejednokrotnie „trafia na ścianę”. Aria jest tak bezczelną i opryskliwą osobą, że pomimo ogromnej wiedzy i błyskotliwości, powinna dawno zostać zwolniona. Nie wzbudza sympatii wśród współpracowników, nie szanuje przełożonych. Mimo tego, bardzo zaangażowała się w odnalezienie partnera ofiary. Podoba mi się jej nieustępliwość i pomysłowość w prowadzeniu śledztwa. Zagadnienie genealogii i wykorzystania najnowszych technologii do badania DNA jest niesamowicie interesujący. Wątek kryminalny został całkiem dobrze zbudowany, mimo, że miałam pewne podejrzenia, co do mordercy. Sama akcja pod koniec tak przyspieszyła, że w epilogu autor musiał pewne kwestie wytłumaczyć. W książce znalazłam mnóstwo niepokojących fragmentów, nie tylko związanych z główną sprawą kryminalną. W Instytucie prowadzono sekcje zwłok wielu interesujących przypadków, które opisał autor. Najbardziej wstrząsnęła mną historia dziewczynki wrzuconej do wrzątku przez swoich opiekunów. Jak na mistrza thrillera medycznego przystało, Cook stworzył powieść, która wciąga, intryguje i dostarcza doskonałej rozrywki. Geneza sprawiła, że z chęcią sięgnę po kolejne książki autora.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-08-2020 o godz 08:50 starepianino.pl dodał recenzję:
Na stół sekcyjny w nowojorskim Inspektoracie Medycyny Sądowej trafia ciała Kery Jacobsen. Wszystko wskazuje na to, że dwudziestoośmioletnia kobieta przedawkowała narkotyki. Sekcja wykazuje, że kobieta była w ciąży. Nikt nie wie, kim był ojciec dziecka, Kera utrzymywała swój romans w tajemnicy. Aria Nichols, rezydentka prowadząca sprawę, chce za wszelką cenę poznać, kim jest ojciec dziecka. Podejrzewa, że on mógł zabić Kerę. Rozpoczyna swoje śledztwo, ale jest ktoś, kto nie chce żeby prawda wyszła na jaw. I zrobi wszystko, żeby nikt do prawdy nie doszedł. Pojawiają się kolejne ofiary... Laurie i Jack stają przed trudnym zadaniem, do tego dochodzi również niespodziewana choroba Laurie. W książce dzieje się, dużo, nawet bardzo dużo. Autor łączy medycynę ze zbrodnią. Pokazuje, że zbrodnia nigdy nie będzie doskonała, pomimo tego, że morderca myśli inaczej. Przedstawione są również kulisy pracy lekarzy medycyny sądowej. Opisane są sekcje zwłok nie w sposób obrzydliwy, ale jak najbardziej fachowy i interesujący. Spotykałam się w innych książkach z opisami sekcji, ale tam wszystko bazowało na tym, żeby wywołać szok i przyprawić o mdłości. Robin Cook podchodzi do tematu profesjonalnie. I za to duży plus. Dobrze było znowu zobaczyć co słychać u Jacka i Laurie. W ogóle dobrze było znowu mieć w rękach książkę Robina Cooka.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-10-2020 o godz 08:23 Mechaniczna Kulturacja dodał recenzję:
Geneza to już dwunasta powieść w serii, której głównymi bohaterami są Laurie Montgomery i Jack Stapleton. Nie czytałam wszystkich tomów w cyklu, ale czytając najnowszą książkę Roberta Cooka, nie miałam wrażenia, żeby brakowało mi istotnych informacji. Na kartach swojej powieści autor udziela czytelnikowi przyspieszonego kursu genetyki. Kwestie medyczne zostały opisane językiem naukowym (większość bohaterów należy w końcu do środowiska medycznego). Był on dla mnie zrozumiały, choć nie bez znaczenia może być fakt, że lektura książki amerykańskiego pisarza nie jest dla mnie pierwszym spotkaniem z „medyczną rozrywką”. Fanów ciemnej strony literatury, którzy najbardziej w powieściach cenią sobie nieprzewidywalne rozwiązanie kryminalnej zagadki, muszę uprzedzić – w książce Geneza można dość szybko domyślić się, kto jest poszukiwanym czarnym charakterem. Nie warto jednak zrażać się tym faktem. Nawet gdy wiemy (lub mamy solidne podejrzenia) kto jest „króliczkiem”, pościg za nim, cieszy i to bardzo. http://kulturacja.pl/2020/10/robin-cook-geneza-recenzja/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-09-2020 o godz 18:32 czytac.lubie dodał recenzję:
"Geneza" to kolejny thriller medyczny, który miałam okazję przeczytać. W nowojorskim Inspektoracie Medycyny Sądowej trafia na sekcję ciało 28-letniej Kery Jcobsen, z podejrzeniem przedawkowania narkotyków. Podczas sekcji wychodzą na jaw jeszcze inne, zaskakujące sprawy. Rezydentka, Aria Nichols, prowadząca sprawę, postanawia wykorzystać metodę badawczą opartą na najnowszych osiągnięciach biotechnologii. W niedługim czasie umiera także najlepsza przyjaciółka Kery. Czy ktoś chce, by przyczyna śmierci Kery nie została wyjaśniona? Autor poruszył też temat choroby onkologicznej, z jaką musi się zmierzyć jedna z lekarek, prowadząca sekcje zwłok. Kto czyta thrillery Robina Cooka, tego nie trzeba zachęcać do przeczytania najnowszej książki! To ciekawa lektura, czyta się szybko. Akcja toczy się w ciągu kilku dni. Robin Cook to autor, którego książki wciągają od pierwszych stron! Wszystkie jego książki poruszają kwestie najnowocześniejszych badań w medycynie. W "Genezie" porusza ciekawy temat wykorzystania badań DNA. Świetny thriller - gorąco polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-08-2020 o godz 16:08 Anonim dodał recenzję:
Beznadzieja,od początku domyślamy się,kto ten zły.Robin Cook coraz gorszy,niestety.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
15-12-2020 o godz 07:40 Leszek Swiniarski dodał recenzję:
Książka kupiona jako prezent. Wszystko zgodne z zamówieniem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Cook Robin

Pandemia Cook Robin
4.6/5
26,63 zł
39,90 zł
Geneza Cook Robin
0/5
30,65 zł
37,90 zł
Epidemia Cook Robin
4.5/5
25,08 zł
34,90 zł
Oślepienie Cook Robin
4.4/5
35,49 zł
39,90 zł
Szarlatani Cook Robin
4.2/5
35,40 zł
39,90 zł
Coma Cook Robin
4.6/5
34,19 zł
39,90 zł
Ciało obce Cook Robin
4.3/5
26,93 zł
35,90 zł
Polisa śmierci Cook Robin
4.8/5
33,99 zł
37,90 zł
Kryzys Cook Robin
3.5/5
36,45 zł
39,90 zł
Napad Cook Robin
5/5
31,99 zł
35,90 zł
Host Cook Robin
0/5
48,49 zł
Nano Cook Robin
0/5
82,99 zł
Crisis Cook Robin
0/5
31,64 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Pakiet: Kroniki Diuny Herbert Frank
4.4/5
129,35 zł
199,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Dziedzictwo krwi Wen Zhao Amelie
4.2/5
29,54 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zabić drozda Lee Harper
4.6/5
22,86 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa O mrówkach i dinozaurach Cixin Liu
4.7/5
22,21 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Siła nawyku Duhigg Charles
4.4/5
34,43 zł
49,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Bramy Aten Iggulden Conn
5/5
28,54 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Balsam dla duszy miłośnika psów 2020 Opracowanie zbiorowe
5/5
35,40 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Diego. Bóg futbolu Ferrer Julio
5/5
30,42 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zabić drozda Lee Harper
5/5
28,43 zł
37,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.