Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.
Opis produktu
Alicja Artner, wybitna pianistka, kończy swój koncert w Narodowym Forum Muzyki. Owacje tłumu nie są w stanie zagłuszyć jednego pytania – gdzie jest Ludwik? Jej ukochany mąż i genialny kompozytor miał być na widowni, ale nigdy tam nie dotarł. Ostatnia wiadomość od niego to krótkie: „Już jadę”. Chwilę później Alicja dowiaduje się, że Ludwik zginął w wypadku samochodowym.
Pogrążona w żałobie Alicja odnajduje wśród wspólnych wspomnień coś niezwykłego – zapisane przez Ludwika pięciolinie, nieznane jej wcześniej utwory, które prowadzą ją wprost w mroczne zakamarki przeszłości męża…
Czy Ludwik był tym, za kogo się podawał? Przeszłość i teraźniejszość splatają się w niebezpieczną grę. Pojawiają się tajemnicze wiadomości, każda kolejna wydaje się być echem z zaświatów. Czy ci, których miało nie być, na pewno odeszli na zawsze?
„Dźwięki” to thriller psychologiczny, który wciąga niczym najmroczniejsza melodia. Czy odważysz się zagrać tę nutę do końca?
Powyższy opis pochodzi od wydawcy.
Najczęściej zadawane pytania
„Dźwięki” opowiadają o Alicji Artner, wybitnej pianistce, której życie rozpada się po nagłej śmierci męża, Ludwika. Wśród pozostawionych przez niego śladów kobieta natrafia na nieznane wcześniej utwory, które prowadzą ją ku sekretom z jego przeszłości. To historia o żałobie, niepewności i coraz bardziej niepokojącej grze między tym, co było, a tym, co wciąż powraca.
To kryminał z wyraźnymi elementami thrillera psychologicznego. Czytelnik może spodziewać się mrocznego nastroju, tajemnic, narastającego napięcia i historii, w której przeszłość odgrywa kluczową rolę. Książka łączy intrygę kryminalną z psychologicznym portretem bohaterki.
Książka porusza temat żałoby, pokazując, jak nagła strata zmienia życie Alicji i wpływa na jej sposób postrzegania rzeczywistości. Ważnym motywem są również tajemnice z przeszłości, ponieważ odkrywane ślady prowadzą do pytań o prawdziwą tożsamość Ludwika. Istotną rolę odgrywa muzyka, która staje się nie tylko tłem wydarzeń, ale też nośnikiem pamięci i tropów. Powieść podejmuje także temat niepewności i lęku, budując atmosferę, w której trudno oddzielić prawdę od niepokojących znaków. Obecny jest tu również motyw relacji małżeńskiej wystawionej na próbę przez to, co zostaje ujawnione po śmierci bliskiej osoby.
To propozycja dla czytelników, którzy lubią thrillery psychologiczne, mroczne tajemnice i historie o silnym napięciu emocjonalnym. Szczególnie dobrze odnajdą się tu osoby ceniące zagadki związane z przeszłością oraz atmosferę niepokoju. Książka może przypaść do gustu także tym, którzy szukają kryminału osadzonego w świecie muzyki.
Książka została napisana przez Agatę Kunderman.
Książka nie jest częścią serii.
„Dźwięki” budują mroczny, niepokojący i bardzo emocjonalny nastrój. Ważną rolę odgrywa tu napięcie wynikające z żałoby, tajemnicy i stopniowego odsłaniania tego, co ukryte w przeszłości. Świat muzyki nadaje tej historii wyrazisty charakter, a całość ma klimat psychologicznej gry z czytelnikiem. To książka dla osób, które lubią, gdy atmosfera jest gęsta i pełna trudnych pytań.
Tak, to tytuł, który może szczególnie zainteresować czytelników szukających thrillera osadzonego blisko świata sztuki. Motyw muzyki jest tutaj silnie związany z fabułą i nadaje historii oryginalne brzmienie. Jednocześnie ważne miejsce zajmują sekrety z przeszłości oraz pytania o to, kim naprawdę był bliski człowiek. Dzięki temu książka łączy emocjonalny wymiar osobistej straty z intrygą opartą na odkrywaniu ukrytej prawdy.
Wydawcą książki „Dźwięki” jest Skarpa Warszawska.
Książka „Dźwięki” dostępna jest w następujących formatach: audiobook, ebook i miękkiej oprawie.
„Dźwięki” liczy 336 stron. Szacowany czas czytania to około 8 i pół godziny.
Jeśli spodobała Ci się książka „Dźwięki”, warto sięgnąć po inne tytuły tego autora, na przykład: „Strzępy”, „Wody czerwone” lub „Wróżda”.
Użytkownicy twierdzą, że "Dźwięki" Agaty Kunderman to niezwykle wciągający thriller psychologiczny, doceniany za silny ładunek emocjonalny, mistrzowskie budowanie napięcia oraz oryginalne połączenie muzyki i tajemnicy. Recenzenci chwalą głębię kreacji bohaterki-pianistki oraz poruszający motyw żałoby i odkrywania sekretów po śmierci męża. Większość opinii jest entuzjastyczna, choć pojawia się pojedyncza uwaga na temat przewidywalności zakończenia. Ogólnie książkę oceniono bardzo wysoko i polecano ją jako poruszającą i nietuzinkową lekturę.
Najczęściej wspominane:
wciągająca fabuła
emocjonalna historia
mistrzowskie napięcie
muzyka jako motyw
oryginalny thriller psychologiczny
Podsumowanie zostało wygenerowane przez sztuczną inteligencję na podstawie recenzji klientów, wg stanu na dzień 24.05.2026 od dnia 01.01.2023
Sortuj
Paweł
Zweryfikowany zakup
01.01.2026
Jak zwykle. Swietna ksiazka
Anna
Zweryfikowany zakup
07.04.2026
Rewelacja, polecam
Alicja Grabowska
03.07.2025
Druga powieść osadzona w podobnej tematyce, która miała premierę w tym miesiącu, i którą przeczytałam. Jednak "Przerwana gra" była lepsza, bardziej mi się podobała.
RingiL
30.06.2025
Jak uważacie- czy można przekazać wiadomość za pomocą muzyki? Codziennie ludzie zawierają nowe znajomości. Wiążą się formalnie jak i nieformalnie. Jedni robią to z "rozsądku", a innych łączy wspólna pasja. Poznajemy przez całe życie człowieka, który towarzyszy nam przez wspólną drogę zwaną życiem. Czy jednak ten fakt wystarczy by powiedzieć, że znamy go jak własną kieszeń? Alicja Artner to wybitna pianistka, która zdobywa uznanie swoich słuchaczy za co otrzymuje ogromne brawa. To dla niej jeden z ważniejszych koncertów w tym roku. Jej entuzjazm jednak zostaje przygaszony. Kobieta stara się utrzymać dobrą minę podczas odbierania gratulacji za swój występ. Jednak myśli szaleją w głowie, kiedy spogląda na puste miejsce, na którym powinien siedzieć jej ukochany mąż Ludwik. Sytuacja bardzo szybko się wyjaśnia. Późnym wieczorem kobieta zostaje poinformowana o nieszczęśliwym wypadku, w którym zginął Ludwik. Pogrążona w żałobie kobieta odkrywa nieznane jej wcześniej utwory skomponowane przez jej męża. Te zawierają ukrytą wiadomość oraz wskazówkę. Nie są one bezpośrednie przez co pojawia się wiele pytań. W głowie Alicji pojawia się totalny chaos, ale również chęć rozwiązania sensu tajemniczej zagadki. ꞏ Powiadają- nie oceniaj książki po okładce ! ꞏꞏ Zgadzam się z tym stwierdzeniem w stu procentach. Sięgając po "Dźwięki" miałem wrażenie, że wbrew opisowi wydawniczemu trafię na "kukułcze jajo". I zmuszony będę mierzyć się z literaturą obyczajową. Już po kilku stronach zostałem wyprowadzony z błędu. Początkowo cała historia zaczyna się dramatycznie. Nieszczęśliwy wypadek, ludzka tragedia i wdowa opłakująca męża. Teoretycznie prosty schemat, który można porównać do wielu innych literackich opowieści. I tu pojawia się element zaskoczenia. Coś co warto docenić. Stworzona zagadka przez autorkę zasługuje na uznanie. Jest czymś świeżym, ciekawym. Co prawda moja znajomość nut jest na laickim poziomie, zarówno jak i tworzenie muzyki. Przez co moja niewiedza zmusiła mnie by zaufać Agacie Kunderman, że jest ona poprawna. Zagadka to tylko tak naprawdę wstęp do historii, która jest okupiona wielki dramatem. Nie tylko samej głównej bohaterki, ale dramatem z przeszłości innej kobiety. Czego konsekwencją jest realny wpływ na toczącą się teraźniejszość. Śledztwo prowadzone przez główną bohaterkę Alicję, jest przeplatane wydarzeniami z przeszłości. Autorka rewelacyjnie gra tą "przeszłością" rzucając tropy, które pozwalają wysnuć własne założenia. Zweryfikujemy je oczywiście trochę później. Z pewnością będziecie zaskoczeni. Autorka nie zdradza przez długi czas tożsamości postaci z przeszłości. Co właśnie dostarcza wiele emocji i pozwala nam brać czynny udział w toczących się wydarzeniach. Dodatkowo stymuluje wyobraźnię poprzez przemyślenia wdowy. Zwodzi i zachęca by szybko przejść do następnej strony. I pojawiają się kolejne ciekawe elementy. Zastanawiamy się czy pojawiąjące się wydarzenia to prawda czy wyobraźnia kobiety, która przechodzi traumę po utracie męża. Nim dojdziemy do końca historii, która zaserwowała autorka przyjdzie zmierzyć się z szeregiem emocji. W dużej mierzę towarzyszą nam te negatywne. Te, które wpływają najbardziej na nas samych. Smutek, żal, rozpacz, tęsknota, złość, niepewność, rozczarowanie , strach, brutalność i prawda, która bardzo często różni się od tej, w którą wierzymy sami nim ujrzymy realne dowody. ꞏ "Po każdej burzy wychodzi słońce .. " ꞏ I tu mamy podobny efekt. Co prawda można indywidualnie rozstrzygać tą kwestię, ale w moim odczuciu w całej historii, to miłość odgrywa główne skrzypce. Miłość, która jest przedstawiona z wielu przestrzeni, która jest przyczyną perypetii bohaterów. Podobne odczucie towarzyszy nam przy zakończeniu. Powiedzieć, że jest ono zrównoważone względem całej historii jaką serwuje autorka, to jak powiedzieć nic. Jest poprawne, lecz od nas samych zależy jak do niego podejdziemy. Z pewnością dostarczy wam chwilę refleksji. Poczucia, że musicie od nowa ułożyć całą historię sobie w głowie. Przeanalizować i porównać z własną moralnością i sposobem postrzegania nie tylko świata lecz indywidualnych kwestii dotyczących związków, przyjaźni czy tajemnic. Książkę oceniam wysoko! Jest dla mnie ogromnym zaskoczeniem. Po błędnym założeniu, o którym wspomniałem na początku, wyrażam uznanie dla autorki. Doceniam pomysł, który jest bardzo miłą odskocznią od dotychczasowych thrillerów, kryminałów w których linią bazową jest "ciągła brutalność". Świetna intryga i pomysł na zagadkę. To prawdziwa emocjonalna podróż, której intryga skupia się na ludzkich decyzjach, na które często nie mamy wpływu. A nasze życie często podąża za muzyką, którą komponuje nam los. Czasem zwodzi, czasem nadaje odpowiedni kierunek, ale to jednak od nas zależy jakiej muzyki chcemy słuchać ! Pozostawiająca mnie w przekonaniu, że każdy ma swoją własną tajemnicę! Facebookowy blog "Benek Booksiński"
ewela_czyta
05.07.2025
"Melodia, którą znali wszyscy ludzie na całym świecie, chociaż skomponował ją Polak. Melodia, która u większości ludzi mroziła krew w żyłach, bo na jakimś pierwotnym poziomie każdy z nas jest na muzykę wrażliwy. Tylko dlaczego Ludwik włożył do teczki z jej imieniem nuty, w których zapisał marsz żałobny?" Czy naprawdę znamy do końca ludzi, którzy są najbliżej nas? Lubicie thrillery psychologiczne? Jeżeli tak, to zapraszam was w podróż w głąb ludzkiej natury. Zapraszam do poznania historii Alicji, wybitnej pianistki. Kobieta po jednym ze swoich koncertów dowiaduje się o tragicznej śmierci swojego męża. On miał być na jej koncercie, nawet napisał "Już jadę". Początkowo jest to dla Alicji ogromny szok i ból, z którym ciężko jest sobie poradzić. Jednak w miarę rozwoju fabuły, kobieta zaczyna odkrywać tajemnice swojego męża. Znajduje nieznane jej wcześniej utwory muzyczne, zapisane ręką Ludwika, które prowadzą ją wprost w mroczne zakamarki jego życia. Z każdą przeczytaną kartką nasuwają się pytania: czy Ludwik był naprawdę tym, za kogo go uważała, co ukrywał? Akcja pędzi do przodu. Czyta się z ogromną lekkością. Przeszłości i teraźniejszość przenika się nawzajem. Historia pisana jest z perspektywy Alicji i tajemniczego Alva. Zaciekawia i zachęca do rozwiązania tajemnicy. Czytelnik wraz z Alicją otrzymuje tajemnicze wiadomości, zdjęcia i jest osaczany z każdej strony. Co z tego wyniknie? Książka wciąga w mroczny świat, w którym prawda splata się z iluzją, a granica między rzeczywistością a obłędem zaciera się. Główna bohaterka przechodzi przez piekło. Jej rzeczywistość skupia się na żałobie i paranoi gdyż zaczyna podejrzewać, że coś jest nie tak, że ktoś ją śledzi. Autorka ostro zagrała na emocjach czytelnika, utrzymuje w niepewności i napięciu, cały czas się zastanawiasz co wydarzy się dalej i jaka będzie prawda. A mówię wam, że prawda będzie skomplikowana i zagmatwana. Prawdziwa tożsamość Ludwika z czasem wychodzi na wierzch i są ujawniane powody jego śmierci. Po pewnym czasie i ja odgadłam kto za tym wszystkim stoi. #dźwięki to historia, w której nie zabraknie kłamstw i niedomówień. Śmierć bliskiej osoby zawsze jest tragedią, z którą ciężko jest się pogodzić. Ale co jeśli ta śmierć staje się początkiem przerażającej gry, która zaczęła się lata temu? Sami się przekonajcie i oceńcie czy chcecie brać udział w tej grze. Czy muzyka może przynieść ukojenie a może będzie przyczyną bólu.
k.tomzynska
08.07.2025
„Dźwięki” Agaty Kunderman to thriller psychologiczny, który wciąga jak hipnotyzująca melodia - niepokojąca, emocjonalna, pełna niedopowiedzeń. I tak właśnie odebrałam tę powieść: jako książkę, która prowadzi czytelnika przez wszystkie rejestry emocji - od rozpaczy po złość, od zagubienia po prawdę, której może nie chcieliśmy znać. Poznajemy Alicję Artner - wybitną pianistkę, która właśnie kończy swój koncert w Narodowym Forum Muzyki. Powinna unosić się na fali sukcesu, wśród braw i gratulacji, ale jej myśli są gdzie indziej. Bo Ludwik - jej mąż, geniusz kompozytorski - miał być na sali. Nie przyszedł. Nie odebrał telefonu. Zostawił tylko krótką wiadomość: „Już jadę”. I więcej już nie wrócił. Wypadek samochodowy. Śmierć. Cisza. Ale ta cisza nie trwa długo. Kunderman nie pozwala nam ugrzęznąć w melancholii. Alicja, choć pogrążona w żałobie, odnajduje coś, co staje się początkiem opowieści - zapiski Ludwika. Utwory, które nigdy nie zostały jej pokazane. Nuty, które prowadzą nie tylko do dawnych wspomnień, ale i do mrocznej zagadki z przeszłości. Czy Ludwik był tym, za kogo się podawał? Dlaczego ukrywał pewne fakty? I kim była kobieta, której echo zaczyna rozbrzmiewać między taktami? Uwielbiam thrillery, które bazują na atmosferze, a nie tylko na trupach i pościgach. „Dźwięki” to historia, która gra na emocjach jak na strunach fortepianu. Czułam napięcie przy każdym kolejnym tropie. Podejrzewałam wszystkich i niczego nie byłam pewna. Autorka z wprawą przeplata wątki z przeszłości i teraźniejszości, a każda scena buduje napięcie, jakbyśmy zbliżali się do ostatniego akordu, który zmieni wszystko. Nie mogłam się oderwać. Klimat tej powieści jest niepokojący, gęsty, pełen niedopowiedzeń – ale w tym tkwi jej siła. Muzyka w tej książce to nie tylko tło, to język, którym Ludwik zdaje się przemawiać zza grobu. Pojawiały się momenty, w których miałam dreszcze – nie ze strachu, ale z emocji. Bo prawdziwe przerażenie często kryje się w tym, co niewidoczne, w sekretach tych, których kochamy. Zakończenie? Z jednej strony logiczne, z drugiej - pozostawiające przestrzeń do interpretacji. Czy było satysfakcjonujące? Tak. Czy zaskakujące? Również. Ale przede wszystkim było spójne z tonem całej powieści - smutnej, pięknej, mądrej i niezwykle ludzkiej. „Dźwięki” to książka o miłości, która nie zawsze jest prawdą. O zaufaniu, które może być złudzeniem. I o tym, że czasami największe sekrety skrywają ci, którzy stoją tuż obok. Dla mnie to jedno z literackich odkryć tego roku. Mocna, emocjonalna i bardzo dobrze skonstruowana opowieść, która zostaje w głowie długo po ostatniej stronie. Chętnie poznam inne książki autorki. Ocena: 9/10 - za oryginalność, emocje i atmosferę.
kd.mybooknow
10.08.2025
🎹 Pierwszy raz miałam okazję sięgnąć po książkę Agaty Kunderman – i… wow! Ten klimat, narastający niepokój, pełno niewiadomych – historia wciągnęła mnie od pierwszych stron. Czytałam z rosnącym napięciem, analizując każdy szczegół. Alicja Artner, ceniona pianistka, schodzi ze sceny po koncercie w Narodowym Forum Muzyki i zamiast czuć satysfakcję, ogarnia ją niepokój. Jej mąż, Ludwik, zniknął. Zawsze był. A teraz nie ma go wśród publiczności. Wkrótce przychodzi wiadomość: wypadek. Śmierć. I wtedy zaczyna się prawdziwa gra. Wśród prywatnych zapisków Alicja znajduje nieznaną wcześniej kompozycję. Nuty zapisane ręką męża. Tylko… czego dotyczą? Dlaczego je zostawił? To nie tylko muzyka – to trop. Kod, wiadomość, którą trzeba odczytać. 📖 „Dźwięki” to opowieść o tym, jak łatwo można żyć z kimś, kogo wcale się nie zna. Agata Kunderman w niezwykle emocjonalny sposób pokazuje, że czasem widzimy drugą osobę taką, jaką chcemy widzieć, nie taką, jaka jest naprawdę. 🎵 Muzyka staje się w tej historii formą komunikacji, kiedy brakuje słów. To ostatnia wiadomość od Ludwika – być może pożegnanie, być może ostrzeżenie, może coś zupełnie innego. Tylko Alicja może to zrozumieć. Tylko ona może odkryć prawdę. To książka o żałobie, rozczarowaniu, zdradzie i samotności, ale też o sile. Alicja nie zostaje ofiarą. Bierze sprawy w swoje ręce i krok po kroku odkrywa sekrety męża – nawet jeśli z każdym kolejnym elementem tej układanki traci grunt pod nogami. 🖤 „Dźwięki” to nie tylko świetny thriller psychologiczny. To także opowieść o mroku przeszłości, który zawsze w końcu wraca, o kobietach, które potrafią być silne mimo bólu, oraz o tym, że czasem cisza potrafi krzyczeć najgłośniej. 🎶 „Dźwięki” to historia, która gra na emocjach jak mistrzowski utwór – raz spokojna i refleksyjna, raz szarpana, gwałtowna, bezlitośnie prawdziwa. Jeśli lubicie książki, które angażują nie tylko umysł, ale i serce – koniecznie po nią sięgnijcie. Cytaty: „Nad grobem zapanowała kompletna cisza. Tak przeraźliwa, ciężka i odrealniona, że przeszedł mnie dreszcz. Trwało to jednak moment. Bo potem jakby ktoś włączył dźwięki życia na nowo. W pobliżu przejechał samochód, prychając silnikiem na ropę. Ktoś zakasłał, zaszumiały gałęzie pobliskich drzew, zaczęły się jakieś rozmowy. Świat zatrzymał się tylko na kilka sekund, a potem pozbierał się szybko i bezboleśnie.” „Gwałciciele to jebani mordercy, tyle że oni przede wszystkim zabijają duszę. Ciało ofiary zostaje przy życiu. Odczuwa ból, głód, bodźce docierają do niego normalnie. Ale w środku nie ma człowieka.”
Beata
17.07.2025
Agata Kunderman postawiła na nowe. Nowa książka, nowy wydawca i oryginalna historia. Bohaterka Dźwięków to Alicja Artner, wybitna pianistka, którą poznajemy gdy kończy grać koncert w Narodowym Forum Muzyki we Wrocławiu. Kobieta otrzymuje gorące oklaski, owacje i bukiety kwiatów. Jednak jej głowę zaprząta jedna myśl, gdzie jest jej mąż?Ludwik to miłość jej życia, wspaniały kompozytor, który miał być z nią dzisia.Przecież wiedział jak wiele dla niej znaczy ten koncert.W telefonie odczytuje wiadomość od Ludwika, to dosłownie dwa słowa "już jadę". Bardzo szybko Alicja dowiaduje się, że jej mąż zginął w tragicznym wypadku. Artystka pogrąża się w żałobie, a podczas przeglądania różnych wspólnych rzeczy w domu, natrafia na coś interesującego. Jej mąż zapisał nieznane wcześniej utwory na pięciolinii.Są one kluczem do jego przeszłości. Kim tak naprawdę był jej mąż? Kobieta musi poznać prawdę o człowieku, któremu bezgranicznie ufała i którego kochała najbardziej na świecie. Wokół pianistki powstaje gęsta atmosfera, pojawiają się dziwne wiadomości. Ktoś wciąga ją w bardzo niebezpieczną grę. Czasem nawet ma wrażenie ,że ludzie, którzy już dawno odeszli nadal są blisko niej... Wspaniała jest to opowieść, przeplatana muzyką i ma ona w sobie pomimo mroku, który ją otacza, ogromną grację. Tak. Myślę, że to określenie jest właściwe. Zarazem smutna jest to opowieść i trudna, miejscami przerażająca. Autorka pokazuje jak może zostać zniszczone życie jednej osoby i to co się z nią dzieje, jak została doprowadzona do samodestrukcji.Jedno okrutne wydarzenie z przeszłości potrafi zmienić wszystko i sprawić, że człowiek, który naprawdę kocha nie spocznie, dopóki nie pozna prawdy. Najgorsze w takich historiach jest to, że ciężko jest zaufać komukolwiek kiedy może okazać się, że żyliśmy w kłamstwie.... Tę powieść cechuje ogromna determinacja bohaterów, zarówno Alicji jak i jej męża. Kiedy po kolei zapoznajemy się z wydarzeniami z przeszłości stwierdzam, że pewnie dlatego tak bardzo się kochali i byli tak udaną parą.Poza miłością do muzyki i sztuki mieli ze sobą wiele wspólnego. Bez zaskoczenia przyjęłam fakt, że Alicja po śmierci męża postanowiła kontynuować to co tak mocno wpłynęło na jego życie, choć na każdym kroku ryzykowała swoim.Dźwięki to historia o miłości, która nigdy nie odeszła, to obraz bólu i zniszczenia.Poruszająca, okrutna i zarazem pełna nadziei. Polecam.
Emilia Rybicka
15.07.2025
"Thriller psychologiczny, który wciąga niczym najmroczniejsza melodia"...taki napis możemy zobaczyć na okładce książki pani Agaty. Skusiłby Was? Mnie od razu 🙃 Alicja i Ludwik to zgodne, kochające się małżeństwo związane ze światem muzyki. Ona wybitna pianistka, on genialny kompozytor. Ludwik nie dociera na koncert Alicji, choć wysłał SMS "już jadę"...ginie w wypadku samochodowym. Świat Alicji legnie w gruzach. Kobieta nie jest w stanie dojść do siebie. Dodatkowo znajduje w piwniczce męża tajemniczą skrzynkę a w albumie na zdjęcia dziwnie zapisane pięciolinie. Odkrywa, że to zakodowana wiadomość do niej od męża, która prowadzi ją do skrytki pod podłogą. Tam kobieta odnajduje szokujące zdjęcie młodej czarnowłosej kobiety: poniżona, zgw@łc0na, pobita a na skórze ma wypisane imiona oprawców. Jednak najbardziej szokuje jeden napis: własność: Ludwik....co skrywa przeszłość mężczyzny, kim jest kobieta ze zdjęcia, czy Alicja kochała potwora? To moja druga książka od pani Agaty i na pewno nie ostatnia. Pierwszą połowę przepełnia żal i smutek po stracie ukochanej osoby - osoby, która pozostawiła za sobą wiele tajemnic. Alicja jest wspaniałą kobietą, pełną ciepła i zrozumienia. Jej ułożony świat z dnia na dzień ulega zniszczeniu. Traci najbliższego przyjaciela, ukochanego, męża. Czyż można wyobrazić sobie taką stratę. Jednak dziewczyna nie jest w stanie przeżyć żałoby w spokoju bo kolejne odnalezione tropy pchają ją w ramiona przeszłości, która może ją złamać. Jednak kobieta musi odkryć całą prawdę by móc żyć dalej. Początek książki jest spokojny, powoli odkrywamy a może właśnie coraz bardziej gmatwamy przeszłość Ludwika. Równocześnie poznajemy losy tajemniczego Alviego sprzed 15 lat. Mężczyzny, którego porzuciła ukochana kobieta, ten jednak nie poddaje się i wciąż jej poszukuje. Od razu domyślamy się, że tą kobietą jest zmaltr€t°wana dziewczyna ze zdjęcia. Z każdym kolejnym rozdziałem pojawia się więcej pytań. A zakończenie zdziwi nie jedną osobę. Pani Agata po raz kolejny stworzyła książkę, która wciąga i opłata umysł czytelnika a wszystko to w towarzystwie muzyki...
Anonim
31.07.2025
Alicja Artner, wybitna pianistka, w noc po swoim koncercie dowiaduje się, że została wdową. Tragiczna śmierć Ludwika wiąże się z wieloma niewygodnymi pytaniami: okazuje się, że mężczyzna był nie tam, gdzie powinien, dodatkowo pozostawił żonie zagadkowe wiadomości. Alicja będzie musiała się zastanowić czy na pewno dobrze znała swojego męża? „Dźwięki” autorstwa @agatakunderman_autorka opierają się na dobrze znanym pomyśle: żona odkrywa, że mąż latami coś przed nią ukrywał. Ten motyw jest wyjątkowo wdzięczny, bo przecież nie można w pełni poznać drugiej osoby. Sekrety współmałżonka czasem okazują się niewinne, niekiedy jednak burzą idyllę zgodnej wcześnie pary. Główna bohaterka „Dźwięków” nie spodziewała się żadnych niespodzianek, a jej ból wywołany utratą męża łączy się z wątpliwościami co do jego charakteru. Czy Ludwik mógł dopuścić się najgorszych czynów? Alicja wie, że odpowiedź twierdząca przekreśliłaby ich wspólne lata, a całe jej życie okazałoby się kłamstwem… Autorce udało się pokazać te rozterki bohaterki, choć pod względem psychologicznym książka mnie specjalnie nie zachwyciła. Może wynikało to z długości książki: „Dźwięki” są raczej krótkie i odniosłam wrażenie, że wielu rzeczy nie udało się przekazać. Szkoda, bo to właśnie na Alicji zbudowana była cała fabuła i dobrze by było poznać ją trochę lepiej. Książka jest napisana ładnym językiem i czyta się ją niezwykle przyjemnie. Agata Kunderman już udowodniła, że potrafi pisać świetne historie - bardzo podobała mi się „Wróżda” - choć to w wydaniu „kryminalnym” lubię ją bardziej. W „Dźwiękach” zabrakło mi tej świeżości, którą miały poprzednie książki autorki. Nie znalazłam tu nic, co by sprawiło, że zapamiętam ten thriller na dłużej. Jednak zwracając uwagę na fakt, że jest to debiut pani Agaty w zupełnie nowym gatunku, należy przyznać, że to dobrze napisana książka, przez którą się płynie. Mnie nie zaskoczyła i nie przyprawiła o dreszczyk niepokoju, ale spędziłam z nią miło czas, a intryga osnuta wokół muzyki to świetny pomysł! Jeśli macie ochotę na klasyczny, lekki thriller - czytajcie „Dźwięki”!
etiudyliterackie
05.08.2025
🎼 Czy muzyką można przekazać wiadomość? Z własnego doświadczenia wiem, że tak…. Muzyka potrafi przemówić wtedy, gdy słowa milkną. Czasem to więcej niż tysiąc słów, to szyfr, magiczny kod, który rozumieją tylko wtajemniczeni. Właśnie dlatego książka @agatakunderman_autorka poruszyła mnie do głębi. To opowieść, która łączy w sobie muzykę, sekrety i Wrocław. To trzy elementy, które sprawiły, że przepadłam w tej historii bez reszty. Od pierwszej strony wiedziałam, że nie będzie to zwyczajna powieść, to było jak zanurzenie się w dźwiękach, które z każdą kolejną kartką nabierały nowego znaczenia. Wszystko zaczyna się od koncertu, recitalu w Narodowym Forum Muzyki, który kończy się ostatnim dźwiękiem... i tragedią. Alicja traci męża. Ludwik umiera, a wraz z nim cały świat, jaki znała Alicja, ale to dopiero początek. Po jego śmierci pojawiają się pytania, mnóstwo pytań. Czy naprawdę znała swojego męża? Czy coś przed nią ukrywał? Motyw ukrytych wiadomości zapisanych w nutach, zakodowanych w partyturze był absolutnie genialny! Z każdą stroną grała we mnie inna melodia…. niepokój, strach, tęsknota, ale też nadzieja i miłość. Wkraczając w tę historię słyszymy jakby tutti orkiestry grającej symfonię i z każdą stroną muzyka cichnie, aby w końcu orkiestra miała pauzę generalną i wtedy na pierwszy plan wychodzi przeszłość i to ona już do końca gra swoje solo tej historii. Opowieść ta prowadzona jest dwutorowo. Z jednej strony jesteśmy tu i teraz, razem z Alicją próbujemy poskładać rozsypane fragmenty prawdy. Z drugiej strony przenosimy się kilkanaście lat wstecz, do życia tajemniczego Alva... To nie jest łatwa opowieść. To książka o stracie, cierpieniu, lęku, ale i o walce o prawdę i próbę zrozumienia własnego życia od nowa. Jeśli szukasz historii, która łączy thriller psychologiczny z głęboką emocjonalnością i miłością do muzyki, to ta książka Cię pochłonie. Ja potrzebowałam takiej opowieści. Pełnej dźwięków, tajemnic i niewypowiedzianych słów. Czytaj i słuchaj, bo w tej historii każde słowo to nuta, a każda nuta to emocja.
anonymous
19.07.2025
„I może to właśnie muzyka mogła być ich sposobem komunikacji, którego nie może zniszczyć nawet śmierć?”. Z chwilą gdy wybrzmiały ostatnie dźwięki koncertu fortepianowego, a gromkie oklaski wypełniły ciszę sali Narodowego Forum Muzyki, wybitna pianistka Alicja Artner wypatruje wśród widowni ukochanego męża, lecz jego miejsce jest puste. Niedługo później jej świat rozpada się na wieść o tragicznym wypadku samochodowym, w którym zginął. Pogrążona w żałobie przypadkowo natrafia na nieznane wcześniej zapisy nut na pięcioliniach, skomponowane przez męża i ukrytą w nich wiadomość. Jej treść niepokoi i otwiera przed nią mroczny rozdział życia Ludwika, o którym dotąd nie miała pojęcia. Kim tak naprawdę był mężczyzna, z którym spędziła ostatnie lata życia i kim była kobieta, której zdjęcie tak starał się ukryć. „Dźwięki” to thriller, który wybrzmiewa w dwóch dramatycznych tonacjach, niosąc w sobie ciężar smutku i bezradności. Główny akcent opiera się na Alicji, kobiecie której uporządkowane życie w krótkim czasie zmieniło się w koszmar. Odkrywając przeszłość męża kieruje się pozostawionymi wskazówkami i powoli zaczyna kwestionować to w co do tej pory wierzyła. Prawda, z którą musi się zmierzyć naznaczona jest bolesną historią, a komuś wyraźnie zależy by nie wyszła na jaw. Równocześnie przenosimy się 15 lat wstecz i poznajemy historię chłopaka, który nie potrafi sobie poradzić z rozstaniem i nagłą zmianą zachowania byłej partnerki. Te dwie historie splatają się ze sobą, odsłaniając trudną i bolesną prawdę. Autorka doskonale stopniuje napięcie, nie zdradzając zbyt wiele i powoli, odkrywa istotne fakty. Z ciekawością śledziłam kolejne wydarzenia oraz powiązania między poszczególnymi postaciami oraz dramaty, które miały istotny wpływ na ich życie. Każda z nich wzbudzała we mnie emocje, zarówno pozytywne, jak i negatywne. Liczyłam na nieco mocniejszy finał, niemniej z niemałą satysfakcją potwierdziłam swoją teorię. Polecam Waszej uwadze.
olga_majerska
09.07.2025
dźwiękiem zapisałem ci moją historię naszymi nutami tamtymi dniami chciałem byś prawdę poznała już zawsze wiedziała że przeszłość w ból mnie wciągnęła tak bardzo mocno dotknęła dźwiękiem szukałam cię słowa twoje we mnie melodię grały i w sercu dźwięczały choć cię straciłam w żałobie utkwiłam za tobą naszymi chwilami za tobą naszymi dniami zostawiłeś mi swoją opowieść trudną i tak smutną bardzo kiedyś kochałeś z tęsknotą jednak zostałeś i niezrozumieniem cichym westchnieniem a ona tak bardzo cierpiała dotykiem złym zadrżała umarła za życia jej dusza a serce tak drży i się wzrusza dźwiękiem dotykałam prawdy lękiem bałam się ją znać myślałam, że jak nikt inny cie znałam że jak nikt inny kochałam „Dźwięki to jedyny most do wolności”. Melodia, która zakrada się i szeptem sekretów stąpa. Kroki jej ciche. Subtelne. Zapisane w niej słowa. Nutami. Dźwiękami. Na pięcioliniach tamtych chwil zawiera się czyjaś historia. Czyjaś miłość. Utrata. Czyjś ból. Tak ogromny, że jedynie chce się zamknąć oczy. Uciec. Nie obudzić się. Złamana dusza. Skrzywdzone ciało. Dusza, która umiera. Na ciele słowa pozostawione. Wyryte bestialsko dłonią oprawcy. Wnętrze już dawno umarło. Teraz odradza się przeszłość. Wziąć to do siebie. Te szepty głośne. Z tajemnic utkane. Prawdę wydobyć. Wyłuskać. Z nut, które im były bliskie. Z prawd, których zabrakło. Z życia, które minęło. Odeszło. Przeszłość zawiera się w chwilach. Momentami buduje swoje fundamenty. Życie przed. Życie po. Wezbrane tajemnice ciągną za rękę. Wołają o poznanie. I tylko te myśli natrętne, co nie dają spokoju. I tylko te nadzieje, których już brak. Pytania, na które tak trudno odnaleźć odpowiedzi. Dobrze się tutaj czułam. Bo czułam wiele. Może było trochę zbyt spokojnie, ale autorka pięknie opowiada muzyką tę historię. To dźwięki unoszą karty tej książki. To melodia w nich zapisana. I jej cisza. Choć słychać tu wiele. Niepokój drży pod skórą. Jakie to pięknie uczucie.
kulturowa_anihilacja
04.07.2025
„Dźwięki” od niemal samego początku mnie pochłonęły i otoczyły dreszczem, niemal jakbym siedziała na widowni koncertu bohaterki Alicji Artner. Ta książka namacalnie dała mi odczuć żałobę głównej bohaterki, ale zarazem budziła ciekawość do rodzących się pytań i intrygi. Odkrywając stopniowo kolejne warstwy intrygi wchodziłam w tę książkę głębiej i głębiej, czując zarówno ekscytacje, jak i niepokój, bo tajemnice zaskakiwały swoim mrokiem. Duża w tym zasługa autorki, która w bardzo umiejętny sposób dawkowała informacje wprowadzając mnie, do wykreowanego przez siebie labiryntu pełnego wspomnień i często niewypowiedzianych emocji. Alicja Artner, czyli główna bohaterka jest postacią wielowymiarową i pełną sprzeczności, gdzie hart ducha i zimne usposobienie mieszają się z głębokim poczuciem żalu i niepewności. Ciekawie ukazana jest jej wewnętrzną konfrontacją, gdy fundament, na którym budowała swoje życie i był dla niej pewną przystanią, zaczyna się sypać i może okazać się jednym wielkim kłamstwem. Muszę docenić stworzony przez Kunderman klimat, który miesza mrok, duchotę i otaczał mnie niczym gęsty dym. Spodobało mi się wykorzystanie motywu muzycznego, który dał powieści jakąś świeżość i nieszablonowość. Ta historia miała w sobie coś z muzyki, bowiem było tutaj zmienne tempo, były pauzy i stopniowe budowanie finału. Wrażenie robią opisy, których fanką nie jestem jednak tutaj opisy sal koncertowych i detali świata muzyki niesamowicie podbudowują historię. Ta historia jest dość bolesna, ponieważ śledząc żałobę Alicji, można czuć ten smutek. Powieść jednak bezlitośnie obnaża, jak głęboko skrywane sekrety mogą mieć destrukcyjny wpływ na życie, gdy zaczną wychodzić na powierzchnię. Kunderman zaimponowała mi tym, jak w subtelny sposób kreowała swój psychologiczny thriller, by finalnie doprowadzić mnie do stanu, że chciałabym krzyczeć „BIS”
Ewa
07.07.2025
Pochłonięci muzyką trwają w cudownym związku dwojga serc. Szczęście niesie obietnicę dalszego dobrego życia. Wzajemne zrozumienie, dopełnienie i szczere uczucie to najwspanialsze co mogło im się przytrafić... Cudowny występ sławnej pianistki Alicji Artner wzbudził ogromne owacje i uznanie. Kobieta poczuła znajome uczucie radości, że kolejny raz jej muzyka sprawiła publiczności przyjemność. Pojawiła się jednak smutna myśl, dlaczego jej ukochany Ludwik pomimo obietnicy nie pojawił się na koncercie? Krótki SMS o treści "Już jadę", to ostatnia wiadomość od męża. Niebawem Alicja otrzymuje informację o tragicznym wypadku z udziałem Ludwika... Niestety od tej pory wszystko się zmienia, każde zdarzenie zaczyna znacząco wpływać na życie kobiety. Mrożące krew w żyłach sekrety sprzed lat ponownie upominają się o swoje ujawnienie. Mąż Alicji był zdolnym kompozytorem, po jego odejściu kobieta odnajduje wskazówki prowadzące do zapisanych przez niego stron wypełnionych utworami, nieznanymi wcześniej. Co to może oznaczać? Czy uda się rozwiązać przerażającą zagadkę? Wydarzenia przybierają zaskakujący obrót, poszczególne części układanki wskakują w odpowiednie miejsce. Coraz większy niepokój towarzyszy Alicji. Strach, niepewność i ogromne wątpliwości skłaniają kobietę, by pomimo czyhającego niebezpieczeństwa odkryć prawdę. Świetna historia opleciona wieloma niewiadomymi, bardzo wciąga. Ładnie przemyślana fabuła intryguje, trzyma w napięciu. Akcja osadzona w dwóch przedziałach czasowych łączących się ze sobą. Autorka porusza bardzo trudne tematy, które mają ogromny wpływ na losy bohaterów. Dobrze nakreślone portrety psychologiczne postaci. Ciekawym zabiegiem jest połączenie thrillera psychologicznego z elementami muzycznymi tworząc oryginalną całość. Mocna, dobra historia, bardzo polecam
JustynaW
15.07.2025
Jaka melodia dotyka Was najgłębiej? Czy marsz żałobny wygrany na fortepianie może być taką właśnie melodią? Mąż utalentowanej pianistki Alicji Artner ginie w wypadku samochodowym. Zrozpaczona kobieta odkrywa w jednym z albumów ze zdjęciami kilka stron zapisanych nutami. Melodia to zaszyfrowana informacja, adresowana tylko dla niej. Przekaz zza grobu szokuje. Kim był mąż pianistki? Kto czyha na życie Artner? „Dźwięki” dotarły do głębi mojej duszy, opanowały moje myśli, rozbiły moje uczucia na tysiące ostrych kawałków. Duszna, niepokojąca, klaustrofobiczna, osaczająca atmosfera tej książki wymknęła się ze strefy wyobraźni i przeniknęła do mojego życia. Skręcająca wnętrzności ciekawość nie pozwoliła mi odłożyć tej powieści nawet na sekundę. W „Dźwiękach” mamy dwie linie czasu. Dawne zdarzenia odzywają się głośnym echem w teraźniejszości. Alicja chce odkryć prawdę a ktoś zabiega o to, aby pozostała ona dalej w ukryciu. Im bliżej źródła tym niebezpieczniej dla pianistki. Zaskoczenie, osamotnienie, przerażenie towarzyszą jej niczym cień. Czy ktoś kogo tak mocno kochała, komu tak bardzo ufała mógł być bezwzględnym oprawcą? Czy to z katem zasypiała co noc w tym samym łóżku? Autorka odsłoniła okrutny świat, poraziła bólem tak głęboko, że chyba głębiej nie można. Ubrudziła w najgorszym szlamie emocje i przykleiła je do skóry czytelnika. Potargała myśli, zawładnęła umysłem i … oszołomiła wynaturzoną naturą ludzką. Cierpienie jej ofiar jest jak otwarta, pulsująca bólem, nigdy się niegojąca rana. Napięcie i mrowiący suspens drażnią, swędzą i nie odpuszczają do ostatniej strony. Genialny thriller! Kocham wszystkie książki tej Autorki, ale ta jest chyba najlepsza.
Anonim
20.07.2025
Ig: mamakawaiksiazki "Dźwięki" to thriller psychologiczny przejmujący do głębi. Autorka tak splata losy postaci, ich historię i teraźniejszość, że nie raz miałam ciarki,a łzy same napływały do oczu. Jest mrocznie,intrygująco i porywająco...a wszystko to w rytm dźwięków pianina w tle. Alicja Artner to wybitna pianistka,która po jednym ze swoich koncertów,jak zwykle, w tłumie próbuje złowić wzrok męża. Tym razem jej się to nie udaje,a po powrocie do domu okazuje się,że Ludwik zginął w wypadku samochodowym...pogrążona w żałobie kobieta odkrywa w jego rzeczach zapiski na pięcioliniach,które zupełnie do niego nie pasują. Prowadzą ją jednak do zakamarkow z przeszłości męża,o których nie miała pojęcia... Ależ to była historia! Z jednej strony delikatna,muzyczna,poruszająca wrażliwość i delikatne struny,a z drugiej mocna,głęboka,ostra i dosadna. Autorka świetnie lawiruje emocjami,zdarzeniami i językiem,które perfekcyjnie dopasowuje do sytuacji. Pięknie pisze o muzyce,uczuciach,by za chwilę używać mocnych słów i więziennego slangu. Ta historia zaskakuje,porywa i wprawia w zdumienie. Jedno zdarzenie,jedno odkrycie uruchamia taką lawinę zdrzarzen,że ciężko to sobie uzmysłowić. Książka,choć krótka, opowiada historię z życia kilku osób na przestrzeni kilkunastu lat. Czytelnik na przemian śledzi losy Alicji i tajemniczego Alva,a każdy rozdział zdradza coraz więcej,choć pytań jedynie przybywa... "Dźwięki" to thriller,który prezentuje całą gamę emocji, od tych delikatnych po brutalne. Ukazuje prawdziwe ludzkie oblicza i siłę kłamstwa,a także moc miłości. To historia, przez którą się płynie,choć nie zawsze są to nuty przyjemne dla ucha...
Justyna
07.10.2025
Alicja Artner, wybitna pianistka, zapełnia sale koncertowe, podbijając serca sympatyków muzyki.. Największym wielbicielem i orędownikiem jej talentu, jest mąż, Ludwik, genialny kompozytor. Po jednym z ważniejszych wydarzeń muzycznych w karierze Alicji, kobieta dowiaduje się, że jej mąż zginął w wypadku samochodowym. Pogrążona w smutku i żałobie pianistka, odnajduje pośród rzeczy osobistych Ludwika tajemnicze pięciolinie. Gdy zaczyna grać zapisane utwory, odczytuje w nich zaszyfrowane wiadomości, przeznaczone tylko dla niej. W głowie Alicji pojawia się coraz więcej znaków zapytania. Czy Ludwik był kochanym i troskliwym mężem, za którego się podawał? „Dźwięki” to moje pierwsze spotkanie z twórczością Agaty Kunderman. Autorkę jednak kojarzę z bookstagrama i niezwykle pochlebnych słów na temat jej książek. Pierwsza połowa „Dźwięków” totalnie rozłożyła nie na łopatki. Duszny, mroczny klimat, tajemnica wisząca w powietrzu i motyw muzyki. Muzyki jako środka przekazu tajemnic, które nie powinny dotrzeć do postronnych osób. Druga część to lekki spadek misternie tkanego napięcia. I nie wiem co na tym zaważyło? Może to, że rozszyfrowałam kto jest kim na długo przed końcem książki? Bardzo odpowiada mi styl Pani Kunderman. Jest piękny, emocjonalny i nieoczywisty. Skłaniający do przemyśleń. Mimo wszystko książkę czyta się dość szybko i płynnie. „Dźwięki” to mroczna powieść, który porusza wątek wielkiej miłości, straty i żałoby. Mimo zakwalifikowania jej do gatunku thrillerów, jest to historia pełna uczuć i emocji. Właśnie dzięki „Dźwiękom” mam ochotę poznać wcześniejszą twórczość Autorki. /Zapraszam na IG: @molly.ksiazkowa/
Barbara
16.07.2025
Główna bohaterka Alicja Artner to wybitna pianistka, poznajemy ją w momencie koncertu kiedy otrzymuje oklaski na stojąco, jednak wśród publiczności brakuje najważniejszej dla niej osoby – jej męża Ludwika. Wybitnego kompozytora, którego utwory grane są na światowych scenach. Jak się wkrótce okazuje jej mąż miał wypadek samochodowy i zginął na miejscu. Serce bohaterki pęka na miliard kawałków, próbując się pozbierać po stracie ukochanego przypadkiem odnajduje w domu teczkę ze swoim imieniem zapisanym ręką Ludwika, teczka skrywa nuty z szyfrem, który udaje się kobiecie złamać i dotrzeć do kolejnej wskazówki i skrytki. Tym razem natrafia na przerażające stare zdjęcia sugerujące, że jej mąż był zamieszany w coś strasznego.. Kobieta tchnięta przeczuciem nie ufa nikomu i sama próbuje małymi krokami rozwiązać tajemnicę z przeszłości Ludwika Jednocześnie poznajemy w retrospekcjach historię Alva i Lidki, dwojga młodych i zakochanych ludzi, którzy chcą przenosić razem góry, jednak jedno wydarzenie, jeden dzień miażdży ich szczęście, obraca los o 180 stopni.. Dlaczego? Karta po karcie odkrywamy jak bardzo można cierpieć i jednocześnie próbować ochronić drugiego człowieka, dowiadujemy się jeden degenerat może zmienić życie kilku dobrym osobom. To jest bardzo dobra książka, wzrastające napięcie powoduje, że tej książki nie da się odłożyć. Historia jest zagmatwana, zawiła i dopracowana w każdym aspekcie. Nic nie jest takim jak się wydaje, autorka tak zobrazowała historię, że wydaje się ona być niemożliwa a jednocześnie tak bardzo prawdopodobna do wydarzenia. Ta opowieść, mogła się wydarzyć tuż obok..
Evie_czyta_uk
23.07.2025
DŹWIĘKI @agatakunderman_autorka @skarpawarszawska „Szczęście to tylko iluzja, ale z tobą jest najbliżej prawdy”. DŹWIĘKI to thriller psychologiczny , który zaczyna się wygraną pianistki Alicji i nagłym tragicznym wypadkiem jej męża – kompozytora Ludwika. Alicja odkrywa jego nieznane utwory muzyczne, które stają się kluczem do jego tajemniczej przeszłości. Przeszłości, w którą zostanie wciągnięta Alicja. Czy uda jej się rozwiązać zagadkę przeszłości swojego męża? Czy okaże się być tym człowiekiem, którego pokochała? Kto okaże się być prawdziwym przyjacielem kobiety a kto wrogiem? Autorka po mistrzowsku stworzyła fabułe, budując napięcie w której towarzyszy nam muzyka. Stworzyła powieść w której towarzyszy nam napięcie, niepokój, niedopowiedzenia. Od piewszych stron aż do ostatniej czujemy wszystkie emocje bohaterów. Wraz z Alicją przeglądamy przeszłość Ludwika, która skrywała wydarzenia, które odbiły sie na życiu małżeństwa. Czytając tą historię czujemy całą gamę uczuć od rozpaczy poprzez gniew aż do prawdy. Prawdy, która okazuje się ogromnym zaskoczeniem, zarówno dla bohaterów jak i czytelnika. DŹWIĘKI to thillery który zaskakuje, porywa, wciąga w mroczny świat w którym to muzyka pozostanie tym promykiem słońca, dajacym nadzieję na lepszą przyszłość. To również powieść o ludziach którzy towarzyszą nam w codziennym życiu. Pokazuje jak czasami niewiele o nich wiemy. To powieść o życiu, które potrafi zaskoczyć, życie które może zakończyć się w najmniej odpowiednim momencie oraz życiu które ciągle na nas czeka. Rewelacyjna historia,polecam Ewelina.
Basia
20.07.2025
Alicja i Ludwik, to wybitni artyści. Ona pianistka, on kompozytor. Znani i cenieni w kraju i na świecie. Ich życie, to pasmo sukcesów, radości i szczęścia. W to sielankowe życie, wdarł się nagle zapis nutowy marsza żałobnego. Podczas ostatniego występu Alicji w Narodowym Forum Muzyki, zabrakło jej męża. Stała na scenie, a „…im więcej przyjęła zachwyconych spojrzeń, tym bardziej bladł jej uśmiech”. Zrobił się siny i przerażony, kiedy do drzwi jej domu zastukała dwójka policjantów, informując ją o śmiertelnym wypadku jej męża. Pogrążona w żalu i bólu Alicja postanowiła pojechać na miejsce wypadku. Miała wrażenie „…że, mówią do niej nie ludzie, ale rzeczy i miejsca”. Wiedziona przeczuciami sięgnęła po kartki z zapisem nutowym męża. Kiedy zaczęła grać, w jej głowie pękły bariery, które otworzyły ją na zostawioną przez męża wiadomość. Od tej pory wokół Alicji zaczynają dziać się różne dziwne rzeczy. Kartka z przeszłości tylko wzmocniła w Alicji przekonanie, że musi poznać prawdę, która coraz bardziej mieszała jej w myślach. Muzyka gra, a historia nabiera tempa. Kiedy dźwięki walą jak u Bacha, autorka łagodzi je, uspakajając nasze emocje. Piękna, a zarazem straszna jest to historia, w której przyjaciel nie jest przyjacielem, przeszłość jest piękna i pełna bólu, teraźniejszość zadaje pytania i domaga się odpowiedzi, a prawda choć bolesna zostaje usłyszana.
paola.33
14.07.2025
Potraficie grać na jakimś instrumencie muzycznym? Autorka nowej książki Agaty Kunderman jest pianistką. Bardzo utalentowaną i uznaną. Po jednym z koncertów kobieta wśród oklasków publiczności potrafi skupić się tylko na jednym - braku swojego męża. Spodziewała się go zobaczyć na widowni, ale nigdy tam nie dotarł. Zginął w wypadku samochodowym pozostawiając po sobie mnóstwo wspomnień i krótką wiadomość o treści "Już jadę". Alicja nie mogąc pogodzić się z utratą ukochanego próbuje ustalić co się wydarzyło. Miejsce i okoliczności wypadku wskazują na to, że mąż wcale nie jechał na miejsce, w którym odbywał się koncert. Dlaczego mężczyzna okłamał Alicję? Jakby tego było mało kobieta odnalazła w rzeczach Ludwika zapisane przez niego utwory muzyczne zwierające wskazówki. Prowadzą one Alicję prosto w szpony tajemniczej przeszłości Ludwika. Kobieta angażuje się w prywatne śledztwo, w którym przeszłość plącze się z teraźniejszością. Czy uda jej się dowiedzieć prawdy o Ludwiku? Odpowiedź czeka na kartach powieści. Jest to kolejna udana książka autorki. Ciekawy pomysł na fabułę, swietnie poprowadzona historia. Podoba mi się motyw wiadomości dostarczanych głównej bohaterce "zza grobu". Za nic w świecie bym się z nią nie zamieniła, ale książkę polecam z czystym sumieniem.
zaczytana_mama_dwojki
04.07.2025
Alicja jest pianistką, a Ludwik kompozytorem. Są małżeństw, które połączyła muzyka. "I może to właśnie muzyka mogła być ich sposobem komunikacji, ktorego nie może zniszczyć nawet śmierć?" Mówiąc o śmierci, to przyszła ona szybciej, niż się spodziewali. Ludwik ginie w wypadku samochodowym. Alicja nie mogąc pogodzić się ze stratą poszukuje odpowiedzi na dręczące ją pytania. Niespodziewanie kobieta odnajduje zaszyfrowaną przesyłkę do męża, która otwiera drzwi do przeszłości, podsuwając jeszcze więcej niewiadomych niż odpowiedzi. Dwie przestrzenie czasowe i skrywane tajemnice, które przyćmił czas, ale nigdy nie zostały zapomniane. Tragiczne wydarzenie i widmo zemsty. Trauma, która okazała się zbyt silna, by pozwolić normalnie funkcjonować. Życie składa się z szeregu decyzji, nie zawsze słusznych. Dalej są tylko ich konsekwencje, z którymi trzeba się zmierzyć. Niesamowicie wciągająca historia. Na trzystu stronach autorka zmieściła mnóstwo emocji, które dynamicznie następują po sobie w miarę odkrywania kolejnych kart z życia bohaterów. W trakcie czytania niemal słyszałam dźwięk fortepianu i wygrywanych przez Alicję melodii. Bardzo Was zachęcam do lektury.
Agata
09.10.2025
Dźwięki, @skarpawarszawska @agatakunderman_autorka ogromnie dziękuję #współpraca❤️ 🎼🎹 Jaka to melodia? Przed Państwem zagadka muzyczna: Alicja, wybitna pianistka właśnie koncertuje. Jej mąż Ludwik, choć obiecał, nie pojawia się i najprawdopodobniej już się NIE POJAWI. Jego ostatnie słowa "Już jadę" nie będą ostatnimi. Co zamierza przekazać żonie i jak bardzo odmieni to jej życie? 🎼🎹 Ta melodia porwała i mnie i wbrew pozorom na zdjęciu, także mojego Kaiserka. Tempo bywa zmienne, niemniej natężenie różnych dźwięków przyprawia albo o gęsią skórkę lub o niemożność przerwania symfoni, z napięciej trzymającym do ostatniej nuty... 🎹🎼 To elegia o prawdziwej miłości, przyjaźni, ale I niestety o ogromnym złu, traumatycznych przejściach, konsekwencjach podjętych decyzji, prowadzących nawet do walki na śmierć i życie. Autorce gratuluję mistrzowskiego preludium, nieśmiało domagając się bisu ❤️ #muzyka #muzykagłosserca #nuty #utwór #zagadka #jakatomelodia #skarpawarszawska #thriller #myszaczyta @myszaczyta 💙
Coolturka
08.09.2025
"Dźwięki" Agaty Kunderman to thriller psychologiczny, który od pierwszych stron wciąga w mroczny świat muzyki i tajemnic. Znana pianistka Alicja Artner dowiaduje się o nagłej śmierci męża, wybitnego kompozytora. Wypadek budzi jednak wiele wątpliwości, bo mężczyzna zginął w miejscu, w którym nie powinien się znaleźć. Rozpoczynając prywatne śledztwo, Alicja odkrywa zaszyfrowaną w nutach wiadomość, która prowadzi ją coraz głębiej w przeszłość pełną sekretów. Kunderman mistrzowsko buduje napięcie, prowadząc czytelnika przez dwie linie czasowe i dwie perspektywy. Fabuła jest pełna zagadek i zaskakujących zwrotów akcji, a bohaterowie - wiarygodni i wyrazisti. Atmosfera jest duszna, niepokojąca, a świat muzyki staje się integralną częścią intrygi. "Dźwięki" to wciągająca, emocjonująca lektura, którą trudno odłożyć, dopóki nie odkryje się wszystkich tajemnic.
beata
03.07.2025
Książka wciągająca przeczytałam w dwa wieczory .Daje 4gwiazdki bo niestety zakończenie książki jest bardzo przewidujące a spodziewałam się czegoś innego.