Początek informacji o produkcie

Down Below (Deluxe Edition)

96,24 zł
Sprzedaje firma dvdmax
4,8
Ocena z 12 miesięcy
super sprzedawca
Jak sortujemy?
Darmowa dostawa z PremiumDo punktu i kurierem od 49,00 zł
Dołącz do Premium
Dostawa za darmo w apce od 100,00 zł
Lub na empik.com najtaniej za 11,99 zł
Dostawa i płatność
Przewidywany czas wysyłki11-14 dni roboczych
Szczegóły
Zwrotdo 14 dni
Zwroty
Wszystkie produkty sprzedawcy
Produkt sprzedają inni sprzedawcy (2)
Pokaż
Taniej od 95,99 zł
Szybsza wysyłka od 95,99 zł

Informacje szczegółowe

Pokaż wszystkie
Data premiery:
2018-01-26
Rok nagrania:
2017
Rodzaj opakowania:
Digibook
Producent:
Sony Music Entertainment
Program Ochrony Kupujących
Na empik.com kupujesz bezpiecznie.

Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.

Opis produktu

Iskrząca gwiazda na szwedzkim firmamencie dark-metalu powraca z albumem, który muzycznie rozpoczyna się dokładnie tam, gdzie skończyło się ich poprzednie dzieło - "The Children Of The Night".

Album ukazuje się na płycie CD, CD Deluxe (dodatkowy utwór, eleganckie opakowanie) oraz na płycie winylowej.

Informacje szczegółowe

ID produktu:
1180749514
Tytuł:
Down Below (Deluxe Edition)
Wykonawca:
Tribulation
Dystrybutor:
Data premiery:
2018-01-26
Rok nagrania:
2017
GPSR - osoba odpowiedzialna i certyfikaty:

Oceny i recenzje o produkcie

Sortuj

Czesiek_Alcatraz
Zweryfikowany zakup
04.02.2018
Szwedzi znów w formie! Z jednej strony mamy rozwinięcie gotyckiej ścieżki zapoczątkowanej na "The Children of the Night", a z drugiej powrót do koncepcji z prog-death'owego "The Formulas of Death". Niezwykle klimatyczna płyta, szczerze polecam.
Joanna
Zweryfikowany zakup
03.09.2018
Istniejący od 2004 roku szwedzki Tribulation to zespół, za którym ciężko nadążyć. A na pewno ciężko mają z nim ci, którzy lubią kategoryzować muzykę. Bo pochodzący z miejscowości Arvika Tribulation, ani myśli trwać przy jednym schemacie. Zaczęli od cudownie wściekłego, świetnego technicznie i mrocznego death metalu, jakiego nie powstydziliby się najwięksi mistrzowie po drugiej stronie Bałtyku (debiutancki album „The Horror” z 2009 roku). Tribulation to bez wątpienia jeden z najciekawszych zespołów metalowych ostatnich lat. Poprzedni krążek „Children Of The Night” wysoko zawiesił poprzeczkę, a seria koncertów z Behemothem sprzed kilku lat rozbudziła zainteresowanie grupą w Polsce. Panowie nie boją się eksperymentować, a właściwie wszystko, czego się dotkną zamienia się w złoto. Wyjątkowych artystów poznaje się po tym, że mają odwagę ryzykować i pójść tam, gdzie mało kto by się ich spodziewał. Ich „Down Below” to z całą pewnością jedna z największych metalowych premier początku roku. Na tej płycie death metalu już nie znajdziecie, za to płynące, psychodeliczne dźwięki, wyzute z jakiejkolwiek agresji czy brutalności. Nowy materiał jest jeszcze bardziej przystępny od poprzedniego nagrania, ale takie stylistyczne wolty (choć dużo mniejsze niż za ostatnim razem) mogą być solą w oku zatwardzialców. Za to jest masa naprawdę dobrych riffów, wciągającej, trupio-katedralnej wręcz atmosfery, kilka dobrych heavy metalowych patentów, a poza tym, spora dawka wisielczego grania z pogranicza rocka i metalu. Jeśli Tribulation jest związane z czernią, to tylko ze względu na image i wokale. Muzycy przeszli całkowicie na stronę rocka wymieszanego z gotykiem czy nawet dark romantic death rockiem. Na pewno wartość „Down Below” rośnie z każdym przesłuchaniem, a to cecha płyt nieoczywistych. Fajnie budują atmosferę i zgrabnie łączą kilka odmiennych stylów. Wypracowali stosunkowo charakterystyczne brzmienie. Jednak ci, którzy podejdą do grupy bez historycznych obciążeń lub po prostu są otwarci, mogą liczyć na kawał satysfakcjonującego materiału. Już otwierający „The Lament” pokazuje, że coś tu się zmieniło. Delikatny akustyczny wstęp przechodzi w hard rockowy riff, natomiast środkowa część, gdzie dominuje zapętlona gitara i pianino rodem z horrorów Johna Carpentera, to gotycki klimat kojarzący się z nową falą lat 80-tych. Dobry trop, takich momentów na albumie jest dużo więcej. Weźmy bardziej złożony „Cries From The Underworld”, gdzie standardowemu instrumentarium towarzyszą odjechane dźwięki jakby z otchłani rodem. Oraz fortepian, którego na albumie jest bardzo dużo, choć najczęściej zmiksowany w tle. Warstwa dźwiękowego tła na tym albumie jest zresztą bardzo bogata, to nowa jakość dla Tribulation. W „Lacrimosa” słyszymy opętane smyki (a może to efekty gitarowe?) i stylizowane na zawodzenia mnichów chóry. Mamy też instrumentalny kawałek „Purgatoria”, który mi kojarzy się ze spokojniejszymi momentami dwóch pierwszych albumów Iron Maiden. Są tu momenty porywająco przebojowe, przykłady pierwsze z brzegu to wspomniany „The Lament” (koniecznie obejrzyjcie teledysk), „Nightbound” czy najbardziej kojarzący się z rockiem gotyckim „The World”. Wieńczący całość „Here Be Dragons” ma bardziej niż reszta złożoną strukturę, co znowu w zamyśle przypomina dłuższe kawałki Iron Maiden z początków ich kariery. "Down Below", czwarty album death / blackmetalowego Tribulation, nagrano w Studio Cobra pod okiem Martina Ehrencorna. W jednym z utworów w roli gościa usłyszymy wokalistkę Annę von Hausswolff. Okładka przedstawiająca "Lady Death" to dzieło gitarzysty zespołu Jonathana Hulténa. Tutaj mamy wersję limitowaną wydaną jako piękny digibook zapakowany w slipcase z 36-stronnicowym bookletem i bonusowym numerem.
seine
Zweryfikowany zakup
28.01.2020
Bardzo ładne wydanie. Obszerna wkładka z tekstami, zdjęciami i rysunkami. Album, który wciąga.
Igor Bieliński
06.03.2018
słabo, zero metalu oprócz wokali, nie ma porównania do poprzedniczki, która wymiatała mega pomysłami i heavy metalowymi patentami, tu mamy gotycki rock, poprawnie i nudno zagrany plus ostry wokal, który myli słuchacza, jeśli chodzi o gotycki rock to takiego grania jest na pęczki. Nie spodziewałem się by mieli grac takie cuda jak na 2. albumie i nie spodziewałem sie że przebija spektakularność 3., jest w miarę ok ale płyta bardzo średnia. dla fanów gotyckiego rocka wręcz sztampowa, dla metali cienizna, dla fanów Tribulation może być ok

Masz ten produkt? Pomóż innym w decyzji o zakupie