Dionysus

Sprzedaje firma Empik
Jak sortujemy?
Darmowa dostawa z PremiumSalony od 0 zł, punkty i kurier od 49,00 zł
Dołącz do Premium
Dostawa za darmo do salonu
Dostawa i płatność
Przewidywany czas wysyłki3-4 dni robocze
Szczegóły
Dostępny w salonie
Odbierz za 2 godziny
Zwrotdo 14 dni
Zwroty
Produkt sprzedają inni sprzedawcy (5)
Pokaż
Szybsza wysyłka od 53,45 zł

Informacje szczegółowe

Pokaż wszystkie
Data premiery:
2018-11-02
Rok nagrania:
2018
Rodzaj opakowania:
Digipack
Producent:
PIAS Records

Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.

Dionysus - podobne produkty

Megacena
Garden Of The Arcane Delights / The John Peel Sessions Dead Can Dance

Garden Of The Arcane Delights / The John Peel Sessions

Gwarancja najniższej ceny
61,25 zł
58,19 zł - aktualna cena z Premium
Megacena
Burn Gerrard Lisa, Maxwell Jules

Burn

62,99 zł
59,84 zł - aktualna cena z Premium
Saving Grace Plant Robert

Saving Grace

59,62 zł
56,64 zł - aktualna cena z Premium
The Man Machine Kraftwerk

The Man Machine

50,65 zł
48,12 zł - aktualna cena z Premium
Aurora Yes

Aurora

82,06 zł
77,96 zł - aktualna cena z Premium
Strange Little Girls Amos Tori

Strange Little Girls

82,35 zł
78,23 zł - aktualna cena z Premium
Megacena
Magic 8 Ball Gazpacho

Magic 8 Ball

Gwarancja najniższej ceny
48,00 zł
45,60 zł - aktualna cena z Premium
Megacena
RökFlöte Jethro Tull

RökFlöte

Gwarancja najniższej ceny
62,99 zł
59,84 zł - aktualna cena z Premium
In The Big Room Gabriel Peter

In The Big Room

80,51 zł
76,48 zł - aktualna cena z Premium
Megacena
Rapture Of The Deep 20th Anniversary Deep Purple

Rapture Of The Deep 20th Anniversary

84,37 zł
80,15 zł - aktualna cena z Premium
Third Portishead

Third

36,72 zł
34,88 zł - aktualna cena z Premium
Man On The Run Paul McCartney

Man On The Run

65,07 zł
61,82 zł - aktualna cena z Premium
The Ballad Of Darren Blur

The Ballad Of Darren

57,50 zł
54,62 zł - aktualna cena z Premium
Megacena
The Dream of the Blue Turtles Sting

The Dream of the Blue Turtles

Gwarancja najniższej ceny
55,99 zł
The Triple Album Collection: Sisters Of Mercy Sisters Of Mercy

The Triple Album Collection: Sisters Of Mercy

31,22 zł
29,66 zł - aktualna cena z Premium
Early Stages 1982-1988: The Highlights Marillion

Early Stages 1982-1988: The Highlights

42,59 zł
40,46 zł - aktualna cena z Premium
The Jazz Age Bryan Ferry

The Jazz Age

71,96 zł
68,36 zł - aktualna cena z Premium
Welcome To The Pleasuredome Frankie Goes To Hollywood

Welcome To The Pleasuredome

69,32 zł
65,85 zł - aktualna cena z Premium
Megacena
Equinoxe Infinity Jarre Jean-Michel

Equinoxe Infinity

Gwarancja najniższej ceny
46,33 zł
Voyage of the Acolyte Hackett Steve

Voyage of the Acolyte

36,72 zł
34,88 zł - aktualna cena z Premium
This Is Not A Drill - Live From Prague Waters Roger

This Is Not A Drill - Live From Prague

77,58 zł
73,70 zł - aktualna cena z Premium
Floodland Sisters Of Mercy

Floodland

27,94 zł
26,54 zł - aktualna cena z Premium
90125 Yes

90125

29,81 zł
28,32 zł - aktualna cena z Premium
Megacena
Impressions (Reedycja) Lunatic Soul

Impressions (Reedycja)

Gwarancja najniższej ceny
39,76 zł
37,77 zł - aktualna cena z Premium
Honora Flea

Honora

59,62 zł
56,64 zł - aktualna cena z Premium

Opis produktu

Duet Dead Can Dance wydaje nowy album! „Dionysus” ukaże się 2 listopada nakładem [PIAS] Recordings. To pierwszy od sześciu lat premierowy materiał Lisy Gerrard i Brendana Perryego – w 2012 roku zespół powrócił po wielu latach milczenia z płytą „Anastasis”.

Od momentu powstania w 1981 roku duet Dead Can Dance był zaintrygowany europejską folkową tradycją. Nie tylko w kontekście muzyki, ale również świeckich, religijnych czy duchowych rytuałów. Czerpiąc inspirację z tego kontekstu Brendan Perry badał święta wiosny i żniw wywodzące się z praktyk religijnych Dionizosa i wysunął na pierwszy plan obrzędy oraz rytuały praktykowane do dnia dzisiejszego.

Proces powstawania albumu „Dionysus” trwał dwa lata. W tym czasie Brendan Perry zgromadził kolekcję unikatowych instrumentów ludowych, które nadały nowej muzyce wyjątkowy klimat. Podczas prac inspiracje czerpał z najróżniejszych zakątków świata i po raz kolejny starał się podkreślić, że muzykę w najróżniejszych formach możemy odnaleźć wszędzie. Krążek ma być celebracją rodzaju ludzkiego, który żyje w zgodzie i szacunku do natury.

Album przybiera formę oratorium - na „Dionysus” składają się dwa akty, które w siedmiu częściach reprezentują różne aspekty mitu Dionizosa.Za szatę graficzną płyty odpowiedzialny jest meksykański artysta Huichol.

„Dionysus” ukazuję się w trzech formatach: CD, LP oraz Box Set.

Tracklista:


1. Sea Borne  
2. Liberator of Minds
3. Dance of the Bacchantes
4. The Mountain
5. The Invocation
6. The Forest
7. Psychopomp

Informacje szczegółowe

ID produktu:
1212437149
Tytuł:
Dionysus
Wykonawca:
Dead Can Dance
Dystrybutor:
Data premiery:
2018-11-02
Rok nagrania:
2018
Producent:
PIAS Records
Nośnik:
CD
Liczba nośników:
1
Rodzaj opakowania:
Digipack
GPSR - osoba odpowiedzialna i certyfikaty:

Przeczytaj

Jak strasznie spędzić Halloween?
23 października 2019
Haloween już na dobre przyjęło się w Polsce. Najbliższa noc strachów i dziwów 31 października, warto więc przygotować się na halloweenową imprezę. Tego wieczoru nie może być miło i przyjemnie, dlatego poznajcie naszą listę mrożących krew w żyłach filmów, książek, gier czy m...
Muzyka, której nie da się zaszufladkować. Dead Can Dance powracają z nową płytą
16 listopada 2018
W materiale poświęconym Dead Can Dance w najnowszym numerze magazynu „Rolling Stone” Kory Grow nazywa ich muzykę „nieklasyfikowalną” i trudno się z tym nie zgodzić. Właśnie wydają nową, wyczekiwaną płytę, „Dionysus” i już od pierwszych jej dźwięków słychać,...

Oceny i recenzje o produkcie

Sortuj

Radosław Woźniak
Zweryfikowany zakup
24.06.2019
Dead Can Dance "Dionysus", luźne myśli po 4-5 przesłuchaniach: pierwsze wrażenie (po ok. 2 pierwszych utworach): "ale to już było", recykling wcześniejszych wątków, inspiracji (stereotypowo: tzw. Bliski Wschód z pojedynczych utworów + trochę Afryki (Amazonii?) z powszechnie mniej lubianej płyty "Spiritchaser" -> rozczarowanie; rozumiem uwagi (krytykę?), że mało Lisy Gerrard - rzeczywiście to nie jest płyta z cyklu "strona A - Brendan Perry, strona B - Lisa" albo układ utworów "ababab..." - jej głos tutaj to po prostu kolejny instrument i bardzo powściąga swoje możliwości; myślę, że to po prostu podporządkowanie idei płyty (a nie, że np. siadł jej głos - mam nadzieję, że nie); nie wiem, czy tak sobie wyobrażałem dionizje, greckie obrzędy - ale ok; (podobno sporo studiowali przed nagraniem, ale wpływy i instrumenty są tak różne raczej, że jeśli coś jest nazywane pojemną etykietą world music, to np. powinno być właśnie to; uwaga-uwaga: kolejne utwory i przesłuchania i zaczynam łapać vibe; wyobrażasz sobie set djski, imprezę gdzieś w dżungli 2,5 tys. lat temu? takie miałem skojarzenie; na produkcji, soczystości dźwięku, aranżach - oczywiście mucha nie siada; full profeska; płyta ma bardzo soundtrackowy charakter - 2 indeksy-bloki na CD, po 16-19 minut, wewnątrz płynnie przechodzące po sobie utwory - to też wzmaga ten efekt etno-setu w dżungli; ortodoksi mogliby pewnie zżymać się na mieszanie tradycji, newage'owe etno (?) - ale oni są zwyczajnie za dobrzy w tym, co robią, zbyt osobni, z własnym brzmieniem, żeby ich załatwić takimi zarzutami; poprzednia płyta, o 6 lat wcześniejsza "Anastasis" była bardziej piosenkowa, ale choć to dobry album i udany powrót po nastu latach, to pamiętam tam tylko 1 utwór, przy którym zabiło mi szybciej serce - i szczerze wolę tę suitową formę i treść "Dionysusa"; serio, groove czasami tutaj jest delikatnie acz skutecznie angażujący, abstrahując od tego całego instrumentalnego baroku naokoło; zatem jest to dobra płyta +, zmierzająca w stronę bardzo dobrej - ocena 6,5/10 i chce się wracać, a nie odłożyć na półkę (36 minut całości to zatem minus i plus zarazem, vide zdrowy niedosyt)
Tomasz
Zweryfikowany zakup
19.11.2021
Z dziesięciu zamówionych płyt siedem dotarło z uszkodzonymi opakowaniami.Zarówno case jewel jaki digipacki połamane i popękane,Płyty niedbale spakowane w luźne koperty - resztę dopełnił pewnie przewoźnik.Pierwszy raz spotkałem się z taką niedbałą przesyłką jeżeli chodzi o płyty cd.Myślałem,że Empik to poważny sk
mfbridge
Zweryfikowany zakup
10.12.2018
Za długość materiału tej płycie należy się -4 gwiazdki - tyle czekać i dostać raptem 30min muzyki; w moim przekonaniu jest to strzał w kolano dla przemysłu muzycznego; właśnie dla tego, a przynajmniej dzięki temu jako jednemu z ważniejszych powodów nie opłaca się kupować płyt CD. Dla tych 30min wystarczy streaming i już. Muzycznie to nadal DCD i do tego z wyraźnie większym wkładem Brendana niż Lisy - a (co dziwne), to właśnie jego piosenki częściej przyciągały mnie do tego zespołu niż jej. Na plus: Lisa postarała się w końcu nie tworzyć 343 wersji wokalizy do Gladiatora, tylko przedstawiła nowe utwory, do tego śpiewane też wyraźnie inaczej niż od dziesięciolecia w przeróżnych podkładach muzycznych do filmów, przy których pracował Zimmer autokopista. Generalnie OK, ale nadal wydaje mi się, ze te 30min to policzek...
lbear
Zweryfikowany zakup
13.11.2018
Hai Hai Hellow ;\ Ucieszyłem się, jak stwierdziłem po przesłuchaniu, że Brendan już zeszedł z pierwszego planu, tak jak to było na poprzednich płytach na których mie wręcz irytował. Album trzyma i nadaję klimat - jest z tonowana.
Marek Struski
Zweryfikowany zakup
30.08.2019
ostatnie dzieło mistrzowskiego DCD , nadal nie zawodzą, miód dla uszu słuchacza, ich cudowny styl nadal wspaniale brzmi!
Agnieszka Czopp
Zweryfikowany zakup
29.12.2018
Świetna muzyka i interesujące opakowanie płyty. Polecam fanom muzyki Dead Can Dance.
anonymous
Zweryfikowany zakup
27.12.2018
Super! Kolejna świetna płyta. Fani Dead Can Dance nie będą zawiedzeni. Polecam!
kynio26
Zweryfikowany zakup
09.11.2018
DCD muzyka nigdy nie zawodzi Jest mistycznie piękna dla miłośników DCD. Polecam
Krzysztof Kordalski
Zweryfikowany zakup
11.12.2018
Znakomita płyta. Spodoba się wszystkim, których związki z naturą są silne.
pogo3d
Zweryfikowany zakup
12.11.2018
Świetna płyta, Dead Can Dance w najlepszej formie. Szkoda, że taka krótka.
Piotr Słociński
Zweryfikowany zakup
30.05.2019
Jedna ze słabszych płyt zespołu droga bez promocji tylko 38 min muzyki
Dariusz Chojecki
Zweryfikowany zakup
05.01.2023
jedna z moich ulubionych.... można płynąć i odpłynąć..
Katarzyna Barszcz
Zweryfikowany zakup
10.04.2019
Bardzo dobra płyta. Dopracowana i ciekawa muzycznie.
Renata
Zweryfikowany zakup
27.12.2018
Nieszablonowe brzmienie. Gratka dla fanów. Polecam
zygoww
Zweryfikowany zakup
04.05.2023
Płyta Ok. Pakowanie przesyłki do bani.
Kamil Małachowski
Zweryfikowany zakup
30.07.2019
Miodek dla konesera DCD.
Anonim
Zweryfikowany zakup
02.04.2023
Na dobrym poziomie DCD!
Arkadiusz
Zweryfikowany zakup
03.04.2025
Genialny album.
anonymous
Zweryfikowany zakup
19.12.2024
Ok
Wieslaw
Zweryfikowany zakup
03.07.2023
Ok
Piotr Kachny
05.11.2018
Czekałem na tą płytę 6 lat (jak wielu pewnie). Dead Ca Dance jest dla mnie czymś więcej niż grupą muzyczną. Jest czymś w rodzaju zjawiska a nawet swego rodzaju objawienia. Przejdę zatem do rzeczy. Przesłuchalem tę płytę około 30 razy. Kiedy ją pierwszy raz "odpaliłem" skojarzenie, które się nasunęło to: "Spiritchaser" Myślę, że skojarzenie to wynikło z brzmienia tego materiału. Tak, ta płyta to powrót do bardziej dynamicznego, dzikiego grania rodem z "Into the Labyrinth" oraz wspomnianego "Spiritchaser" Jednak po jakichś 10 minutach słuchania, zacząłem się zastanawiać, o co tu u diaska chodzi, gdzie są wzniosłe, anielskie wokale Lisy Gerrard?, Kto tutaj śpiewa? W drugim i trzecim utworze wokale nawet trudno określić jako śpiew, ponieważ są to pogańskie okrzyki, odłosy. Jednak muzycznie jest to 100% DCD. Płyta podzielona jest na dwa akty. W drugim akcie rzecz przedstawia się już inaczej. Rozpoznajemy głos Brendana Perry i Lisy Gerrard (no może z wyjątkiem utworu "The Invocation", gdzie wokale mogą się kojarzyć z dokonaniami takich zespołów, jak Kapela ze wsi Warszawa). Powiem w ten sposób, ta płyta uzależnia, hipnotyzuje i powala na kolana po każdym względem. Tego zwyczajnie nie da się przestać słuchać. Wracając do partii wokalnych. W pierwszym akcie pełnią one rolę jakby dodatkowych instrumentów uzupełniających całość. Powiedziałbym nawet, że pełnią one rolę akcentów idealnie wpasowanych w tę piękną, wzniosła i potężną muzykę. Myślę, że zabieg był celowy, ponieważ DCD od samego początku swojej kariery lubią zaskakiwać i sięgać po rzeczy nowe. Jednak nie chcę się za bardzo rozpisywać i na koniec chciałbym jedynie dodać, że bardzo gorąco polecam dogłębne zapoznanie się z tym wielowymiarowym wydawnictwem.
Piotr Bałdyga
14.11.2018
Wielkie rozczarowanie... Gdzie ten prawdziwy, tajemniczy, odkrywczy Dead Can Dance? Słucham pierwszych trzech, czterech płyt zespołu i niedowierzam, jak nisko upadli. Odcinanie kuponów i pożeranie własnego ogona.
AleksandraDe
03.11.2018
Mało wokalu Lisy i mam straszny niedosyt, że płyta taka krótka, ale to w końcu Dead Can Dance, im wolno wszystko i wszystko w ich wykonaniu jest piękne i genialne.
blondas
02.11.2018
Można narzekać, że płyta krótka, że mało głosu Lisy, ale po co... Skoro to najpiękniejsze muzyczne trzydzieści kilka minut, jakie słyszałem w tym roku.
perfee
24.12.2018
To nie jest DCD, jaki znam i jakiego oczekuję. A poza tym tylko 30 minut...
Arkadiusz Sapielak
19.09.2018
Singiel "The Mountain" zapowiada fantastyczną płytę.
WincentyLudwig
Empik recenzuje
19.01.2019
Przyznam, że jestem bardzo zaskoczony tym albumem. Początkowo, kiedy go dostałem niechętnie do niego podchodziłem. Spodziewałem się muzyki religijnej, za którą niekoniecznie przepadam. Ogromne było moje zaskoczenie, kiedy zacząłem jej słuchać. Oczywiście płyta inspirowana jest mitem o Dioniosie, ale to co ja wyróżnia to przede wszystkim zabawa przeróżnymi gatunkami muzycznymi, jak również przeróżne pojawiające się na niej stylizacje muzyczne. Na pewno docenicie tę płytę za jej wielowymiarowość. Ja bardzo chętnie do niej wracam, ponieważ jest ona doskonała w każdym calu. Polecam każdemu!!!!
Piter2880
21.02.2019
Muzyka spójna z tytułem płyty - kto zna mitologię zrozumie. Długość krążka nie przesądza o jego jakości, a tutaj muzyka hipnotyzuje, wpada do głowy i tak się tam zadomawia, że chcę się jej słuchać jeszcze i jeszcze i jeszcze raz. Dodatkowym atutem jest bardzo dobra realizacja - przestrzeń i dobrze zbudowana scena od samego początku wciągają i dają ogromnie dużo radości ze słuchania (np.podczas otwarcia, kiedy instrumenty po kolei pojawiają się w konkretnych miejscach aż do przedstawienia kompletnego utworu) . Moja subiektywna ocena: świetna płyta.
Anonim
28.10.2018
Act2-The Mountain[Nysa]- to miejsce narodzin Dionysusa,tutaj wychowywał go centaur Chiron...... -mówi Brendan Perry . Wprowadza słuchaczy w błąd poniewaz historia starożytna przedstawia Zeusa który oddał syna Dionysusa pod opiekę nimf mieszkających na górze Nysa.Te zajmowały się dzieckiem z wielką troską.A w młodości Dionysus był jednym z uczniów centaura Chirona.
Paweł
02.11.2018
Fenomenalna płyta. Nie spodziewałem się, że będzie AŻ TAK dobrze. Szkoda tylko, że taka krótka.

Masz ten produkt? Pomóż innym w decyzji o zakupie