brutalne morderstwokobieta detektywkryminał małomiasteczkowykryminał policyjnysprawa sprzed lat
Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.
Opis produktu
Deprawacja - Sandra Cicha
Czersk to mała miejscowość, której mieszkańcy bardzo dobrze się znają i wiedzą o sobie niemal wszystko. A przynajmniej tak im się wydaje…
Gdy w mieście znikają dwie młode dziewczyny, iluzja lega w gruzach. Początkowo wszyscy są przekonani, że nastolatki z trudną przeszłością uciekły z domu. Odnalezienie brutalnie okaleczonych zwłok jednej z nich kładzie kres plotkom, jednocześnie wywołując lawinę kolejnych. Mieszkańcy boją się, że zbrodnia ma związek z niedawno otwartym „ośrodkiem dla bestii”, w którym osadzani są najbardziej niebezpieczni przestępcy bez szans na resocjalizację.
Rozwiązaniem zagadki zajmuje się Robert Grubicki, policjant Komendy Powiatowej w Chojnicach oraz kuratorka sądowa, Małgorzata Drobińska. Badając kolejne tropy, odkrywają brudne sekrety i niebezpieczne obsesje mieszkańców, które z dnia na dzień coraz bardziej komplikują śledztwo… Czy uda im się dotrzeć do prawdy?
Użytkownicy twierdzą, że "Deprawacja" to wciągający i dobrze napisany kryminał, osadzony w małomiasteczkowych realiach, który trzyma w napięciu do samego końca. Recenzenci chwalą realistyczne przedstawienie pracy policji i kuratora sądowego, liczne zwroty akcji oraz aktualne, ważne tematy społeczne, takie jak zagrożenia dla młodzieży w internecie. Pozytywne opinie przeważają i niemal wszyscy polecają książkę, podkreślając jej emocjonalny przekaz i autentyczność bohaterów. Negatywne uwagi są nieliczne lub nieobecne.
Najczęściej wspominane:
wciągająca fabuła
realistyczne postacie
mroczny klimat małego miasteczka
emocjonujące zwroty akcji
ważne tematy społeczne
Podsumowanie zostało wygenerowane przez sztuczną inteligencję na podstawie recenzji klientów, wg stanu na dzień 24.05.2026 od dnia 01.01.2023
Sortuj
Anonim
Zweryfikowany zakup
22.02.2024
Czytałam wszystkie książki autorki i dwie poorzednie są nieco spokojniejsze. Ta to petarda !!!! Dużo się dzieje. Bardzo mi się podoba opis życia w niedużym miasteczku i tajemnice. Do tego wszystkie historie możliwe i jakby z życia wyciągnięte. Świetne pióro.
Lena
Zweryfikowany zakup
24.02.2024
Rewelacyjna książka. Czyta się jednym tchem. Wciąga od pierwszej strony by zaskoczyć na samym końcu. Historie łapią za serce ... i zmuszają do refleksji.
Robert
Zweryfikowany zakup
24.02.2024
Świetna książka. Bardzo realistyczna. Research dotyczący pracy policji naprawdę dobrze zrobiony. Polecam !
Anonim
Zweryfikowany zakup
25.02.2024
Świetnie się czyta. Pozycja warta polecenia a finał zaskakujący. Baardzo ooo polecam.
Anonim
Zweryfikowany zakup
17.02.2024
Ta recenzja została ukryta, ponieważ jej treść była niezgodna z regulaminem
Anonim
Zweryfikowany zakup
17.02.2024
Ta recenzja została ukryta, ponieważ jej treść była niezgodna z regulaminem
Elżbieta
Zweryfikowany zakup
08.03.2024
MEGA książka😊 kochana czekam na kolejną
Anonim
Zweryfikowany zakup
29.02.2024
Podobała mi się. Polecam.
Ola
18.02.2024
Książka przeczytana w dwa dni. Polecam!
Anonim
16.02.2024
Deprawacja to historia, która mogłaby przydarzyć się każdemu z nas. Akcja toczy się w Czersku, Chojnicach oraz pobliskich miejscowościach. Według mnie fabuła składa się z kilku wątków. Obserwujemy codzienną pracę policjantów, kuratora sądowego a także ich wspólne interwencje. Jednak głównym wątkiem jest historia dwóch nastolatek Emilii i Oliwia a właściwie ich nagłe zniknięcie. Rozwiązaniem zagadki zajmuje się policjant Robert Grubicki oraz kuratorka sądowa Małgorzata Drobińska. Przy okazji śledztwa na jaw wychodzą różne nieścisłości i dobrze skrywane tajemnice. Czy uda się odnaleźć zaginione nastolatki? Jakie niebezpieczeństwa mogą czyhać na dzieci w sieci? Do czego może doprowadzić zazdrość i nieodwzajemniona miłość? Tego dowiecie się po przeczytaniu tej książki. Jest to bardzo ciekawie i przemyślanie napisany kryminał. Autorka szczegółowo opisuje wątki z różnych interwencji policyjnych jak i z dozorów kuratora. Zaczyna się dosyć niewinnie by powoli budować napięcie i rozwijać akcję. Każdy wątek splata się z głównym motywem i dopełniając go tworzy całość. Nic nie pojawia się bez znaczenia. Każda postać i wydarzenie ma w tej historii znaczenie. Żeby było ciekawiej rozdziały napisane z perspektywy tajemniczego Patrona, kuratorki Gosi i policjanta Roberta. Deprawacja porusza bardzo trudne tematy, które są aktualne i mogą przydarzyć się każdemu z Nas przez co jest ponadczasowa. Można odnaleźć w niej przesłanie, o tym że niekontrolowany dostęp do sieci i anonimowość są dużym zagrożeniem, dlatego warto mieć na uwadze jak Twoje dzieci spędzają czas w Internecie. Także wniosek, iż każdy czyn działający na szkodę innych niesie za sobą konsekwencję. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona. Dawno nie czytałam tak dobrze napisanego kryminału. Nie ma nudy. Dużo się dzieje, nowe tropy, motywy, postacie. Każdy wątek zaskakuje i zmienia obraz podejrzanego. W napięciu czekałam na rozwiązanie zagadki. Czytając miałam swoje typy, jednak finał rozłożył mnie na łopatki. Zdradzę tyle, że najciemniej pod latarnią i nie spodziewałam się takie obrotu spraw. Liczę na jakąś kontynuację losów Gosi i Roberta, bo bardzo polubiłam te postacie mimo, że nie miały lekko. Bardzo podobała mi się ta książka. Pomysł, sposób poprowadzenia, wywoływane emocje podczas czytania. Polubiłam pióro autorki. Wciągnęłam się od pierwszych stron i dałam porwać tej historii. Jak już się zacznie to ciężko odłożyć. Pochłonęłam w 1,5 dnia i mimo rozwiązania sprawy chciałabym więcej. Bardzo dobrze spędziłam czas i chętnie nadrobię pozostałe książki autorki w oczekiwaniu na kolejne nowości i ewentualny ciąg dalszy. W mojej ocenie 10/10 FENOMENALNA! Polecam! Zdecydowanie warto przeczytać. Moim zdaniem Must read! O tej historii ciężko będzie zapomnieć, ale jeśli zatrze mi się w pamięci to chętnie przeczytam ponownie Po więcej zapraszam na mój IG: https://www.instagram.com/p/C3ZhuaRoUlj/?igsh=N2dhNW01MXgyaGJ4
saskia
18.02.2024
Ile może zdarzyć się w małej miejscowości zaginięć nastolatek by nie wzbudzało zbyt dużych podejrzeń? Jedno jeszcze da się uznać za przypadek, ale już drugie zapala ostrzegawczą lampkę. Czy ma to związek z nowym ośrodkiem dla niebezpiecznych skazanych? Trudno nie brać takiego scenariusza pod uwagę, ale inne poszlaki są bardziej prawdopodobne, jedno jest pewne czas płynie, a znaki zapytania wcale nie działają na korzyść zaginionych? Zresztą to nie jedyna sprawa z jaką miejscowa policja musi sobie poradzić. Wbrew pozorom zło nie jest domeną wielkich miast, tam staje się bardziej anonimowe, lecz w mniejszych również potrafi się doskonale kamuflować. Jak okazuje kryje się pod wieloma maskami, jakie niestety spadają zbyt późno. Odnalezienie ciała jednej z nastolatek kieruje dochodzenie na nowe tory, gdzie one doprowadzą tych, którzy poszukują odpowiedzi? Co zostanie odkryte? Wydawało się, że wszyscy wszystko wiedzą, ale kiedy przyjrzeć się bliżej okazuje się, że nazbyt wiele tajemnic kryje się tam gdzie nikt ich nie spodziewa się. Niektóre z nich niosą z sobą ból, cierpienie, a czasem zbrodnię… Spokojne miasto, jakich wiele nie tylko na mapie Polski. Jednak to jedynie pozory, za nimi czai się to, co powinno być dostrzegane od razu, lecz najczęściej zauważane jest w momencie gdy zbyt często widoczne są już skutki. Sandra Cicha, autorka „Zakrętu” i „Za zakrętem” powraca z nową książką i to jaką! Rasowy kryminał, z rodzaju tych, gdzie nie możemy być pewni niczego i jak się okazuje nikogo. Naturalnie na tym autorka nie poprzestaje, na takich fundamentach buduje misterną opowieść o ludziach, zbrodni, iluzji spokoju i sekretach, tworzących sieć niewidocznie oplatających wszystko i wszystkich. Nic nie dzieje się bez przyczyny i w „Deprawacji” widzimy to doskonale, co wcale nie oznacza, że rozwiązanie kryminalnej zagadki podane jest od razu, na tacy. Nim nastąpi finał, warstwa po warstwie odsłaniana jest prawdziwa rzeczywistość, daleka od tej, jaka była znana. Sandra Cicha po mistrzowsku pokazała społeczność podobną do innych, lecz jej prawdziwe oblicze jest inne od tego, za jakie jest brane. Coś jeszcze zostało podkreślone – jak mało wiemy o najbliższych i jak łatwo możemy nie dostrzec zła, czającego tuż obok nich i nas. „Deprawacja” jest kryminałem, gdzie poszczególne wątki nie tylko tworzą spójną i dopracowaną w detalach całość, lecz również unaoczniają jak często ignorujemy sygnały o zagrożeniu i do czego to może prowadzić.
,, Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie,, Kojarzycie takie słowa, które zostały wypowiedziane czterysta lat temu przez Jana Zamojskiego. Czy mogą się odnieść do dnia dzisiejszego? Książka #deprawacja ukazuje, z jakimi problemami zmaga się współczesna młodzież, w gruncie rzeczy, nie tylko młodzież, ale i my wszyscy. Zamknięci w świadomości, że musimy być najlepsi, osiągnąć wyznaczony cel, piąć się po stopniach kariery, wyżej, lepiej, a dobra materialne to priorytet,niestety nie zauważamy potrzeb najbliższych, osamotnienia, niemego krzyku o pomoc. Głównie niestety cierpią na tym dzieci, pozostawione same sobie, często szukają wsparcia w sieci. Tu zaczyna się prawdziwy problem. Osoba osamotniona, tak bardzo potrzebuje miłości, bliskości, zrozumienia, a nawet zwykłej rozmowy, że jest bardzo łatwym celem. Historia opisana w tej książce, może dotknąć każdego z nas. Chwile słabości ,,odrentwienia,, umysłu, silna potrzeba dowartościowania się, poczucia się ważnym, docenionym, to wystarczy, aby nawiązać toksyczną, a nierzadko śmiertelnie niebezpieczną relację w sieci. Dlatego tak ważne jest wsparcie ludzi z najbliższego otoczenia. Chwila refleksji i zastanowienia...... Czy Twoje dziecko, widząc na ulicy człowieka, który się przed nim obnarza, jest w stanie przyjść do Ciebie rodzicu i powiedzieć o tym? Czy zamknie się w sobie, w ciemnych czterech ścianach i wpuści do swoich tajemnic, kogoś zupełnie obcego, poznanego w sieci, albo skorzysta z,,pomocy,, nefedronu. Książka trzyma w napięciu, wzrusza, a także zmusza do refleksji. Budzi się pytanie. Jakim ja jestem rodzicem? Co wiem o własnym dziecku? Kiedy miałem czas aby tak na luzie, spokojnie porozmawiać? Chciałabym, aby ta książka trafiła do jak największej grupy czytelników, tych nastoletnich również. Dlaczego? Bo ma przekaz. Bo to nie jest zwykły kryminał. Bo tuż obok za ścianą, maleńkie dziecko może potrzebować pomocy, a twoja czujność, po przeczytaniu tej książki będzie wyostrzona. ,, Deprawacja,, ma jutro swoją premierę, zachęcam, dopiszcie tę książkę do swojej listy czytelniczej.
Anonim
17.02.2024
Sandra Cicha udowodniła, że potrafi napisać kryminał od którego nie sposób się oderwać
marcinprzyt
17.02.2024
Polecam, książka świetnie buduje napięcie. Do końca nic nie jest oczywiste.
mommy_and_books
19.02.2024
"[...] Wszyscy chcemy wypaść korzystniej w oczach innych, boimy się opinii otoczenia, krytyki. Zakłamujemy rzeczywistość, by prezentować się tak, jak byśmy chcieli być widziani. [...]" Cieszę się, że Sandra Cicha postanowiła napisać książkę pod tytułem "Deprawacja". Dlaczego? Porusza w niej bardzo ważny temat, dotyczący przebywania naszych dzieci w internecie. Kto z was w stu procentach orientuje się, co robią wasze dzieci w sieci? Po tej książce warto się temu przyjrzeć z bliska. Kto wie, może gdyby rodzice bohaterek tej historii interesowali się, co one wyprawiają w sieci, do takiej tragedii by nie doszło. W książce "Deprawacja" poruszamy się po miejscowościach: Czersk i Chojnice. Autorka wspomina również o mojej ukochanej Bydgoszczy. To miód na moje serce. Czersk jak wiecie lub nie wiecie, jest małą miejscowością, gdzie wszyscy się znają. Pewnego razu zostaje tam wybudowany ośrodek dla prawdziwych bestii. Jak mieszkańcy na to zareagują? Co się stanie, gdy nagle zaginą dwie młode dziewczyny? Czy coś z tym wspólnego mają mieszkańcy tego ośrodka? Sandra Cicha idealnie zbudowała napięcie. Jestem pod wrażeniem kilku jej bohaterów. Poznałam między innymi: - Roberta Grubickiego, który pracuje w policji. Jest aspirantem sztabowym. W tej historii będzie miał ręce pełne roboty. Czy oprócz pracy ma również życie prywatne? - Małgorzatę Drobińską. Ta bohaterka jest kuratorem. Ma bardzo odpowiedzialną i stresującą pracę. Dodatkowo jest pracoholiczką. Współczułam jej takiej niestety niewdzięcznej pracy. Jedna jej podopieczna mocno mnie zawiodła. Dlaczego? - Patrona. To bardzo tajemnicza i moim zdaniem bardzo niebezpieczna postać. Uważajcie na niego. Fabuła jest tak wciągająca, że tę książkę przeczytałam w ciągu jednego dnia. Znalazłam tutaj doskonałe zwroty akcji, których się nie spodziewałam. Zakończenie mną wstrząsnęło. Jeszcze do teraz jestem w szoku. Jeżeli chcecie poznać pracę kuratora i uwielbiacie wstrząsające thrillery, które dają dużo do myślenia, to odsyłam was do książki "Deprawacja". Z czystym sercem polecam.
andzia
20.02.2024
Zwroty akcji, ciągłe napięcie... tego potrzebuję od dobrej książki i właśnie to otrzymałam. Jestem pod wrażeniem lekkiego pióra.
Leon
19.02.2024
Książka bardzo ciekawa, poruszająca temat znajomości internetowych nastolatkow - nie zawsze bezpiecznych.
Anonim
22.02.2024
@bookstagramzan ,,CZERSK TO MAŁA MIEJSCOWOŚĆ, KTÓREJ MIESZKAŃCY BARDZO DOBRZE SIĘ ZNAJĄ I WIEDZĄ O SOBIE NIEMAL WSZYSTKO. A PRZYNAJMNIEJ TAK IM SIĘ WYDAJE..." Co dobrego kryje w sobie ta mroczna, za razem ciekawa okładka? Deprawacja, jest to kryminał. Poznajemy kurator sądową Małgorzatę Drobińską i policjanta Roberta Grubickiego. Tych dwoje dokonuje wszelkich starań, by odkryć zagadkowe zaginięcie dwóch nastolatek o trudnej przeszłości. Choć na co dzień kurator, oraz policjant nie jedno makabryczne odkrycie mieli za sobą, tym razem również doznają szoku. Cała akcja toczy cię w miejscowości Czersk. Każdy z mieszkańców żyje tam spokojnie, do czasu aż władza stworzyła "ośrodek dla bestii". Czym tak naprawdę jest ten ośrodek i jak duże zagrożenie zsyła na mieszkańców? Ta sytuacja pokazuje, jak bardzo mało mamy prawa głosu jako mieszkańcy danej okolicy, kiedy wysoko postawieni podejmą między sobą decyzję. Protesty i słowa sprzeciwu niewiele się zdają. Mało jest książek pisanych w ten sposób, jaki pokazuje nam Autorka. Deprawacja, to moja trzecia książka (jestem z Sandrą od początków jej kariery autorskiej) i za każdym razem jestem pod wrażeniem. Sandra ma bardzo lekkie pióro, dzięki czemu szybko się czyta. Można zagłębić się w fabułe i zatracić nie wiadomo kiedy. Świat opisany jest tak rzeczywisty, jakbym stała wśród głównych bohaterów. Książkę poleciła bym przeczytać oczywiście wszystkim fanom thrillera, kryminału, ale rownież mamom nastoletnich dzieciaków. Autorka porusza przez fabułę bardzo ważny temat pod tytułem "Co się dzieje w sieci" Dwudziesty pierwszy wiek, era rozwiniętego internetu. Czy wiadomo, kto siedzi po drugiej stronie ekranu? Sytuacje przedstawione w książce mogą nam nieco rozjaśnić w głowie. Oprócz tego, włos mi się jeżył na głowie, kiedy bliżej poznawałam odpowiedź na pytanie, kto zabił młodą dziewczynę? Oczywiście odpowiedź każdego zwali z nóg. Jak to mówią ,,od miłości do nienawiści jest krótka droga" 😉 Z tego miejsca jeszcze raz chciałam pogratulować Autorce wydania kolejnej świetnej książki, która ma zaszczytne miejsce na mojej półce. Polecam z całego serca!
Filip Macikowski
20.02.2024
Jest to moja pierwsza recenzja. Czytałem i słuchałem z abonamentem Legimi. Lektora lekka i przyjemna, idealna na popołudniowe wieczory z ciepłą herbatą. Podobały mi się opisy i to, że miało się takie wrażenie, że jest się w tym świecie, że to wszystko jest takie prawdziwe, takie realne - co dodatkowo zwiększa napięcie i wiarygodność książki. Mam nadzieję, że trafię na więcej prac spod pióra Pani Sandry :)
Zuzanna
18.02.2024
Jestem z Chojnic :) Książka fantastyczna. Fajnie czytało się o swoim mieście:D Czekam na ciąg dalszy... :)
Nastka_diy_book
18.03.2024
Pytałam się was o fantastykę, czy czytacie. Teraz chciałabym się was spytać, kto z was lubi zagłębić się w dobry kryminał? Jeśli są tu fani kryminałów, to już spieszę z poleceniem naprawdę dobrego kryminału polskiej autorki. “Deprawacja” Sandry Cichej jest świetnym kryminałem, który przenosi nas do małego miasteczka, w którym młode dziewczyny znikają bez śladu. Największym atutem tej książki jest jedna z głównych bohaterek, zawód, jaki wykonuje, rzadko występuje w książkach, chyba że ja się nie spotkałam z takowym. Chodzi tu u kuratora sądowego, osobiście nie spotkałam się z książką, której fabuła była przedstawiana właśnie przez osobę pracującą w takim zawodzie. Przyznaję, że jest on ciekawy z jednej strony, jednak z drugiej dołował mnie strasznie, ilość osób, którymi się zajmowała główna bohaterka, niekiedy mnie przytłaczał, a już na pewno przytłaczały mnie problemy wszystkich ludzi. Drugim bohaterem, który przedstawia nam tę historię, jest policjantem, który zajmuje się sprawą zaginionych dziewczyn. Od razu chciałabym was uczulić, że autorka nie skupiła się tylko na zaginionych dziewczynach. Przedstawiła nam kilka historii, które mi złamały serce. Autorce udało się pokazać ogrom niesprawiedliwości, która może spotkać młodą osobę. Jednak nie tylko niesprawiedliwości, niezrozumienia, przeszkód w drodze, by wyjść w końcu na prostą i chyba najważniejszy aspekt, jaki został przedstawiony czytelnikowi- nigdy nie wiadomo, kto kryje się po drugiej stronie ekranu telefonu, czy monitora. Nie jest to historia tylko o zbuntowanych nastolatkach, jest to historia pokazująca prawdę, przerażająca prawdę, której chyba nie chcemy widzieć na co dzień, a wierzcie mi, powinniśmy. W małej miejscowości, w powiecie chojnickim, zaginęły dwie nastolatki. Jedna z nich to znana chojnickiej policji uciekinierka, która sprawia rodzicom wiele problemów, druga z nich to tegoroczna maturzystka, która miała problemy z narkotykami, jednak wszystko wskazywało, że wyszła już na prostą. Sprawę prowadzi chojnicki policjant Robert Grubicki, który odkrywa wiele brudów mieszkańców Czerska. W rozwiązaniu tej sprawy pomaga mu kuratorka sądowa Małgorzata Drobińska, która oprócz chęci odnalezienia zaginionych dziewczyn, próbuje pomóc swoim podopiecznym, oraz odnaleźć się w nowej pracy. Przyznaję się wam szczerze, że pewnie nie sięgnęłabym po ten tytuł, gdyby nie miejscowość, w której rozgrywają się wydarzenia. Od Czerska dzieli mnie 7 km, jestem tam dosłownie codziennie i taka podróż, przez tak znajome ulice, była niesamowitym doświadczeniem. Spacer wraz z panią kurator, korytarzami liceum, w którym się uczyłam, było sentymentalną podróżą. Teraz po lekturze tego kryminału, wiem, że nie mogę omijać takich perełek, a kryminały będą częściej gościć na moich półkach. A wy sięgnęlibyście po książkę, gdzie fabuła rozgrywa się miejscu, które znacie jak własną kieszeń? Trochę już wam pochwaliłam “Deprawację”, jednak mam jeden mały problem z tą książką, mianowicie strasznie mnie irytowało powtarzanie, kim była zaginiona. Najpierw rozmowa rodziców z panią kurator, potem z nauczycielką, chłopakiem, przyjaciółmi i na koniec rozmowy z policją, cały czas powtarzane były te same fakty, myślę, że można było tej powtarzalności uniknąć. Zarazem rozumiem też to, jak ważny był przekaz tych słów, że zaginiona nie była święta, że miała swoje za uszami. Jednak mimo wszystko odrobinę mnie ta powtarzalność dręczyła, ale od razu zaznaczam, że to był jedyny problem, jaki miałam z tą książką. No, może jedynie zakończenie było takie, że nie mogłam podnieść szczęki z podłogi. Autorka bardzo wprawnie wodziła nas za nos, przedstawiając nam co rusz nowych podejrzanych. Sama kilka razy byłam pewna, że rozgryzłam zagadkę, a tu zonk, pstryczek w nos od autorki i od nowa musiałam się zastanawiać, kto tu jest tym złym. Samo rozwiązanie sprawy było dla mnie niemałym szokiem i do samego końca nie wpadłam na nie. Jak wspominałam towarzyszenie pani kurator w jej pracy, było ciekawym doświadczeniem i bardzo podobał mi się fakt, że autorka właśnie to jej oddała głos i pokazała nam, jak wygląda praca kuratora. Miałam już kończyć, ale nie mogę nie wspomnieć o Patronie, postaci, która chyba była najgorszą szumowiną w tej historii, no dobra, jedną z najgorszych. Jednak jego postać pokazała mi, że jako matka nastolatki, która myśli, że wie, co jej dziecko robi w internecie, mogę się mylić i przede mną jeszcze wiele rozmów z Młodą, o zagrożeniach, które czyhają na nią w Internecie. Podsumowując, polecam wam ten kryminał, myślę, że spodoba się nawet totalnemu laikowi jak ja. Nie mogę się doczekać, aż moja przyjaciółka, mieszkanka Czerska również ją przeczyta i będziemy mogły podyskutować o niej. Dziękuję bardzo za książkę do recenzji wydawnictwu Novae Res, a pani Sandrze gratuluję świetnej książki, wiem, że w najbliższej wolnej chwili sięgnę po inne książki autorki, bo bardzo spodobało mi się jej pióro.
Ambros
17.03.2024
Nie zawsze wszystko co się wydaje na pierwszy rzut oka oczywiste i wyraźne, zawsze takie jest. Czasem nasze wyobrażenia bywają złudne i mylne. Łatwo, na podstawie pierwszego wrażenia, można kogoś niesłusznie oskarżyć lub skrzywdzić … Przekonajmy się, czy nie lepiej czasami wstrzymać się z pochopnymi osądami niż bez refleksji i pod wpływem impulsu rzucać niesłuszne oskarżenia … Znajdujemy się w małej miejscowości, Czersk. Wszyscy się znają i wszystko o sobie wiedzą. Trudno być anonimowym i zachować prywatność. W tej małej miejscowości znikają dwie nastolatki. Od razu pojawia się przekonanie, że uciekły z domu, już wcześniej sprawiały problemy wychowawcze. Gdy jednak zostają wkrótce odnalezione zwłoki jednej z nich, w miasteczku zaczyna panować panika. Ktoś brutalnie potraktował zaginioną, działał albo pod wpływem silnego wzburzenia, albo realizował swój zamysł. Podejrzenie od razu pada na mieszkańców ośrodka „dla bestii” - najgroźniejszych przestępców, który niedawno otwarto w Czersku. Mieszkańcu są przekonani, że słusznie protestują przeciwko jego istnieniu. Dochodzeniem zajmuje się policjant Robert Grubicki oraz kuratorka sądowa, Małgorzata Drobińska. Pierwsze spotkanie bohaterów było bardzo niefortunne i nie wróży dobrze na ich dalszą współpracę. Jednak swoje animozje odsuwają na bok i wspólnie działają w słusznej sprawie. Wnikliwie, krok po kroku, ryzykując narażając własne życie, dążą do schwytania sprawcy morderstwa. A trzeba mieć świadomość, że obracają się w nieciekawym i patologicznym towarzystwie, co tym bardziej czyni ich pracę niebezpieczną. Podejrzenia padają na kilka osób, które mogły mieć motywy i powody do zamordowania nastolatki. Czy jednak to, co autorka wystawia nam na tacy, jest na pewno takie oczywiste? A może celowo nami manewruje i kluczy, aby wytężać nasze myślenie i sprawić trudność? Mam takie wrażenie, a nawet pewność, że Sandra Cicha w najmniej oczekiwanych momentach zmienia bieg wydarzeń, aby nie mieć przekonania, że jesteśmy na prostej drodze do rozwiązania zagadki śmierci. Czy dotarcie do prawdy będzie możliwe? A jakie poniesiemy po drodze ofiary i na jakie niebezpieczeństwa będziemy skazani? Bądźcie do z nami do końca, a sami się przekonacie, na co stać autorkę ... Deprawacja to thriller psychologiczny z wyraźnie zaakcentowanym wątkiem kryminalnym. Jesteśmy świadkami trudnego dochodzenia, prowadzonego bardzo profesjonalnie i z przekonaniem. Ale ta lektura ma drugie dno, dotykane są trudne zagadnienia. Na pierwszy plan wysuwa się aktywność dzieci i młodzieży w sieci. Czy wiemy, co nasze dzieci robią w sieci? Z kim się kontaktują i jakie informacje przekazują dla innych? Warto wzmocnić kontrolę nad aktywnością dzieci w sieci, poświęcić im więcej czasu i uwagi. Okazać zainteresowanie, zachęcać do aktywności, aby jak najmniej czasu spędzali przed monitorem. Warto pamiętać, że z drugiej strony ekranu nie zawsze jest ktoś uczciwy, często są tam osoby, które potrafią rozmawiać z młodymi i przekonać ich do siebie, a następnie wykorzystać ich naiwność. Trudnych wątków jest więcej w tej powieści. Jest trudna młodzież, z problemami, są narkotyki i alkohol, seks za pieniądze. Lektura, mimo że czyta się szybko i z wypiekami na twarzy, nie należy do łatwych. Kaliber poruszanych tematów wbija w fotel i osacza. Skłania do przemyśleń i odpowiedzi na niełatwe pytania. Ale opowieść stanowi też ostrzeżenie dla rodziców, aby baczniej zwrócili uwagę na swoje pociechy i ich działanie w sieci. Powieść znakomita, odważna i dosadna. Wrażenia niebagatelne i mocne. Tematyka na czasie. Klimat przeszywający i chłodny. Czy takiej lekturze można odmówić? Nie, nie jest to możliwe. A nazwisko autorki warto zapamiętać na dłużej, jestem przekonana, że jeszcze nie raz nas zaskoczy mocnym tematem. Bierzcie w ciemno!
Anna Radomska
22.07.2025
W "Deprawacji" poznajemy całkiem fajnych bohaterów. No dobra, niektórzy są może trochę opryskliwi czy gburowaci, ale później... ;) Poznajemy policjanta Roberta Grubickiego, rozwodnika, który nie dość że nie może pogodzić się z rozwodem, to jeszcze stara się o awans w pracy, ale ciągle nie może go dostać. Jest tutaj i kuratorka sądowa Małgorzata Drobińska. Ta młoda kobieta ma swoje sekrety, do tego prawie w cale nie ma życia prywatnego, za to poświęca się pracy. Dobrze, że ma przyjaciółkę, która czasem wyciąga ją do normalnego świata. Losy Małgosi i Roberta krzyżują się w niefajnych okolicznościach, do tego muszą służbowo się spotykać. Trochę ocieplają się ich stosunki na pewnym prywatnym spotkaniu, ale później znów powiewa chłodem, bo Robert widzi Gosię na randce z pewnym przystojnym prawnikiem. Czyżby był zazdrosny? Hmmm.... Raczej zły. Ale dlaczego i na kogo? Dzieje się tutaj sporo. Giną dwie nastolatki, policja ma ręce pełne roboty, Gosia również, bo jedna z zaginionych to jej podopieczna. Co takiego się tutaj wydarzy, że młodsza się odnajdzie, a starsza nie? Dlaczego dziewczyny zniknęły i co tutaj się w ogóle zadziało? Dlaczego też są w książce bohaterki, które kontaktują się z tajemniczym mężczyzną? Najpierw z nim tylko piszą, później spotykają i wysyłają... A nie powiem co. Jednak aż dziw bierze, do czego są w stanie posunąć się w sieci zarówno nastolatki jak i dorośli ludzie. Jestem pod ogromnym wrażeniem tej książki. Po pierwsze Czersk czy Chojnice, to miejscowości które znam. Może nie jakoś bardzo dobrze, ale trochę znam. Na dyskotece w Chojnicach też raz byłam. Starogard Gdański też znam i to dosyć dobrze. Uwierzcie mi, że czytając historię w miejscowościach, które się zna, całkiem inaczej się wszystko odbiera. Do tego bohaterowie z krwi i kości. Nic nie jest podkoloryzowane, nic udziwnione, wszystko takie normalne. Ma być strasznie, jest strasznie, ma być ekscytująco, jest ekscytująco. Rozumiecie. Poznanie bohaterów bliżej, ich bolączek, strachów, problemów czy marzeń. To tak, jakbyśmy znali ich od dawna. Zarówno Gosia jak i Robert nie mają łatwych zawodów. Niemniej starają się jak mogą, aby wykonywać swoją pracę jak najlepiej. Robert musi zmierzyć się tutaj z poszukiwaniami mordercy młodej kobiety. Nie jest to łatwa sprawa, tym bardziej, że finalnie morderca zaskakuje. W życiu bym nie wpadła na tego mordercę. Tak wszystko jest tutaj skonstruowane, że wow!!! Gosi praca też wymaga od niej stalowych nerwów, ale też odwagi i nachalności kiedy trzeba. Dzięki tym cechom uratowała pewnego małego bobasa. No i mamy tutaj czat rozmowy młodych kobiet z mężczyzną, który zaczyna od niewinnej rozmowy z nieznajomą, a potem robi się pikantnie, później są spotkania, ale też inne rzeczy. Czytając o tym wszystkim, aż dziw mnie brał, że nastolatki są w stanie posunąć się do takich działań i to z nieznajomym facetem! Strach mnie ogarnął, bo sama mam 4 dzieci. Mówi się, że kontrola najlepszą formą zaufania. Tylko czy powinni rodzice sprawdzać nastolatkom telefony lub komputery? A jeśli ten nastolatek jest już dorosły? Przynajmniej pesel mówi, że jest dorosły ;) Wtedy co? Na pewno trzeba rozmawiać z dziećmi, aby były rozważne i nie kontaktowały się z nieznajomymi, że w internecie trzeba uważać, bo to co piszemy czy wysyłamy zdjęcia do kogoś - zawsze może trafić dalej i narobić nam kłopotów. Autorka trochę pokazała nam pracę policji czy kuratora sądowego od przysłowiowego zaplecza. To było dla mnie świetne doświadczenie. Jeśli nie mieliście jeszcze okazji przeczytać tej książki - to naprawdę zachęcam :) Tym bardziej, że końcówka tak się kończy, że wstrzymałam oddech i nawet zdenerwowałam się na Sandrę Cichą, że TAK WŁAŚNIE ją zakończyła.
Marta
10.03.2024
Znacie twórczość Sandry Cichej ?Czekałam aż znów coś napisze dość długo, już swoją pierwszą książką “Zakręt” zrobiła na mnie niemałe wrażenie. A tu, w “Deprawacji” pobiła sama siebie. Czersk. Mała miejscowość, w której każdy zna każdego i powinno być cicho, spokojnie, wręcz nudno. Ale zarówno policja jak i kuratorzy sądowi, nudy nie znają. Przez braki w “zaopatrzeniu” komisariatu w ludzi, policjant Robert Grubicki ma ręce pełne roboty. Nie dość, że ludzie buntują się przez planowane otwarcie tzw “ośrodka dla bestii” i notorycznie rozganiają demonstrantów, to jeszcze zaginęły dwie nastolatki. Dziewczyny sprawiały problemy wychowawcze i nie wiadomo czy ich zniknięcie to zwykła ucieczka, forma buntu czy trzeba zacząć się poważnie martwić. Ale gdy odnajdują zwłoki jednej z nich, sprawa robi się naprawdę poważna. Na brak zajęcia nie narzeka też świeżo upieczona pani kurator Małgorzata Drobińska, która miała pod swoim nadzorem zamordowaną Emilię. I wciąż inni podopieczni dbają o to, by miała zajęcia pod dostatkiem… A nasz gburowaty i z pozoru, bardzo niesympatyczny policjant, wlepił jej do tego mandat za przekroczenie prędkości. Oboje chcą dowiedzieć się kto stoi za sprawą śmierci dziewczyny. Uda im się rozwiązać tę zagadkę ? Powiem Wam - rewelacyjnie skonstruowana historia. Byłam pod wrażeniem od początku do końca i jestem nadal. Choć zakończeniem autorka podpadła mi niesamowicie, choć mam chęć ją zamknąć w odosobnieniu ( mam miejsce w piwnicy) i zmobilizować do napisania satysfakcjonującej mnie kontynuacji, nie można jej zarzucić braku talentu. Stworzyła policjanta,Roberta, jak wspomniałam - z pozoru gbura, takiego służbistę, który nie odpuści i wlepi mandat piratce drogowej, który przesłucha każdego by dowiedzieć się dlaczego Emilia nie żyje. I którego na swój sposób uwielbiam. Stworzyła Gosię, kuratorkę o wielkim sercu, intuicji i inteligencji, niezbędnej do wykonywania tego zawodu. Przejdzie tu sporo, podopieczni pokażą jak potrafią rozczarować i stwarzać pozory. Ale nie tylko oni… Przez calutką książkę czekałam aż ta dwójka spojrzy na siebie przychylnym okiem, aż zaiskrzy, bo ich życiowe doświadczenia, to przez co przeszli, czułam, że zbliży ich do siebie i będą dla siebie nawzajem takim wręcz lekarstwem. A Sandra zaczęła motać, kombinować, wciskać Gosi jakiegoś blond prawnika, który zapowiada się na ideał mężczyzny. A ideałów przecież nie ma. Co z tego więc wyniknie? To zakończenie, po którym powinnam przejechać się do Chojnic i sprać komuś 4 litery… Jednak nadzieja, że zrekompensuje te chwile załamania i niedowierzania (bo jak tak można ???) powstrzymują mnie przed przerzuceniem jej przez kolano ;) Wierzę, że jeszcze ogromna dawka wrażeń przede mną. Ta książka to kryminał z niejednym wątkiem, niejednym podejrzanym, pełen poszlak, wątpliwości, chwil poruszających całą gamę emocji. Autorka pokazuje nam tu jak wygląda praca i policjanta i kuratora. Coraz częściej na osoby pełniące tę rolę patrzymy krzywo, bo “wtrącają się w nasze życie, wyciągają na wierzch brudy”, które pierze się we własnym domu. Jednak każdy ma na sumieniu swoje grzeszki, mniejsze i większe. Każdy popełnia błędy, nie raz niewybaczalne. I ktoś musi to kontrolować, zrobić porządek. Warto o tym pamiętać. I nie można, absolutnie, zapomnieć, że książki Sandry są zdecydowanie warte uwagi. Ja doceniłam jej twórczość od samego początku i chyba jest świadoma, że ma we mnie wierną fankę. Czas na Was, oczywiście jeśli jeszcze nie przekonaliście się jak potrafi wciągnąć stworzoną przez siebie historią. Polecam serdecznie i dziękuję, że mogłam ją poznać.
Anonim
03.03.2024
"Deprawacja" otwiera oczy, sprawia, że staniemy się czujniejsi na to, co nas otacza. Jak to napisała mi autorka, "czasem bestia ma słodkie oblicze." To coś więcej niż kryminał! W powieści głównymi narratorami są dwie osoby. Gosia, która pokazuje ciężką pracę kuratora sądowego i Robert, przedstawiający pracę policji. Oprócz codziennych wyzwań mają jeden wspólny cel, odnalezienie zaginionej nastolatki. "Deprawacja" to powieść, która pokazuje, jak niebezpieczny potrafi być internet i jak mało wiemy, co nasze dzieci w nim robią. Jak ufne potrafią być, biorąc wszystko za pewnik. To historia o młodzieży, często nieradzącej sobie z codziennością. O ich uzależnieniach, trudnościach, z jakimi się zmagają i jakie na ich barki często też kładą rodzice. Opowieść o tym, jak czujnym należy być, bo być może tuż za ścianą po cichu dzieje się dramat. Ktoś cierpi, lecz sam nie może wezwać pomocy. Przemoc, zaniedbanie nie zawsze jest głośna i od razu widoczna. Czasami wydaje się, że wszystko jest w porządku. Trzeba być dobrym obserwatorem i nie zamykać oczu na krzywdę. Nie żyć za każdym razem stwierdzeniem" to nie moja sprawa", "nie będę donosić". Najgorzej mają malutkie istotki, które nie krzykną, gdy dzieje się źle. W książce autorka przedstawia różne zachowania ludzi. Tych, co wolą nie "donosić" szczególnie na najbliższych i tych, co reagują od razu, dzięki temu ktoś inny nie ucierpi. To opowieść o maskach zakrywające nasze twarze, pozach i o tym, do czego jest zdolny człowiek pod wpływem emocji. Autorka pokazuje, że zło ma różne oblicza. Nie patrzy na status materialny, wygląd, wykształcenie. Może czaić się w każdym z nas i nie zawsze kieruje się motywem, bywa przypadkiem. To także smutne przedstawienie życia osób, które cierpią na choroby psychiczne. Ich trud życia i ich najbliższych. Z tak trudnymi sprawami muszą mierzyć się policjanci, jak i kuratorzy sądowi. Cierpienie, pogubienie się, szukanie akceptacji, miłości, premedytacja. Cała gama emocji, motywacja i historie tak różnych ludzi. A przede wszystkim zaginięcie nastolatki, które kończy się śmiercią. I pytanie, kto był sprawcą? Ja nie spodziewałam się takiego zakończenia! @biblioteczka_nory
malgorzatahabicht
17.03.2024
„Deprawacja” Sandra Cicha, wydawnictwo Novae Res. Czersk mała spokojna miejscowość, do czasu aż znikają dwie młode dziewczyny. Wszyscy początkowo podejrzewają, że obie dziewczyny uciekły z domu. Niestety pewnego dnia jedna z nastolatek zostaje odnaleziona martwą, a jej zwłoki są bardzo okaleczone. Rozwiązaniem zagadki morderstwa zajmuje się Robert Grubicki, a także kuratorka Małgorzata Drobińska. Z dnia na dzień coraz bardziej śledztwo się komplikuje, a na jaw wychodzi coraz więcej sekretów mieszkańców. Czy uda im się rozwiązać zagadkę morderstwa nastolatki? Książkę czytało mi się bardzo dobrze, jest to kryminał, który porusza bardzo ważne tematy dotyczące otaczającego nas świata. Jednym z nich jest to pokazanie jak bardzo niebezpieczny jest internet, szczególnie dla dzieci, które ufnie wierzą osobą, z którymi się komunikują. A tak naprawdę nie wiedzą, jakie na nich czycha niebezpieczeństwo, niestety my jako rodzice również czasem nie zdajemy sobie z tego sprawy, na co narażone są tam dzieci. Zostaje również poruszony temat uzależnienia, przemocy wobec dzieci, przemocy domowej, molestowania, obnażania. Autorka pokazuje nam wiele zachowań ludzkich również w życiu realnym, które odbiegają od przyjętych społecznie norm. Stara nam się przekazać, że czasem za ścianą może komuś dziać się krzywda, a ona nie zawsze jest głośna, jest bezbronna i warto reagować bo czasem na szali jest ludzkie życie. Całą historię poznajemy z poziomu dwóch osób Gosia, która pokazuje nam i przedstawia trudy ciężkiej pracy kuratora sądowego. A także Roberta policjanta, który próbuje pomimo znikomych dowodów odnaleźć sprawcę, jednocześnie pokazując z czym na co dzień zmagają się funkcjonariusze i jak trudna potrafi być ta praca. Podczas czytania dostałam sporą dawkę emocji, niepewności, czasem bezsilności. Z ciekawością śledziłam poczynania Gosi i Roberta, powiem Wam, że do samego końca nie odgadłam kto stoi za morderstwem nastolatki. A takiego zakończenia książki totalnie się nie spodziewałam i tu mam nadzieję, że doczekam się dalszego ciągu tej historii. Bardzo Wam polecam.
ank_1985_czyta
06.03.2024
Czytałam debiut autorki, pamiętam, że była to ciekawa lektura, ale nie byłam w pełni przekonana do stylu autorki. Zainteresowałam się tą nową książką, bo opis był zachęcający. W Czersku zaginęły dwie młode dziewczyny. Obie były pod dozorem kurator Małgorzaty Drobińskiej, pojawia się więc podejrzenie, że po prostu uciekły z domu, bo były to dziewczyny z trudną przeszłością. Odnalezienie zwłok jednej z nich zmienia jednak spojrzenie na sprawę. Śledztwem zajmuje się Robert Grubicki. W fabułę wplecione są różne interwencje zarówno miejscowej policji jak i działania pani kurator. Na wstępie autorka naprowadza nas na pewien trop. Między kolejnymi rozdziałami o pracy policji, czy Pani kurator, śledzimy internetowe rozmowy tajemniczego promotora z młodymi dziewczynami. Książkę czyta się dobrze. Trzeba przyznać, że bardzo ciekawie opisywane są kolejne działania policji, a wątek pracy pani kurator moim zdaniem wręcz wysuwa się na pierwszy plan. Dobrze poprowadzony kryminał, który zbliża nas do zaskakującego rozwiązania. Mamy tu to co lubię też w kryminale, czyli fakt, że autorka postarała się, żeby postać śledczego, oraz pani kurator stała się też żywym człowiekiem. Nie zapomniała nadać tym postaciom osobowości, pokazać ich uczucia, reakcje , dzięki czemu czytając przywiązujemy się do całej tej rzeczywistości. Czy można się do czegoś przyczepić? Dla mnie praca pani kurator przyćmiła trochę główny wątek. Najciekawiej czytało mi się o jej interwencjach, ale nie zgodzę się, że każda z nich miała znaczący wpływ na historię. Najbardziej wciągnął mnie wątek, który akurat dość szybko się zorientowałam, że ze śledztwem się nie łączył. Czułam za to, że wątek promotora, bardzo ważny wątek i znaczący, taki, który powinien dać dużo do myślenia został zepchnięty trochę na bok. Podkreślam, że książkę czytało mi się dobrze, ale patrząc na napis z okładki "Czy wiesz, co Twoje dziecko robi w sieci?" spodziewałam się, że autorka bardziej dobitnie pokaże konsekwencje znajomości nieletnich z poznanymi osobami w sieci.
Karolina
29.08.2024
Małgorzata kuratorka sądowa, która ma pod swoim nadzorem dorosłe osoby ale również nieletnich. Robert policjant, który chce przenieść się do wydziału kryminalnego, po rozpadzie jego małżeństwa musi coś zmienić w swoim życiu. Kiedy dochodzi do zniknięcia dwóch nastolatek rozpoczyna się śledztwo i poszukiwania dziewczyn. Kiedy jedna z nich odnajduje się martwa, śledztwo nabiera tempa. Małgorzata była kuratorką zamordowanej dziewczyny a Robert pracuje przy śledztwie. Ich drogi coraz częściej się ze sobą krzyżują. Jak potoczy się relacja Gosi i Roberta? Kto jest mordercą? Jakie tajemnice wyjdą na jaw? Intrygujący kryminał z wątkiem obyczajowym. Książkę czytało się ekspresowo gdyż akcja jest wciągająca i tajemnicza. Do samego końca nie wiedziałam kto jest mordercą, coś tam się domyślałam, ale zakończenie wbiło mnie w fotel i było całkiem inne niż przypuszczałam, naprawdę naskokujace. Z autorką spotkałam się już przy dylogii "Zakręt" i bardzo podobał mi się styl w jakim piszę oraz jak wciąga czytelnika w świat zagadek, tajemnic i przestępczości, więc kiedy pojawiała się "Deprawacja" wiedziałam, że muszę po nią sięgnąć. Historia jest emocjonująca, intrygująca, poruszająca problemy nastolatków i ich rodzin, nie brakuje tu również zwrotów akcji i dobrego humoru. Problemy opisane w książkę są tak rzeczywiste i autentyczne, że to jest naprawdę przerażające, że tak się dzieje w dzisiejszych czasach a młodzieńcza ufność wobec obcych osób jest czymś czego nie potrafię zrozumieć i cały czas mnie to szokuje. Ja jestem szczerze zachwycona i zdecydowanie czekam na więcej
SzkolnyKlubRecenzenta
05.12.2024
Imię i nazwisko Sandra Cicha jest pseudonimem autorki książki „Deprawacja”, jak i dylogii „Zakręt”. Pochodzi ona z Chojnic. Co ciekawe, Sandra poza prawdziwym imieniem, skrywa też swój wygląd i na spotkaniach autorskich kryje się za parawanem. „Czersk to mała miejscowość, której mieszkańcy bardzo dobrze się znają i wiedzą o sobie niemal wszystko. A przynajmniej tak im się wydaje…„ Historia opowiada o kuratorce sądowej Małgorzacie oraz Robercie policjancie, który po rozpadzie małżeństwa chce coś zmienić w swoim życiu i postanawia przenieść się do wydziału kryminalnego. Kiedy w małym miasteczku, Czersku, dochodzi do zaginięcia dwóch młodych dziewczyn, rozpoczyna się walka z czasem, aby odnaleźć mordercę. Rozpoczynają się także coraz częstsze protesty pod ośrodkiem dla "bestii”, mieszkańcy podejrzewają, że to ktoś z osadzonych mógł być zamieszany w te zbrodnie. Pojawia się także postać Patrona, budzącą odrazę postać, która manipuluje młodymi dziewczynami w sieci. Świetnie skonstruowana zagadka, którą wręcz niemożliwe jest rozwiązać samemu. Niespodziewane zwroty akcji jeszcze bardziej napędzają fabułę, przez co ciężko oderwać się od czytania, ponieważ natychmiast chcesz wiedzieć co dalej. Książka jest na tyle pouczająca, że powinien ją przeczytać każdy nastolatek, jak i starsi, aby zmierzyć się z rzeczywistością i zobaczyć jakie konsekwencje mają niektóre działania w internecie. Bardzo polecam i z niecierpliwością czekam na dalsze losy bohaterów, bo nie umiem się pogodzić z takim zakończeniem… N.K. Szkolny Klub Recenzenta
Anna
07.05.2024
Czersk to mała, spokojna miejscowość. Jej mieszkańcy pragną, aby tak zostało, dlatego stanowczo się sprzeciwiają, aby powstał w niej „ośrodek dla bestii”, miejsce, gdzie mają zostać umieszczeni najgroźniejsi przestępcy, tacy, którzy nie mają szans na zmianę swojego życia, wyjścia na prostą. Niestety nikt nie bierze ich zdania pod uwagę, a ośrodek powstanie. Na dodatek zaczyna się dziać coś bardzo złego. Znikają dwie dziewczyny i to takie, z którymi były problemy. Niedługo później zostają znalezione ich zwłoki. Mieszkańcy są coraz bardziej przerażeni. Sprawą mają się zająć policjant Robert Grubicki oraz kuratorka sądowa Małgorzata Drobińska. Przed nimi niełatwe zadanie, na światło dzienne zaczynają wychodzić tajemnice, zostają odkryte sekrety, niektóre dość mroczne. Czy im się uda? Czy odkryją prawdę? Jakie tajemnice skrywają mieszkańcy miasteczka? Mnie książka się podobała. Z przyjemnością ją przeczytałam, z zaciekawieniem śledziłam losy bohaterów. Akcja sprawnie poprowadzona, ze zwrotami, które mnie potrafiły zaskoczyć. Mnie na tyle wciągnęła, że przeczytałam ją w jeden wieczór. Bohaterowie ciekawi, dobrze wykreowani. Osobiście ich polubiłam, jednak nie mogę zdradzić dlaczego, ponieważ zdradziłabym zbyt wiele z fabuły. „Deprawacja” to książka, z którą spędziłam udany czas i z przyjemnością polecam. Recenzja pojawiła się również na moim blogu - Mama, żona - KOBIETA