Początek informacji o produkcie

Contra

72,39 zł
Sprzedaje firma cd-dvd-vinyl
4,8
Ocena z 12 miesięcy
super sprzedawca
Jak sortujemy?
cd-dvd-vinyl
Darmowa dostawa z PremiumSalony od 40,00 zł, punkty i kurier od 49,00 zł
Dołącz do Premium
Dostawa za darmo w apce od 100,00 zł
Lub na empik.com najtaniej za 8,99 zł
Dostawa i płatność
Przewidywany czas wysyłki6-8 dni roboczych
Szczegóły
Zwrotdo 14 dni
Zwroty
Wszystkie produkty sprzedawcy
Produkt sprzedają inni sprzedawcy (3)
Pokaż
Taniej od 23,99 zł
Szybsza wysyłka od 23,99 zł
Dostępna 1 opcja od 23,99 zł
Outlet

Informacje szczegółowe

Pokaż wszystkie
Data premiery:
2010-01-18
Rok nagrania:
2010
Rodzaj opakowania:
Jewel Case
Producent:
BEGGARS BANQUET
Program Ochrony Kupujących
Na empik.com kupujesz bezpiecznie.

Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.

Opis produktu

Pierwsza wielka premiera 2010 r.! Zapowiedziane na 11 stycznia ukazanie się drugiego albumu  najbardziej oryginalnej grupy nowojorskiej pierwszej dekady XXI w. - co wykazały sumujące lata 2000 – 2009 ankiety – jest jednym z najbardziej oczekiwanych wydarzeń początku nowego roku.

A świadczy o tym narastający od kilku miesięcy szum w blogosferze, dotyczący prób ustalenia tożsamości tajemniczej – i bardzo apetycznej - młodziutkiej blondynki w żółtej koszulce polo, której fotografia stała się najpierw elementem reklamy zapowiadającej wydanie nowego albumu grupy Vampire Weekend, a potem oficjalnie znalazła się na jego okładce. Tytuł płyty, „Contra”, można wyjaśnić na dwa sposoby: młodzieńczą fascynacją starą grą komputerową o tym tytule, a także – aluzją do rebeliantów z Nikaragui z lat 80. Wokalista VW Ezra Koenig w jednym z wywiadów mówi przecież wprost, że uważa się za dziecko tamtej dekady, a jeśli tak, to na pewno nieobce są mu również ówczesne sympatie grupy The Clash do ruchów rewolucyjnych i kulturowych przemian Ameryki Środkowej, tak dobitnie uchwyconych na trzypłytowym albumie „Sandinista”. Echa flirtu The Clash z rytmami Jamajki słychać zresztą wyraźnie w jednym z najlepszych utworów na „Contra” - „Diplomat's Song”. Jednak muzyka Vampire Weekend to w głównej mierze bardzo świeżo brzmiąca, pełna ciepła i radości fuzja indierocka oraz melodii i rytmów rodem z Soweto. Tu także kłaniają się lata 80., kiedy to fala protestów na Zachodzie przeciw apartheidowi w RPA i za uwolnieniem z więzienia Nelsona Mandeli osiągnęła punkt kulminacyjny, a niezależne firmy płytowe chętnie i często wydawały składanki z nagraniami muzyki popularnej z Południowej Afryki.

W przeciwieństwie do czcigodnych stylistów pokroju Petera Gabriela czy Stinga, inkorporujących do swojej wizji rocka elementy muzyki świata, także i Afryki czy Karaibów, twórczość Vampire Weekend wyróżnia się prostotą, komunikatywnością i bezpretensjonalnością. „Contra” w jeszcze większym stopniu niż debiutancki album zespołu, koncentruje się na rytmach, transowych klimatach perkusyjnych, repetycyjnych frazach melodycznych, ale także na tym, aby różnymi postprodukcyjnymi trickami nie zakłócić czy rozmyć ścisłego związku muzyki i tekstów. Zaangażowanych, ale nie przytłaczających nachalnością przesłania ducha zabawy i celebracji życia. Jak podkreśla klawiszowiec, multiinstrumentalista i producent albumu, Rostam Batmanglij, finalna obróbka w Meksyku nagranego w większości w Nowym Jorku materiału przydała całej płycie pożądanej pikanterii i klimatu fiesty, co słychać szczególnie wyraźnie w songach w rodzaju „Horchata”, „White Sky”, „California English” czy „Giving Up The Gun”. Co nie znaczy, że gitarowego rocka wcale tu nie ma, o czym świadczą utwory „Holiday” i „Cousins”. Można było o „Contra” gaworzyć, że to jedna z najbardziej oczekiwanych płyt nowego roku. Po przesłuchaniu jej można natomiast powiedzieć, że rozwiewa ona wszelkie obawy co do tego, iż Vampire Weekend okaże się sezonową ciekawostką i gwiazdą jednego albumu. Ten zespół założony przez absolwentów uniwersytetu Columbia z pewnością będzie z nami przez długie lata.

Informacje szczegółowe

ID produktu:
1006379868
Tytuł:
Contra
Wykonawca:
Vampire Weekend
Dystrybutor:
Data premiery:
2010-01-18
Rok nagrania:
2010
GPSR - osoba odpowiedzialna i certyfikaty:

Oceny i recenzje o produkcie

Sortuj

altanacraft
Zweryfikowany zakup
09.07.2014
Druga płyta w dorobku Vampire Weekend, czyli zespołu pochodzącego z Nowego Jorku od samego początku wprowadza słuchacza w stan muzycznego upojenia - pierwszy utwór, Horchata czaruje niezwykłą rytmiką i specyficznym, acz magicznym wokalem Ezry Koeniga, połączoną z wyrazistymi bębnami i gitarami, podszytymi delikatną nutką elektroniki. Następny utwór, White Sky jest niesamowicie przesłodką i radosną piosenką, w której na pierwszy plan wychodzi jeszcze mocniejszy, niż w przypadku Horchaty, wokal. W Holiday i California English dominują niemalże afrykańskie rytmy, z kultury i muzyki Afrykańskiej zespół czerpie zresztą ogromne pokłady inspiracji. Taxi Cab natomiast jest piosenką bardzo spokojną, lecz zaraz po niej zaczyna się gwałtowne przyśpieszenie rytmów - Run powoli się rozkręca, aby na samym końcu przejść do naprawdę szybkiego kawałka, a Cousins, mój faworyt oprócz Giving Up The Gun, od samego początku nie zwalnia tempa i jest niesamowicie szybką, skoczną i niestety krótką piosenką. Giving Up The Gun natomiast jest świetną, bardzo dynamiczną piosenką, utrzymującą swoje tempo od początku do końca. Następnie następuje wyciszenie - Diplomat's Son oraz I Think Ur A Contra wypełniają słuchacza uczuciem muzycznego spełnienia i sprawiają, że po album sięgać będziemy jeszcze nie raz. Polecam przygodę z Vampire Weekend zaczynać właśnie od tej płyty - moim zdaniem jest ona najlepszą w dorobku Nowojorskiego zespołu. Gorąco polecam album Contra!
AweQ
27.09.2014
Contra to drugi album- z wolnego tłumaczenia- Wampirzego Weekendu , zespołu pochodzącego z Nowego Jorku, wydany 18 stycznia 2010 i z miejsca doczekał się hype'u na miarę pretendenta albumu roku wielu magazynów muzycznych. Tyle bardziej oficjalnej treści. Zacznijmy może od początku, czym jest owa Contra? Teorii jest dużo ale dla mnie Contra kojarzy się z angielskim słowem Contradiction. Zaraz zaraz, Contradiction znaczy przecież zaprzeczenie. Zaprzeczenie czemu? Jednemu gatunkowi? Ówczesnej muzyce? W końcu Contra daje nam ten z dawna oczekiwany powiew świeżości, uczucie, które słowami dało by się opisać mniej więcej w taki sposób: "Hej! To jest dobre, ale to jest inne!" Krążek zawiera 10 świetnie pasujących, a jednocześnie różnych od siebie utworów. Można by powiedzieć, że są w takiej samej konwencji ale wszystkie mają inne wykonanie, stąd na przykład utwór "Cousins", który zabiera nas w gitarową, dwuminutową przejażdżkę pełną żywiołowości, pasuje ale jednocześnie kontrastuje z "California English", mocno elektronicznym i na swój sposób abstrakcyjnym, odrębnym od reszty kawałkiem. Trudno jednoznacznie stwierdzić gatunek, który mieścił by się w tym małym pudełeczku z płytą, która ma na okładce kobietę w żółtej polówce, każdy ale to każdy miałby problem z dopasowaniem. Można stwierdzić, że cała konwencja plasuje się jakoś w kategorii muzyki Indie, czyli niezależnej, jednakże na tym plasowanie by się skończyło. Wszystkie 10 utworów to istna uczta muzyczna, przyprawiona Afryką, Azją i Ameryką Łacińską podana w sosie własnym, przygotowanym przez Vampire Weekend. Kończąć ładnie, może mniej zgrabnie- Contra to jeden z tych albumów, które przed śmiercią warto przesłuchać, może przez właśnie to, iż cały album jest utrzymany w tej "światowej" konwencji, wszystkiego po trochu, jednakże na tyle "trochu" by wyglądało to jak najbardziej estetycznie i... smacznie!
Rubi
20.02.2013
Dobry debiucik, płytka bardzo mi się podoba. Muzyka przypomina sporo innych zespołów, które są aktywne na scenie tego gatunku. Mimo to wyróżnia się większą energią i jakością. Klasyczne instrumentarium. Dodatkowo zespół ma bardzo dobrego perkusistę, naprawdę wymiata, jest czego posłuchać. Polecam i całuję :)
Mrs_Raven
12.04.2010
Album jest wspaniały, ale mam zastrzeżenie do piszącego opis płyty... Nie wiem jak można pisać o albumie i pomylić tytuł. To jest "Diplomat's Son", a nie "Diplomat's Song"

Masz ten produkt? Pomóż innym w decyzji o zakupie